Dodaj do ulubionych

pytanie do matek z zzagranicy

08.06.11, 09:23
W związku z wątkiem o nieotwieraniu z zasady drzwi, jeśli dzwoni ktos, kto sie wcześniej nie umówił, nieodbieraniu telefonu stacjonarnego, etc.
Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • najma78 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 09:36
      Z tamtego watku przeczytalam tylko tytulowy, reszty nie. Mieszkam w UK, drzwi otwieram, no chyba, ze biore akurat prysznic to wtedy nie. Nie spotkalam jak na razie nikogo kto dla zasady nie otwiera drzwi jesli nie oczekuje kogos, nie spodziwa sie, nie slyszalam tez o takim wypadku od znajomych, mieszkam tu prawie 10 lat.
    • kropkacom Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 09:38
      Kiedy mały rozwalił sobie głowę a ja musiałam lecieć po córkę do szkoły zapukałam najpierw do sąsiadki obok (bałam się syna zostawiać świeżo po urazie samego). Cisza. Zeszłam niżej i kolejna sąsiadka: otworzyła, przyszła i posiedziała bez problemu informując, że ta pierwsza sąsiadka wyszła do znajomej. Generalnie nie spotkałam się z sytuacją aby ktoś nie chciał otworzyć i ja też otwieram moim sąsiadom. Dupy sobie o pierdoły nie zawracamy (oprócz sąsiada z dołu).

      Co do telefonów: pracujący często nie odbierają telefonów ale oddzwaniają.
      • najma78 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 09:56
        Co do telefonow to kiedy pracuje to nie odbieram, oddzwaniam.
        • kropkacom Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 10:00
          To jest dla mnie zrozumiałe. Nie rozumiem nie odbierania dla zasady.
    • rosapulchra-0 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 09:59
      Tak samo jak w Polsce. Nie otwieram niezapowiedzianym gościom.
    • ulllrich Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 10:08
      rzadko kiedy otwieram, kiedy nikogo sie nie spodziewam. Z reguly i tak sa to ludzie wkladajacy ulotki, czy jakies inne darmowe gazetki do skrzynek. Czesto nawet wylaczam dzwonek, wlaczam gdy ma ktos przyjsc albo jak wiem ze jakas przesylka powinna przyjsc.
    • kiniox Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 10:17
      Tak samo, jak w Polsce. Sprawdzam kto puka, dzwoni etc. i albo otwieram, albo załatwiam sprawę słownie, w zależności od potrzeb. Według mnie nieodbieranie telefonu, czy nieotwieranie drzwi bez ważnej przyczyny, to jak odwrócenie się plecami do spotkanej na ulicy osoby, która nam powiedziała dzień dobry, bo nie byliśmy z nią umówieni.
    • hanalui Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 10:19
      Drzwi otwieram, nie widze powodu czemu by nie.
      Telefon stacjonarny posiadam ale nikt nie dzwoni bo i numeru nikomu nie podaje, preferuje komorke, ludzie tez wola dzwonic na komorke, stacjonarnego uzywam do zalatwienia jakis rozmow urzedowych i to tez raz na ruski rok. W zasadzie jest mi on niepotrzebny ale jest w pakiecie z tv i internetem.
      Nieznane telefony tez odbieram, nie kumam dlaczego by nie. Jesli mi cos nie pasuje to sie rozlaczam i tyle, a i tak zwykle to pomylki.
      Nie zauwazylam by ludzie mieli tu schize telefonowa czy chronienia sie w swoich domach twierdzach.
    • mruwa9 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 10:40
      Przez okno widze, kto puka/dzwoni do moich drzwi. Otwieram, nie barykaduje sie. Telefony odbieram z numerow zastrzezonych, bo zdecydowana wiekszosc numerow z instytucji, (lekarz, szkola, rehabilitant, urzedy, itd itp) nie jest identyfikowana, a zwykle sa to wazne rozmowy.. telefonu stacjonarnego w ogole nie mam, a sprzedawcy majtek i domow w Hiszpanii na komorki raczej nie dzwonia. Zreszta mozna zastrzec numer, jesli nie chce sie przyjmowac rozmow od sprzedawcow wszystkiego.
    • moni692 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 11:28
      Otwieram, przewaznie widze z ulicy kto idzie.
      Czasem mnie tylko wkurza, jak mnie rano telefon z lozka zrywa, bo kurier przyniosl sasiadom paczke a ich nie ma.
      Nie otwieram, jak jestem pod prysznicem, lub zajeta czyms innym (maseczka, golenie nog) etc. bo tego nie rzuce (chyba ze przed drzwiami jest rodzina, wtedy mowie, zeby zaczekali i otwieram jako tako ubrana wink.
      • undomestic_goddess.pl Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 13:18
        Otwieram i nie wiem dlaczego mialabym tego nie robic. To samo z tel. stacjonarnym(baaardzo rzdko uzywanym)/komorka- odbiram zastrzezone/prywatne- zwlaszcza teraz gdy szukam pracy tongue_out nie zdazylo mi sie dostawac tel. od sprzedawcow wszelkiej masci badziewia, raz w roku dzwonia z banku zapytac czy jestem zadowolona z poziomu uslug smile Nie znam nikogo z tubylcow, ktorzy nie otwieraja drzwi dla zasady. to samo z tel. jesli ktos nie odbiera pewnie pracuje/jest zajety i pewnie oddzwoni gdy bedzie mogl pogadac tongue_out
    • majenkir Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 13:29
      Stara juz jestem big_grin, ale jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie zignorowac kogos pod drzwiami czy przy telefonie. Ogolnie bardzo zdziwily mnie wypowiedzi w tamtym watku. Ciekawe, czy panie chcialyby byc ignorowane w podobny sposob?
      • rosapulchra-0 Re: 08.06.11, 13:33
        Ja nie jestem. Po prostu nie przychodzę do ludzi bez zapowiedzi.
        • czarnaalineczka Re: 08.06.11, 14:04
          ale jak sie zapowiedziec jak ludzie telefonu nie odbieraja ? big_grin
          wyslac miesiac wczesnije list polecony ? big_grin
          • rosapulchra-0 Re: 08.06.11, 17:24
            Faktycznie to może być problem. Na szczęście ja takich znajomych nie mam, a i sama odbieram telefony, nawet od ukrytych numerów smile Ja tylko nie otwieram drzwi niezapowiedzianym gościom.
            • nangaparbat3 Re: 08.06.11, 17:54
              Znajomy może zgubić Twój numer. Może tez zapomnieć adresu (więc nie napisze listu)- ale być w stanie odnaleźć Twój dom, jesli był tam kiedyś (ja tak mam - pamięć głównie motoryczną, jak raz gdzieś była, to tam ZAJDĘ - ale adresu często nie pamiętam).
              No i jeszcze - mój ostatni niezapowiedziany gość to był posłaniec z kwiatami.
              • rosapulchra-0 Re: 08.06.11, 18:39
                Nanga, no widzisz, a ja nie miałam żadnej z wymienionych przez Ciebie sytuacji i uznaję je za mało prawdopodobne. Oczywiście mam tu na myśli tylko i wyłącznie siebie i moich znajomych.
                • nangaparbat3 Re: 08.06.11, 18:44
                  Nie - Ty po prostu nie masz pojęcia, ilu posłańcow z kwiatami odprawiłaś z kwitkiem tongue_out
                  • bi_scotti Re: 08.06.11, 19:51
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Nie - Ty po prostu nie masz pojęcia, ilu posłańcow z kwiatami odprawiłaś z kwit
                    > kiem tongue_out

                    Skoro Ona sama Rosa Pulchra Est, to moze i nie potrzebuje bukietow kwiatow od tajemniczych wielbicieli big_grin
                    farm5.static.flickr.com/4101/4809988534_187eda2531.jpg
                    • nangaparbat3 Re: 08.06.11, 22:29
                      Przekonałaś mnie.
                      A tę akurat Rose zawsze sobie wyobrażam czerwoną
                  • rosapulchra-0 Re: 08.06.11, 22:43
                    No niech Ci będzie! big_grin
                    • nangaparbat3 Re: 08.06.11, 22:54
                      Ty się lepiej przyznaj, jakiego koloru jesteś?
                      • rosapulchra-0 Re: 09.06.11, 08:36
                        Kiedyś biała byłam, obecnie czerwona smile
          • nanuk24 Re: 08.06.11, 18:46
            big_grin

            List polecony chyba sie nie sprawdzi, bo listonoszowi musialaby drzwi otworzycbig_grin
    • volta2 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 13:34
      ja przestałam otwierać, jak okazało się, że przez kolejnych kilka "otwarć" osoby prosiły o kasę, przedstawiając łzawe historie o chorobach/śmierciach synów, córek, braci i ojców.

      była moja odmowa traktowana jako coś niespotykanego, bo tu zasadą jest wspieranie proszących. więc już nie otwieram i nie muszę odmawiać.

      mąż raz poprosił o przyniesienie dokumentacji choroby i poświadczenia adresu bo powoływała się na sąsiedztwo, poszła i nie wróciła, a mąż twierdzi, że by dał, gdyby co mówiła umiała udokumentować.
      potem przeczytałam w reportażu, że w moim rejonie ludzie mieszkający w jednym bloku/kamienicy są sobie bliżsi niż rodzina i to do nich się w razie nieszczęścia w pierwszej kolejności zwracają o pomoc czy pieniądze.
    • cherry.coke Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 13:37
      Tez nie kumam tamtego watku. Otwieram drzwi zawsze, odbieram zastrzezone (czesto firmy maja centralki telefoniczne, ktore tym skutkuja). Telefonami reklamowymi nikt mnie nie neka, raz czy dwa moj bank cos tam usilowal dolozyc do pakietu, ale poprosilam o zaprzestanie i zaprzestali. Ogolnie nie mam mentalnosci oblezonej twierdzy i nie widze jej dookola. Faktem jest jednak, ze oblezenie reklamami wydaje mi sie duuuuzo mniejsze niz w PL, wiec nie czuje potrzeby wyrabiania sobie odruchow obronnych.
    • nanuk24 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 13:42
      Otwieram i inni tez otwieraja
    • malwa51 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 13:44
      Nie otwieram nieznajomym. Podnosze sie sprawdzac po drugim albo trzecim dzwonku. Sasiadom otwieram, dozorcy tez, czasami zdarza sie ze zostawiam klucz w drzwiach od strony zewnetrznej i dzwonia,zeby o tym powiedziec. Ewentualne "naprawy" maja klucz dostepny w skrytce, moga sobie wejsc jak chca.
      Domofon mam wylaczony, ale nawet jak czasem jest wlaczony, to nie otwieram, ani nie sprawdzam kto. Nie chce mi sie tongue_out Jak ma ktos do nas przyjsc, to dzwoni z komorki zeby go wpuscic.
      Telefonu nie odbieram, chyba ze znam numer i wiem, ze do mnie. Numerow niewyswietlajacych sie lub o ktorych wiem, ze do meza tez nie, niech sobie do niego na komorke dzwonia - przychodnia i przedszkole tez ma do niego numer komorki.
      Nie chce mi sie z nikim gadac tongue_out
      • bi_scotti Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 13:56
        Watku nie czytalam.
        Drzwi otwieram (w ogole to najczesciej mam niezamkniete wiec jakby ktos chcial wejsc, to nawet nie musi sie fatygowac paluchem do dzwonka).
        Telefony odbieram chyba.
        Dla nieznanych ludzi (np. mlodziez zbierajaca na cos tam czy telemarketers) jestem uprzejma nawet gdy mi sie spieszy. Tak mnie mama wychowala tongue_out
        I nie sadze zeby adres mial tu jakiekolwiek znaczenie smile
        • bi_scotti Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 13:57
          Sorry, mialo byc, ze telefony odbieram, chyba, ze nie dobiegne i wtedy jest zawsze maszyna smile
    • sokhna Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 17:20
      Przyszlo mi mieszkac w takim kraju, ze odwiedzanie kogos bez zapowiedzi jest czyms niedopomyslenia. Z jednej strony to smutne, ale z drugiej odpoada problem otwierania lub nieotwierania drzwi.
      Niezapowiedzianie sa przynoszone np. paczki, ale wtedy wole otworzyc, bo jak nie to i tak bede musiala naginac na poczte wiec na co mi to.

      Domowego numeru nikt nie zna, komorke zna kilka osob i waznych instytucji typu przedszkole wink Jak moge to odbieram, jak nie to oddzwaniam.
      • nangaparbat3 Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 17:55
        A powiesz, jaki to kraj? Na wypadek, gdybym miała emigrowac.
        • 3-mamuska nie otwieram bo... 08.06.11, 18:17
          kalarepka83 napisała: > Mam natomiast sąsiadkę, która jeśli się kogoś nie spodziewa, w ogóle nie podcho
          > dzi do drzwi. Tak samo jej mąż. Mam z nia umowę, że jak coś chcę muszę wysłać s
          > msa, ze przyjdę bo inaczej nie otworzą tongue_out
          tez tak robie,przez moich sasiadow,bo ich dzieci ciagle dzwonia do nas,i znajomi ktorzy do nich przychodza.
          Wiele razy mowilam zeby dali spokoj,ale oni maja wiecznie zepsuty dzwonek i chca zeby im otworzyc wejsciowe,wtedy dobijaj sie do drzwi swoich.
          Do tego sasiadka wchodzac ze swoim synem,on przyciska nasz dzwonek , i slysze ze za chwile wchodza.Baba jakas glupia,albo ona jest zakrecona jak sloik na zime.
          A jeszcze mamy upierdliwa sasiadke (z domku obok), co sie o smieci wiecznie czepia,a ja swoich plnuje/segreguje, to ta z gory olewa,wiec czesto ta z pretensjami przychodzi i nie mam zmiaru z nia dyskutowac,bo nie dociera do niej ze to nie my.Ale ta ciagle swoje, zebysmy jej powiedzieli,ale ona (ta z gory) zakrecona nierefolmowalana.Wiec nie chce mi sie co tydzien w dniu wywozu smieci denerwowac od rana,tym bardziej ze tym czasie szykuje dzieci do szkoly i nie mam ochoty na dyskusje.A do tego przyszla (ta z domku obok) z pretensjami ze to my ukradlismy jej pojemnik na odpadki organiczne.A i ona zawsze juz pizamie rano leci z japa,normalnie jakas pieprznieta w glowe.
          A chodzi jej o to ze np.kartony sa nie zlozone/zgniecione, itp.
          Jak juz ktos dzwoni to zerkne przez okno kto to,jesli do nas oczywiscie otwieram.
          Ale w dobie telefonow komorkowych to latwo sie skontaktowac.Za to nie mam nic przeciwko jak ktos wpada bez zapowiedzi,dzwoni np.z drogi ze za chwile bedzie.
    • wespuczi Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 22:46
      tutaj w usa ludzie nie zjawiaja sie bez zapowiedzi..
      ja nie mam nic przeciwko temu zeby mnie znajomi zaskoczyli wizyta, ale domokrazcom, swiadkom jehowy etc serdecznie dziekuje..
      nie rozumiem co w tym dziwnego..
      aha - czesto chodza tutaj dzieci i sprzedaja jakies kanapki na zamowienie, szczegolnie nastolatki, ludzie im nie otwieraja, ja otwieram i nawet sie spytam czy chca wody, czesto kupuje te kanapki..
      no ale jak widze ze jest jakis kolo w garniturze z teczka czy jakims kostiumie ze jakims kwestionarzem to olewam..
      no ale telefonow od obcych absolutnie nie odbieram, never..
    • sueellen Re: pytanie do matek z zzagranicy 08.06.11, 23:17
      U nas zagramanicą jest tak, że jak ktoś dzwoni do drzwi a nie wiem kto zacz, to wyglądam przez okno i juz wiem smile
      • kocianna Re: pytanie do matek z zzagranicy 09.06.11, 08:33
        Na dole siedzi cieć i jeśli nie uprzedziło się go, że kogoś oczekuję, to nie wpuści gościa bez dopytania się mnie, czy sobie tego życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka