hellulah
27.08.11, 00:44
Niektóre tematy nie powinny otwierać publicznej internetowej dyskusji. Pod artykułami na temat tragicznej śmierci, czy w ogóle śmierci czy poważnych wypadków nie powinno się tworzyć miejsca, w którym ograniczone umysłowo pseudoanonimowe jednostki z lubością wylewają wiadra pomyj.
Tak sobie myślę, teraz z powodu tej dziewuszki z Gdyni... i tego co można sobie poczytać na trojmiasto.pl czy choćby gazecie. Momentami chce mi się wyć, klikam na te kosze, klikam, może chociaż trochę... Podobnie miałam, gdy zmarł pewien znany mi wartościowy, dobry człowiek, któremu udało się mimo młodego wieku dużo osiągnąć. Wpisy na forum były obrzydliwe, uderzały w ton "załatwili mu to starzy"... i tego cholernego forum długo, długo nikt nie odwiesił...
No ale forum jest, wpisy są, odsłony reklam są.
Media do jasnej anielki, ech. Te opisy morderstw w tabloidach - jakoś po mnie spływały, ot, był niesmak, ale nie wstrząs - dopóki nie poczytałam na temat innej bardzo tragicznej śmierci kogoś, z kim kiedyś pracowałam...