Dodaj do ulubionych

Co najgłupszego i najbardziej

    • dziennik-niecodziennik Re: Co najgłupszego i najbardziej 23.06.11, 21:02
      jako nastolatka nie robilam nic co nie byloby standardem. byłam raczej rozsądną osobą i nawet wariactwa moja nie były głupie czy niebezpieczne. największe głupoty robiłam jak już byłam dorosła big_grin
    • bombastycznie Re: Co najgłupszego i najbardziej 23.06.11, 21:46
      mając niespełna 17lat umówiłam się z gościem prawie 30letnim na spotkanie. musiałam dojechać do większego miasta i tam przenocować więc spałam u kuzyna, choć facet zapraszał mnie do siebie na nocleg. w dzień kiedy mieliśmy się spotkać koleś mnie wystawił i nie przyszedł. po pewnym czasie zadzwonił i przyznał się że stchórzył i nie spodziewał się że się zgodzę na spotkanie, wtedy myślałam że nic mi się nie stanie i nie myślałam że mógłby mi coś zrobić, ale z perspektywy czasu wiem że to mógłby jakiś zbok albo morderca i to że przyznał się do tchórzostwa świadczyło tylko i wyłącznie o tym że na serio coś chciał mi zrobić. w zasadzie sama nie wiem co mną wtedy kierowało żeby się z nim spotkać, ale gdybym mogła cofnąć czas to na pewno bym tego drugi raz nie zrobiła.
    • olakociak Re: Co najgłupszego i najbardziej 24.06.11, 10:35
      Mając ledwie 15 lat wmówiłam rodzicom, że jadę na rajd harcerski i pojechał z namiotem do chłopaka nad jezioro. Okazało się, że chłopak oczywiście jest w "obozie" rodziców i spałam sobie sama w leśnych krzaczorach nocami....uuuuu strasznie byłosmile i pogryzły mnie mrówki, bo miałam stary namiottongue_out Najgorsze było to, że na koniec mi się kasa i zapasy skończyły, więc ostatniej nocy wzięłam i wygrzebałam kanapki, które mi mama na drogę zrobiła....po ciemku myślałam, że są z jajkiem - potem się okazało, że była to 5 dniowa kiełbaska po leżeniu w upalnym namiocie....o matko ile ja się tamtej nocy nacierpiałamsmile bleeeesmile
      • baltycki Harcerze :):):) 24.06.11, 11:12
        olakociak napisała:

        > Mając ledwie 15 lat wmówiłam rodzicom, że jadę na rajd harcerski i pojechał z n
        > amiotem do chłopaka nad jezioro.

        OOO, to ja opowiem o mojej corce i mojej "goopocie"smile
        Mieszkalismy w germanii, za Brema.. Corka miala jechac z harcerzami do Polski na Mazury, biedna zaspala na zbiorke, na pociag,.. zadzwonila do mnie zaplakana a ja.. niewiele myslac w samochod, po corke i gonimy pociag do Bremy (50 km) gdzie mieli przesiadke.
        Dojezdzajac do Bremy zorientowalem sie, ze nie zdaze zlapac pociagu wyjezdzajacego z Bremy.. wiec gonimy dalej, do Berlina (500 km)smile
        W Berline mieli nastepna przesiadke, pod dworzec, biegiem na peron.. zdazylismy, dolaczyla do grupy harcerzy.
        Ale nie na dlugo.
        W Poznaniu odlaczyla od nich i pojechala na Slask do chlopaka.. Wyjazd harcerzy byl "przykrywka"smile tak mnie w konia zrobila siusmajtkasmile
        16 mialasmilesmile
        Do harcerzy dolaczyla po tygodniu, juz na Mazurachsmilesmile
        Przyznala sie po 3 latach, gdy juz byla pelnoletniasmilesmile
        • niebieski_lisek Re: Harcerze :):):) 25.06.11, 16:42
          No i opiekunowie, którym oddałeś w opiekę dziecko przez tydzień nie interesowali się, że brakuje im twojej córki na stanie?
    • penelopa40 Re: Co najgłupszego i najbardziej 24.06.11, 12:00
      gazeta_mi_placi napisała:
      > Bo jak czytam różne wątki, gdzie jest o jakiś młodych dziewczynach () które na skutek danego zachowania w pakowały się w mniejsze lub większe tarapaty i Wasze świątobliwe i pełne jadu i oburzenia komentarze to mam wrażenie, że wszystkie jesteście po szkółkach niedzielnych, na pierwszą całonocną imprezę poszłyście dopiero na studiach, zaś największym Waszym szaleństwem za czasów nastoletnich było pójście (wraz z całą klasą) na wagary w Dzień Wagarowicza i podkradnięcie mamie kredki do oczu.
      A GDYBY NAWET TO CO ???? nie wolno ???....
      p.s. szkółki niedzielne to raczej specjalność protestancka i raczej nie w Polsce...
      • sylwiawkk Re: Co najgłupszego i najbardziej 25.06.11, 00:40
        jazda autostopem notorycznie, alkohol umiarkowanie, raz wracając autostopem z nad morza wylądowałam nad jeziorkiem z nieznanymi chłopakami ,latały mi siekiery nad głową od gwałtu uratował mnie strój kąpielowy jednoczęsciowy i jeden koles, ucieczki z domu tez często, raz wracając do domu stopem wylądowałam w Warszawie [ mieszkam na północy] jak sobie pomysle tamta noc przy pałacu kultury i siebie samą bez kasy jedyne co pomyslałam to o mamie która w życiu by nie pomyslała aby mnie szukac 700 km od domu, dodam ze stopem jechałam z kolesiem około50-60 lat ja wtedy 19. włóczenie sie po nocach po parku. uniknęłam kilku gwałtów troche sprytem. dziewictwo wiek 15.5 nie żałuje. jako dziecko biegałam po płotach drzewach i sama nad jezioro chodziłam. obecnie jestem mamą i normalnie szok, ja tam bardziej pilnuje jak mnie kiedys. a zapomnialam w ósmej klasie na wf piłam wóde z kolezanką, a z papierosem w ręku to mi nauczyciel kazał isć do dyrektorki. jeszcze mogłabym tak długo wymieniać, no cóż córka alkoholików to kto miał mnie pilnować.
    • deodyma Re: Co najgłupszego i najbardziej 25.06.11, 07:14
      kiedys podobne watki juz byly...
    • lady.papryczka Re: Co najgłupszego i najbardziej 25.06.11, 16:54
      Wspinałam się bez żadnego zabezpieczenia po różnych budynkach, mostach i ruinach, także zimą. Jeździłam i skakałam na rolkach bez kasku i ochraniaczy. Ledwie nauczyłam się pływać, a postanowiłam przepłynąć na drugi brzeg jeziora. Udawałam się w samotne wycieczki po Polsce, coś tam ściemniając rodzicom - czasy przed telefonami komórkowymi. W wakacje potrafiłam wydać większość kasy na początku, a potem żywić się głownie kradzionymi jabłkamismile Do tego uwielbiałam poznawać jakiś dziwacznych ludzi. W sumie, jak tak na to patrzę z pewnej perspektywy, to cud, że nic mi się nie stało. Dobrze, że moi rodzice o większości wyczynów nie mają pojęcia. Ale plus jest taki, że jak już będę miała dzieci to nie będę naiwną mamusią wierzącą, że mam nastoletnie dziecko pod całkowitą kontrolą.
      • anorektycznazdzira Re: Co najgłupszego i najbardziej 26.06.11, 21:55
        Na drugi koniec jeziora to ja pływałam notorycznie, jakie by wielkie nie było, bo pływałam bardzo dobrze i na tej podstawie straszny chojrak ze mnie był. Pływałam oczywiście zawsze sama, bo nikt inny nie chciał big_grinbig_grin
    • gonia28b Re: Co najgłupszego i najbardziej 25.06.11, 22:44
      gazeta_mi_placi napisała:

      > Wasze świątobliwe i pełne jadu i
      > oburzenia komentarze to mam wrażenie, że wszystkie jesteście po szkółkach nied
      > zielnych, na pierwszą całonocną imprezę poszłyście dopiero na studiach, zaś naj
      > większym Waszym szaleństwem za czasów nastoletnich było pójście (wraz z całą kl
      > asą) na wagary w Dzień Wagarowicza i podkradnięcie mamie kredki do oczu.

      Tak, psikałam się cała zakupionym w Pewexie dezdorantem mojej mamy, kiedy wychodziłam na kurs tańca towarzyskiego- śmierdział łokrutnie, ale uwielbiałam to big_grin to była podstawówka.
      całonocne imprezy, no wiesz..... ???? Zbulwersowana jestem big_grin W technikum tatuś mój woził mnie samochodem na międzyszkolne dyskoteki i potem przyjeżdżał po mnie pod szkołę - byłam tak dobrze pilnowana, że nawet do głowy nie przylazły jakieś tam wybryki z "nieodpowiednimi" znajomymi...

      A teraz moje pytanie do Cię:
      czy moje komentarze są rzeczywiście takie pełne świątobliwego oburzenia i jadu?
    • lipsmacker Re: Co najgłupszego i najbardziej 26.06.11, 16:01
      Ja raczej grzeczna bylam ale raz po probie (gralam w teatrze kilka lat) zamiast do domu pojechalam z doroslymi kolegami do klubu, ubzdryngolilam sie czyms tam, poderwalam kelnera, o 3ciej nad ranem zadzwonilam do mamy ze wroce rano. Uslyszalam ze mam byc za pol godz, na szczescie kelner byl przyzwoity i odwiozl mnie do domu w tempie ekspresowym. Wiecej nie brykalam bo nie chcialam zeby mi rodzice zabronili mi teatru. Mialam wtedy 16 lat. Znacznie porzadniej mi odbilo po 20stce - wtedy to bylo i chlanie az sie film urwie, romanse w roznych krajach swiata, tatuaze, potrafilam isc do fryzjera i skonczyc na zapleczu palac trawe z wlascicielem salonu i ten tego tam smile Po 30ce znowu jestem grzeczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka