amoreska
20.06.11, 16:49
Koniec roku szkolnego.
Kwiaty od ucznia dla nauczyciela.
Kwiaty albo... czekoladki, albo i jeszcze coś kosztowniejszego (zwłaszcza gdy składkowe).
Korzyść majątkowa czy dowód uznania, wdzięczności, a może czegoś jeszcze?
Z pozycji nauczyciela jest to niejednokrotnie sytuacja krępująca, no może z wyjątkiem skromnego kwiatka albo jakiegoś własnoręcznie wykonanego przez ucznia dzieła.
Wasze odpowiedź na pytanie w temacie? - jako nauczyciela, jako rodzica, jako osoby bezstronnej?