Dodaj do ulubionych

Trudna decyzje

28.01.11, 19:29
Decyzję ma podjąć mój brat , ale zapytał mnie o zdanie, a ja no cóż nie mam pojęcia co mu poradzić sad W skrócie : brat ma 28 lat po studiach dostał pracę w firmie poza miastem zamieszkania, kupił tam mieszkanie , wyremontował, fajnie urządził. Pierwsze dwa lata paracowało mu się dobrze, zarobki ok, firma renomowana. Od jakiegoś czasu jest bardzo sfrustrowany ponieważ się nie rozwija, nie uczy niczego nowego i nie widzi szans na awans. Zaczął wysyłać CV i teraz dostał propozycję pracy. Finanse trochę lepsze, opieka medyczna itp, ale znowu w innym mieście. No i problem jest taki mieszkanie na kredyt w jednym mieście a praca w innym. Liczę bardzo na Wasze cenne uwagi.
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Trudna decyzje 28.01.11, 19:33
      Chyba bardzo źle życzysz bratu skoro chcesz aby skorzystał z doradztwa tutejszych e-mam sad
      • akseinga Re: Trudna decyzje 28.01.11, 19:40
        Wręcz przeciwnie, często czytam forum i wiem, że jest tutaj sporo naprawdę mądrych babek.
        • yenna_m Re: Trudna decyzje 29.01.11, 00:20
          jak rowniez wiele bardzo glupich

          zgadzam sie z gazetą

          pytanie, czy dasz rade odsiac ziarno od plew rozstrzygajac sprawe zasadnicza

          generalnie jesli juz bym pytala, to szybciej na zyciu rodzinnym
    • demarta Re: Trudna decyzje 28.01.11, 19:58
      1. wynająć komuś swoje mieszkanie, a sobie wynająć mieszkanie w miejscu pracy
      2. sprzedać mieszkanie i kupić drugie w miejscu pracy
      3. dojeżdżać.

      no bo cóż innego?
    • czar_bajry Re: Trudna decyzje 28.01.11, 20:04
      młody jeszcze jest, ja bym wynajęła mieszkanie a sama przeniosła się do nowej pracy i też sobie wynajęła- masło maślane wyszło ale tak to widzęsmile
    • b.bujak Re: Trudna decyzje 28.01.11, 20:23
      to jeszcze nie są trudne decyzje - to dość banalna sprawa smile
      w zalezności od wielu okoliczności:
      - sprzedaje mieszkanie (jak sa dobre ceny) - kredyt nie jest przeszkodą;
      - zostawia mieszkanie i wynajmuje je komuś (jak ogólne warunki sprzyjają)

      trochę za mało wiemy, zeby zaproponować konkretne wyjście....
    • daga_j Re: Trudna decyzje 28.01.11, 22:12
      Jeśli to kolejne miasto jest sensowne, brat czuje, że mógłby tam się zaaklimatyzować, to powinien się przenieść. Mieszkanie nie powinno uziemiać tak młodego człowieka, bo co? Jak kula u nogi. Z rodziną to dopiero trudniej się przenieść ale sam, młody i zdolny? Da radę. Musi to sobie zorganizować, może go stać by na razie zostawić tu puste mieszkanie, płacić tylko czynsz i ratę a wynająć w nowym mieście? Jak mu się tam spodoba to wystawi mieszkanie na sprzedaż, spłaci tym samym kredyt i z głowy. Szczęścia trzeba szukać, trzeba być gotowym na nie, a nie siedzieć i umartwiać się, że nie mogę "bo mieszkanie"...
      • hanna26 Re: Trudna decyzje 29.01.11, 00:16
        Mieszkanie to pikuś, wszystko zależy od środowiska. Jak bardzo wrósł w obecne miejsce zamieszkania. Czy ma tu fajnych przyjaciół, kumpli, znajomych? Jeżeli ma, to ja bym się nie przenosiła i szukała dalej na miejscu. Jeżeli nic go tu specjalnie nie trzyma poza mieszkaniem - to może się spokojnie wyprowadzać.
        • akseinga Re: Trudna decyzje 29.01.11, 09:50
          Dziękuję Wam bardzo. Właśnie o to mi chodziło, że mieszkanie to nie taki problem, ale chciałam zasięgnać opinii osób postronnych bo np. rodzice bardziej patrzą przez pryzamt mieszkania. A ja też uważam, że jest młody i jak ma coś zmienić to teraz jest najlepszy moment. W mieście w którym teraz mieszka i pracuje nic więcej go nie trzyma , nie jest z nim związany.
          • hanna26 Re: Trudna decyzje 29.01.11, 13:01
            Jeżeli nic i nikt go nie trzyma i nie jest w żaden sposób związany z miastem, to ja bym się nie zastanawiała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka