Dodaj do ulubionych

Polki nie znoszą sportu

19.06.11, 13:44
W różnych krajach bywałem,mieszkałem,widywałem różne typy urody kobiecej. Fakt,Polki to jedne z najpiękniejszych kobiet,ale są kompletnie niewysportowane.Nawet młode,szczupłe dziewczyny mają "oponki" na brzuszku,obwisłą skórę. O paniach w wieku 30+ nawet nie wspomnę-rozpacz. Rzadko można spotkać na ulicy wysportowaną kobietę. Dlaczego Polki tak boją się sportu??
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 13:47
      Przyjedz do Irlandii, to ci sie odmieni.
      • gazeta_mi_placi Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 14:09
        Albo do Niemiec.
        • duzeq Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 19:36
          Albo do Hiszpaniowa.
          • sueellen Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 19:57
            Albo do wielkiej brytanii
            A do USA to już w ogóle się nie wybieraj bo padniesz trupem.
            • gazeta_mi_placi Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 20:56
              Aż tak źle?
    • kol.3 Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 14:02
      Opinia odosobniona raczej. Pracuję z wieloma partnerami z zagranicy, którzy twierdzą, że kobiety u nas mają super figury, za to panowie to porażka - zaniedbani, niedomyci, otyli, a wyobrażenie o sobie mają nieziemskie.
      • saga55-5 Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 14:06
        Niemal o tym samym chciałam napisać.
        Czemu Polacy ( w sensie faceci ) nie lubią sportu ?
        Rozejrzyj się troszke na ulicy i popatrz na facetów.
        • czarnaalineczka Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 14:08
          alez polscy faceci uwielbiaja sport big_grin
          najbardziej ogladac mecze z piwskiem w lapie tongue_out
    • kub-ma Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 14:06
      A wiesz, że nawet wysportowani mogą mieć "oponki"?

    • lola211 Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 14:08
      Ja mam okresy lenistwa oraz okresy,gdy podejmuje wysilek fizyczny w celu lepszego samopoczucia.
      Kiedys fitness- skonczylo sie po kilku miesiacach naderwaniem miesnia.I to byl moj koniec przygody z ta forma ruchu.
      Siłownia- nie lubie, nie podoba mi sie tam.
      No to basen.Ale tylko latem, bo moge wyjsc szybko bez suszenia wlosow, ubierania sie na cebule itd.
      Taniec mysle byłby fajny, ale ciezko mi sie zmotywowac, by zaczac.
      Czyli to kwestia lenistwa jest.
    • rosapulchra-0 Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 14:14
      A panie Angielki widziałeś? Te to dopiero są wysportowane! Giętkie i wiotkie! Tylko dlaczego Anglia należy do najgrubszych krajów w Europie?
    • madzioreck Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 14:20
      Wyjaśnij mi w paru słowach, skąd u "młodej, szczupłej dziewczyny" miałaby się wziąć "obwisła" skóra. Bardzo Cię proszę.
    • landora Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 16:02
      To ty chyba w UK nie byłeś...
    • nangaparbat3 Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 16:05
      Bo w kraju gdzie kamienie pierdzą strach wyjść z domu sad
      • czarnaalineczka Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 16:15
        big_grin
    • majenkir Re: 19.06.11, 16:54
      pierdzacykamien napisał:
      > Fakt, Polki to jedne z najpiękniejszych kobiet


      Skad sie biora takie mity?
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
      • gazeta_mi_placi Re: 19.06.11, 16:59
        To akurat prawda, Polki i Rosjanki.
        • majenkir Re: 19.06.11, 17:04
          Gazeta sie podlizuje emamom? wink
          • gazeta_mi_placi Re: 19.06.11, 17:20
            No chyba że uważasz za najpiękniejsze Niemki albo Angielki lub Rumunki big_grin
            • chicarica Re: 20.06.11, 10:44
              Ty chyba Rumunek na oczy nie widziałeś. Są prześliczne.
        • koza_w_rajtuzach Re: 19.06.11, 21:00
          > To akurat prawda, Polki i Rosjanki.

          szczerze? Moim zdaniem Rosjanki są znacznie ładniejsze od Polek.
          • gazeta_mi_placi Re: 19.06.11, 21:16
            Chyba tak, ale Polki z kolei dużo ładniejsze od Niemek, Finek, Węgrzynek, Hiszpanek, Włoszek, Angielek, Irlandek, Francuzek.
            • abdullah_abdullah Re: 19.06.11, 22:01
              cos mi sie wydaje ze Polki (i Polacy) maja nieuzasadniony obraz Niemki jako wrednego babochlopa Helgi, spedzilem jakis czas w Niemczech - nie potwierdzam, jest sie za czym obejrzec smile
              • blekitny.zamek Re: 20.06.11, 08:33
                spedzilem jakis czas w Niemczech - nie potwierdzam, jes
                > t sie za czym obejrzec smile

                tak potwierdzam,jest się za czym obejrzeć,mieszka tak mnóstwo narodowości i ładnych kobiet,ale nie są to zdecydowanie Niemki...
    • sadosia75 Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 21:04
      O paniach
      > w wieku 30+ nawet nie wspomnę-rozpacz. Rzadko można spotkać na ulicy wysportowa
      > ną kobietę. Dlaczego Polki tak boją się sportu??



      Noooo jak by u nas każdy facet jak adonis wyglądał. wysportowany, zadbany, pachący, zero mięśnia piwnego, żero skarpet do sandałów, wydepilowany albo przycięty pod pachami, żabki białe i równe, włoski zawsze podcięte i ułożone.
      A my baby takie zaniedbane... fu!
      • abdullah_abdullah Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 21:36
        > Noooo jak by u nas każdy facet jak adonis wyglądał. wysportowany, zadbany, pach
        > ący, zero mięśnia piwnego, żero skarpet do sandałów, wydepilowany albo przycięt
        > y pod pachami, żabki białe i równe, włoski zawsze podcięte i ułożone.

        fakt ze faceci w Polsce nie sa zadbani nie zmienia faktu ze o ile oni jeszcze szczegolnie w wieku az skoncza studia jakis sport uprawiaja niektorzy nawet pozniej, to generalnie u kobiet od najmlodszych lat widac sportowstret. O ile mam znajomych ktorzy umawiaja sie na gre w siatke czy w noge to o podobnych ekscesach u pan nie slyszalem. u kobiet jak juz to wystepuje w formie fitnes ale nie dla samej radosci sportu ale raczej z obawy o figure, zreszta widac to powiazanie w cytowanym kawalku aktywnosc ruchowa to cos co sie robi zeby wskoczyc w sukienke o rozmiar mniejsza a nie sport dla sportu
        • sadosia75 Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 21:40
          Tylko, że oni nie uprawiają sportu dla zdrowotności, ładniejszej figury a dlatego, że wszyscy faceci muszą
          -grać w nogę
          -grać w siatkę
          -grać w kosza
          albo w coś innego. bo gdzie najczęściej spotykają kolegów? w bibliotece czy na boisku?
          A z wiekiem niestety sportu już nie uprawiają i efekty jakie są każdy widzi. Więc nie ma co narzekać na to, że kobieta uprawia fitness tylko i wyłącznie dla figury. dobre i to! panowie mogli by brać przykład z kobiet i zacząć dbać o siebie.
          • abdullah_abdullah Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 21:56
            > Tylko, że oni nie uprawiają sportu dla zdrowotności, ładniejszej figury a dlate
            > go, że wszyscy faceci muszą

            nie musza tylko bo lubia - fakt ze sie spotyka przy okazji kumpli to tez, ale mozna by sie umawiac z kumplami wylacznie na piwko. dlaczego wiec kobiety nie umawiaja sie na siatke z psiapsolkami ? akurat siatka nie jest tak meskim sportem jak noga. a co do tego ze panowie powinni brac przyklad z pan co do fitnesu to podejrzewam ze podobna ilosc panow korzysta z silowni co pan z fitnesu wiec tu jest raczej remis.
            • czarnaalineczka Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 22:05
              a sam se graj w siatke
              • abdullah_abdullah Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 22:24

                > a sam se graj w siatke

                typowe - czyzbys uprawiajac sport wygladala malo dostojnie ?
                • czarnaalineczka Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 22:26
                  nie znosze idiotycznych sportow zespolowch
                  jesli ty lubisz to prosze bardzo
    • echtom Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 21:45
      > Dlaczego Polki tak boją się sportu??

      Ja się nie boję, tylko zwyczajnie nie lubię. Przyjemność sprawia mi wyłącznie naturalny ruch typu chodzenie czy pływanie.
    • pierdzacy.kot Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 22:05
      Generalnie kobiety nie lubia sportu.
      Pamietam w szkole to byle powod byl dobry aby nie cwiczyc z powodu 'niedyspozycji'
      • myelegans Re: Polki nie znoszą sportu 19.06.11, 22:51
        Jestem uzalezniona od endorfin, mam za soba 3 maratony, przygotowuje sie do kolejnego, wiele polowek, biegow na 10km, sztafet, biegow crossowych. Jest to dla mnie: odstresowywacz, lek na sen, lek na obstrukcje wink wyniki mam jak niemowle, nogi jak gimnastyczka, i 17% tkanki tluszczowej, przy BMI 20. Figura przyszla sama, bo nie to bylo motywacja. Mam po magicznej 40 i jeszcze nigdy w zyciu nie czulam sie tak zdrowa, naenergetyzowana i atrakcyjna. Jednego zaluje, ze nie zaczelam przygody z bieganiem 20 lat wczesniej.
        Teraz jestem uzalezniona. Moim postanowieniem noworocznym bylo.... nie biegac w poniedzialki big_grin
        • broceliande Myelegans 19.06.11, 23:42
          Dziękibig_grin
          Wiedziałam, że to mozna polubićsmile
          Zaczęłam biegać bardzo niedawno, tuż przed magiczną 40, żeby właśnie jakiś sport uprawiać (a nie wyłacznie 6 dni na nartach zjazdowych w roku), za pierwszym razem przebiegłam 100 metrów i zdechłam, trzeciego dnia bolały mnie wszystkie ścięgna i zrobiłam przerwę. Teraz już ok. Chciałbym kiedyś wziąć udział w maratonie.

          Naprawdę można mieć super nogi i figurę tylko biegając?
          • myelegans Re: Myelegans 20.06.11, 01:07
            broceliande napisała:
            > Naprawdę można mieć super nogi i figurę tylko biegając?

            Na prawde. Nie mowie tego na wlasnym tylko przykladzie. Naleze do miasteczkowego klubu biegacza, w promieniu 10km jest ich 3 big_grin. Jest tam ok. 200 czlonkow (a miasteczko 20 tysieczne), najwiecej ludzi w przedziale wieku 35-65 i uwierz mi wszystkie babeczki, ktore biegaja systematycznie (bardzo duzo maratonek i polmaratonek), maja rewelacyjne nogi, zero cellulitu, wyrzezbione, ladne, jedrne. Ja chodze w mini sukienkach letnich, stroju dwuczesciowym na plaze (przestalam zakladac po studiach), krotkich spodenkach, cos czego nie zalozylabym 10 lat temu big_grin Sladu po celulicie nie mam, wysmuklily mi sie lydki, zaznaczyly ladnie miesnie ud. Zmienily mi sie nawyki zywieniowe, wlasciwie odrzucilam mieso, bo przestalo mi smakowac, HDL mam 90 (mam genetyczna predyspozycje do wysokiego cholesterolu), a trojglicerydy 45.

            Jak chcesz sie dowiedziec czegos wiecej nt treningow, albo zalozyc bloga, znalezc motywacje i podzielic sie doswaidczeniem to zajrzyj na bieganie.pl jest tam forum dyskusyjne i dosyc fajna spolecznosc.

            Ja przez swoje bieganie w klubie poznalam wielu fajnych ludzi, mnostwo przefajnych babek i facetow. Razem trenujemy do biegow, do maratonow, startujemy w sztafetach, imprezujemy, i wszystko jest czynne, zamiast grilowych nasiadow, jezdzimy zima na biegowki (zjazdowki uprawiam tylko ze wzgledu na syna, ale biegowki lyzwowe mi tak zasmakowaly, ze za nimi tesknie), albo skrzykujemy sie na snowshoeing, albo inny TRX, czy Zumbe,po czym idziemy na piwo,

            3 razy w tygodniu chodze o 5 rano na godzinny trening (boot camp) w miejscowym parku, bez wzgeldu na pogode, gdzie z nas trener przegania do siodmych potow, pompkami, przysiadami, interwalami. I to JA wstaje przed 5 (!!!), JA ktora uwielbia spac big_grin i nie jest mi ciezko, ani nie szukam wymowek.
            Na prawde nigdy w zyciu tak dobrze sie nie czulam we wlasnym ciele. Fajnie jest wbiec na 5 pietro bez zadyszki, fajnie wyjechac szybko na gorke, pod ktora kiedys sie sapalo. Fajnie biec dlugo, dlugo, dlugo rano po lesie i miec takie zapierajace uczucie totalnego szczescia big_grin , fajnie dorownac 6 latkowi i nie zmeczyc sie. Meczy sie ON, a jemu nie wystarczy 6 godzin nartowania, musi poprawic po tym 2-godzinnym zmeczeniem.

            Mam kolezanke 57 lat, babeczka biega od zawsze, ma za soba wiele maratonow, ktore nadal robi ponizej 4 godzin, i 3 razy w tygodniu uprawia kick-boxing. Jest drobna, ma figure licealistki, ladne nogi, zgrabny tylek i duzo sily i wydolnosci.
            Na szczescie bieganie mozna uprawiac do poznego wieku.
            Ostatni gorski maraton miesiac temu, w autobusie, ktorym nas dowozono siedzialam z 65 latkiem, dla ktorego byl to maraton nr. ... 62. Skonczyl w czasie 4:01, a bylo pofalowane.

            Biegam caly rok, w kazdej pogodzie, nawet w sniegu, przy -20C mrozie rowniez 30km mozna zrobic bez usczerbku, a satysfakcja jest niesamowita. Ja jak mam 2 dni przerwy to zaczyna mna nosic, wtedy rodzina wygania "mama idz pobiegac" big_grin

            Powodzenia


            • broceliande Re: Myelegans 20.06.11, 10:07
              Dzięki jeszcze raz.
              Ktos tutaj na forum mi poradził, że przy wadze 52 mogę sama próbować, bez specjalnych butów i w miarę bezpiecznie. Jestem szczupła, ale nie taka jędrna.
              Mam też żylaki i te nie znikną.
              Biegam sama, połączyłam to z miłością do przyrody, w moim mieście nie ma akcji bieganie.pl, ale są fajne tereny nad rzeką. Biegam bez muzyki, przy śpiewie ptaków.
              Znalazłam rytm. Do 30 minut biegu bez przerwy jeszcze nie doszłam. 30 minut mogę przebiec z jednym odpoczynkiem (ale nie siadam, chodzę, rozciągam się), wcześniej z trzema, dwoma. Niesamowite, myślałam tylko o tym, że mi ciężko i tracę oddech, a teraz już normalnie sobie dumamsmile
              Na towarzystwo nie bardzo mam odwagę, bo jeszcze cienka jestem.
              A biegi są organizowane, czemu nie. Maraton po okolicznych wzgórzach, fajna impreza, jest też wersja pół maratonu, może w przyszłym roku?
              I był jakiś marszobieg 10 kilometrów, tylko ja za chuda w uszach jeszcze jestem oczywiście.
              A wciągnęło masakrycznie, wstaję o szóstej (również śpioch), dodałam jeszcze rower w weekend i tak mi dobrze, że się wreszcie ruszam.
              Gratuluję sobie, że nigdy nie paliłam, ponoć trudniej palaczom.
              • myelegans Re: Myelegans 20.06.11, 16:38
                no to gratuluje szczerze big_grin

                Ta strona bieganie.pl to strona internetowa, duzo artykulow, forum, skarbnica wiedzy dla kazdego, rowniez dla bardzo poczatkujacych, bo na poczatku pytan jest mnostwo, nie tylko o treningi, ale odzywanie, odziez, buty, kiedys pewnie zechcesz jakies gadzety, typu pulsometr, albo Garmin, gdzie bedziesz mogla mierzyc tempo, odleglosc, poznie wrzucac to do Sport Tracka i mierzyc postepy, ale do tego trzeba dojsc.
                Ja na poczatku tez biegalam na czuja, pozniej jak zaczelam startowac w roznych biegach, to chcialam te treningi troche usystematyzowac.

                Dojrzejesz do wszystkiego. Ja jak zaczelam to juz nie przestalam, i nie mam zamiaru, to staje sie rutyna, wstaje na bieganie, albo trening rano, tak jak sie wstaje do pracy, nie mysle, czy mi sie chce czy nie. Czasami jest ciemno, za oknem pada, rodzina spi, jest niedziela rano, to tak przez minute sie zastanowie. Przechodzi, jak tylko przestapie prog domu.

                Jestes lekka, wiec Ci lekko pojdzie. Przy takim bieganiu jak teraz biegasz nie potrzebujesz nawet specjalnych butow, jak zauwazysz, ze zaczyna cos bolec szczegolnie stawowego, jak dojdziesz do dluzszch dystansow, to mozesz przejsc sie do sklepu specjalistycznego, gdzie dobiora Ci odpowiednie buty na podstawie tego jak biegasz, jakie masz podbicie, czy pronujesz, czy supinejesz itd. Z tego co widze na forum bieganie.pl duzo osob korzysta z Decathlonu i tanszych butow Kalenji.
                Postaraj sie o dobry, sportowy biustonosz, TO jest wazniejsze niz buty, sama sie przekonasz big_grin
                Sprobuj sil na krotszych biegach np. 5km na poczatek. Do polmaratonu mozesz sie przymierzyc na przyszla wiosne, a do maratonu, to zasada mowi, 2 lata od poczatkow biegania, jezeli biegasz systematycznie, bo to zupelnie inna bestia. Trzeba zbudowac bardzo dobra baze i nabic troche km w nogach. Ja w tej chwili mam taka baze, ze do polmaratonu moge podchodzic z marszu, w tym roku zrobilam 4 polmaratony i 2 maratony, w tym morderczy Boston. Po ostatnim maratonie, po dwoch dniach poszlam na normalny easy, rozluzniajacy beig na 8km.

                Mnie teraz chodzi po glowie triatlon i kiedys przymierze sie do ultramatonu, bo mam dobra wytrzymalosc, sprinterem nie jestem, ale 35km spokojnie moge wybiegac bez bolu.

                zylaki Ci nie znikna, ale jak duze, to latwo sie operuja, moj brat, plywak wyczynowy mial usuwane w wieku 16 lat. Cialo ci sie ujedrni, szczegolnie nogi, obiecuje. Ja zadek jak Jagna Borynowa, orzechy moge lupac wink

                powodzenia i trzymam kciuki. Jak Ci motywacja siadzie to pisz
          • myelegans PS 20.06.11, 01:50
            broceliande napisała:

            > Wiedziałam, że to mozna polubićsmile
            Uwazaj, bo uzaleznia big_grin

            > azem przebiegłam 100 metrów i zdechłam,
            Bo popelnilas ten sam blad co 99% poczatkujacych biegaczy (wlacznie ze mna), za duzo "za" za szybko, za intensywnie. To dobra droga do kontuzji.
            Jest dobry 6-tygodniowy plan Pumy, ktory doprowadza Cie do 30min biegu w ciagu 6 tygodni bezpiecznie. ja zaczynalam bez zadnego planu, i plan 6-tygodniowy zrobilam w 3 tygodnie, tak sama z siebie. Teraz z tym co wiem, zaczelabym od 6-10 tygodniowego planu doprowadzajacego do przebiegniecia 5km.
            Jak biegasz to ma to byc w tempie konwersacyjnym, powinnas byc w stanie mowic krotkimi zdaniami, jak nie dajesz rady, to znaczy ze biegasz za szybko, zwolnij, dostosuj tempo do stopnia kondycji kardio, nie skupiaj sie na dystansie, ale na czasie. zaczyna sie od marszobiegow stopniowo wydluzajac czas biegu i skracajac czas marszu, az dojdzie sie do 30 minut biegu.

            A najlepiej znajdz sobie jakis bieg uliczny na 5km w jesieni i przygotowuj sie pod jego katem. Tylko uwazaj, bo biegi uliczne tez uzalezniaja, ten tupot wielu nog, adrenalina na starcie i w trakcie, doping kibicow, przekroczenie linii mety, i to ze scigasz sie tylko sama z soba. To strasznie wciaga tongue_out
            • broceliande Re: PS 20.06.11, 10:18
              Dopingująco działa na mnie mąż, który pomógł mi wybrać buty, ale twierdził, że wyrosną mu różowe uszy i bedzie króliczkiem, jeśli ja będę biegać regularnie.
              No i już się zdziwił.
              A ja się zdziwiłam, że więcej ludzi biega po parku albo uprawia nordic walking, w różnym wieku, i mówimy sobie "dzień dobry".
              Dzięki za informacje a propos zimy, bo bałam się, że trzeba chodzić na siłownię na bieżnię i biegać jak chomikbig_grin

              Ja czasem biegnę szybciej, lubię prędkość. Dopiero niedawno stwierdziłam, że chciałabym biegać na nartach, nie tylko zjeżdżać. I niedroga impreza w porównaniu z zawożeniem dupska na szczytbig_grin
              Pozdrawiamsmile
              • czarnaalineczka Re: PS 20.06.11, 10:28
                > Dopingująco działa na mnie mąż, który pomógł mi wybrać buty, ale twierdził, że
                > wyrosną mu różowe uszy i bedzie króliczkiem, jeśli ja będę biegać regularnie.
                > No i już się zdziwił.
                oj kobito
                bo to sie zakladac trzeba tongue_out
                np ze jesli bedziesz regularnie biegac to maz ci bedzie po kazdym treningu masaz stop robil tongue_out
                • broceliande Re: PS 20.06.11, 11:21
                  Umawiamy się na "dodatkowe rozciąganie"big_grin
                  • myelegans Re: PS 20.06.11, 16:12
                    broceliande napisała:

                    > Umawiamy się na "dodatkowe rozciąganie"big_grin

                    Bo rozciaganie bardzo wazne jest, szczegolnie po wink
        • hanalui Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 00:12
          myelegans napisała:
          > Teraz jestem uzalezniona. Moim postanowieniem noworocznym bylo.... nie biegac w
          > poniedzialki big_grin

          Przeginanie w druga strone tez chyba niezbyt zdrowe...mam nadzieje ze masz dobre shock absorber butyi sziennie nie robisz wiecej niz 7-10km smile
          • hanalui Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 00:12
            hanalui napisała:

            > myelegans napisała:
            > > Teraz jestem uzalezniona. Moim postanowieniem noworocznym bylo.... nie bi
            > egac w
            > > poniedzialki big_grin
            >
            > Przeginanie w druga strone tez chyba niezbyt zdrowe...mam nadzieje ze masz dobr
            > e shock absorber butyi sziennie nie robisz wiecej niz 7-10km smile

            mialo byc dziennie
          • myelegans Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 01:14
            hanalui napisała:

            > myelegans napisała:
            > > Teraz jestem uzalezniona. Moim postanowieniem noworocznym bylo.... nie bi
            > egac w
            > > poniedzialki big_grin
            >
            > Przeginanie w druga strone tez chyba niezbyt zdrowe...mam nadzieje ze masz dobr
            > e shock absorber butyi sziennie nie robisz wiecej niz 7-10km smile

            Biegajac 40-60km tygodniowo nie dorobilam sie zadnej kontuzji, oprocz zwyklych zakwasow i raz odciska podczas ostatniego maratonu, ktory bieglam caly czas w deszczu. Czegos czego nie przewidzisz. Owszemy przy treningu przedmaratonowym dlugie wybiegania to 20-35km w weekend przez 24 tygodnie. Zwykle robie 10km 3 razy w tygodniu i dlugie wybieganie raz w tygodniu, ale zaczynalam od 3 razy w tygodniu i dystans dokladalam stopniowo. Mialam trening wg ktorego szlam. Poza tym 3 razy w tygodniu ogolnorozwojowka i trening silowy.

            Biegam wlasciwie tylko po asfalcie, chociaz zaczelam tego lata wiecej na trail, bo sa fajne.
            Mam dobre buty do biegania, ale tez zaczelam flirtowac z minimalistycznymi butami, na razie na krotkich dystansach.
            • hanalui Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 16:10
              myelegans napisała:
              > Biegajac 40-60km tygodniowo

              Brzmi zdroworosadkowo smile
        • abdullah_abdullah Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 00:30
          smile
        • gazeta_mi_placi Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 09:41
          Bardzo zazdroszczę, mi się nie chce sięgnąć nawet po dalej położony kubek, o bieganiu nie wspomnę, płuca wypluwam po przebiegnięciu 10 metrów sad
    • alexandra74 Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 08:03
      nie wiem, ja lubię sport i uprawiam.
      • lannntana Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 08:32
        Ja tam nie lubię słowiańskiej urody,te cienkie blond włoski,chude blade ciałka... zdecydowanie wolę Brazylijki,Wenezuelki czy Latynoski-to są dopiero piękne,rasowe kobiety
        • alexandra74 Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 08:39
          a co ma piernik....? Nie mam przodków nie-słowiańskiego pochodzenia, mam geste ciemne włosy, nie jestem chuda ani blada.

          Problem z latynoskimi paniami jest taki, ze szybko sie starzejąwink
          • rosapulchra-0 Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 08:48
            alexandra74 napisała:

            > Problem z latynoskimi paniami jest taki, ze szybko sie starzejąwink
            >

            Po znanych reprezentantkach jakoś tego nie widać wink
            Poza tym Polki również szybko się starzeją. I nieładnie.
            • kub-ma Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 08:56
              rosapulchra-0 napisała:

              > Poza tym Polki również szybko się starzeją. I nieładnie.

              Własne gniazdo kalasz smile
              Nie no, umówmy się, że jak się kobieta starzeje zależy w dużej części od niej samej.
              • rosapulchra-0 Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 16:17
                O to to to! smile
        • gazeta_mi_placi Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 09:43
          Nie dziwię się, że Brazylijki są najpiękniejsze skoro ten kraj słynie na cały świat z największej liczny robionych operacji plastycznych i normą jest że rodzice robią już je tam dzieciom i nastolatkom big_grin
          Poczytaj sobie o operacjach plastycznych w Brazylii to będziesz wiedziała skąd ich uroda big_grin
          • abdullah_abdullah Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 20:10
            > Poczytaj sobie o operacjach plastycznych w Brazylii to będziesz wiedziała skąd
            > ich uroda big_grin

            zazdrosc cie zzera smile
    • ladyjm Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 10:43
      no to jestem typowa polka bo nie znosze sportu ale zmuszam sie do aerobiku 3x w tygodniu zeby sie nie roztyc smile
    • franczii Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 11:16
      To ja nie jestem typowa Polka w takim razie bo odkad siegam pamiecia bardzo lubilam ruch i lubie do tej pory. Bronilam tu nawet Wf szkolnego. Wsrod samych niezadowolonych chyba tylko mnie sie podobalo stanie na glowie i skok tygrysi, a nawet dwutakt lubilam cwiczycbig_grin
      Na studiach zaczelam uprawiac taniec towarzyski i do dzis chodze chociaz nie tak regularnie. Od lat mam abonament w klubie fitnes, chodze na zajecia grupowe cardio z rozbudowana choreografia i uwazam to przede wszystkim za swietna zabawe a przy tym pozbywam sie celulitu i nic mi nie wisi ani sie nie trzesie. Jestem uzalezniona od wysilku fizycznego. To prawda ze glowna motywacja jest to ze nienawidze sflaczalego i obwislego ciala ale jestem naprawde szczesliwa kiedy serce hula w granichach 160/minbig_grin
    • anorektycznazdzira Re: Polki nie znoszą sportu 20.06.11, 20:32
      Nie wiem i mnie to nie interesa. Ja się nie boję i to mi wystarcza, bonus: wybijam się na plus tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka