Dodaj do ulubionych

codzienne pobudki o 3 w nocy

28.03.11, 17:32
czy to kara za chodzenie do wróżki i teraz zacznę widzieć potwory jak Emily Rose?
Jakieś rady na to? Do rana nie zasypiam, o czym świadczy też moja twórczość poranna na forach.
Obserwuj wątek
    • myszmusia Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 28.03.11, 17:40
      a jak sie czujesz budzac? wyspana?
      ja "od zawsze " wstaje/budze sie bardzo rano i w niczym mi to nie przeszkadza. LUbie robic mnóstwo rzeczy zanim rodzina wstanie i potem miec wiecej luzusmile

      A pomysl jaki długi dzien mozna miec wstajac rano.
      • shellerka Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 28.03.11, 17:42
        sama nie wiem. nie mogę już zasnąć, ale mam piasek w oczach.
        no i chyba trzecia rano to nieco za wcześnie na jakąś domową aktywnosć. może książkę zacznę pisać, czy coś?
        • myszmusia Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 28.03.11, 17:50
          trzecia jak trzecia ja sie budze około 4smile

          A ile to jest godzin spania? Różna ilosc snu w róznych momentach ludzie potrzebuja. Jak to nie jest niespanie powodowane jakimis problemami tzn budzisz sie i cos cie "męczy " i nie mozesz zasnac to ja bym sie nie przejmowała. A jak to jest budzenie sie po okreslonej ilosci snu to spróbuj o troche ale troche a nie duzo od razu przesunąc godzine zasypiania - moze pomoze i wytrwasz chociaz do 5wink
          U mnei proby dłuzszego pobytu w łożku na siłe kończa sie ogólnnym rozbiciem, wole wstac
          • shellerka Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 28.03.11, 18:00
            no ostatnio mam trochę na głowie, a raczej w głowie - takie irytujące rzeczy na które sama nie mam wpływu i muszę czekać, aż je po kolei rozwiąże, ale myślę i nie mogę zapanować nad tym.
            generalnie chodzę spać około 21, więc te 6 godzin to jest. Ale ja bym wolała później pójść spać, bo mąż potem jeszcze siedzi, a ja mu zasypiam i nie mam na nic siły wieczorem.
            • myszmusia Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 28.03.11, 18:26
              to ja mysle,że mozesz przeczekac, moze to własnie z powodu teog co na głowie i potem bedzie oksmile

              Mój jest totalna sowa a ja skowronekwink idzie przywyknacwink
    • morekac Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 28.03.11, 20:32
      Ciśnienie zmierz. Jakieś stresy ostatnio?
      • alanis11 Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 28.03.11, 20:45
        Wina stresu , obciążenia jakimiś życiowymi problemami , ja miewam to cyklicznie , budze sie miedzy 3 - 4 nad ranem i rozmyslam a o tej porze NIESTETY nawet najbardziej błachy problem dnia codziennego urasta do jakiejś tragedii. Nienawidze tego więc zarzucam przed snem herbatkę ziołową o wdzięcznej nazwie uspokój się , jak mi sie zdarzy obudzić to staram się myśleć o zawartości mojej szafy albo innych pierdach byleby nie o życiu ...
        • aniawroclaw1 Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 09:59
          to prawda. Każdy drobiazg który jest drobiazgiem w ciągu dnia, w nocy jest problemem wyolbrzymionym.

          A tak na marginesie, to takie pobudki to objaw metryki ( niekoniecznie depresji ). Przynajmniej w mojej rodzinie, po 50tce kobiety nie mogą spać. Nawet moja mama, typowy śpioch, mówi, że budzi się o 4 w nocy i już nie może zasnąć. Bacia tak ma również. Do rana przełażą po domu. Potem w miarę możliwości, w dzień odsypiają.
    • myszmusia Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 05:01
      Hejsmile i jak sie spało?smile
    • adwarp Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 07:40
      smile męskie rozmowy
      - "budzę się dzisiaj koło trzeciej"
      - "a co z drugą?"
    • majka200 Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 08:25
      Hej, wiem o co Ci chodzi. Ja też od ponad roku budzę się o 3.00 ale potworów jeszcze nie widzę. Dopiero niedawno koleżanka powiedziła mi o tej "magicznej" trzeciej. Emily nie oglądałam, bo panicznie boję się horrorów, ale koleżanka uświadomiła mnie o co chodzi. Ale ja jestem w lepszej sytuacji, bo ja zasypiam i gdyby nie budzik o 5.30 to spałabym do 11.00. Szkoda dnia, ale ja po prostu uwielbiam spać. Nieważne czy usnę o 18, 19 czy 23, chociaż do tej 23 to baaardzo trudno mi wytrwać.
    • estragonka Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 09:18
      mam to samo od jakiegos czasu, i wlasnie tez o 3. wplyw ksiezyca czy co? smile
    • pieskuba Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 09:47
      Budzenie się o tej porze to jeden z klasycznych objawów depresji.
      • gaskama Depresja?? 29.03.11, 09:50
        Też to właśnie miałam napisać.
      • alanis11 Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 10:33
        serio ? A czy depresja to tez zawsze obniżony nastrój czy niekoniecznie ?Bo ja sie czuje dobrze poza stresem zwiazanym z dniem codziennym, nie mam dołów ,sens życia wciąż widzę...
    • noemi123 Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 09:56
      ja z budzeniem o 2-3 w nocy miałam takie jazdy w czasie perturbacji około rozwodowych, po wyprowadzce m. Pobudka o 2-3 w nocy i do rana za cholerę bez snu, u mnie ten stan trwał około 5 miesięcy. Okazało się później, że przyplątała się też deprecha.
      • mozambique Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 11:33
        własnie budzenie sie na na krótko ok 3 w nocy ( a nei calkowite wybudzanie sie juz do rana) to objaw depresji
        tak mówia psycholodzy

        cieakwe - bo ja niby zyje normalnie , bez zadnych objawów a regularnie od jakichs 2 tygodni budze sie na chwile dokłądnei o 3.23 , niezaleznie o której zasnelam

        co parwda mam teraz jednego zgryza do rozwiązania ale zeby od razu depresja ???????
        • noemi123 Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 11:37

          niekoniecznie depresja, ja bym tu skłaniała się bardziej ku podświadomej sytuacji stresowej. mOże masz jakąś zagwostkę, coś Cię gryzie psychicznie, a to budzenie może być tego objawem.
          Chociaż mówi się, że najlepsze rozwiązania problemów przychodzą w nocysmile
          Bądźmy racjonalni, nie wmawiajmy sobie od razu najgorszego.
        • alanis11 Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 11:46
          No dokładnie ,ja np. nie powiem żebym funkcjonowała na luzie bez żadnych psychicznych obciążeń związanych z życiem , natomiast nie obserwuje u siebie spadku nastroju , chce mi się żyć , działam normalnie. Jednak budze sie cyklicznie nad ranem i bronie przed rozmyslaniem...
          • mozambique Re: codzienne pobudki o 3 w nocy 29.03.11, 12:08
            a wiecie , to moze byc ciekawe - bo mój zgryz wiąze sei z pewną konkrenta osobą, po prostu musze tej osobie powiedziec pewna niemila wiadomosc i bronie sie przed tym
            i gdy z ta osoba rozmawia na wszelkei inne codzienne tematy ( nietykając tego jednego co to powinnam smile to b.szybko , doslownie po 2-3 minutach dopada mnie , sama nie wiem co - nagla obezwładniajaca sennośc , jakies dziwne zmecznei , jakby narkolpesja = samoczynnie zamykaja mi sie powieki , słanai mi sie głowa, cala sie słaniam, nie mam siły mówić ( nie ze nie mam ochoty , nie mam siły wypowiedziec zdania - odpowiadam tylko tak lub nie) , czuje piasek pod powiekami , gdy rozmawiamy przez telefon to ze slabosci opada mi reka z telefonem, gdy kiedys jedlismy razem obiad to głową prawie wylądowałam w zupie z nagłego zmeczenia . I nie o to chodiz ze ta osoba jest nudna lub nuząca - po prostu jakos dziwnei reagują na nią tylko , od wlasnie jakiegos czasu dopiero.
            Gdy rozmowa sie konczy to po paru minutach wracam do normalnego funkcjonowania.

            co to moze byc ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka