jjod
13.02.12, 23:23
Idę dzisiaj za ,,kobietą'', która z daleka - śmierdziała, ubrana w typowe łachy, co chwile wyrzucała coś ze swojej reklamówki (swoją drogą nie wierzę, że taka lumpiara kupiła cokolwiek bo na posiadanie gotówki nie wyglądała), rzecz jasna pijana, nie bardzo, ale jednak (na to zawsze jest). Ogólnie zaniedbana.
I pytam się: po co Bóg takich ludzi w ogóle stwarza? Jak ludzie w ogóle mogą sie doprowadzić do takiego stanu? Jak można zniżyć się do poziomu typowego śmiecia?
Tolerancja społeczeństwa się powinna kończyć, jeżeli mówimy o takich ,,ludziach''.