23.04.12, 17:22
To na marginesie watku majtkowego - wlasnie wyjelam pranie. Nastwil owo moj ukochany MZ - wsadzil ciuchy do pralki - ile wlezie, pastylki wladowal, puscil pranie, potem wysuszyl. Pomocna mescinasmile Wyjelam pranie i mam wyniki - elegancki cyconosz w kolorze ecru, majtki od kompletu, biale sciereczki kuchenne, jasne bluzki - wszystko w kolorze brudno - szarym. Coz, MZ postanowil zaoszczedzic czas, wode i proszek - wladowal do kompletu dzinsy mlodego i mnostwo swych ciuchow w kolorze granatowym, czarnym i czerwonym... a teraz z mina urazonej niewinnosci tlumaczy mi, ze jak sie pierze w niskiej temperaturze, to 'nie ma prawa zafarbowac'... Jaaasne, ze nie...to mi sie tylko wzrok pogorszyl....
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: Zabije!!! 23.04.12, 17:24
      Serdeczne wyrazy współczucia... wink
      • draconessa Re: Zabije!!! 23.04.12, 17:27
        Coz, chlopow jednak do prac domowych bez nadzoru zatrudniac nie nalezy - to jednak zupelnie inny gatuneksmile Jutro mam wymowke, aby sie udac na zakupy.
        • maitresse.d.un.francais ale płaci chłop? 23.04.12, 21:56
          za te rzeczy zafarbowane?

          najbardziej żal cyckonosza...
          • draconessa Re: ale płaci chłop? 24.04.12, 00:42
            Juz ja mu rachunek wystawiesmile))) Cyconosza faktycznie zal, bo - cholera - wygodny byl.
            • anyx27 Re: ale płaci chłop? 24.04.12, 00:52
              Rzeczy szkoda, spróbuj uratować, a męża i tak zabij wink
              • draconessa Re: ale płaci chłop? 24.04.12, 01:02
                Dobrze gadasz!!! smile))
    • borys314 Re: 23.04.12, 17:27
      Ja tego nie rozumiem - ja zawsze piorę wszystko razem na jednym programie (40 stopni) w jednym płynie (do kolorów) i nigdy nic nie farbuje.
      • draconessa Re: 23.04.12, 17:29
        Biale z granatem i czerwonym??? Jak Ty to robisz??? Jaki proszek??smile
        • toxicity1 Re: 23.04.12, 17:34
          Nie uwierzę, że wypranie czerwonego z białym nie da efektu róziowego białego.wink
          • borys314 Re: 23.04.12, 17:37
            Naprawdę nie. Nie wiem, czy to różnica, że białe są właściwie tylko T-shirty, a nie np. bielizna, jak u autorki wątku.

            Raz zafarbowałem biały ręcznik, piorąc go z innymi - nabrał koloru jasnoniebieskiego, w sumie nie wyglądał źle.wink Od tego czasu jednak nie kupuję białych ręczników.smile
        • borys314 Re: 23.04.12, 17:35
          Tak, tych białych co prawda nie ma dużo, ale zawsze - kilka T-shirtów moich i syna, a czerni, czerwieni i niebieskiego nie brakuje.

          Może mam po prostu dobrą rękę do prania?wink Płyn do prania Perwoll do kolorów.

          Aha, białe koszule z kołnierzykiem odnoszone są do pralni chemicznej, więc nie wiem, jakby zareagowały na pranie z resztą.
          • pade Re: 23.04.12, 17:49
            I właśnie dlatego twoje rzeczy nie są pofarbowanesmile
            Bo używasz odpowiedniego płynu do kolorów-ja używam tego samegosmile
            • borys314 Re: 23.04.12, 17:55
              > I właśnie dlatego twoje rzeczy nie są pofarbowanesmile
              > Bo używasz odpowiedniego płynu do kolorów-ja używam tego samegosmile

              No właśnie parę dni temu pierwszy raz kupiłem jakiś inny - woolite do kolorów - i ubrania mi teraz dziwnie pachną, jakoś się nie mogę przyzwyczaić. Lepsze jest wrogiem dobrego.wink

              PS. Ostatnio rozmawialiśmy o Bieberze, teraz o praniu, chyba siada nam poziom.wink
              • pade Re: 23.04.12, 18:11
                czasami trzeba zejść na ziemiętongue_out
            • mgla_jedwabna Re: 24.04.12, 16:26
              Czasem to zależy od ciuchów, nie od środka do prania.
              • borys314 Re: 24.04.12, 20:47
                Jedwabnych bluzeczek nie piorę, jeśli to o to chodzi. wink
          • draconessa Re: 23.04.12, 18:05
            Aaaa, widzisz, Biale koszule moglyby nie przetrwac...
            • borys314 Re: 23.04.12, 18:07
              Czyli jakiś instynkt przetrwania jeszcze się we mnie tli...wink
              • draconessa Re: 23.04.12, 18:19
                Jak najbardziej!!!
        • jak_matrioszka Re: 23.04.12, 17:39
          Tak sie da tylko z ubraniami, ktore same w sobie maja kilka kolorow, np. sweter w paski nie farbuje, a sweter jednokolorowy w wielu wypadkach tak. Ja piore mieszanke kolorowych ciuchow razem i nic im nie jest, ale te jednokolorowe lub w jednej tonacji piore juz grupami: czerwone (plus fiolety, roze i pomarancze), niebieski (plus zielenie), czarne i biale osobno.
          • borys314 Re: 23.04.12, 17:44
            > Ja piore mi
            > eszanke kolorowych ciuchow razem i nic im nie jest, ale te jednokolorowe lub w
            > jednej tonacji piore juz grupami: czerwone (plus fiolety, roze i pomarancze), n
            > iebieski (plus zielenie), czarne i biale osobno.

            O rety, mnie by się tak nie chciało... Wygląda na to, że mam więcej szczęścia niż rozumu.wink
    • premeda Re: Zabije!!! 23.04.12, 17:35
      O łał, chłop powinien mnie był już zabić kilkanaście razy, ostatnio namiętnie piorę ciemne rzeczy z chusteczkami higienicznymi. O przepraszam to pralkowy potwór je tam wrzuca smile
      • arwena_11 Re: Zabije!!! 23.04.12, 17:41
        Można prać razem jak się wkłada do prania takie specjalne chusteczki, przeciw farbowaniu. Czerwone, białe, niebieskie, czarne i inne kolory, pozostawały na swoim miejscu i nie bylo zmian
        • toxicity1 Re: Zabije!!! 23.04.12, 17:46
          Używam tych chusteczek.
          Czasem jednak córka ładuje pralkę (zapominając o chusteczce), a ja włączam i rozwieszam kiedyś białe, a obecnie róziowe majtki.sad
        • draconessa Re: Zabije!!! 23.04.12, 17:49
          Hmmm, musze w takim razie kupic te chusteczki...bo moj ma faze na bycie pomocnym i wlasnie szczegolnie chyba chce prac. Moze dlatego, ze pierze sie w zasadzie samo, wystarczy wcisnac guziczek, a potem robic mine bohaterasmile
          • borys314 Re: 23.04.12, 17:56
            > Moze dlatego, ze pierze sie w zasadzie
            > samo, wystarczy wcisnac guziczek, a potem robic mine bohaterasmile

            To jest dokładnie ten powód, dla którego ja lubię robić pranie!! smile
      • katia.seitz Re: Zabije!!! 23.04.12, 18:00
        ostatnio namiętnie p
        > iorę ciemne rzeczy z chusteczkami higienicznymi.

        Tak, to jest hit sad Ostatnio wyprałam razem z chusteczką wielką poszewkę w odcieniach granatu i ciemnej zieleni. Po praniu wyglądała znacznie syfniej niż przed. A usuwanie tych resztek jest mega upierdliwe...
        • draconessa Re: Zabije!!! 23.04.12, 18:08
          Coz, przyznam sie, ze ja namietnie piore pieniadze...monety, znaczy sie...big_grin
          • dzoaann Re: Zabije!!! 23.04.12, 18:14
            tam, ja tam wypralam raz pranie z pampersem...
            • yenna_m Re: Zabije!!! 23.04.12, 22:03
              o tak, też mi się zdarzyło
              kto przeżył, ten wie, czym to pachnie big_grin

              pampers chyba nawet gorszy od wyprania rzeczy z chusteczkami higienicznymi big_grin
      • katia.seitz Re: Zabije!!! 23.04.12, 18:01
        A jeszcze co do takich wyczynów - uprałam kiedyś razem z dziecięcymi rzeczami zasikanego pampersa smile Wyprał się do czysta i wcale nie rozwalił, o dziwo.
        • draconessa Re: Zabije!!! 23.04.12, 18:07
          Czyli zachwalas sie eko i wyprodukowalas pampersa z odzyskubig_grin
        • dzoaann Re: Zabije!!! 23.04.12, 18:16
          o rany, a ja jak wypralm pampersa, to nie dosc, ze wytrzepac prania nie moglam, to jeszcze plukalam 3 razy.... te kulki zelowe ze srodka za nic nie chcaily zejsc....sad
          • hiacynta333 Re: Zabije!!! 23.04.12, 18:34
            Robiłam już pranie z rolką papieru toaletowego, a hitem było wypramie mp4, która po wysuszeniu działa do dzisiaj smile
    • edorka1 Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 23.04.12, 19:00
      www.wmdp.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=306&Itemid=12
      Daj znać czy pomogło smile.
      • draconessa Re: Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 23.04.12, 19:03
        A to nieglupie jest... Musze poszukac wsklepach. Maly problem - jestem w UKsmile
      • anyx27 Re: Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 23.04.12, 19:07
        Ja dzielę pranie na 3:

        Męża ciemne rzeczy
        Moje i młodej ciemne rzeczy
        Moje i młodej białe/kolorowe rzeczy

        I tak, piorę razem białe, fioletowe, czerwone, zielone i jakie tam jeszcze się znajdzie (oprócz czarnego i granatu). Nie farbuje. Aczkolwiek od czasu do czasu jak mam jakąś nową, podejrzaną rzecz, to używam chusteczek na wszelki wypadek.

        A zafarbowane już rzeczy można uratować dr Bekmannem.
        • z_lasu Re: Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 24.04.12, 04:31
          Co to znaczy "używam chusteczek"?
          • damajah Re: Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 24.04.12, 13:30
            dołączam do zapytania, jakich chusteczek?
            • anyx27 Re: Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 24.04.12, 19:34
              damajah napisała:

              > dołączam do zapytania, jakich chusteczek?

              Chusteczek wyłapujących kolor, zapobiegających farbowaniu. Dzięki temu piorę razem białe/fioletowe/zielone/czerwone itp. Tylko Czarny i granat piorę osobno. Takich o:

              https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTmYzGWO-ZUCR_sPY8zUzeN5P5PkZL_qx-8opPhWxcszJdFQsvh
              • jolunia01 Re: Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 24.04.12, 21:20
                anyx27 napisała:

                > Chusteczek wyłapujących kolor, z...o. T
                > akich o:


                Albo takich:
                www.wmdp.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=466&Itemid=12
                • anyx27 Re: Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 24.04.12, 21:37
                  Ale te to tylko, kiedy te pierwsze nie zadziałają wink
                  • anyx27 Re: Jest takie coś - wypróbuj zanim zabijesz :). 24.04.12, 21:38
                    A nie, pomyłka, bo myslałam, ze zalinkowałaś te, które odbarwiają zafarbowane rzeczy wink
    • yenna_m Re: Zabije!!! 23.04.12, 21:59
      jakbyś potrzebowała pomocy - chętnie dołączę
      dziś obudził się we mnie psychopatyczny morderca facetów wink
      • draconessa Re: Zabije!!! 24.04.12, 00:43
        To co? ZARZYNAMY???big_grinDD
        • yenna_m Re: Zabije!!! 24.04.12, 13:37
          powiedz kiedy i co przynieść tongue_out big_grin
          • naomi19 Re: Zabije!!! 24.04.12, 21:45
            www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=owldT-fyq90&NR=1
    • tulka7 Re: Zabije!!! 23.04.12, 23:45
      To ja mam tak samo, jak borys. Ostatni raz selekcję kolorów przeprowadzałam, kiedy prałam wściekleczerwoną sukienkę. Jakieś 3 lata temu to było, na wszelki wypadek wyprałam ją samąwink A tak to - garsciami do pralki, nawet na kolor nie spojrzę i jest gitsmile Nie zafarbowało mi nic od czasów króla Łokietka. Widać też - więcej szczęścia, niż rozumu. Chyba że to jest tak jak z moją teorią o kremach przeciwzmarszczkowych....wink
    • default Re: Zabije!!! 24.04.12, 07:45
      Mój małżonek ma kategoryczny zakaz dotykania się do pralki od czasu gdy uprał podgumowane poliestrowe dywaniki samochodowe w temperaturze 90 st. .... Chrzanię dywaniki, ale eksperymentu nie przeżyła pralka.
      Oczywiście musiał zakupić nową, ale prania już żadnego nie robi. Najlepiej jak każdy zajmuje się tym co mu dobrze wychodzi, a on z pralką najwyraźniej się nie lubi.
    • alabama8 Re: Zabije!!! 24.04.12, 11:32
      No i jakie rady dają e-matki? Odseparować małżonka od pralki. Raz się nie sprawdził i już ma z głowy. Świetna taktyka. Teraz wystarczy tylko, że przypali obiad (dostanie zakaz gotowania), spóźni się z dzieckiem do lekarza (nic nie umiesz dopilnować - teraz sama będę chodziła), plus jeszcze kilka gaf i spokój do końca życia.
      Niech teraz naprawi szkody - wrzuci zszarzałe do bielinki, dopilnuje namaczania, wypłucze, powiesi i wysuszy. A jak dalej będzie szare to procedura do powtórki.
      • default Re: Zabije!!! 24.04.12, 13:11
        alabama8 napisała:

        > Raz się nie sprawdził i już ma z głowy. Świetna taktyka.

        Przyznaję - to świetna taktyka. Dokładnie w ten sposób pozbyłam się wykonywania takich czynności jak:
        - mycie podłóg, odkurzanie, mycie okien i luster, sprzątanie schodów, tarasu, podwórka, garażu, koszenie trawnika i inne prace ogrodowe, czyszczenie kominka z przyległościami, mycie auta... i jeszcze pewnie paru innych, których nie lubiłam. Raz "spieprzyłam" i mam z głowy smile
        • dzoaann Re: Zabije!!! 25.04.12, 21:39
          o, taksmile ja tez raz kiepsko autko umylam i mam z glowysmile ale facet sie nie polapal i takich chwytow nie stosuje- jak trzeba to wypierze i wyprasujesmile prasuje nawet lepiej ode mnie, bo ja nie mam cierpliwosci.
    • cygarietka Re: Zabije!!! 24.04.12, 12:18
      Haha
      Dlatego ja swojego męza nie dopuszczam do pralki.
      Mój ojciec też nie uznaje segregacji kolorów. Czy wszystkie chłopy tak mają? zna któraś osobnika umiejącego prać?, serio pytam.
      • fajnykotek Re: Zabije!!! 24.04.12, 13:14
        Czy wszystkie chłopy tak mają? zna któraś osobnika umiejącego prać?, serio pytam.

        Ja znam, mój mąż (jak musi, bo nie lubi i raczej ja segreguję) świetnie sobie z tym radzi. My pierzemy osobno białe + jasne, osobno kolory. Nawet mój 13-sto letni syn zagląda do pralki i wie, które pranie właśnie będzie.
      • a.va Re: Zabije!!! 24.04.12, 13:19
        Ja też znam. Mój partner pierze bez problemu i do głowy by mi nie przyszło, ze to jest coś niezwykłego shock.
      • czarnaalineczka Re: Zabije!!! 24.04.12, 13:28
        moj umie prac swoje ciuchy z kategorii :
        - rzeczy ktore kiedys byly czarne
        - byle biale koszulki
      • damajah Re: Zabije!!! 24.04.12, 13:37
        Ja znam. Mam taki egzemplarz w domu. Potrafi prać (segreguje równie dobrze jak ja) i prasować (lepiej niż ja, ja czasem coś przypalam)
        Ale nie wiem czy to takie wielkie osiągnięcie. Może po prostu nie udaje że nie potrafi (bo nie trzeba być szczególnie wybitnym żeby włożyć do prania osobno ciemne ciuchy, osobno czerwono-różowo-fioletowe, osobno białe-jasnoniebieske-jasnoróżowe-inne blade kolory)

        Tak sobie myślę o moim bracie który od dziecka "nie potrafi": zmywać, odkurzać, prać...doskonale wiedział jak się pozbyć obowiązków, notorycznie robił to źle i mama przestała mu to zlecać bo "sama lepiej zrobi", przynajmniej gotować się "nauczył" przy swojej żonie smile
    • redheadfreaq Re: Zabije!!! 24.04.12, 12:35
      Współczuję, znam ten ból.

      Tyle, że taki numer w wykonaniu faceta POWIEDZMY, że rozumiem (choć swojego staram się nauczyć, co z czym i na którym programie), ale takie manewry nagminnie wykonywała moja matka. Szczytem było, gdy wyprała nową, czarną pościel z moją białą bielizną, po czym wręczyła mi 20 zł, mówiąc "Odkupisz sobie".
    • antychreza Re: Zabije!!! 24.04.12, 13:35
      Współczuję. Niniejszym odszczekuję wszystkie przekleństwa, którymi ciskam w mojego lepszego połówka kiedy podstawia mi pod nos mi każdego szarawego ciucha z osobna i pyta czy jest wystarczajaco jasny żeby prać z jasnymi. Jednak wolę to niż stracić ukochaną bielliznę smile
      Kiedyś udało mi się uratować takie zafarbowane ciuchy płucząc w domestosie. Ale to była porządna gruba bawełna, koroneczki pewnie by się rozpadły.
    • mgla_jedwabna Re: Zabije!!! 24.04.12, 16:25
      Teraz to musztarda po obiedzie, ale proponuję segregację już na etapie wrzucania szmat do kosza na brudy. Tzn. zrobuić podziałkę z tektury albo kupić 4 małe kosze zamiast dużego.

      U nas jest tak:

      1. "Białe" - temperatura 40 stopni, proszek do białego
      2. "Kolory" - temp. jw., proszek do kolorów
      3. "Czarne" - temp. jw., płyn do czarnego
      4. "Dziwne" - czyli tam idą wszystkie moje wymagające np. delikatnego traktowania cudeńka. I to piorę wyłącznie ja.

      Facet, jak ma czas, chęć lub potrzebę zrobić pranie, łapie za część 1, 2 lub 3 i wie, co z tym zrobić. Proszki do kolorów i białego są w podpisanych pudełkach ("proszek do kolorów" itd.), płyn do czarnego ma czarną butelkę, zresztą jest podpisany fabrycznie na etykiecie. Własne ciuchy chłop posegregować potrafi, ma może razem ze dwie rzeczy idące do pojemnika 4 i wie, które to. Poza tym daltonistą nie jest i czytać też umie. I sprawa załatwiona.

      No i wie, że nie ma co nastawiać prania, póki w danej części nie ma wystarczającej ilości. Ponieważ oboje jesteśmy leniami, problem bywa raczej z tym, że z poszczególnych części się wysypuje wink
    • sonia-3 Re: Zabije!!! 24.04.12, 18:08
      Znam ten ból. Mój mąż, również kiedyś zrobił pranie. Wszystkie swoje czarne ubrania + skarpetki (ale one nie farbują...), wyprał z moją białą bielizną ( cyconosze, majtki itp). Po wypraniu, moje rzeczy zrobiły się ( o dziwo!!!) sino- szare. Myślałam, że zemdleję. Następnym razem, mąż mówi- " zrobiłem pranie, ale twojej białej bielizny nie prałem". Ja mu na to, że ja już nie mam białej bielizny.....
    • madame_edith Re: Zabije!!! 24.04.12, 21:31
      Ja mam co najmniej 6 kategorii prania, które są dla mnie święte wink i chłopu zakazuję się zbliżać do prania, bo on ich nie ogarnia. Nawet wieszam lepiej ja big_grin
      W domu robi dużo i dobrze, znacznie więcej ode mnie, więc ja zabezpieczam interesy naszych ubrań. Samej mi się zdarzy coś spieprzyć, ale wtedy przynajmniej mam pretensje do siebie.
    • sueellen Re: Zabije!!! 25.04.12, 20:57
      Prać swojemu chłopu nie pozwalam po tym jak mi nowiutkie, superdrogie, piękne morelowe ręczniki wyprał ze swoimi granatowymi recznikami i spodentami na siłownię. Potem tłumaczył, że te morelowe byly kiepskiej jakości. Ku****!
    • klubgogo Re: Zabije!!! 25.04.12, 21:31
      Dlatego nigdy nie pozwalam nastawiać mężowi prania smile
    • asia06 Re: Zabije!!! 25.04.12, 22:04
      Wszystko zależy od ubrań. W Polsce wypanie jasnych rzeczy i ciemnych nie wchodzi w grę. W Stanach piorę wszystko razem i nic mi kolorów nigdy nie zmieniło. Tutaj ubrania nie farbują. Nie wiem, jak oni to robią, ale tak jest rzeczywiście.
      • anyx27 Re: Zabije!!! 25.04.12, 22:11
        Wchodzi, wchodzi, moje też nie farbują smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka