Dodaj do ulubionych

Spotkałam celebrytkę ;-)

    • lusitania2 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 09:49
      amb-ona napisała:

      > Zdziwiło mnie też że zmierzyła mnie od gó
      > ry do dołu , zoglądała moje ciuchy , byłam w lekkim szoku?
      >

      głosy też słyszysz?
      • amb-ona Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:01
        Nie słyszę głosów ale jeszcze długo wydawało mi się że mam jednak urojenia wink bo niebywałe że pani bardzo elegancka w mediach która pewnie mogłaby mnie kupić z butami , wyglądała przy mnie jak kocmołuch i lustrowała mnie od góry do dołu , to jedna z najbardziej dziwnych rzeczy jaka mi się przydarzyła ostatnio.
        • deodyma Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:38
          a moglabys napisac, ktora to pani?
    • sposobuzycia Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 09:58
      Będę mieć od grudnia w rodzinie kogoś takiego, jak dla mnie wygląda tak samo jak na wizji, jest tak samo sympatyczna.
      • clio_1 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:31
        Kiedyś stawałam na sprawie przed Anną Marią Wesołowską, najbardziej podekscytowana była klientka... Czasem spotykam Annę Marię w Manufakturze - jest niska, szczuplutka, w TV wygląda trochę młodziej.
        Do liceum chodziłam z Marcinem Bosakiem.
    • gaskama Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 10:35
      Ja spędziałam kiedyś w tym samym hotelu święta z Edzią Górniak. Nasze dzieci się razem bawiły, więc zamieniłyśmy kilka słów o dzieciach. Wyglądała ładnie, normalnie, bez wielkiego makijażu.
    • zuzann-a Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 11:04
      Mialam przyjemnosc sfotografowac sie i zamienic pare slow z panami z Kabaretu Moralnego Niepokoju i Ani Mru Mru. Spotkalismy sie pare lat temu na dyskotece w Rewalusmile
    • duzeq Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 11:11
      Z racji ex-pracy, spotkalam cale masy. Ale najbardziej w pamiec wpisal mi sie Nigel Kennedy, bo to akurat bylo w dosc nietypowej sytuacji i musialam miec duzy pytajnik na twarzy, bo Nigel wyciagnal wtedy skrzypce, zaciagnal po swojemu i rozesmial sie.
    • chipsi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 11:18
      Jako szczeniara poznałam kilka gwiazd i gwiazdeczek polskiej sceny muzycznej. Po prostu matka mojego ówczesnego chłopaka była sprzątała w pewnej hali widowiskowo-sportowej i wpuszczała nas na sale przed koncertem. Kora bardzo miła, Piasek także, czego niestety nie mogę powiedzieć o panu Chojnackim i panach z Lady Pank. Nie udało mi się podejść do Kasi Nosowskiej nad czym ubolewam do dziś ( a podobno kobieta jest niesamowita). Nie mogę też odżałować odwołanego koncertu Dżemu gdy zmarł Rysiek...
      • lelija05 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 11:32
        W Spodku?
        • chipsi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 12:05
          Niema tak dobrze smile Hala przy kopalni Jankowice smile Swoją drogą od dawna żadnych koncertów tam nie organizowano sad
          • blankama Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 19.11.11, 11:10
            Ja właśnie mieszkam w pobliżu tej hali smile
            Kilka razy spotkałam na żywo Piaska-super ,miły,fajny facet
            • chipsi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 19.11.11, 20:26
              A to witam kolejną sąsiadkę smile
    • rosapulchra-0 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 12:26
      Olaf Lubaszenko kiedyś do mnie podszedł w teatrze Buffo i zapytał się, skąd się znamy. Bezczelnie odpowiedziałam, że z telewizji.
      A tak naprawdę to z windy, którą często dzieliliśmy w drodze na swoje piętra.
      Sąsiadem moim był w swoim czasie Leszek Czajka, celebrycki fryzjer, mnóstwo znanych osób się u niego czesze, więc mnóstwo tych osób widziałam, bardzo blisko mnie mieszkał Figurski, kiedyś moja znajoma, bardzo "zagubiona" o czwartej nad ranem silnie się do niego dobijała domofonem, co chwila pytając z mocną czkawką: Ag-unia? Odpowiedział jej wściekły: Nie, k*rwa! Agunia mieszka w bramie obok!
      • lenawawa Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 13:29
        Edyta Herbuś -identyczna jak w tv
        Hanna Śleszyńska- młodziej i fajniej wyglądała
        Koroniewska, żona Janiaka i jeszcze jedna z młodymi na spacerze - zwykłe mamusie z placyku poznałam po głosie Koroniewską i się "zainteresowałam"wink
        Ktoś już wspomniał Weronika Książkiewicz- obłędnie ładna
        • znowu.to.samo Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 13:57
          gdy pracowałam kiedyś na poczcie głównej w wawie, (poczta całodobowa) to przychodzili nieraz w nocy. I tak przylazł raz Kammel, w garniaku i pod krawatem. Jakis taki chudziutki i malutki był. Był Michał Żebrowski z jakąś panną i rozdawał autografy. Ale wygladał zupełnie przeciętnie. Raz napatoczył sie Boniek, ooo ten był bardzo sympatyczny.
    • daliakonwalia Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 13:51
      Widziałam parę lat temu Gołotę z rodziną w restauracji w USA, cały skład Demono, bliźniaków Golców, Grabowskiego (Kiepskiego) i wiele innych twarzy znanych z TV, niestety nazwiska mi umknęły. A i jeszcze Śp Niemena widziałam, dawno temu - niziutki facecik w butach na obcasach.
      Gołota wydał mi się wysoki i o wiele smuklejszy niż można się spodziewać, wręcz szczupły o dziwo. Demono - miłe chłopaki bardzo niewielkiego wzrostu, Grabowski jakiś naburmuszony i bardzo nieprzyjemne wrażenie sprawiał. Kobiety na ogół wydawały mi się starsze niż w TV, także drobniejsze i szczuplejsze niż na ekranie, a to dziwne bo podobno telewizja dodaje kilogramów. Generalnie gwiazdy na ekranie prezentują się okazale, a na żywo często to niewysokie, drobne osóbki, chyba rzeczywiście telewizja dodaje wzrostu a nie kilogramów. Ale może to moje subiektywne odczucie, bo sama jestem z tych wyższych.
      • lutyk Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 14:01
        Oj, wielu. Przez jakis czas jako studentka pracowałam na Woronicza w TV, wiec przewijało sie ich wielu. Na ulicy czy w galerii tez sie zdarza kogos spotkac. Ale najbardziej pamietam spotkanie z Rysiem z Klanu. Kurcze, facet wygladał tak dobrze, ze ledwo go poznałam...big_grin
        A, widziałam tez i Beatke z Klanu, ale to była jeszcze przed jej zaginięciem, wiec furory nie zrobie...
      • daliakonwalia Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 14:03
        sorki z tego bolda, jako przypadkowo się zaplątał
      • rosapulchra-0 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 15:01
        Chwalenie się widzeniem Andrzeja Gołoty uważam za passe. To mój szkolny kolega. I naprawdę duuużo wódki wypiliśmy w swoim czasie tongue_out
        • gabi683 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 15:09
          rosapulchra-0 napisała:

          > Chwalenie się widzeniem Andrzeja Gołoty uważam za passe. To mój szkolny kolega.
          > I naprawdę duuużo wódki wypiliśmy w swoim czasie tongue_out

          chwalipięta tongue_outA fe tongue_out
        • daliakonwalia Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 16:18
          rosapulchra-0 napisała:

          > Chwalenie się widzeniem Andrzeja Gołoty uważam za passe

          e tam, od razu chwalenie. Pytają, to piszę co i jak. Mam kilku znajomych którzy go znają bliżej, niestety nie mają o nim dobrego zdania, nie ma się czym chwalić.
          • rosapulchra-0 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 16:35
            No dokładnie. Ja też najlepszego zdania o nim nie mam. Szczególnie za te wyważone drzwi od łazienki.
            Spotkałam go kilka lat temu w Warszawie, na Mokotowskiej, ale uciekłam na drugą stronę ulicy. Z prostej przyczyny - ledwo się trzymał na nogach.
    • gabi683 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 15:00
      Grabowskiego widziałam na dworu PKP w Szczecinie, jechałam do Gdańska obok grupy De Mono o politykach nie wspominam z zwłaszcza ze Szczecina smile
    • thorgalla Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 15:06
      Księcia Alberta jak pomykał w cabrio po swoim małym kraiku.
      Koroniewską i Dowbora.On miał wtedy złamaną nogę,pomykał o dwóch kulach a Joanna za nim z rozwianym włosem.
      Mrozowską w Ikei,która wygląda dokładnie tak samo fatalnie jak i w serialu Hotel52 czyli ze straszną fryzurą i wychudzona.
      Jopkową z tłumem dzieci w kinie.
      • thorgalla Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 15:13
        Jeszcze Ołszanę,tę czarnoskórą laskę,co z powodu ciąży odeszła z Tańca z gwiazdami.Razem w kolejce do kontroli bezpieczeństwa stałyśmy na lotnisku.
        • azjaodkuchni Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 16:46
          Też kiedyś spotykałam najlepsze wrażenie zrobiła na mnie Dorota Landowska.. śliczna mądra kobieta i taka delikatna...
          pl.wikipedia.org/wiki/Dorota_Landowska
          • thaures Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 19:42
            Mieszkam w dużym mieście, ale daleko mu do Warszawy czy Krakowa. Na szczęście byłam na Targach Książki w Krakowie i tam spotkałam mnóstwo celebrytów. Zwróciłam uwagę na Korę- gładka na twarzy , z toną make-upu.
        • barbibarbi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 19.11.11, 15:53
          oj! jadłam wafla, na widok twojej sygnaturki wafel się cofnął, oj!
    • hexe28 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 18.11.11, 20:49
      Pracując w meblowym miałam przyjemność z Cezarym Żakiem- bardzo sympatyczny, Danutą Stenką (niziutka i bez makijażu wygląda lepiej niż w reklamach), z panią Stanisławą Celińską, Anitą Lipnicką, Robertem Gawlińskim (niezbyt sympatyczny człowiek) oraz przesympatycznym Pawłem Burczykiem z 13 posterunku. Andrzeja Nejmana widziałam tego roku w warszawskim zoo z dzieckiem. Widok sympatyczny smile
    • simm-ona Hołek 18.11.11, 22:48
      A ja dobrych kilka lat wstecz, wraz z koleżanką jechałam autostopem z Hołowczycem i jego partnerem Wisławskim. Siedziałyśmy na tylnej kanapie ( a raczej mini ławeczce) rajdowego samochodu, Hołowczyc nie był rozmowny, Wisławski owszem. Dodam jeszcze,że rozmowa była miła i dotyczyła studiów i innych pierdół, a my w ogóle nie orientowałyśmy się z kim jedziemy....Dopiero potem oglądając telewizję doznałyśmy olśnienia....
    • joanka-r Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 19.11.11, 15:10
      Kiedyś widziałam pana Wodeckiego, który w moim mieście kupował w kiosku fajki, przyjechał do nas na koncert, ukłonił się pierwszy dochodząc do okienka.
      Z Wiśniewskim chyba 30 minut rozmawiałam, jak sobie przyleciał do naszego zadupia własnym samolotem na koncert. Opowiadał wówczas z pasją o swym nowo narodzonym synu, chyba miał dopiero dwa tygodnie....
      Pana Żmijewskiego widzę często w Sandomierzu. Ale najwięcej celebrytów widuję rok rocznie, na Festiwalu Dwóch Brzegów w Kazimierzu/Janowcu, wszyscy wówczas zadowoleni, odstawieni i skorzy do robienie fotek. Na żywo najsłabiej wypada pani Torbicka, widać jej wiek gołym okiem. W bloku w którym mieszkała moja sis, mieszkali teściowe Pana Jagielskiego. Więc w okresie około świątecznym często go widywaliśmy. Pan Jagielski jest lekarzem chirurgiem, mało kto o tym wie.
      • gazeta_mi_placi Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 19.11.11, 15:21
        Ale pracującym w zawodzie?
      • kropkaa Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 22.11.11, 00:09
        Hm, z Torbicką byłam jakieś dwa lata temu na ślubie i wyglądała znakomicie. Przy składaniu życzeń stałam za nią, miała delikatny makijaż i wyglądała trochę młodziej niż na swój wiek. Pomijam, że rozmiar to chyba 34.
        Natomiast z Wojciechem Jagielskim czytałam wywiad, że medycynę skończył, ale specjalizacji nie zrobił; może nadrobił w międzyczasie? Natomiast z celebrytów chirurgiem (dr n. med.) jest Kuba Sienkiewicz (Elektryczne Gitary).
        • aniorek Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 04.12.11, 21:38
          kropkaa napisała:

          > Natomiast z celebrytów ch
          > irurgiem (dr n. med.) jest Kuba Sienkiewicz (Elektryczne Gitary).

          Jest neurologiem.
    • my.sayhello Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 19.11.11, 16:37
      Mieszkam w małym mieście, w którym mamy exxxtra hotel. Każda organizowana impreza, bądź jakaś w pobliżu sprawia, że goszczą w hotelu sami znani ludzie. Zdarza się to przynajmniej raz w tygodniu. Ciągle ktoś znany... W recepcji pracuje moja bratowa, więc ma szansę rozmawiać ze znanymi osobami. Zawsze jakaś fotka... i wiele/u z nich na co dzień nie wygląda tak dobrze jak w TV.
      • wioskowy_glupek Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 19.11.11, 21:28
        Dpść sporo celebrytów głównie dziennikarzy spotkałam, ale raczej nie prywatnie a hmm w roboczym image'u wink Najmniej sympatyczne wrażenie zrobił na mnie Michnik i blondi z Kawy czy Herbaty, Szulim.
        Ogólnie całe to towarzystwo robi nieciekawe wrażenie...
    • dorek3 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 21.11.11, 09:37
      Nie wiem czy to celebrytka ale bardzo często spotykam Dominkę Ostałowską bo nasi synowie chodzą do jednej szkole (jej jest o klasę wyżej). Na co dzień wygląda bardzo podobnie do tego jak się prezentuje w TV.
    • eva1357 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 21.11.11, 21:53
      Ja jakiś czas temu spotkałam Magdę Kumorek (z przepisu na życie). Była z córeczką na spacerze w parku. W rzeczywistości jest jeszcze szczuplejsza niż w telewizji. Ogólnie bardzo miła, taka serdeczna jest.

      Ostatnio widziałam też tego gościa co gra Artura w pierwszej miłości. Z żoną (chyba) i z dzieckiem. Ale nie jestem w 100% pewna, że to on.

      Oprócz tego było sporo innych osób, ale raczej nie w takich sytuacjach codziennych, na ulicy.
    • mdro Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 22.11.11, 13:24
      Mieszkałam na osiedlu, gdzie mieszka sporo aktorów/dziennikarzy starszego pokolenia, ale raczej nie "celebrytów". Dodatkowo ja generalnie słabo kojarzę twarze (tzn. osoby widziane w innych okolicznościach niż zwykle), a polskie seriale mało oglądam, więc np. dopiero szwagierka mnie uświadomiła, że "ta sąsiadka z pieskiem" to jakaś aktorka z "Klanu" wink. Pamiętam w zasadzie tylko Bohdana Tomaszewskiego, no ale on jest dość charakterystyczny wink, b. uprzejmy starszy pan, zawsze mi się pierwszy kłaniał (choć podejrzewam, że rozpoznawał raczej moje dzieci niż mnie). A, i jeszcze jakaś starsza aktorka, ale nazwiska nie pomnę, za którą nie należało stawać na stoisku wędliniarskim, bo kupowała 10 rodzajów po 5 plasterków i strasznie wybrzydzała. I był krótki okres, kiedy co i rusz natykałam się na Giertycha, no ale jego z bardzo daleka widać wink.

      Znałam kilka osób, co się potem znane stały, no ale to już prywatnie wink.
    • aguar Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 22.11.11, 17:55
      Widziałam:
      Petera Lucasa - w urzędzie w Poznaniu, wysoki, ale nie aż tak jak się wydaje w TV
      Gulczasa w czasach jego największej popularności - jak w TV
      Katarzynę Skowrońską - ładna i wysoka jak w TV, ale nie chuda - zwróciły moją uwagę mocno zbudowane nogi, ramiona jak konary
      Apoloniusza Tajnera - niski, drobny
      Platiniego - generalnie jak w TV
      Natalię Niemen - wysoka, niezbyt ładna, ale bardzo sympatyczna
      I poznałam Zbigniewa Urbańskiego zanim był znany - wtedy wydawał się bardzo sympatycznym człowiekiem, bo oglądając go w TV odnoszę przeciwne wrażenie
    • jeniulka Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 22.11.11, 18:41
      Kiedyś tak z 10 lat temu na Poczcie w Częstochowie spotkałam aktora Marka Perepeczko żałuję że nie miałam przy sobie żadnej kartki, na Jasnej Górze widziałam Michała Bajora też to było prenaście lat temu. Kiedyś jak u nas była wystawa rolnicza pan Kalinowski(polityk PSL) rozdawała kobietom róże i też się na nią załapałam to też było dość dawno temu.
      • hiacynta333 Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 22.11.11, 19:30
        Ja na Jasnej Górze ze 25 lat temu widziałam Piotra Szczepanika, gdyby ksiądz nam nie pokazał w życiu bym na tego człowieka uwagi nie zwróciła. Piłam kawę z Jolantą Kwaśniewską, było nas ze 20 osób. Dwa razy widziałam blisko Annę Dymną, Liberadzkiego w ośrodku wczasowym , posła Piechocińskiego, nawet z nim rozmawiałam o serialu ,, Brzydula ,, marszałka Borusewicza , zdjęcia mam z Zygmuntem Chajzerem , otwierał u nas oddział banku , a za drugim razem w Ustroniu Morskim prowadził Lato z radiem. Oliviera Janiaka, prowadził u nas imprezę w tym roku na dzień kobiet w centrum handlowym, było małe zainteresowanie, więc większość czasu z hostessami papierosy palił sad
    • imasumak Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 09.01.12, 16:25
      Z racji tego, że całe lata mieszkałam w Krakowie, wiedziałam sporo znanych ludzi.
      Do szkoły chodziłam z Maciejem Stuhrem i Borysem Lankoszem - z Lankoszem nawet imprezowałam dość często wink.
      Często widywałam Zbigniewa Wodeckiego - przychodził po swoją córkę do szkoły - wtedy wydawał się być postawnym mężczyzną, wysokim, z imponującą grzywą i zawsze albo w długim, rozchełstanym płaczu lub kożuchu wink
      Chodziłam przez całą podstawówkę i LO z synem Leszka Długosza do szkoły, często bywałam u Długoszów w mieszkaniu na Brackiej, w związku z tym znałam go dość dobrze osobiście. Trudno nazwać Długosza celebrytą, ale z pewnością jest to jeden z cudowniejszych bardów i poetów Krakowskich smile.

      Ponadto na rynku często spotykałam Annę Dymną - zawsze gdzieś pędziła w wielkich tunikach i z rozwianym włosem.
      Znałam też śp Jerzego Bińczyckiego - niesamowicie ciepły i dobrotliwy człowiek, dokładnie taki, jakie sprawiał wrażenie w granych przez siebie rolach - ciągle można go było spotkać w rynku lub Teatrze Starym.
      Parę razy widziałam Annę Nehrebecką - może niezbyt piękna, ale przystojna i imponująca, niczym królowa smile
      Widziałam też Wojciecha Młynarskiego - wyglądał trochę jak inkasent z gazowni - torba listonoszka z jasnej skóry, dżinsy i kraciasta koszula smile
      Miałam też okazję zobaczyć z bardzo bliska Jean-Marc Luisada i Daniela Olbrychskiego podczas ich recitalu w filharmonii krakowskiej w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, a w latach dziewięćdziesiątych byłam na koncercie orkiestry G. Mullera, a potem na bankiecie w Złotej Sali w filharmonii, gdzie miałam okazje porozmawiać z niektórymi chłopakami wink.
      Widywałam też Globisza, Maleńczuka i Justynę Steczkowską, która wydaje się strasznie malutka i drobniutka w TV, jednak na żywo jest jeszcze bardziej mikra wink
      NA dworcu krakowskim spotkałam kiedyś Marana Opinię - stał przed mną w kolejce i kupował bilet na IC do Warszawy - gdybym chciała, mogłabym mu na głowę napluć, bo wydawał mi się być sporo niższy ode mnie wink. ALe głos miał imponujący - mimo, że była szósta rano wink
    • kaczy_kuperas Re: Spotkałam celebrytkę ;-) 09.01.12, 18:09
      Z jakieś 10 lat temu, w Gdansku, widziałam Jarka Jakimowicza big_grin
      4 lata temu, na lotnisku, widziałam Willem Dafoe z jego, chyba, żoną. Byłam wielce zaskoczona, że jest jest taki niski. Na pewno nie ma więcej niż 170.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka