kocianna
17.04.12, 10:09
Zorientowałam się, że prawie w ogóle nie używam wołacza, za wyjątkiem "panie dyrektorze", "szefie", "pani Małgosiu". Gdybym z Małgosią nie była per "pani", powiedziałabym po prostu "Gosia, napisz, proszę...". Z pewnym rozczuleniem słucham kolegi mojej córki, ktory do dorosłych zwraca się per "Mamo Igora", "Mamo Zuzi", a do dzieci "Igorku", "Zuziu".
Czy wołacz już zanika?