Dodaj do ulubionych

Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ??

31.01.11, 20:09
No własnie nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy dziecko kłamie??

Dziś po przyjsciu z przedszkola mój prawie 3,5 letni synek powiedział mi ze jak byli dzis na spacerku to pani zapomniała mu załorzyc rekawiczek i ze bardzo zmarzł w rączki. Mójemu synowi czasem zdarza sie kłamac i czesto idzie w zaparte, ale jak mu powiem np ze Bozia wszystko słyszy i ze jak mnie kłamie to na drugi rok pod choinke dostanie rózge i z regóły wtedy sie przyznaje. Dzis tez tak zrobiłam ale syn nadal twierdził ze Pani nie załorzyła mu tych rękawiczek ... Dodam jeszcze ze dzis był tak straszny mróz na dworze ze ja sama przed pójsciem do pracy wróciłam sie do domu po rekawiczki i czapke. Dodatkowo mój synk dziś pierwszy raz poszedł do przedszkola po tygodniowej chorobie... miał początki zapalenia oskrzeli i pani o tym wiedziała bo sama rano pytała o jego zdrowie.
Jutro zamierzam porozmawiac z pania przedszkolanka aczkolwiek nie wiem jak cała sprawe załatwic zeby było ok . A moze ja jestem przewrazliwiona ...
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:11
      Troll.
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:28
        Verdana musze Ci napisac ze bardzo duzo czytam tu na forum gazety i zawsze bardzo ceniłam sobie Twoje rady i wypowiedzi ... Przykro ze mnie tak osadziłaś. Tak jestem przewrażliwiona i to nie tylko na punkie dziecka, również bardzo biore do siebie uwagi innych ludzi. Wiem ze musze pójsc do psychologa bo mnie to niszczy od srodka wiem wiem wiem sad
        • czar_bajry Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 00:17
          troll
    • karra-mia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:14
      Wg mnie jesteś przewrażliwiona. Skoro pamietał, że trzeba ubrać rękawiczki, to dlaczego nie przypomniał pani? W przedszkolu mojego syna panie bardzo kładą nacisk, zeby dzieci uczono samodzielności, żeby dzieci uczono samodzielnego ubieranie się, bo niemozliwością jest ubrać wszystkie dzieci tak, żeby żadne się nie spociło, nie zgrzało i żeby zdążyc jeszcze wyjść jednak na ten spacer. Rękawiczki to nie jest jakaś wielka filozofia. Przesadzasz.

      Martwi Cię, ze synowi pani nie ubrała rękawiczek, a sama straszysz go bozią?!? matko...
    • sarah_black38 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:15
      Zrób dziecku rękawiczki na sznurku ... wtedy nie zgubi i nie zapomni założyć. I będzie po sprawie. A tak na marginesie dziecinadą jest straszyć dziecko Bozią ...
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:20
        Po 1 nie zaden troll .
        Jesli chodzi o ten sznurek to juz to zrobiłam. Ja jestem osoba bardzo przewrazliwiona i to nie tylko na punkcie dziecka wogóle i wierzcie mi ze bardzo ciezko mi z tym zyc .
        A jesli chodzi o straszenie ... to ja go wcale nie strasze Bozia tylko tłumacze mu ze Bozia nie lubi jak sie kłamie ...
        • amoreska Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:24
          A nie lepiej zamiast "Bozia" mówić po prostu Bóg?

          Sama przyznajesz, że jesteś przewrażliwiona.
        • angazetka Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:24
          Owszem, straszysz - i jeszcze ta rózga na Gwiazdkę jako straszak. XIX wiek...
        • candyca Bozia moze i nie lubi ale TY na pewno! 31.01.11, 20:27
          Poza tym dziecko w wieku 3,5 roku nie klamie tylko zmysla a to roznica.
          • mama_sylwia Re: Bozia moze i nie lubi ale TY na pewno! 31.01.11, 20:32
            A możesz mi wytłumaczyc jaka jest różnica między kłamie a zmyśla ??
            • angazetka Re: Bozia moze i nie lubi ale TY na pewno! 31.01.11, 20:43
              Nawet ja, bezdzietna, wiem, że trzylatek nie umie jeszcze kłamać świadomie, a nie wiesz tego ty, jego matka?
              • mama_sylwia Re: Bozia moze i nie lubi ale TY na pewno! 31.01.11, 20:46
                Nie nie wiem, bo dla mnie kłamstwo to kłamstwo. Jeśli mały mówi ze np nie miał rekawiczek a prawda jest ze miał to znaczy ze kłamie. A jeśli dziecko wymyśla jakąs histowie ze np wpadł w dziure i złamał sobie noge to znaczy ze zmysla. Widzisz różnice ?? Czy podac inne przykłady ...
                • thegimel Re: Bozia moze i nie lubi ale TY na pewno! 31.01.11, 22:20
                  Mam nadzieję, że jednak jesteś trollem. Jeśli nie, to.... współczuję twoim dziecią
        • nanuk24 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:55
          Uwazaj, zeby ci Bozia jezyczka nie upi.... tongue_out
    • joanka-r Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:16
      3,5 latek wie, ze trzeba założyć rękawiczki a nie robi tego, skarży na panią......pomyśl, ze ona w grupie ma 25 takich małych leniuchów.
      • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:25
        joanka-r napisała:

        > 3,5 latek wie, ze trzeba założyć rękawiczki a nie robi tego, skarży na panią...
        > ...pomyśl, ze ona w grupie ma 25 takich małych leniuchów.

        nieprawda

        jeśli pani powie 3,5 letniemu dziecku np, NIE ZAKŁADAJ rękawiczek, to nie założy, bo posłucha pani
      • moni692 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:32
        to raczej przedszkolanki-lenie.
        w przedszkolu corki taka sytuacja sie nigdy nie zdarzyla.
        • ylunia78 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:40
          moni692 napisała:


          > w przedszkolu corki taka sytuacja sie nigdy nie zdarzyla.
          A może o tym nie wiesz?wink
          https://www.suwaczki.com/tickers/zvqon7pyueaviume.png
    • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:18
      to u pań przedszkolanek jest raczej normalne

      moje dziecko po chorobie pani wyprowadziła na dwór przy 5 stopniach w cieniutkim dresiku, co przypłaciliśmy 3-tygodniową kolejną chorobą, antybiotykiem i moim zwolnieniem w pracy
      • sonia-3 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:27
        U mnie była identyczna sytuacja z tymi cienkimi dresami, choć ciepłe spodnie w plecaku leżały. Córka nie założyła, bo nie zdążyła, a Pani nie zauważyła, że dziecko idzie zimą w letnich spodniach.
    • malgosiek2 Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki za niezałoŻenie 31.01.11, 20:18
      rękawiczek czy nie przypilnowanie/dopilnowanie by je założył?
      No chyba żartujesz sobie.
      Moja definicja nieodpowiedzialności jest trochę insza.
      Ja dzisiaj swemu też nie założyłam,jak szłam z nim na zakupy,bo blisko było,a trochę kaszle.
      Przy czym ja i on zmarzliśmy w ręcetongue_out
      Nie przeginaj.
      Tak,jesteś przewrażliwiona.
      • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki za niezało 31.01.11, 20:21
        są dzieci o różnym stopniu odporności

        sąsiadów dziecko biega przy 11 stopniach bez skarpet w klapkach, moje odchorowałoby
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki za niezało 31.01.11, 20:23
        Wiem ze jestem przewrazliwiona wiem. Ale to nie chodzi o spacer do sklepuy tylko o godzinny spacer na mrozie.
        Od dwóch dni juz nie kaszlał, a teraz słysze jak znuwu mu wraca kaszel i od min kaszle przez sen i szlak mnie trafia ... bo znowu znajac zycie bedzie chory .
        • candyca Dobrze sie czujesz,kobieto???? 31.01.11, 20:25
          Sugerujesz,ze od braku rekawiczek dzieciak zaczal kaszlec? Rewelacje jakies!
          Od czapki-owszem,moglby sie wyziebic bo czlowiek trac okolo 20% cieploty ciala przez glowe ale dlonie????? No prosze cie...
          • mama_sylwia Re: Dobrze sie czujesz,kobieto???? 31.01.11, 20:35
            W innym przypadku pewnie nie dostał by kaszlu od niezałorzonych rekawiczek ale tuż po przebytej chrobie owszem po prostu choroba nawróciła. Pozatym moje dziecko ma strasznie słaba odpornosc ... odkad chodzi do przedszkola ( od wrzesnia) bardzo czesto choruje ... dlatego sie tak martwie ..
          • ylunia78 Re: Dobrze sie czujesz,kobieto???? 31.01.11, 22:42
            a dlaczego jak zmarzną dziecku ręce,nie może tego odchorować?Każde dziecko jest inne i ma inną odporność.
            • estelka1 Re: Dobrze sie czujesz,kobieto???? 31.01.11, 22:47
              No bo prędzej sobie odmrozi ręce, niż odchoruje godzinny spacer bez rękawic. Nie wymyślajcie bzdur kobiety
    • zuzanka79 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:20
      mama_sylwia napisała:
      > A moze ja jestem przewrazliwiona ...

      Tak. Jesteś przewrażliwiona.
    • kotka.zielonooka Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:22
      A ja - nie w temacie winy "pani - jestem zafascynowana zwrotem "mnie kłamie" ...
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:43
        W takim razie podziwiam twoje FASCYNACJE ... Pewnie wiele innych ciekawych ... żenada .
    • candyca Gdybys mu dala rekawiczki na sznurku 31.01.11, 20:23
      To nawet jesli pani zapomnialaby mu je zalozyc,on sam raczki ma i na nie zalozylby rekawiczki.
      Nie przesadzasz przypadkiem??? Boso dzieciaka na spacer nie wziela,no nie?
    • i_love_my_babies no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 20:29
      mamo_sylwio - NIE JESTEŚ przewrażliwiona

      masz święte prawo wymagać, aby pani założyła dziecku rękawiczki, sczególnie- jeśli było chore

      i te tłumaczenia, że 25 maluchów

      ja w podstawówce wypuszczałam 40 dzieci do autobusu i każdego sprawdzałam, czy czapkę ma, czy kurtkę zapiął - normalna rzecz

      ale emamy podchwyciły temat i teraz Cię zajadą
      bo ich dzieci boso po mrozie biegaJĄ I WSZYSTKIE BEZ WYJĄTKU ZDROWE JAK RYDZE

      a jakie samodzielne wszystkie...
      • malgosiek2 Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 20:46
        i_love_my_babies napisała:

        > ja w podstawówce wypuszczałam 40 dzieci do autobusu i każdego sprawdzałam, czy
        > czapkę ma, czy kurtkę zapiął - normalna rzecz

        No widzisz,a o rękawiczkach zapomniałaś;P
        Nie sprawdziłaś to jesteś nieodpowiedzialnabig_grin
        No,dobrze przedszkolanka nie dopilnowała,ale zarzut,że jest nieodpowiedzialna to przegięcie.
        Ja widzę dużą różnicę między nie dopilnowaniem,a nieodpowiedzialnością w tym wypadku akurat.
        • mama_sylwia Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 20:48
          Gdyby to było w innej sytuacji to słowo nieodpowiedzialnosc było by za wielkie ...wtedy byłoby to niedopilnowanie i pewnie wogole nie robiłabym z tego zadnej sprawy ... Ale Pani wiedziała ze dziecko jest pierwszy dzien w przeszkolu po chorobie i ze czesto choruje,
          • i_love_my_babies Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 20:57
            moje dziecko pani przepędziła też kiedyś w rajtuzkach po mrozie do innego budynku na próbę

            a że od kiedy poszedł do przedszkola, non-stop był chory, więc było to po chorobie też

            za dwa dni mieliśmy powtórkę z rozrywki

            radzę Ci: porozmawiaj z paniami
            ja zwróciłam paniom uwagę 2 razy, ale czy pomogło, nie sądzę

            moje jakieś tępe wybitnie: prosiłam o wykreślenie w zeszyciku uczulenia na mleko, bo miał tylko podejrzenie - echo

            3 razy przypominałam, że mu wolno i przyszedł ostatnio, że jadł chleb z masłem, a dzieci płatki
            w końcu mąż poszedł powiedzieć ale zakładam się, ze za tydzień znowu jogurta ani budyniu nie dostanie

            pocieszę CIe, że z czasem się uodporniwink
            • mama_sylwia Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 21:01
              dziekuje za zrozumienie bo widze ze wiekszosc Pan to to od razu atakuja ...
              Mam nadziej ze sie uodporni bo powoli sprzestaje widziec sens w jego chodzeniu do przedszkola bo wiekszosc czasu jest chory. Z drugiej strony bardzo sie ciesze ze ma konkat z rówiesnikami, ze rozwija swoj talent plastyczny, ze uczy sie nowych rzeczy, ze łapie angielskie słówka na zajeciach ...
              • malgosiek2 Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 21:08
                Skoro tak często choruje to może za ciepło go ubierasz,trzymasz bardziej pod kloszem,a jak tylko kichnie/prychnie/kaszlnie to siedzicie w domu,bo boisz się,że bedzie chore.
                Akurat sam kaszel czy katar nie jest p/wskazaniem do spacerów.
                Trzymanie w cieplarnianych warunkach też nie sprzyja.
                Sama widzę jak mało mam jest jesienią i zimą na spacerach,straszne pustki w parku czy osiedlowych placykach.
                Z tego wynika,że większość kisi dzieci w domu,bo się boi,że będą chore.
                • mama_sylwia Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 21:12
                  Własnie o to chodzi ze nigdy nie trzymałam go pod kloszem. Nigdy nie przegrzewałam, choc mamy i babcie zawsze mnie ostrzegały ze powinnam ciepło dziecko ubierac nawet w domu ma miec dwa długie rekawy itd ...ja nigdy tego nie robiłam. Nigdy tez nie grzałam np w jego pokoju na " saune" jak go wyciagałam z kapieli. No i do 3 roku zycia zachorował mi dwa badz trzy razy i było to tylko kilku dniowe lekkie przeziebienie. No ale odkad zaczał chodzi do przedszkola to tragedia ... non stop cos łapie.
                  • thegimel Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 22:25
                    W przedszkolu większość dzieci choruje - przynajmniej na początku - niezależnie czy mają założone rękawiczki czy nie. A małemu zrób rękawiczki na sznurku, jak to już ktoś radził, będą sobie cały czas w kurtce, jak młodemu zmarzną łapy, to sam pewnie założy - mój dwulatek ostatnio sam się o rękawiczki drze jak wychodzimysmile
            • ewa-krystyna Re: no i zaczyna się jazzzzda... 01.02.11, 06:48
              i_love_my_babies napisała:
              moje jakieś tępe wybitnie: prosiłam o wykreślenie w zeszyciku uczulenia na mlek
              > o, bo miał tylko podejrzenie - echo
              >
              > 3 razy przypominałam, że mu wolno i przyszedł ostatnio, że jadł chleb z masłem,
              > a dzieci płatki


              a maslo to nie na mleku jest?
          • malgosiek2 Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 21:03
            mama_sylwia napisała:

            > Gdyby to było w innej sytuacji to słowo nieodpowiedzialnosc było by za wielkie
            > ...wtedy byłoby to niedopilnowanie i pewnie wogole nie robiłabym z tego zadnej sprawy .

            Wyolbrzymiasz jak dla mnie.
            Moje zaś często zapada na zap.krtani i co mam robić aferę w przedszkolu,że ma niezałożone rękawiczki?
          • edit38 Re: no i zaczyna się jazzzzda... 01.02.11, 18:51
            Uważam jednak że mimo wszystko to jednak niedopilnowanie ale nie czepiałabym się tego słowa. Ale to ja, większość emam będzie się czepiać czego sie da.
      • angazetka Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 20:52
        Jak ktoś uderza w takie histeryczne tony jak mama_sylwia, to - sorry - sam się wystawia tongue_out
        • mama_sylwia Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 20:55
          Jakie histeryczne tony ???
      • q_fla Re: no i zaczyna się jazzzzda... 31.01.11, 21:48
        > ja w podstawówce wypuszczałam 40 dzieci do autobusu i każdego sprawdzałam, czy
        > czapkę ma, czy kurtkę zapiął - normalna rzecz

        OMG !!!!!!
    • naomi19 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:33
      Ok- zachowanie przedszklanki nieodpowiedzialne, ma wyjść na dwór wtedy, gdy dzieci są kompletnie ubrane.
      Tylko zastanawia mnie jedna rzecz, jakby moja, w lutym 3-latka, nie miała rękawiczek i marzły by jej dłonie, to by je sobie założyła, albo przynajmniej rozkazałaby znaleźć rękawice, jeśli by nie potrafiła znaleźć. A on miał rękawice na sznurku, czyli miał je przy sobie i nie założył. Jeśłi to wyjątkowa sytuacja, a przedszkolanka zazwyczaj potrafi wszystkiego dopilnować, to nie podnisiłabym rabanu, tylko wytłumaczyła synowi, że powinien był ubrać sobie rękawice, skoro było mu zimno, że jest już duży i takie tam.
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:39
        Nie miał na sznurku, po tym incydencie zrobiłam mu do nich sznurek .
        • naomi19 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:09
          Przepraszam, nie doczytałam. Reszta jak wyżej smile
    • morekac Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:33
      ja sama przed pójsciem do
      > pracy wróciłam sie do domu po rekawiczki i czapke.
      Rozumiem, że rano w styczniu, przy temperaturze zapowiadanej <0 normalnie wychodzisz bez rękawiczek i czapki? A potem się dziwisz, że dziecko nie potrafi się ubrać odpowiednio do pogody? wink
      A może jemu po prostu łapki zmarzły, bo ma za cienkie rękawiczki?
      • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:41
        są DZIECI i są DZIECI

        mój starszy w wieku 5 lat zaczął "jarzyć", co ma założyć

        młodszy - 1,5 roku - sam się praktycznie ubiera

        to samo ze sprzątaniem, jedzeniem, rozbieraniem do kąpieli, upominaniem się o jedzenie itp.

        starszy NIC, młodszy WSZYSTKO SAM
        • krokre Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:48
          Dla mnie to nieodpowiedzialna mama żeby dziecko po chorobie puszczać do przedszkola bez rekawiczek na sznurku. W przedszkolu to PODSTAWA aby zaopatrzyc dziecko w takie rękawiczki. Pań jest 2 na całą grupe więc nie sa w stanie każdego brzdąca dopilnować. Brak czapki na głowie zauważyc jest łatwo rekawiczek trudniej niestety. Tak tak panie powinny to zrobic bo to ich praca etc ale życie jest jakie jest ot zdarzyło sie i nie zauważyły. Sama mama widzi swoja wine bo tym razem juz nie puści dziecka do przedszkola z rękawiczkami bez sznurkawink
          • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:00
            . Brak czapki na głowie zauważyc jest łatwo rekawiczek trudniej
            > niestety.

            bez przesady, chyba patrzyły na to dziecko w ciągu godziny spaceru

            ale paniom w przedszkolach najczęściej się nie chce i wszystko w tym temacie
      • zuzanka79 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:45
        A ja myślę, że było tak: dziecko rękawiczki miało na sznurku, ale ich nie założyło bo nie umiało, nie umiało, bo co rano zakłada mu je mamusia, nie powiedziało pani bo mamusi nie trzeba mówią, mamusia zawsze założy bez mówienia, zmarzło w ręce i ... zwaliło na panią , bo pani duch święty miała się domyśleć wink
        • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:52
          Proponuje nauczyc sie czytac ze zrozumieniem . Napisałam wczesniej ze dopiero po tym incydencie, czyli jakas godzine temu zrobiłam dziecko rekawiczki na sznurku, a dzis w przedszkolu jeszcze miał normalnie... zrozumiałas??
          A jak ubieram go w domu to sam mi podaje rekawiczki i wie ze trzeba je załorzyc. Ucze go samodzielnosc i jesli jestesmy gdzies u znajomych to ubiera sie sam ale niestety rano przed wyjsciem do przedszkola nie zawsze jest na to czas.
          • morekac Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:48
            A na pewno miał te rękawiczki?
            • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:04
              Tak napewno miał , bo jak po niego przyszłam do przedszkola to nawet sprawdzałam czy nie sa mokre bo wiekszosc rekawiczek lezała na kaloryferze a mojego syna były w półce.
              • morekac Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:14
                Jak były suche i leżały na półce - to on ich po prostu z szatni nie wziął. Nauczycielka mogła po prostu nie zauważyć - brak rękawiczek nie zawsze rzuca się w oczy...
                --
                - Kwadrat z jednym kątem zaokrąglonym, trójkąt niedorysowany do końca, dwa końce koła schodzą się jak w spirali. Najmniejszy kłopot dzieci miały z krzyżem, ale to już nawet trzylatek potrafi
    • slonko1335 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:46
      mama_sylwia napisała:

      > No własnie nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy dziecko kłamie??
      >
      > Dziś po przyjsciu z przedszkola mój prawie 3,5 letni synek powiedział mi ze jak
      > byli dzis na spacerku to pani zapomniała mu załorzyc rekawiczek i ze bardzo zm
      > arzł w rączki.

      nie kumam a nie mógł sobie sam założyć tych rękawiczek skoro mu zimno było? albo poprosić o pomoc jeżeli to dla niego takie skomplikowane? mówić nie umie?
      • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:50
        mój doipero niedawno nauczył się sygnalizować, że jest głodny, że mu za ciepło albo za zimno

        przez 4 lata był kompletnym betonem w tej kwestii
        • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:57
          No własnie a mój jest niesmiały i zapewne jak mu sie zrobiło zimno to nie miał odwagi powiedziec Pani ze nie ma rekawiczek tym bardziej ze byli na spacerze wiec nie stali pod przedszkolem zeby moza było skoczyc i je zabrac .
          • slonko1335 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:07
            Pani ze nie ma rekawiczek tym bardziej ze byli na spacerze wi
            > ec nie stali pod przedszkolem zeby moza było skoczyc i je zabrac

            a czemu nie ma ich na sznurku skoro sam nie pamięta aby zabierać?
        • slonko1335 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 20:58

          > przez 4 lata był kompletnym betonem w tej kwestii

          ale to wina przedszkolanki? rety mój dwulatek jest w stanie stwierdzić czy mu zimno czy nie...
          • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:04
            > ale to wina przedszkolanki? rety mój dwulatek jest w stanie stwierdzić czy mu z
            > imno czy nie...

            no wyobraż sobie, że mój prawie 2-latek (w czerwcu) też potrafi

            a starszy nie potrafił
            a że jest głodny (ma 6 lat) czasem po dziś dzień sygnalizuje płaczem bądź nerwowym pokrzykiwaniem
            młodszy po prostu leci do stołu i krzyczy "AM"

            są dzieci i dzieci
            • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:07
              Widze ze wiekszosc z mam na forum ma idealne dzieci, w wieku 2 lat sygnalizuja wszystkie potrzeby, sa otwarte, zmiałe, za kazdym razem zachowuja sie tak jak trzeba ...
            • slonko1335 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:10

              >
              > a starszy nie potrafił
              > a że jest głodny (ma 6 lat) czasem po dziś dzień sygnalizuje płaczem bądź nerwo
              > wym pokrzykiwaniem

              wiesz to chyba całkiem normalne nie jest...
              • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:40
                wiem, ze nie jest

                poza tym raczej normalny jestsmile
                • slonko1335 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:45
                  no ale panie chyba wiedzą, że dziecko jakieś zaburzenia ma i wtedy tak owszem powinny takie dziecko szczególnie sprawdzić
          • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:04
            Mój tez potrafi stwierdzic i jesli chodzi o spacer ze mna to zacznie na mnie wrecz krzyczec ze chce do domu bo mu zimno. Jednak jesli chodzi o panie przedszkolanki to jest tak jak wczesniej wspomniałam niezmiały. Zreszta Panie same zauwazyły ze on nigdy nie mówi ze cos jest nie tak tylko dusi to w sobie, usiadzie gdzies z boku i płacze (nie wydajac dzwieku - tak powiedziała Pani) po prostu sie skrzywi tak jakby płakał. Wogóle jest bardzo wrażliwym dzieckiem ale to juz tak na marginesie ...
            • krokre Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:11
              Dziecko jakie jest takie jest nie ma co dywagować każde jest inne. Fakt jest taki że nie załozyło a jak twierdzi forumka potrafi SAM załozyc to dlaczego tego nie zrobiło? Tego nie bedzie wiedział nikt ot nie założył dlatego nie widzę WINY pań przedszkolanek. Widziałabym wine gdyby dziecko nie potrafiło sie ubrać panie poinformowane o tym fakcie nic nie zrobiły. Najlepiej zrzucic wine na panie przedszkolanki ech ..........
            • slonko1335 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:18
              Wiedząc, że twoje dziecko ma problem z sygnalizowaniem, pamiętaniem, zakładaniem, i czym tam jeszcze nie dopilnowałaś żeby dziecko miało rękawiczki przy sobie korzystając ze starej jak świat metody sznurka ale oczywiście to wina nauczycielki, że nie miało.
              • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:23
                Zawsze Pamietał o rekawiczkach wiec nie widziałam potrzeby robienia sznurka. Zdarzyło sie to dzis raz ...a że było to własnie po jego powrocie po chorobie dlatego winie pania ze nie sprawdziła ... Dziś w przedszkolu było tylko 10 dzieci wiec chyba nie był to taki problem aby dopilnowac.
    • na_pustyni Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:06
      Nauczyłabym dziecko, że ma samo się ubierać i mówić, kiedy mu zimno. Nie liczyłabym na domyślność pań i nie zwalałabym na nie winy za to, że moje dziecko jest pie...tą. Życzę, żeby się nie rozchorował
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:08
        Codzień go tego ucze i codzień mu powtarzam ze jak cos jest nie tak to ma isc do Pani i powiedziec, ucze go codzien i bede uczyła do momentu az bedzie wszystko rozumiał.
    • anorektycznazdzira nie karmić 31.01.11, 21:08
      > Mójemu synowi czasem zdarza sie kłamac i czesto idzie w zaparte,
      > ale jak mu powiem np ze Bozia wszystko słyszy i ze jak mnie kłamie to na drugi
      > rok pod choinke dostanie rózge i z regóły wtedy sie przyznaje. Dzis tez tak zr
      > obiłam ale syn nadal twierdził ze Pani nie załorzyła mu tych rękawiczek ...

      Po przeczytaniu tego soczystego kawałka wrzuciłam nick pannicy w wyszukiwarkę. I cóż mogę powiedzieć: miłej zabawy tongue_out
      • mama_sylwia Re: nie karmić 31.01.11, 21:20
        Zauważ ze wpisujac mój nic w wyszukierawke wyskakuja rowniez posty innej osoby o nicku mama-sylwia - z myslnikiem, mój jest s podkreślnikiem _
        • mama_sylwia Re: nie karmić 31.01.11, 21:21
          a tak pozatym to co Cie rozmieszyło w moich watkach ?? Jest ich tylko kilka o oszczedzaniu i na forum dłuznicy i windykacja. Reszta watków jest napisana przez osobe mama-sylwia z myslnikiem.
        • anorektycznazdzira Re: nie karmić 31.01.11, 21:52
          Trafiasz w setkę, własnie TO zauważyłam big_grin
          • mama_sylwia Re: nie karmić 31.01.11, 22:10
            No i co jest w tych dwóch wątkach takiego zabawnego ??
          • thegimel Re: nie karmić 31.01.11, 22:33
            anorektyczna, my lubić karmić czasamismile
            Zresztą, chłop śpi, młody śpi, robotę odfajkowałam, jeszcze tylko trolle nakarmić i można iść spaćsmile
            A tak w ogóle to się dziwię, że się jeszcze żadna do ortografii nie przyczepiławink
            • malgosiek2 Re: Się czepiłam:P 31.01.11, 22:55
              Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki za niezałoŻenie
              • thegimel Re: Się czepiłam:P 01.02.11, 08:16
                Uff, przywróciłaś mi wiarę w emamębig_grinbig_grinbig_grin
            • anorektycznazdzira Re: nie karmić 01.02.11, 18:42
              thegimel napisała:
              > Zresztą, chłop śpi, młody śpi, robotę odfajkowałam, jeszcze tylko trolle nakarm
              > ić i można iść spaćsmile

              big_grin big_grin
    • peggy_su Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:11
      Spytaj jutro pani jak było i też postrasz ją bozią. Wtedy będziesz już wiedziała co i jak.
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:15
        Coż za ironia ... oczywiscie ze porozmawiam, ale straszyc nie bede bo nie mam w swojej naturze nikogo straszyc...dziecka tez Bozia nie strasze tylko tłumacze ze Bozia nie lubi kłamstaw, ze Bozia nie lubi jak dzieci sa złosliwe itd .
        • peggy_su Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:19
          a co to jest bozia?
          • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:24
            Bozia to jest Pan Bóg . Mówie po prostu zdrobniale. Czemu sie czepiacie tego okreslenia ??
            • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:30
              bo na tym forum NIE WOLNO używać zdrobnień

              za "śniadanko" bądź "cycusia" zostajesz zlinczowana na wejściuwink
            • angazetka Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:31
              Bo robisz z "Bozi" straszaka na małe dziecko. Nie umiesz do niego dotrzeć normalnie, tylko musisz stworzyć sobie jakiegoś Big Brothera, żeby się bało?
              • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:37
                Ale ja nic chce zeby sie bało i do tego nie dąże . chodzi mi raczej o dobre zachowanie o którym mówą przykazania każdego prawdziwego katolika a takich prawdziwych katolików jest mało. chce dziecko wychowac na dobrego człowieka.
                • morekac Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:46
                  a takich prawd
                  > ziwych katolików jest mało.
                  Może dlatego, że ich Bozią straszą w dzieciństwie...
                • angazetka Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:52
                  Uhm, super metoda. Masz nikłe szanse, że strachem i wywoływaniem wyrzutów sumienia coś osiągniesz.
                • madzioreck Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:54
                  > Ale ja nic chce zeby sie bało i do tego nie dąże . chodzi mi raczej o dobre za
                  > chowanie o którym mówą przykazania każdego prawdziwego katolika a takich prawd
                  > ziwych katolików jest mało. chce dziecko wychowac na dobrego człowieka.

                  I dlatego straszysz rózgą pod choinką smile
            • thegimel Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:28
              Bo jest infantylne?
              Poza tym straszenie dziecka Bozią/Bogiem to zachowania podobne jak straszenie dzieci czarownicą/czarnym ludem etc. Jak chcesz żeby dziecko Boga kochało, to go w ten sposób nie strasz.
        • morekac Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:03
          tez Bozia nie strasze tylko tłumacze
          > ze Bozia nie lubi kłamstaw, ze Bozia nie lubi jak dzieci sa złosliwe itd
          Sądzę, że dużo lepszy skutek wychowawczy osiągniesz nie podpierając się Bozią - tylko stwierdzając prosto z mostu: Nie lubię, kiedy wyśmiewasz się z Ali itp., nie lubię, kiedy mówisz, że nie jadłeś czekolady, skoro widać, że jadłeś...
          Bozia, złośliwość i kłamstwo to dla 3,5 latków twory z lekka abstrakcyjne.
    • klubgogo Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:43
      Powiem tylko tyle, że moje 2-letnie dziecko zakładało sobie samo rękawiczki.
    • morekac Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 21:57
      No własnie nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy dziecko kłamie??

      Myślę, że to czy on 'kłamie' czy nie -nie ma żadnego znaczenia. Poproś przedszkolankę, żeby zwróciła uwagę, czy mały ma rękawiczki i czapkę w odpowiednim miejscu czy nie...
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:08
        Zamierzam ja jutro własnie o to poprosic zeby zwróciła na to uwage szczególnie jak mały wraca do przedszkola po chorobie.
        • verdana Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:37
          Uczysz dziecko klamstwa - bo stale straszenie go, ze dostanie rózgę, że "bozia" go nie lubi wyrabia w dziecku wcale nie nawyk mowienia prawdy, tylko strach przed kolejnym kazaniem i straszeniem. Nie dziwi mnie, ze dziecko jest "wrazliwe" - nie jest wrazliwe, tylko zastraszone. Caly czas ktos na niego patrzy i osadza kazdy jego ruch, przy czym zazwyczaj nie jest zadowolony.
          Na razie dziecko jma pewcha, to jeszcze klamie marnie. Ale niedługo się nauczy i wtedy - być moze- będzie miał trochę spokoju.
    • estelka1 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:38
      No ta Twoja teoria na temat związku przeziębienia z gołymi rękami jest powalająca. Tak, na pewno ma to ogromny związek. Najlepiej od razu wal do sądu, że pani tak strasznie naraziła zdrowie Twojego dziecka i powinna zostać za to solidnie ukarana.
      A przy okazji, jeśli nauczyłaś dziecko, że pani musi nałożyć mu rękawiczki, bo inaczej zmarznie w rączki (a jak widać dziecko dostrzega związek między brakiem rękawiczek, a zziębniętymi dłońmi), to sznurek niewiele pomoże. Nauczycielka wprawdzie szybciej zauważy, że dziecko nie nałożyło rękawic, ale nie zmieni to faktu, że dzieciak jest strasznie niesamodzielny, albo raczej cwany i wygodny.
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 22:53
        Po raz kolejny pisze ze gdyby dziecko nie było po chorobie to nie byloby sprawy. Ale mały dopiero co wrócił do przedszkola po chorobie i boje sie po prostu ze choroba mu nawróci. Nie pisze ze od niezałorzonych rekawiczek dziecko sie przeziebi bo wiem ze tak nie jest. chodzi mi o nawrót choroby. A moje dziecko jest samodzielne, sam sie ubiera, sam je , sam sie myje.
        • malgosiek2 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 23:07
          mama_sylwia napisała:

          > Po raz kolejny pisze ze gdyby dziecko nie było po chorobie to nie byloby sprawy

          Ale to ma się nijak do niezałożenia rękawiczek.Naprawdę

          > . Ale mały dopiero co wrócił do przedszkola po chorobie i boje sie po prostu ze
          > choroba mu nawróci.
          Jeszcze raz-od niezałożonych rękawiczek nie będzie nawrotu choroby.

          > Nie pisze ze od niezałożonych rekawiczek dziecko sie przeziebi bo wiem ze tak nie jest. chodzi mi o nawrót choroby.
          Dla mnie stawiasz znak=między ew.przeziębieniem,a nawrotem choroby.
          Idąc Twoim tokiem przewrażliwienia nie powinnam miec w ogóle dzieci.
          Pracowałam na pat.noworodka,potem na pat.ciąży,gdzie miałam trudne dzieci/ciąże etc. więc się napatrzyłam,teraz zaś w przychodni,gdzie mam styczność z chorobami przeogromne jak kosmos np. wczoraj ospa,dziś świerzb.
          Do tego pracuję jako wolontariuszka w schronisku dla rodzin,gdzie w pokojach po prawej stronie jest świnka,po lewej stronie ospa,a jak się wyleczą to "grypa żołądkowa"i tak w kółko coś.
          Jakoś nie mam schizy z chorobami u moich dzieci czy w ogóle.
          Żyjemy normalnie bez ciągłego skupiania się na chorobach.
          Większość dzieci żłobkowych i przedszkolnych przechodzi etap zwiększonego zachorowania i jest to normalne.
          Mojego jak na koniec grudnia rozłożyła szkarlatyna tak do marca wiecznie coś załapywał.
          Ale się wychorował i znowu ma jedną z większych frekwencji w przedszkolu.
          To nie powód do aż takiego przewrażliwienia.
          Może podawaj mu tran czy Bioaron C na wzmocnienie odporności.
        • estelka1 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 23:08

          > Po raz kolejny pisze ze gdyby dziecko nie było po chorobie to nie byloby sprawy
          > . Ale mały dopiero co wrócił do przedszkola po chorobie i boje sie po prostu ze
          > choroba mu nawróci. Nie pisze ze od niezałorzonych rekawiczek dziecko sie prze
          > ziebi bo wiem ze tak nie jest. chodzi mi o nawrót choroby

          Skoro piszesz, że od niezałożonych rękawiczek dziecko się nie przeziębi, a boisz się nawrotu choroby - jak mniemam od tych właśnie niezałożonych rękawiczek - to sprecyzuj, o co Ci właściwie chodzi, bo przepraszam, ale ośmieszasz się
        • estelka1 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 23:10
          Tylko rękawiczek nie nakłada, chociaż najwyraźniej wie, do czego służą.
          • malgosiek2 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 23:20
            Możesz jeszcze na wzmocnienie odpornosci postawić np.w piątek bańki.One również pobudzają ukł.immunologiczny do pracy.
            Odpuść już tej przedszkolancewink
            • leserka0 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 31.01.11, 23:29
              Ale z was baby wstrętne. Zajedziecie tą dziewczynęsmilePisze, że wrażliwa.

              Moje przedszkolanki też mają gorsze dni, ale awantury i od razu nie robię. Może dziecku nie było zimno, bo 3,5 latek to już wie o co chodzi.
              P.S.
              Bozia na pewno nie lubi, jak się dzieci straszy.
      • mechantloup Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 23:08
        Do tych rękawiczek na sznurku dorzuć dzieciakowi słownik. Żeby się przypadkiem nie zaczął wysławiać i pisać jak mamcia. To byłby dopiero dramat. A nie to "nieubranie" (a w co?) rękawiczek.
    • olifra1 a może było tak ??? 31.01.11, 23:42
      Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...- No, weszły!
      Spocona, siedzi na podłodze, dziecko mówi: - Ale mam buciki odwrotnie sad
      Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią...Uuuf, zeszły!
      Wciągają je znowu, męczą się, ciągną, sapią, ale nie chcą wejść...Uuuf, weszły!
      Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi: - Ale to nie moje buciki sad
      Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami...Zeszły!
      Na to dziecko: - bo to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić sad
      Pani zacisnęła ręce na szafce, odczekała aż przestaną jej się trząść i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają...weszły!
      - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki ?
      - W bucikach...

      pozdrawiam smile
      • ewa-krystyna Re: a może było tak ??? 01.02.11, 07:05
        Olifra1 - dzieki za twoj wpis smile usmialam sie na koniec wieczoru smile
    • atenette Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 08:33
      Zadaniem mamy jest nauczyć dziecko samoobsługi, w tym samodzielnego ubierania się, ale zadaniem przedszkolanki jest dopilnować czy dziecko rzeczywiście robi to co powinno. Dzieci, jeżeli ubierają się same, powinny zostać przez przedszkolanki sprawdzone, zwłaszcza, że taki 3-latek może sobie jeszcze z niektórymi rzeczami nie radzić. U nas też się kiedyś zdarzyło, że mała poszła na spacer bez rękawiczek, ale nie było wtedy jeszcze tak zimno, więc po prostu wytłumaczyłam jej w domu, że rękawiczki zawsze muszą być ubrane. Gdyby coś takiego zdarzyło się teraz, w taki mróz kiedy ręce można sobie momentalnie odmrozić (przed chwilą oprowadzałam dziecko do przedszkola, 5min. drogi, nie chciało mi się ubierać rękawiczek i wróciłam z rękoma czerwonymi i piekącymi z zimna) to ja bym sobie z paniami porozmawiała, bo to dla mnie, tak jak napisałaś nieodpowiedzialność pań.
      • estelka1 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 10:31
        Hej, ale dziecko autorki łapek nie odmroziło, tylko może mu choroba wrócić big_grin Czaisz różnicę?
        • malila Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 10:33
          To nie zmienia faktu, że nauczycielka powinna sprawdzić, czy dzieci są odpowiednio ubrane..
          • estelka1 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 15:20
            Jak również nie zmienia faktu, że mama powinna wcześniej wpaść na to, żeby rękawiczki były na sznurku, a nie dopiero jak dziecko zapomniało zabrać je na spacer. Tak na chłopski rozum mamie łatwiej zadbać o swoje jedno, czy nawet trójkę dzieci, niż nauczycielce dopilnować dwudziestkę maluchów. No ale przedszkolanka jest nieodpowiedzialna, a mamusia hiper super i nieomylna.
        • atenette Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 10:56
          No jeżeli argumentem jest powrót choroby to nie mam nic więcej do powiedzenia smile.
    • stypkaa Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 11:10
      Rany jak przeczytałam początek to myślałam, ze Pani co najmniej wypuściła dziecko na dwór bez kurtki albo coś w tym stylu smile
      Przy 25 dzieci mogło się zdarzyć, że u jednego nie zauważyła, że nie ma rękawiczek.
      Mnie dziwi co innego - dlaczego 3,5 latek nie potrafi sobie sam założyć rękawiczek? Zakładam oczywiście, że ma z jednym palcem i na sznurku, bo to dla mnie oczywistość przy początkującym przedszkolaku. Inaczej to raczej mamę bym nazwała nieodpowiedzialną.
      Żeby nie było, że nie wiem o czym piszę to dodam, ze mam dwóch przedszkolaków w domu - w tym jeden właśnie w pierwszej grupie.
      • ylunia78 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 11:18
        stypkaa napisała:

        > Przy 25 dzieci mogło się zdarzyć, że u jednego nie zauważyła, że nie ma rękawic
        > zek.

        Ciekawi mnie fakt(pomijając,że autorka wątku odrobinę przewrażliwiona tak ogólnie)
        że piszecie mamy,że przy 25 dzieci Pani wychowawczyni miało prawo przydarzyć się nie dopilnowanie tego chłopca.Tylko!jeżeli tyczyło by to Waszego dziecka ,po chorobie,zareagowały byście prawdopodobnie tak samo,ponieważ to normalne,że mama boi się o swoje dziecko.
        A jeżeli ta Wych,bądź inna nie dopilnuje innej rzeczy,no nie wiem?młode wyjdzie w kapciach,bez szala,bez czapki,bez tych nieszczęsnych rękawiczek itd to nie oznacza,że jednak nie ogarnia tej 25tki dzieci,że jak nie dopilnuje jednej,to może i nie dopilnować innej-ważniejszej rzeczy?
        • stypkaa Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 02.02.11, 10:14
          Tylko!jeżeli tyczyło by to Waszego dziecka ,po
          > chorobie,zareagowały byście prawdopodobnie tak samo,ponieważ to normalne,że mam
          > a boi się o swoje dziecko.
          > A jeżeli ta Wych,bądź inna nie dopilnuje innej rzeczy,no nie wiem?młode wyjdzie
          > w kapciach,bez szala,bez czapki,bez tych nieszczęsnych rękawiczek itd to nie o
          > znacza,że jednak nie ogarnia tej 25tki dzieci,że jak nie dopilnuje jednej,to mo
          > że i nie dopilnować innej-ważniejszej rzeczy?

          Wiesz dla mnie jest dość zasadnicza różnica między niedopilnowaniem założenia np. butów czy czapki - a rękawiczkami. Od wyjścia w kapciach czy bez czapki nawet zdrowe dziecko się może rozchorować, natomiast od wyjścia bez rękawiczek jest dużo mniejsze prawdopodobieństwo, przyznasz chyba?
          Poza tym jeśli to dotyczyłoby mojego dziecka to po prostu poszłabym do Pani (jeśli bym uznała, że sprawa jest tego warta, bo rękawiczki moim zdaniem nie są warte) i poprosiła ją grzecznie, żeby następnym razem zwróciła uwagę na to.
          Ale nie nazwałabym tego nieodpowiedzialnością. Za mały kaliber sprawy jak dla mnie na takie słowo. Po prostu.
    • ewcia1980 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 12:00
      smile nie wiesz, ze na tym forum nie można pisać absolutnie NIC o wymaganiach jakie sie ma do przedszkolanek bo:
      - albo jesteś przewrażliwiona
      - albo masz "niedorobione" dziecko
      - albo to nie jest obowiązek przedszkolanki
      dziecko możesz zaprowadzic do przedszkola i cieszyc sie , ze odebrałaś je żywe

      moim zdaniem - to obowiązek przedszkolanki, żeby dzieci (maluchy!!!!) na dwór wyszły kompletnie ubrane.
      z panią porozmawiałabym - nie to żeby od razu z jakimiś pretensjami ale z prosba zeby na drugi raz sprawdziła czy dziecko jest ubrane.
      bo taki 3-3,5 latek wcale NIE MUSI umieć sie samodzielnie ubrac.

      w przedszkolu gdzie chodzi moja córka maluchy dopiero teraz sie tego ucza (no fakt - sa takie które juz umieja ale i sa takie, które nie)

      Ja jestem rodzicem, który wysyłajac dziecko do przedszkola ma pewne oczekiwania i pewne wymagania. Bo dla mnie przedszkole to nie przechowalnia dziecka!!

      Ja - porozmawiałabym z przedszkolanka i tyle



      • grzalka Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 12:27
        Nieodpowiedzialność. Mojemu 6-latkowi tez się zdarzyło wyjść na dwór bez rękawiczek- rano położyliśmy je na kaloryfer, wiedział, że tam są, powiedział pani, pani go wysłała, żeby sobie zdjął, młody nie dał rady, nie przebił się z tą informacją do pani i poszedł bez. Dowiedziałam się przypadkiem- rozmawialiśmy co robili w przedszkolu i wyszło, że na podwórku nic nie mógł robić, bo nie miał rękawiczek. Byłam zła, bo bez rękawiczek na mrozie jest średnio fajnie, ale ponieważ pani ogólnie jest bardzo w porządku to dałam sobie spokój, teraz tylko pilnuję, żeby rękawiczki były zawsze w szafce.

        Bozi i rózgi nie skomentuję (buhahaha)
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 12:36
        No właśnie niestety takie odniosłam wrazenie sad. Zostałam tu zlinczowana za to że troszczę sie o swoje dziecko. Dużo czytam tu na forum zaś pisze dośc żadko i chyba po tym wątku wogóle juz nie napisze ale kogo to obchodzi - moja sprawa. Niektórymi opiniami poczułam sie dotknięta bo nikt nie ma prawa oceniać mnie jak i mojego dziecka po jednym poście. Moje dziecko jest bardzo samodzielne , samo sie ubiera, samo je, samo sie myje oczywiscie pod moim nadzorem bo lpo prostu mam obowiązek go dopilnowac a tez nie moge wymagać zeby 3,5 latek robił wszystko doskonale tak jak dzieci coniektórych tu mam. Mój nie jest tak doskonały jak Wasze 2 latki ale dużo umie i z checią uczy sie nowych rzeczy i sprawia mu to niesamowita frajde. A jeśli chodzi o te nieszczesne rekawiczki to po prostu zapomniał a moim zdaniem obowiązkiem Pani jest przypilnowanie dziecka zeby był kompletnie ubrany na spacer tym bardziej ze wczoraj był tak okropny mróz i mały był, jak juz tu kilka razy pisałam, po tygodniowej chorobie.
        Dziekuję również tym mama które mnie wsparły i udzieliły dobrych rad - bardzo je sobie cenię.
        Dziś rano rozmawiałam z przedszkolanka. Tej której sprawa dotyczy akurat dzis nie było , ale była inna Pani i poprosiłam o zwrócenie uwagi przy wychodzenio na spacer . Wszystko załatwione oczywiscie w sposób kulturalny.
        • i_love_my_babies Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 21:10
          wyluzuj, frustratki muszą się wyżyć, one takie wszystkie idealne, niczym się nie przejmują, mężowie je na rękach całymi dniami noszą, a ich dzieci takie mONdre i inteligętne, że bez kija nie podchodź

          kiedyś założyłam wątek, w którym opisałam problem mojej bliskiej koleżanki, której dziecko wg pani przedszkolanki jest BARDZO niegrzeczne - i wiesz czego się dowiedziałam???
          że MOJE dziecko to bachor nad bachorysmile

    • damajah Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 12:35
      ale jak mu powiem np ze Bozia wszystko słyszy i ze jak mnie kłamie to na drugi rok pod choinke dostanie rózge i z regóły wtedy sie przyznaje.

      Odpadłam. Zrobię sobie z tego chyba sygnaturkę hehe
      • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 12:38
        Zrób sobie sygranaturkę z zdjecia rendgenowskiego Twojego mózgu wtedy to dopiero można będzie sie pośmiać .
        • morekac Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 13:00
          To ja sobie zrobię sobie sygnaturkę - z tego zdjęcia rendgenowskiego...
          • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 13:15
            Przepraszam, poniosło mnie troche ale juz sie denerwuje ze tak żescie sie tego uczepiły. W poście chodziło o coś zupełnie innego, jedne mamy potrafiły mnie zrozumieć imme miały świetna zabawe krytykując mnie i wyśmiewając. Dziekuję raz jeszcze tym które mnie wsparły i dały dobre rady, a tym które wyśmiewały życzę aby kiedyś ktoś z nich zadrwił w sprawie która dla nich bedzie ważna i istotna. Dla mnie moje dziecko jest priorytetem.
        • pade Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 13:12
          rendgenowskiego
          a co to za zdjęcie?
          • mama_sylwia Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 13:17
            rentgenowskiego - przepraszam !
            • malila Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 13:26
              Wyluzuj, Twoja riposta była całkiem zabawna i zdecydowanie ciekawsza niż oklepane już wieszanie się na ortografii.
          • maghdalena33 Re: Nieodpowiedzialnosc przedszkolanki czy ... ?? 01.02.11, 13:19
            Nie przejmuj się, na tym forum jest wiele frustratek które jakoś muszą odreagować a dziecku podawaj tran. Wzmocni to jego odporność. Na moje to działa, może i zadziała na Twoje.
            Powodzenia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka