Dodaj do ulubionych

Gotye - ofiara popularnosci?

03.02.12, 23:18
Minely juz jakies 2 tygodnie od kiedy zaden z moich znajomych nie zamiescil teledysku Gotye na swoim wallu (dla niezorientowanych - mowa o FB). W pewnym momencie balem sie otworzyc piekarnik, zeby nie wyskoczyl z niego somebody that I used to know (nie zebym jakos czesto zgaladal do piekarnika, ale strach byl).
Prawda jest jednak taka, ze facet nagral bardzo dobra plyte. To jest pop na naprawde wysokim poziomie artystycznym - zreszta nie bez przesady porownuje sie go do Petera Gabriela.
Mam wrazenie, ze Gotye przez swoja chwilowa megapopularnosc stal sie niechcacy synonimem obciachu. Pomalowany wyjec spiewa ckliwa piosenke. Ale, moim zdaniem, biorac pod uwage stan dzisiejszego popu, tacy artysci sa nam potrzebni. Tacy jak Florence i jej Maszyna. Potrzebny jest ktos, kto zamiast z poetyka klubowa, nawiaze romans z tematami okolo-artystycznymi. Oczywiscie nie twierdze, ze jest to dzielo jakos nadzwyczaj wybitne, jest to po prostu dobry album.
Jakies przemyslenia?
Obserwuj wątek
    • pochodnia_nerona Re: Gotye - ofiara popularnosci? 03.02.12, 23:57
      Przekleństwo netu - wywinduje popularność, by spowodować przesyt i drwinę. Mnie też się Gotye podoba, podobnie, jak spodobały mi się 3 kawałki Lany Del Rey i mam w d..., czy net ich wylansował, czy nie.
      • marghe_72 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 00:02
        nie tylko netu.. TV, radio też się do tego przykładają. Są w stanie zamordować dowolną piosenkę.
        A album Gotye z przyjemnoscią przeszłucham i jeśli mi się spodoba nabędę
        • suazi1 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 21:38
          www.youtube.com/watch?v=q8NUwrS-64w&feature=BFa&list=AVGxdCwVVULXcwRYm2YC2Jm4pSnsh6nWNz&lf=list_related - tu na szybko możesz posłuchać, co jest na "Making Mirrors".
    • dorry Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 00:09
      >Pomalowany wyjec spiewa ckliwa piosenke.

      Tak mi się kojarzy.
      Na początkowe takty już dostaję wysypki. W radiu (nie wiem jaka stacja, bo to było podczas codziennej rehabilitacji) zawsze nadawali przed lub po Maleńczuku. Koszmar.
      • srebrno-listka Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 16:42
        >Pomalowany wyjec spiewa ckliwa piosenke.
        z obrzydliwymi paznokciami u nóg, od których zaczyna sie teledysk, fuj...
        • suazi1 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 21:39
          Szkoda, że wiedzę na ten temat opieracie na jednym klipie...
          • jowita771 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 15:28
            Na innych clipach ma mniej obrzydliwe paznokcie?
            To żart, nie znam człowieka i tak naprawdę nic nie wiem o jego stopach, dworuję tylko z tego, jak się podpięłaś.
    • kai_30 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 09:34
      Hehe. A ja Somebody... usłyszałam pierwszy raz trzy dni temu, jak mi dziecko pokazało cover by Walk off the Earth smile I się autentycznie zachwyciłam, oryginałem już mniej. Fala zachwytów nad Gotye jakoś mnie ominęła - pewnie przez to, że mi się antenka w kuchennym radiu złamała big_grin
      • siasiunia1 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 11:27
        To?:
        www.youtube.com/watch?v=d9NF2edxy-M

        to jest super smile
        Ale teledysk też mi sie bardzo podoba.
        I na razie nawet radio Zet nie jest w stanie mi obrzydzic tej piosenki. Chociaz się bardzo starają smile
    • kali_pso Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 09:39

      Mnie się nadal podoba i chętnie słucham. Widocznie jestem obciachowa, trudno.
      • suazi1 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 21:44
        No to witam w klubie "ematka obciachowa". Nic na to nie poradzę, że od zawsze słucham/czytam/oglądam to co w rmf fm/empiku/multikinie jest nieosiągalne, bo niekomercyjne.
        • an_99 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 05.02.12, 18:33
          och jej, jaka jesteś inteligentna i alternatywna.
    • gemmavera Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 09:39
      Było smile
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,132258449,132258449,fenomen_Gotye.html
    • ejuirawz Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 14:54
      A ja pierwszy raz dzisiaj odsłuchałam tą piosenkę, bo wcześniej jakoś mnie nie skusiły te linki wink I mnie nie powaliła, nie wiem o co chodzi.
    • suazi1 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 21:33
      Gotye... Tak, tak, cieszę się niezmiernie, że znalazł sie w końcu ktoś, kto potrafi "wyć" na miarę Petera G. Jeżeli ktoś uważa kolesia za obciachowego, jego sprawa. Ważne, że mnie rusza.
      • truscaveczka Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 14:00
        Gabriel i Sting produkowali Gotye, to jak miał wyć tongue_out

        I niech wszyscy trzej wyją z dala ode mnie.
    • demonii.larua Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 21:50
      Mam go w telefonie, znaczy wychodząc na tak zwane pole towarzyszy mi w uszach, razem z Florencją i Fever Ray i kilkoma innymi bardzo ciężkimi dla odmiany kawałkami i mam w nosie, że obciach niby. Uwielbiam moją set listę i jestem od niej uzależniona na maksa smile
    • joxanna Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 21:57
      Dla mnie piękna piosenka, chociaż już nie mogę jej słuchać na okrągło. Ale mnie się zaczęło jeszcze chyba w październikusmile.

      W każdym razie już wtedy zaintrygowała mnie kwestia narodowościowa - facet jest Australijczykiem, ale ludzie nie są w stanie zapomnieć mu pochodzenia belgijskiego. Strasznie mnie to śmieszyło, że na youtubie w komentarzach wśród zachwytów i krytyki co drugi wpis dotyczył narodowości - Belgowie pozdrawiali, Australijczycy ostrzegali, że to jednak Belg...

      Nie tylko nas się trzymają takie obsesjesmile
    • aquuaa Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 22:21
      Niestety nie zdobede sie na nic odkrywczego. Moje dziecie (lat 6) slucha tego utworu pol dnia - do urzygu (w kazdym wydaniu, ktore znajdzie na YT, wlacznie z sympatycznym coverem) - to sprawia, ze przesyt zamazuje mi obiektywna ocene ewentualnych walorow.
      Jedyne co zauwazylam - w wersji koncertowej pan niestety nie brzmi porywajaco a nawet rzeklabym slabo (moze to kwestia naglosnienia) ... w wersji studyjnej tez sa drobne defekty.
      Mnie bardziej porywa cover (Walk off the Earth).

      Osobiscie cenie artystow za umiejetnosc wykonania utworu na wysokim poziomie bez pomocy elektroniki (wszystkich tych suwaczkow, konsoli, itd.). Cenie tez za roznorodnosc utworow, styli (jak np. U2 czy Sting) a mam wrazenie, ze Gotye pierwszego nie potrafi a drugiego nie udzwignie skala glosu a wiec moze tak sie zdarzyc, ze ta megapopularnosc to stan chwilowy.
      • suazi1 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 22:37
        www.youtube.com/watch?v=jdOevbchxOc&feature=BFa&list=AVGxdCwVVULXcwRYm2YC2Jm4pSnsh6nWNz&lf=list_related - wykonanie na "żywca", bez elektronicznego wyczesywania. Gotye jest mało różnorodny? Hmmm, chyba nie znasz pozostałych utworów...
        • aquuaa Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 22:56
          suazi1 napisała:
          - wykonanie na "żywca", bez elektronicznego wyczesywania. Gotye jest mało różnorodny? Hmmm, chyba nie znasz pozostałych utworów...

          Przesluchalam grzecznie calosc ... nooo... no przykro mi sad nie zaiskrzylo
          Takie 'mile' dla ucha - ale zadne ochy i achy.

          Dla porownania - jak slucham U2 - potrafie miec gesia skorke. Przy Stingu z kolei robi mi sie cieplo nad zoladkiem. Oczywiscie nie przy wszystkich utworach ale bywaja takie. Zreszta spojrz na ilosc albumow i lata tworczosci - z lekka powalajace statystyki. Niewiele jest takich tworcow.
          Gotye jest dla mnie przyjemny ale nic wielkiego. Ale niech ma te swoje 5 minut - przeciez to wazny moment w zyciu artysty.
          Juz bardziej ujela mnie Adele - nic nie poradze....
          • suazi1 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 23:09
            Dla mnie Sting i U2 byli porywający góra do 1995 r. Potem poszła komercyjna papka - dla mnie trudna do przełknięcia. A weteranów na miarę tych dwóch jest nie tak mało: Peter G., Marillion, Frankie Goes To Hollywood, długo mogę wymieniać. Dla mnie Adele to nic wielkiego. Sorry.
            • ceide.fields Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 14:50
              Komercyjna papka...nie pogrążaj się.

              www.youtube.com/watch?v=g0wXbEfQe5w
    • sueellen Re: Gotye - ofiara popularnosci? 04.02.12, 23:59
      Gotye dzis po raz pierwszy uslyszalam w brytyjskim radio i to dwa razy w ciagu kilku godzin. Rozplenil sie juz nie tylko w Australii, Polsce i Niemiczech. jest jak wirus, ale niech sobie bedzie, -lepszy taki wirus niz ptasia grypa.
    • sumire Re: Gotye - ofiara popularnosci? 05.02.12, 18:55
      myślę, że na porównywanie do Gabriela za wcześnie. moim zdaniem to jeszcze nie ten poziom.
      nagrał dobrą płytę - na razie to wszystko. 'one hit wonders' było wielu, czas zweryfikuje.
      • methinks Re: Gotye - ofiara popularnosci? 05.02.12, 20:34
        To nie jest jedyna plyta tego pana...
    • gku25 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 05.02.12, 19:23
      Jak dla mnie szału nie ma. Piosenka strawna na tyle, żeby nie przełączyć radia kiedy się pojawia w eterze. Poza tym nie lubię twórczości typu Peter Gabriel, dla mnie kicz i ogólnie be. Wolę mocniejsze kawałki. O, taka Florence jest fajna, ostatnio przeżywam fascynację MCR, normalnie odmładzam siętongue_out
    • kalamara Re: Gotye - ofiara popularnosci? 05.02.12, 20:07
      ,,Somebody that I used to know'' uslyszalam po raz pierwszy w bryt.tv doslownie z 2 tyg.temu (tutaj Gaga wciaz konkuruje z krolowa Elzbieta)i jak wiekszosc wymieklam.Zamowilam jego poprzedni album, ktory ma wiele przychylnych opinii (Like drawing blood) i musze stwierdzic ze po dwukrotnym przesluchaniu z nog mnie nie powala. Mam wrazenie, ze sam nie potrafi sie jeszcze okreslic gatunkowo, mimo to jest to jakis powiew swiezego powietrza(chociaz w PL wieje juz od dluzszego czasu z tego co czytam).Czekam na kolejny album, ale tego premiera dopiero 13ego lutego.O prawdziwej popularnosci i statusie gwiazdy bedzie chyba mozna powiedziec gdy nastepnym razem pojawi sie z zestawem nowych akrylowych zebow, pomaranczowa opalenizna z tubki i paralizem botulinowym na twarzy.
      • uttarpradesh Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 13:56
        Do samego Gotye nie mam absolutnie nic, ale ta piosenka doprowadza mnie na skraj rozpaczy... Nie znoszę jej - a jest wszędzie!
    • virtual_moth Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 14:43
      Płyta jest określana jako słaba, opócz tej jednej piosenki. Imho artysta jednego przeboju.
      • morgen_stern Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 14:49
        Jestem tego samego zdania, nie rozumiem zresztą fenomenu, dla mnie to bezbarwna, nijaka muzyczka.
        • ceide.fields Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 14:51
          Nieudolna podróba Stinga.
      • paliwodaj Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 14:54
        byly takie 2 dni , gdy sluchalam "somebody that I used to know" na okragla, pozniej dzieci zaczely protestowac glosnym "mama!!!!" no i nie dalo rady
        W amerykanskim radio kroluje Rihanna, normalnie do bolu, kilka razy na godzine, fakt ze jest bardzo plodna artystka, ale nie znaczy ze nie ma innych
    • borys314 Re: 13.04.12, 15:43
      Pierwszy raz usłyszałem tę piosenkę wczoraj. Nie zachwyciła. A czasem daję się porwać jednorazowym hitom. Już dużo bardziej spodobał mi się Michel Telo - ale mam słabość do latynoskich rytmów.
      • dziennik-niecodziennik Re: 13.04.12, 15:56
        a widziales te laski na teledysku? smile
        • borys314 Re: 13.04.12, 16:08
          Te mdlejące?wink A owszem. Może też dlatego tak mi się spodobało.wink
      • znowu.to.samo Re: 13.04.12, 16:03
        Gdy pierwszy raz usłyszałam tą piosenke w radiu, myslałam że to Sting.
        Jest równie dobry...bardzo podobna barwa głosu i styl.

        Jeszcze mi sie nie przejadło mimo że często leci w radio, natomiast Adele tak zgrana że od razu przełączam
      • sueellen Re: 13.04.12, 21:26
        Michel Telo.... o ja cie p... a wiesz chociaz o czym on spiewa?
        Nie przejumuj się, moja dwulatka tez go bardzo lubi...
        • borys314 Re: 13.04.12, 22:08
          Tak, wiem, o czym śpiewa. I zupełnie się nie przejmuję.smile Bez przesady - nie bądźmy cały czas tacy poważni, można mieć jakieś "guilty pleasures". W młodości przez kilka lat ćwiczyłem taniec towarzyski i takie sambowe rytmy uruchamiają szereg dobrych wspomnień, więc naprawdę mało mnie obchodzi, czy z piosenki tchnie poezja.
    • martishia7 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 16:15
      Jak zobaczyłam, że jest epidemia na wallu, to nie otwierałam, więc pierwszy raz usłyszałam całkiem niedawno, bo nie używam radia ani tv specjalnie. Przesłuchałam całą "Making Mirrors", miałam podobną refleksję - reszta daleko bardziej interesująca smile
    • naunau Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 21:05
      Az sie zainteresuje.
    • anika772 Re: Gotye - ofiara popularnosci? 13.04.12, 21:09
      Odkryłam niedawno, bardzo mi się podoba, płyta rzeczywiście ok. Na FB mnie nie ma, więc "wyskakiwania z piekarnika" nie odnotowałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka