Dodaj do ulubionych

Jestem dumna z córki

03.12.11, 15:28
Dziś sie dowiedziałam.
Drobiazg w sumie, ale swiadczy o niej.
Tesciowa niedawno obchodziła 80- te urodziny.Odwiedziła ja rodzina, w tym najmlodsze pokolenie.Tesciowa swoim zwyczajem kazdemu dziecku dala po 10 zł.
Moja córa zostawila ten banknot na szafce nocnej.Nie oddala bezposrednio babci, bo wie, ze babcia wciskala by jej z powrotem.Inne dzieci pieniadze po prostu wzięły.
Nie przyjela prezentu, bo wie, ze od kiedy zmarł babci mąz rok temu, zostala z połowa dotychczasowego dochodu.
Zareagowala bardzo rozsadnie,myslaco.
W dobie wszechobecnego materializmu trafiła mi sie dziewczyna, ktora nie przywiazuje wiekszej wagi do pieniedzy.A jednoczesnie mysli przyszłosciowo,bo wie, ze pieniadze sa wazne i aby móc godnie zyc, musi postawic na edukacje.
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:32
      Byc moze sprawiła babci przykrość.
      • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:41
        Gdybym to ja była darczyńcą- dziewczynka sprawiłaby mi sporą przykrość. Wolę opcję kiedy by podziękowała i nie przyjęła.
      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:57
        Absolutnie nie.
        • anorektycznazdzira Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:29
          skąd wiesz, że nie?
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:17
            Bo znam moja tesciowa 20 lat , bo z nia rozmawiam, bo wiem ze to osoba, ktora sie nie bedzie krygowac, tylko co w sercu to i na jezyku? Trzeba wiecej?
    • thaures Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:34
      Mnie też bardzo zaimponował syn, gdy włożył do szuflady u babci pieniądze, które trochę wcześniej od niej dostał ( babcia z alzheimerem)
    • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:34
      Gdyby babcia kupiła za tę dyche czekolade to tez zostawiłaby ja u babci?
      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:02
        Znamy moja tesciowa i wiemy, ze ona za cene wlasnego komfortu bedzie gosci obdarowywac.Dlatego ja odwiedzajac zawsze cos przynosze.Wyjde z bombonierka, ale i bombonierke zostawie, by miala czym poczestowac innych.
        Zauwazylam, ze u tesciowej ciagle w obiegu sa slodycze- to co sama dostaje, daje w prezencie innym.Wiec dorzucamy sie do tej tradycji i uzupelniamy tesciowej zapasysmile.
    • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:38
      Nie wiem, moim zdaniem w tej sytuacji bardziej nietaktowne jest odrzucenie prezentu, to jakby wypomniec komus biede. Babcia, o ile jest przytomna umyslowo, raczej wie, czy moze pozwolic sobie na prezent dla wnukow czy nie. Nawet jesli jest to dla niej jakies zaplanowane wyrzeczenie, to pewnie latwiej jest je poniesc niz znalezc potem odrzucony bez slowa prezent.
      • iin-ess Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:41
        Albo babcia może sobie pomyśleć, ze odrzuciła prezent bo za mało. Moim zdanie tez to wcale nie było fajne..
      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:09
        Córka podziekowala elegancko.
        Ale pieniadze zostawila.
        Babcia nijak nie czuje sie urazona, wrecz przeciwnie, rozczuliło ja to.
        • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:36
          Znam babcię, która bardzo ceniła takie oddające prezenty wnuki. Bardzo się rozczulała. Z drugiej strony jak możesz być pewna co sobie w duchu babcia pomyślała?
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:48
            Znam ja 20 lat i szczerze ze soba potrafimy rozmawiac.
            • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:42
              No nie wiem... Dałaś się tu poznać na forum jako osoba ustawiająca się na tle innych, a nie jako szczery słuchacz. Im dalej w las, tym więcej cudownych faktów będziesz nam podsuwać...
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:59
                Kropko- nie biore odpowiedzialnosci za to, co kto sobie na moj temat mysli.W wiekszosci przypadkow to sa wyssane z palca teorie.
    • kawka74 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:40
      Ładnie, tylko jeszcze musisz nauczyć córkę, że nie zawsze oddanie prezentu jest właściwe nawet, a czasem zwłaszcza wtedy, gdy ofiarodawca nie należy do krezusów.
      • azjaodkuchni Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:45
        Wiecie co a ja myślę, że dziecko zachowało się fajnie. Gdy babcia powie, że jej smutno iż dziewczynka nie wzięła tych pieniędzy to ona zawsze może powiedzieć , że zapomniała. smile
        • kawka74 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:58
          Pewnie, że fajnie się zachowało, bo pamiętało, że babcia ma nieciekawą sytuację finansową, i uznało, że tak będzie właściwie i w porządku.
          Chodzi o to, że w komplecie z oddawaniem prezentu musi być refleksja nie tylko nad zawartością portfela darczyńcy, ale i nad tym, że w dawaniu i braniu prezentów jest coś więcej, niż rachunek 'winien' i 'ma'. To przyjdzie z czasem, jak sądzę, i w tej chwili nie należy dziecku suszyć głowy o bezmyślność, ale warto na to zwrócić uwagę.
          • echtom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:20
            > ale i nad tym, że w dawaniu i braniu prezentów jest coś więcej, niż rachunek 'winien' i 'ma'. To przyjdzie z czasem, jak sądzę, i w tej chwili nie należy dziecku suszyć głowy o bezmyślność, ale warto na to zwrócić uwagę.

            Też pomyślałam, że zachowanie w intencji szlachetne, ale właśnie na poziomie nastolatka. Sama w tym wieku miałam odpał na punkcie "bezinteresowności" i jeśli np. pomogłam koleżance w lekcjach, za nic nie chciałam przyjąć w podziękowaniu choćby czekoladki. Dopiero z czasem przyszła refleksja, w jak nieprzyjemnej sytuacji stawiam osobę, której wyświadczam przysługę i nie daję szansy na jakikolwiek rewanż. Ech, taka dziecięca "szlachetność niebrania" smile
            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:13
              Ale babcia naprawde ma szanse na wykazanie sie dobroczynnoscia w inny sposob- poczestuje nas ciastem, wydzierga szalik.
              Takie prezenty z radoscia córka przyjmie.
              Uznala jednak, ze nie godzi sie przyjmowac pieniedzy od babci w tej sytuacji.I ma racje.
        • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:04
          Dziewczynka zachowała się okropnie, ale miała jak najlepsze intencje, i Kawka ma rację, że nie nalezy jej teraz wymawiać błędu, raczej pochwalić za to, że pomyślała o babci.
          Ale w przyszłości trzeba by rzecz wyjaśnić dziecku.
          • kawka74 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:17
            Moim zdaniem trzeba rzecz sensownie i delikatnie wyjaśnić i dziewczyna się nauczy w swoim czasie; póki co, zrobiła coś na swoją miarę, bo jeszcze się nie orientuje w niuansach dawania i brania prezentów.
            Bez sensu jest zganienie za to dziecka, wymawianie mu materializmu, bezmyślności i nie wiem, czego tam jeszcze. Dziewczynka po prostu jeszcze NIE WIE, a rolą rodziców jest pokazanie jej, że czasem trzeba inaczej.
            • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:21
              No tak. Dokładnie tak.
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:30
            Naga- mysle, ze niezrozumienie calej sytuacji bierze sie stad, ze ty po prostu nie znasz mojej tesciowejsmile.Stad wybaczam bledne zupelnie wnioski, jakie wysnuwasz.
    • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:44
      Zatkało mnie z wrażenia.
    • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:45
      Moja teściowa dała młodym pieniądze (miała chyba duże wyrzuty sumienia, ze o urodzinach zapomniała bo nigdy prezentów nie daje) i kazałam mężowi pieniądze oddać, ale tak by jego matka nie miała wrażenia, że zwracamy prezent. Dzieciakom kupiliśmy coś w imieniu babci. Ludzie nawet jak mają małą kasę też chcą dawać prezenty i widzieć radość obdarowanych.
      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:32
        Alez ona naprawde ma pole do popisu, jesli chodzi o obdarowywanie.
        • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:43
          Tak, tylko akurat dała po te 10 złotych wszystkim wnukom jak mniemam.
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:50
            Zupelnie niepotrzebnie uwazam daje w obecnej sytuacji pieniadze.
    • myga Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:56
      Mysle, ze chciala dobrze, ale nie wyszlo. Pewnie sprawila babci przykrosc, bo odrzucila prezent. Babcia pewnie pomyslala, ze dala zamalo. Mi bylo by przykro, gdyby moj skromny prezent, bo nie stac mnie na wiekszy, zostal podrzucony na szafce.
      • iskierka40 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:54
        ej no dajcie spokój,dzieciak zostawił dyche od babci a wy że przykro itp... no proszę was!
        Dziecko uznało,ze woli żeby babcia coś kupiła za tę tychę i tyle,wielkie halo.
    • kali_pso Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:56
      W dobie wszechobecnego materializmu trafiła mi sie dziewczyna, ktora nie przywi
      > azuje wiekszej wagi do pieniedzy


      Nie wiem dlaczego, ale ogromnie mnie rozbawiło to zdanie w kontekście dziecka, które nie przyjęło 10 zł!!!! 10, nie stu czy dwustu...dziecka, którego jak sie wydaje sytuacja finansowa nie jest tragiczna a nawet zupełnie niezła......doprady Lola- kiedy jesteśmy syci łatwo przychodzi nam rezygnacja ze zjedzenia podarowanej bułki...powiedz to tym, którzy nie są syci...to tak pod rozwagę.
      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:17
        Jestem przekonana, ze kwota nie miala zadnego znaczenia.
        Chodzilo o sam fakt brania pieniedzy od osoby, ktora zyje teraz z jednej emerytury.
        • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:58
          No ale jak z tej jednej emerytury kupi włóczke za 50 i szalik wydzierga to córcia przyjmie.
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:56
            No nie- włoczke kupilam ja i osobiscie zawiozlam.Babci wklad to byla praca.
    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:58
      Babcia mimo lat 80 ciu to bardzo przytomna i rozsadna osoba.
      Absolutnie sie nie obrazila.
      Zrozumiala intencje.
      • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 15:59
        Sugerujesz, że babcia wnuczęta testuje?
        • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:05
          Dziecko chcialo dobrze, ale ani wielkiej zasługi w tym nie ma, ani tez nie jest to wcale zachowanie, które powinno sie wzmacniać.
          Cóż, dziecko nie biorac prezentu w pewnym sensie poniżylo babcię "Jesteś za biedna, aby mi coś dawać, weź i kup sobie za to cos sama, ja twoich pieniędzy nie potrzebuję". Trzeba dzecko nauczyć,z e prezent nie jest tylko rzeczą materialna, ale i wyrazem uczuć - odrzucając prezent, odrzuca się uczucia.
          I co gorsza uwazam, że dziecko jest wyjątkoym prosuktem własnie materializmu - nie widzi uczuć, widzi tylko pieniądze i mysli tylko o wartości materialnej prezentu.
          nie winie dziecka, ono miało dobre intencje. Natomiast nalezy porozmawiać z nią o tym,z e pieniadze to nie wszystko i o szanowaniu cudzych uczuć, a nie tylko portfela.
          • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:10
            verdana napisała:

            > I co gorsza uwazam, że dziecko jest wyjątkoym prosuktem własnie materializmu -
            > nie widzi uczuć, widzi tylko pieniądze i mysli tylko o wartości materialnej pre
            > zentu.
            > nie winie dziecka, ono miało dobre intencje. Natomiast nalezy porozmawiać z nią
            > o tym,z e pieniadze to nie wszystko i o szanowaniu cudzych uczuć, a nie tylko
            > portfela.

            O wlasnie - nie umialam tego tak ujac, ale tez to tak odczuwam.
          • dorry Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:18
            Zgadzam się.
            Verdana napisała dokładnie to, co i ja myślę.
            Czy nie wciska się nam od najmłodszych lat, że tylko ubodzy potrafią naprawdę się dzielić?
            Babcia w swoim niedostatku wygospodarowała drobną kwotę, aby obdarować wnuki, a też sobie sprawić radość tym, że jednak może im coś dać. Taki prezent warto przyjąć.
            • ona3010 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:20
              Masz racje ze jesteś dumna z córki, też byłabym.
              Super. To dzieki Tobiewink
            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:34
              Na milosc boska, moja tesciowa nie jest ubogasmile.
              Cale zycie miala pieniadze i gest.Tyle,ze sytuacje ma teraz inna i naprawde nie ma potrzeby,by dzieciom dawala akurat pieniadze.
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:21
            Nikt nikogo nie ponizył.
            Babcia jest osoba, ktora czuje sie w obowiazku dac dzieciom pieniadze, chocby to sie wiazalo z jej niedostatkiem.W obecnej sytuacji jak najbardziej moze swoja wnuczke obdarowywac- ale najlepiej nie pieniedzmi z niskiej emerytury.
            Babcia gest docenila.Bo dokladnie wie, czym wnuczka sie kierowala.
            Tesciowa to bardzo zyciowa kobieta.
    • mamaemmy Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:18
      Fajna dziewczynka musi byc z Twojej córki smile
      Mozesz byc dumna.
      Dobrze ja wychowałaś-na dobrego czlowieka,a to chyba w zyciu najwazniejsze.
      • mamaemmy Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:25
        cd-a niuansów i taktu/nietaktu jeszcze zdązy sie nauczyc.
        Gest był jakby jej darem dla babci a nie odrzuceniem "wdowiego grosza"
        • kawka74 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:33
          Moja córka ostatnio usiłowała mnie pocieszyć dając mi swoją ukochaną 'Fabrykę Świętego Mikołaja' - pociecha na miarę dwulatki wink
          Z córką Loli też tak było, jak sądzę - dar na miarę dziecka i tyle.
          • dorry Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:42
            Pewnie tak. Dziecka przecież nikt nie wini, intencje miała dobre.
            Ale skoro już doszło do takiej sytuacji warto byłoby ją omówić. Dziecko 10-cio letnie może już uchwycić te niuanse.
          • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:46
            Toteż nikt dziecka o nic nie oskarża.
            Ale warto jednak nauczyć dziecko, że czasem trzeba zwracać uwagę na intencje, a prezenty od babci sa nie tylko kwestia pieniędzy. Nauczyć, to nie znaczy powiedzieć, ze zrobila źle, czy skrzyczeć. nauczyć, to znaczy porozmawiać o znaczeniu dawania - ze jest czyms więcej, niz materialnym przekazaniem daru i że szacunek wymaga traktowanie babci jako osoby, która ma prawo podejmować decyzję, nawet jesli jej na to do konca nie stać.
            Problem w tym, aby duma z bezinteresownosci córki nie przeslonila tego, ze jej zachowanie nie bylo jednak własciwe - i zeby nauczyć ziecko,z e branie też jest sztuką.
            • kawka74 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:49
              Ależ oczywiście, że tak, co zresztą napisałam wyżej smile
          • el_jot Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 16:54
            Córka Loli jest w pierwszej klasie gimnazjumwink
            • kawka74 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:00
              Zdaję sobie sprawę, że nie ma dwóch lat, chodziło mi o proporcje - ale wydawało mi się, że ma mniej, niż 13.
              I muszę przyznać, że w tym układzie entuzjazm trochę opadł.
            • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:05
              No, pisała Echtom, że nastolatki tak mają.
              No i trudno im zobaczyć tę sama sprawę z więcej niż jednej strony na raz.
            • imasumak Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:05
              No i? Wciąż jest dzieckiem.
              Tak jak poprzedniczki uważam, że dziewczynka bardzo ładnie się zachowała, ale należy jej wytłumaczyć, że taki gest mógł sprawić przykrość babci.
              • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:08
                Wcale sie ładnie nie zachowała, wypieła się na babci uczucia i przez 13 lat to wypadałoby dziecko nauczyc pewnych zachowań.
                • imasumak Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:12
                  O ho, ho. Ty już wiesz, że się wypięła na babcie. Nie masz prawa tak oceniać tej dziewczynki.
                  A wczesny wiek nastoletni to czas, w którym człowiek ma szczególną skłonność do takich zachowań. Szlachetny człowiek dodam.
                  • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:14
                    Cóz nie zgodze sie. Wg mnie to zrobienie przykrosci darczyńcy.
                    • imasumak Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:22
                      Ale nie zamierzone. W tym wieku człowiek jeszcze nie myśli politycznie, a raczej kieruje się porywami serca.
                    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:22
                      Mylisz sie.
              • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:22
                Zachowała się zgodnie z przysłowiem o tych dobrych intencjach, co jest nimi piekło wybrukowane.
                Wbrew temu co pisze Lola, dziewczynka dostrzega głównie materialną stronę rzeczywistości. Ale to chyba statystyczna norma.
          • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:00
            Piekne to w wykonaniu dwulatki, z lekka żenujace w wykonaniu gimnazjalistki.
            • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:17
              Myslałam, ze dziecko ma ok. 10 lat.
              Gimnazjalistka to wiek, gdy powinno się już myśleć. W tym wieku w tego typu gescie jest IMO więcej pogardy dla starosci, niz szlachetności. Albo i nie, ale wtedy jest to pewien brak empatii.
              • imasumak Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:25
                Ne przesadzacie trochę?
                13latce bliżej do dziecka, niż do dorosłości. Trudno wymagać od człowieka w tym wieku, żeby myślał wielowymiarowo, a już na pewno w przypadku tego zachowania nie było pogardy do starszego człowieka.
              • andaba Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:29
                A ja napisze tak. Gdyby twoja córka była biedną dziewczynką, która 10 zł widzi na urodziny i nigdy wiecej to byłby gest. Ale podejrzewam, że ona 10 złotych to ot tak dostaje, więc mogła sobie być szlachetna bez szkody dla zdrowia.

                No dobra złośliwa jestem.
                Ja po takim "geście" pomyslałabym pewnie "widac za mało dałam".
                • azile.oli Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:47
                  Ja myślę podobnie jak andaba.
                  Zresztą, nie wątpię, żźe chciała dobrze, ale zachowała się bardzo dziecinnie, jak na swój wiek. I owszem, wiem, że gdyby moje dziecko zostawiło taką kwotę, to babcia doszłaby do wniosku, że za mało dała. Po prostu, znając naszą sytuację wiedziałaby, ze dla mojej Biedron ki, gdy ofiarodawca wie, że obdarowany na co dzień frykasy wcina.
                  Intencje były dobre, ale żadnej głębszej refleksji w tym nie widzę, niestety.
                  • azile.oli Re: wcięło mi kawałek tekstu 03.12.11, 17:49
                    Chodziło mi o porównanie, że zostawienie 10 złotych , to jak zostawienie czekolady z Biedronki, gdy się na co dzień je lepsze słodycze.
                  • imasumak Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:56
                    azile.oli napisała:

                    I owszem, wiem, że gdyby moje dziecko zostawiło taką kwotę, to babcia doszłaby do wniosku, że za mało dała.

                    Widać to zależy również od babci. Moja mama zinterpretowałaby takie zachowanie swoich wnuków podobnie jak teściowa Loli, czyli bardzo pozytywnie.
                    • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:05
                      Ale to jest strasznie upokarzające dowiedzieć się, że nie możesz bliskiej osoby niczym obdarować, bo jesteś za biedna.
                      Myślałam, że dziewczynka ma 3-8 lat, od trzynastolatki oczekiwałabym jednak jakiegos namysłu. No i wiele zalezy od tego, jaki jest status materialny Loli - jeśli dla jej córki 10 zł to dużo, to OK, jesli nie -
                      Ale może dziewczynka rozmawiała z matką, opowiedziała, jaki był tok jej myślenia, i rzeczywiście jest powód do dumy?
                      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:43
                        > Ale to jest strasznie upokarzające dowiedzieć się, że nie możesz bliskiej osoby
                        > niczym obdarować, bo jesteś za biedna.

                        Pieniedzmi akurat nie trzeba - zwlaszcza w obecnej sytuacji.
                        Zawsze, gdy tesciowa odwiedzamy, ma szanse wykazac sie jako darczynca.
                        Słodycze(ktore kilogramami otrzymuje w prezencie).
                        Pyszne obiady, ktore gotuje.Szarlotka,ktora dzieci uwielbiaja.
                        • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:58
                          OK, ale ta pani sama powinna decydować, w jaki sposób chce obdarować wnuki.
                          Bardzo starzy ludzie mają często nieiwiele okazji do decydowania, więc tym bardziej nie należy ich w tym ograniczać. Decydowanie daje poczucie mocy, obdarowywanie też.
                          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:11
                            Nie znasz mojej tesciowej.To nietuzinkowa postac.Zadna tam bezwolna staruszka.
                            • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:31
                              Znam moją mame. I wiek podobny, i charakter. Więc czuję w czym rzecz.
                              I moja mama też by się nie obraziła.
                              Na wnuczkę.
                              Ale wiem, że byłoby jej przykro. I wiem, jak ważne jest dla niej, ze nam pomaga.
                              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:07
                                Mojej tesciowej nie jest przykro.Jest postawa wnuczki szczerze wzruszona.Ze POMYŚLAŁA.Rozmawiamy otwarcie.
                                Dajemy jej mozliwosc wykazania sie,naprawde.
                                • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:11
                                  Dumna teściowa powie Ci otwarcie, ze poczuła się jak ktoś, kto jest biedny, nie do końca odpowiedzialny i nawet dziecko nie chce od niego już nic brać? Dumna teściowa się przyzna, ze znalazła 10 zł i przeplakała pół nocy, bo uświadomila sobie, zę z osoby, dzierążącej władzę, zamienia się w bezradną staruszkę? Wątpię. Dumna teściowa powie,z e jest OK i ze cieszy się z wnuczki.
                                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:31
                                    Widocznie mloja tesciowa nie jest dumna dama.
                        • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:02
                          lola211 napisała:

                          > Pieniedzmi akurat nie trzeba - zwlaszcza w obecnej sytuacji.
                          > Zawsze, gdy tesciowa odwiedzamy, ma szanse wykazac sie jako darczynca.
                          > Słodycze(ktore kilogramami otrzymuje w prezencie).
                          > Pyszne obiady, ktore gotuje.Szarlotka,ktora dzieci uwielbiaja.

                          Ale dlaczego ty i twoja corka uwazacie za wlasciwe dyktowac, jakie prezenty wolno babci dawac, a jakich sie nie przyjmie? Myslisz, ze skladniki na szarlotke czy na obiad sa za darmo? Gdyby dostala jakis drobiazg za tych 10zl, to juz by bylo OK, a gotowke trzeba i mozna odrzucic? Macie jakis dziwny stosunek do pieniedzy i prezentow.
                          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:15
                            Skladniki na szarlotke czy obiad ma akurat gratis, bo jest zaopatrzana przez rodzine.
                            • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:21
                              No prosze cię, idziesz do teściowej dzień wczesniej ze schabem, ziemniakami itp rzeczami żeby potem przyjśc na obiad???!!!
                              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:24
                                Tesciowa jest zaopatrzana w produkty przez córke, z ktora my sie rozliczamy.
                                • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:28
                                  Ta histori robi sie niewiarygodna.
                                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:31
                                    Zdaje sobie sprawe, ze sytuacja jest niestandardowa.Ale -tak wlasnie jest.I moja tesciowa to tez niestandardowa 80 latka.
                            • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:21
                              A jakby chciala ugotowac cos, czego jej nie zapewniliscie, albo kupic jakis drobiazg? Tez nie wolno, tez bedziecie liczyc? Sorki ale dla mnie to jest wlasnie materializm, a nie przyjecie danego z serca banknotu.
                              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:30
                                To ona dyktuje, co bedzie na obiad.Córka jej przywozi towar, bo sama nie bedzie zakupów targac.My sie dokladamy.Tak to funkcjonuje.Tesciowa gotuje.
                                Nie wnikam w wydatki tesciowej, natomiast uwazam, ze obecnie nie ma warunkow na rozdawanie kasy.Naprawde nikt sie nie obrazi jesli zaprzestanie kontunuowania tej tradycji.
                                Był czas,gdy było ja stac na prezenty.Dziś juz niekoniecznie.
                    • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:13
                      > Moja mama zinterpretowałaby takie zachowanie
                      > swoich wnuków podobnie jak teściowa Loli, czyli bardzo pozytywnie.

                      Testuje wnuki?
                      • imasumak Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:18
                        Dlaczego dopatrujecie się złych intencji? Teraz już nie tylko u wnuczki, ale i u babci? Trochę wiary w ludzi by się zdało.
                        Moja mama nigdy nie testuje i przypuszczam, że opisywane w tym wątku zachowanie by ją zdziwiło, ale nie dopatrywałaby się w nim uwłaczających sobie treści.
                      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:45
                        Nie testuje.
                        Po prostu kontynuuje tradycje nie zwazajac na realia.
                        • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:52
                          To może należało potem babci dać coś w kopertę jakieś pieniądze, bo w końcu jej się warunki zmieniły? Chce dawać? Niech daje. Z tego co piszesz to ma z tego przyjemność. Nie wiesz jak tak naprawdę gest oceniła.
                          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:43
                            Tesciowa od nas pieniadze otrzymala.
                            O tym, ze dała pieniedze dzieciom dowiedzialam sie dzis.
                            Z tego co piszesz to ma z tego p
                            > rzyjemność. Nie wiesz jak tak naprawdę gest oceniła.
                            Nie wiem czy przyjemnosc- raczej kontynuuje zwyczaj.
                            • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:45
                              I dzisiaj tez przeprowadziłas tę szczera rozmowe z teściową big_grin
                              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:03
                                Tak wlasnie.Odwiedzilam ja dzis wracajac z lodowiska.Zaczela temat i stad dowiedzialam sie o calej sytuacji.
                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:26
                    I owszem, wiem, że gdyby moje dziecko zostawiło taką kwotę,
                    > to babcia doszłaby do wniosku, że za mało dała.

                    Widac taka jest wasza babcia.

                    Naszej na mysl by to nie przyszlo.

                    Bo do tej pory nikt nie zostawial tych 10 zl,ktore tradycyjnie babcia wreczala.Ale sytuacja sie zmienila i dziecko samo poczulo, ze to nie bedzie fair.
                • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:36
                  Innym jakos refleksji zabraklo.Pieniadze do portfela i tyle.Bez zastanowienia sie, czy aby dla emerytki ten gest nie jest zbyt kosztowny.
                  • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:45
                    O nie.
                    Możesz uwazać, ze Twoja córka zrobila dobrze. Ale nie powinnaś osadzać tych dzieci, które grzecznie i z radoscia przyjęły ofiarowany prezent. Być moze nie chciały robić babci przykrości i uznały, ze nawet niezamożna babcia może, gdy ma ochotę, dac komus prezent, a nie byc traktowana przez wnuki jako nieodpowiedzialna, sklerotyczna staruszka.
                    Tamte dzieci wcale nie zrobily źle. Nie bardzo podoba mi się Twoje poczucie wyższosci - moja córka jest jedyną niemateriialistką. Być moze Twoja córka po prostu traktuje babcią protekcjonalnie - jak kogos, za kogo powina decydowac sama. A u tamtych dzieci babcia ma nadal autorytet.
                  • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:04
                    lola211 napisała:

                    > Innym jakos refleksji zabraklo.Pieniadze do portfela i tyle.Bez zastanowienia s
                    > ie, czy aby dla emerytki ten gest nie jest zbyt kosztowny.

                    Chyba sie troche zapedzilas w tym zachwycie nad corka. W moim odczuciu w tej sytuacji (jesli dzieci znaja gorsza sytuacje finansowa babci) wlasciwe byloby przyjecie prezentu zgodnie z intencja ofiarodawcy, a za to zadbanie, zeby samemu lub z rodzicami tez podarowac babci cos przydatnego lub wrecz rowniez koperte na przyjemnosci.
                    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:36
                      Ja sie nie zachwycam.Natomiast uwazam, ze jako jedyna POMYSLAŁA o babci.
                      W prezencie tesciowa od nas otrzymala pieniadze, od innych -kwiaty.
                      • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:44
                        Czyli wy daliscie pieniadze i corka nadal uznala za wlasciwe nadal robic cuda wianki z 10 zlotymi?...
                        • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:52
                          Czyli dali pieniądze- w domu zapewne sporo się mówi o pieniądzach itd...stąd dziecko zwróciło uwagę na pieniądze właśnie. To nie jest zła reakcja- ona jest niejako naturalna.
                        • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:09
                          Córka nie wiedziala, ze dajemy ta kase.Wreczyla babci bukietPrezent dalam ja bez wtajemniczania dziecka co i ile.
                          • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:19
                            To nie o to chodzi czy wiedziała,ze dajecie kasę- tylko o to,ze w Waszym domu sporo się o finansach mówi- i na to ona zwraca uwagę. bo jest jej temat znany.
                            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:34
                              Temat jest jej znany, bo ja uswiadomilam.
                              Umarl dziadek.Babcia zostala sama.Miedzy innymi skutkuje to tym, ze ma tylko polowe dotychczasowego dochodu i musi sobie radzic.
                              Z córka rozmawiam o finansach, o sytuacji na rynku.O kryzysie.O strefie euro.Normalka.
                              • aniael Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:39
                                lola211 napisała:

                                > Temat jest jej znany, bo ja uswiadomilam.
                                > Umarl dziadek.Babcia zostala sama.Miedzy innymi skutkuje to tym, ze ma tylko po
                                > lowe dotychczasowego dochodu i musi sobie radzic.
                                > Z córka rozmawiam o finansach, o sytuacji na rynku.O kryzysie.O strefie euro.No
                                > rmalka.

                                O uczuciach i zasadach dobrego zachowania też??
                                • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:41
                                  Oczywiscie.Babcine uczucia nie zostały zranione,jesli to cie martwi.
                              • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:41
                                I wszystko jasne...kasa temat znany ,często omawiany. Nie dziwię się więc reakcji dziecka....
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:38
                Verdano- no głupio i niesprawiedliwie to oceniasz.
                Dziecku chodzilo tylko i wylacznie o to, by babcia w imie podtrzymania tradycji nie zostala bez pieniedzy.Bo ma ich mniej niz zawsze.
                • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:51
                  To, prawdę mówiąc, dorastające dziecko powinno powiedzieć rodzicom, ze jest problem. Oddanie pieniędzy oznacza,z e Twoja córka uznała, ze babcia nie jest już dostatecznie odpowiedzialna, aby móc dysponować własnymi pieniędzmi.
                  tak mogło postapić małe dziecko. Starsze w tym wypadku idzie do rodziców i mówi, ze jest problem - babcia nie ma już pieniędzy, a niepotrzebnie utrzymuje tradycję dawania wnukom. I wtedy wspólnie, takze z rodzicami pozostałych dzieci można się zastanowić, co zrobić - albo po prostu dzieci babci mogą z nią porozmawiać na ten temat.
                  Natomiast podrzucanie babci dziesięciu zlotyh to zbyt dziecinny gest i nie do końca przemyslany. I niczego babci nie da.
                  Babcia mogła się wzrusdzyć, ale moze byc jej takze, jednoczesnie, bardzo przykro - i o tym już po prostu się nie dowiesz.
                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:21
                    Jest na tyle dojrzala, by nie konsultować takich spraw z nami.Uznała, ze w obecnej sytuacji te pieniadze przydadza sie bardziej babci.Wie, ze babcia oddałaby jej ostatnia koszule,ale zdecydowanie lepiej jest, gdy ta koszula zostanie u babci.
                    A co musli tesciowa- to wiem doskonale, bo my ze soba szczerze rozmawiamy.
                    • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:29
                      Hehe juz widze, jak wyglada szczera rozmowa z lola smile
                      To co robicie to jest tak naprawde ubezwlasnowolnianie i brak szacunku dla starszych. Jesli starsza pani, ktora wg tego co piszesz ma rente oraz zaopatrzenie w zywnosc, chce z okazji okraglego jubileuszu dac dzieciom po 10zl, to naprawde nie uwazam, ze wlasciwe jest udzielanie jej przez trzynastolatke korepetycji z ekonomii domowej. Mozna to uznac za nietakt z dobrej woli i nawet sie chwilowo rozczulic, ale wychwalac i wzmacniac?
                      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:40
                        > Hehe juz widze, jak wyglada szczera rozmowa z lola smile

                        Nie znasz mnie, wiec nie pisz ze wiesz.
                        I nie jest to zadne ubezwlasnowolnienie.
                        Nie znam bardziej stanowczej 80 latki niz moja tesciowa.Rządzi cala rodzina.
                        • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:46
                          Widzisz ty masz niestandardowa trzynastolatke, ktora bedzie babci wyliczac stosownosc prezentow, i niestandardowa osiemdziesiolatke, ktora sie tym wyliczaniem rozczuli. Ale my tu sa zwykle proste ludki i komus sie moze jednak wydawac, ze otrzymujac 10zl lepiej jednak przyjac je z usmiechem, niz kwestionowac rodzaj prezentu i mozliwosci ofiarodawcy.

                          Nawiasem mowiac, mysle, ze z forum czesto mozna kogos poznac lepiej niz twarza w twarz.
                          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:16
                            Ja wiem jedno- ze takiej 80 latki jak moja tesciowa drugiej nie ma.
                            I wiem, ze dziecko mam fajne.
                            To byl bardzo miły gest ze strony dziecka,które wykazalo sie dojrzaloscia.
                            A tu zaraz teksty o upokorzeniu.No bzdura totalna.Dzis 10 zl, jutro 10 zl - pomnozone przez kilkoro dzieci.Brac, nie gadac jak daja?W gardle by mi te 10 zł staneło.
                            • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:21
                              Jest mnostwo sposobow, na ktore mozna sie postarac, zeby darczynca nie odczul braku tych pieniedzy, sama je zdaje sie zreszta stosujesz. Nie trzeba od razu wyczyniac gierek z zostawianiem prezentow i wyliczaniem babcinych funduszy. Jesli twoja tesciowa przyjela to dobrze (lub tak twierdzi w twojej obecnosci) to fajnie, ale w innych okolicznosciach mogloby to zepsuc komus jubileusz - bo jesli juz wnuki nie potrafia przyjac drobnego gestu?
                            • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:21
                              No i stanęło twojej córce. Bądź dumna.
                            • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:22
                              Tak, to był miy gest ze strony dziecka., które jednak własnie nie wykazało sie dojrzałoscią.
                              Moje dziecko w nieco innej sytuacji - i zdecydowanie młodsze - przyszlo do mnie z problemem. Że ile razy idzie do babci i dziadka, to oni mu dają pieniądze. I ze mu głupio brać, więc co ma robić. Brać czy nie brać?
                              Wydaje mi się,z ę to jest akurat ta sytuacjia, gdy dojrzale jest nie załatwiać jej po kryjomu i samemu.
                              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:38
                                Twoje przyszlo, bo było mlodsze.A moje uwaza(i słusznie) ze pewne dezyzje moze podejmowac juz samo.
                                • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:40
                                  No i najwyraźniej nie może.
                                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:41
                                    Alez jak najbardziej tak.Bo to co zrobola, bylo z wszech miar słuszne.
                                • hankam Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 22:38
                                  Twoje dziecko może podejmować decyzje, babcia nie może.
                      • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:44
                        Otóż to. Babcia została potraktowana przez wnuczke, jak bezrozumne dziecko, ktore trzeba pilnować, aby nie narobilo głupstw. I nie jest dojrzałym zachiowaniem podrzucanie prezentu - to zachowanie infantylne. Natomiast podzielenie się z rodzicami problemem, jest zachowaniem dojrzałym, wbrew pozorom.
                        Problem nie w zlej woli wnuczki, ona rzeczywiście pomyślala o babci, tyle, ze nie jak o osobie dorosej, a o osobie, ktora juz nie powinna sama o sobie decydować. Albo jest niezwykle dziecinna, jak na swój wiek, albo uwaza, że babcia juz nie jest zdolna do podejmowania racjonalnych decyzji, bo stary czlowiek powinien robić to, co dzieci uwazają za sluszne, a nie to co sam za sluszne uwaza.
                        Jesli babcia nie ma demencji, to nie jest to zachowanie, ktore nalezy wzmacniać u nastolatki.
                        • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:48
                          O dokladnie.
                        • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:40
                          Córka wie, jaka babcia jest.
                          Podjela decyzje calkowicie słuszna.
        • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:02
          > Gest był jakby jej darem dla babci a nie odrzuceniem "wdowiego grosza"

          Ciesze sie,ze ktos zrozumialsmile.Tak- wlasnie tak było.
          • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:29
            Dar dla babci w postaci 10 zł?
            Czy Ty Lola nie przesadzasz?
            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:43
              Nieistotne ile.
              Liczy sie sam fakt.
              Biorac pod uwage liczbe dzieci to bylo 50 zł,a to juz spora suma biorac pod uwage wysokosc dochodów.
              • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:48
                10 zł to nie jest duża kwota raczej symboliczna. Gdyby to było 5 zł też byś uważała,ze to dar?
                Generalnie chodzi mi o to,ze dziewczynka z pewnością chciała dobrze- ale o jakimś wielkim darze dla babci nie ma mowy.
                • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:56
                  Dla mnie liczy sie fakt,nie kwota.
                  • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:09
                    Chodzi tylko o to,ze ekscytujesz się gestem córki jak by był wielkim darem-a ona mając do dyspozycji więcej niż 10 zł- nie uczyniła wielkiej ofiary.
                    To był bardzo drobny gest dziecka- a teściowa nawet gdyby było jej przykro i tak by Ci nie powiedziała- więc jak było naprawdę nigdy wiedzieć nie będziesz.

                    10 zł dla babci to tak jak dla Ciebie 1zł- gdyby Ci 13 latka oddała tą złotówkę też byś twierdziła jaki wielki dar Ci złożyła?
                    Przerost formy nad treścią i tyle.
                    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:13
                      Uczepilas sie kwoty- a nie to jest clou programu.
                      Dla mnie gest mojej córki jest powodem do dumy.Bo nie spotkalam sie z takim zachowaniem innych dzieci ani ona wczesniej tak nie postepowala.Dla mnie to znak, ze dorasta i coraz dojrzalej mysli.
                      • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:36
                        Gdyby to było nie 10 zł a 10tys- to bym Twój zachwyt zrozumiała. Piszę zupełnie serio.
                        • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 23:23
                          He he.Znaczy sie- wszelkie prezenty do 10 tysi nalezy brac i nie wnikac w sytuacje darczyncy.No niezle, niezle.
              • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 08:24
                Szczególnie że przyjęcie z okazji 80 urodzin robi sie raz w zyciu.
    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:56
      Kocham to forum, he he.
      Błądzicie.

      Babcia ani troche nie poczula sie urazona.Bo nie miala powodu.
      Córka podziekowała za prezent, ale z troski o babcie po prostu uznala, ze nie moze przyjac pieniedzy jak to drzewiej bywalo.Babcia z gatunku tych, co sobie odejmie od ust,a innym da.Tyle, ze od roku ma zupelnie inna sytuacje materialna, a stare nawyki pozostaly.I nie-nie upokarza jej ta sytuacja ani nikt jej nie uwaza za biedną.

      Córka zostawila te pieniadze, wyjasniajac pozniej babci, ze woli,aby ona je przeznaczyla na swoje wydatki, ale ma wielka prosbe, by babcia wydziergala jej szalik.Babcia mega szczesliwa, bo czuje sie przydatna, ma cel.Prezent zostal dany, ale nie materialny.
      • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 17:59
        > Córka zostawila te pieniadze, wyjasniajac pozniej babci, ze woli,aby ona je prz
        > eznaczyla na swoje wydatki, ale ma wielka prosbe, by babcia wydziergala jej sza
        > lik.Babcia mega szczesliwa, bo czuje sie przydatna, ma cel.Prezent zostal dany,
        > ale nie materialny.

        No bajka po prostu...

        A reszta wnucząt?
        • kali_pso Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:03

          No chyba jasne- materialiści pieniądze wzięli i rodzice z nich też są pewnie dumniwinkP
        • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:27
          Nie bajka, tylko zycie.
          Reszta kase wziela.
          • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:29
            No wiem, ze wzięła. Doczytałam. Jak to oceniasz?
            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:46
              Nijak.Interesuje mnie postawa mojej córki, nie reszty.
              • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:48
                To czemu dodałaś, ze jako jedyna oddała?
                • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:51
                  O, jednak interesuje Cię postawa reszty, ktorzy bezmyslnie wsadzili do portfeli.
                  • kropkacom Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:53
                    Mniemam, ze to dzieci brata i tej okropnej bratowej. Ech, ludzie...
                    • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:11
                      He, he...
                    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:42
                      Pudło.
                      Chodzi o moja tesciowa.Moj facet nie ma brata.
                • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:38
                  Bo taki był FAKT.Tylko ona zastanowila sie nad tym.
                  • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:06
                    lola211 napisała:

                    > Bo taki był FAKT.Tylko ona zastanowila sie nad tym.

                    Nie masz najmniejszego pojecia nad czym zastanawiali sie pozostali obdarowani i czy nie podjeli aby decyzji, ze wola przyjac prezent niz robic szopke i liczyc babcine finanse.
                    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:39


                      > Nie masz najmniejszego pojecia

                      A na podstawie czego tak sadzisz?
                      • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:44
                        A na jakiej podstawie znasz mysli innych obdarowanych? :0
                        Zaraz sie dowiemy ze wszyscy po kolei ci sie zwierzali, jak to fajnie babcie lupic big_grin
                        • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:45
                          Nie znam mysli, znam czyny.I podejscie do pewnych spraw.Przez kilkanascie lat zdazylam sie napatrzyc.
                          • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:48
                            Przez kilkanascie lat na podejscie dzieci? W kolysce juz zle im z oczu patrzylo? Rany kota, ale ty jestes uprzedzona smile
                            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:53
                              Biorac pod uwage ze to licealisci- kołyski bym w to nie mieszala.
                              • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:54
                                Nie no oczywiscie, twoja corka jest bez zarzutu, inni lupia babcie.
                                Rany boskie smile
                                • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:01
                                  A to juz sa twoje dywagacje.
                                  • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:04
                                    lola211 napisała:

                                    > A to juz sa twoje dywagacje.

                                    Wybacz, ale o obserwowanych od kilkunastu lat malych materialistach pakujacych bez zastanowienia kase do kieszeni piszesz otwartym tekstem big_grin
                                    A powinnas sie cieszyc, ze sa, dzieki nim twoj brylant ma tlo!
                                    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:08
                                      Chesz dyskutowac z faktami?
                                      • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:13
                                        lola211 napisała:

                                        > Chesz dyskutowac z faktami?

                                        Lolu, ty nie masz pojecia o faktach. Ani o procesie decyzyjnym innych obdarowanych, ani o odczuciach babci. Ale pojarac sie corka na forum zawsze mozna smile Tylko zonk, jak opinia publiczna zaczyna nie podzielac tak calkowicie twojego zdania...
                                        • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:18
                                          Fakty znam JA,a wy tu mozecie sobie co najwyzej pogdybac.Opinia publiczna udowodnila, ze jest głupia i tendencyjna, jak zwykle na tym forum.Wyssane z palca teorie, bzury-tylko tak mozna te wypociny okreslic.Niestety.
                                          • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:21
                                            lola211 napisała:

                                            > Fakty znam JA,a wy tu mozecie sobie co najwyzej pogdybac.Opinia publiczna udowo
                                            > dnila, ze jest głupia i tendencyjna, jak zwykle na tym forum.Wyssane z palca te
                                            > orie, bzury-tylko tak mozna te wypociny okreslic.Niestety.

                                            Rewela, po prostu 200% loli big_grin
                                            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:26
                                              Raczej 200% forumowych standardów.To az nudne.
                                              Czytam i serio nijak sie ma sytuacja do tego, co forumki tu nawymyslaly.
                                              • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:28
                                                Wybacz, ale prezentujesz tu tak kompletne klapki na oczach, ze sytuacja moglaby cie ugryzc w zadek, a ty dalej ciagnelabys swoje big_grin
                                                • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:43
                                                  Tobie sie tak wydaje.
                                                  Ja chetnie poczytam sensowne komentarze.Tyle ze nie daje mi sie takiej mozliwosci.Pierdzieli sie zas o upokorzeniu - cio jest bzdura totalna- to jak niby mam brac powazne te wszystkie komentarze nijak majace sie do realiow?
                                                  • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:48
                                                    A chocby tak, zeby wyciagnac wnioski na przyszlosc. Bo zgodnie z twoim bezkrytycznym zachwytem twoja corka moze teraz do wlasnej smierci kazdy otrzymywany prezent lub przysluge rozpatrywac pod katem zamoznosci ofiarodawcy, rodzaju prezentu i niektorym ofiarodawcom mowic "nie nie, ciebie na to nie stac, kup sobie prosze cos zamiast" wzglednie "to odpada, ale ewentualnie przyjelabym tamto". I nie kazdy zareaguje na to wzruszeniem suspicious
                                                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 23:25
                                                    Wątpie,aby przejawiala taka sama troske wobec innych.Babcia to babcia.
                                                  • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 23:29
                                                    big_grin
                                                    Dlaczego? Skoro wg rodzicow zachowala sie wspaniale, czas na uszczesliwianie innych!
                                                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 23:15
                                                    Serio nie kapujesz czy tylko udajesz taka głupia?
                          • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 22:54
                            Loluś - a Ty sobie wyobraź, co poczułaby Twoja teściowa, gdyby wszystkie wnuki postąpiły jak Twoja córka. A ona by chodziła po domu i zbierała te porzucone dziesięciozłotówki.
                            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 23:14
                              Nie porzucone, tylko odłozone.Nic nie stało na przeszkodzie, by resztaw to samo miejsce odłozyła.Oczywiscie-obowiazku nie ma.
      • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:57
        Moim zdaniem aby wydziergać szalik trzeba więcej niż 10 zł- chodzi o potrzebny materiał.
        Poza tym jest to prezent jak najbardziej materialny. Jeśli babci to pasuje- to ok.
        • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:01
          Mysle, ze chodzi tylko o wydzierganie, włóczka zostanie dostarczona.
          Ale cos we mnie protestuje przeciw narzucaniu starszej pani, co będzie dla niej najlepsze i w jaki sposób ma obdarowywać rodzinę, aby rodzina zechciała to przyjąć.
          • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:13
            Dokładnie. Oni wiedzą co dla starszej pani lepsze.
          • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:18
            Moim zdaniem problem jest tu,ze Lola oceniła pozostałe dzieci negatywnie- oraz to,że to dziecko zadecydowało co babcia powinna- a czego nie powinna robić.
            Gdyby to była naprawdę duża kwota pieniędzy- to można się zastanawiać jak wybrnąć. To była mała kwota- a dziecko w oczach Loli jawi się jako bohater.
            Z pewnością intencje dziewczynki nie były złe- ale wbrew pozorom wcale nie świadczy,ze nie jest materialistką-raczej wie,ze w życiu pieniądze odgrywają ogromną rolę.
            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:52
              ze w życiu pieniądze odgrywają ogromn
              > ą rolę.

              Raczej- ze pieniadze nie spadaja z nieba.
              • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:01
                Na jedno wychodzi....
                • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:44
                  Niezupelnie.
                  13 latka powinna byc juz swiadoma jak funkcjonuje swiat finansow i nie zyc w blogiej nieswiadomosci.
          • myga Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:34
            > Ale cos we mnie protestuje przeciw narzucaniu starszej pani, co będzie dla niej
            > najlepsze i w jaki sposób ma obdarowywać rodzinę, aby rodzina zechciała to prz
            > yjąć.
            --------
            Tez czuje zgrzyt.
            • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:07
              myga napisała:

              > > Ale cos we mnie protestuje przeciw narzucaniu starszej pani, co będzie dl
              > a niej
              > > najlepsze i w jaki sposób ma obdarowywać rodzinę, aby rodzina zechciała t
              > o prz
              > > yjąć.
              > --------
              > Tez czuje zgrzyt.

              Ja tez. W ten sposob robi sie z babci nie tylko uboga, ale i niekumata, a byc moze wrecz narzucajaca sie z nieodpowiednimi prezentami.
              • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:23
                A juz porazka jest napisane wyżej przez Lole że obiad czy szarlotka to żaden dla teściowej wydatek bo donoszą jej składniki gratis. Tacy dobroduszni ze znajdują jej zajęcie wink
                • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:46
                  Ale nie az tak hojni, by dac babci ze 30 zł więcej na to, by miała co dac wnukom.
                  Niech babcia zatem nie rozdaje pieniedzy, skoro dzieci składają się na jej wyżywiene - nie ze swoich daje, to niech wnukli pilnuja, aby nie byla zbyt rozrzutna.
                  To sie robi coraz mniej przyjemne.
                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:54
                    Co za pokrętna logika.
                    Nikt tesciowej nie dyktuje co ma robic.Raczej z dobroci serca- chroni ja przed brakiem kasy na zycie.
                • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:51
                  Tak, bo ona chce w kuchni dzialac.Zaden dla mnie problem obiad zorganizowac.Ale ona chce i musi sama.My to rozumiemy i dajemy sie wykazac.
                  • zona_mi Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:08
                    Najpierw się dopisałam, a dopiero teraz czytam cały wątek.

                    > My to rozumiemy i dajemy sie wykazac.

                    Och, jesteście cudowną rodziną.
                    • lola211 Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:12
                      Sarkazm zbedny.
                      • zona_mi Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:20
                        Nie mogłam się powstrzymać.
                        I nie chciałam.
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:50
            To wynika z jednego-moja tesciowa to egzemplarz ,ktory ma misje pomagania i wspierania wszystkich wkolo.Obcy przyjdzie i poprosi o pomoc- wyjmie z konta i da.Jakis czas temu o maly wlos a dala by sie oskubac metoda "na wnuczka".Myslala,ze daleki krewny ,ktorego nie widziala 20 lat, potrzebuje pomocy.Poszla do banku i zlikwidowala lokate na 5 000 zł.Dobrze, ze w ostatniej chwili sie zreflektowala, zadzwoniła do nas i udalo sie ja od tego poronionego pomyslu odciagnac.
            Da dzieciom pieniadze, bo ma jakis wewnetrzny przymus obdarowywania przy kazdej wizycie,zamiast wykupic leki.
            • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:52
              To leków jej nie wykupujecie jeszcze? Straszne niedopatrzenie.
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:54
                Nie,nie wykupujemy.
            • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:11
              lola211 napisała:

              > To wynika z jednego-moja tesciowa to egzemplarz ,ktory ma misje pomagania i wsp
              > ierania wszystkich wkolo.Obcy przyjdzie i poprosi o pomoc- wyjmie z konta i da.
              > Jakis czas temu o maly wlos a dala by sie oskubac metoda "na wnuczka".Myslala,z
              > e daleki krewny ,ktorego nie widziala 20 lat, potrzebuje pomocy.Poszla do banku
              > i zlikwidowala lokate na 5 000 zł.Dobrze, ze w ostatniej chwili sie zreflektow
              > ala, zadzwoniła do nas i udalo sie ja od tego poronionego pomyslu odciagnac.
              > Da dzieciom pieniadze, bo ma jakis wewnetrzny przymus obdarowywania przy kazde
              > j wizycie,zamiast wykupic leki.

              Zaraz, to jest nietuzinkowa, silna, niezwykle zyciowa osoba czy nie zwazajaca na realia, prawie dajaca sie oskubac staruszka z poronionymi pomyslami, przed ktorymi ja ratujecie?

              Watek sie ciekawie rozwija, tylko troche przestaje sie trzymac kupy smile
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:47
                To jest osoba lat 80.Z bardzo silna dominujaca osobowoscia,jednoczesnie czujaca misje pomagania wszystkim wkoło.Tak najkrócej mozna ja scharakteryzowac.
      • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:08
        Widze że rozwijasz treść. Masz juz zakończenie?
    • haudrey Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 18:26
      dziecko na 100%chcialo dobrze i to milo z jej strony. Wg mnie wszystko zalezy od babci, od jej podejscia. Skoro mówisz, ze babcia dobrze przyjęla zachowanie małej to super.
      Ja mialam kiedys takie sytuacje z moją mamą, sama nie miala a mi wciskała przy kazdej wizycie jakies pięniądze. Kiedy mówilam, ze nie potrzebuje, nie chciala sluchac, parę razy zostawiłam kasę gdzies na stoliku wychodząc, mama była tym mocno rozczarowana, więc przestałam taak robić.
      • pulcino3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:16
        mnie rozczuliło jak mój 7 letni syn pojechał na zieloną szkołę na 5 dni, dostał 50 zł kieszonkowego. Przywiózł mi i mężowi 2 pamiątki. Co się okazało później całą wycieczkę "oszczędzał" żeby kupić nam te kurzołapy smile. Ja się bardzo rozczuliłam, ale w głębi byłam na niego wściekła, że sam sobie nic nie kupił i odmawiał przyjemności żeby kupić nam te "cudeńka". Oczywiście szczerze nie skomentowałam, zachwalałam pod niebiosy prezenty big_grin
        • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:22
          Ja bym z człowieka była dumna!.
        • zajola Lola 211 03.12.11, 19:22

          Lola a bo tak beznadziejnie napisałaś . Trzeba było:

          Teściowa niedawno obchodziła 80- te urodziny. Odwiedziła ja rodzina, w tym najmłodsze pokolenie. Teściowa swoim zwyczajem każdemu dziecku dala po 10 zł.
          Moja córa zabrała ten otrzymany banknot i natychmiast schowała do kieszenie.
          Inne dzieci po prostu pieniądze oddały babci
          Niby nie chciały przyjąć prezentu, bo wiedzą, ze od kiedy zmarł babci mąz rok temu, zostala z połowa dotychczasowego dochodu.
          Ja myślę ,że moja córka zareagowała bardzo rozsądnie. lepiej niż inne dzieci. Przecież dziesięć złotych piechota nie chodzi, a babci taka kwota nie zbawi, ani jej majątku nie przysporzy, a w dobie wszechobecnego materializmu i walki o swoje trafiła mi sie dziewczyna, zdrowo myśląca - jak babcia daje to się bierze. A jednocześnie myśląca przyszłościowo, bo wie, ze pieniądze sa ważne .

          No i wtedy byś się dopiero dowiedziała.

          • kropkacom Re: Lola 211 03.12.11, 19:35
            Córka córką, ale nie podoba mi się to co napisała Lola zauważająca gest córki na tle innych dzieci. Nawet jak sytuacje odwrócimy napisałabym to samo.
          • lola211 Re: Lola 211 03.12.11, 20:56
            smile ,bije sie w piersismile
        • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:06
          Ale dlaczego byłaś wściekła?
          Było niedawno nawet doniesienie o jakichś badaniach naukowych w których wykazano, że własnie obdarowywanie najbardziej poprawia samopoczucie, oczywiście pod warunkiem, że obdarowywany przyjmie prezent smile
      • kiszczynska rośnie ci 03.12.11, 19:20
        głupie dziecko.

        10 zl dla wnuczki?
        To ja juz te parę lat temu dostawałam 200zl..
      • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:03
        To dobrze, że przestałaś.
        • nangaparbat3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:04
          Myślę nawet, że mama lepiej by się czuła, gdybys kiedyś poprosiła ją o pomoc.
    • myelegans Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 19:45
      Brawo!
      • sonia-3 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:11
        Rośnie Ci wrażliwa i mądra dziewczynka. Oby tak dalej. Też bym była dumna.
    • paramecium Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 20:59
      OMG!
      Wielokrotnie w rodzinie mojej i mojego męża, przy obdarowywaniu prezentami, kasą, są przepychanki, gdy jesteśmy zażenowani skalą prezentów.
      nie musialaś, jejku! za dużo, co rodzice będą jeść, weź mamo tę kasę, radzimy sobie. Itd, itp. ani moi teściowie, ni moi rodzice nie przychodzą nigdy z pustymi rękami, a są to emeryci dorabiający. Powtarzam mamie (ktora też daje dyszki), weźże (Krakówsmile) te pieniądze, schowaj do skarpety, nie dawaj małej. I to u nas norma. Nikt się nie obraża, że ten drugi ma opory przed przyjmowaniem.
      Gdyby moja corka, przez sekundę zastanowiła się, czy prezenty są kosztem wyrzeczeń, czy dane lekką ręką, byłabym z niej dumna. Nie musiałaby cofać prezentu.
      I ta dziewczynka dojrzała czy jeszcze mała, właśnie to zrobila. Głupotą jest roztrząsanie, co autorka prezentu miała na myśli, czy się obraziła, czy ja ukłuło w sercu, szczególnie na ematce.
      Brawo dla dziewczynki za refleksję.

      • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:09
        To nie jest taka sama sytuacja. To, co Wy robicie, jest, przepraszam bardzo, typowym krygowaniem się "Ależ nie trzeba bylo, ależ po co, alez Was nie stać", zakończonym, jak sadzę, przyjęciem darów, jako że rodzice za kazdym razem je przywożą. A nawet, jesli nie - OK - jest to niormalna rozmowa miedzy dorosłymi ludźmi, rozsądne tlumaczenie, ze nie trzeba tyle kupiować, ze nie warto itd.
        Zupełnie inna jest sytuacja, gdy nie jest to rozmowa doroslych, a zwrócenie prezentu przez dziecko. Dziecko , owszem, miało byc moze dobre intencje, ale jest trochę za duże na to, aby nie pomysleć, jak będzie się czuła babcia.
        Poza tym, jak rozumiem, Twoich rodzicw na te prezenty jednak stać. A czym innym jest targowanie sie z ludźmi w miare zamoznymi, a zbyt rozrzutnymi, a czym innym pokazanie im, ze są zbyt biedni, aby przyjąć od nich cokolwiek.
        • aniael Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:28
          Mnie szczególnie uderzyły słowa "wolałabym, żebyś pieniądze przeznaczyła na swoje wydatki". W ustach dziecka brzmi to niewłaściwie, bezczelnie wręcz moim zdaniem. Protekcjonalnie. Przypomina mi to słyszane w dzieciństwie "pieniążki schowaj dla siebie, nic nie kupuj, lepiej mi coś namaluj, zrób" - w ustach matki do dziecka brzmi ok. Ale naprawdę nie wiem, jakiej babci nie zrobiło by się przykro, po takim potraktowaniu przez wnuczkę.
          • wioskowy_glupek Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:36
            Przeczytałam, tego wątku tak z połowę i powiem jedno... strasznie wredne w większości jesteście...
            Dawno czegoś tak beznadziejnego nie widziałam, żeby tak zgnoić dzieciaka, który w końcu bądź co bądź fajnie się zachował. Może jeszcze nie do końca wiedząc że być może bardziej elegancko byłoby troszkę inaczej to rozwiązać. Ale OJP... chodzi o małe dziecko i wmawianie dzieciakowi, chamstwa, prostactwa, bezczelności poniżania babki czy arogancji jest wyjątkowo żałosne.

            Babcia mogła się poczuć urażona a mogła też i poczuć się wzruszona, ludzie różnie reagują a w pełni nikomu nie dogodzisz... Jakby wzięła tą kase to byście Loli pisały, że dziecko materialistka, nieczułe okrada babcię z ostatnich pieniędzy...

            Przykre to... naprawdę.
            • aniael Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:42
              Ależ nikt nie zgnoił dziecka przecież... Raczej zwraca się uwagę autorce wątku na niewłaściwość sytuacji i uwielbienie, czy wręcz samouwielbienie. Nikt nie neguje dobrych chęci dziecka, ale niekoniecznie dobrze to rozegrała i o to tu idzie - rolą rodziców jest tego nauczyć, nieprawdaż?
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:10

                Raczej zwraca się uwagę autorce wątku
                > na niewłaściwość sytuacji i uwielbienie, czy wręcz samouwielbienie

                To forum jednak jest głupie.Jesli mialam watpliwosci to ten watek je rozwial calkowicie.
                • 3.14-roman Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:13
                  Wiem, wiem.

                  Właśnie mi się taki fajny wątek przypomniał, nie pamiętam, czy z Cmentarza czy jeszcze z Humorum. Niestety, tytułu nie pamiętam, było w nim coś o prawdach forumowych.

                  Jedną z prawd forumowych było to, jak forumowicze definiują głupotę:
                  "Głupi = nie zgadza się ze mną".
            • 3.14-roman Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:43
              Wydaje mi się, że spora część tego forum nie gani dziecka, tylko pisze, że babcia mogła czuć się dotknięta i upokorzona.

              Ja rozumiem, że córka Loli miała dobre intencje, w życiu nie oskarżałbym tej małej o próbę zgnojenia babci.

              Natomiast, o ile córka autorki jest po prostu niedoświadczonym dziewczęciem, o tyle sama Lola jest już dorosłą osobą, która pewne rzeczy powinna czuć i rozumieć. I o ile zachowanie dziewczyny mnie nie razi, o tyle zachwyt Loli już tak.

              PS: Zrozumiałbym zachwyt autorki, gdyby jej córka zrobiła coś, co byłoby jednoznacznie dobre i miałoby tylko pozytywne skutki. W tym przykładzie to wygląda niestety na bezkrytyczne jaranie się wspaniałym dzieckiem, do tego skontrastowanym ze złą i zepsutą resztą świata.
              • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:45
                > Natomiast, o ile córka autorki jest po prostu niedoświadczonym dziewczęciem, o
                > tyle sama Lola jest już dorosłą osobą, która pewne rzeczy powinna czuć i rozumi
                > eć. I o ile zachowanie dziewczyny mnie nie razi, o tyle zachwyt Loli już tak.
                >
                > PS: Zrozumiałbym zachwyt autorki, gdyby jej córka zrobiła coś, co byłoby jednoz
                > nacznie dobre i miałoby tylko pozytywne skutki. W tym przykładzie to wygląda ni
                > estety na bezkrytyczne jaranie się wspaniałym dzieckiem, do tego skontrastowany
                > m ze złą i zepsutą resztą świata.

                Otoz to, dokladnie. Zlo i zepsucie reszty swiata jest rowniez znane na zasadzie telepatii big_grin
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:55

                tylko pisze, że babc
                > ia mogła czuć się dotknięta i upokorzona.

                Ale to wlasnie jest najwieksza bzdura ..

                W tym przykładzie to wygląda ni
                > estety na bezkrytyczne jaranie się wspaniałym dzieckiem, do tego skontrastowany
                > m ze złą i zepsutą resztą świata.

                Ja tylko napisalam, ze jestem z córki dumna.Bo jestem.Zachowala sie naprawde wspaniale.
                • 3.14-roman Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:06
                  Wiesz, to, że babcia się nie przyznała, że było jej przykro, wcale nie oznacza, że tak nie było. Ok, rozumiem, że masz w domu podręczny wykrywacz ludzkich myśli i emocji?

                  Zresztą, osobom żyjącym w biedzie wcale nie przeszkadza fakt, że ktoś im przypomina: "Hej, jesteś tak biedna, że 10 złotych to dla ciebie wydatek ponad siły".

                  Przyznam, że dla takich wątków właśnie czytam ematkę, a ten, obok wątku o zapraszaniu na urodziny w przedszkolu, jest moim dzisiejszym przebojem.

                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:16
                    Chcesz powiedziec, ze lepiej wiesz, co moja tesciowa czuje niz ja, ktora ja znam i ktora z nia rozmawiala?
                    I powtarzam po raz kolejny- ona nie jest uboga, biedna i co tam jeszcze.Ma za to tyle wydatkow, ze emerytura jaka posiada nie pozwala jej na takie zycie jakie prowadzila jeszcze rok temu.
                  • zuzann-a Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 09:14
                    3.14-roman napisał:

                    > Wiesz, to, że babcia się nie przyznała, że było jej przykro, wcale nie oznacza,
                    > że tak nie było. Ok, rozumiem, że masz w domu podręczny wykrywacz ludzkich myś
                    > li i emocji?
                    >
                    > Zresztą, osobom żyjącym w biedzie wcale nie przeszkadza fakt, że ktoś im przypo
                    > mina: "Hej, jesteś tak biedna, że 10 złotych to dla ciebie wydatek ponad siły".
                    >
                    >
                    > Przyznam, że dla takich wątków właśnie czytam ematkę, a ten, obok wątku o zapra
                    > szaniu na urodziny w przedszkolu, jest moim dzisiejszym przebojem.
                    >

                    Ty oczywiscie lepiej niz Lola znasz jej tesciowa i wiesz co sobie pomyslalasmile
            • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 08:30
              Chodzi o 13-latke a nie przedszkolaka.
            • iin-ess Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:27
              wioskowy_glupek napisała:

              > Przeczytałam, tego wątku tak z połowę i powiem jedno... strasznie wredne w więk
              > szości jesteście...
              > Dawno czegoś tak beznadziejnego nie widziałam, żeby tak zgnoić dzieciaka, który
              > w końcu bądź co bądź fajnie się zachował. Może jeszcze nie do końca wiedząc że
              > być może bardziej elegancko byłoby troszkę inaczej to rozwiązać. Ale OJP... ch
              > odzi o małe dziecko i wmawianie dzieciakowi, chamstwa, prostactwa, bezczelności
              > poniżania babki czy arogancji jest wyjątkowo żałosne.
              >
              > Babcia mogła się poczuć urażona a mogła też i poczuć się wzruszona, ludzie różn
              > ie reagują a w pełni nikomu nie dogodzisz... Jakby wzięła tą kase to byście Lol
              > i pisały, że dziecko materialistka, nieczułe okrada babcię z ostatnich pieniędz
              > y...
              >
              > Przykre to... naprawdę.

              chrzanisz, mówię ci chrzanisz głupoty i tyle w temacie
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:52
            To jest twoja interpretacja.Nic w tym nie bylo bezczelnego czy protekcjonalnego.Wrecz przeciwnie- to byla troska o babcie.Tylko i jedynie.
            Babcia z wnuczka maja bardzo dobre relacje.
            Dzis dyskutowały o seksie nastolatek.Niejedna matka nie ma takich relacji z wlasna córka.
            • aniael Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:17
              lola211 napisała:

              > To jest twoja interpretacja.Nic w tym nie bylo bezczelnego czy protekcjonalnego
              > .Wrecz przeciwnie- to byla troska o babcie.

              Ja nie twierdzę, że nie było troski o babcie. Nikt temu nie przeczy przecież. Niemniej jednak uważam, że w ustach dziecka pod adresem babci takie słowa brzmią protekcjonalnie i upokarzająco. Tyle, że dziecko sobie z tego sprawy nie zdaje - to kwestia delikatności, bo sprawa jest delikatna.

              > Babcia z wnuczka maja bardzo dobre relacje.
              > Dzis dyskutowały o seksie nastolatek.Niejedna matka nie ma takich relacji z wla
              > sna córka.

              To super smile


              >
              >
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:24
                Moja tesciowa nie jest mimozą, z ktora trzeba sie obchodzic wyjatkowo delikatnie.
                Rozmawiamy ze soba szczerze i bnez zbednych ceregieli- ale rozumiem, ze nie dla wszystkich moze to byc zrozumiale i oczywiste.
                • aniael Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:30
                  lola211 napisała:

                  > Moja tesciowa nie jest mimozą, z ktora trzeba sie obchodzic wyjatkowo delikatni
                  > e.
                  Odnoszę wrażenie, że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Delikatna jest kwestia nie przyjęcia prezentu, a nie teściowa. Nie mam pojęcia jaka jest Twoja teściowa, może lubi być traktowana "z buta" - skoro tak, to już nie mam nic więcej do dodania.
                • myga Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:35
                  > Moja tesciowa nie jest mimozą, z ktora trzeba sie obchodzic wyjatkowo delikatnie.
                  -----------
                  Dlaczego wobec tego corka podrzucila te 10 zl na szafke, zamiast wprost powiedziec :"babciu, zostaw sobie te kase, tobie bardziej sie przyda, a mi zrob szalik w prezencie"? Moim zdaniem mialo by to zupelnie inny wydzwiek nizeli odrzucenie tych 10 zl, co babcia mogla zinterpretowac jako zlekcewazenie i np ze zamalo dala.
                  • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:37
                    O tym samym pisałam w swojej pierwszej wypowiedzi.
                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:45
                    Bo babcia z uporem maniaka by te pieniadze jej wciskala.Znamy ja na wylot i wiemy,jak postepowac.
                    I po raz setny powtarzam- nie czula sie ani upokorzona ani jej do glowy nie przyszlo ,ze chodzo o za mala kwote.
    • 3.14-roman Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:36
      No cóż.

      Trudno ganić dziecko - intencje miało zapewne szlachetne, szkoda tylko, że przy okazji sprawiło prawdopodobnie przykrość babci.

      Natomiast dziwi mnie to bezkrytyczne jaranie się "wspaniałością" swojego dziecka.
      • wioskowy_glupek Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:51
        Widzę, że większość bawi się, we wróżkę i prorokuje iż babcia poczuła się urażona. Ja mam nadzieję, że babcia ma więcej oleju w głowie od większości komentujących i właściwie zrozumiała intencje wnuczki... smile

        Sądzę, że staruszka się poczuła wzruszona gestem...
        Natomiast oczywiście Lola powinna wytłumaczyć córce, tak się np. szczególnie wobec obcych nie postępuje.
        • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 21:55
          Większość pisze tylko o tym,ze dziewczynka chciała dobrze ale zachwyt Loli nad tym gestem jest stanowczo na wyrost.
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:06
            Faktycznie- wszak norma jest takie wlasnie zachowanie.Dzieci nagminnie zwracaja uwage na sytuacje materialna czlonkow rodziny i wykazuja sie w tej kwestii daleko idaca refleksja..
            • gryzelda71 Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 15:05
              Nie chce mi się wszystkiego czytać,ale czy corka zostawila pieniadze,czy dała baci mówiąc że zdaje sobie sprawę z jej ciężkiego położenia.
    • haudrey Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:04
      jeśli babcia zareagowała na gest córki wzruszeniem to tylko bardzo dobrze o niej świadczy.

      i myślę, ze ten wątek juz dawno nie jest o córce tylko o Loli.. Niestety masz Lolu taki sposób bycia, ze aż bije z Twoich wypowiedzi poczucie wyższosci i pewność, ze tylko Ty masz rację i basta. Moze w realu jesteś do rany przyłoż, ale ja cię forumowo tak a nie inaczej odbieram i nie tylko ja.
      • verdana Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:12
        Cóż, rezygnacja z dziesięciu złotych to nie jest taki znowu wspaniały gest.
        Jeśli by tak patrzeć, to mój syn jest 25 razy wspanialszysmile
      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:20
        I tu wlasnie wylazi malostkowosc forumowiczek.Kieruja sie w swoich komentarzach nickiem, tylko i wylacznie.
      • joanna35 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:30
        Pomijając co sobą reprezentuje Lola lub czego nie reprezentuje to nie mogę zrozumieć , że na forum, którego zdecydowaną większość stanowią matki tak ciężko o wykazanie się empatią. Na początku dziwiłam się Loli, że jej się chce walczyć z wiatrakami, ale teraz ją rozumiem - też walczyłabym jak lwica gdyby chodziło o moje dziecko, bo naprawdę żalosne jest wyzłośliwianie się na temat dziewczynki i licytowanie czyje dziecko lepsze.
        • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:43
          Joasiu jeśli przeczytałaś wszystkie wypowiedzi Loli to zauważyłaś zapewne jedno,ze to córka Loli jako jedyna postąpiła właściwie- bo reszta to materialiści są. Tak to Lola zinterpretowała.
          Dziecko zapewne chciało dobrze- ale niekoniecznie uczyniło dobrze. Tego i tak się nie dowiemy- bo teściowa nawet jak by jej było przykro tego nie powie.
          Generalnie ludzie piszą tu o podejściu Loli do całej sprawy, która również wg mnie jest na wyrost i tyle.
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:48
            Fakt jest taki, ze ona jako jedyna pomyslala o babci.
            Ale oczywiscie mozesz unkuc zaraz na poczekaniu jakąs teorię, wykazujac ze oczywiscie nie mam racji.
            • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:49
              lola211 napisała:

              > Fakt jest taki, ze ona jako jedyna pomyslala o babci.

              Nie - twoja corka jako jedyna pomyslala o finansach babci.
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 23:32
                Pomyslala jak najbardziej o babci.O sytuacji, w jakiej sie znajduje.O tym, ze jest inaczej niz było.
                • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 23:34
                  Myslisz, ze nie spotka w zyciu nikogo, kogo sytuacja moze jej wydac nieadekwatna do prezentu?
                  • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 23:37
                    Mysle, ze nie bedzie nikogo,kto byłby w takim stopniu jak babcia bliski sercu.
                    • cherry.coke Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 14:35
                      W tlumaczeniu: takie akcje bezpieczniej robic swoim...
                      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:25
                        Raczej tym,ktorych sie bardzo dobrze zna i mozna sobie na to pozwolic.
            • purpurowa_komnata Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:54
              Być może pomyślała o babci- nie mam żadnej teorii.
              Chodzi tylko o Twoje uwielbienie dla dziecka w opozycji do materialistów.
              A tu z pewnością racji nie masz - bo wnuki przyjęły jedynie podarunek od babci, który był w kwocie symbolicznej. Co do innych działań pozostałych wnuków sie nie wypowiadam- bo ich nie znam
              • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 23:35

                > Chodzi tylko o Twoje uwielbienie dla dziecka w opozycji do materialistów

                Dumę, nie uwielbienie.
                Tak- uwazam, ze na tle innych postapila bardzo dojrzale.Doceniam ten gest i nie zamierzam w imie falszywej skromnosci go umniejszac czy ignorowac.


                Koci kalendarz- uratuj kocie życie
            • przeciwcialo Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 08:40
              A reszta tez być moze pomyslała aby babci nie robic afrontów, zrewanzuja się w innej postaci niż podrzucanie 10 zł na stolik.
              • maniamore Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 16:04
                > A reszta tez być moze pomyslała aby babci nie robic afrontów, zrewanzuja się w
                > innej postaci niż podrzucanie 10 zł na stolik.

                Też tak myślę.

                Bo czym jest odrzucenie 10 zł?
                • joanna35 Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 17:41
                  > Bo czym jest odrzucenie 10 zł?
                  Jeżeli dla Ciebie kwota brana pod uwagę zaczyna się od 100zl. to faktycznie niczym, ale ja znam osobę, dla której to 10 zl. stanowi o tym czy będzie w danym dniu jadła czy nie.
                  A tak na marginesie nie lepiej, i przy okazji zgodnie z prawdą, brzmi rezygnacja zamiast odrzucenie?
                  • imasumak Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 23:21
                    joanna35 napisała:

                    A tak na marginesie nie lepiej, i przy okazji zgodnie z prawdą, brzmi rezygnacja zamiast odrzucenie?

                    Oczywiście, że lepiej. Ale jeszcze lepiej jest zepsuć radość bliźniego wink.
                    Nie zapominajmy, że jesteśmy na jołmatce tongue_out
          • joanna35 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:54
            Powiem tak : jak się chce komuś dowalić to kij się zawsze znajdzie. Po przeczytaniu tego wątku czuję niesmak. Trochę za wcześnie na przedświąteczny stres, a to jest kolejny wątek w ciągu dzisiejszego dnia, w którym "dokopuje" się Autorce.
        • lola211 Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:51
          Joanno- one alergicznie reagujac na mojego nicka posuwaja sie do wszelkich absurdów, byle tylko udowodnic mi, ze obraz jaki sobie utworzyły jest zgodny z ich wizja.Stad te bezsensowne teorie.Dziecku sie obrywa przy okazji.
          • iin-ess Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:50
            lola211 napisała:

            > Joanno- one alergicznie reagujac na mojego nicka posuwaja sie do wszelkich absu
            > rdów, byle tylko udowodnic mi, ze obraz jaki sobie utworzyły jest zgodny z ich
            > wizja.Stad te bezsensowne teorie.Dziecku sie obrywa przy okazji.
            >
            myślę, że masz o sobie wysokie mniemanie. Ja nie znam Twojego nicku a mam takie samo zdanie jak większość( praktycznie można powiedzieć- wszyscy)
            Dobra rada:
            Ja jak wszyscy maja inne zdanie niż ja doszukuję się jednak błędu w swoim poglądzie niż wszystkich bo w takim wypadku jest większe prawdopodobieństwo, że to jednak ja się myślę..
            • lola211 Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 11:12
              Sęk w tym,ze zdanie wiekszosci oparte jest na blednym załozeniu.
              Ze babci bylo przykro.
              No nie bylo.
              I cala argumentacja "wiekszosci" bierze w łeb.


              Co do racji wiekszosci- znasz to o milionach much, co nie moga sie mylic..
              • iin-ess Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 11:39
                lola211 napisała:

                > Sęk w tym,ze zdanie wiekszosci oparte jest na blednym załozeniu.
                > Ze babci bylo przykro.
                > No nie bylo.
                > I cala argumentacja "wiekszosci" bierze w łeb.

                gadaj do słupa, a słup..

                > Co do racji wiekszosci- znasz to o milionach much, co nie moga sie mylic..
                >
                bez komentarza
              • hellulah Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 13:29
                No i w przypadku waszej rodziny być może to zachowanie jest ok.

                Ale co się dziwisz, że forumki podeszły do sprawy bardziej abstrakcyjnie oraz/albo odniosły do swoich doświadczeń? Mają prawo uważać, że w ich odczuciu żaden powód do zachwytów.

                U loli211 - ok, a dla większości - raczej/bardzo nie ok. I tyle.
        • iin-ess Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:41
          joanna35 napisała:

          Na początku dziwiłam się Loli, że jej się chce walczyć z
          > wiatrakami, ale teraz ją rozumiem - też walczyłabym jak lwica gdyby chodziło o
          > moje dziecko, bo naprawdę żalosne jest wyzłośliwianie się na temat dziewczynki
          > i licytowanie czyje dziecko lepsze.

          Ty czytałaś chociaż jeden komentarz ..ze zrozumieniem?
    • 3.14-roman Re: Jestem dumna z córki 03.12.11, 22:10
      A mnie ciekawi jedna rzecz - czy za rok teściowa też da dzieciom te 10 złotych? Czy może z jakichś dziwnych, niewytłumaczalnych powodów, zrezygnuje z tego zwyczaju?
      • dorry Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 23:38
        Skoro teściowa taka twarda kobieta i nie daje sobie w kaszę dmuchać, to za rok po prostu coś za te 10zł kupi. I wtedy dopiero córka loli będzie w kłopocie.
        BTW ciekawe co by dumna mama powiedziała gdyby córka zostawiła na szafce nie pieniądze, a czekoladki, albo książkę, którą babcia dla niej kupiła? Wszak babci nie stać na robienie prezentów? No bo gdyby przyjęła, to znaczy, że wstrętna materialistka, nie myśli o trudnej sytuacji babci.
    • maniamore Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 15:58
      to nie było fajne.
      Jeśli ktoś ma mało i daje prezent, trzeba przyjąć.
      Potem można się odwdzięczyć smile
    • afortunada Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 17:27
      Lolu, a czy zgłosiłaś już córkę do konkursu "zwykły bohater"?
      sądzę, że dziewczynka zasłużyła również na order z ziemniaka oraz jakąś bonusową stówkę kieszonkowego!

      (no jak można, jak można tak piać nad własnym dzieckiem...?)
    • shellerka super zachowanie IMO! gratuluję córki! 04.12.11, 18:47
      świetnie się zachowała. nie wiem ile córka ma lat, ale doskonale rozumiem sytuację i jestem przekonana, że w żaden sposób nie uraziła babci. a znając życie, babcia sama pewnie się uśmiechnęła do siebie, widząc, że wnuczka dba o nią i przyjeżdża nie dla dychy.
    • yuka66 Re: Jestem dumna z córki 04.12.11, 22:47
      Ja też bum była dumna. Gratulacje.
    • zuzann-a Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 09:10
      Brawo dla corki i brawo dla Ciebie Lola, ze dobrze ja wychowalassmile
    • zona_mi Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 09:35
      > Drobiazg w sumie, ale swiadczy o niej.

      Świadczy.
      Że nie potrafi przyjąć czegoś, co ktoś chce jej ofiarować i "wie lepiej" co dla kogo dobre.
      Nadkontrolerka.
      Po mamie?
      • lola211 Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:10
        W tym wypadku akurat wie lepiej, bo swoja babcie swietnie zna.I doskonale zdaje sobie sprawe, ze babcia ma tendencje do naduzywania swojej dobroczynnosci, ze szkoda dla siebie.
        • foro-estupido Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:34
          No dobra,możliwe,że zachowała się ładnie,że rozumie jak babci ciężko i w ogóle.Ale czy to powód opisywania tego na forum?!
          Zobacz...Opisałaś,dostałaś odpowiedzi takie a nie inne i musisz(no nie musisz)się tłumaczyc z relacji córka,babcia,teściowa....
          Trza było zostawic sobie to dla siebie,ewentualnie znajomym opowiedziecwink
          • lola211 Re: Jestem dumna z córki 05.12.11, 10:43
            Temat dobry jak kazdy inny.
            W sumie zadne dla mnie zaskoczenie, bo zawsze jest tak samo smile.
            • ciociacesia przeczytalam calosc 05.12.11, 12:32
              i mam mieszane uczucia, ale potrafie uwierzyc ze baci nie jest przykro. mojej by nie bylo - rozwazania o upokorzeniu i ubezswłasnowolnieniu choc logicznie sluszne to bylby w przypadku mojej babci przesłoniete przez zachwyt nad 'dobrym serduszkiem'. tylko ja bym jednak corce wytlumaczyla ze 'tak sie tego nie załatwia'
              • lola211 Re: przeczytalam calosc 05.12.11, 21:23
                ze 'tak sie tego nie załatwi
                > a'
                A jak sie załatwia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka