Dodaj do ulubionych

Co złego jest w Kubusiu Puchatku

14.08.11, 16:57
Bo się jedna z koleżanek zszokowała nieco, jak podałam przykład Kubusia Puchatka Disneya.
No to oświećcie mnie teraz: kolejna bajka, któej dziewczynce pokazać nie można?
Dlaczego??????
CZego jeszcze nie może dziewczynka oglądać, może zrobimy taki kanon forumowy.
Obserwuj wątek
    • el_jot Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 17:04
      Uprzedzając: wiem, że disneyowski Kubuś bardzo odbiega od oryginału, ale to jest bajka dla dzieci, a nie filozoficzna rozprawa o życiutongue_out
    • czarnaalineczka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 17:14
      krolewna sniezka ( wiadomo co ona z tymi siedmioma robilatongue_out)
      smurfy ( smerfetka to z cala wioska!!!)
      • el_jot Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 17:29
        krolewna sniezka ( wiadomo co ona z tymi siedmioma robilatongue_out)

        No jak to co? Prała, sprzątała, gotowała i d...y dawałabig_grin A tamci jej nawet ubezpieczenia nie wykupilitongue_out
        • anilka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 17:41
          W książce u młodej jest takie zdanie
          królewnie Śnieżce było bardzo dobrze u krasnoludków. Gdy one wychodziły, królewna całymi dniami prała ubrania, gotowała i sprzątała.
          Fajne życie nie? smile No chyba to ostatnie, co napisałaś jakoś rekompensowało jej te niedogodności i dlatego było jej dobrze.
          Ale samej bajki oczywista nie czytać,, bo czego uczy widzimy sami

          Czerwony Kapturek ? A w zyciu, nieposłuszna dziewucha zadająca się z obcymi
          Jaś i Małgosia to samo, gapowate, żarłoczne i jeszcze sadystyczne, nie musieli jej od razu spalić
          śpiąca królewna, wiadomo , liczy się tylko uroda potwierdzona przez lustereczko i obowiązkowa obecność księcia na białym koniu

          A co czytać ? NIC
          • czarnaalineczka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 17:53
            Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
            - Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie...

            Tego wieczoru, przygotowując kolację,
            przyprawiając ją białym winem i sosem śmietanowo-cebulowym, księżniczka wspominając poranna rozmowę z zaczarowaną żabą, chichocząc cichutko, pomyślała:
            - No, ku..., nie sądzę...
            i dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce...
            • anilka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 18:02
              Tak, to właściwa bajka dla dziewczynek.
              w ogóle większość bajek trzeba by zmienić.
              Ale twoja bajka nadaje sie tylko dla dziewczynek, a w takim razie co z małymi syneczkami - księciuniami chowanymi przez mamunie ?
              Jak oni sobie potem poradzą z dziewczyną wychowaną na twojej bajce? no? smile
              • mankencja Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 05.09.11, 21:20
                > Ale twoja bajka nadaje sie tylko dla dziewczynek, a w takim razie co z małymi s
                > yneczkami - księciuniami chowanymi przez mamunie ?

                jak to? szybko by sie oduczyli księciuniowania
            • lolinka2 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 18:21
              Piękne!!!
              • bi_scotti Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 18:29
                Stare to juz ale (chyba) ciagle wywoluje usmiech:
                ... idzie Czerwony Kapturek przez las, podspiewuje, wilka sie nie boi, bo wie, ze juz dawno wzieto go do ZOO a tu zza krzakow wypada Alibaba z 40 rozbojnikami.
                - Kapturku, dawaj pieniadze albo cnote!
                Kapturek popatrzyl na Alibabe i rozbojnikow i usmiechnal sie lekko bezwstydnie.
                - Piniedzy ni mom, a dupcyc sie lubie!
                tongue_out
                • mdmaj2371 Re: A wierszyki? 14.08.11, 20:26
                  i wyliczanki? na przyklad ta o sroczce? ostatniemu glowe urwala??
                  albo mrzynek bambo? straszni rasistowki wierszyk szczegolnie ja sie mieszka w wielonarodosciowym kraju..
                • gazeta_mi_placi Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 00:14
                  Niestety, ale rozbójnicy musieli się obejść smakiem, bo ani pieniędzy nie miała, cnoty też już nie sad
          • turzyca Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 21:48
            > królewnie Śnieżce było bardzo dobrze u krasnoludków. Gdy one wychodziły, królew
            > na całymi dniami prała ubrania, gotowała i sprzątała

            A skad ona to umiala, co? Ktos sie zastanowil nad tym, ze krolewny to zazwyczaj maja sluzbe i w zetknieciu z miotla nie bardzo sobie radza?


            > Czerwony Kapturek ? A w zyciu, nieposłuszna dziewucha zadająca się z obcymi
            I spotkala ja za to zasluzona kara. Bardzo pedagogiczne. ;]
            • dorota.alex Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 16.08.11, 10:01
              Pranie, gotowanie i sprzątanie kobiety mają zapisane w genach. Nie muszą się tego od nikogo uczyć smile
          • gazeta_mi_placi Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 00:12
            Kiedyś w jednym pornosku było opowiadania pt. "Kurewna Śnieszka" zainspirowane ową niewinną (niby) bajką smile
          • gazeta_mi_placi Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 00:19
            Krasnoludki któregoś dnia postanawiają popodglądać co robi Królewna Śnieszka w łazience.
            Ponieważ okno od łazienki znajdowało się wysoko jeden wspiął się na drugiego, drugi na trzeciego itp. zaś ten na samej górze miał podglądać i opowiadać reszcie co Królewna robi.
            -Właśnie weszła.
            -I co? I co?
            - Rozpuściła włosy...
            -I co? I co?
            -Ściągnęła bluzkę...
            - I co?
            -Ściąga bieliznę..
            - I co? I co?
            -Nic. Stoi.
            -Nam też big_grin
          • misself Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 18.08.11, 11:49
            anilka napisała:

            > W książce u młodej jest takie zdanie
            > królewnie Śnieżce było bardzo dobrze u krasnoludków. Gdy one wychodziły, królew
            > na całymi dniami prała ubrania, gotowała i sprzątała.
            > Fajne życie nie? smile No chyba to ostatnie, co napisałaś jakoś rekompensowało jej
            > te niedogodności i dlatego było jej dobrze.

            Było jej dobrze w porównaniu do mieszkania w zamku z wredną matką/macochą, która dybała na jej życie. Lepiej prać i prasować niż nie żyć, tak myślę.
            • cherry.coke Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 18.08.11, 12:48
              No tak, wybor miedzy ofiara a sluzaca smile
          • joseph.007 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 18.08.11, 21:21
            anilka napisała:

            > W książce u młodej jest takie zdanie
            > królewnie Śnieżce było bardzo dobrze u krasnoludków. Gdy one wychodziły, królew
            > na całymi dniami prała ubrania, gotowała i sprzątała.
            > Fajne życie nie? smile No chyba to ostatnie, co napisałaś jakoś rekompensowało jej
            > te niedogodności i dlatego było jej dobrze.

            Zabawne, że najwyraźniej zapomniałaś, dokąd te wredne karły wychodziły co rano. A przecież nie na wódkę ani na dziwki, tylko tyrać w kopalni - przez cały dzień aż do nocy, w duchocie i ciasnocie rąbać kilofem twarde skały, w każdej chwili narażając życie w poszukiwaniu skarbów; najwyraźniej (sądząc ze statusu materialnego ich spółki) daremnym... Czy doprawdy sądzisz, że Śnieżka wolałaby w ten sam sposób zarabiać na życie u nich...? Czy tez może jednak z tej perspektywy opieranie i gotowanie kilku chłopom - niedużego wszak wzrostu i zapewne niewybrednym (jak to fizole) - nie wydaje się już alternatywą ani w połowie tak straszną i uwłaczającą ;-P
          • asiablues Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 19.08.11, 09:10
            No ale chwila, te krasoludki to do kamieniołomów wychodziłybig_grin I nie było ich cały dzien, wiec i nabałaganic nie bylo komu, dlatego tez Królewna - no fakt, obiad musiała ugotowac, pranie wstawic, zakupy zrobic... No ale jak siedmiu chłopa na nią pracowało, to pewnie na te zakupy jezdziła fajnym samochodem, takie rzeczy jak zmywarka czy centralny odkurzacz pewnie były, wiec Królewna z całego dnia na pewno te kilka godzin na ksiąze/fryzjera czy kawke z kolezankami znalazła. A oni zachrzaniali z tymi kilofami...
            Inna sprawa, jak ona w nocy z nimi dawała rade....
    • naomi19 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 18:26
      Mnie wiele kwestii szokuje w bajkach, gdy czytam je mojej córce, jako dziecko nic nie szokowało. Nawet to, że dobre krasnoludki zepchnęły złą królową ze skły, a ta roztrzaskała się o nie i wszyscy żyli długo i szczęśiwie.
      Bajki sa bardzo brutalne. Te stare.
      • turysta_amator Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 18.08.11, 16:33
        no i bardzo dobrze, była zbrodnia to i kara. Żadnej poprawności politycznej czy bezstresowego wychowania.
    • thorgalla Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 20:22
      Bajka jest szkodliwa bo bohaterowie mają problemy różnego rodzaju

      https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201007/1280754778_by_Gol_500.jpg
      • czarnaalineczka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 20:24
        a mama malenstwa?
        • mdmaj2371 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 20:29
          i pomyslec ze kawalerowi ktory sie pojawi juz niedlugo kupilam posciel w puchatka i nawet 2 obrazki puchatkowe zawiesilam....

        • marusia_ogoniok_102 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 14.08.11, 21:53
          Nadopiekuńczość. No i samotna matka też.... big_grin
        • lysaczarownica Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 01:23
          czarnaalineczka napisała:

          > a mama malenstwa?

          Nie wiedziala nawet z kim ma malenstwo wink
          • luni8 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 19.08.11, 07:04
            przecie wiadomo że z tygrysem
      • gaja78 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 01:32
        Natomiast autor tej gazetki ma problem z ortografią tudzież ignorancją smile
        • lolinka2 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 01:48
          z drugim na bank, z pierwszym przy okazji smile
      • turzyca Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 12:09
        thorgalla napisała:

        > Bajka jest szkodliwa bo bohaterowie mają problemy różnego rodzaju

        Bohaterowie maja problemy roznego rodzaju, ale inni chca sie z nimi przyjaznic i spedzac razem czas. Moral: nawet jak jestes popaprany, to mozesz miec przyjaciol. W obecnych czasach bardzo potrzebny przekaz. tongue_out
    • gaja78 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 01:33
      Nie wiem. Moim zdaniem Kubuś Puchatek jest cudowny.
      • bi_scotti Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 04:01
        gaja78 napisała:

        > Nie wiem. Moim zdaniem Kubuś Puchatek jest cudowny.
        >
        Correction: cudownA; Winnie (the Pooh) byla misiczka. Girl power wink
        • duzeq Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 16:51
          W PL, dzieki Tuwimowej, bedzie zawsze misiem. Misie sa rodzaju meskiego i juz big_grin.
          Lepsze to niz idiotyzm Fredzi Phi-Phi, ktora/y "mial zamkniete oczy".
        • clas_sic co do płci.... 18.08.11, 14:20
          to Winnie był mężczyzną smile
          www.stolica-bajek.pl/bajkopedia-kubus-puchatek-h22.php


          • bi_scotti Re: co do płci.... 18.08.11, 20:58
            clas_sic napisała:

            > to Winnie był mężczyzną smile
            > www.stolica-bajek.pl/bajkopedia-kubus-puchatek-h22.php
            >
            >

            Not really, misiczka Winnipeg byla MISICZKA, female bear, wiec pierwowzor wraz z imieniem byl jak najbardziej "girly" tongue_out
            A o co chodzi z Fredzia-Phi Phi? Ktos moze oswiecic?
      • el_jot Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 10:34
        gaja78 napisała:

        > Nie wiem. Moim zdaniem Kubuś Puchatek jest cudowny

        Ja też tak uważam.
    • donkaczka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 09:41
      trzeba ja bylo zapytac, w koncu ty ja znasz, nie my smile

      ja rozne dziwne rzeczy dzieciom puszczam, koraline uwielbiaja na przyklad smile kubusia akurat nie, bo nie podoba mi sie disneyowska wersja, tylko stare disneyowskie basnie czasem im wlacze, to tyle

      mnie bardziej dziwi puszczanie dzieciom tych wszystkich przedziwnych kreskowek, mialam okazje poogladac mini mini, jedynie niedzwiedz w niebieskim domu i mala ksiezniczka byly ok, te wszystkie noddy i inne przyprawialy mnie o czkawke
      dlatego tivi u nas niet a dzieciom puszczam po uwazaniu, futurame czy gwiezdne wojny big_grin

      kubusia czytamy, bi_scotii - fredzie phi-phi tez mam, ale na razie nie mieszam dzieciakom w glowie, bedzie na to czas
      • el_jot Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 10:32
        trzeba ja bylo zapytac, w koncu ty ja znasz, nie my smile

        To koleżanka z forumwink w sąsiednim wątku
        ja rozne dziwne rzeczy dzieciom puszczam, koraline uwielbiaja na przyklad smile ku
        > busia akurat nie, bo nie podoba mi sie disneyowska wersja, tylko stare disneyow
        > skie basnie czasem im wlacze, to tyle

        Ja też lubię Kubusia tego klasycznego, bo są też nowe wersje, te ani mi ani cxórce nie przypadły do gustu.
      • guderianka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 10:36
        Na Mini Mini warte oglądania są jeszcze bajki :Cliford i Marta mówi-myślę, Adibu -czkawki nie wywołają a wiele moga nauczyć :szacunek dla starszych i niepełnosprawnych, tolerancja wobec inności, tlumaczenie znaczenia słów i zwrotów, wyjasnienie zjawisk przyrody i procesów w ciele ludzkim. Nie wierzę, że odrzuciłas te bajki, po prostu nie zapoznałaś sie z całą ofertę a od razu ją odzuciłaś , bo przecież w telewizji w dzisiejszych czasach nie może byc nic sensownego..
        • donkaczka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 10:52
          wiesz, nie ogladalam caly dzien jak leci, bo nie bylo moja ambicja sie z calym repertuarem zapoznac, faktem jest, ze takiego kanalu, gdzie by lecialy tylko rzeczy moim zdaniem warte ogladania nie ma, po drugie dzieciaki ogladaja niewiele, wiec jaki sens miec tivi, skoro moge im z wlasnych zasobow cos czasem puscic po uwazaniu
          ogolnie mam telewizyjna alergie, wole sama ukladac ramowke, co ogladamy smile

          >wiele moga nauczyć :szacunek dla starszych i niepełno
          > sprawnych, tolerancja wobec inności, tlumaczenie znaczenia słów i zwrotów, wyja
          > snienie zjawisk przyrody i procesów w ciele ludzkim.

          wole ksiazki, kazdej z tych rzeczy i wielu innych mozna sie z ksiazek nauczyc, czytamy bardzo duzo i mam frajde, raz z tego, co dzieci z ksiazek sie ucza, dwa z milosci do ksiazek, ktora w nich rosnie, trzy z kontaktu jaki nam to daje (tivi odlacza dzieci zupelnie, w trakcie czytania rozmawiamy czasem, zadaja pytania, pomijam prztulanki na kanapie)
          • guderianka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 21:26
            Rozumiem, że masz alergię na tv i wcale się nie dziwię. Niefajnym argumentem jest "nie bylo moja ambicja sie z calym > repertuarem zapoznac"- bowiem wyraźnie sugerujesz jak niski jest poziom mojej ambicji. W przeciwieństwie jednak do Ciebie alergii a tv nie posiadam, takowy w domu sprzęt istnieje i funkcjonuje, oglądamy rożne programy , dzieci oglądają bajki. I ręczę-mini mini ma o wiele wiecej pozycji niż te , które Ty znasz, sądzę nawet , że Twoje dzieci moglyby z nich wiele dobrego wynieść.

            wole ksiazki, kazdej z tych rzeczy i wielu innych mozna sie z ksiazek nauczyc,

            Nie poruszam kwestii co kto woli, odniosłam się tylko do nieprawidzowości Twojego twierdzenia odnośnie mówiąc w skrócie kichy jaką serwuje telewizja dla dzieci. Ja również lubię czytać, ba-moje dzieci również, a ta co namietnie ogląda swoje bajki na mini mini upodobala sobie ksiązki przyrodnicze i medyczne wink
    • inguszetia_2006 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 10:25
      Witam,
      Kubuś ma mało zróżnicowaną dietę;-P No kto to widział, żeby całe życie na miodzie jechać. Oburzającewink
      Pzdr.
      Inguszetia
    • cherry.coke Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 11:07
      To ja pisalam smile Nie o dziewczynkach zreszta, tylko w ogole.

      Kubus Puchatek Disneya, hmm, osobiscie widze pewna roznice jakosciowa miedzy tym:

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/6/64/Pooh_Shepard_1926.png

      a tym:

      https://images.picturesdepot.com/photo/w/winnie_the_pooh-4704.jpg

      Ale sadzac po wynikach finansowych Disneya, jestem w zdecydowanej mniejszosci big_grin
      • iuscogens Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 11:21
        Biorąc pod uwagę, że ten drugi jest uroczo kolorowy podejrzewam, że większość dzieci będzie woleć disneyowskiego. Oczywiście poza dziećmi emam, ale to się rozumie samo przez się tongue_out
      • ha-ya Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 12:04
        No ja sie dzieciom nie dziwie big_grin Ten orginalny wyglada przygnebiajaco. I nie mowie tu tylko o braku koloru. Moja 3 latka na bank by go olala tongue_out
        Btw. juz kolejny dzien czytam jak to mozna potencjalnie dziecko skrzywdzic - roz, stroj ksiezniczek i innych, teraz Kubus. ehh, chyba za duzo wolnego czasu ludzie maja i brak realnych problemow big_grin Mnie tez szokuja niektore bajki dla dzieci, ale to raczej ze wzgledu na przemoc w nich wystepujaca .ostatnio zdebialam przy bajce o olbrzymie, ktory jadl dzieci, a ktorego schwytana 7 maluchow przechytrzyla zamieniajac nakrycia glowy dziecom zarloka ( czapki zamienili na korony), w efekcie czego olbrzym zjadl wlasne dzieci, a ocalona gromadka wrocila do rodzicow, targajac te korony i nie matwiac sie juz o przyszlosc finansowa ( owi rodzice porzucili te dzieci w lesie, bo byli biedni i nie mogli ich wykarmic) surprised
    • hellulah Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 13:05
      Nie czytałam wątku, może potem coś rozwinęłaś, bo pierwszy post jakby skrótowy nieco.

      Złego? złego? a co to za wielkie słowo? smile

      No, ten Disneyowski to megakorporacyjny produkt totalny - warto pokazać/poczytać na głos oryginał, pogadać, co i jak, i dlaczego, nie żeby zaraz do czterolatka startować z analizą medialną, ale już żeby powiedzieć, że to była taka ilustrowana książka, taka do czytania i wyobrażania sobie, bez skrótów, a nie tylko spłycone ruchome kolorowe obrazki promocyjne (które też nie muszą być niczym złym same w sobie), może starszemu warto też pokazać, co web 2.0 robi z tym Disneyem, zawłaszczając kontent i grając korporacjom na nosie wink

      Reasumując - nic złego, pod warunkiem, że nie ograniczymy horyzontów dziecka wyłącznie do Disneya, oraz że przy okazji będziemy uczyć postaw prosumenckich i odporności na przekaz reklamowy wink
    • sta-fraszka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 13:18
      Najlepsza bajka dla dziewczynek (i dla wychuchanych ksiazat mamusi) to "Paperbag princess".
      Szczerze polecam kazdemu.
      • bi_scotti Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 13:42
        sta-fraszka napisała:

        > Najlepsza bajka dla dziewczynek (i dla wychuchanych ksiazat mamusi) to "Paperba
        > g princess".
        > Szczerze polecam kazdemu.
        >

        Ja juz tu pare razy wpisywalam, ze Robert Munsch rules i ze mam nadzieje, ze chociaz kilka z jego ksiazek jest dostepnych po polsku w PL:
        robertmunsch.com/the-paper-bag-princess/
        • sta-fraszka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 16:06
          bi_scotti napisała:

          > sta-fraszka napisała:
          >
          > > Najlepsza bajka dla dziewczynek (i dla wychuchanych ksiazat mamusi) to "P
          > aperba
          > > g princess".
          > > Szczerze polecam kazdemu.
          > >
          >
          > Ja juz tu pare razy wpisywalam, ze Robert Munsch rules i ze mam nadzieje, ze ch
          > ociaz kilka z jego ksiazek jest dostepnych po polsku w PL:

          No bo boski jest. W kazdym wydaniu smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 13:33
      Nie wiem co złego w Kubusiu.. wg mnie całkiem w porządku bajka i planuję zabrać córkę na to do kina, chociaż ona pewnie bardziej ucieszyłaby się z czegoś w stylu "Laleczka Chuckie".
    • gazeta_mi_placi Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 15.08.11, 21:34
      Pamiętam jakąś czytaną w dzieciństwie bajkę o księżniczce (czy też królewnie).
      Jej ojciec szukał jej kandydata na męża, ten kandydat coś miał zrobić bohaterskiego (nie pamiętam co, może zabicie smoka czy innego potwora).
      Księżniczka była bardzo rozpieszczona i źle traktowała adoratorów.
      Kandydat co dokonał tego bohaterskiego czynu (wymaganego przez jej ojca) gdy król powiedział, że może zostać jego zięciem i mężem jego córki powiedział, że nie chce big_grin i wsiadł na konia chcąc odjechać. Księżniczka wtedy (chyba się zakochała) zaczęło go gonić, a on zaczął ją pytać czy będzie mu prała, gotowała, bawiła dzieci big_grin
      Butna księżniczka się zgodziła i żyli długo i szczęśliwie.
      • zajola Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 16.08.11, 10:21

        najkrótsza i najpiękniejsza bajka na świecie:

        była sobie raz piękna młoda dziewczyna ,która zapytała pewnego chłopca czy chciałby ja poślubić.
        Chłopiec odpowiedział nie!
        I dziewczyna żyła szczęśliwie bez prania gotowania sprzątania, prasowania. Często spotykała się z przyjaciółmi, spała z kim chciała, zarabiała tylko na siebie i wydawała pieniądze na co chciała i kiedy chciała.
        KONIEC

        Problem w tym, że nikt nigdy w dzieciństwie nam takich bajek nie czytałsad
        • olena.s Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 18.08.11, 11:57
          "Zadra" opublikowała kiedyś bajkę chyba Matki Bolka, "O królewnie z Pionca, która pracowała naukowo".
          Bardzo ładny remiks, o królewnie, która fascynowała się chemią, podczas gdy rodzina zawracała jej głowę strojami, balami i kandydatami na męża.
          W końcu księżniczka wynalazła eliksir snu i uśpiła cały dwór oraz królewską parę. Włożyła nieco trudu w opracowanie receptury super nawozu - dzięki czemu róże i bluszcze odgrodziły zamek od otoczenia i książąt. Wreszcie mogła robić, co chciała i nikt nie zawracał jej głowy.
          Bardzo przyjemnie się to czytało, pamiętam.
          • czarnaalineczka Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 18.08.11, 12:00
            jakas aspoleczna ta krolewna tongue_out
        • el_jot Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 18.08.11, 12:36
          zajola napisała:

          >
          > najkrótsza i najpiękniejsza bajka na świecie:
          >
          Tak, wszsytko pięknie i ładnie. Ja też czasami zazdroszczę mojej szwagierce singielce, a ona pewnie czasem zazdrości mi. Tak to wyglądatongue_out
        • alza73 Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 18.08.11, 13:48
          a potem stała się zgryźliwym babsztylem i umarła w samotności przez nikogo nielubiana.
    • br00net Muzułmanie na nowo zdefiniują bajki 18.08.11, 13:23
      Tolerancyjne społeczeństwa Zachodu zastanawiają się nad tym co jest poprawne politycznie co nie, jakie bajki są odpowiednie dla dziewczynek, a jakie dla chłopców itp. itd. wszystko to piękne i cudowne...
      A tymczasem społeczeństwa Zachodu są coraz starsze, coraz mniej dzieci, albo wcale.. nie wnikam w przyczyny. Politycy w swojej mądrości wymyślają, że trzeba sprowadzić imigrantów, szczególnie takich co się mocno mnożą. A Muzułmanie mają gdziesz waszą tolerancje, waszą poprwność polityczną, wasze prawa kobiet. Efekt będzie taki, że być może wasza prawnuczka, nie będzie słuchać politycznie poprawnie bajek, nie będzie słuchać takich bajek jakie my znamy, będzie zapierdzielać ze szmatą do podłogi...
      pozdr.
      P.S. Myślenie naprawdę nie boli!!
      • cherry.coke Re: Muzułmanie na nowo zdefiniują bajki 18.08.11, 13:50
        Efekt
        > będzie taki, że być może wasza prawnuczka, nie będzie słuchać politycznie popr
        > awnie bajek, nie będzie słuchać takich bajek jakie my znamy, będzie zapierdziel
        > ać ze szmatą do podłogi...

        A tak to prababcia moze latac ze szmata do podlogi juz dzis. Czysta oszczednosc czasu!
    • brak.polskich.liter No jak to co? 18.08.11, 13:57
      Malo rozgarniety cpun, wiecznie przymulony "miodkiem" (tja, ciekawe, jakie wesole substancje ten miodek zawiera...), bezrobotny (ani chybi beneficiarz), obracajacy sie w dosc dziwnym i podejrzanym towarzystwie. Krolik to dealer i czlonek gangu (krewni i znajomi Krolika, ekhem, ekhem), Tygrys - psychotyk, Prosiaczek - paranoik, Kangurzyca - puszczalska bladz i alimenciara, Klapouchy - depresant i przyszly samobojca, a Krzys - aspoleczny mlodociany wykolejeniec.

      Paskudztwo, tfu tfu.
      • palmtop Re: No jak to co? 18.08.11, 16:19
        Mruczanka Kubusia Puchatka

        Kubuś Puchatek to miś malutki.
        Nie palił Sportów, nie pijał wódki.
        Jedną miał wadę wśród zalet tylu
        O męskim ciągle śnił sex-appealu.

        Mruczanka, mruczanka, mru...

        Był miś Puchatek mała świntusia
        Że w poniedziałek - to zaraz musiał
        Brał za telefon co stał pod krzaczkiem
        Wołał Prosiaczka i... żył z Prosiaczkiem

        Wtorek zaś misio miał cały z głowy
        Los podarował mu obiekt nowy.
        Sam Kłapołuchy przyszedł do niego:
        Weź raz biednego ... Kłapołuchego.

        W środę zaś Kubuś głodnym był misiem.
        Rankiem: z Królikiem, wieczorem: z Krzysiem.
        I z tego właśnie oto powodu
        Nie zdążył nawet ...zjeść słoika miodu.

        W czwartek zaś myślał był skrobiąc misę
        W jakiej pozycji można z Tygrysem
        I gdy się wreszcie był zdecydował
        Wziął był Tygrysa i... zdeflorował.

        Piątek - był za to całkiem fatalny
        Bo się ten Tygrys zrobił nachalny.
        Kubuś miął dosyć, a Tygrys hardziej:
        Że to Tygrysy ...lubią najbardziej.

        W sobotę chęć miął na bezeceństwo
        Więc, z braku laku, wziął i Maleństwo.
        A potem jeszcze troszkę z innymi,
        Z krewnymi troszkę ... i z znajomymi.

        Jak opowiadał jakiś podleco
        To z Kangurzycą miał też co-nieco.
        Lecz to są plotki z zazdrości brane
        Nie był Puchatek ... erotomanem.



        ps. moje dzieci uwielbiają tą piosenkę z przerobionym nieco tekstem, abym nie musiała tłumaczyc, kim jest erotoman smile))))
        • mksvitos Czerwony Kapturek unproffessional version XP 19.08.11, 00:03
          Razu pewnego szedł sobie Czerwony Kapturek przez las.
          Do babci szedł, rzecz jasna.
          Nagle zza krzaków wyskoczył paskudny, groźny wilk:
          -ha! Mam Cię wreszcie! Tym razem mi nie uciekniesz!
          Złapał Czerwonego Kapturka mocno za ręce i przyciągnął do siebie.
          -Teraz pocałuję cię Tam Gdzie Jeszcze Nikt cię nie całował...
          Na co Czerwony Kapturek spokojnie:
          - no chyba k....wa w koszyk.........
          ;p
    • marcinlet Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 05.09.11, 21:06
      "Po czym westchnął głęboko, wziął swego Misia za łapkę i ciągnąc go za sobą, poszedł w stronę drzwi. Na odchodnym obrócił się i powiedział:
      - Czy możesz przyjść do mnie, jak będę w kąpieli?
      - Mogę." - A.A.Milne "Kubuś Puchatek"

      Mam nadzieję, że Wy nie wchodzicie do wanny swym dzieciom?

      "Ale Prosiaczek nie słuchał, tylko czekał z upragnieniem, aby zobaczyć niebieskie szelki Krzysia... Prosiaczek już je kiedyś widział przedtem, jeden jedyny raz. Ale był wtedy o wiele młodszy i tak był przejęty ich widokiem, że musiał pójść do łóżeczka o pół godziny wcześniej niż zwykle. I od tego czasu zastanawiał się zawsze, czy były one naprawdę tak niebieskie i tak napięte, jak mu się wtedy zdawało." A.A. Milne "Chatka Puchatka"

      Tutaj nie ma czego tłumaczyć.
      • ga-ti Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 05.09.11, 22:02
        Masz dzieci? Moje też pytają, czy przyjdę do nich, gdy będą się kąpać. I nie tylko po to, by pomóc im się umyć, ale po to, by się powygłupiać, pochwalić pomysłami na nurkowanie, bulgotanie, pływanie, wodne zabawy, by pobyć razem chociaż chwilkę dłużej w tym zabieganym dniu.
        Drugiego fragmentu nie pamiętam, musiałabym przeczytać dłuższy kawałek, by złapać kontekst.

        Moje dzieciaki Kubusia lubią, choć starszy już mniej. Mamy starą, oryginalną wersję książkową i nowe disnejowskie, mamy też bajkę na kompie taką starą, z ilustracjami "książkowymi" i nowe też.
        Mnie nie pasuje do końca Tosia i przyjaciele, ale dzieciakom się podoba.
        Mrożą mnie za to kreskówki pełne głupiej przemocy, jakich pełno w tv.
    • daisy Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 05.09.11, 23:00
      Bo Disney Corporation to ch*** przez duże CH. Weszli w posiadanie praw autorskich do oryginałów książek Milne'a, w tym ilustracji Sheparda, i teraz zabraniają komukolwiek twórczego wykorzystania, a nawet odwoływania się do postaci z książek, jeśli nie jest to w duchu "disneyowskim" właśnie czyli zgłupiałym i kolorowym. Powoli znika prawdziwy Kubuś Puchatek i zostaje wyłącznie to disneyowskie badziewie. Jest to jedna z obrzydliwszych kulturowych zbrodni naszych czasów, niestety wszystko to dzieje się po cichu. Na przykład" "w roku 2001 Disney zdjął z desek polskich teatrów 14 przedstawień o Kubusiu, bo nie promowały disneyowskiej wizji tego bohatera literackiego". To cytat z wywiadu, pierwszego z brzegu, bo sporo można w sieci znaleźć :
      wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Afera-o-Puchatka-prawnik-nie-moze-stac-nad-artysta,wid,12112248,wiadomosc.html?ticaid=1cf8e
      Dlatego disenyowski Puchatek to szajs razy pięćset.

      Co do kontrowersji ws. imienia misia - wszystko wyjaśnia Ann Thwaite w biografii Milne'a wydanej w Polsce jakieś dwa lata temu. Ciekawa lektura.
      • cherry.coke Re: Co złego jest w Kubusiu Puchatku 05.09.11, 23:07
        Ano ano. Nie mogli se wlasnego misia wymyslic do zaiwaniania po lesie, tym od Misia Uszatka czy Colargola jakos sie udalo.

        Podobniez jak juz musieli koniecznie trzaskac kase na syrenkach... Basn Andersena juz nigdy nie bedzie taka sama, jesli ktos sie najpierw naoglada slodkopierdzacej Arielki z muszelkowa szczotka do wlosow (jedyne $9.99).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka