Jak to możliwe że zmiana podkładu tak bardzo wpłynęła na ogólny wygląd mojej twarzy ?
Zawsze kupowałam fluidy z wyższej półki bo co jak co ale na tym nie warto według mnie oszczędzać.Miałam chyba jednak problem z doborem koloru jak sie okazało . Ostatnio w Sephorze kobieta wybrała dla mnie b. jasny odcień , bałam się go jak cholera i byłam przekonana że będe wyglądała jak w ostatnim stadium śmiertelnej choroby.No ale kupiłam i co ? I wszyscy zasypują mnie komplementami że pięknie , świeżo wyglądam że mi twarz wyładniała, jestem zdziwiona aż sobie zrobiłam zdjecia i faktycznie jest niezle. Czy wy macie problem z doborem koloru i generalnie podkładu czy trafiłyście już w swoje dychy , kosmetyki idealne ??