Dodaj do ulubionych

mam marzenie

31.10.07, 08:54
Mai koleżanka z klasy-Sandra-jest niewidoma. Jej mama pisała u nas
na forum. I Sandra marzy żeby mieć konia. Przyjechała do nich
telewizja, nakręcili reportaż i puścili. Może znajdą się dobrzy
ludzie którzy pomogą sfinansować zakup.
Maja miała radochę jak widziała Sandrę w telewizji a młodsza Tyśka
aż gębę rozdziawiła big_grin
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: mam marzenie 31.10.07, 09:35
      A czy bedzie gdzie tego konia trzymac?
      jesli tak to moze w pobliskiej stajni maja jakiegos starszego konia
      na sprzedaz???


      Kupic ogolnei to nei jest problem. Gorzej z utrzymaniem.
      • guderka Re: mam marzenie 31.10.07, 09:38
        1. Będzie gdzie
        2. Utrzymać to nie problem
        3. Nie moze byc stary koń z charakterem. Jak zapewne wiesz koń
        służący do terapii dziecka musi mieć młody, żeby można go było
        ułozyć, wytresować, wychować.
      • guderka Re: ofert jest sporo 31.10.07, 09:41
        madziulec-dla ciebie ceny nie są powalające. A dla mamy tego dziecka
        tak. Na maszynę do pisania w brailu wydała 2500zł. Kupiła takie 2 a
        więc 5 tys. Na pewne rzeczy jej nie stać, w tym na zakup konia
        • madziulec Re: ofert jest sporo 31.10.07, 10:27
          Dlatego zadalam pytanie.
          I nie satysfakcjonuje meni odpowiedz "bedzie gdzie".
          To nei kot czy pies.

          Na kocim zakatku juz byla opowiesc o chorej dziewczynce, ktora
          wyrzucila swojego kota przez okno, a procz kota ma jeszcze wielkiego
          psa w domu.

          Jesli powiesz mi co i jak - postaram sie pomoc, jakos naglosnic
          akcje tu i tam - jakies pieniadze moze sie znajda.
          Zreszta jesli diewczynka jest niepelnosprawna moze jest pod opieka
          jakiejs fundacji - jesli mozesz dowiedz sie. To wszystko jest BARDZO
          wazne, bo ludzie chca w takich przypadkach konkretow.
            • madziulec Re: ofert jest sporo 31.10.07, 13:06
              Zadalam:
              - czy dziewczynka jest pod opieka jakiejs fundacji - ew. orzecenei o
              nipelnosprawnosci, czy sa gdzies dostepne w sieci zeskanowane
              dokuemnty (bardzo czesto ludzie chetnei przekazuja peiniadze, ale
              chca "uwiarygodnienia" historii)
              - co dalej bedzie z koniem - bo naprawde super, ze dzxiewczynka
              chcialaby miec konia, ale jak sporo osob wie zwierze to olbrzymia
              odpowiedzialnosc i to eni taka jak mniejszego typu pies czy kot, ale
              znacznie znacznie wieksza. Weic pytanei co dalej bedzie jak sie
              dziekcu ziwerze znudzi?
              - czy np. nie ma szans na oplacenie jazd konnych dla dziecka w
              jakiejs najblizszej stadninie?

              to tak na poczatek
              • guderka Re: ofert jest sporo 31.10.07, 14:12
                Madziulec ustalmy jedno- dziecku koń nie będzie służył do zabawy czy
                ciągania za ogon ale będzie wspierał terapię. Więc nie pisz proszę
                na temat gwarancji odpowiedzialności za to dziecko, bo ja ci jej nie
                dam.I nie pisz o odpowiedzialności bo albo chcesz pomóc i ufasz że
                dzieciak niepełnosprawny i jego rodzina wiedzą jak zachować sie
                wobec zwierzakaalbo daj sobie na luz. Dziecko nie chce konia "BO
                TAK"- jest jej potrzeby, pozwala wyzwolić pewne emocję, byc
                samodzielną i niezależną choc na jego grzebiecie

                - jest w PZN. Oczywiscie że ma orzecznie o niepełnosprawności. W
                końcu jest ślepa. Z tego co wiem nie ma w sieci dokumentów-i niby po
                co miałyby byc. To dane objęte tajemnicą lekarską , nie służące do
                przekazywania opinii publicznej bez wyraźnej potrzeby
                - dziewczynka od kilku lat ma hipoterapię. 30zł za godzinę.
                • madziulec Re: ofert jest sporo 31.10.07, 15:23
                  Moje dziecko chodzilo na hipoterapie i do tego nei trzeba posiadania
                  konia.
                  Rozumeim, ze hipoterapia jest swietna, bo sama widzialam efekty po
                  swoim dziecku, wiec nie kwestionuje jej koniecznosci.

                  Pytam tylko czy trzeba ku[powac las, by isc na grzyby. To jest moja
                  watpliwosc i wybacz, ale jesli chce cos zrobic to musze widziec
                  sens.
                  • guderka Re: ofert jest sporo 31.10.07, 15:27
                    Nie madziulec-nie musisz. Chcesz pomóc to pomagaj-i przeprowadzaj
                    wywiadu środowiskowego bo nie masz do tego kompetencji.
                    Ekipa telewizyjna była , widzieli miejsce gdzie będzie koń
                    mieszkał,nagrali i puścili w eter. Uwierz, gdyby nie było warunków
                    nikt by się nie narażał i nie pokazywał opinii publicznej

                    > Pytam tylko czy trzeba ku[powac las, by isc na grzyby.
                    Ty nie musisz widziec w tym sensu i ja też nie. Lecz skoro matka
                    widzi-to to powinno być podstawowym wyznacznikiem
                    • elw.i32 Re: ofert jest sporo 31.10.07, 15:39
                      no witam was....widzę ze mój temat poruszył co niektórych?z tego co
                      widze pewnej osobie ewidentnie przeszkadza fakt iż można miec konika
                      i spełnic marzenie dziecka,do pani MADZIULEC ....nie życzę sobie
                      żadnych uwag ani brania pod lupę mojej rodziny ,wydaje mi się ze
                      jest to nie na miejscu.skoro zdecydowałam sie na konika to po to by
                      pomógł,i logiczne jest to ze warunki dla konia to podstawa!!!!a wiec
                      skoro sa przesłanki do posiadania konika ,skoro jak pytasz czy
                      dziecko ma orzeczenie to również logiczne że ma.pozatym przyjazd z
                      WARSZAWY reporterów i dogłębne sprawdzenie wskazuje jednak na
                      pozytywną pomoc dziecku......
                    • madziulec Re: ofert jest sporo 31.10.07, 19:59
                      No i swietnie.
                      Jak widac nic sie dalej nei dzieje.

                      Jesli wiec tv tak wiele robi to moze niech sie tamta matka zwroci do tv z zapytaniem co zrobili i gdzie jest kon dla jej dziecka?

                      A moze jednak lepiej popatrzec, czy sa osoby, ktore moga cos zrobic, tylko ze w sieci jest mnostwo naciagaczy, a ze konik to eni zabawka, ktora bedzi emozna nastepnego dnia wywalic to nie jest to sprawa ot tak do zalatwienia.


                      Napisalam Ci - moje dziekco mialo hipoterapie. Dzieki niej utrzymuje rownowage. Dociera do Twojej mysli???????????
                      • elw.i32 Re: ofert jest sporo 31.10.07, 20:41
                        wybacz ale to nie ja jako matka pisałam do was na forum z prosbą o
                        pomoc......zajęła sie tym poważna instytucja a to co piszesz jest
                        bardzo przykre,uważasz mnie za naciagaczke ,nawet nie wiesz jak
                        bardzo sie mylisz....to przykre....
                  • elw.i32 Re: ofert jest sporo 31.10.07, 15:51
                    do MADZIULEC skoro piszesz ze twoje dziecko uczęszczało na
                    hipoterapię to chyba nie zdajesz sobie sprawy ze ten koń musi byc
                    wyjątkowy!!cierpliwy ,ułożony nie ogier tylko wałach lub profesor a
                    widac nie masz zielonego pojęcia o cena koni typowych do
                    hipoterapi.żegnam
                    • madziulec to poczytajcie: 31.10.07, 20:06
                      www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4618778.html
                      i teraz zrozumcie: nick na forum jest TYLKO nickiem na forum. NAPISANIE ze byla telewizja dziala na wiele osob, na mnie nie, bo jakos nie mieszkam na wsi zabitej dechami, gdzie wrazenie robi przejezdzajacy raz na tydzien pekaes.
                      MYSLCIE. Popatrzcie ile ludzi wyciagnelo kase.
                      Mnie tez w ten sposob naciagnieto - na forum, ktore prowadze byla dziewczyna, ktora super wiarygodnie opowiadala o chorej corce, 3 czy 4 fora zbieraly kase dla niej... !!! Nie wiem ile pieniedzy dla niej zebralismy (zbieral portal gazeta.pl. forum uronef, babyboom chyba i tiktak).
                      Dociera teraz???

                      Na forach, gdy ludzie ludzie szukaja pomocy umieszczaja w sieci na stronach dokumentacje medyczna, po to by uwiarygodnic historie dzieci (dowody: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556 na gorze sa strony, tylko kilka z nich). Jakos rodzice tych dzieci maja i konto i wszystko i jakso raptem tajemnica nie jest dokumentacja medyczna.

                      Nie dajmy sie zwariowac.
                      Albo ktos potrzebuje pomocy - ale ja wiem, ze wtedy szuka KAZDEJ drogi, by te pomoc znalezc. Albo jest to tajne lamane przez poufne, ale wtedy wybaczcie, ale nikt tej kasy eni wylozy, bo to na kilometr smierdzi, ze cos jest nie halo.
                      • guderka Re: to poczytajcie: 31.10.07, 20:34
                        a czy ciebie ktoś prosił o pomoc?

                        czy mój pierwszy post to wołanie o pomoc czy też opis pewnej
                        sytuacji i radości dziecka?

                        sama zaczełaś wypytywać , wyraziłaś chęć pomocy i jak to masz w
                        zwyczaju zarzuciłaś inwektywami.

                        a dla twojej wiadomości historia sandry dopiero wczoraj była
                        pokazana w tv


                        p.s. jeśli czujesz sie skrzywdzona, oszukana, zagubiona-to sposobem
                        na lepsze samopoczucie nie jest ciągły atak , który uprawiasz na
                        każdym forum w którym się udzielasz..
                        • madziulec Re: to poczytajcie: 31.10.07, 21:19
                          Guderka, nie ja zmienilam nick, bo na jednym forum bylas tak niemile juz widziana, ze ze swoim nickiem po prostu kazdy reagowal alergicznie. Przykro mi to pisac, ale taka jest prawda.
                          Zawsze jestes madrzejsza i wiesz lepiej.

                          Ludzie oszukuja i naciagaja.
                          Chce pomoc, ale nie da sie pomoc tylko tak, ze ktos powie: nam nicka xyz28 i mam chore dziecko. Swietnie. To ja pytam i co z tego? Konto fundacji? Jest? Dokumenty? Sa? Nie ma?
                          W telewizji mozna wszystko pokazac, mozna wyrezyserowac cierpienie, mozna wyrezyserowac radosc. Pokazuje sie to, co jest medialne. I co? Pokazali historyjke. obejrzalas. Lepiej Ci? Podali numer konta fundacji? Jesli tak to dalczego NAM tu go nie podano?
                          Jesli takie konto jest - podaj - KAZDY z nas zrobi to pewnie z radoscia, bo cel jest fajny.

                          Ale nie, najwazniejsze jest rozdziawienie dzioba, ze siostra byla w telewizji. Raaany....
                          I wlasnie tak sie z Toba rozmawia. Zero konkretow. Po co wiec to piszesz. Jesli tutul posta jest "mam marzenie" to chyba marzenia sa po to by je spelniac?

                          Mozliwe, ze Twoje forum jest po to, by sie glaskac, takie jak ja to okreslam wzajemne siedzenie i nic.. Nic z tego eni wynika. Bo czy Tobie zyje sie lepiej.? Czy sytuacja ktoregos dziecka sie polepszyla? Czy wiedza ktorejs z matek sie rozszerzyla?? Nie, bo to jest takie wspolne picie herbateczki i zjadanie ciasteczek. Oczywiscie super fajne. Ale wiesz o ile fajniejsze jest zrobienie czegos? Wiesz jak fajne jest to, co zrobily dziewczyny zakladajac stowarzyszenie Uronef dla rodzicow z wadami ujkladu moczowego? Wlasnie dosc takiego siedzenia i gadania.
                          Ot...

                          Eh.
                          Wiesz.
                          Powiem Ci tak. Powstalo forum i widze, ze kolejna osoba spelnila swoje ambicje "posiadania" forum, bo sie gdzies nie mogla znalezc, ale nie ma pomyslu co chce ludziom zaoferowac, nie ma informacji, nie wie nic. I to takie znow jest zawieszone w przestrzeni.
                          • ewamonika1 Re: do Guderki 31.10.07, 21:28
                            Nie podnoś kamienia którym cię
                            uderzono. Nie bierz go
                            w rękę. Bo się zarazisz
                            nienawiścią. Ona błyskawicznie
                            rozprzestrzeni się w tobie,
                            opęta cię, stoczy jak
                            robak. Staniesz się w
                            krótkim czasie podobny
                            do swoich wrogów.

                            To nie oni
                            ciebie zabiją. Ty sam
                            siebie zabijesz.

                            Nie schylaj się po
                            kamień, którym cię uderzono.

                            Idź dalej.

                            [ks. Mieczysław Maliński]


                            e.
                            • guderka1 ewo 31.10.07, 21:31
                              dziękuję wink

                              ja znam inne -nie tak piękne :

                              "nie ruszaj gówna póki nie śmierdzi"
                              no więc już nie będę ruszać.
                              spokojnej nocki ewo życzę wink
                          • guderka1 Re: to poczytajcie: 31.10.07, 21:30
                            Guderka, nie ja zmienilam nick, bo na jednym forum bylas tak
                            niemile juz widzia
                            > na, ze ze swoim nickiem po prostu kazdy reagowal alergicznie.
                            Przykro mi to pis
                            > ac, ale taka jest prawda.
                            > Zawsze jestes madrzejsza i wiesz lepiej.

                            Nie mam innego nicka poza guderianką i guderką. I nie wiem o jakiej
                            alergii mowa
                            a mądrzejsza owszem jestem- zwłaszcza od ciebie


                            > W telewizji mozna wszystko pokazac, mozna wyrezyserowac
                            cierpienie, mozna wyrez
                            > yserowac radosc. Pokazuje sie to, co jest medialne. I co? Pokazali
                            historyjke.
                            > obejrzalas. Lepiej Ci? Podali numer konta fundacji? Jesli tak to
                            dalczego NAM t
                            > u go nie podano?
                            > Jesli takie konto jest - podaj - KAZDY z nas zrobi to pewnie z
                            radoscia, bo cel
                            > jest fajny.

                            Pewnie że lepiej. Ba-jest mi super wink a konto nie zostalo podane i
                            WAM też nie zostanie podane a zwłaszcza tobie-bo po twoich tekstach
                            to widze że pomoca od ciebie może być najwyżej kop w dupę. A uwierz
                            tego mamy aż nadto

                            Ale nie, najwazniejsze jest rozdziawienie dzioba, ze siostra byla w
                            telewizji.
                            > Raaany....

                            jaka siostra. oj naucz się czytać -siostra nie była w telewizji ale
                            koleżanka. specjalnie dla ciebie K-O-L-E-Ż-A-N-K-A.

                            Jesli
                            > tutul posta jest "mam marzenie" to chyba marzenia sa po to by je
                            spelniac?
                            Nie -nie po to. Po to by podzielić się innymi radością jaką
                            odczuwam. Radością której nie zepsują nawet podłe posty jakiegoś tam
                            madziulca. Bo widziałam swoją koleżanką i koleżankę mojego dziecka,
                            bo widziałam dom w którym byłam, bo poznawałam zabawki na półce i po
                            raz kolejny podziwiałam jak dzieciak fajnie brailem pisze. I tak
                            fajnie mi się zrobiło na serduchu. Ale co ty możesz wiedziec o tym
                            uczuciu..Oj biedna istotko..

                            Mozliwe, ze Twoje forum jest po to, by sie glaskac, takie jak ja to
                            okreslam wz
                            > ajemne siedzenie i nic.. Nic z tego eni wynika. Bo czy Tobie zyje
                            sie lepiej.?
                            > Czy sytuacja ktoregos dziecka sie polepszyla? Czy wiedza ktorejs z
                            matek sie ro
                            > zszerzyla??

                            to nie moje forum. To forum mam dzieci niepełnosprawnych. przeczytaj
                            po co powstało. Nie tobie oceniac czy pomaga czy nie, czy jest
                            potrzebne czy nie. Ponad 2000 postów świadczy o tym że jednak tal
                            Nic się na nim nie robi? jak to nie? Jest jedna taka co ciągle coś
                            robi, odkąd tu weszła mąci, psuje, próbuje zepsuć humor i się wkurza
                            bardzo bo jej sie to nie udaje.

                            Działalność forum swoją drogą-a działalność społeczna w realu-swoją.

    • beciakoz Re: mam marzenie 31.10.07, 22:47
      Ale ostro!! Dziewczyny wyluzujcie a bo to na świecie nie ma
      większych zmartwień. Madziulec ma podstawy wątpić rzeczywiście,
      przypominam sobie, to o czym pisała z tą naciągaczką było to jakieś
      dwa lata temu bywałam na tamtym forum, mały miał coli ale to nie
      usprawiedliwia napaści na guderkę, to co napisała nie odbieram jako
      naciąganie zresztą jak można pytać czy dziecko ma orzeczenie skoro
      jest niewidome. Madziulec to co według rodzice niewidomego dziecka
      nie postarali się o orzeczenie? To po jaką holerę byłby im koń skoro
      takich rzeczy nie zrobili. Wyraźnie ja wyczytałam że leciał reportaż
      w TV więc można sprawdzić mając net a nie od razu z napaściami.
      Przepraszam jeśli uraziłam ale czytając to nie wytrzymałam.
      • beciakoz ale literówki 01.11.07, 10:52
        Tak się zapędziłam wczoraj że aż mi wstyd pozjadałam wyrazy i
        litery, trudno. Ostatnio coraz częściej mi się tak dzieje, wtórny
        anelfabetyzm?? Czy starość i galopująca skleroza?? Kobietki uśmiech
        na twarz i "śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"
        • igge Re: ale literówki 03.11.07, 01:41
          ja nie mam takiego pragmatycznego podejścia do netu, mnie to forum
          pomaga, bardzo ale każdemu widać pomaga co innego...mnie pomaga to,
          że lubię dziewczyny, które tu piszą...
          Moja mała ma identyczne marzenie, od kilku miesięcy męczy o konika
          ale wie, że to marzenie się nie spełni - za to zachęceni przez
          terapeutów i porażeni entuzjazmem małej myślimy o włączeniu w jej
          rehab. regularnej hipoterapii w najbliższej stadninie. Już to będzie
          dużym wysiłkiem dla mnie, nawet nie chcę myśleć o opiece,
          utrzymaniu, zakupie własnego konika. Delfiny też odhaczyłam jako
          nieosiągalne ale o tym to nawet dziecko nie wie. Na szczęście moja
          mała ma też mniejsze marzenie - kociaka i może na gwiazdkę ono się
          spełni. Tyle, że na kocie ułożenia prawidłowego miednicy nie będzie
          mogła ćwiczyć, więc będzie to czysta radość bez podtekstów
          rehabilitacyjnychsmile Ale to wyjątkowo piękne marzenie - koń i życzę
          Elwirze, żeby jej córeczka wkrótce dostała upragnionego konika.
          Rozumiem pobudki pytań madziulca o szczegóły i dowody ale zabrakło
          taktu i delikatności. Ja na szczęście nie należę do żadnej fundacji
          etc ale gdybym nagle zapragnęła spełniać pozornie nieosiągalne
          marzenia córki to dobrze wiedzieć, że pierwszy krok to skany
          dokumentów, numer konta etc. Uff. Guderka jeszcze raz dzięki za to
          forum
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka