Gość: gość
IP: *.adsl.inetia.pl
20.01.11, 04:22
Witam,
Wczoraj miałam jazdy doszkalające w innej szkole niz robiłam kurs. Instruktor powiedział mi sposob na łuk,którego nie znałam (moze juz było na forum). Jak pierwszy słupek "mija" prawe lusterko - pełny obrót kierownicą w prawo, samochód wtedy sam robi łuk i dopiero jak wyjedziemy na prostą obrót w lewo aby wyprostować. Jezdziłam tak wczoraj prawie godzinę na łuku - tym sposobem ani razu nie zaliczyłam słupka.
Do tych co zaraz podniosą larum,ze trzeba umiec jezdzić a nie robić łuk - instruktor wczoraj mi powiedziłą - łuk jest po to aby nauczyć kursanta panowania nad pojazdem i zwracania uwagi na kilka elementów na raz. Na temat jazdy nic nie było ;)