Dodaj do ulubionych

Nierówna relacja

19.03.12, 20:03
Mam koleżankę, która mnie bardzo lubi. Ja też ją lubię, ale ona mnie bardziej. Zawsze pamięta o moich urodzinach (ja o niej - nigdy, nawet nie wiem, kiedy są), o urodzinach mojej córki. Zawsze przekazuje drogie prezenty (niestety, nie zawsze trafione, ale ona bardzo się stara), zawsze stara się ze mną spotkać, kiedy jestem w Polsce, zawsze mówi o mnie w samych superlatywach i rozpieszcza mojego dzieciaka. Bardzo mnie to krępuje, bo nie potrafię i chyba nie do końca chcę odpłacać jej tym samym. Ona chyba boi się być szczęśliwa, a ja - cóż, uważam, że parę rzeczy mi się w życiu udało, i to, że jestem "bardziej zadowolona z życia" niż ona przeszkadza chyba nam obu się otworzyć na tyle, żeby można było nazwać tę relację prawdziwą przyjaźnią.
Wielokrotnie jej o tym mówiłam, usiłowałam rozluźnić kontakty niejako "naturalnie", nie dzwonię pierwsza, nie inicjuję spotkań - słyszę tylko, że ona nas kocha i że to tak ma być.
Źle mi z tym, ale też nie chcę jej ranić.
Obserwuj wątek
    • cmentarna.polka Re: Nierówna relacja 19.03.12, 21:31
      Rany, znam to i nie ma na takie relacje żadnej rady - o ile nie rozwiążą się samoistnie (marnie to widzę) albo dopóki "uwielbiana" osoba nie przystopuje. A to znowu jest ciężkie i nie da się tego zrobić bezboleśnie. Cóż - tak doraźnie to starałabym się minimalizować kontakty i tłumaczyć wprost za każdym razem, że czujesz się skrępowana, kiedy daje Ci drogie prezenty itp. A z drugiej strony - co ja tam wiem. Sama sobie powinnam to pisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka