Dodaj do ulubionych

przedszkolne dylematy

14.09.11, 18:56
Syn ma isc od marca do przedszkola,czym blizej tej daty tym bardziej upewniam sie (i to nie jest tylko moja opinia)ze to miejsce nie dla niego,poziom sredni,jak we wszystkich tutejszych placowkach,oprocz jednego na drugim koncu miasta(ze wzgledu na lokalizacje odpada).To pierwszy problem,drugim problemem jest,ze przedszkola tutaj sa do 16,o 16to ja musze byc jeszcze w pracy i nie ma zmiluj.Wczesniej mialam nadzieje,ze jakos to obejde,ale okazalo sie,ze niestety to niemozliwe. Nie spie po nocach,sytuacja patowa.Posle go tutaj,z duza doza prawdopodobienstwa musze sie szykowac na klopoty,zarowno wychowawcze jak i czasowe.Jakies pomysly?
Obserwuj wątek
    • lilka69 Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 19:00
      mam jeden. nie posylac. ale czy to wchodzi w gre?

      to inaczej. do marca jeszcze pol roku. kwestii czasowej nie rozwiazesz ale za to LEPSZA pora roku smile wiadomo, ze jesienia i zima jest najwiecej infekcji, potem coraz lepiej. a odnosnie przedszkola do 16. zatrudnij kogos do odbierania.
      klopotow wychowawczych nie musisz sie spodziewac bo i czemu?? smile
      • lilka69 Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 19:01
        przepraszam za brak logiki- najpierw pisze, ze kwestii czasowej nie rozwiazesz a potem pisze rozwiazanie. sorry.
    • paula_oski Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 19:02
      Dobrze napisałas?Od marca?To przecież jeszcze kupa czasu,nie martw sie na zapas.
      Przedszkole mysle jak przedszkole,moim zdaniem trzeba sie nastawić,zaakceptować że oddaje sie dziecko do przedszkola i przyzwyczaić do tej myśli,ja tez miałam sporo 'przeciw' do sali wchodziłam codziennie i to dwa razy bo nauczycielki sie zmieniały ,pytałam co jadł,co pił,co robił,czy śpiewał....ciągle myślałam,jak sie tam zachowuje i czuje.Nie mówie że teraz nie,ale już przywykłam,teraz wskocze raz na jakiś czas.
      A z przedszkola nie może go odebrać tata/ciocia/wujek/babcia/dziadek/chrzestna?
      • edelstein Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 19:23
        Tak,od marca.Tylko,ze do marca musze miec zapiete na ostatni guzik,moja praca tego wymaga.
    • kropkacom Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 19:12
      Ja jestem wygodna i w coś, co już dzisiaj jest realnym problemem, bym się nie ładowała.
      • edelstein Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 19:27
        Tylko,ze dziecko gdzies pojsc musi i nie wiem czy podolam targac go do przedszkola na drugim koncu miasta a potem jeszcze w inne miejsce jechac do pracy.No i jest kwestia czy uda mi sie uzyskac miejsce w tym jedynym przyzwoitym przedszkolu.Gdybym wiedziala wczesniej juz rok temu bym go tam zapisala i teraz mialabym tylko problem logistyczno czasowy.
    • karra-mia Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 20:07
      po pierwsze nie nakręcaj się niepotrzebnie na zapas. Dlaczego od razu zakładasz problemy wychowawcze? Jedyny problem jaki widzę na już, to problem z godziną, ale myslę, że i to da się rozwiązać, tylko trzeb apomyśleć na spokojnie, bez paniki. No i masz jeszcze kupę czasu przed soba, także nie stresuj się juz.
      • edelstein Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 20:41
        Bo widze,ze z dziecmi sie niewiele robi,a co zdolniejsze gnebiuncertain
        • karra-mia Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 20:45
          no to jeżeli rzeczywiście jest tak, jak piszesz, to nie miałabym żadnego dylematu. Po prostu bym tam nie posłała dziecka, zrobiłam wszystko co się da, żeby poszlo gdzie indziej. Wszystko się da, tylko na psokojnie trzeba szukac rozwiązania.
          • edelstein Re: przedszkolne dylematy 14.09.11, 21:22
            Zeby tak latwo dostac bylo sie do przedszkola to byloby super,te ktore jest najlepsze w miescie jest tak oblegane,ze szanse sa mniej niz marne,a poslac musze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka