Dodaj do ulubionych

globalizacja

26.04.12, 21:52
Chodzi mi o rynek pracy. Odczułyście skutki na własnej skórze? Pozytywne czy może niekoniecznie?

Bo ja właśnie będę mieć wątpliwą przyjemność. Nie kiwnęłam małym palcem i wczoraj kładłam się spać jako pracownik niewielkiej choć międzynarodowej firmy a dziś obudziłam się jako pracownik światowego giganta.
Niestety mam bardzo mieszane uczucia czy tu, lokalnie w odniesieniu do naszego zespołu będzie to pozytywna zmiana.
Ech życie...nie cierpię mieć uczucia że nie panuje nad własnym życiem, ale tak się ma jak się poszło na łatwiznę i wybrało etat.
Obserwuj wątek
    • asocial Re: globalizacja 26.04.12, 22:03
      https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/580690_10150687523380942_175868780941_9815326_1373052930_n.jpg

      ?
      • broceliande Re: globalizacja 27.04.12, 09:10
        Sląd masz to zdjęcie? Zobaczyłabym dokładniej.
        • asocial Re: globalizacja 27.04.12, 10:18
          imgur.com/gallery/k0pv0
          • czarnaalineczka Re: globalizacja 27.04.12, 18:06
            tez strasznie male
            i nie rozumiem czemu tak nazwane
            przeciez nie ma obowiazku kupowania tych produktow
    • joxanna Re: globalizacja 26.04.12, 22:09
      Na własnej skórze nie, ale bardzo blisko. niepozytywnie. Moja firma przejęła jakieś pół roku temu inną. I zrobiły się zwolnieniasad. Niby mnie nie dotknęło, bo głównie z tamtej firmy zwalniali, ale nie znoszę tego i źle się z tym czuję.

      Nie widzę dla społeczeństw żadnych korzyści z konsolidacji wielkich korporacji.
      • bi_scotti Re: globalizacja 27.04.12, 01:39
        Moj maz odczuwa i pozytywnie, i negatywnie w swoim biznesie. Firmy z Indii podkradaja mu klientow ale on z kolei zatrudnia super-tanich specjalistow z tych samych Indii i przez to jest wciaz konkurencyjny na tutejszym rynku. Tak wiec z jednej strony "co sie polepszy, to sie popieprzy", ale z drugiej "nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo" wink
        • krolowa_online Re: globalizacja 27.04.12, 02:56
          my odczuwamy tylko negatywnie, coraz wiecej biznesow w Kanadzie zatrudnia pracownikow z Indii, wszelkie customers service, programowanie, cokolwiek, co mozna robic zdalnie, jest przenoszone do Indii, bezposrednio odczuwamy, jak rynek pracy w zawodach moim i meza sie zaciesnia a jednoczesnie powstaje coraz wieksza konkurencja w szukaniu pracy
    • sueellen Re: globalizacja 27.04.12, 02:15
      Niestety nie pocieszę. Znam, niefajne doświadczenie. Przejmowani czują się zagrożeni. Nagle zmieniają się zasady, po firmie panoszą się "obcy", nieufni, inni, ludzie boją się o miejsca pracy, przestaja ufać współpracownikom, zaczynają się podlizywać nowym szefom, próbuja wygryźć kolegów. Generalnie - szambo.
    • dorek3 Re: globalizacja 27.04.12, 09:08
      U nas sytuacja jest o tyle dziwna, że to niby "moja" firma przejęła tę drugą. Niestety lokalnie pozycja tamtej firmy w PL jest o wiele silniejsza więc to jednka my czujemy sie "połknięci".
      Nastroje w firmie marne, póki co zerowa informacja zwrotna co to ma dla nas oznaczać.
      • myelegans Re: globalizacja 27.04.12, 17:32
        W pharma to sie zdarza czesciej niz nie zdarza, przejmowane jest wszystko od start ups po wieksze. Widze wokol siebie na codzien, dzieki temu jest duzy przeplyw ludzi przez firmy, i tak sie pracuje najwyzej do 5 lat w jednym miejscu.
        Skutki na polknietych sa najczesciej niekorzystne, bo zaczyna sie reorganizacja, likwidowanie tych dzialow, ktore juz istnieja, rzadko integrowanie i w czasie przejsciowym morale pada na pysk, bo informacja jest zadna, czasami miesiacami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka