Dodaj do ulubionych

używacie wołacza?

17.04.12, 10:09
Zorientowałam się, że prawie w ogóle nie używam wołacza, za wyjątkiem "panie dyrektorze", "szefie", "pani Małgosiu". Gdybym z Małgosią nie była per "pani", powiedziałabym po prostu "Gosia, napisz, proszę...". Z pewnym rozczuleniem słucham kolegi mojej córki, ktory do dorosłych zwraca się per "Mamo Igora", "Mamo Zuzi", a do dzieci "Igorku", "Zuziu".

Czy wołacz już zanika?
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: używacie wołacza? 17.04.12, 10:15
      Zanika, sama używam go coraz rzadziej, ciekawe dlaczego?

      Chyba używanie wołacza jest bardzo naturalne, pierwsza grupa przedszkolna zawzięcie używa wołacza, czasem bardzo śmiesznie "proszę panio!" "babcio" itd...
      • ardzuna Re: używacie wołacza? 17.04.12, 19:28
        Zanika, ale go używam. Nie cierpię zwracania się do mnie w mianowniku.
    • selavi2 Re: używacie wołacza? 17.04.12, 10:15
      Raz używam, raz nie. Problematyczne to dla mnie.
      Zawsze mam "zmięszane" uczucia, gdyż albowiem posługując się formą potoczną i niegramatyczną mam poczucie winy i wyrzuty sumienia. Zaś stosując formę poprawną czuję się trochę nie na miejscu, demonstracyjnie i ...staro.
      No, ale jestem córką polonistki - to trauma na całe życie.wink
      • borys314 polonistki 17.04.12, 19:24
        > No, ale jestem córką polonistki - to trauma na całe życie.wink

        Moja mama też była polonistką i też uważam, że to trauma na całe życie!wink Bardzo uważam na to, jak mówię i piszę.
    • ga-ti Re: używacie wołacza? 17.04.12, 10:16
      Bardzo, ale to bardzo nie lubię, gdy ktoś mówi do mnie używając mego imienia w wołaczu właśnie. Trauma z liceum, tak wywoływała do odpowiedzi nasza polonistka smile
      Moje dziecko, a także jego znajomi stosują zwrot typu "mamo Asi", zwracając się do mam kolegów/koleżanek, takich bardziej zaprzyjaźnionych.

      Ja mówię "mamo" do mojej mamy, "mężu, synu, córko" na zasadzie zabawy, żartu.
    • olena.s Re: używacie wołacza? 17.04.12, 10:35
      Zanika, ja używam, a i dziecko przymusiłam, ale coraz nas mniej będzie.
      Za to autentycznie zaczynam mieć problemy z biernikiem: w szeregu przypadków mam probem, bo jako "naturalna" nasuwa mi się forma dopełniacza.
      Wot zagwozdka.
      • jak_matrioszka Re: używacie wołacza? 17.04.12, 10:40
        Tez uzywam i widze ze jestem w mniejszosci smile Kiedys nawet ktos mnie zapytal czemu tak dziwnie pisze...
      • mgoralska2 biernik 17.04.12, 13:33
        mam to samo, chociaz ostatnio porawiłam mojego syna, który powiedział: mam jednego kotleta, a gdy go sprostowałam (mam jeden kotlet) był bardzo zdziwiony. Nie ukrywam, że czasami tez unikam stosowania biernika, bo brzmi dość dziwnie, archaicznie nawet.
        • kocianna Re: biernik 17.04.12, 14:32
          Faktycznie - po zastanowieniu - chyba mam kotlet?
          Ale w życiu tak nie mówiłam, a niby lingwistka jestem sad
        • borys314 Re: biernik 17.04.12, 19:26
          Ja też pilnuję biernika. Z samozaparciem mówię "palę papieros", "jem lód", ale aż mi to zgrzyta w zębach...
          • a.va Re: biernik 17.04.12, 23:52
            I słusznie ci zgrzyta wink Bo poprawnie jest papierosa i lody.
            • borys314 Re: 18.04.12, 00:01
              > I słusznie ci zgrzyta wink Bo poprawnie jest papierosa i lody.

              Oj, nie.

              Palę (kogo, co?) papieros. Analogicznie - palę cygaro [nie: (D) cygara], marihuanę [nie: (D) marihuany).

              Tak samo z lodami. "Jem lody" - owszem, ale to liczba mnoga. Gdy chcę powiedzieć w liczbie pojedynczej - "Jem (B, co?) lód. Nie: Jem (D, czego?) loda.

              Choć oczywiście formy "palę papierosa", "jem loda" już dawno weszły do uzusu i nie rażą.
              • a.va Re: 18.04.12, 00:15
                poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=papierosa&kat=18

                Lody jeszcze do niedawna nie miały liczby pojedynczej, tak jak drzwi. Od jakiegoś czasu za poprawną jest już uznawana forma potoczna - jeden lód. Ale wciąż forma "jem lody", nawet gdy jest to jeden rożek, jest poprawna.
                Ale jeśli już upierasz się przy liczbie pojedynczej, to zdecydowanie jeść loda, a nie jeść lód
                poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=lody&kat=18
                (część gofry, lody i hot-dogi).
                • borys314 Re: 18.04.12, 00:24
                  Skoro znany profesor od dilda tak mówi, to muszę ustąpić.wink Masz rację.
    • morgen_stern Re: używacie wołacza? 17.04.12, 10:40
      Używam, ale w formie żartobliwej, kiedy chcę udać, że "oficjalnie" zagaduję. Ciekawe smile
    • aandzia43 Re: używacie wołacza? 17.04.12, 10:55
      Używam, chociaż do przedszkola już nie chodzę ;-P
    • yenna_m Re: używacie wołacza? 17.04.12, 13:32
      używam nagminnie
    • jowita771 Re: używacie wołacza? 17.04.12, 13:41
      Zanika, niestety. Staram się używać. Właśnie o tym myślałam ostatnio, że mówimy "panie Marku", ale częściej "Marek" niż "Marku".
      A koleżanka mi powiedziała niedawno, że tak ładnie do niej mówię: "Anko".
      • mamaemmy Re: używacie wołacza? 17.04.12, 13:50
        Oczywiscie-uzywam namiętnie smile
        Zbyszku,Emusiu,Emmo,Mamo,Malgosiu,Malgorzato,Agnieszko,Iwonko,Marku itd.
        Lubię wołacz smile
        Od kilku lat-jak podsluchałam jak ktos mówił: Agnieszko,zamiast jak ja-Agnieszka..
    • sanciasancia Re: używacie wołacza? 17.04.12, 13:59
      Używam. Dziecko od razu zaczęło się do nas zwracać "mamo, tato".
      • zajola Re: używacie wołacza? 17.04.12, 14:09
        Używaciesmile I natychmiast wyłapuję jak ktoś używa, bo niestety, jak już pisałyście wyżej, - wołacz w narodzie zanikasmile
    • iuscogens Re: używacie wołacza? 17.04.12, 14:36
      W pracy jak najbardziej, do siostry też, do męża jak jestem wkurzona mówię czasem znaczącym tonem "mężu"
    • dziennik-niecodziennik lekki offtop 17.04.12, 15:17
      najfajniej uzywają wołacza w "Californication" wink
      "Ojcze..." - "Tak, córko?" ("...dlaczego w Twojej sypialni jest naga kobieta?")
      • borys314 Re: lekki offtop 17.04.12, 19:29
        Haha, też lubię "Californication" i też pamiętam tę scenę.wink Becca jest boska, taką córkę mógłbym mieć.
    • koza_w_rajtuzach Re: używacie wołacza? 17.04.12, 15:26
      > Czy wołacz już zanika?

      Chyba nie, bo zarówno ja jak i moje dzieci używamy
    • kamelia04.08.2007 Re: używacie wołacza? 17.04.12, 15:32
      do meża i córek
    • chomiczkami Re: używacie wołacza? 17.04.12, 15:41
      Też używam. Póki istnieje, trzeba o niego dbać.
      • fifiriffi Re: używacie wołacza? 17.04.12, 16:56
        Nie używam...ale czas zaczącsmile
    • karra-mia Re: używacie wołacza? 17.04.12, 17:04
      używam, rzadko, ale używam. Lubię gosmile
    • spacey1 Re: używacie wołacza? 17.04.12, 18:09
      Do córki mówię"Jagódko" do syna "Szymon" albo "Szymek" do męża "Paweł". Jak widać zależy to od brzmienia imienia, chyba. Naturalne jest, że jak mówie do kogos na pan, pani, to w wołaczu (pani Jadziu, panie Andrzeju). czasem do koleżanek w pracy: Kasiu, Danusiu, ale już do kolegi Mariusz. Hmmm, jak widać różnie, bardzo różnie...
    • klubgogo Re: używacie wołacza? 17.04.12, 18:10
      W sprawach służbowych naturalnie, coraz częściej do córki, podoba mi się.
    • borys314 Re: 17.04.12, 19:22
      Używam często, bardzo lubię. Mam problem z jednym kolegą, na którego mówimy "Jasiek", bo "Jaśku" jakoś mi nie brzmi, więc mówię "Janku", a on się krzywi.wink

      Do syna, kiedy żartuję albo daję burę - "synu"/"synku", jego imienia właściwie zawsze używam w zdrobnieniu i też zawsze w wołaczu.

      > Z pewnym rozczuleniem słucha
      > m kolegi mojej córki, ktory do dorosłych zwraca się per "Mamo Igora", "Mamo Zuzi"

      Też uważam, że to urocze.smile Jedna z koleżanek mojego syna zwraca się do mnie per "Panie Tato Jarka" (imię zmyślonebig_grin) i zawsze mnie to rozkłada na łopatki.
    • guderianka Re: używacie wołacza? 17.04.12, 19:27
      Nie zdawałam sobie sprawy ale..tak i to bardzo często i do dzieci i Męża koleżanek wink
      • borys314 Re: używacie wołacza? 17.04.12, 19:31
        > Nie zdawałam sobie sprawy ale..tak i to bardzo często i do dzieci i Męża koleża
        > nek wink

        Pierwsze moje skojarzenie - kilka koleżanek ma tego samego męża, ale wielka litera naprowadziła mnie na właściwy trop.wink
        • mamaemmy Re: używacie wołacza? 17.04.12, 23:45
          borys314 napisał:

          > > Nie zdawałam sobie sprawy ale..tak i to bardzo często i do dzieci i Męża
          > koleża
          > > nek wink
          >
          > Pierwsze moje skojarzenie - kilka koleżanek ma tego samego męża, ale wielka lit
          > era naprowadziła mnie na właściwy trop.wink

          chyba na trop niedouczenia (podstawówka się kłania),co i kiedy piszemy z wielkiej litery wink
          >
    • jolunia01 Re: używacie wołacza? 17.04.12, 21:13
      Używam z upodobaniem, chociaż z kilkoma wyjątkami, które jakoś "nie brzmią" w wołaczu; tzn. mają wołacz, tylko w takiej formie, że pasuje on raczej do stosunków oficjalnych niż rodzinno-przyjacielskich. Np. kolega o imieniu Leonard wołany jest "towarzyskim pseudonimem", a nie po imieniu.
    • czarnaalineczka Re: używacie wołacza? 17.04.12, 23:36
      nie uzywam
      i nie znosze
      jeszcze zakonczony na o jakos z bolem przelkne
      ale za u mam ochote zabic suspicious
    • madzioreck Re: używacie wołacza? 17.04.12, 23:49
      Czasem używam, ale nie wszystko "brzmi"smile Moje imię brzmi dziwnie - Magdo...? Eee, głupio smile
    • a.va Re: używacie wołacza? 17.04.12, 23:55
      Coraz rzadziej używam wołacza, z premedytacją, bo wołacz jest już tak mało popularny, że aż brzmi sztucznie. Jeszcze w połączeniu z pani jako tako - pani Marzeno, ale samo Marzeno do koleżanki jest zabawne.
      Więc jest to jedna z tych sytuacji, gdy świadomie robię błąd, bo poprawna forma mi nie brzmi.
    • kropkaa Re: używacie wołacza? 18.04.12, 00:42
      Tak.
      I wychodzę na dziwoląga.
      Bo poprawnie jest:
      Małgosiu!
      I treść.

      A pani Małgosia, "specjalistka" od korespondencji angielskiej, uważa, że ten wykrzyknik oznacza krzyk i odpisuje mi:
      WITAM,
      TAK JAK PROSIŁAŚ COŚ TAM COŚ TAM.

      Kiedyś informatyk zapytał mnie czemu krzyczę. Podedukowałam kolegę, że w jęz. polskim po wołaczu jest wykrzyknik, a przecinek w ang., i nie oznacza to krzyku, tylko podstawy jęz. polskiego. Był zdzwiony...
      • eliszka25 Re: używacie wołacza? 18.04.12, 01:49
        uzywam, ale nie zawsze. mowie np. mamo, tato, mezu, synku itp. dzieci do nas mowia mamo, tato. nie uzywam zawsze, bo w niektorych przypadkach mi "glupio brzmi". poza tym w niemieckim imion/nazwisk sie praktycznie nie odmienia i niestety jezyk otoczenia ma czesto zgubny wplyw na poprawna polszczyzne. jednak w niektorych przypadkach w gre wchodzi tylko wolacz, bo inaczej az zeby bola smile.
      • kiddy Re: używacie wołacza? 20.04.12, 15:44
        Był zdziwiony, bo nie miałaś racji. Nie ma takiej reguły, która mówi, że po wołączu MUSI być wykrzyknik. Wołącz też oddzielać przecinkiem (co zresztą jest wskazane, bo wykrzyknik to silny znak interpunkcyjny).
        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6300

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka