agrafka781 19.05.11, 12:40 Czy wasz mąż lub partner jest waszym przyjacielem - czy zawsze możecie na niego liczyć, lubicie razem spędzać czas, macie o czym gadać godzinami i śmiejecie się razem do łez? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lelija05 Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 12:43 Tak, ale jeszcze żaden przyjaciel tak mnie nie denerwował No dobra wkurzał I ja jego też, mam tego świadomość Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 12:44 Tak, często spacerujemy, rozmawiamy na różne tematy, pracujemy razem, widzimy się całe dnie i jest bez zgrzytów Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 12:48 Maż to mąż.Mogę na niego liczyć,mamy o czym pogadać itp. Jednak nie jest to osoba której wszystko powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
anetapzn Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 13:04 Dokładnie tak, mąż to mój najlepszy przyjaciel. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 13:04 Tak, partner to także mój przyjaciel. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 13:08 Dodam jeszcze, że cenię w związku namiętność i miłość. Jednak to co cementuje to właśnie przyjaźń. Gwarant pewnego poziomu. Trzeba się lubić po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
drogadodomu Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 13:12 kropkacom napisała: > Dodam jeszcze, że cenię w związku namiętność i miłość. Jednak to co cementuje t > o właśnie przyjaźń. Gwarant pewnego poziomu. Trzeba się lubić po prostu. i ma 200% racji Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 13:36 Ja nie nazwałabym męża swoim przyjacielem. Mąż to mąż, więź jedyna w swoim rodzaju, inna niż przyjaźń. Przyjaciół można mieć wielu, mąż jest jeden (na dany moment ) czy mając wielu przyjaciół, dolicza się męża do ich grona ??? (oto grono moich przyjaciól - Kasia, Piotrek, Danusia, mój mąż, ciocia Ziuta). To takie jakieś spłycanie. I wreszcie - czy z przyjacielem ma się ochotę uprawiać seks ? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 14:28 Znaczy twój partner jak ładnie nazwałaś jest twoim przyjacielem i potem tylko znajomi? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 14:36 Nie, mam jeszcze przyjaciółkę. A co? Potem faktycznie już koledzy i koleżanki czyli różnej maści znajomi. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 14:28 Dokładnie.To inne relacje jak choćby sex.Nie z każdym przyjacielem go uprawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 14:41 No, ja też nie z każdym. Namiętność to niezbędny składnik związku opartego na miłości. Na dłuższą metę trzeba się jeszcze lubić. Zaznaczam na dłuższa metę. Oczywiście biorę pod uwagę, że można inaczej gryzeldo. Tylu ludzi ile patentów na udany związek. Mi w domu potrzebny przyjaciel a nie tylko partner do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 14:24 Zdecydowanie tak Jest nie tylko przyjacielem (czyli kimś na kim mogę polegać, przy kim mogę być sobą itd.), ale też dobrym kumplem - słuchamy tej samej muzyki, bardzo dużo gadamy, mamy podobne poczucie humoru. Ja po prostu bardzo mojego męża lubię Odpowiedz Link Zgłoś
poppy_pi Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 14:37 Tak, jesteśmy również przyjaciółmi. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 14:37 Przyjaciel to chyba mało powiedziane, ale tak, lubimy spędzać ze sobą czas, rozmawiać, mąż wie o mnie więcej niż przyjaciółki, jest najbliższą mi osobą. Nigdy się ze sobą nie nudzimy, zawsze nam mało tego bycia razem, kocham go m. in. za to że potrafi mnie rozśmieszyć, mamy podobne poczucie humoru. Zdecydowanie mogę na męża liczyć, wiem że będzie po mojej stronie, nie będzie mnie oceniał, krytykował, on też to wie (no dobra, ja czasem krytykuję). Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Mąż- przyjaciel 19.05.11, 15:10 Dla mnie to zupelnie inna relacja. Nie rozwazam nawet swojego partnera w tych kategoriach. Pamietam, jak kiedys babcia mojego exa w przyplywie checi zwierzen opowiedziala mi, ze jej pierwszy maz to byla milosc jej zycia ( zmarl) a drugi to taki bardziej przyjaciel. Dla mnie jest synonimem stwierdzenia, ze z drugim mezem nie laczyla jaj namietnosc erotyczna. Odpowiedz Link Zgłoś