Dodaj do ulubionych

Dostawałyście "zajączka"?

18.04.11, 21:20
Dowiedziałam się kiedyś ze zdziwieniem, że w niektórych rodzinach nie praktykowało się dawania dzieciom prezentów "zajączkowych", byłam niezmiernie zaskoczona smile
U nas się zawsze dawało, dochodziła niesamowita atrakcja w postaci szukania, bo geszenki chowano po kryjomu w mieszkaniu. Wielka frajda. Prezenty skromniejsze, niż w Boże Narodzenie, ale były, do tego czekoladowy zając, mandarynki, inne słodycze. Różnica między prezentami w BN a Wielkanocnymi była taka, że na BN dostawali wszyscy, na Wielkanoc tylko dzieci.
Podawajcie regiony, u mnie Górny Śląsk, ale rodzina gorolska.
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:24
      Oczywiście że tak.
      Ale ty pochodzisz z moich stron smile
      Nawet najbliżsi dorośli u nas dostają drobne upominki smile
    • cherry.coke Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:25
      Pewnie, do koszyczka. I to w atesitycznej rodzinie big_grin
      Rodzina zewszadpolska, kazda galaz skadinad z przewaga Pomorza i Kongresowki.
    • angazetka Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:25
      Bbba! Ja byłam zdziwiona, że ktoś dostaje prezenty na Wielkanoc. W moim regionie (tzn. w Białymstoku) nie było tego zwyczaju. Wydaje mi się, że jest on żywy głównie na obszarach zakamuflowanej opcji niemieckiej wink
      • morgen_stern Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:30
        CytatWydaje mi się, że jest on żywy g
        > łównie na obszarach zakamuflowanej opcji niemieckiej wink


        Czyżbyś sugerowała, że nie jestem parwdziwom Polkom???
        • angazetka Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:32
          Nom big_grin Ja też nieprawdziwa, acz z drugiej strony mapy.
      • sadosia75 Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 08:45
        Mnie tez to zdziwilo. Zajaczki jakies, chowanie czegos, dawanie smegos smile
        Serio nie wiedzialam, ze taka tradycja jest w PL. zawsze kojarzylam to raczej z filmow zagramanicznych.
    • penelopa40 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:26
      nie! nigdy nie było ani u mnie ani w żadnych zaprzyjaźnionych domach czy u rodziny... (Polska centralna, duże miasto)
      moje dziecko też nie żadnych "zajączków", na co dzień ma wiele rzeczy, w tum słodycze..., jajo z czekolady nie jest żadnym jakimś ewenementem występującym jedynie od święta...
      zwyczaj chowania jaj z czekolady to był i jest np we Francji z tego co wiem i wydawało mi się że do nas przybył z tzw "zachodu"....
      • morgen_stern Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:32
        Cytatmoje dziecko też nie żadnych "zajączków", na co dzień ma wiele rzeczy, w tum s
        > łodycze..., jajo z czekolady nie jest żadnym jakimś ewenementem występującym je
        > dynie od święta...


        Jakbyś wczytała się nieco uważniej zauważyłabyś, że pytam tylko o czas przeszły. Nie wiem, ile masz lat, ale w czasach mojego dzieciństwa czekoladowy zając i mleczna czekolada w ogóle to był rarytas. Mandarynka też tongue_out
        • penelopa40 Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 09:29
          "nie! nigdy nie było ani u mnie ani w żadnych zaprzyjaźnionych domach czy u rodziny... (Polska centralna, duże miasto)"
          przecież napisałam o sobie, ja nigdy zajączków nie dostawałam, nie było takiego zwyczaju,
          dopisałam tylko, ze i moje dziecko zajaczków nie dostaje....
          co do czekolady i mandarynek to ja pamiętam wyroby czekoladopodobne i pomarańcze z Kuby....
    • czarnaalineczka Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:26
      nie
      prezenty byly tylko na gwiazdke

      > U nas się zawsze dawało, dochodziła niesamowita atrakcja w postaci szukania, bo
      > geszenki chowano po kryjomu w mieszkaniu.
      co do przeszukiwania mieszkania to jak mialam 4 lata znalazlam prezerwatywe tongue_out
      myslalm ze cukierek tongue_out otworzylam rozwinelam i uznalam ze to bedzie super smoczek dla lalki
      ale mi zabrali sad
    • el_jot Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:27
      Górny Śląsk, bardziej na południe od ciebiesmile"zajączka" nie było. Mąż też nie dostawał - WArszawiak z dziada pradziada. Teraz wschodnie Mazowsze, koleżanki córki dostają, my nie praktykujemy.
    • gemmavera Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:27
      U mnie nie. Za to teraz sobie odbijam, bo mieszkam na Śląsku, mąż tutejszy, więc zajączka praktykuje. wink
      Jako dziecko mieszkałam w Małopolsce. Co ciekawe, do "granicy" ze Śląskiem miałam jakieś 20 km - no ale tam zając już nie docierał. Pewnie się nie umiał przeprawić przez Przemszę. wink
      • bi_scotti Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:34
        Warszawa, z obu stron ktores tam pokolenie, dziecinstwo ponad pol wieku temu - Zajaczek przynosil extra slodycze, jak bylam ciut starsza pamietam tekturowe jajka od Wedla pomalowane w motywy wielkanocne, wypelnione mieszanka wedlowska, zawiazane atlasowa wstazeczka - takie cuda przynosili wszyscy wielkanocni goscie "dla dziecka od Zajaczka" czyli dla mnie od goscia wink Zawsze mi bylo zal, ze truflowa kulka zawinieta w kolorowe sreberko byla w takim jajku tylko jedna - z mojego punktu widzenia reszta cukierkow to byla strata miejsca w jajku, miejsca ktore nalazalo wypelnic trufelkami ale zeden sensowny dorosly na to nigdy nie wpadl wink
    • niezwykladziewczyna Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:31
      Nigdy, u nas nie ma takiego zwyczaju. Krk
    • pamela788 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:31
      U mnie zawsze dostawali prezenty wszyscy tak jak na BN.
    • jagaa tylko śląsk chyba ... 18.04.11, 21:32
      Ja rdzenna ślązara, więc dostawałam a i dziecku swemu nie żałuję smile

      Swego czasu szukałam czegoś w tym temacie, i znalazłam, że to poniemieckie takie, jak i zresztą tyty dla pierwszoklasistów.
      • morgen_stern Re: tylko śląsk chyba ... 18.04.11, 21:33
        Do dziś przechowuję swoje zdjęcie z tytką wink wyglądałam uroczo wink
        • blekitny.zamek Re: tylko śląsk chyba ... 19.04.11, 08:26
          Morgen !a makówki na Boże Narodzenie też jadłaś?

          • morgen_stern Re: tylko śląsk chyba ... 19.04.11, 09:24
            Niestety tylko u koleżanek, jak wspomniałam wyżej, rodzina gorolska smile
            • blekitny.zamek Re: tylko śląsk chyba ... 19.04.11, 12:26
              a nie doczytałam.
              pytam,bo ja zawsze wzbudzałam sensację informacją,że na Wigilię mam makówki(rodzice ze śląska) i musiałam dokładnie skład podawać smile

              a tradycja z zajączkiem też oczywiście była.
      • angazetka Re: tylko śląsk chyba ... 18.04.11, 21:34
        Tytki to w ogóle kosmos jakiś big_grin Bo zajączek to się za III RP przynajmniej w reklamach przewijał, o tycie dowiedziałam się chyba już z forum.
        • jagaa Re: tylko śląsk chyba ... 18.04.11, 21:36
          Wcale nie kosmos, tylko śląska rzeczywistość smile A miny i radość dzieci ... bezcenne tongue_out
        • thegimel Re: tylko śląsk chyba ... 19.04.11, 14:16
          Tytki są akurat tak fajnym pomysłem, że śmiało moim zdaniem mogłoby się to na całą Polskę rozlać. Zajączka dostawałam zarówno ja (Małopolska, ale blisko granicy Ślaska) jak i mąż (Ślązak). Młody zazwyczaj dostaje od moich rodziców, bo pierwszy dzień Świąt spędzamy zazwyczaj u nich właśnie.
      • el_jot Nie tylko Śląsk, wschodnie Mazowsze też;) 18.04.11, 21:36
    • marzeka1 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:35
      Tak samo jak u Morgen, z tym że ja pochodzę z Kaszub. Moje dzieci też dostają "zajączka", mimo że to już nastolatki. Jak były małe, a wyjeżdżaliśmy do mojej siostry ,to "zajączka"szukały w ogrodzie, szlak wyznaczały porozrzucane jajeczka czekoladowe.
    • lilly_about Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:40
      Tak. Tradycją było, że oprócz słodyczy w koszyczku z siankiem znajdowałam książkę. Mieszkam w Wielkopolsce. Babcię miałam 80 km dalej, o tradycji zajączka dowiedziała się kiedyś od mojej matki.
    • figrut Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:41
      Rodzice z Kujaw i Małopolski - w obydwóch rodzinach był "zajączek" i u nas dzieciaków również smile
    • kammik Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:45
      Pewnie smile Na Mazurach, przy ładnej pogodzie pisanek i suprajsów szukało się w ogrodzie. Ech.
      • marzeka1 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:47
        Teraz z kolei od lat mieszkam na Mazurach i też "zajączek" jest, czyli są już: Śląsk, Wielkopolska, Mazury i moje Kaszuby.
      • edelstein W Wawie i okolicach zajac byl:-) 18.04.11, 21:49
        Rodzina warszawska i podwarszawska, zajac byl i jest. Jajek szukalismy w ogrodzie, czasami jaja byly robione z drewna czy inaczej i w srodku byly cukierki, przy brzydkiej pogodzie poszukiwalo sie gniazd zajaca w domu. To obyczaj bardzo popularny w Niemczech i zastanawiam sie skad u mojej mega polskiej rodziny niemieckie tradycjebig_grin
    • clio_yaga Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:49
      U mnie nie było takiego zwyczaju, ale ja zza Brynicy wink
      Dostawałam zawsze jakiś drobiazg od cioci z Katowic i gdy moi rodzice jechali tam w święta z wizytą też kupowali upominek ich córce. W naszej rodzinie w zasadzie nadal się nie praktykuje zajączka, dzieci przeważnie dostają tylko słodycze świąteczne (jajka czekoladowe, zające), moja mama przynosi im też drobne upominki.
      ---
      Weszłam ostatnio na wagę żeby sprawdzić swój wskaźnik BMI. Ja pierniczę! Jestem za niska!
    • lilly_about A w który dzień tygodnia dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:49

      Ja w Wielki Czwartek, ale wiem, że niektóre regiony obstawiały niedzielę.
      • morgen_stern Re: A w który dzień tygodnia dostawałyście "zając 18.04.11, 22:03
        W niedzielny poranek.
        • edelstein Re: A w który dzień tygodnia dostawałyście "zając 18.04.11, 22:12
          W niedzoele po rezurekcji i sniadaniu
    • agni71 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:53
      Na Lubelszczyżnie nie było takiego zwyczaju, więc nie dostawalam. U męża był ten zwyczaj i u nas w domu tez jest smile
    • karra-mia Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:57
      jasne, ze tak, ale ja też z Twoich stronsmile
    • katklos Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 21:59
      Bielsko -Biała- zajączek byłwink w niedzielę.
      Teraz bywam w Wielkopolsce i tu też jest, tyle ze w Wielki Czwartek, co baaardzo mnie zdumiałowink
    • lykaena Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 22:04
      Ja jestem z miasta Łodzi, zając u mnie zawsze bywał z upominkami.
      Rodzina ogółem pochodzi z Kujaw, Mazowsza oraz Wileńszczyzny.
      Mąż z Kaszub też zająca witał.
    • nangaparbat3 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 22:16
      Pierwsze słyszę o jakimś "zajączku". Rodzice z Galicji.
    • magdatysz Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 22:28
      Ja pochodze ze wschodniej Polski - rejon Polesia Lubelskiego. Zajączka nigdy nie było i dopiero jak przyjechałam za mężem na Pomorze Zachodnie i urodził się nam syn to się dowiedziałam ze taki zwyczaj jest - teściowa pochodzi ze Śląska. W związku z powyższym moje dziecko już zając odwiedza.
    • naomi19 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 22:30
      Górny Sląsk, zajączek był, szukałam z siostrą prezentów w ogrodzie.
    • rosapulchra-0 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 22:33
      No to ja jestem zdziwiona, że jest taki zwyczaj. W czasach mojego dzieciństwa, w Warszawie o prezentach z okazji Wielkiej Nocy nie było mowy. W późniejszych czasach również smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka