24.01.12, 20:49
Witam. Gdzie/w jaki sposób można kupić psa przez internet?gdzie znajdują się jakieś ogłoszenia? Szukałysmy (ja i znajoma,bo to właśnie ona chce go zakupić) wpisując większe miasto znajdujące sie obok naszego miejsca zamieszkania i nic ciekawego niemogę znaleś uncertain wydaje mi sie ze poprostu nie potrafię znaleść uncertain a na drugi koniec pl znajoma niechce jechać...
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Kupno psa 24.01.12, 20:55
      A może dowiedzieć się w Związku kynologicznym w swoim mieście?
      Oczywiście piszę tu o psach rasowych.
      Nie rasowe przypuszczam, że można skontaktować sie ze schroniskiem dla psów.
    • a.nancy Re: Kupno psa 24.01.12, 20:57
      > a drugi koniec pl znajoma niechce jechać...

      błagam, napisz że to żart
    • owianka Re: Kupno psa 24.01.12, 21:00
      No przecież w każdym większym supermarkecie jest stoisko z psami. Zazwyczaj jest kilka ras do wyboru.
    • marzeka1 Re: Kupno psa 24.01.12, 21:00
      Swoją pinczerkę miniaturkę znalazłam w necie: wrzuciłam "kupię pinczera miniaturę", wyskoczyło mi zdjęcie 3 piesków na sprzedaż- odległość od mojego miasta to było 40 km. pojechaliśmy, kupiliśmy i od 2 lat cieszymy się z naszego psa.
    • yenna_m Re: Kupno psa 24.01.12, 21:01
      od stycznia zakazany jest handel zwierzętami nierodowodowymi przez internet

      rasowe - kupujesz u sprawdzonego hodowcy i naprawdę warto dowiedzieć się czegoś o hodowli i sprawdzić hodowlę (w jakich warunkach psy są hodowane, jakie charaktery mają rodzice, jak szczeniaki są karmione, czym szczepione (i ile razy). czym odrobaczone (i ile razy), czy rodzice są przebadani na choroby dotykające daną rasę i nie niosą tych chorób (chodzi mi przede wszystkim o choroby warunkowane genetycznie)
      • pysiaczek1234 Re: Kupno psa 24.01.12, 21:34
        Yenna popieram , nie kupujemy psów z pseudohodowli ! Pooglądaj w jakim stanie są psy trafiające do schronisk z takich rozmnażalni sad
        Bardzo dobrze, że w końcu wprowadzili ten zakaz.
        Jak znajoma ma konkretną rasę na myśli to i ze znalezieniem hodowli nie powinno być problemu.
        • jowita-90 Re: Kupno psa 24.01.12, 21:48
          Konkretnie chodzi o posokowca bawarskiego. Mieszkamy koło małego miasta(Leszno w Wlkp.) i jakoś nie sądzę żeby były tu hodowle. Możliwe że się mylę. Poszukam. Dzięki.
          • yenna_m Re: Kupno psa 24.01.12, 22:42
            Widzę przynajmniej 2 hodowle w Lesznie (lesznowska sfora i biurowa sfora) - najlepiej zadzwonic do ZKwPL oddział w Lesznie i się dopytać. I nie bój się jechać po psa nawet dalej - ja wszystkie koty mam z Wawy lub okolic Wawy (od Wrocka kawał drogi), za to hodowle dobre i nie żałuję wyboru kotów. Czasem warto pojechać dalej po zwierzę niż wiąć zwierzaka z kiepskiej hodowli.
            • jowita771 Re: Kupno psa 25.01.12, 10:53
              > Czasem warto pojech
              > ać dalej po zwierzę niż wiąć zwierzaka z kiepskiej hodowli.

              To hodowle bywają kiepskie? tongue_out
              • aneta-skarpeta Re: Kupno psa 25.01.12, 12:01
                jak zaczelismy zglebiac temat to sie okazalo, ze opinie o roznych hodowlach potrafią byc najrozniejsze- choc kazda hodowla sprzedawala psy z metrykami etc
              • yenna_m Re: Kupno psa 25.01.12, 12:07
                ależ oczywiście, że bywają hodowle kiepskie
                tak jak bywają kiepscy lekarze, nauczyciele, prawnicy, rodzice i te de wink tongue_out
        • izabellaz1 Re: Kupno psa 24.01.12, 22:03
          Z niejednych super hodowli zwierzęta są traktowane jak rzeczy, na których zarabia się pieniądze. Wiem, bo miałam już w życiu kilka rodowodowych psów i widziałam co się dzieje na wystawach oraz co się robi z sukami, które okazuje się, że nie mogą zajść w ciążę.
          Z niejednych "hodowli" psów rasowych ale bez rodowodu psy są zadbane, szczeniaki oddawane w odpowiednim czasie i też mają książeczki zdrowia itd.
          A drani i tak ustawa nie zniechęci.
          • miniofilka Re: Kupno psa 25.01.12, 08:03
            do mojej poprzedniczki - co się dzieje z sukami nie mogącymi zajść w ciążę?
            • miniofilka Re: Kupno psa 25.01.12, 08:04
              a nie lepiej wziąć psa ze schroniska?
              takie psiunie są bardzo wdzięczne i mocno kochają swoich właścicielismile
              • new.models Re: Kupno psa 25.01.12, 08:32
                miniofilka napisała:

                > a nie lepiej wziąć psa ze schroniska?
                > takie psiunie są bardzo wdzięczne i mocno kochają swoich właścicielismile

                Nie zawsze jest to najlepsza opcja-szczególnie, kiedy są mniejsze dzieci w domu. Starszy pies ma swoje przyzwyczajenia i nie od razu damy radę je wyplenić(o agresji już nie wspomnę).
                Szczeniaka wychowujemy sami-łatwiej nauczyć, niż oduczyć-szczególnie, jeśli to pierwszy pies i nie mamy zbyt dużego doświadczenia w wychowywaniu.

                Szukaj hodowli (psów rasowych oczywiście)w necie (przeważnie mają swoje stronki), albo dzwoń do Związków Kynologicznych. Poszczególne rasy maja również swoje fora-możesz poczytać, co w trawie piszczy, na co dana rasa choruje .
                Nie sugeruj się odległością-taki pies pożyje kilkanaście lat-więc lepiej od razu mądrze wybrać, niż z powodu odległości odpuścić dobrą hodowlę. Szukaj małych domowych hodowli, gdzie jest kilka psów hodowlanych, tam gdzie jest kilkanaście, nie zawsze jest czas dla psa, a poprawna socjalizacja w "domu rodzinnym"-jest podstawą dalszej współpracy psa z człowiekiem.
                • anma6 Re: Kupno psa 25.01.12, 08:47
                  Zgadzam się w 100% procentach z wypowiedzią "izabellaz1"- to samo dotyczy kotek i kocurów które nie są akurat takie " idealne" jak powinny być do swoich super hodowli. Sama wzięłam dorosłego kocura z takiej "niby " extra" hodowli a raczej bardzo chętnie się go pozbyto zaznaczając mi iż RODOWÓD kotka zostaje w hodowli a ja mam się go na piśmie zrzec , co więcej Pani powiedziała że ona w związku kynologicznym nic zmieniać nie będzie ,żadnych danych .Ciekawe po co sam rodowód był Pani tak potrzebny , mnie na nim nie zależało i nie zależy ale zdaje sobie sprawę iż po coś on tam został.
                  Są bardzo nieciekawe hodowle i generalizowanie iż wszystkie są świetne i dbają o zwierzęta i ich stan pychiczny i fizyczny jest mocno jak widzę na moich przykładzie przesadzone.
                  • deszcz.ryb Re: Kupno psa 25.01.12, 08:58
                    >Sama wzięłam dorosłego kocura z takiej "niby " extra" hodowli a r
                    > aczej bardzo chętnie się go pozbyto zaznaczając mi iż RODOWÓD kotka zostaje w h
                    > odowli a ja mam się go na piśmie zrzec , co więcej Pani powiedziała że ona w zw
                    > iązku kynologicznym nic zmieniać nie będzie ,żadnych danych .Ciekawe po co sam
                    > rodowód był Pani tak potrzebny , mnie na nim nie zależało i nie zależy ale zdaj
                    > e sobie sprawę iż po coś on tam został.

                    Trzeba się było nie zgadzać. Widziałaś ten rodowód w ogóle? Bo albo kot go w ogóle nie miał, albo kobieta zachowała sobie dokument dla drugiego kota, którego sprzeda z większym zyskiem jako "rasowego".

                    A tak w ogóle, to gdzie takie przekręty można zgłaszać? Jeżeli chodziłoby o psy, to do Związku Kynologicznego, a koty? smile
                    • jowita771 Re: Kupno psa 25.01.12, 10:57
                      > A tak w ogóle, to gdzie takie przekręty można zgłaszać? Jeżeli chodziłoby o psy
                      > , to do Związku Kynologicznego, a koty? smile

                      Może do Stowarzyszenia Koty Rasowe?
              • aneta-skarpeta Re: Kupno psa 25.01.12, 12:05
                my nie chcielismy psa ze skroniska, ze wzgledu na dziecko
                tak naprawde nie wiadomo co siedzi w glowie psa ze schroniska, czego sie boi, jakie ma lęki etc

                poza tym mialam kiedys psa z choroba sierocą- adoptowanego

                i o ile kochana suka byla, urocza, to dawała w kość

                poza tym dana rasa ma pewne cechy charakterystyczne dot charakteru i dla niektorych wazne jest czy pies lubi dzieci, jest cierpliwy etc albo np wazne jest zeby pies byl totalnym kanapowcem, bo wlasciciel nie lubi dlugich zabaw z psem typu piłka, ganianie etc

                szczerze ja bym brala pod uwage adopcję z jakiegos konkretnego domu, ktory naprawdę znam

                ze schroniska bym się bała
            • izabellaz1 Re: Kupno psa 25.01.12, 09:58
              Różnie się dzieje. Najczęściej pozbywają się ich. Oczywiście nie muszę mówić jaki to cios dla zwierzęcia, które w wieku roku jest wykopywane z domu, bo nie spełnia oczekiwań hodowcy (oczywiście nie wie, że nie spełnia). Sama otrzymałam taką propozycję.
              Na wystawach też dzieją się cuda. Psy męczą się przez wiele godzin na takich imprezach. Zzipane, zziajane. Obroża pod pachę prawie, żeby psina profil trzymała. Te z długą sierścią wdychają nierzadko jakieś lakiery do włosów itp. Kasa, kasa, kasa. Bo rodowodowy pies kosztuje np. 3 tys. zł, a bez rodowodu 300.
              I znowu chciałam zaznaczyć. Nie piszę o wszystkich - bo znam i fajnych hodowców. Niemniej jednak nie zgadzam się na taki prosty podział, że ludzie, którzy mają rasowego psa, ale bez rodowodu, decydując się na rozmnożenie, skazują szczeniaki na jakieś cierpienia, a ci z zarejestrowanych hodowli to cud miód. Jak wszędzie - są ludzie i parapety.

              A tak poza tematem. Teraz zakazane jest w ogóle rozmnażanie psów rasowych bez rodowodu, czy tylko sprzedawać ich za pieniądze nie wolno, ale oddać za darmo już tak??
              • default Re: Kupno psa 25.01.12, 10:11
                izabellaz1 napisała:
                > Teraz zakazane jest w ogóle rozmnażanie psów rasowych bez r
                > odowodu, czy tylko sprzedawać ich za pieniądze nie wolno, ale oddać za darmo ju
                > ż tak??

                Art. 10a. ust. 2 Ustawy brzmi:
                "2. Zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych."

                Zatem rozdawanie jest dozwolone. Stąd te ogłoszenia "sprzedam obrożę, pies gratis" smile


                • izabellaz1 Re: Kupno psa 25.01.12, 10:18
                  default napisała:

                  > Art. 10a. ust. 2 Ustawy brzmi:
                  > "2. Zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych."
                  >
                  > Zatem rozdawanie jest dozwolone. Stąd te ogłoszenia "sprzedam obrożę, pies grat
                  > is" smile

                  Dzięki! smile
                  Ja mam właśnie takiego (jeszcze z przed ustawy). Z rodziców polujących, wybieganych, zadbanych. Szczeniak był wychuchany, książeczka zdrowia, oddany w wieku odpowiednim, że nie tęsknił za mamą, nikt się go nie pozbywał 5 tygodni po urodzeniu dlatego nie zgadzam się na taką generalizację smile

                  Kiedyś miałam rodowodowe, za ciężką kasę, z dobrych hodowli, przerasowione, niestety później już chorowały. Ograniczona pula genowa w takich hodowlach to jednak ich wielki minus. Nigdy więcej.
                  • default Re: Kupno psa 25.01.12, 11:44
                    No wiesz, trudno, żeby w ustawie zapisano, że "w celach handlowych mogą rozmnażać tylko ci hodowcy, którzy są dobrzy dla piesków" smile Wiadomo że patologie zdarzają się wszędzie, aczkolwiek prawdopodobieństwo ich występowania w hodowlach zarejestrowanych jest mniejsze, bo ktoś je jednak kontroluje - w przeciwieństwie do "dzikich". I to zapewne ustawodawca miał na względzie, tworząc taki zapis.
                    Co do przerasowienia i bliskiego krzyżowania - nad tym też powinien czuwać ZK, ale niestety - różnie bywa. Są hodowcy skłonni jechać z suką na krycie na inny kontynent, żeby "odświeżyć krew", inni wolą pokryć psem koleżanki, bo blisko, tanio i jeszcze jej się da zarobić. A że to wujek albo brat przyrodni suki - kogo to obchodzi.
                    • aneta-skarpeta Re: Kupno psa 25.01.12, 12:07
                      dlatego warto zgłeic temat i czasem pojechac po psa, kota dalej
                    • izabellaz1 Re: Kupno psa 25.01.12, 12:09
                      default napisała:

                      > No wiesz, trudno, żeby w ustawie zapisano, że "w celach handlowych mogą rozmnaż
                      > ać tylko ci hodowcy, którzy są dobrzy dla piesków" smile

                      No wiem smile

                      > Są hodowcy skłonni jechać z suką na krycie na inny
                      > kontynent, żeby "odświeżyć krew", inni wolą pokryć psem koleżanki, bo blisko, t
                      > anio i jeszcze jej się da zarobić. A że to wujek albo brat przyrodni suki - kog
                      > o to obchodzi.

                      Dokładnie. Tych pierwszych jest zdecydowanie mniej. Najczęściej jednak są to psy w jakiś sposób ze sobą spokrewnione. Bo w przypadku rzadszych ras, to mieszanka genowa nawet w obrębie najbliższych krajów (powiedzmy sąsiadujących z PL) nie daje takich rezultatów.
                      • default Re: Kupno psa 25.01.12, 13:07
                        Przekonałam się o tym osobiście, kiedy szukałam reproduktora dla swojej suki - kandydaci okazywali się mieć tych samych dziadków/pradziadków co moja suka. Najczęściej jest tak, że jak trafi się jakiś dobry reproduktor, to jest eksploatowany na maksa, a potem okazuje się, że cała populacja danej rasy w Polsce pochodzi od niego smile Zresztą kryterium "dobry reproduktor" często oznacza niestety, że jego własciciel ma układy w ZK i to do niego są kierowane suki na krycie.
              • nenia1 Re: Kupno psa 25.01.12, 15:19
                izabellaz1 napisała:

                > Różnie się dzieje. Najczęściej pozbywają się ich. Oczywiście nie muszę mówić ja
                > ki to cios dla zwierzęcia, które w wieku roku jest wykopywane z domu, bo nie sp
                > ełnia oczekiwań hodowcy (oczywiście nie wie, że nie spełnia). Sama otrzymałam t
                > aką propozycję.

                Co to znaczy pozbywają się ich? Zabijają, wyrzucają, czy szukają im innego domu?

                > Na wystawach też dzieją się cuda. Psy męczą się przez wiele godzin na takich im
                > prezach. Zzipane, zziajane. Obroża pod pachę prawie, żeby psina profil trzymała
                > . Te z długą sierścią wdychają nierzadko jakieś lakiery do włosów itp. Kasa, ka
                > sa, kasa. Bo rodowodowy pies kosztuje np. 3 tys. zł, a bez rodowodu 300.

                Dziwne, rzadko bo rzadko ale widziałam kilka wystaw i nie zauważyłam, by zwierzęta wyglądały za zzipane czy w inny sposób maltretowane. Przecież tam są sędzowie, którzy oceniają zwierząta, nie sądzę, by zziajany, wymęczony i spryskany lakierem do (ludzkich) włosów zwierzak miał duże szanse na pozytywną ocenę.

                > Niemniej jednak nie zgadzam się na taki prosty podział, że ludzie, któ
                > rzy mają rasowego psa, ale bez rodowodu, decydując się na rozmnożenie, skazują
                > szczeniaki na jakieś cierpienia, a ci z zarejestrowanych hodowli to cud miód. J
                > ak wszędzie - są ludzie i parapety.

                A ktoś stawia taką tezę? Znasz jakieś zjawisko, jakiś zawód, zajęcie gdzie 100% osób parających się daną profesją robi wszystko w idealny, perfekcyjny sposób?
                Bo ja nie.
                Jak sądzisz jednak, gdzie jest większe prawdopodobieństwo, że zwierzęta będą narażone na większe szkody, tam gdzie jest jakiś nadzór czy tam gdzie go nie ma wcale?

                > I znowu chciałam zaznaczyć. Nie piszę o wszystkich - bo znam i fajnych hodow
                > ców
                . Niemniej jednak nie zgadzam się na taki prosty podział, że ludzie, któ
                > rzy mają rasowego psa, ale bez rodowodu, decydując się na rozmnożenie, skazują
                > szczeniaki na jakieś cierpienia, a ci z zarejestrowanych hodowli to cud miód. J
                > ak wszędzie - są ludzie i parapety.
    • bea.bea Re: Kupno psa 25.01.12, 08:37
      pies to szerokie pojecie... wiec co rozumie twoja znajoma pod pojęciem piessmile?
      Jeśli ma być to pies rasy pies to moze do schroniska się wybierzcie smile
      • bea.bea Re: Kupno psa 25.01.12, 08:40
        posokowce.toplista.pl/
      • miniofilka Re: Kupno psa 25.01.12, 09:34
        bea.bea napisała:

        > pies to szerokie pojecie... wiec co rozumie twoja znajoma pod pojęciem piessmile?
        > Jeśli ma być to pies rasy pies to moze do schroniska się wybierzcie smile

        w schronisku zdarzają się również psy rasowe, oczywiście bez rodowodu
        ja mam labradorkę ze schrona i jest zajebistasmile
        • bea.bea Re: Kupno psa 25.01.12, 09:37
          ja mam teriera rosyjskiego smile 95% rasowy...cudosmile

          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2865271,2,2,DSCN6146.html
          smile
          • miniofilka Re: Kupno psa 25.01.12, 09:42
            ale śliczniutkiwink
          • izabellaz1 Re: Kupno psa 25.01.12, 09:59
            Pięęękne psy! smile
    • filippa.pippa No, co ty? 25.01.12, 11:05
      Pies nie jest rzeczą. Psów się nie kupuje. Po co nabijać kasę bezdusznym hodowcom albo handlarzom?
      Rozejrzyj się, jest wiele porzuconych, bezdomnych psiaków. Przygarnij któregoś.
    • deodyma Re: Kupno psa 25.01.12, 11:43
      portali, gdzie oglaszane sa psy do sprzedazy/adopcji, jest od groma.
      jest tyle stron, ze na pewno jakiegos psiaka znajdziecie.
    • aneta-skarpeta Re: Kupno psa 25.01.12, 11:59
      nam zalezało na konkretne rasie
      znaleźlismy odpowiednią wg nas hodowlę- akurat u nas było łatwo bo tych hodowli jest mało
      padło na okolice poznania- my z wawy

      u nas jeszcze byla kwestia, ze mielismy urlop zaplanowany na przyjecie psa- ja tydzien, mąż nastepny tydzien- w zwiazku z tym pies jeszcze poczekal tydzien, choc już był nasz

      i pojechalismy

      i powiem szczerze, ze samą podróż wspominamy bardzo miło- dla syna to bylo ogromne przezyciesmile

      ja bym wolala przejechac sie chocby 300km i miec pewnosc ze bierzemy psa z dobrej hodowli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka