Dodaj do ulubionych

kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ?

19.04.11, 23:22
Czy z ośmiolatką można juz rozmawiać o seksie ?
Czyli wytłumaczyć jej, w dostępny prosty sposób przynajmniej ogólnikowo co oznacza to słowo ?
Sex istnieje juz jako hasło - przewija się wszędzie. Nawet w reklamach tuszu do rzęs, cyt. ,, pomaluj rzęsy naszą maskarą a na pewno będziesz Sexy ! ", sexi-fleksi, sexi buty. Sex jest wszędzie !! O pieprzotach słychać w reklamach przed bajkami i w Trójce którą słucham w aucie.
Córa słysząc wszędzie o seksie w końcu zapytała się mnie co to znaczy. Powiedziałam zdawkowo, ze seks to takie pieszczoty dorosłych na golaska w łóżku.
Normalnie ręce mi opadły jak sama usłyszałam co powiedziałam . Ale co mam powiedzieć dziecku ? Czy to juz wg. Was czas ? Ona jeszcze kompletnie nie ma pojęcia o tym. Interesują ją różowe laleczki i klocki Lego.
Nie zrobię jej przecież lekcji biologii ,, ... a tutaj penis wchodzi do pochwy. A potem wychodzi. Wchodzi. Wychodzi."
Póki jej jeszcze nie w głowie te historie myśle, ze wystarczy rozmowa pobieżna która bedzie wystarczająca na jej poziom wiedzy i zainteresowań. Ale kiedy zacznie się rumienić ( pewnie za dwa, trzy lata ) to wtedy będą inne rozmowy - Miłość, zaufanie, szacunek - to co poprzedza zbliżenie.

Proszę, podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami, przemyśleniami. A może są jakieś lektury które podpowiadzą mi coś więcej ?



Obserwuj wątek
    • angazetka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 19.04.11, 23:30
      > Czy z ośmiolatką można juz rozmawiać o seksie ?

      Nie, poczekaj jeszcze z dekadę...
      A na serio - na pierwsze rozmowy o ludzkiej seksualności to jakby lekko za późno. Ale niby lepiej późno niż wcale. Tylko najpierw sama wyluzuj, bo taka spięta i przerażona nie dasz córce dobrego przekazu w tym temacie.
      • majowadusza Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 19.04.11, 23:51
        Serio, spięta jestem ?

        Poczytaj sobie jeszcze o małych peniskach. W sumie dawno mnie żaden wątek tak nie ubawil smile
    • saga55-5 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 19.04.11, 23:31
      Moim zdaniem, nie ma tu żadnej reguły odnośnie wieku.
      Każde dziecko jest inne i to Ty,, znasz je najlepiej na co jest gotowe.
      • aneta-skarpeta Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 00:07
        dokladnie
        moj syn bardzo wczesniej interesowal sie "skad sie biorą dzieci", na szczescie nie chodzilo o sex, tylko o rozwoj plodowy


        i w sumie, ma 9 lat, nadal go to strasznie inetresuje- niezmiennie pępowina

        interesuje sie bardziej swoja fizycznoscia, ale umie otwarcie mowic co go trapi, wprew pozorom latwiej mi rozmawiac z nim o meskich sprawach niz o damskich

        strasznie go interesuje penis doroslego mezczyzny itd

        sex to dla niego mocne przytulanie

        ludzie sie calują bo sie kochają

        staram sie nie wyprzedzac faktow, sam mną kieruje w romowach, na razie meczy porodami, pepowiną itd

        anegdotka

        mielismy jaszczurkę- chcielismy ją zaplodnic wiec zaprosilismy kolegę. ciezka to byla milosc, w koncu samic dopadł samice i zapldnil, wygladalo to dosc dramatycznie- on na niej, na sile, wyrywanie

        co one robią? przytulają sie, bo chcą miec male jaszczurki i czym mocniej beda sie przytulac to wieksza szansa na dzieci
        - no to Ty mamę za lekko przytulasz bo dzieci nie ma
        ----------------------------
        jak u tesciow do suki przyprowadzili kawalera na kilka dni to syn skwitowal to tak
        ten pies zakochal sie w naszej, ale ona go nie kochala, ale jak pokochala to ją przytulił i nagle przestał kochac i chciał wracać do domu

        big_grin życie dziecko, życiebig_grin
        • saga55-5 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 00:11
          Dobre !! smile
          anegdotki mnie rozśmieszyły
          niezłe są
          takie właśnie są dzieciaki
    • minerallna Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 00:51
      majowadusza napisała:

      (...)Póki jej jeszcze nie w głowie te historie myśle, ze wystarczy rozmowa pobieżna która bedzie wystarczająca na jej poziom wiedzy i zainteresowań. Ale kiedy zacznie się rumienić ( pewnie za dwa, trzy lata ) to wtedy będą inne rozmowy - (...)

      Myślę że prędzej Ty bedziesz się rumienić niż dziecko. Dziewczynki w wieku 8 lat wiedzą czasem wiecej niż rodzice myślą że dzieci w tym wieku wiedzą.

      Nie umiesz rozmawiać z dzieckiem o seksie i tyle.
      Tylko czekac jak ja "uświadomią" kolezanki i koledzy. sad

      Chyba powinnas czesciej obserwowac swoje dziecko. Oj, czasem mozna sie zdziwić ze hej.
    • majenkir Re: 20.04.11, 02:38
      majowadusza napisała:
      > Powiedziałam zdawkowo, ze seks to takie pieszczoty dorosłych na golaska w łóżku.


      Ale nie trzeba byc ani na golasa, ani w lozku. Ani doroslym big_grin.
      • bi_scotti Re: 20.04.11, 04:26
        8-letnia panna i 9-letni chlopiec juz maja pelna swiadomosc tego, ze pan pani wklada penisa do pochwy i ze to im sprawia przyjemnosc, ewentualnie skutkiem moga byc dzieci. To juz, zapewne w mniej "elegancki" sposob wylozone uslyszaly nie raz i nie dziesiec od kolegow/kolezanek w szkole wiec nie oszukujcie sie, ze dzieci tylko lalki albo pepowina wink Dzieci doskonale sobie zdaja sprawe z tego, co ambarasuje rodzicow i czasem chca ich ambarasowac, a czasem "maja litosc" zgodnie z puenta starego kawalu o wnuczkach, ktore doszly do wniosku, ze niech babcia "umrze nieuswiadomiona".
        Tak wiec nie ma co czekac az "dziecko Toba pokieruje" tylko samemu usiasc na spoko i w krotkich zolnierskich slowach definicje sexu wylozyc z przykladami, ostrzezeniami, obrazkami i wszystkim, co nalezy. Takie rozmowy powinny sie byly zaczac gdy dzieci mialy po 2-3 lata, ale lepiej pozno niz wcale.
        Fascynujace jest to, ze kolejne pokolenia rodzicow zyja w takim samym przekonaniu jak poprzednie, ze ich dzieci sa "wciaz takie dziecinne" - jest to jednak cudnie rozkoszne niezaleznie od tego jak bardzo odbiegajace od rzeczywistosci smile
        • aneta-skarpeta Re: 20.04.11, 07:21
          ja sama po sobie wiem, ze zaczelam zbierac info jak mialam 12 -13 lat i do lat 18 mnie to kopletnie nie interesowalo, choc wiedzialam- bylam uswiadomiona z 4 źrodel- mama, kolezanki, edykacja seksualna na godzinie wychowawczej i ksiazki

          moj syn naprawde mowi mi takie rzeczy, ze jakby wiedzial co sie gdzie wsadza to bym wiedziala

          fakt, slyszal slowo sex, gej, koledzy jego mowili- ale jak spytalam czy wie co oznaczają to powiedział, że tak- ale jak wyjasnil mi co on wie, to nic nie widzialsmile

          sex- calowanie sie i przytulanie 2 ludzi
          gej- u nich mialo to kontekst mocno obrazliwi, ale dopiero ja wyjasnilam co i jak- ogolnikowo

          wiec klepią tak bez bladego pojecia co klepią

          poza tym o ile znam chlopców, ktorych sprawy damsko meskie jakos tam interesują to moj syn jest z tych co na razie dopiero zaczyna dostrzegac w dziewczynach ludzkie istoty

          dzieci dojrzewają w roznym tempie i nie kazde w wieku lat 12stu leci wsadzic kolezance z ciekawosci
          • aneta-skarpeta Re: 20.04.11, 07:23
            poza tym nie chcę, żeby to były pogadanki edukacyjne, na siłe bo masz juz 9 lat i musisz wiedziec!

            to maja bycluzne i swobodne rozmowy, ale ciekawe i mile dla obu stron

            np kwestia mojego rozwodu dla mojego syna dlugo byla tematem nieistotnym, ale pewnego razu zaczął wypytywac, skladac do kupy- wczesniej nie czul potrzeby

            jak sie rozmawia z dzieckiem to widac kiedy dziecko nie jest kompletnie zainteresowane, a kiedy sie tylko wstydzi etc
        • peryklejtos Re: 20.04.11, 13:08
          bi_scotti napisała:
          Takie rozmowy powinny sie byly za
          > czac gdy dzieci mialy po 2-3 lata, ale lepiej pozno niz wcale.

          nie przesadzaj, w wieku 2,3 lat nie wszystkie dzieci jeszcze umieją dobrze mówić. Każde dziecko jest inne, tak jak i rodzic. Najczęściej zamiast rzetelnej wiedzy o seksie dorośli przekazują własne lęki i kompleksy. Zamiast pytać o zdanie forumowych specjalistów lepiej byłoby porozmawiać z fachowcem - psychologiem lub seksuologiem - jak taką wiedzę przekazać dziecku.
    • alabama8 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 08:18
      Mój ośmiolatek jest już generalnie uświadomiony, a przebiegało to etapami przez całe jego młode życie - więc raczej nie jest nigdy tematem zawstydzony. Natomiast bardzo go bawi fakt, że zawstydzeni są wszyscy dookoła. Jego ulubionym numerem w szkole jest pytanie wychowawczyni:
      - Proszę paniiii .... a ... a nic.
      - O co chodzi - mów.
      - eee ... proszę paniii ... a nic.
      - Nie no, o co chodzi, powiedź. [cała klasa już czeka w napięciu - o co chodzi?).
      - eee ... a skąd się biorą dzieci? (plus szatański uśmieszek).
    • joanekjoanek Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 08:24
      majowadusza napisała:

      > A może są
      > jakieś lektury które podpowiadzą mi coś więcej ?

