Dodaj do ulubionych

pytanie do kociar

17.01.11, 08:33
Mam 5 mies kociaka i mieszkam na 9 pietrze smile
teraz gdy otwieram okno pilnuje zeby kot nie wszedl na parapet ale jego z uporem maniaka ciagnie do otwartego okna.wczoraj sciagnelam kociaka z parapetu zewnetrznego
brrrr.
no i wlasnie co w lato? co z balkonem?
czy kot ma instynkt samozachowawczy (napewno ma) i nie wypadnie?
a jak sie poslizgnie i wyleci?
czy moze odpuscic sobie nerwy i dac mu spokojnie wygladac przez to okno zeby przyzwyczail sie do lata,szeroko otwartych okien i balkonow.
Obserwuj wątek
    • mamaporazpierwszy Re: pytanie do kociar 17.01.11, 08:45
      Jak nie masz lodu na parapecie, to ja bym mu pozwoliła. Miałam kota na 9 piętrze, ładnie gołębie z bloku mojego straszył. Nigdy nie wypadł, a czasem nawet jakieś mięsko przyniósłsmile.
      • onoma-topeja Re: pytanie do kociar 17.01.11, 08:49
        lodu na parapecie nie mam bo jest odwilz smile ale parapet zewnetrzny taki zwyczajny blaszany i troche pod katem w dol.
        oj boje sie o tego kociaka
      • kozica111 Re: pytanie do kociar 17.01.11, 08:51
        Moja kocica wyfrunęła właśnie z 9 piętra jak miała rok, wcześniej łaziła po zewnętrznych parapetach.Cudem przeżyła bo spadła na elastyczne krzaki.Ponad tydzień chodziła z trudem - potem nigdy ju z nie wyłaziła na parapet ale nie polecam "takiego" szkolenia.Na okna zakłada się specjalne siatki tak by kot nie wypadł- wystarczy założyć na 1-2 te najczęściej otwierane.
      • thegimel Re: pytanie do kociar 17.01.11, 09:42
        Nam kotka wypadła kiedyś z 4 piętra i nie przeżyła niestetysad
    • ty-i-ja-razy-dwa Re: pytanie do kociar 17.01.11, 08:48
      Ja też kiedyś kupiłam małą kotkę. To była wiosna. Strasznie ciągnęła na balkon. Jak już tam poszła to zaraz wskakiwała na parapet albo chodziła po balustradzie. A to tylko kilka centymetrów. Zawsze z bijącym sercem podchodziłam i ściągałam ją na dół. W końcu zaczełam unikać otwierania balkonu przy kocie. NAstępnego roku już było lepiej. Stwierdziłam, że jej to przeszło. Ona wręcz się boi wskoczyć na parapet czy wychylić mordkę na zewnątrz. Tak więc może i Twojemu też to przejdzie smile
    • lola211 Re: pytanie do kociar 17.01.11, 08:56
      Kot moze wypasc,jest na to duza szansa.Codziennie do gabinetów wetów przynoszone sa koty po wypadnieciu z okna.Skoczy za ptakiem i bedzie po kocie.
      Mojej mamie wypadł kot z 9 pietra.Przezyl i nic mu sie nie stalo, ale wet powiedzial, ze to naprawde bardzo rzadki przypadek.Spadł na mokra ziemie i wysoka trawe, nie zahaczajac o nic po drodze,co mu uratowalo zycie.Wiekszsc kotów spadajac z tej wysokosci zginie lub sie powaznie uszkodzi.
      Balkon trzeba osiatkowac, okna zamykac.


      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
      • kasia191273 Re: pytanie do kociar 17.01.11, 09:15
        trzęsie mnie, jak czytam takie nieodpowiedzialne teksty 'może wypaść', 'jak nie ma lodu na parapecie'

        ile kotów dziennie ginie albo zostaje kalekami przez niefrasobliwość właścicieli!!!!!

        oczywiście, że okna/balkon trzeba osiatkować
    • aurinko Re: pytanie do kociar 17.01.11, 09:16
      Jeden jest ostrożny, inny poleci za ptakiem a jeszcze inny się poślizgnie. Lepiej zabezpieczyć balkon i mieć spokój.
    • seniorita_24 [...] 17.01.11, 10:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • morgen_stern Re: pytanie do kociar 17.01.11, 10:30
      Nie słuchaj durnych rad "jak nie masz lodu, to nie wypadnie", jakaś kompletna idiotka to chyba napisała.
      Koty każdego dnia wypadają z okien i balkonów, część przeżywa, część nie. Niektóre w szoku uciekają i tyle ich widziano.
      Na balkon - siatka, na okna siatka i specjalne zabezpieczenie na okna uchylne. Kot może przy próbie wyjścia się na uchylonym oknie dosłownie powiesić.
      Zapraszam do lektury:

      miau.pl/zabezpieczenia/
      • morgen_stern Re: pytanie do kociar 17.01.11, 10:31
        I o oknach uchylnych:

        miau.pl/zabezpieczenia/uchylne.php
    • echtom Re: pytanie do kociar 17.01.11, 10:33
      Zdecydowanie zabezpieczyć. Ewentualnie można pilnować, by kot nigdy nie znajdował się w pomieszczeniu, gdzie jest otwarte okno, ale to wymaga dużej dyscypliny logistycznej i przy dzieciach w domu jest praktycznie niemożliwe.
      • mamaporazpierwszy Re: pytanie do kociar 17.01.11, 11:39
        Wy na prawdę trzymacie koty tylko w domach pozamykane? Jak już ma się zwierzę w mieszkaniu, to chyba powinno mu się jakoś to "wynagrodzić". Kot ma swoją naturę i nie uwierzę w to, że zamknięty w mieszkaniu może być szczęśliwy.
        No faktycznie na metalowym cienkim parapecie to nie bardzo, ale na balkonie? Przecież nie chodzi o to, żeby go tam zamknąć na pół dnia.
        • morgen_stern Re: pytanie do kociar 17.01.11, 11:44
          Ale kumasz, że koty z balkonów spadają, czy nie bardzo?
          • mamaporazpierwszy Re: pytanie do kociar 17.01.11, 11:52
            Rozumiem o wiele więcej niż ci się wydaje...
            Ale rozumiesz, że można sobie na balkonie zmontować taką ścianę, jakby kojec z balkonu zrobić? A rozumiesz, że jak z kotem posiedzisz 15 minut w oknie i możesz go mieć nawet na smyczy w szelkach, to też nic mu się nie stanie?
            • morgen_stern Re: pytanie do kociar 17.01.11, 11:54
              Nie, jednak niewiele rozumiesz smile
              • mamaporazpierwszy Re: pytanie do kociar 17.01.11, 11:56
                też pozdrawiamsmile
            • echtom Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:18
              Hmm, autorka wyraźnie pisze o kocie siedzącym luzem na niezabezpieczonym zewnętrznym parapecie.
        • mia_siochi Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:12
          To chyba najgłupsza wypowiedź na tym forum na przestrzeni kilku ostatnich tygodni.
    • katia.seitz Re: pytanie do kociar 17.01.11, 11:49
      Zabezpiecz balkon, załóż siatkę (możesz kupić ogrodniczą w sklepie typu Obi czy Castorama).
      Na okna można założyć moskitiery - nie jest to duży wydatek.
      Moje koty bardzo lubią siedzieć przy otwartym, zabezpieczonym oknie i wyglądać na ulicę - a ja mogę im spokojnie na to pozwolić bez obawy, że coś się stanie.

      Koty wypadają z okien i balkonów, i niestety w przypadku 9 piętra prawdopodobnie będzie to oznaczać śmierć. Chyba tego nie chcesz, prawda?

      Osobiście straciłam kotkę, która zginęła w oknie uchylnym. Chciała wyskoczyć i udusiła się. Z oknami to nie przelewki, naprawdę.

      • krapheika Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:07
        Zabezpiecz wszystko siatka, tekst "jak nie ma lodu to nie wypadnie" jest od czapy.Kota nie mam,ale na logike, kot poluje na ptaki, w marcu ma koci seksualny popedwink, a noz widelec poleci za ptakiem albo za jaks kotka,kocurem.Kotu nie nalezy ufacbig_grin Nawet jakbys mieszkala na parterze to lepiej zabezpieczyc, ktos kota przestraszy, pojdzie gdzies i nie wroci.Po co ryzykowac?Moja sasiadka ma kota i ma siatke na balkonie i jakies takie dziwne cos na oknach by zwierzak byl bezpieczny.
    • mia_siochi Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:15
      Mam podobny problem z kotką mojej matki. Oczywiste jest, ze balkon zabezpieczymy, tyle ze zupełnie nie mam koncepcji jak to zrobić. Bo balkon jest wystający, otwarty z 3 stron i tej cholernej siatki nie ma do czego przyczepić ;/ Do tego budynek stoi w takim miejscu, że wieją tak straszne wiatry i cokolwiek wystaje za barierkę (czyli gdybysmy przyczepiły siatkę do wystających listewek) znika po kilku nocach.
      Osz fak....
      • katia.seitz Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:21
        To może moskitiera drzwiowa w drzwiach balkonowych? Można wówczas swobodnie wietrzyć latem, mieć przewiew itp., a kot na balkon nie będzie wychodził.
        • mia_siochi Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:25
          Ale my bysmy chciały zeby sobie właśnie wychodził, pogrzał się na słońcu itd, niech ma namiastkę spacerów smile

          Coś będziemy musiałay wymyslić, ale przyznam że chwilowo koncepcji brak ;/
          • morgen_stern Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:32
            Sąsiedzi bez siatki wypuszczają kota na balkon na smyczce tongue_out
            Rozumiem, że nad balkonem nic nie ma? Znaczy drugiego balkonu?
            • lili-2008 Re: pytanie do kociar 17.01.11, 13:45
              Ja to w ogóle jestem upupiona, bo nie dość, że również mam balkon odkryty z 3 stron, mieszkam na ostatnim (7) piętrze to na dodatek rok temu, zanim się wprowadziłam była odnawiana elewacja bloku i teraz jest na kilkuletniej gwarancji. Nic nie można do niej przyczepić.
              Kocur wychodzi na balkon tylko ze mną i niestety nie dłużej, niż na 15 minut, będąc pod stałą obserwacją. Na dłużej z nim nie wyjdę, bo na ogół po kilkunastu minutach robi się odważniejszy. Obawiam się, że nie mam kociego refleksu i w razie wu nie zdążyłabym kota złapać...
              Na wiosnę zamontuję moskitierę w drzwiach balkonowych i kicior będzie mógł oddychać świeżym powietrzem, obserwując jednocześnie przyrodęsmile No i my się nie podusimy w chałupie - w zeszłe wakacje prawie do tego doszłouncertain
            • mia_siochi Re: pytanie do kociar 17.01.11, 13:52
              morgen_stern napisała:

              > Sąsiedzi bez siatki wypuszczają kota na balkon na smyczce tongue_out
              > Rozumiem, że nad balkonem nic nie ma? Znaczy drugiego balkonu?
              >


              Jest drugi balkon, ale kot nie spadnie na niego, tylko grzmotnie o beton. Niby 2 piętro "tylko", ale ryzykować rozsądku u tej kociej wariatki nie będziemy...
      • amarantha Re: pytanie do kociar 17.01.11, 13:27
        Moi rodzice mają podobny problem, ich balkon reprezentuje szczytowe osiągnięcia PRL-owskiej myśli estetycznej i jest półowalny, z bocznymi ścianami powycinanymi w przedziwne łuczki i półksiężyce. Dodatkowo balkony w bloku są asymetryczne i podłoga tego powyżej wystaje ponad balkon rodziców, tworząc coś w rodzaju okapu. Nie mam kompletnie pomysłu, jak założyć siatkęuncertain Była koncepcja, by przyczepić ją do balkonu wyżej, ale strasznie boję się wszelkiego amatorskiego rękodzieła, mam wrażenie, że niefachowo założona siatka nie wytrzyma, gdy rzuci się na nią 7-kilowy tygrys, a profesjonalistów od kocich siatek w moim mieście, o ile wiem, nie ma...
    • kawka74 Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:18
      miau.pl/zabezpieczenia/
      republika.pl/kocia_stronka/siatki.html
      Kot się sto razy przejdzie po parapecie, a za sto pierwszym wypadnie.
      Jeśli chodzi o pilnowanie, wystarczy ułamek sekundy, żeby kot wypadł. Nie upilnujesz.
      • poppy_pi Re: pytanie do kociar 17.01.11, 12:27
        Mam dwie kotki. Starsza nigdy nie miała głupich pomysłów typu wskakiwanie na bulstradę albo próby wydostania się oknem na parapet. Wypuszczona na balkon kładzie się na kafalkach i opala wink Natomiast mała ostatnio zaczęła wykazywac takie dzikie skłonności i mój facet juz kilka razy ściągał ją z balustrady na balkonie a ja oczywiście z zawałem na podłodze lądowałam. Teraz pilnujemy jej balkonowych wędrówek a na wiosnę założę siatkę na balkonie na 100 %.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka