zurawinka12
31.10.11, 09:05
Drogie eMamy, teściowa (przemiła kobieta) przyszykowała dla naszego niemowlaka całą torbę ciuszków ze sklepów z używaną odzieżą... Teściowa takie ciuchy lubi od zawsze, nawet dla siebie chociaż nie jest to kwestia pieniędzy (wydaje je po prostu na inne przyjemności). Ja niestety mam "fioła" i takich ubranek maluszkowi przynajmniej nie założę. Nie chodzi o to, że muszę mieć dla małej "markowe", bo też kupuję ubranka w rozsądnej cenie - tylko po prostu nieużywane...
Szukam miłej, ale asertywnej odpowiedzi, nie chciałabym teściowej urazić mówiąc "nie, nie przyjmiemy, bo są używane".
Czy przyjęcie ubranek i po prostu nieużywanie ich jest dobrym wyjściem? Wydaje mi się, że też nie za bardzo...
Mam rozterki, bo kobieta jest naprawdę fajna i robi to z dobrego serca. Tylko uważa, że na ubrania nie powinno się wydawać zbyt dużo, bo to fanaberia.