      Ano są. Normalnie, proszem paniom, stoją na półce w empikach i innych takich i sobie można wybrać. Otworzyć, obejrzeć i dobrać odpowiednie dla wieku i charakteru naszego dziecka. Cuda, panie, cuda!

      A tak na serio to nie kumam ludzi, którzy się zastanawiają, kiedy i jak dziecku opowiedzieć o jednej z najfajniejszych spraw w życiu, nie odpowiadają na normalne pytania i wolą, żeby dziecko uświadomili wulgarni koledzy, pornole, reklamy i Bravo Girl (czy co tam teraz jest w zamian).
      Ale nic, nie muszę wszystkiego rozumieć. Skoro już jednak ktoś ma takie problemy, no to niech idzie na litość boską do księgarni...
      • pomarola Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 08:53
        joanekjoanek napisała:

        > A tak na serio to nie kumam ludzi, którzy się zastanawiają, kiedy i jak dziecku
        > opowiedzieć o jednej z najfajniejszych spraw w życiu,

        No właśnie - ja też nie rozumiem, takie problemy regularnie pojawiają się na tym czy innym foum, a ja się zawsze zastanawiam - czy te dzieci jakieś dziwne czy raczej ich rodzice ? Bo moje dziecko odkąd zaczęło mówić to pytało mnie o wszystko, o cały świat, a ja mu na wszystko odpowiadałam. Z taką samą swobodą i naturalnością o tym skąd wieje wiatr i dlaczego są dziury w serze, jak i o tym jak się robi dzieci i czym jest seks. Nigdy mi nie przyszło do głowy żeby wyznaczać jakąś granicę - czy to wieku czy tematu.
        I nie wierzę w to co mówią niektóre mamuśki "ale moje nie pyta o te sprawy" - nie pyta, bo pewnie zostało do tego skutecznie zrażone, czy to jakimś wstydliwym półsłówkiem, czy gwałtowną zmianą tematu, czy nagłą irytacją mamusi. Dzieci doskonale wyczuwają takie sytuacje.
        • joanekjoanek Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 09:14
          Nie zgadzam się. Są takie dzieci, które to mniej interesuje, nie zawsze to musi być wina głupiego zachowania rodziców. Mam dwóch synów w podobnym wieku i każdy z nich dopytuje się o zupełnie inne sprawy, mimo że tak samo z nimi rozmawiam o wszystkim. Ludzie są różni, mali ludzie też przecież.
    • babsee Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 09:03
      Stadard na forum-dziewczyna pyta, prosi o rade, o podzielenie sie uwagami a tu jazda i zadziwienie-jakie to straszne ze nie rozmawia,ze dziecko zraziła juz pewnikiem,ze dziecko juz pewno dawno wszystko wie ze szkoly i matka juz popelnila drastyczne bledy.
      Toż wlasnie sie was o to pyta!
      mozecie sie podzielic jak Wy to zrobilyscie? a nie jechac jak po kobyle?
      nie zapewniam,ze nie kazda 9-latka musi wiedzieci co to sex,
      Ja to pytanie zadalam jak mialam 13 lat.....wczesniej totalnie mnie tro nie interesowalo.Wiedzialam skad sie biora dzieci i to mi wystarczylo.
      • joanekjoanek Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 09:17
        no ale autorka się sama podkłada.
        Ja, gdybym takiego babola walnęła w odpowiedzi na zwykłe pytanie dziecka, tobym się wstydziła przyznać - a już na pewno na forum smile

        no kurczę, jak dziecko pyta, co to jest seks, to trzeba mu powiedzieć, co to jest seks, a nie pytać na forum, kiedy można to powiedzieć!
    • a.va Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 09:24
      Dziewczyny, dlaczego liczycie na to, że skoro dzieciak was o to nie pyta, to na pewno jeszcze się tym nie interesuje, jak będzie się tym interesował, to na pewno spyta mamę? To bzdura, nie z każdym pytaniem leci się do mamy w wieku 8 lat, tym bardziej, jeśli na inne intymne pytania mama reaguje skrępowaniem.

      Ja uważam, że 8 lat to ostatni moment na "uświadomienie" (co za wyraz smile), bo mniej więcej w tym wieku uświadamiają już koledzy. Jeśli chce się być szybszym niż koledzy, to trzeba się wyrobić ok. 7-8 roku życia.
    • majowadusza Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 09:35
      Aż taka zacofana nie jestem, naprawdę.
      O miesiączce rozmowiałaśmy i przyjęła to bardzo naturalnie. O ginekologach rozmawiałayśmy również - o badaniu się, o tym jak wygląda folet ginekolog. itp. Skąd się biorą dzieci również wiedziałą chyba odkąd zaczeła wogóle pytać. O gejach i lesbijkach również - oczywiście rozmowa była bardzo lajtowa, ot, dziewczyny całują się i kochają ze sobą, jak mama i tata. Geje również. Te wszystkie pogadanki wywodzą się z naturalnej potrzeby, bliskiego kontaktu i częstego przebywania ze sobą.
      Natomiast jestem przekonana, że ona nie wiem czym jest naprawdę sex. I za nic nie wiem jak się zabrać - czy tłumaczyć szczegółowo ( bilogicznie ) czy na razie ogólnie o golaskach.

      Qrde, Kobiety ! nie jedźcie po mnie, że jestem ciemnogród. Poporstu mam dylemat, serio.
      A co do lektur, miałąm na mysli, ze ktoś już takową przerobił i poleci tytuł.
    • black-cat Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 10:02
      Naprawdę sądzisz, że ośmiolatka jeszcze nie wie co to seks? Bardzo naiwna jesteś. Moja sześciolatka też nie przejawia zainteresowania tą sferą, ale wie. I dobrze, że ode mnie, bo czasami jak przynosi z przedszkola opowieści kolegów pod tytułem "jak się robi dzieci" to włosy się jeżą. Chłopcy w wieku przedszkolanym uświadamiają swoje koleżanki nadzwyczaj obrazowo i mało delikatnie.
      Przykład:
      Moja córka po powrocie z przedszkola: mamo, co to jest ch...?
      Ja: wulgarne określenie penisa lub siusiaka jak kto woli.
      Moja córka.: Czyli dobrze myślałam. Mamo a Piotrek powiedział, że, jak się chce zrobić dziecko to trzeba ch... włożyć w d... Powiedziałam mu, że się myli.
      Ja: ?
      Moja córka: No przecież nie w d...
      Na rozmowy o seksie nigdy nie jest za wcześnie jak widać na powyższym przykładzie. I znów trzeba było uskutecznić pogadankę o seksie i wulgaryzmach.
    • gryzelda71 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 10:07
      Z rozmowami o seksie jest łatwo,jak dziecko przejawia inicjatywę,czyli zadaje pytania,nawet te co powodują chwilowy rumieniec.
      Gorzej kiedy nie przejawia zainteresowania.Sadzać i wyjaśniać 6 latkowi,bo a nuż koledzy to zrobią?I tak co rok,miesiąc?
      • joanekjoanek Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 10:34
        Eee tam.
        Wychwytywać okazje, kiedy takiego dzieciaka coś pobocznego zainteresuje.
        Moi się na przykład bardzo zainteresowali prezerwatywą (w książce narysowaną, w domu nie mamy). A co to? A do czego? I co się z tym robi? I po co? I co potem się robi z pełną? I już sprawa załatwiona. Bo się chłopaki zainteresowali tak czysto mechanicznie, jak zabawką dla wacka, i zapytali o instrukcję obsługi. Wystarczy taki drobiazg czy parę drobiazgów i już dzieciaki wszystko wiedzą, nie trzeba robić scen, przemówień i lekcji poglądowych.
        • gryzelda71 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 10:56
          Moja córka też się kiedyś prezerwatywą zainteresowała.W sklepie,przy kasie.Wyjaśniłam,ale nie ciągnęłam wątku w sklepie.Zanim doszłyśmy do domu nie było jak dokończyć,a z drugiej strony po co zaraz o wszystkim.
          Dużym ułatwieniem jest ciekawskie dziecko.
    • broceliande Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 10:39
      Po długim namyśle, uznałam, że najlepsze będzie słowo "pochwa"m mały skojarzył z mieczem, skojarzył, że siusiak to taki miecz i niebawem doda dwa do dwóch.
      Oboje z mężem jesteśmy otwarci w tych sprawach, nie będziemy chować głowy w piasek.
      Na razie na topie jest śmierć, groby, gdzie bedziemy pochowani i tak dalej.
    • lilka69 jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 10:55
      wasze dzieci a moj troche ponad 5 syn nie! wie jaka jest roznica miedzy mazczyzna a kobieta, widzi nas nago bez skrepowania, rosnacy brzuch w ciazy tez. kapiemy sie z nim czesto nago. wie jak dziecko pojawi sie na swiecie ( i on wczesniej tez) -przez cc (opowiedziane).
      ale uprzedzajac jego pytanie skad sie biora dzieci- mowilismy z brzucha kobiety, jak rodzice sie kochaja, pewnego dnia chca miec dziecko wiec to dziecko zaczyna rosnac w brzuchu. jak juz jest duze i jest mu ciasno to... i tu opowiesc o cc. nie wie jednak, ze dzieci rodza sie przez pochwe!!!

      specjalistki- co mam na obecnym etapie jeszcze dodac???? bo moze faktycznie cos powinnam.
      • angazetka Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 10:56
        > jak juz jest duze i jest mu ciasno to... i tu opowiesc o cc. nie wie jednak, ze dzieci rodza sie przez pochwe!!!

        A dlaczego tego nie wie?
        • lilka69 Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 10:59
          bo ja mialam ciecie i na tym sie skupilam!
          • broceliande Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 11:00
            No, ale naturalnie dzieci się tak nie rodzą.
      • broceliande Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 10:59
        Mój wie, że przez pochwę, a w dodatku, że on nie, on jest z cesarskiego cięciasmile
        • lilka69 Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 11:02
          dobra, dzisiaj na tapecie bede miala zatem POCHWE smile

          o ile okazja do takiej rozmowy sie nadarzy. przeciaz nie zrobie sztucznego wykladu w aucie jadac z przedszkola! ale my teraz dosc czesto rozmawiamy o biologii wiec na pewno sie nadarzy.angazetka mnie slusznie natchnela!
          • broceliande Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 11:09
            Ja nie mówię, że to jedyne słuszne. Cipka mi nie przejdzie przez gardło, to co zostaje? Dziurka? Wagina?
            Zdecydowałam, że pochwasmile
            • lilka69 Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 11:12
              dla mnie pochwa jest ok. to slowo jest u nas zadomowione, maz ma takie cos do zalozenia na telefon (bez sensu moim zdaniem )
              nazywamy to pochwa smile
            • gh83 Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 14:33
              U nas jest od zawsze pusia. I teraz mała potrafi w dowolnym momencie wyrzucić z siebie na bezdechu: "Ilka sika pusią bo Ilka jest dziewczynką a tatuś nie ma pusi tylko tatuś ma siusiaka bo tatuś jest chłopcem". Można na to liczyć przy każdej wizycie na sedesiku smile
            • czarnaalineczka Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 20.04.11, 17:03
              >Cipka mi nie przejdzie przez gardło

              wlasnie sobie zwizualizowalam jak sie probujesz przenicowac ci ci nie wychodzi big_grin
      • mamusia1999 Re: jestem przerazona jakie wyedukowane sa... 14.10.13, 17:15
        nieco w ten desen: przyjaciolka mojej corki, wtedy 4letnia, przezyla 3 tygodniowa traume. bo bardzo lubila kolege z przedszkola i sie pocalowali w przedszkolnej dziupli podczas zabawy w tate i mame ("niewinnej" gotowanie, pielegnowanie lalek etc). i wpadli oboje w poploch, ze teraz urodzi im sie dziecko. po 3 tygodniach lekow nocnych, bezsennosci i u progu wizyty u psychiatry dzieciecego, dziewczynka zdobyla sie na odwage i przyznala rodzicom do swojej "ciazy".
        a. nie wiedziala skad na prawde biora sie dzieci
        b. wiedziala za to, ze sie "o tym" nie rozmawia
    • lilka69 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 11:06
      lece myc wlosy a potem wychodze , potem jpo poludniu musze synem sie zajac i domem wiec wieczorem spojrze co tu jeszcze dodalyscie. ale musze powiedziec, ze mimo wieeeeeelu afer z angazetka to jestem jej wdzieczna za uwage, ktora zmusila mnie do refleksji nad seksem smile
      • majowadusza Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 11:32
        moja znajoma przegięła w drugą stronę - wzięła swoją 9letnią Zuźkę i zaczeła wykładzik jak pisałam wcześniej. Otóż zaczeła wywód " Zuziu, kobieta i mezczyzna jest nago. Wtedy mezczyzna wkłada swojego penisa do pochwy i wyjmuje, potem znowu wkłada i wyjmuje". Dziecko oczy wytrzeszczyło i z obrzydzeniem, flllleee, bleee, fuuuj - " Mamo sad WY TEŻ TO ROBICIE ... ?? "
        Nie oceniam powyżej opisanej sytuacji. Ale podaje tylko jako anegdotę.
        • zewszad_i_znikad Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 13:38
          majowadusza napisała:
          > Dziecko oczy wytrzeszczyło i z obrzydzeniem, flllleee, bleee, fuuuj -

          Dziecko ma niegłupi odruch - toż to w gruncie rzeczy szalenie obrzydliwa czynność. (Jak komuś to sprawia przyjemność, nic mi do tego, tylko niech nie uznaje za dziwolągi i nieszczęśników osób, które tej czynności wykonywać NIE chcą.)

          A tak co do meritum - przynajmniej co do tego, "skąd się biorą dzieci", uświadomiłam się w wieku 5 lat. Mama jest lekarką (okulistką), ale może jakoś jej brakowało śmiałości, by mi to tłumaczyć - jako świeżo upieczonej czytelniczce dała mi książeczki uświadamiające dla dzieci. Zresztą skończyło się to jednym wydarzeniem śmiesznym i jednym znaczącym: śmieszne było takie, że przepełniona pewną fascynacją okropnością pokazywałam babci przekrój wielkiego brzuchola na obrazku, aż babcia książeczkę skonfiskowała, a znaczące takie, że w tym młodym wieku postanowiłam nigdy nie wyjść za mąż ani nie mieć dzieci.
          Nie wiem, w jakim wieku wiedziałam, na czym polega seks, ale musiałam mieć wtedy jakieś cząstkowe pojęcie, bo koleżanka powiedziała, że "można nie mieć męża, a mieć dzieci" - ja zrozumiałam to tak, że można zajść w ciążę bez żadnego kontaktu z mężczyzną, że istnieją też jakieś przypadki zajścia "samej z siebie" - przeraziła mnie myśl, że mogłoby mnie to spotkać. Implicite: mój plan na życie w wieku 5 lat wyglądał tak, że różnymi rzeczami mogę się w życiu zajmować - ale żadnego małżeństwa, macierzyństwa ani seksu. Słowa dotrzymałam. smile
          Byłam dumnym dzieckiem, już w wieku 5 lat identyfikującą się jako "jestem inna niż inne dzieci i chcę taka być", więc taki wybór był dla mnie zupełnie bezproblemowy.
          Dużo bardziej traumatyczne było dla mnie dowiedzenie się, czym jest okres. W wieku 8 lat wyczytałam w jakiejś książce lekarskiej słowo "miesiączka", zapytałam, co to takiego i aż się popłakałam ze strachu, że mnie to czeka. Zresztą nie powiem, nadal bardzo bym chciała nie mieć okresu. Ale może gdybym urodziła się jako dziwna istota, którą może najchętniej bym była - społecznie kobieta, cieleśnie bez płci - jednak nie postrzegałabym świata jako kobieta. A to dlatego bycie kobietą i los innych kobiet są dla mnie czymś ważnym - kulturowe umiejscowienie podmiotu, dla którego przez jego nieuprzywilejowanie świat nie jest oczywisty, własne istnienie nie jest oczywiste i BY PRZEŻYĆ, trzeba je zrozumieć.
    • olena.s Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 11:33
      Ha.
      Dawno dawno temu, na jakimś damskim forum czytałam dyskusję lajtowo-wspomnieniową o tym, jak wspominamy własne uświadomienie seksualne i jak się ono odbyło.
      Wniosek z lektury wyniosłam taki: prawie wszystkie dziewczyny miały jakąś traumę związaną z tym faktem. W oczy rzucał się jeden przykład przeciwny: dziewczyny bez żadnej traumy, która zwyczajnie nie miała pojęcia, skąd się dowiedziała, bo wiedziała zwyczajnie od zawsze.
      Zakarbowałam to sobie w pamięci i postanowiłam analogicznie podejść do wiedzy erotycznej dziecka. Co też staram się realizować od momentu, kiedy półtoraroczna córka przy kąpieli dokonała odkrycia i zapytała "co to"? A ja nabrałam głęboko powietrza w płuca i odpowiedziałam z fałszywą lekkością: "To?, a, to łechtaczka". "A do czego?" "No, w zasadzie to tylko do przyjemności".
      I tak to realizuję: przy okazji podrzucam kolejny kamyczek wiedzy. Po drodze sięgnęłam do cudnej książeczki "Nasza mama zniosła jajko", która podaje najtrudniejszą informację (penis w pochwie, przyjemność) w sposób bezpruderyjny, lekki i wesoły. Polecam, skądinąd.
      Zapewne nie osiągnęłam pełnego sukcesu, bo dziecko (lat również 8) zapytało mnie ostatnio, czy kiedyś uprawiałam z jej ojcem seks smile, ale wszystkie te wcześniejsze rozmowy dały to, że ona nie boi się pytać, a ja odpowiadać. To nie jest temat tabu. W domu, oczywiście, bo mieszkając tu, gdzie mieszkamy, musiałam jej uświadomić, że dzielenie się ta wiedzą z małymi muzułmankami może spotkać się z brakiem entuzjazmu ich matek.
      • wueska Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 12:06
        Moja córka, która nie ma jeszcze 4 lat, spytała ostatnio skąd w moim brzuszku znalazła się jej siostrzyczka. Mimo że jest świadoma głównej różnicy między chłopcem i dziewczynką już od dawna - "bo kuzyn ma pisiorka a ja cipkę", to nie uznałam, że już teraz muszę jej bardzo dokładnie cały proces opisywać. Powiedziałam, że kiedy pan i pani, w tym wypadku mama i tata, bardzo się kochają i mocno przytulają i razem śpią, to czasem od tatusia do mamusi, która ma w sobie małe jajaczko, wychodzi małe "stworzonko", które nazywamy plemnikiem, jeśli plemniczek dostanie się do jajeczka, to zaczyna rosnąć w brzuszku maleństwo. Na razie nie ma więcej pytań, ale z czasem ta wersja będzie wymagała rozbudowania. Nie ma co się wstydzić, czy twierdzić "jest za młoda/mała". Wolę spokojnie bez sensacji sama wyjaśnić w miarę zgodnie z prawdą, niż żeby miała sama szukać tej wiedzy za parę lat np. u koleżanek.
        • olena.s Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 12:40
          Ja też zaczynałam od od naukowej info (plemnik, jajo, nowy organizm). Wtedy jest podstawa, żeby przy kolejnej okazji zacząć "pamiętasz, jak ci mówiłam, że..."
    • workingmum Troche bez sensu 20.04.11, 12:41
      jaki związek mają pieszczoty dorosłych w łózku na golasa z sexi butami, czy innymi rzeczami z reklam? Moim zdaniem tylko namaciłas dziecku w głowie. Ja bym powiedziała, ze to słowo ma wiele znaczeń a w tym konkretnie przypadku chodzi o to, zeby się podobać.
      O pieszczotach ludzi na golasa mozna tez wspomniec, ale, na Jowisza, nie przy okazji sexi rzęs w reklamie.
    • three-gun-max Wcale? 20.04.11, 12:52
      O ile nie przygotowujesz jej do zawodu to nie ma takiej potrzeby. Jak będzie czegoś ciekawa to sama zapyta.
      • peryklejtos Re: Wcale? 20.04.11, 13:11
        masz przerwę pomiędzy lekcjami w szkole podstawowej?
        • verdana Re: Wcale? 20.04.11, 13:19
          Naprawdę, czekanie aż dziecko zapyta jest czekaniem na próżno. Bo nie zapyta - to, czego nie dowie się w domu, powiedza jej koledzy w taki sposób, że bedzie już wiedziało, ze o takich obrzydliwościach z rodzicami się nie rozmawia.
          dziecko pewne rzeczy powinno wiedzieć zanim pójdzie do szkoły, a zaryzykowalabym - do przedszkola. Ja - za przykładem mojej matki - powiedziałam dzieciom co to jest stosunek , gdy miały ok. 3 lat. Słowa "seks" używamy w domu na codzień, bo nie jest to ani brzydkie slowo, ani brzydka czynnośc - a więc sądzę, że nasze dzieci widziały co to jest "seks" od zawsze.
          • workingmum ;) 20.04.11, 13:26
            U mnie o seksie jeszcze nie było, ale było skad się biora dzieci (kilka "cioć" w ciazy słuzyło za ilustrację wink ). Dodatkowo mały uwielbia teledysk Petera Gabriela Sledgehammer, więc zapytał o nieznane żyjatko na poczatku klipu "A co to jest?" "To jest plemnik" "A co on robi?" "szuka jajeczka. A to jest jajeczko. A tu dzidzia z tego jajeczka, w brzuszku mamusi" (kto zna teledysk, wie, ze ostatnie kwestie trzeba mówic szybko i prawdopodobnie przy jednym oglądaniu się nie zdąży wink
            No i w ten sposób Peter Gabriel odwalił kawał dobrej roboty.
            • beti555 Re: ;) 20.04.11, 14:39
              Jest taka książka:

              "Jestem dziewczynką Jestem chłopcem"
              Giommi Roberta

              ja dałam ją mojej 8-latce, polecam.
        • three-gun-max Re: Wcale? 20.04.11, 14:54
          > masz przerwę pomiędzy lekcjami w szkole podstawowej?

          Nie, dostałem laptopa od pana płemieła
    • gh83 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 14:03
      8 lat? No, to i tak długo się uchowała wink

      Powiedz jej , że seks to jedna z form bliskości fizycznej. Zna już ich sporo, a nieznane zawsze najlepiej wytłumaczyć poprzez znane. Uszereguj je dziecku wg stopnia intymności, od głaskania i przytulania, przez całowanie w czółko/policzek i pocałunki w usta po seks właśnie (albo i w innej kolejności, jak już sama uważasz) i wytłumacz, że im wyższy ów stopień, tym mniej liczne jest grono osób, dla którego rezerwujemy odpowiadające mu zachowanie (i tutaj znowu - wg własnego uznania, bo możesz uważać inaczej smile ).
    • mallard Trochę z innej beczki 20.04.11, 14:16
      Szanowna Twórczyni wątku tytułując go nie skupiła się zbytnio nad składnią, bo wspomniany tytuł, logicznie rzecz biorąc ma inne znaczenie niż chciała. Znacznie to jest ohydne niestety, a wystarczyło troszkę inaczej poukładać wyrazy w pytaniu i wszystko byłoby ok!
    • czarnaalineczka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 14:41
      najlepiej jak ponizej 4 roku zycia dziecko wie co to sex
      ze z tego moga byc dzieci
      do czego sluza gumki
      i co to jest aids i zoltaczka
      • olena.s Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 16:27
        No wiesz, a jak ty chcesz uświadamiać dziecko? Że z kapusty się wzięło? Czy wolisz czekać aż pójdzie do siódmej klasy ze strasznym słowem "seks"? Albo skupić sie wyłącznie na groźnych konsekwencjach?
        • czarnaalineczka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 16:34
          ale to do mnie ?
          ja przeciez napisalam ze 4 lata to juz powinno znac wszystkie podstawy
    • mitko32 A może... 20.04.11, 14:53
      ... nie rozmawiać samemu tylko poprosić katechet(k)ę? smile Po coś przecież on(a) jest.
      • morgen_stern Re: A może... 20.04.11, 16:39
        Cytatmitko32 napisał:

        > ... nie rozmawiać samemu tylko poprosić katechet(k)ę? smile Po coś przecież on(a)
        > jest.


        Autorko wątku, proszę, nie rób tego! big_grin
    • brown_aurelia Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 16:20
      jak ja miałam 8 lat to się seksem nie interesowałam, ale może wtedy były też inne czasy (początek lat 90.) i tego seksu nie było w reklamach. Z tych czasów pamiętam pierwsze reklamy Always smile
      w moim odczuciu 8 lat to za wcześnie, ale wszystko zależy też od dojrzałości dziecka. Uważam, że dobrym momentem jest wiek 11-13, kiedy pojawia się pierwsza miesiączka.
      Ja dość późno dowiedziałam się o "tych" sprawach (chyba miałam jakieś 14 lat) ale nie uważam, że był to zły wiek.
      Ale teraz to już inne pokolenie, wychowane w świecie komputerów, Internetu... Teraz to dziewczyny w wieku 13 lat to się już malują i na solarium chodzą, więc i może mają już za sobą "pierwszy raz"
      • czarnaalineczka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 16:38
        > jak ja miałam 8 lat to się seksem nie interesowałam,

        O_o

        wtedy to ja juz mialam fantazje erotyczne
        • verdana Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 17:08
          Zawsze mi się wydawało, ze nawet w latach 90-tych istniał seks, ale moze się mylę.
          • czarnaalineczka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 17:16
            istnial , potwierdzam smile

            i bardzo mi trudno uwierzyc w 10 ,11,12 czy 13 latke ktora nie interesowala sie sexem
            • verdana Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 17:31
              Bo kliedyś to cnotliwe dzieci bywałysmile
              Albo wyjątkowo mało zainteresowane czymkolwiek. Tak między nami, zastanawiam się, jak rodzice sobie radzą w domu czy na ulicy - prezerwatywy przy kasie, filmy w telewizji, słowo "seks" w telewizji też pojawia się dosyć czesto i to nie tylko w programach porno, 8-9-10 latki umiejące czytać zapewne natrafią na to straszne słowo w gazecie, albo o zgrozo, w podreczniku starszej siostry?
              I nic, niczym sie nie interesują? Ponure.
              • czarnaalineczka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 17:40
                www.filmweb.pl/film/Wakacje+w+kurorcie-1985-11524
                gdzies z 7 lat mialam jak to z rodzicami i dalsza rodzina ogladalismy
                7 doroslych , 4 dzieci mieszy 5 a 9 lat
                moja ulubiona komedia do tej pory big_grin

                i to w takich cnotliwych latach 90 u nas lecialo big_grin
      • moofka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 17:38
        Teraz to dziewczyny w wieku 13 lat to się już malują i na solarium chodzą, więc i może mają już za sobą "pierwszy raz"

        w sensie ze pierwszy raz to w solarium?
        • czarnaalineczka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 17:42
          to ja zapozniona bylam tongue_out
          pierwszy raz na solarke w maturalnej klasie poszlam big_grin
          • bi_scotti Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 18:03
            czarnaalineczka napisała:

            > to ja zapozniona bylam tongue_out
            > pierwszy raz na solarke w maturalnej klasie poszlam big_grin
            >

            No popatrz, a ja wciaz pozostaje solarniana dziewica i zapewne umre nieuswiadomiona/niedoswiadczona wink
            Jak ktoras z pan pisze, ze w wieku 8 czy 9 lat jeszcze nie wiedziala "jak TO sie robi" czy nie interesowala sie sexem to zwyczajnie ma slaba pamiec albo nie chce byc uczciwa sama przed soba. A opowiesci o tym, ze pani z panem sie MOCNO przytulaja i dzieki temu pani jest w ciazy to powinny byc prawnie zabronione - to jest dopiero macenie dzieciom w glowach wink
            2-3 latka uczymy nazywac czesci ciala i to jest najlepszy moment zeby podac info nie tylko na temat tego, co jak sie nazywa ale i do czego sluzy. Jak juz to dzieci wiedza, to te wiadomosci sie z wiekiem w naturalny sposob rozszerza i jest bez problemu. A jak 8 czy 9-latka trzeba "uswiadomic" to to juz jest jakies opoznienie w edukacji jaka sie dziecku od rodzicow nalezy.
        • kamyczek_02 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 17:54
          Jak zaczęłam wykład od jajeczka + plemnika = zapłodnione jajeczko, to się mnie młoda lat 4 zapytała, czy jestem kurą uncertain
          A co do narodzin, to mówiłam, że są dwa sposoby: przez siusię (u nas forma: pochwa nie przypadła jej do gustu), która się rozciąga, albo przez operację,a dokładniej rozcięcie brzucha w konkretnym miejscu. Rodziłam przez cc. Na razie nie pyta dalej, ale nie ma u nas problemu z przekazywaniem informacji. U mnie w domu tez nie było mimo tego, że było to daaawno temu. Moja mama miała uraz. Jak dostała miesiączkę to myślała, że umiera. Dlatego ze mną wszystko omówiła dość szybko, zważywszy na to, że okres dostałam w wieku 10 lat.
          • czarnaalineczka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 17:59
            > Jak zaczęłam wykład od jajeczka + plemnika = zapłodnione jajeczko, to się mnie
            > młoda lat 4 zapytała, czy jestem kurą uncertain

            big_grin
            • kamyczek_02 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 18:02
              W sumie prawidłowo skumała. Jajeczko = kura. big_grin big_grin
          • kamyczek_02 Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 20.04.11, 18:00
            Temat miesiączki mamy przerobiony. Mała ma 6 lat teraz. Wie, że są tampony, podpaski. Raz nawet widziała jak się je zakłada - weszła do kibelka (nie zamykam się). Wie na czym polega okres, dlaczego co miesiąc kobietę dopada. Bardziej temat miesiączki ją interesował niż temat "skąd się biorą dzieci". Widziała, co się działo jak pierwszą miesiączkę dostała moja siostra. Były gratulacje - ot, stała się kobietą. W moim przypadku też tak było. Mam same pozytywne wspomnienia z edukacją seksualną. W szkole nie było jeszcze wychowania seksualnego, wszystkiego dowiedziałam się od mamy. Podziwiam ją za jej podejście do tematu pomimo tego, że sama miała z tym problem.
    • phlora o seksie z dzieckiem ? Nie wierzę! To karalne! 21.04.11, 09:45
      Temat wątku sugeruje rozmowy (nie wiadomo z kim) na temat seksu z dzieckiem. To nie brzmi dobrze. Zapewne autorce chodziło o rozmowy z dzieckiem o seksie.
      Dobrze jest umieć wyrażać się precyzyjnie, także w rozmowach z dzieckiem.

      • angazetka Re: o seksie z dzieckiem ? Nie wierzę! To karalne 21.04.11, 09:48
        Kotuś, w języku polskim mamy dużą dowolność w budowaniu szyku zdań wink
        • phlora Re: o seksie z dzieckiem ? Nie wierzę! To karalne 21.04.11, 10:05
          Myszko, ale ta dowolność nie jest nieograniczona. Czasem wprowadza chaos myślowywink
    • pali-kotka Re: kiedy zacząć rozmowy o seksie z dzieckiem ? 21.04.11, 10:17
      Natychmiast jak zaczyna pytać.
      Mam super ksiażkę ładnie opisującą kwestie seksualne, ale dla przedszkolaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka