Dodaj do ulubionych

macie prywatne schizy?

26.03.11, 10:10
Ja takuncertain
Ostatnia prztrafiła mi się po długim ataku migreny, kiedy funkcjonowałam na silnych lekach
Jakoś po trzech czy czterech dniach żarcia tryptanów i innych, dopadło mnie
Stanęłam przed lustrem i zobaczyłam jako żywo asymetrię piersi
Wlazłam w wyszukiwarkę, po czym natychmiast dowiedziaam się, że to objaw raka (może być).
Ponieważ miałam raka, to strasznie mi sie zrobiło smutno
Zapragnęłam cierpieć w milczeniu i samotności
Poszłam do sypialni, gdzie wśród łez zaczęłam szukać guza wyczuwalnego palcami
Po jakim kwadransie, bez rezultatów i znalezienia guza, rozbeczałam się jeszcze bardziej.
Miałam bowiem postać bezguzowa raka czyli o wiele gorszą
Taką we łzach i rozpaczy zastał mnie po godzinie mój mąż
Sie przeraził chłop nie na żarty
Szeptem poprosiłam go o dobre wychowanie dzieci, gdy mnie niebawem zabraknie i o kilka innych rzeczy
Przeraził się jeszcze bardziej
Potem opowiedziałam mu o swojej diagnozie i że mamy niewiele czasu na wspólne życie
Wtedy się jakby uspokoił uncertain
Spytal, co brałam i ile, zrobił mi herbatę i zamotał w kołdrę
Rak minął.
A wy macie jakieś jazdy?
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 10:20
      rakową jazde miałam troche inna tongue_out
      bo podejrzenie wyszło od lekarza

      wiec co sie robi jak sie ma podejrzenie guza i przed soba wizje chemioterapii ?

      oczywiscie szuka sie peruki big_grin
      znalazlam 3 idealne
      badania wyszly w porzadku
      a ja żałowałam ,że nie moge sobie tych ślicznych peruk kupić sad


      ps ktos mi podwędził sygnaturke tongue_out
    • kali_pso Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 10:20
      Potem opowiedziałam mu o swojej diagnozie i że mamy niewiele czasu na wspólne życie
      Wtedy się jakby uspokoił uncertain


      I uśmiałam się , jak to przeczytałam...pomimo zatkanego nosa, bolącego gardła i stanu podgorączkowegosmile
      Tak trzymaj....

      Schiz nie mam jakichś wyraźnych, raczej standard - syn robi "sssssssss"- a ja gdzie Cię boli?( z drugiego pokoju)- nic mnie nie boli, bawię się z kotem- na to onwinkp
    • zawszeolga111 Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 10:23
      mam, i to podobna,pale fajki jak smok,i ciagle przeswietlam klatke piersiowa bo co drugi dzien mam juz raka pluc,ale te obawy nie maja jakos wplywu na ilosc wypalanych przeze mnie papierosow.
    • shellerka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 10:32
      ja w każdym znamieniu - u siebie, dzieci, mamy, meza widzę czerniaka.
      • konwalka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 10:39
        Mnie gnębią za raki uncertain
        To sie nazywa jakoś - tzn fobia, nie gnębienie
        czarnalineczkaa, przepraszam; sygnaturkę wzięłąm z joemonster, nie wiedziałam wówczas, jak bardzo jestem odtwórcza big_grin
        tera może być?
        (Nessie to moj kundel)
        • czarnaalineczka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 10:41
          boska big_grin
        • konwalka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 10:41
          jasne i jeszcze Ci zyebałam nick
          wiedziałam, że tam jakieś podwójne aa
          sorry bis
          • konwalka do kali_pso 26.03.11, 10:46
            syn robi "sssssssss"- a ja gdzie Cię boli?( z drugiego pokoju)- nic mnie nie boli, bawię się z kotem- na to on
            big_grin
            ale to pozornie śmieszne
            człowiekowi przyjdzie się przekręcić z nerw
            mój syn mówi np- ale mnie boli głowa
            a ja nato: a rano też czy raczej po południu? od kiedy? jaki to boł?
            ten patrzy jak na przygłupa
            mamooo, uderzyłem się przed chwilą
    • rosapulchra-0 Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:02
      wamać, no nie zdziwię się, gdy mąż_konwalki niedługo całkiem osiwieje i roztyje się jak bania z tego stresu suspicious
      najpierw jabłonka niewdzięczna, teraz konwalka, co jutro??
      wyrazy współczucia dla chłopa!



      big_grinbig_grinbig_grin
      • konwalka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:08
        całkiem osiwieje i roztyje
        > się jak bania z tego stresu suspicious

        big_grinbig_grin
        mąż-konwalki z tego stresu zaczła chuść
        niknie w oczach
        i odrobinę się wcurwił, jak doczytał co o nim napisałam
        lekuchno podniesionym głosem oznajmił, że każdy, kto to przeczyta, to odniesie wrażenie, że wyszłąm za mąż za nieszkodliwego przygłupa, Jasia Fasolę lub jednego z braci Marx
        • czarnaalineczka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:09
          pozdrów fifi ogrodniczke tongue_out
          • konwalka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:12
            topsz
            pozdrowię
            ale to zasadniczo nie polepszy moich notowań big_grin
            thxsmile
        • rosapulchra-0 Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:17
          konwalka napisała:


          > i odrobinę się wcurwił, jak doczytał co o nim napisałam
          > lekuchno podniesionym głosem oznajmił, że każdy, kto to przeczyta, to odniesie
          > wrażenie, że wyszłąm za mąż za nieszkodliwego przygłupa, Jasia Fasolę lub jedne
          > go z braci Marx

          niech już sobie tak nie schlebia suspicious
          big_grinbig_grinbig_grin
          • konwalka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:24
            eeeee taaaam
            fajny z niego monsz
            to znaczy da się zycbig_grin
            • rosapulchra-0 Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:30
              konwalka napisała:

              > eeeee taaaam
              > fajny z niego monsz
              > to znaczy da się zycbig_grin

              absolutnie mu żadnej fajności nie odmawiam, tym bardziej monszowej smile
              • konwalka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:33
                > absolutnie mu żadnej fajności nie odmawiam, tym bardziej monszowej smile

                nie odmawiaj, rosa, nie odmawiaj big_grin
              • czarnaalineczka Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 11:39
                rosapulchra-0 napisała:

                >
                > absolutnie mu żadnej fajności nie odmawiam, tym bardziej monszowej smile


                przeczytalam mosznowej big_grin
                • sokhna Re: macie prywatne schizy? 26.03.11, 12:42
                  Ja tez... ciekawe dlaczego... big_grin
    • gacusia1 Nie mam 26.03.11, 14:51
      Obce mi te Wasze opowiadania. Moze dlatego,ze smierc byla tuz obok ale sobie poszla i jej sie nie boje. Jak bedzie mnie chciala to i tak nic na to nie poradze. Boje sie bolu. Boje sie nieznajomych psow (bo moga zadac bol) i jeszcze kilku tego typu rzeczy ale nie mam jazd typu -na pewno mam raka albo na pewno jutro umre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka