Dodaj do ulubionych

wolontariat

20.03.12, 12:21
Co sądzicie drogie mamy nt. wolontariatu i dzieci? Czy dobrym pomysłem jest by dzieci pomagały np. w schronisku dla zwizrząt? Jaką inną formę wolontariatu poparłybyście? Czy może lepiej by dziecko spedziło jednak ten czas na zabawie, bądź na nauce? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: wolontariat 20.03.12, 12:29
      Moje dziewczyny w niedzielę albo sobotę jeżdżą do schroniska i wyprowadzają psy na spacer, bawią się ze szczeniakami, karmią je, sprzątają w legowiskach.
      Jeśli nie chcą jechać do schroniska to nie jadą ale zazwyczaj to ja muszę je wiązać w domu do łóżek o 5 nad ranem, żeby jeszcze pospały bo one już są gotowe do drogi.
      Wolontariat dobra rzecz pod warunkiem, że dziecko chce i nie jest zmuszane.
    • hellulah Re: wolontariat 20.03.12, 12:35
      Moje prowadzi i pomaga prowadzić zajęcia powiedzmy edukacyjne, ukierunkowane na dzieci, oraz własną działalność powiedzmy z pogranicza działań artystycznych, w grupie rówieśników. To jest dla niej zarówno zabawa, jak i nauka. Nie obciąża jej to czasowo, profil wybrała sama, bo wynika z jej pasji, na pewno rozwija, no i jakieś punkty do liceum chyba będą.
      • bi_scotti Re: wolontariat 20.03.12, 12:56
        W jakim wieku te "dzieci"? 4 lata czy 14?
        Szkolne dzieci, jak najbardziej, powinny byc zachecane do dzialalnosci spolecznej zgodnie z ich zainteresowaniami i mozliwosciami w okolicy. Najczesciej dzieci zaczynaja od tego czym sie zajmuja rodzice a potem same sobie znajduja swoje wlasne miejsca i organizacje. Staram sie sobie przypomniec jak male byly moje dzieci gdy pierwszy raz pomagaly w Food Bank ... chyba tak kolo 5-6 lat ale musialabym sprawdzic w moich zapiskach.
        • hellulah Re: wolontariat 20.03.12, 13:00
          junior high smile

    • iceland.3 Re: wolontariat 20.03.12, 12:56
      Ja udzielałam się w wolontariacie jako dziecko. Czytałam przedszkolakom bojaki w wieku 13lat " pomagałam przy ćwiczeniach chłopca 8letniego z zespołem Downa kiedy miałam 13-14lat, pomagałam uposledzonej kolezance bo chodziłam do klasy integracyjnej i udzielałam sie w organizowaniu szkolnych uroczystosci, zabaw. I tak nigdy zachowania wzorowego nie miałam- za gadulstwo. Rodzice mnie nie ograniczali bo byłam zdolna i wynosiłam wszystko z lekcji, zadania domowe odrabiałam na przerwach bo wystarczyło mi 15-20minut. Miałam mnostwo wolnego czasu pomimo zajec dodatkowych. Nigdy nie byłam najlepsza w klasie ale na tyle dobra, ze nikt mnie nie pilnował, miałam wolna reke i mogłam robic to co chcę. Z perspektywy czasu mysle, ze był to fajny czas. uwielbiałam małe dzieci i te czytanki sprawialy mi radosc. Jedyne co mnie obyurza. Niby jest to wolontariat ale kiedy dziecko 13letnie przychodzi po zajeciach zmeczone komus pomagac. To ta druga osoba mimo wszystko powinna sie chociaz troche zrewanzowac. Ja bym tak zrobiła. I o ile mama mojej kolezanki uposledzonej zawsze dbała zebysmy głodni nie byli. Tak w przedszkolu kiedy dzieci jadły podwieczorek czy obiad my rozniez jeszcze dzieciaki patrzylysmy glodne na ich talerze. Potem zawsze jakas dodatkowa kanapke sie wrzucalo do plecaka. Mimo wszystko kanapka to nie cieply posilek i dyrektorka powinna zadbac o te strsze, pomocne dzieci ale jednak dzieci, zeby nie patrzaly na to jak maluchy jedza obiad. Zreszta jaki jest koszt zupy?. Niby wolontariat ma byc ale dziecko to jednak dziecko.
    • wendd Re: wolontariat 20.03.12, 12:59
      Ja uważam, że to bardzo dobry pomysł - z różnych względów.
      Dla dziecka to po pierwsze przyjemność (kontakt ze zwierzętami), po drugie nauka (uczy się opiekować innymi, uczy się sprzątać, uczy się, co to zobowiązanie i odpowiedzialność, oswaja z istnieniem tej złej, nieprzyjemnej, ciemnej strony świata) i po trzecie - taka praca bardzo się schronisku przydasmile
      • azjaodkuchni Re: wolontariat 20.03.12, 13:35
        Bardzo dobry pomysł, ale też jestem za tym , aby wolontariusze dostali chociaż talerz zupy, kanapkę , herbatę . Jako wolontariusz singapurskiej szkoły dostaje kawę i drugie śniadanie w dniu kiedy pracuję na rzecz szkoły. Oni uważają to za oczywiste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka