Dodaj do ulubionych

znów straciłam wiarę w Polaków

17.05.11, 18:38
Wytrąciła mnie dzisiaj z równowagi pewna wiadomość, ale żeby o niej mówić muszę przybliżyć Wam co się działo parę dni wcześniej. Otóż mąż specjalnie wziął wolne z pracy aby oddać auto do mechanika(mąż używa auta do pracy stąd ten urlop), mechanik miał wymienić kilka części, miał je wymienić na nowe. Po auto jechaliśmy razem, potem ja tym naprawionym jechałam do domu i wcale nie czułam że jest naprawione. Trzeba było jeszcze po mechaniku jechać ustawić zbieżność kół, bo gość nie ma sprzętu do zbieżności. Za naprawę daliśmy 500zł, dla niektórych dużo, dla innych mało, dla mnie i męża to sporo kasy, bo ja nie mam pracy. Dzisiaj pojechaliśmy ustawić zbieżność. Mąż wjechał na kanał do innego mechanika, a ten mówi, że widzi że było coś wymieniane, mąż że tak i powiedział co konkretnie miało być wymienione, a gość na to że OK dwie z trzech rzeczy są wymienione, ale to trzecie jest zdecydowanie niewymienione. Oczywiście ta trzecia rzecz była najważniejsza i najdroższa zarazem. Wkurzyliśmy się, jutro mąż jedzie wyjaśnić sprawę. Tak czy inaczej zapłaciliśmy grube pieniądze za nic, bo albo mechanik zrobił nas w kompletnego balona i nie wymienił tych części, albo wymienił je na używane, a miały być nowe, stąd tyle kasy na nie poszło. No szlag mnie trafia jak o tym pomyśle. Dlaczego w naszym kraju jest tyle złodziei? Czy Polska wiecznie będzie się kojarzyć ze złodziejstwem i coraz to gorszymi "kantami"? Zamiast lepiej, jest coraz gorzej. Po prostu ręce i majtki mi opadły jak usłyszałam że zrobili nas w jajo.
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 18:39
      Co chcesz, w końcu gdzie Chińczykowi, który objechał na rowerze pół świata, ukradziono ten rower?
      Tak, zgadłaś. Niestety.
      • bombastycznie Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 18:44
        najgorsze jest to, że ja sobie doskonale zdaję sprawę ile jest złodziei w naszym kraju, że ukradną nawet majtki w sklepie, ale dopiero teraz kiedy padłam ofiarą złodzieja dociera to do mnie jeszcze bardziej i na prawdę jest mi wstyd że mieszkam w Polsce.
        • kawka74 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 21:08
          Niby się mówi, że kradną, owszem, ale nie wszyscy, że większość to ludzie uczciwi i ja się z tym zgadzam, ale jak słyszę takie historie, jak ta o Chińczyku, to jakoś mi niefajnie na tle narodowym.
          • gupia_rzona Re: znów straciłam wiarę w Polaków 18.05.11, 21:41
            Na Boga to nie chińczyk! koleś jest hindusem big_grin
      • adwarp Re: znów straciłam wiarę w Polaków 18.05.11, 21:11
        temu Chinczykowi?
        https://bi.gazeta.pl/im/5/9609/z9609305M,Somen-Debnath.jpg
    • lolinka2 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 18:45
      bombastycznie, części kupuje się samemu - z częściami się jedzie do mechanika, po usłudze żąda się demonstracji wmontowanych części i zwrotu części wymontowanych. I wtedy faktycznie masz usługę zgodną z oczekiwaniami.
      • burza4 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 19:05
        olinka2 napisała:

        > bombastycznie, części kupuje się samemu - z częściami się jedzie do mechanika,
        > po usłudze żąda się demonstracji wmontowanych części i zwrotu części wymontowan
        > ych. I wtedy faktycznie masz usługę zgodną z oczekiwaniami.

        O naiwności ludzka. Jak najbardziej zawsze dostałam wymienione części na pamiątkę. Tylko że nie moje.... bo moje były nie ruszone, co się okazało następnym razem.

        Pikanterii temu dodaje fakt, że mowa o wypasionym autoryzowanym salonie.

        Co niby mają mi demonstrować? zainstalowane nowe filtry powietrza? czy inną część gdzieś w bebechach samochodu? jak? musiałabym stać nad nimi przez cały czas.

        W CH byłam świadkiem, jak dwóch chłopaczków opowiadało sobie o trzecim, pracującym podajże w salonie Opla - że dopasowują sobie klientów tak, że o tej samej godzinie umawiają kogoś z nowym autem na przegląd gwarancyjny i ze starszym na naprawę czegoś. I po prostu przekładają części z jednego do drugiego.
      • el_jot Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 21:05
        Ej, nie generalizuj. Ja mam takiego mechanika, który sam załatwi części, najtaniej jak się da i jeszcze przepprasza, że taniej się nie dabig_grin Widzę, że to skarb.
    • bonamibo Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 18:46
      W ten sposób całkiem sporo osób prowadzi swoje "interesy" - mają całkiem spore poparcie społeczne, niestety.
    • el_jot Może cię pocieszę 17.05.11, 19:05
      Znajomy pojechał do warsztatu, bo nie działał mu ABS. Facet policzył mu 500 zł, za samą diagnozę, tzn. powiedział jaka część jest popsuta,co trzeba kupić i on tę część wymieni. Mój mąż jak to usłyszał, dał znajomemu telefon do naszego mechanika. I co się okazuje: częsci od ABS są sprawne, bo sprawdzał je na innych samochodach. Popsute są przewody.
      My mamy naprawdę niezwodnego mechanika. Może jest trochę roztargniony, zapomina niekiedy, ze sie umówił, ale jest uczciwy i jak coś naprawi, to naprwdę dobrze. Jeżdzimy do niego cześc lat i nie zawiódł. No może za wyj. części do slinika Jeepa, ale to nie była jego wina, po prostu chciał zrobić naprawę jak najtaniej.
    • naomi19 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 20:08
      Niestety wczoraj też straciłam wiarę w Polaków, sytuacja inna, nie wiem, czy jest sens opisywać, ale załamałam się.
      Co do Twojej sytuacji- niestety jesteśmy złodziejami, wstyd mi, ale tak jest i opinia o nas, Polakach, która dawno temu poszła w świat jest prawdziwa. jesteśmy alkoholikami i złodziejami.
      Ne wiem, co musiałoby się stać, żeby to się zmieniło. Bardziej cwany ten, co więcej nakradnie.
      W ogóle po wczorajszym dniu stwierdziłam, że jesteśmy beznadziejni. Może to taki chwilowy kryzys... nie wiem.
      • asia_i_p Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 20:25
        Nie jestem ani alkoholiczką ani złodziejką.
        Mam może jeszcze o sobie powiedzieć, że jestem warszawianką? Bo mieszkam w mieście, a całkiem sporo ludzi mieszkających w mieście mieszka w Warszawie. No i na pewno nie mam wyższego wykształcenia, bo przecież większość go nie ma.
        Tak nie można. Można sobie zdawać sprawę ze swoich problemów narodowych, ale samemu sobie pluć w twarz to trochę przesada. Pogadaj z Francuzami. Który ci przyzna, że Francuzi są nietolerancyjni? Ależ nie, oni tolerancję szerzą w Europie, a muzułmankom nie pozwalają nosić chust tylko i wyłącznie z tej właśnie tolerancji.
        Ty nie jesteś złodziejką i ja nie jestem, więc nie jesteśmy złodziejami. To tak jakbym sobie dowodzić, że jestem szczupła, bo Polki są szczupłe.
        • ma_dre Re: znów straciłam wiarę w Polaków 18.05.11, 21:35
          ja wlasnie o nich... Francuzi to dopiero alkoholicy i zlodzieje, do tego kur.wiarze jakich malo big_grin

          przyjedz tu auto naprawic to dopiero zobaczysz co to jest sztuka okrasc klienta!
          z hydraulikami rzecz ma sie podobnie, jak i ze slusarzami

          ...a wogole to co ty o tych Polakach ? To narodowosc ma cos do uczciwosci? Nie wierze.
        • red.charlie Re: znów straciłam wiarę w Polaków 18.05.11, 21:52
          Asia tak gwoli scislosci to we Francji zakazali muzulmankom chodzic w burkach,nie w chusteczkach a to spora roznica.Co do reszty to sie zgadzam nie nalezy generalizowac.Tez nie pije i nie kradnewink
    • trzyswinie Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 20:32
      my kupiliśmy auto w piątek (fakt 13.). Pojechaliśmy 100 km do faceta z małym dzieckiem (5 miesiacy). Mąż obejrzał, facet auto zachwala, że mozemy nim od razu do Chorwacji jechać. W sumie samochód wyglądał dobrze, palił. Kupiliśmy. Wracamy do domu, stanęliśmy by zatankować i niestety auto juz nie odpaliło. Było juz późno wieczorem, my z dzieckiem na stacji benzynowej. Mąż dzwoni do gościa co jest...a on się rozłaczył po czym wyłączył telefon. Pal licho ten samochód. Najgorsze było to, ze dzidzi nam szkoda było na tej stacji benzynowej...
    • figrut Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 20:49
      Prowadziliśmy warsztat samochodowy, więc dam Ci kilka wskazówek. ZAWSZE żądaj potwierdzenia naprawy na piśmie. Jeśli ugadujecie się bez rachunku za usługę, to żądaj choć kartki z zeszytu z pieczątką i podpisem, że to i to zostało tego i tego dnia wymienione i naprawione. Zawsze żądaj rachunku zakupu nowej części - musi być zgodny z datą naprawy. Lolinka nie ma racji z tym samodzielnym kupowaniem części. Mechanicy mają upusty, więc dla stałych klientów nieco zaniżą cenę usługi przy kolejnych naprawach i w razie nie pasującej części, bez problemu wymienią ją na inny typ.Tak z ciekawości, to 500zł. za co było i czy to była cena z "nowymi" częściami ?
      • lila1974 figrut 18.05.11, 20:16
        Normalnie sobie wydrukuję, co napisałaś i każę w ramkę oprawić ... za każdym razem, gdy potrzebujemy mechanika (na szczęście teraz już rzadko ... tfu) to kładę mężowi do łba to samo, co napisałaś ... nigdy mnie nie słucha a potem jęczy, że go w konia zrobili smile
    • niezwykladziewczyna Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 21:35
      Nie przesadzaj, tylko w jednego.
      Ja natomiast od dwóch lat jeżdżę samochodem w którym jest zepsuty zamek centralny, stoi sobie otwarty, auta mi nie ukradli i ze środka nic nie zginęło.
    • scibor3 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 21:58
      Ale za to był tani i nie trzeba było płacić VAT-u temu "złodziejskiemu" państwu. Prawda, że tak było?
    • kub-ma Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 22:04
      Na temat mechaników mogłabym długo i niestety niezbyt dobrze. Dobry mechanik jest na wagę złota.
      A odnośnie Polaków? Jes wielu uczciwych i rzetelnych, ale rówie wielu dalekich od sumienności. Ostatnio czekałam z dziećmi na lekarza, spóźnił się 45 minut. W kolejce dowiedziałam się, że to nie pierwszy raz. Ja z takim podejściem wyleciałabym z pracy. Ale tacy "uczciwi" i "rzetelni" najwięcej będą narzekać i twierdzić, że politycy źli, że urzędnicy fatalni, że źle się dzieje bo inni są źli. Też mam wrażenie, że pogrążami nasz kraj na własne życzenie.
    • ylunia78 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 17.05.11, 22:08
      A widzisz,a jeszcze niedawno był wątek,w którym to delikatnie mówiąc śmiano, sie z mężów umiejących samodzielnie wymienić/naprawić części w samochodzie.Ano właśnie min dlategowink
    • rosapulchra-0 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 18.05.11, 20:02
      Nie jesteś w tych uczuciach osamotniona.
      Ja się bardzo zawiodłam na Polakach, szczególnie, tu w U.K. Śmiem twierdzić nawet, że w Polsce ja znałam całkiem innych Polaków. Tutaj spotkałam się z rzeczami, które do dziś mi się w głowie nie mieszczą. Kradzieże, oszustwa, wykorzystywanie innych są nie tylko na porządku dziennym, ale wręcz powodem do dumy. Ostatnio daleki znajomy próbował mnie namówić na taki przekręt: udostępnię swój nr konta, wpłyną na nie 6 tysięcy funtów, które natychmiast podejmę, w trzech umówionych kantorach wymienię na euro, za swój udział dostanę 1000 funtów. Panowie hakerzy posiadają jakiś czarodziejski program, który pozwala im sczytywać dane z bankomatów, czyli nr konta i pin, a potem na podstawione konto robią przelewy. Tylko do kwoty 6000 funtów. Najpierw oczy mi wyszły z orbit, a potem zwyczajnie uciekłam. I już wiem, że ten daleki znajomy już nie jest moim nawet dalekim znajomym. A o podobnych oszustwach czy kradzieżach w wykonaniu Polaków często się słyszy. Za często.
    • morgen_stern Re: znów straciłam wiarę w Polaków 18.05.11, 20:32
      Wątek dla mnie. Przeżywam aktualnie głęboką niechęć do Polski, Polaków i naszych narodowych przywar, do naszych polityków, mentalności, bałaganiarstwa, martyropatriotyzmu, zadęcia, nieuzasadnionej pychy, złodziejstwa, śmierdzących brudasów w autobusach, zawiści, zadęcia, polskiego katolicyzmu zalewającego mnie zewsząd - mogłabym tak długo. Gdyby nie sytuacja finansowa już emigrowałabym, najlepiej tam, gdzie Polaków nie ma. Piszę całkiem serio.
      • rosapulchra-0 Re: znów straciłam wiarę w Polaków 18.05.11, 20:50
        I ja Ci się wcale, ale to wcale nie dziwię.
        Sama wyprowadzam się z Pogańskiej Dziury do zdecydowanie większego miasta, w nadziei, że tam aż tylu Polaków nie będę musiała spotykać, co obecnie.
        Ciekawostka - nasza landlady opowiadała mi o swoich pierwszych doświadczeniach w U.K. Jest Rosjanką, obecnie mieszka we Francji. Przez pierwsze cztery lata obracała się tylko w środowisku swoich rodaków. Miała kiepską pracę, często musiała ją zmieniać, brak komunikacji językowej spowodował u niej wiele problemów, również finansowych. A i wielokrotnie została wykorzystana czy oszukana przez pobratymców. Aż kiedyś pewien jej znajomy powiedział jej, żeby przestała się wygłupiać i wzięła w końcu za naukę angielskiego. Zaczęła od kursu dla obcokrajowców, tak się zawzięła, że skończyła tu studia, znalazła dobrze płatną pracę, męża Anglika. Potem ich drogi się rozeszły, ona poznała Francuza i wyjechała z nim do Francji, gdzie do dziś mieszka.
    • suazi1 klasyka... 18.05.11, 22:14

    • bombastycznie Re: znów straciłam wiarę w Polaków 18.05.11, 23:13
      dzisiaj mąż pojechał wyjaśnić sprawę, ale zanim to zrobił to pojechał do jeszcze innego mechanika, żeby ten też sprawdził czy rzeczywiście części nie zostały wymienione i faktycznie potwierdził że tak było. pojechał potem do warsztatu, okazało się że nie było szefa, ale okazało się też że na prawdę nie wymienili tych części, leżały sobie beztrosko w warsztacie, nowe zapakowane w pudełka jeszcze, mąż się wkurzył i zażądał zwrotu części kasy, za to co nie zostało wymienione czyli ok 200zł, powiedzieli że nie oddadzą, bo od tego jest szef.
      na szczęście mamy paragon za usługę więc dla tych co myśleli że ten mechanik był jakiś lewy, nie, nie był, to normalny zakład do którego już nie raz jeździliśmy i wszystko było ok, wystawiają rachunki. a ten tytuł był napisany pod wpływem stresu, wkurzyłam się to tak napisałam, ale zdaję sobie sprawę że nie wszyscy Polacy to złodzieje, sama nie kradnę, nie powinnyście brać takiego tytułu do siebie, z resztą napisałam że chodzi mi o jednego nieuczciwego. ale z drugiej strony przez takich ludzi oskarżani są wszyscy Polacy, tak niestety to potem działa, gdybym była z innego kraju to pewnie zawiodłabym się tak bardzo że wyrobiłabym sobie obraz o wszystkich Polakach, że wszyscy tak robią. cóż, mam nauczkę i nie oddam już tam auta, a jeśli chodzi o części to ja się nie znam i nie mam pojęcia co było wymieniane, coś w układzie kierowniczym i przy kołach, ale dokładnie nie umiem powiedzieć, w każdym razie mechanik u którego mąż był dzisiaj stwierdził że te 500zł to normalna cena jaką się płaci za taką wymianę(plus za robotę też) na nowe części więc to też nie była jakaś lipa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka