Bez uprzedzeń, chciałam, ale moje ciało dobre chęci wyśmiało w brzydki sposób.
Moja psiapsióła najlepsza wychodziła za mąż niedawno.
To było pierwsze wesele w moim życiu, na które chętnie poszłam, ba, nawet gasiłam światło;D
Wyjątkowe wydarzenie, więc chciałam wyjątkowo wyglądać, a przynajmniej w miarę dobrze, jak na swoje 30 z haczyczkiem

Wykupiłam karnet na solarium. 2 wizyty i niesamowita.....wysypka ogólna. Na dekolcie, buzi, kurde- wszędzie, gdzie tylko widać.
Tipsy. Nie obgryzam paznokci, ale mam jakieś słabe, więc stwierdziłam- pierwszy raz w życiu zafunduję sobie tipsy. Będę piękna, zadbana, i w ogóle...
Jeden tips przykleił mi się do skórki tak, że całe wesele boleśnie dawał o sobie znać.
Poza tym wkurzały mnie tak strasznie, że szybciutko, zaraz po poprawinach, poodrywałam dziadostwo, a co się oderwać nie dało, spiłowałam.
Pozostaje mi jedynie zostać blacharą, bo cała reszta nie wypaliła.
Chętni panowie z fajnymi furami zapraszam na priv;-P