Dodaj do ulubionych

Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu

18.03.11, 02:30
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9276620,Gafa_prezydenta__Blad_ortograficzny_w_ksiedze_kondolencyjnej.html
Forma niby wazna ale tresc zawsze wazniejsza no a intencja pewnie najwazniejsza. Zawsze mi sie jakos lepiej robi na duszy gdy czlowiek jest po prostu czlowiek: gdzies sie pomyli, cos zapieprzy, potknie, cos upusci, palnie jakies glupstwo.
Zapewne Policja Ortograficzna nie zostawi na BK suchej nitki ale dla mnie to chyba pierwszy moment, w ktorym autentycznie odczuwam dla niego bezwarunkowa sympatie.
Nieumialki jezykowe laczmy sie! wink
Obserwuj wątek
    • adwarp Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 08:40
      powiem szczerze,że i ja się uśmiechnęłam do" bulu" i poczułam sympatię do Bronkasmile
    • sadosia75 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 08:47
      wczoraj na frondzie ( tak tak wiem masochizm ) o tym czytalam.
      O litosci.... A ilez tam jadu i zlosci. moja tesciowa przy nich to aniol niebios.
    • kropkacom Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 08:51
      Łączę się big_grin
    • moofka Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 08:59
      dla mnie wiocha
      prezydentowi nie przystoi w ojczystym jezyku takie byki sadzic
      • solaris31 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:05
        dokładnie. w końcu to pierwsza osoba w państwie, powinna umieć się wysłowić, zachowac, znać etykietę i pisownię ojczystego języka.

        nie rozumiem, dlaczego sadzenie ortografów w prostych słowach wzbudza uśmiech i sympatię uncertain

        ciekawe, że jak ktoś się tutaj potknie, to od razu jest wyzywany od nieuków i wzywany do zakupienia słownika. confused może dostarczyc taki panu prezydentowi?
        • triss_merigold6 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:08
          Taaak? Posłuchaj, poczytaj wypowiedzi bywszego prezydenta supermocarstwa Busha Juniora.
          • solaris31 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:11
            ale co mnie Bush obchodzi? w Ameryce nie mieszkam, mam w nosie to, co robił i mówił.

            dla mnie ważne jest to, żeby mój prezydent potrafil się należycie zachować, bo jestem Polką i mieszkam w Polsce. nie Bush jest moim przedstawicielem na świat, ale Komorowski.
            • triss_merigold6 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:18
              Ja wiemsmile Nie jestem fanką Komorowskiego w uparcie podtrzymywanym wydaniu "leśny dziadek snujący gawędę" ani w ogóle fanką jego formacji politycznej, ale IMO można zachować jakieś proporcje w krytyce. Wielkiego Językoznawcy Lecha już nikt nie pamięta? Tłumacze dostawali załamania nerwowego podczas oficjalnych spotkań. D Drugi Lech też miszczem sprawności językowej nie był, wręcz przeciwnie.
              • solaris31 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:27
                ale Lecha juz nie ma, więc po co mamy na ten temat dyskutować? oczywiście, ten też się nie popisywał, ale jakie to ma dzisiaj znaczenie? jak wpadł z małpą w czerwonym i tak dalej, też na nim suchej nitki nie zostawiałam. podobnie z Wałęsą - ten bił i Bronka, i Lecha na głowę albo i dwie wink

                od pierwszej osoby w państwie po prostu wymagam czegoś więcej i to tyle. za takie 2 błędy miałby szanse starej matury nie zdać. na tak wysokim stanowisku tego typu błędy i podstawowe braki w etykiecie / usiadl na fotelu przed Merkel - a to kobieta jest przecież!/ są niestety niewybaczalne.

                Komorowski jest w polityce juz tak długo, że powinien wiedzieć, co i jak. nie jest przeciez nowicjuszem, jak Danka Wałęsowa, która miała na tyle rozumu, żeby się nie pchać na afisz - i za to ją bardzo cenię.
                • alinawk Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:06
                  Pewnie niedługo się dowiemy że ma 'dyslekcję' tongue_out

                  Ja tam nie lubię się czepiać i uważam ża każdemu może się trafić jakiś błąd raz na jakiś czas, ale bez przesady, dwa byki w jednym zdaniu? Jakby tak napisał ze trzy zdania to strach pomyśleć.
                  A podobno facet nawet jakieś studia skończył... Teraz wiadomo dlaczego żona mu pracę magisterską przepisywała tongue_out
                  • triss_merigold6 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:09
                    Żadna tajemnica, skończył historię na UW.
                  • attiya Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:29
                    no fakt, co byłoby gdyby musiał tam całą stronę w tę książkę kondolencyjną wpisać? big_grin
              • halapta Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 12:16
                Wiesz, ktoś kto się reklamuje, że pochodzi od najstarszej polskiej arystokracji, wyższym wykształceniem, dużym dorobkiem w życiu publicznym i doświadczeniem w życiu politycznym powinien jednak czynem to potwierdzać.
                Lech W. jednak wywodził się z robotniczego środowiska i się tego nie wstydził, że na każdym kroku widać.
            • kropkacom Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:19
              > jestem Polką i mieszkam w Polsce.

              I myślę po polsku big_grin Zły prezydent! Zły!
              • solaris31 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:22
                nie zły, tylko błędy ortograficzne robi i wpadki mu się zdarzają. to wszystko. nie dorabiaj sobie ideologii.
                • kropkacom Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:25
                  No, perfekcyjny w obyciu nie jest. Poprzednik też miał masę gaf.
                  • solaris31 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:28
                    a o tym to już wyżej pisałam wink
          • joanna266 kompromitacja na całej linii 18.03.11, 09:15
            i taka osoba reperezentuje nas na swiecie?zasady sovoir vivre tez ma w głebokim powazaniu.ja dla mnie porazka.optymizm i radosc?z czego?Bushem sie mam pocieszac?niezłe....smile
            • triss_merigold6 Re: kompromitacja na całej linii 18.03.11, 09:19
              To pociesz się jedynym i drugim Lechem. Pierwszy żył we własnym świecie językowym, a drugi bełkotał mało składnie i totalnie niegramatycznie mówił.
              • attiya Re: kompromitacja na całej linii 18.03.11, 10:27
                i dlatego tak bardzo cała trójeczka mimo różnicy poglądów tak bardzo do siebie pasuje big_grin
                Jednak mają oni coś wspólnego - albo zrozumieć ich nie można i trzeba polski na polski przetłumaczyć - pt.: co poeta miał na myśli", albo słowo piane tłumaczyć big_grin
              • rosapulchra-0 Re: kompromitacja na całej linii 18.03.11, 10:56
                triss_merigold6 napisała:

                > To pociesz się jedynym i drugim Lechem. Pierwszy żył we własnym świecie językow
                > ym, a drugi bełkotał mało składnie i totalnie niegramatycznie mówił.

                Wszyscy wybrani w demokratycznych wyborach przez naród polski, więc o co kaman? Taki prezydent jak naród.
        • sadosia75 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 09:17
          Lepszy ortograf niz "spieprzaj dziadu", "irasiad" albo "malpa w czerwonym"
          • joanna266 to tez marne pocieszanie sie 18.03.11, 09:20
            na zasadzie lepszy rydz niz nic i lepiej miec zgniłe ciastko niz nie miec wcale .mnie takie cos nie odpowiada i nie zadowalam sie stanem rzeczy na zasadzie zawsze moze byc gorzej.tym bardziej jesli chodzi o głownego przedstawieciela panstwa w którym zyje....
            • triss_merigold6 Re: to tez marne pocieszanie sie 18.03.11, 09:23
              Spoko. Na palcach mogę policzyć polityków, którzy składnie posługują się polszczyzną, stenogramy z posiedzeń sejmowych pozbawiają wielu złudzeń. D
              • moofka Re: to tez marne pocieszanie sie 18.03.11, 09:31
                no nie wiem, dla mnie to nie to samo
                kultura zywego slowa, to sztuka
                nie kazdy potrafi, jednak osoba ktora publicznie przemawia - powinna nad tym pracowac
                o ile bledy w jezyku potocznym sa do darowania - kazdemu
                to razace ortografy w oficjalnym zapisie - no nie jakos
                i nie jestem purystka
                chyba
                • iuscogens Re: to tez marne pocieszanie sie 18.03.11, 10:14
                  Przede wszystkim to tam są trzy błędy, nad Japonii jest tylko jedna kropka zamiast dwóch. We mnie to jakiejś sympatii nie wzbudza, jakbym ja walnęła coś takiego w oficjalnym piśmie, to nikt by się nie rozczulił. Jak gabi robi błędy na prawo i lewo (wybacz gabi), to na forum też nikt się nie wzrusza. Jednak oczekiwałbym, że prezydent będzie znał podstawy ortografii, bo to naprawdę nie jest zaawansowane słownictwo. Teraz staje się jasne czemu teść musiał przepisywać mu pracę magisterską. Może zamiast polować wypadałoby się podszkolić z zakresu szkoły podstawowej?
                  Choć prawdą jest, że poprzedni prezydent mistrzem językowym nie był, szczególnie dykcję miał słabą, zresztą jego brat tez. O Wałęsie to nie ma co mówić, różne dziwne rzeczy tworzył. Kwaśniewski chyba najlepiej sobie radził.
              • drinkit Re: to tez marne pocieszanie sie 18.03.11, 11:19
                triss_merigold6 napisała:

                > Spoko. Na palcach mogę policzyć polityków, którzy składnie posługują się polszc
                > zyzną,

                Kogo zaliczyłabyś do tej grupy?
            • adwarp Re: to tez marne pocieszanie sie 18.03.11, 10:13
              "lepiej miec zgniłe ciastko niz nie miec wcale"

              jak już się czepiamy to co to jest zgniłe ciastko? ,
              a to nie tak było „zjeść ciastko i mieć ciastko”?
              • joanna266 Re: to tez marne pocieszanie sie 18.03.11, 10:32
                takie sobie powiedzonko na potrzebe chwili stworzyłam.wolno???
          • attiya Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:25
            ojtam, ojtam, Komorowski już nie jedną gafę walnął
        • attiya Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:22
          rozumiem jeszcze błędy w trudnych słowach ale w tak prostych....co innego napisać "grzekszułka" a co innego w słowie tak prostym jak "ból" walnąć byka uncertain
    • chloe30 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:20
      tez mi pocieszenie
      każdy kiedys sie potknie, coś zapieprzy, ale prezydent kraju, w którym jest obowiązek szkolny do 18 rż, (a nie afrykańskiego państewka, gdzie do szkoły trzy dni piechotą), wpisujący sie do oficjalnej księgi kondolencyjnej z TAKIMI błędami, to jest żenada roku jak dla mnie.
      • pade Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:51
        Ja poczułam zażenowanie, po raz kolejny. Myślałam, ze po gafach przed wyborami juz się wyszumiał, ale incydent z parasolem, a potem z siadaniem w obecnosci kobiety mnie rozwalił.
        Jest mi wstydsad
        Tusk powinien się sklonowaćsmile Uwielbiam go słuchaćsmile
    • attiya Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:21
      faktycznie, jest to bardzo podnoszące na duchu, gdy prezydent robi takie byki
      Ani sympatii nie odczuwam ani łączenia się, bo niby po co
    • nenia1 Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:43
      Za Bronkiem nie przepadam, jednak podobnie jak bi_scotti, odczułam sympatię.
      Chyba właśnie na tej zasadzie, o której pisze założycielka wątku - człowiek przez
      błędy staje się dla mnie bardziej ludzki.

      Ja mam dużą tolerację na ortografię, gdybym miała wybierać to zdecydowanie wolę
      osobę, która sadzi ortografy, od nadętego purysty z pulsującą żyłą na czole.
    • niebo.nad.berlinem Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 10:56
      To, że prezydent strzelił gafę, to jedno (żenada).
      A to, że piszecie tutaj o sympatii z powodu robienia błędów ortograficznych w jednych z najpopularniejszych w tym kraju słów, to drugie.
      Gdzieś przeczytałam komentarz do wyniku badań BN, z których wynika, że większość Polaków nie czyta prawie niczego (bo jak nazwać pół książki rocznie?), że to analfabetyzm z wyboru. Dobre określenie, nie ma co.
      A teraz jeszcze pocieszajmy się, że ten analfabetyzm budzi sympatię, bo jest taki ludzki.
    • katia.seitz Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 11:07
      Jakoś mam podejrzenie, że gdyby śp. LK walnął takie błędy w księdze kondolencyjnej, to rozczulenie wśród forumowiczek byłoby znacznie mniejsze wink

      Ja nie jestem językową purystką, nie zwykłam poprawiać ludzi na forach, tym niemniej jednak uważam, iż błąd ortograficzny w oficjalnym tekście, w słowie tak popularnym jak "ból" to pewien obciach.
    • pomarola Re: Takie przypadki zawsze podnosza mnie na duchu 18.03.11, 11:12
      Ta gafa ortograficzna jakoś mnie nie rusza - mimo że nie rozumiem ludzi robiących błędy ortograficzne (no bo jak ktoś, kto umie czytać i czyta, nie potrafi tego co przeczytał, poprawnie napisać - to jakiś kompletny brak pamięci wzrokowej). Ale trudno - taka ułomność smile
      Dużo bardziej żenujące są niektóre wypowiedzi Komorowskiego - np. nie mogę bez zawstydzenia słuchać jego mętnych alegorii nt. opieki nad kobietami w czasie polowania sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka