planetka
21.01.03, 22:30
...w 6 tygodniu ciąży. Stało się to za granicą i także za granicą miałam
łyżeczkowanie. Zabieg odbył się bez znieczulenia... Przeżyłam koszmar,
jakiego naprawdę nikomu nie życzę. Na domiar złego nie mam i nie będę miała
żadnych wyników, aby określić przyczynę tego, co się stało. Jedyne co wiem,
to to, że nie była to ciąża pozamaciczna a poronienie było samoistne.
Po powrocie do Polski dostałam skierowanie na badania krwi (morfologia, OB i
HCG) oraz USG i wszystko było OK. Moja lekarka powiedziała, że możemy zacząć
starać się o dziecko dopiero po 6 miesiącach (ale dlaczego tak długo???).
Doradziła tabletki antykoncepcyjne i powiedziała, żebym się nie martwiła, bo
to nie musi się powtórzyć.
Wydaje mi się jednak, że powinnam była zrobić jeszcze jakieś inne badania -
ale nie wiem jakie. Przecież musi istnieć jakiś sposób na zmniejszenie ryzyka
poronienia w przyszłości.
Pomóżcie, proszę