fioletowyduch Re: Boże MYSZ!!! 17.02.11, 17:16 Przetestowalem wiele ekologicznych pulapek na myszy i zdecydowanie najlepsza jest tego typu: allegro.pl/myszolapka-zywolapka-pulpaka-lapka-na-myszy-i1460425504.html wystarczy wrzucic troche sera, mysz sobie wchodzi, zapadka sie zamyka, uwiezioną mysz mozemy uwolnic bez jej dotykania, polecam rewelacyjna pulapka, pulapka łapie do kilkunastu gryzoni za jednym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love fajnie zyc w symbiozie z natura, bo natura jest 17.02.11, 18:27 piekna. Jak bylam mala mieszkalam niedaleko stawu i łąki. W stawie rechotaly zaby, na łące fruwały motylki, biegały jakieś swierszcze i pasikoniki, a w maju lataly wielkie chrzaszcze. W szopie bywały myszki. Przerozne. Polne, zaroslowe, a nawet lesne. Niektore nie baly sie mnie i nawet czasami dawaly sie przekupic jakims smakolykami i podchodzily bardzo blisko. Kilka razy udalo mi sie zaobserwowac chomiki dzikie. Przepiekne, chociaz ogromne jak swinki morskie. Bywaly i zajace i sarny. Na dzwonnicy kosciola niedaleko mieszkaly nietoperze. Troszke przerazajace, ale zzeraly (z żabami) wszystkie komary znad stawu. Nocami tuptaly jeze. Kiedys jednak jakiemus kretynowi musialo to zaczac przeszkadzac. Nietoperze wymordowali/przegonili, żaby chyba wytruli bo ich budzily w nocy rechotem. Myszki wytlukli butelkami. Chomiki wytopili zalewajac ich norki woda. Zajace poszly pewnie na pasztet, a sarny na kielbase. Nie wiadomo kto i dlaczego powybijal jeze. Pewnie im jablka wyjadaly z sadu. Co sie stalo z chrzaszczami, motylami i pasikonikami nie wiem. Zostaly tylko komary, wielkie jak smoki i nie dajace zyc w lecie i muchy. Pojawily sie tez jakies dziwne owady-szkodniki i szczury. Czekam teraz na rok 2012. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: fajnie zyc w symbiozie z natura, bo natura je 17.02.11, 18:36 woman_in_love napisała: Tak, zgadzam się. Natura jest piękna,ale przyznasz, że czym innym są myszy w szopce a czym innym myszy latające po stole w kuchni. Ja teraz mam naturę na wyciągnięcie ręki, dokładnie jak ty. Mam psy i koty, jak wyjeżdzam do pracy spotykam czasem sarny, niedawno uciekało stadko dzików. Ostatniego lata jak otworzyłam drzwi przeleciał mi pod nogami zaskroniec, padalców tu od groma. Ale nie będę żyła z myszami i szczurami pod jednym dachem, wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: fajnie zyc w symbiozie z natura, bo natura je 17.02.11, 18:40 Nikt nie kaze, ale mozna wygonic, po co od razu truc i zbijac. Mozna tez odstraszyc kotem. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: fajnie zyc w symbiozie z natura, bo natura je 17.02.11, 19:23 Zgadza się, kot jest najlepszy na myszy, ale kot też zabija - widziałam na własne oczy. Moje dwa psy też polują na myszy. Wyganianie nic nie daje, trutka - jak jest dobra, owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Boże MYSZ!!! 17.02.11, 18:41 Wiem, ze to brzmi jak Urban Legend ale u nas podzialalo. Przy progach, w katach szafek, pod lodowka, w katach piwnicy itp poukladalismy waciki nasaczone mieta. Ale nie olejem mietowym ale prawdziwa esencja mietowa (ktora zakupiona w sklepie ze zrowa zywnoscia kosztowala w zasadzie majatek za buteleczke). Podobno myszy tego zapachu nie lubia bo jest za mocny i im drazni wech. Nie wiem czy to prawda. Prawda jest ze wylozenie wacikow == zanik myszy u nas w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Boże MYSZ!!! 20.07.17, 11:29 Ok, w mojej wyobraźni nie mieści się zatłuczenie myszy szklaną butelką Tak, ja też miewam myszy. Jedną osobiście wynosiłam ze strychu na łąkę. Inną komisyjnie ganialiśmy po pokoju (tzn. za myszą biegł kot, za kotem moja córka, za córką ja), w końcu złapałam ją w kalosz i też wynieśliśmy na łąkę. Kolejną odebraliśmy kotu z łap (miękka jestem i nie mogę patrzeć, jak się moje koty bawią i bawią żywymi stworzeniami) i znów na łąkę Kot może być bronią obosieczną, bo moje zarówno łapią to, co w domu, jak i przynoszą z dworu kolejne (czasem żywe). Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Boże MYSZ!!! 20.07.17, 11:31 Ech, ktoś znów odkopał truchełko. Zmumifikowane... Odpowiedz Link Zgłoś
luciolalu Re: Boże MYSZ!!! 20.07.17, 13:13 Pożycz kota od sąsiadów na tydzień-dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
issa-a Re: Boże MYSZ!!! 20.07.17, 13:55 przestałam panikowac na widok myszy od kiedy w moim domu pojawiły sie świnki, w końcu mysz to taki sam gryzoń! Pewnego pieknego dnia w moim mieszkaniu, na 3 piętrze, w środku miasta, pojawila sie mysz. Zostawiałam jej pod zlewem miseczke ze swinkowa karmą, żeby nie robiła szkod. Wnerwiłam sie dopiero, kiedy w szafie zobaczyłam jakis zorany, zębami myszy, ciuch. Ale też nie na tyle, zeby ją zatłuc, złapałam ją do dużego słoika i dzieci wyniosły na zewnątrz, gdzie było duzo zieleni (działki). Odpowiedz Link Zgłoś
emka_uk Re: Boże MYSZ!!! 20.07.17, 14:07 Na początek zlokalizuj wszystkie dziury w domu, którędy mogą wchodzić - poodsuwaj meble i inne sprzęty. We wszystkie dziury powtykaj metalowy druciak kuchenny do zmywania- potem zagipsować. Mysz metalu nie przegryzie. Piszę z doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick No i co, że mysz? 20.07.17, 20:16 Mysz się ciebie boi znacznie bardziej niż ty jej. Weź kota, a mychy wyprowadzą się same. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Boże MYSZ!!! 20.07.17, 20:37 Od kiedy mam kota, to nie mam myszy w domu. Pamiętam jak mój mąż usiadł na łóżko, a potem pod kołdrą znalazłam zgniecioną jak naleśnik mysz. Koleżance mojej teściowej mysz urodziła małe w bucie (chyba w jakimś kaloszu) i jak ta włożyła nogę w but, to.. no chyba nie muszę mówić dalej. I dzieci ze zwierzakiem dobrze się chowają. I pomyśl sobie o zimie, kiedy może być jeszcze większy problem z myszami, bo teraz one wolą raczej więcej na świeżym powietrzu. Ja już naprawdę miałam duży problem z myszkami, ale kot załatwił sprawę i się wyprowadziły. Odpowiedz Link Zgłoś
beverlyja90210 Re: Boże MYSZ!!! 21.07.17, 00:18 Wy mi wytłumaczcie bo nie jestem w stanie zrozumieć jak w mieszkaniu nie domu w mieszkaniu w bloku można mieć myszy??????? Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Boże MYSZ!!! 25.09.17, 10:18 normalnie. a jak sa zsypy na śmieci w pionach to ciesz sie ze szczurów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
tonik777 Re: Boże MYSZ!!! 25.09.17, 14:33 Myślę, że po 6 latach autorka pozbyła się myszy, albo się przeprowadziła. Marna reklama. To naprawdę działa? Bo mnie zniechęca. Odpowiedz Link Zgłoś