Dodaj do ulubionych

Macie zdolne dzieci?

08.02.11, 11:39
Ciągle tylko czytam: prestiżowe gimnazjum, oby w klasie dzieci z wysoką średnią, studia są oczywiste. I tak dalej. Jak rozumiem macie dzieci, które uczą się bardzo dobrze, tak? Wszystkie? Czy to kolejny paradoks tego forum?

Moje dopiero w pierwszej klasie i na razie kłopotów brak. Żeby nie było, że leczę kompleksy wink
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 11:41
      tak - po mamusi smile
      • matsuda trzeba mieć sporo odwagi i pewności siebie 08.02.11, 11:43
        aby napisać tutaj, że moje/nasze dziecko jest PRZECIĘTNE. Napiszę więc, że tak jak reszta jest wybitnie genialne, a to przedszkolak jeszcze-dopiero.
        • moofka Re: trzeba mieć sporo odwagi i pewności siebie 08.02.11, 11:46
          wybitnie genialne surprised
          az tak?
          a w czym to sie przejawia w przedszkolu?
          • matsuda we wszystkim n/t 08.02.11, 11:48
            • moofka n/t 08.02.11, 11:54
          • bsl Re: trzeba mieć sporo odwagi i pewności siebie 08.02.11, 11:51
            najstarsza wyniki no powiedzmy dobre , zdolnosci plastyczne , od wrzesnia zaczyna średnią szkołę w tym kierunku
            średnia zdolna, ale z kijem trzeba nad nia stac od czasu do czasu bo leń smile
            najmłodsze klasa 2 myśle, ze moge powiedziec ze zdolniacha matematyczno-przyrodniczy , ale wszytko sie moze zmienic smile
        • pitahaya1 Re: trzeba mieć sporo odwagi i pewności siebie 08.02.11, 11:59
          Starszy faktycznie jest zdolny i pracowity jednocześnie. Może po mamusi, może po tatusiu, może po dziadkusmile Z pewnością nie po listonoszu.
          Jest w ciężkim ogólniaku i dość wysoko mierzy jeśli chodzi o studia. Średniej powalającej nie ma, za to zadaniami z fizyki i matmy wymiata jak mało ktosmile
          Młodszy z deficytem uczy się średnio. Ma potencjał i możliwości ale...cóż. Trochę mu się nie chce, trochę jest to wypadkowa jego możliwości i tego, gdzie aktualnie się uczy. Dla dziecka z papierami większość drzwi jest zamknięta. Takie życie. Mam jednak nadzieję, że ktoś dostrzeże jego drugie "ja" i przestanie postrzegać go jedynie przez pryzmat ocen. Czy jest przeciętny? Powiedziałabym raczej, ze jak na jego możliwości, osiąga przyzwoite wyniki. A, że nie jest to świadectwo z paskiem, cóż i tak bywasmile) Powoli ciągnie w góręsmile
        • lilka69 to ja mam te odwage! 08.02.11, 12:41

          wiele razy pisalam, ze moje dziecko jest przecietne smile
      • bweiher Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 11:55
        Cieżko wyczuć gdyż dopiero I klasa podstawówki.Ale uczy się dobrze jak na razie,Pani chwali że jako pierwszy ma zrobione zadania matematyczne,jako pierwszy ma przeczytane czytankę ale żeby nie było tak dobrze jako ostatni kończy pisanie ;/
        Niestety lub stety wszystko po ojcu od ciągotek matematycznych po gryzdanie jak kura pazurem i byle jak.Napisze za kilka lat jak mu idzie wink
        • marina2 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:04
          tak mam zdolne do wszystkiegowink
          najstarsza córka jest zdolna i na szczęście dość pracowita
          gimnazjalista to human brzydzący się matematyki.faktycznie jest zdolna ,czasem nawet zdarza mu się wygrać jakiś konkurs.z historii znacznie wybiega poza program.fakt bycia zdolnym w jego przypadku nie oznacza,że nie sprawia problemów.tak chodzi do autorskiego gimnazjum .czy odbieram to jako prestiż?nie.tak wybrał i tyle.w każdej szkole wypada się uczyć.
          trzeciemu nauka nie sprawia problemów .dobrze się uczy ,ale najmocniejszą stroną są jego umiejętności społeczne.a czwarty zobaczymy na razie dobrze się bawi w zerówce.problemów nie zanotowałam,na dysleksję się nie zanosi więc jest dobrze.
      • vayacondios Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:00
        moje dziecko ma 9 lat, uczy się dobrze, ale najbardziej mnie zdziwiło gdy ostatnio samo ze słuchu nauczyło się grać kilku melodii na keybordzie( ma taki mały, niezbyt profesjonalny). Przyznam, że byłam w niezłym szoku, najpierw myślałam, że mi coś ściemnia, że to jakaś zaprogramowana melodyjka, ale okazało się, że nie. Podziwiam tym bardziej, że mi słoń na ucho nadepnął
    • triss_merigold6 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:06
      Trudno wyczuć, geniuszu w potomku nie widzę. Ma dobrą pamięć, wyobraźnię przestrzenną, ładną koordynację ręka-oko, bardzo bogaty zasób słów i pojęć abstrakcyjnych, chętnie się uczy, szybko kojarzy, ma naturalną ciekawość świata. Lubi występować publicznie, nie wstydzi się.
      Wiesz, nie tylko wrodzone zdolności i pracowitość się liczą, background kulturowy i społeczny również - to moje dziecko ma zagwarantowane i choćby z tego tytułu będzie mieć łatwiej.
      • fanka.peppy Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:49
        A jak definiujesz odpowiednie zaplecze społeczno - kulturowe?
        • triss_merigold6 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:54
          Nie jest przypadkiem, że od wielu, wielu lat najczęściej na DIZENNE oblegane studia na publicznych uczelniach dostają się dzieci z inteligenckich rodzin z dużych miast. Jak sądzisz dlaczego?
          Zaplecze społeczno-kulturowe to m.in. miejsce zamieszkania, wykształcenie rodziców, otoczenie społeczne, model spędzania czasu, model korzystania z oferty kulturalnej, dostępność form edukacji pozaszkolnej, inwestowanie w rozwój fizyczny i intelektualny dziecka etc.
          • fanka.peppy Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:58
            Rozumiem, teoria akumulacji przewag.
            • triss_merigold6 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:01
              Może to nie fair ale się sprawdza.
              • menodo Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 14:54
                triss_merigold6 napisała:

                > Może to nie fair ale się sprawdza. "

                I nie jest to kwestia opinii opartej na obserwacjach - takie sa wyniki badan.
                O karierze edukacyjnej eukacyjnej dzieci decyduje wyksztalcenie rodzicow, przede wszystkim matek. Na przyklad - corka nauczycielki z prowincji ma statystycznie rzecz biorac wieksze szanse na wyzsze wyksztalcenie niz corka sklepowej z Warszawy.
          • gabi683 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:01
            triss_merigold6 napisała:

            > Nie jest przypadkiem, że od wielu, wielu lat najczęściej na DIZENNE oblegane st
            > udia na publicznych uczelniach dostają się dzieci z inteligenckich rodzin z duż
            > ych miast. Jak sądzisz dlaczego?
            > Zaplecze społeczno-kulturowe to m.in. miejsce zamieszkania, wykształcenie rodzi
            > ców, otoczenie społeczne, model spędzania czasu, model korzystania z oferty kul
            > turalnej, dostępność form edukacji pozaszkolnej, inwestowanie w rozwój fizyczny
            > i intelektualny dziecka etc.


            czy ty chcesz powiedzieć że dzieci z małych miejscowości nie mają szans na dobra uczelnie ?
            • triss_merigold6 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:06
              Chcę powiedzieć, że mam alergię na tępotę i analfabetyzm funkcjonalny.

              Chcę powiedzieć, że dzieci z rodzin inteligenckich z dużysz miast, z wielopokoleniowym nawykiem i możliwościami inwestowania w edukację mają znacznie większe szanse. ZNACZNIE WIĘKSZE, a nie STUPROCENTOWE.
              Dzieci z uboższych rodzin z małych miejscowości mają szanse na dobre uczelnie ale MNIEJSZE. Nie, ZEROWE lecz MNIEJSZE.
              Pojęłaś?
              • gabi683 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:54
                triss_merigold6 napisała:

                > Chcę powiedzieć, że mam alergię na tępotę i analfabetyzm funkcjonalny.

                A ja mam alergie na ciebie bo więcej w tobie prostactwa niż inteligencji a to się wynosi z domu.

                > Chcę powiedzieć, że dzieci z rodzin inteligenckich z dużysz miast, z wielopokol
                > eniowym nawykiem i możliwościami inwestowania w edukację mają znacznie większe
                > szanse.

                I ty do takiej rodziny należysz co daje Ci prawo mieć innych w dupie


                ZNACZNIE WIĘKSZE, a nie STUPROCENTOWE.
                > Dzieci z uboższych rodzin z małych miejscowości mają szanse na dobre uczelnie a
                > le MNIEJSZE. Nie, ZEROWE lecz MNIEJSZE.
                > Pojęłaś?

                Bo ciężko na to pracują i nie wyciągają łap od rodziców
                • gryzelda71 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:57
                  Ale nie ma się co oburzać bo to prawda.
                • echtom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 14:16
                  Gabi, nie unoś się, bo stwierdzenie społecznych prawidłowości nie oznacza braku szacunku. Rozwiązaniem problemu równego, zależnego tylko od zdolności dostępu do wykształcenia, byłby sprawnie funkcjonujący system stypendialny.
          • kropkacom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:12
            Kurcze Triss, znam różne przypadki. I to uwaga - nie tylko z Warszawy big_grin Bo dobre publiczne uczelnie to też nie tylko Warszawa. I co to jest rodzina inteligencka? Rodzina, gdzie oboje rodzice mają wyższe wykształcenie? Czy raczej wykazują się jakąś inteligencją? A może brylują w jakimś wybranym towarzystwie? To jak?
            • triss_merigold6 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:20
              Jeszcze raz: napisałam "dzieci z rodzin inteligenckich z dużych miast". Czy napisałam "z Warszawy"? Nie. Czy pisałam o uczelniach warszawskich? Nie.

              Definicję rodziny inteligenckiej proponuję znaleźć w opracowaniach socjologicznych. Najkrócej mówić wyróżnia ją wykształcenie obojga rodziców, charakter ich pracy, styl życia, model udziału w kulturze. Background.
              Nie ma co fukać, w tym kraju społeczeństwo i tak ma bardzo spłaszczoną strukturę społeczną i jest mało klasowe w porównaniu ze społeczeństwami w Europie Zachodniej (z wyjątkiem Skandynawii).
              • kropkacom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:26
                Ja nie fukam. Chce uściślić jakie szansy mają moje dzieci z urodzenia big_grin I nie chce mi się nic szukać. tongue_out

                > Czy pisałam o uczelniach warszawskich?

                Myślę, że tak naprawdę znasz tylko warszawskie big_grin Takie logiczne nadużycie.

                Siostra studiuje na uniwersytecie w mieście wojewódzkim i uwierz mi młodzi nadal są z różnych rodzin.
            • echtom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:24
              Śledzę losy moich dawnych wiejskich uczniów. Sporo zdolnych studiowało/studiuje na dobrych publicznych uczelniach (głównie Toruń i Poznań). Niestety, równie dużo zdolnych nie ma na to szans z powodów finansowych - muszą godzić pracę z nauką, bo rodziców nie stać na opłacenie akademika i podróży na trasie uczelnia-dom, co w praktyce oznacza studia zaoczne. Zdolny maturzysta z biednej miejskiej rodziny ma większe szanse ze względu na brak tych dodatkowych kosztów.
              • kropkacom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:31
                Łatwiej jest tym którzy mieszkają w mieście, gdzie są uczelnie wyższe. I nie trzeba być tu super bogatym big_grin Ale tak, przy braku finansów po prostu wybiera się inny tryb studiów niż dzienny. Chociaż też znowu znam przykłady ludzi, którzy finansowo mieli pod górę i skończyli studia dzienne. Co jeszcze dziwniejsze, skończyli je z b.dobrymi wynikami.
                • gabi683 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:44
                  kropkacom napisała:

                  > Łatwiej jest tym którzy mieszkają w mieście, gdzie są uczelnie wyższe. I nie tr
                  > zeba być tu super bogatym big_grin Ale tak, przy braku finansów po prostu wybiera się
                  > inny tryb studiów niż dzienny. Chociaż też znowu znam przykłady ludzi, którzy
                  > finansowo mieli pod górę i skończyli studia dzienne. Co jeszcze dziwniejsze, sk
                  > ończyli je z b.dobrymi wynikami.



                  Dokładnie i ja znam takie przykłady ale odróżnieniu od triss maja szacunek do innych bo ciężko na swoje wykształcenie pracowali.
                  • triss_merigold6 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:52
                    Przepraszam, czy sugerujesz, że kupiłam swoje dyplomy zamiast na nie zapracować?
                    Zapracowałam na nie ucząc się i zdając egzaminy. Niemniej, nie mam poczucia winy z powodu urodzenia się w stolicy ani z powodu posiadania mamy i taty po studiach.
                  • kropkacom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:53
                    Wiesz, Triss pewnie chodzi o to jakich dzieci jest więcej. Zaryzykowałabym twierdzenie, że na uczelniach więcej jest miejscowych big_grin
                    • triss_merigold6 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 14:04
                      Tak ale zależy jakich. Inny jest przekrój społeczny studentów w jakimś oddziale uczelni publicznej w mieścinie (coś typu Przasnysz, Konin, Sieradz), a inny w regionalnym akademickim centrum (Wrocław, Gdańsk, Poznań).
                      • gabi683 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 14:07

                        triss_merigold6 napisała:

                        > Tak ale zależy jakich. Inny jest przekrój społeczny studentów w jakimś oddziale
                        > uczelni publicznej w mieścinie (coś typu Przasnysz, Konin, Sieradz), a inny w
                        > regionalnym akademickim centrum (Wrocław, Gdańsk, Poznań).


                        Dodaj jeszcze do tego Szczecin bo nasz uniwerek nie jest byle jaką uczelnią
                        • triss_merigold6 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 14:18
                          Podałam przykłady regionalnych centrów akademickich. 3 przykłady. Nie zamierzałam wymieniać wszystkich regionalnych centrów akademickich. Łatwo zauważyć.
                          Właśnie przy takich drobiazgach, nieumiejętności wychwytywania sensu prostego przekazu, wychodzi u Ciebie brak lotności umysłowej.
                          • gabi683 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 17:07
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Podałam przykłady regionalnych centrów akademickich. 3 przykłady. Nie zamierzał
                            > am wymieniać wszystkich regionalnych centrów akademickich. Łatwo zauważyć.
                            > Właśnie przy takich drobiazgach, nieumiejętności wychwytywania sensu prostego p
                            > rzekazu, wychodzi u Ciebie brak lotności umysłowej.


                            Nie wydaje mi się triss
                            • totorotot Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 17:40

                              >
                              > Nie wydaje mi się triss\


                              u Ciebie:
                              brak lotnosci
                              kompleksy i poczucie,ze jak ktos ma lepiej to dlatego, ze cos zachachmecił
                  • martishia7 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:54
                    Naprawdę uważasz, że powiedzenie oczywistej oczywistości (że ludzie o konkretnym zapleczu mają większe szanse) to objaw braku szacunku?
                    • triss_merigold6 Tak;) 08.02.11, 14:13
                      Tak, mnóstwo osób tak uważa.
                      Kilkadziesiąt lat kultu chłoporobotnika i "klas pracujących", propagandy równych szans i równych żołądków musiało odbić sie na mentalności i postawach.
                      • martishia7 Re: Tak;) 08.02.11, 14:25
                        Moi rodzice nie mieli wyższego wykształcenia, a nie czuję się tym specjalnie osobiście dotknięta. Chodziłam do bardzo dobrego liceum w średniej wielkości mieście. Takich szkół w mieście było mniej więcej dwie tongue_out Zjawisko, o którym piszesz widać było już na poziomie egzaminu do liceum.
                      • fanka.peppy Re: Tak;) 08.02.11, 14:32
                        Zauważ jednak Triss, że kult chłoporobotnika i jednakowych żołądków wpłynął również na pojęcie inteligenckiego pochodzenia w Polsce dziś - vide punkty za pochodzenie (pokolenie moich rodziców). I to jest druga strona medalu.
                  • kannama Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 14:42
                    Jeśli rodzice/nauczyciel jakoś pokieruje dziecko to czy z miasta czy z "zadupia dolnego" dzieciak da sobie rade. Nie przesadzajmy- jest telewizja, internet, ludzie dużo podróżują- NAWET ci ze wsi mają wiedzę o świecie. Wiadomo- tym z miasteczek akademickich finansowo łatwiej, no ale...Gorzej jest jeśli rodzina nie wychowuje dziecka w atmosferze potrzeby kształcenia się, wręcz wyśmiewa ją.
                    A co do rodzin inteligenckich z dużych miast- mam zajęcia ze studentami płatnymi- głownie dzieci lekarzy, pewników, biznesmenów...Cóż z tego, że ludzie widzieli pół świata skoro uważają, że pieniądze rozwiązują wszelkie problemy- nawet te z nauką (a raczej jej brakiem...). Problemu z dostaniem na uczelnie nie mieli. Ba, na pewno ją skończą...Ale ja z takimi specjalistami nie chciałabym mieć do czynienia.
    • pieskuba Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:07
      No jasne! Gimnazjum co prawda nie jest prestiżowe (całkiem rejonowe), ale za to dziecko bierze udział aż w czterech olimpiadach, na razie jest finalistką w jednej a w trzech zakwalifikowała się do etapów wojewódzkich :o) Młodsze dziecko też zdolne.
    • agazagie Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:08
      Hmmm.... Mój dwulatek właśnie niedawno zaczął składać po dwa wyrazy (np. papa ciuchcia, mama śpi, dzidzia śmieje) i liczy do 10-ciu. Wiem, że to żadne osiągnięcie bo tutaj normą to jest u roczniaków. Więc chyba jest przeciętny.
      Młodszy dzisiaj skończył 4 m-ce - świetnie ssie butlę, podnosi wysoko głowę jak leży na brzuchu i śmieje się jak głupi kiedy ja robię jeszcze głupsze miny. To będzie geniusz.
    • 3-korony Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:09
      Tak, uzdolnione muzykalnie, grają szczególnie na nerwachwink
      A serio to mój 7letni syn jest bardzo muzykalny, rytmiczny, pięknie śpiewa, zapamiętuje teksty piosenek i wierszy w mig i nie jest to tylko moja opiniawink. Za to emocjonalnie na etapie 4latka, więc się wyrównuje.
      • matsuda A nie mówiłam? Wszyscy genialni... n/t 08.02.11, 12:11
        • pitahaya1 Matsuda 08.02.11, 13:37
          Przeczytałaś wszystkie odpowiedzi, czy też nie do końca?

          Wyraźnie napisałam, że starszy ma dobre wyniki, młodszy nie do końca.
          • matsuda Re: Matsuda 08.02.11, 13:40
            a to nie na jedno wychodzi?
            • pitahaya1 Re: Matsuda 08.02.11, 14:18
              Na jakie "jedno"?
              Mam napisać, że obydwaj są słabi? Jedno ma dobre wyniki, drugie nie. Jedno raczej dostanie się na dobrą uczelnię. Co będzie za kilka lat u młodszego, tego nikt nie wie. Póki co wyniki ma średnie.

              Następnym razem na piszę, że są piękni i będą bogacismile
    • gaskama Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:10
      Mój syn jest przeciętny. Trochę lepiej mu idzie matma, zdecydowanie źle ortografia i pisanie, bardzo słabo rysowanie i wycinanie. Pamięć ma dobrą i bardzo logicznie rozumuje. Jest przeciętny. Ale dla mnie WYJĄTKOWY!
    • zebra12 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:20
      Dziecko zdolne, to nie dziecko, które dobrze się uczy. To dziecko przejawiające talent w pewnej dziedzinie. Może być to jedna dziedzina, lub kilka. I tak np mam ucznia, który ciągnie na dopach, ale ma wprost niesamowite zdolności plastyczne i manualne. I choć ma średnią na świadectwie 2,3 to wg kryteriów poradni psych.-ped. jest to dziecko zdolne. Uczeń mający średnią 5,6 czy nawet 6.0 i będące dobry we wszystkim, ale nie wykazujący konkretnego talentu, dzieckiem zdolnym nie jest.
      Dziecko zdolne może np wyjątkowo interesowac się dinozaurami, znać ich historię ponad program, śledzić nowości w tej dziedzienie, czytac literaturę na ten temat, a mieć 3 z historii. To jednak jest dziecko zdolne.
      Moje dzieci uczą się dobrze, maja świadectwa z paskiem, ale na razie szczególnych zdolności nie widzę. Choć starsza uwielbia matematykę ma sukcesy na tym polu, a średnia pisze wiersze i książki smile Może z tego się urodzi talent.
      I jeszcze jedno: można być zdolnym również w sporcie. Przypatrzcie się Waszym dzieciom, bo być może mimo nauki na średnim poziomie mają zdolności, które warto zaprezentować w szkole i rozwijać.
      • fanka.peppy Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:48
        >Uczeń mający średnią 5,6 czy nawet 6.0 i będące dobry we wszystkim, ale nie wykazujący konkretnego talentu, dzieckiem zdolnym nie jest.

        Święte słowa...Nie chciałabym, żeby moje dzieci uczyły się wszystkiego dobrze dla samych dobrych stopni, ale jak się nie ma, co się lubi...
        • pieskuba Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:57
          Średnio święte. Są dzieci, które prawie nie muszą się uczyć, żeby opanować materiał szkoły podstawowej lub ginmazjum.
      • pieskuba Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:52
        zebra12 napisała:

        > Dziecko zdolne, to nie dziecko, które dobrze się uczy. Uczeń mający średnią 5,6 czy nawet 6.0 i będą
        > ce dobry we wszystkim, ale nie wykazujący konkretnego talentu, dzieckiem zdolny
        > m nie jest.

        No to mam niezdolne dziecko wobec tego. Uwielbia fizykę i biologię, ale języki chwyta w lot. Ale niestety, niestety jest dobra we wszystkim oprócz wf. Niezdolna czyli.
      • asia_i_p Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 15:30
        Zebra, mylisz dziecko zdolne (wykazujące łatwość uczenia się) z dzieckiem utalentowanym (wykazującym talent w konkretnej dziedzinie, często artystycznej). No i nie bierzesz pod uwagę całkiem częstej sytuacji, kiedy te dwa przypadki zachodzą razem.
    • pszczolaasia Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:27
      no ba. bardzo genialne. mnoza dziela deklinuja spiewaja tancza rysuja haftuja itepe itede.
      mam normalne dzieci... maja dopiero 2 lata i 8 miechow niech sobie beda jeszcze dziecmiwink
      no dobra. slicznie sa nieziemsko!
      • kocianna Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:51
        Moja jest przeciętna. Nieprzeciętny ma tylko zasób słów (robi się już nieprzeciętny w drugim - obcym - języku), ale innych odchyleń od normy, która mnie otacza, nie widzę.

        Inna sprawa - jak okreslimy normę? Bo mnie otaczają ludzie głównie z wyższym wykształceniem i zarobkami nieco powyżej średniej krajowej - nie są wolni od problemów z dziećmi, jednak inne to problemy niż te, z którymi się spotykałam w trudnej podstawówce w pipidówie.
    • ivaz Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:43
      mój syn II kl gimnazjum, raczej zdolny, co roku ma świadectwo z czerwonym paskiem, uwielbia przedmioty scisłe i języki jak na razie opanował na wysokim poziomie dwa: angielski i hiszpański, w tym roku zaczął naukę japońskiego, ale on ma łatwość uczenia się, a tak naprawdę w domu niewiele sie uczy, bo nie ma czasu, chyba odziedziczył ten dar po dziadku a moim ojcu, który w wieku 15 lat zdał maturę, a w wieku 21 ukończył studia.
      Córka ma dopiero 2 lata więc trudno powiedzieć, ale raczej tak błyskotliwa jak starszy brat nie będzie, wydaję mi się ze syn wieku 2 lat był duzo bardziej kumaty od córki. W ogóle pod tym względem zawsze odstawał od rówiesników, choć nigdy nie miał z tego powodu w szkole problemów z innymi dziećmi, ma łatwośc nawiązywania kontaktów dogaduje się swietnie klasowymi rozrabiakami jak i prymusami, nie wywyższa się, każdemu pomaga., nie jest typem kujona. Naprawdę fajny dzieciak, lubiany przez wszystkich, ma mnóstwo kolegów i koleżanek, potrafiący zatrzymać dla siebie największą tajemncę, to ktos taki do kogo mozna mieć zaufanie, nawet gdy ma tylko 15 lat. Wyjątkowo udany egzemplarz mi się trafił wink
      • ivaz Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 12:50
        A zapomniałam młody w wieku 10 lat miał robione testy na inteligencję w poradni pych-pedagog. wyszłedł mu wynik 146 to chyba dosyc wysoko, ale ja się na tym nie znam więc nie umiem ocenić.
        • heca7 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:02
          Tak, jednowink najstarsze.
          Dwoje młodszych myślę, że będą raczej dobrze się uczący ale bez fajerwerków.
      • gabi683 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:00
        Syn 10 kl mieszka w Norwegi gra i trenuje piłkę nożną został wybrany ,w Pl nie docinano jego talentu.Córka kl 5 czerwone paseczki od 4 klasy olimpiady oraz świetne wyniki w karate tradycyjnym .średnia super radzi sobie w przedszkolu na poziomie wyższym niż przeciętne dzieci ,no a na najmłodsza na razie ma talent wymyślaniu.Są zdolne ale nie mamy parcie że muszą za wszelka cenę
        • gryzelda71 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:47
          średnia super radzi sobie w przedszkolu na
          > poziomie wyższym niż przeciętne dzieci

          A co to znaczy?
    • slonko1335 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:05
      Chyba musiałabyś uściślić co oznacza dla Ciebie termin zdolne dziecko. Ma mieć czerwony pasek przez całą szkołę i świetnie się uczyć, być utalentowanym, wygrywać olimpiady, być ponad przeciętną z jakimiś umiejętnościami czy rozwojem intelektualnym?
      • kropkacom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:16
        > Chyba musiałabyś uściślić co oznacza dla Ciebie termin zdolne dziecko.

        Ma jechać na piątakach i szóstkach wink
        • bsl Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:28
          a moga byc jedynki i dwojki ??big_grin wink
          • kropkacom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:32
            Dla ciebie - jak najbardziej big_grin
        • slonko1335 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:34

          > Ma jechać na piątakach i szóstkach wink

          a to kurka jeszcze nie wiem czy zdolniwink
        • demonii.larua Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 14:46
          > Ma jechać na piątakach i szóstkach wink
          O to ja miałam takiego, ino się zepsuł big_grin
    • nellyssima Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:10
      Tak smile Moja starsza córka nauczyła się czytać, jak miała niecałe 6 lat, co myślałam, że jest nie lada wyczynem smile młodsza za to czyta płynnie, a ma 5 lat smile
    • aurita Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:11
      Moja dopiero w przedszkolu ale BARDZO zdolna!
    • echtom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:16
      Najstarsza uzdolniona plastycznie, matematycznie i językowo, ostatni pasek w podstawówce. Liceum skończyła ze średnią 3,8, na architekturę dostała się za 1. podejściem, czyli pasek nie jest miarą wszechrzeczy. Średnia uzdolniona plastycznie i muzycznie, ale ze szkołą jej nie po drodze, buja się trzeci rok w słabym liceum. Młoda przeciętna, bez specyficznych uzdolnień, średnia i liceum też przeciętne, ale komunikatywna i społeczna, więc zakładam optymistycznie, że da sobie radę w życiu.
      • fogito Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:39
        No jasne - po mamusi big_grin Mój siedmioletni syn pięknie rysuje (po mamusi) i pięknie kaligrafuje. Ma już za sobą wygraną w konkursie plastycznym w nowej szkole. Ponoć jest zdolny z matematyki - to po babci nauczycielce matematyki w liceum wink
        Jest też uzdoloniony sportowo i ma już dwa złote medale - w hokeju i piłce nożnej (drużynowe oczywiście). Trafił mu się również medal za grę w gofa, bo był o dziwo lepszy od dorosłych (to po ojcu).
        Ostatnio zaczął się uczyć gry na pianinie i nauczyciel twierdzi, że pięknie powtarza dźwięki i ma rewelacyjną pamięć i słuch muzyczny (dzieciak z niedosłuchem surprised).
        Do tego jest wytrwały i konsekwentny w swoich działaniach, więc jeśli nie zabraknie mu zapału to zapewne osiągnie wiele.
        Pożyjemy zobaczymy, bo po rodzicach odziedziczył też sporą dawkę lenistwa smile
    • epistilbit Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 13:32
      Wydaje mi się, że b. przeciętne. Za rok do zerówki, a on nienawidzi rysować, naukę literek mogę sobie o kant dupy potłuc, nie ma mowy, żeby wysiedział przy stoliku z jakimś zadaniem dłużej niż 5 minut. Ale złośliwy i inteligentny to jest smile Ostatnio na testach w poradni p-p miał układać obrazki i opowiadać na ich podstawie ciąg przyczynowo - skutkowy (obrazki: pani w górach, pani upada, przyjazd karetki, szpital, operacja). A on na to: proszę sobie oglądnąć na dobre i na złe, w niedzielę, tam takich historii jest mnóstwo. Mamo, czy możemy już stąd iść? big_grin
      Za to trener od judo i trenerka od pływania, się go nachwalić nie mogą smile Nie wiem po mim to ma, bo ja antytalencie sportowe.
    • ostatni_mohikanin3 Wszystkie dzieci są zdolne 08.02.11, 13:39
      Wszystkie dzieci są zdolne, tylko trzeba odkryc ich talenty. Nie kazdy bedzie prawnikiem czy lekarzem, ale na pewno kazde dziecko ma zdolnosci, ktore niestety szkola i rodzice czasem tępią...
      • gryzelda71 Re: Wszystkie dzieci są zdolne 08.02.11, 13:59
        Ależ są też zupełnie przeciętne dzieci.
      • echtom Re: Wszystkie dzieci są zdolne 08.02.11, 14:08
        Idealizujesz. To, że każdy może jakoś się odnaleźć w życiu i dobrze wykonywać swoją robotę, nie jest równoznaczne ze szczególnymi zdolnościami.
        • bi_scotti Zdolni i co dalej? 08.02.11, 14:51
          Zadne z 3 moich dzieci nie ma jakiegos specjalnego talentu czy wybitnych zdolnosci w jednym kierunku. Moja corka jest lekko-ponad-przecietnie inteligentna i zdecydowanie mocno-ponad-przecietnie pracowita tak wiec osiaga sporo, bo to czego brak w zdolnosciach nadrabia z powodzeniem pracowitoscia i solidnoscia. Ale latwo Jej nie jest - na wszystkie, nawet najdrobniejsze sukcesy, zawsze musiala dosc ostro pracowac. Przy czym Ona tak lubi smile Nie jest kompetytywna, napedza sie sama wewnetrznie potrzeba zrobienia "dobrej roboty" - typ obsesive compulsive, niestety ... Moj sredni syn skonczyl studia mimo debilitating disability wiec "zdolny" jest. A przede wszystkim jest nieslychanie konsekwentny (uparty wink ) - to skutek lat rehabilitacji - wiedza, ze jak sie czlowiek do czegos porzadnie przylozy to chocby i dopiero po latach, ale w koncu jakas pozytywna zmiana nastapi. Duzo ciezkiej pracy ... Najmlodszy to "dziecko szczescia" - lucky boy smile Ma zdecydowane uzdolnienia poetyckie - pisze, drukuje, jest doceniany. Jest tez bardzo dobry w roznych sportach i w tym sie wyzywa, z tego powoli buduje swoj przyszly zawod. Ale zapewne moglby wiecej osiagnac gdyby mial w sobie choc promil pracowitosci siostry i promil uporu brata wink Ale nie ma, wiec choc byc moze najzdolniejszy, zapewne osiagnie mniej choc przy Jego stosunku do swiata, to Go zapewnie w ogole nie zaboli, bo life is good & take it easy - taka filozofia. Z nia pewnie latwiej zyc niz z poczuciem, ze wewnetrzny glos nie pozwala na olew wink
        • fanka.peppy Re: Wszystkie dzieci są zdolne 08.02.11, 14:58
          Zgadzam się. Mądrze napisane.
          • fanka.peppy Re:to było do echtom 08.02.11, 14:58
    • demonii.larua Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 14:34
      Wiesz co, trudno powiedzieć big_grin Każde ma jakieś zainteresowania, rozwija je itp itd
      O najstarszym moge powiedzieć więcej, podstawówka zleciała mu jak z bicza, nie musiał się NIC uczyć, bdb oceny miał bez wysiłku. Gimnazjum wybrał sobie sam, chciał do klasy z rozszerzonym anglickim (trochę się obawiałam, bo zwyczajnie widuję co niektórzy uczniowie wyrabiali na pobliskim placu zabaw) zdał egzamin się dostał i tyle (taki jego konik, nigdy nie miał korepetycji z angola, ani dodatkowych lekcji czy jakiś prywatnych kursów). Skończyły się też 5 i 6 z góry do dołu na świadectwie i dobrze moim zdaniem. Dziewczyny tez problemów nie mają, ale i nie sa jakoś wybitne. Są rewelacyjne w tym co lubią najbardziej - starsza w pisaniu opowiadań, młodsza w sporcie. Reszta nie musi być najlepsza.
      Jak słyszę "prestiżowe" to mi się na gębie dorodny banan maluje, poważnie big_grin
      Nie mam ciśnienia by moje dzieci chodziły do tzw. prestiżowych szkół. Bo nie i już big_grin
    • asia_i_p Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 15:19
      Trudno mi ocenić - według mnie jest bystra, ale nie wybitna. Na tym poziomie bystrości studia jak na razie wydają mi się oczywistością, ale to nie mnie mają się wydawać, tylko jej. Jak nie będzie chciała studiować, to nie będzie - i nie jest to moja deklaracja pobłażliwości tylko proste stwierdzenie faktu, bo umiarkowana upartość męża i nieumiarkowana moja się w naszym dziecku dodały zamiast uśrednić.
      • aga_sama Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 15:48
        Tak
        Moje dziecko jest zdolne. Ma bardzo dobrą pamięć, świetnie liczy. Zapamiętuje, kolekcjonuje, przetwarza bardzo wiele informacji.
        Zdaniem wychowawczyń jest najinteligentniejszym dzieckiem w swojej grupie przedszkolnej.
        A zdaniem psychiatry ma Zespół Aspergera.
        • thaures Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 16:06
          Mam dwójkę dzieci- młodszy był zawsze oceniany jako bardzo inteligentne dziecko, starszy był przeciętny- panie z przedszkola zawsze to powtarzały. Młodszy zawsze wiedział dużo o świecie, czytał wiele, zadawał pytania. Starszego książka kuła w ręce, nie interesował się niczym poza sportem.
          Zarówno z jednym jak i drugim musiałam siedzieć przez pierwsze lata nad lekcjami-bo starszy nie rozumiał poleceń, a młodszy ich po prostu nie robił, bo zapominał.
          Mój starszy, przeciętny syn na dobre stopnie, dostał się do bardzo dobrego liceum, nie ma problemów z nauką, jest pracowity, ciągle siedzi nad książkami (do nauki)
          Mój młodszy inteligentny syn co chwila dostaje jedynkę za brak pracy domowej,Bo zapomina,że ona była, jest w ogóle nie zainteresowany nauką, trzeba go siłą zaciągać do lekcji. Za to nadal dużo czyta, pyta o różne rzeczy, ma bardzo dobrą pamięć.
          Mój starszy syn zda pewnie dobrze maturę, pójdzie na studia, a młodszy.. Nie wiem. Teraz w podstawówce mogę go jeszcze jakoś przypilnować, ale później?

    • damajah jedno mam zdolne - drugie jeszcze nie wiem :) 08.02.11, 16:10
      jedno mam zdolne muzycznie - zdolne bardziej niż przypuszczałam i zaczynam się trochę bać czy damy radę nie zmarnować jej zdolności (to jest straszna praca, wiem coś o tym 0 12 lat w szkole muzycznej za mną)
      Co do reszty, jest dosyć zdolna w humanistyce, z matematyką sobie na razie radzi (3klasa podst.) ale myślę że przedmioty ścisłe nie będą jej mocną stroną. Moje dziecko dosyć leniwe w nauce jest więc trzeba ją dosyć mocno pilnować. Ale z przedmiotów muzycznych leniwa nie jest i to jest dla mnie najważniejsze - żeby rozwijać to w czym jest dobra. Wydaje mi się też że ma zdolności plastyczne (ja sama finalnie jestem grafikiem a w mojej rodzinie dużo zdolnych plastycznie i muzycznie ludzi) ale to jeszcze trochę za wcześnie żeby mieć pewność. W tej dziedzinie w każdym razie też umożliwiam jej rozwój.

      Drugie dziecko na razie małe (2 lata) więc nie wiem czy zdolne. Ma słuch muzyczny i poczucie rytmu na 100% bo to już bardzo ewidentnie widać (bezbłędnie powtarza dźwięki i proste rytmy, piosenki śpiewa dokładnie i czysto melodycznie mimo iż nie mówi rewelacyjnie więc słowa są w 50% niezrozumiałe - ale melodia idealna)
    • damajah zastanawiam się co by było 08.02.11, 16:21
      gdyby moje córki okazały się totalnie niezdolne w żadnym temacie... (no jedna się jeszcze może okazać ale pocieszam się że chociaż słuch muzyczny będzie miała)
      Przyznam szczerze że byłoby mi trudno. W mojej rodzinie jest dużo zdolności artystycznych, nie piszę o wybitnych zdolnościach - mój tata i wujek to muzycy zawodowi, brat zdolny ale to zmarnował - do dzisiaj pogrywa sobie ale amatorsko. Ja celowo wybrałam inne studia i zawód bo nie widziałam siebie w orkiestrze ani w szkole muz jako nauczyciel ale do dzisiaj gram i śpiewam czynnie i publicznie - a do tego zawód wykonywany nieco ze sztuką związany a studia ASP
      Mój mąż ma bardzo fajny głos i spore zdolności - zmarnowane bo mama "nie chciała mu dzieciństwa zabierać" czyli posyłać do szkoły muzycznej czego mój małżonek bardzo bardzo żałuje -ale słuch ma świetny, bez problemu śpiewamy sobie na dwa głosy, teraz kiedy starsza córcia dorosła do tego to na trzy. Gdyby moje dzieci nie miały zdolności muzycznych baaardzo ale to bardzo by mi tego brakowało. A gdyby były tępe ogólnie myślę że musiałabym stoczyć ze sobą ciężki bój żeby to finalnie zaakceptować. Aż mi wstyd ale taka jest prawda. Chociaż z drugiej strony kocham je obie jak nie wiem co więc pewnie po prostu bym się z tym pogodziła. W każdym razie dzięki moim przemyśleniom właśnie doceniłam talenty starszego dziecięcia oraz powoli rysującą się zdolność młodszego smile
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Mamy 08.02.11, 17:12
      Mamy zdolne dzieci smile
    • cruzbos Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 17:40
      Tak, mam zdolne i ambitne córki i jestem z tego bardzo dumna. Od początku szkoły nigdy nie miały problemów z nauką, średnia w granicach 4,7-5,1, egzaminy pisane powyżej 90%. Starsza jest w 2 kl liceum, młodsza w 1 kl gimnazjum. A jest to wynikiem przynajmniej kilku czynników:
      - dobra pamięć, umiejętność logicznego myślenia
      - ciekawość świata
      - od małego uczona systematyczność, dokładność, obowiązkowość
      - od małego czytanie dzieciom różnych książek i opowiadanie o świecie
      - dobrzy i wymagający nauczyciele w podstawówce
      - dobrzy i wymagający nauczyciele w gimnazjum oraz koledzy z klasy z podobnym zasobem wiedzy, co bardzo ułatwia naukę
      - rodzice interesujący się edukacją i gotowi pomóc
      • menodo Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 17:59
        cruzbos napisała:

        > Tak, mam zdolne i ambitne córki i jestem z tego bardzo dumna. Od początku szkoł
        > y nigdy nie miały problemów z nauką, średnia w granicach 4,7-5,1, egzaminy pisa
        > ne powyżej 90%. Starsza jest w 2 kl liceum, młodsza w 1 kl gimnazjum"

        Jestem pod wrazeniem big_grin...Jezu, to maja byc osiagniecia swiadczace o jakichkolwiek uzdolnieniach? Swiadectwo z paskiem to powod do dumy rodzica i powod do obnoszenia sie z tym w watku na temat zdolnych dzieci?
        • cruzbos Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 18:16
          menodo napisała:

          > cruzbos napisała:
          >
          > > Tak, mam zdolne i ambitne córki i jestem z tego bardzo dumna. Od początku
          > szkoł
          > > y nigdy nie miały problemów z nauką, średnia w granicach 4,7-5,1, egzamin
          > y pisa
          > > ne powyżej 90%. Starsza jest w 2 kl liceum, młodsza w 1 kl gimnazjum"
          >
          > Jestem pod wrazeniem big_grin...Jezu, to maja byc osiagniecia swiadczace o jakichkolw
          > iek uzdolnieniach? Swiadectwo z paskiem to powod do dumy rodzica i powod do obn
          > oszenia sie z tym w watku na temat zdolnych dzieci?

          A Twoim zdaniem jakie to jest dziecko zdolne? Uważasz, że świadectwo z paskiem w najlepszym gimnazjum czy liceum w dużym mieście nie świadczy o zdolnościach? Wg Ciebie jest to coś oczywistego i każde dziecko jest w stanie to osiągnać?
          • menodo Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 18:38
            cruzbos napisała:
            > Wg Ciebie jest to coś oczywistego i każde dziecko jest w stanie to osiągnać?"

            Kazde nie, ale swiadectwo z paskiem nie swiadczy moim zdaniem o uzdolnieniach, aczkolwiek ich nie wyklucza. Uzdolnienia, ktore przejawiaja sie tylko w uzyskiwaniu dobrych stopni jakos mnie nie powalaja.
            • echtom Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 18:58
              > Uzdolnienia, ktore przejawiaja sie tylko w uzyskiwaniu dobrych stopni jakos mnie nie powalaja.

              "Zdolny" to pojęcie dość pojemne. Za zdolne uważa się dziecko, które bez wielkiego nakładu pracy uzyskuje bardzo dobre oceny z większości przedmiotów, i takie, które się wyróżnia w jakiejś dziedzinie. W tym drugim przypadku bardziej precyzyjne byłoby pojęcie "utalentowane".
    • anorektycznazdzira Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 17:47
      Jedno nie, drugie tak. I co z tego, bo nie chwytam przesłania?
    • minkapinka Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 17:51
      podobno zdolne, tak twierdzi nauczycielka w szkole. Co z tego, ze zdolne jak leniwe i bardzo niestaranne, wszystko robi byle jak. Przyznam się, ze trochę się tym martwię, bo same możliwości to za mało, zęby coś osiągnąć.

    • nanuk24 Re: Macie zdolne dzieci? 08.02.11, 17:54
      Moj syn jest dopiero w pierwszej klasie. Geniuszu nie odkrylam. Ot, dziecko jak dzieckowink Radzi sobie, bo nie ma innego wyjsciawink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka