Dodaj do ulubionych

Pomysł na... demotywator

05.05.12, 08:20
Ponieważ pękła już pewna bariera psychologiczna nakazująca oszczędzanie dzieci forumowiczek i niewykorzystywanie ich zdjęć w ośmieszający sposób, to proponuję bawić się dalej. Skoro część nie widzi w tym nic nagannego i uważa, że ktoś sobie zasłużył to luzik, przyzwolenie jest.
Co najmniej połowa ematek w różnych miejscach w necie ma zdjęcia własne i dzieci, takie zdjęcie z komentarzem to - jak się okazało - idealny materiał na demotywatory. Potem można się bawić w zgadywankę "czyje to potomstwo".
A teraz dopasuj podpis do ewentualnego znalezionego zdjęcia i stwórz demotywator:

Moja mama jest garkotłukiem. Jak więc mam stać się kobietą sukcesu?
Rodzic powinien być wzorem dla dziecka. Moja matka zaliczyła 3 wpadki.
Mój tata jest feministą. To mama rąbie drewno, tynkuje i odśnieża podjazd.
Jak mam bronić swoich granic, skoro moja mama nawet zdjęcia z porodu sprzedała prasie?
Mam tatę Borejko. Mama pracuje na 3 etatach żebyśmy mieli co jeść.
"...tata podbił oko na rocznicę mamusi..." - moja dziewczyna nie rozumie, że to mój wzór szczęścia rodzinnego.
Jak mam być pewny siebie, skoro mój tata woli ryby/piwo/kolegów?

I jak?
Aha, zainteresowane mogą się nie wysilać, zdjęć moich dzieci w necie nie ma i nie było. Nie mam i nie miałam też kont na NK, fb czy innych shitach.

Obserwuj wątek
    • graue_zone Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:24
      Triss, a możesz mi wyjaśnić, o jaki demotywator chodzi? Nie czytałam całego wątku Zebry, rozumiem, ze to jakieś odwołanie?

      I rozumiem doskonale. Moich zdjęć, ani moich dzieci też nigdzie nie ma. Fobię mam na tym punkcie.
      • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:31
        Obraźliwy demotywator z użyciem zdjęcia dziecka Lipcowej. Usunięty wprawdzie, ale idea została już wcielona w życie jako sposób na dokopanie tym, których się nie lubi na forum.
        • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:30
          Z jakim podpisem?
    • bea.bea Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:28
      ale czemu to ma służyć?
      Znowu będziemy cos komuś udowadniać?
      Albo smiać się z tych którzy wezmą twoją propozycję dosłownie , ze prości i naiwni?
    • gryzelda71 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:30
      > Aha, zainteresowane mogą się nie wysilać, zdjęć moich dzieci w necie nie ma i n
      > ie było.

      Na stronie szkoły i przedszkola też nie?
      • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:32
        Też nie, nie wyraziłam zgody na przetwarzanie.
        • gryzelda71 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:45
          Jak to wygląda to przetwarzanie i zgoda.
          Jakieś przypadkowe zdjęcia z imprezy i zasiada ktoś i przygląda się czy np twoje dzieci tam jest i głowę zamazuje?
          Czy szkoła nie ma zdjęć żadnych?
          • naomi19 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 19:06
            Wybiera się te zdjęcia, na których nie ma delikwenta lub robi mu się czarną kropę na twarzy...
            • gryzelda71 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 08:20
              Ojej i taka osoba siedzi z 20 zdjęciami i porównuje i wymazuje.....Współczuje.
    • lilly_about Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:47
      Wykorzystywanie wizerunku dziecka do prywatnych celów jest chamstwem i bezczelnością, a to, co zrobiono ze zdjeciem dziecka lipcowej jest dnem dna. Tamten wątek, jak żaden chyba od dłuzszego czasu, obnażył niektóre ematki i pokazał skalę chamstwa, braku skrupułów, braku przyzwoitości.
      • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:49
        Nio. Ale niektórym się bardzo podobało i znakomicie się bawiły. Cóż przeszkadza, aby zabawę twórczo rozwinąć z udziałem dzieci m.in. tych, którym się podobała?
        • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:53
          Komu się podobało?
          • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:56
            Między innymi Tobie.
            • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:00
              Mam jeszcze godzinkę, więc proszę napisz gdzie mi się podobało. Zwłaszcza, ze o żadnym demo... coś tam nawet nie wdziałam. Żenua Triss.
            • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:00
              Kropce?? Lecz się, Triss uncertain
              Z tego co wyczytałam w tym wątku, to nikomu nie podobał się ten demot. A twoje insynuacje są prostackie i niezgodne z rzeczywistością.
              • ciociacesia watek usuniety to mozna 05.05.12, 09:05
                pojezdzic po kim sie chce, w razuie czego nikt nic nie udowodni, zawsze mozna sie zasłonic pomyłką. genialne smile
            • jagienka75 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 18:46
              triss_merigold6 napisała:

              > Między innymi Tobie.


              Co Ty chrzanisz triss?
              Kropka wypowiedziała się w tamtym wątku, owszem, ale nie zauważyłam, żeby jej się to podobało.
        • bea.bea Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:58
          A moze jeszce dodamy hasło:
          "Ale niektórym się bardzo podobało i znakomicie się bawiły" nie bądź jak ..........( tu wisujemy nielubiane nici)- badź jak ja, nie umieszcam zdjęć , wiem co dobre.....
          • anorektycznazdzira Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:27
            big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:31
            Powiedzcie mi co było na tym demotywatorze?
      • ciociacesia a mnie ominelo 05.05.12, 08:53
        no zgroza
    • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 08:58
      Triss, o tym samym pomyślałam, czytając tamten wątek. Ciekawe, czy rosa, która tak zapamiętale broniła prawa do wykorzystywania zdjęć z fotoforum byłaby równie szczerze zachwycona wykorzystaniem zdjęć swoich dzieci. Wiem, że nie ma tych zdjęć, ale tak zupełnie teoretycznie. Tak mi się zdaje, że wtedy optyka dziwnie się zmienia.
      • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:01
        Nikt nie byłby zachwycony. To proste.
        • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:03
          No ale wg niektórych wrzucając tu fotki i będąc jednocześnie postacią dość hm... kontrowersyjną "sama się prosiła" i wszystko jest ok. Kojarzy mi się takie myślenie wiecie z czym. Jest to obrzydliwe.
          • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:07
            Wiesz co jest nie ok? Chamstwo. I mi jest wszystko jedno (tak!) czy jest to lipiec, który bluzga, czy jakaś urażona forumka rzucająca gdzieś zdjęcia, czy triss, która znalazła swoja niszę w temacie aby przysr... komukolwiek. Trudno to zrozumieć?
            • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:11
              Ok, ale my mówimy tu konkretnie o wykorzystywaniu zdjęć czyjegoś dziecka. I naprawdę, żadne pyskówki forumowe tego nie usprawiedliwiają.

              -
              Jak się wczytasz w wymiary, założenia konstrukcyjne (tak, tak, to jest w księdze Rodzaju) to wychodzi, że Noe z rodziną wykonali kawał dobrej roboty. I dłubali w tym wiele lat. I szło tam upchać te zwierzaki / lolinka2
              • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:19
                Tu nie chodzi o usprawiedliwianie. W skali forum chamstwo jest jednak chamstwo. Myślisz, ze nie wiedziałam o kim Triss pisze garkotłuk?
                • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:44
                  Gdybys nie napisala, to serio bym nie wiedziala.A tak wiemsmile.
                  • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:46
                    big_grin

                    Triss i Lipcowa wiedzą jak napisać aby trafiło tam gdzie ma.
          • gazeta_mi_placi [...] 05.05.12, 11:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rosapulchra-0 [...] 05.05.12, 09:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:12
          Ty jednak nie jesteś normalna. Tak, jak ktoś napisał, nie wiesz, kiedy powiedzieć sobie stop i brniesz dalej aż do śmieszności. To już nawet przestało być zabawne, jest dość smutne.
        • fifiriffi [...] 05.05.12, 12:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jowita771 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:14
        > Ciekawe, czy rosa, która
        > tak zapamiętale broniła prawa do wykorzystywania zdjęć z fotoforum byłaby równi
        > e szczerze zachwycona wykorzystaniem zdjęć swoich dzieci. Wiem, że nie ma tych
        > zdjęć, ale tak zupełnie teoretycznie. Tak mi się zdaje, że wtedy optyka dziwnie
        > się zmienia.

        Wiesz, akurat sztandarowym przykładem, jak się zmienia optyka, to jest lipcowa. Ale nie jestem za wykorzystywaniem zdjęć dzieci, niczyich.
        • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:20
          Dziewczyny, ale wy wciąż o czymś innym. Ja naprawdę nie jestem fanką lipcowej, mnie też śmieszył jej neofityzm, ale spróbujcie napisać o tym jakby w oderwaniu od samej nieszczęsnej lipcowej. Jeśli nie potraficie, oznacza, że "sama się prosiła" jest wam dość bliskie i mimo, że sam pomysł wam się niby nie podoba, to wciąż rzucacie w tym temacie "dowody" na to, jaka ta lipcowa jest okropna, żeby broń boże nikt o tym nie zapomniał. Czyli w sumie sobie zasłużyła, co?
          • jowita771 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:37
            Powiem tak, lipcowej mi nie żal. Problem w tym, że oberwało dziecko, które nie zasłużyło. Gdyby bohaterką "żartu" była sama lipcowa, niech on sobie będzie, miałaby to, na co zasłużyła.
        • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:21
          Bo nikt nie jest.
          > Ale nie jestem za wykorzystywaniem zdjęć dzieci, niczyich.
          • jowita771 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:37
            Nie no, ktoś jest. Sam się ten demot nie zrobił.
            • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:39
              Tak, jeden ktoś.
    • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:25
      Gdyby chodzilo o jakakolwiek inna forumke to bylabym szczerze oburzona.
      Ale chodzi o lipcową- najbardziej chamska z chamskich na tym forum.
      Sama nie cofnie sie przed obrazaniem ematek i ich rodzin.
      Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
      • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:31
        Lola, ale co wam to dało? Zastanów się. Satysfakcja? Trochę to płytkie. Myślicie, że lipcową to czegoś nauczy? WRONG smile a tak pozostał niesmak.
        • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:37
          Mnie nic, w watku sie nie udzielalam, nie lubie takich pyskówek.
          Niesmak to stały element dyskusji, w ktorych lipcowa sie udziela.No ja serio nie wiem,czy jest nad czym rwac szaty.Dostała po nosie i tyle, choc oczywiscie starym zwyczajem bedzie sie odzegnywac,ze ja to nic a nic nie rusza.
        • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:38
          Lipcowa jest jedyną z forumek, której dziecko kojarzę ze zdjęcia. Pamiętacie gazeta.pl wrzuciła na główną stronę tą fotkę? Ba, kojarzę zdjęcie Licowej. O demotach nic nie wiedziałam i nie widziałam. Wiesz czego nauczył się Lipiec? Tego, ze ma swoich obrońców. Nawet jeśli nie raz ich obraził.
          • kropkacom Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:40
            Zdjęcia zamieszczała Lipcowa.
      • kosher_ninja [...] 05.05.12, 09:37
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:41
          Swieta prawda.
          Ale lipcowa tego nie rozumie, atakujac rodziny forumek w niewybrednych komentarzach.
          Sama robi dokladnie to samo.
          • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:43
            ...czyli sobie zasłużyła tak? Napiszcie to w końcu wink
            • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:49
              Nie wystepuje w jakiejsc grupie, moge napisac we wlasnym imieniu.
              Nie popieram absolutnie tego co sie stalo, ale jesli ktos zasłuzyl na prztyka w nos, to wlasnie lipcowa.I to nie przypadek,ze to wlasnie jej dziecko zostalo obrazone.Powinna wpisac to w koszta swojej dzialalnosci na tym forum, nakierowanej na obrazanie innych.
            • guderianka Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:08
              Ja napiszę
              Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą..niestety...Zawsze można oberwać rykoszetem i się oberwało. Lipcowa dopiekła wielu i w okropny chamski sposób, nie tylko na tym forum. Swoją bezkompromosowością zyskała sobie masę forumowych wrogów, którzy być może nie potrafią oddzielić życia wirtualnego od realnego, dla których taka "nibynic"obraza w necie może być powodem nie tyle przykrości, co uderzenia w godność, spowodania kompleksów itp. Nikt nie ma prawa bezkarnie nikogo obrażać, obrażać rodziny i bliskich, postaw i wyborów życiowych. Jeśli jednak ktoś sobie to prawo uzurpuje musi być świadom, że to broń obosieczna i że jemu też sie może dostać. I się dostało. Akcja=reakcja.
          • imasumak Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:47
            Lola, piszesz święta prawda, ale dalej twierdzisz swoje - bo Lipcowa. Weź przez moment pomyśl o tym dziecku.
            • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:53
              Dziecko tego nie czyta, wiec tkwi w nieswiadomosci.
              Weź przez
              > moment pomyśl o tym dziecku.
              Lipcowa obrazajac ludzi jakos nie ma takich dylematów.
              • imasumak Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:00
                lola211 napisała:

                Dziecko tego nie czyta, wiec tkwi w nieswiadomosci.

                Aha. Skoro dziecko nie czyta, wszystko można, tak?

                Lipcowa obrazajac ludzi jakos nie ma takich dylematów.

                Ale przecież o to chodzi, że większość z nas tutaj czuje lepsza od Lipcowej prawda? My mamy klasę i dobre serduszko, nie jak ta franca.
                • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:06
                  Napisze po raz enty-nie, to nie jest w porzadku.

                  Natomiast naprawde nie wiem o co az taki szum w przypadku forumki, ktora notorycznie dopuszcza sie takich samych praktyk.Trafila na kogos, kto równiez nie ma hamulców.Lipcowa jak widac nie ma monopolu na takie zachowania.

                  > Ale przecież o to chodzi, że większość z nas tutaj czuje lepsza od Lipcowej pra
                  > wda? My mamy klasę i dobre serduszko, nie jak ta franca.

                  I tylko dlatego lipcowa tak rzadko obrywa.Bo wiekszosc ma na tyle taktu, by sie nie znizac do jej poziomu.
                  • totorotot Re: Pomysł na... demotywator 08.05.12, 20:40
                    lola211 napisała:

                    > I tylko dlatego lipcowa tak rzadko obrywa.Bo wiekszosc ma na tyle taktu, by sie
                    > nie znizac do jej poziomu.

                    Oj gwiazdeczko, gwiazdeczko. Naprawdę sądzisz, że ktoś uważa, że "trzymasz poziom" tylko dlatego, że nie sadzisz wulgaryzmów z każdym poście i nie dosrywasz ludziom pod swoim nickiem? Wydaje Ci się, że gdy zawiesisz uśmieszek na końcu zatrutej szpili, którą komuś wbijasz, to osiągasz szczyty savoir-vivre'u? Naprawdę wierzysz, że ktokolwiek w tym wątku uważa Cię za fajną, szczerą osobę o wysokiej moralności tylko dlatego, że składasz ręce ku niebu, stojąc na palcach na twarzy Lipcowej?

                    Otóż nie, gwiazdeczko. Dla mnie jesteś oślizglejsza niż resztki szczura, którego upolował mój kot, zjadł i zwrócił nam na tarasie.
            • nanuk24 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 17:29
              Ima, pocztawink
              • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 17:32
                Ja też chcę.
                • nanuk24 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 17:37
                  co chcesz?
                  • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 18:01
                    Zdjęcie z demotywatora sad
                    • nanuk24 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 18:02
                      ??
          • anorektycznazdzira Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 12:06
            W tym miejscu całkowicie zgadzam się z Lolą. W ramach pyskówki lipcowa pojechała z takimi komentarzami, że mi się niedobrze zrobiło. Jak to jest "dobitne wyrażanie poglądów" lub "kontrowersyjne sądy", to powiem tylko, że komuś coś się zdrowo porypało.
      • imasumak Nie Lola 05.05.12, 09:42
        Takich rzeczy nic nie usprawiedliwia. Lipcowa mogłaby być diabłem wcielonym, a i tak dokopanie jej w ten sposób byłoby największym świństwem.
        • kropkacom Re: Nie Lola 05.05.12, 09:49
          Kto usprawiedliwia? Lola? Ona nawet tego nie widziała tak jak większość. W skali człowieczeństwa wykorzystanie zdjęcia jest dnem. W skali forum i Lipcowa, i Rosa, i i tak dalej... Nie różnicuje tutaj chamstwa.
          • imasumak Czasem mam wrażenie, że inne forum czytamy Kropko 05.05.12, 09:55
            Gdyby chodzilo o jakakolwiek inna forumke to bylabym szczerze oburzona.
            Ale chodzi o lipcową- najbardziej chamska z chamskich na tym forum.
            Sama nie cofnie sie przed obrazaniem ematek i ich rodzin.
            Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
            • kropkacom Re: Czasem mam wrażenie, że inne forum czytamy Kr 05.05.12, 09:58
              I kto to napisał? Nadal nie pochwalam jakiś demotów. Myślałam, ze ktoś na forum wrzucił zdjęcie dziecka Lipcowej. Zdjęcie, które po tym i po innych forach Licowa sama udostępniała.
              • imasumak Re: Czasem mam wrażenie, że inne forum czytamy Kr 05.05.12, 10:01
                Dobra, szkoda mojego czasu.
                • lola211 Re: Czasem mam wrażenie, że inne forum czytamy Kr 05.05.12, 10:09
                  Imo- ja nie usprawiedliwiam, natomiast doskonale rozumiem, dlaczego akurat lipcowa to dotknęlo.
        • lola211 Re: Nie Lola 05.05.12, 09:59
          Ze to bylo chamskie, nikt nie zaprzecza.
      • jagienka75 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 19:26
        ola211 napisała:

        > Gdyby chodzilo o jakakolwiek inna forumke to bylabym szczerze oburzona.
        > Ale chodzi o lipcową- najbardziej chamska z chamskich na tym forum.
        > Sama nie cofnie sie przed obrazaniem ematek i ich rodzin.
        > Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
        >



        10/10.
    • guderianka Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:25
      Fak, kilka dni bez forum i nie wiem o co kaman uncertain
      • vampire-freak Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:35
        W wielkim skrócie:
        Rozmowa zaczęła się od definicji dupodajki, potem pojawiła się Lipcowa, potem 3 inne zaczęły po niej jechać i wrzuciły przerobione na demotywator zdjęcie dziecka Lipcowej (podobno obrzydliwy, nie widziałam). Od tego momentu była jatka łącznie z informowaniem policji i kidsprotect. Została posądzona Rosa, ale okazało się, że to nie ona demotywa wrzuciła, choć i tak języka nie szczędziła. No i teraz pojawiła się dyskusja czy Lipcowa sobie zasłużyła czy nie big_grin i jakie są granice chamstwa i czy już wolno obrażać dzieci innych, robiąc demotywatory z ich fotkami.

        To tak w skrócie, bo sama byłam na majówce i przeoczyłam jatkę. Miałam czytać co innego, ale skoro jest forum, to się książki chowają.
        • guderianka Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:00
          O, dzięki za skrót
          Właśnie przeczytałam d..dajkę. No cóż, na pierwszy rzut oka pomijając kwestie kultury, chamstwa,netykiety i czegóż tam jeszcze przytoczę słowa często używane,mojego śp Taty : gdzie drwa rąbią tam wióry lecą. To dotyczy zarówny lipcowej jak i kiedyś (przyjdzie kryska na matyska)innych anonimowych i nie nicków. Ma to odniesienie i do wirutala i reala...
          BTW niezła jatka..
        • rosapulchra-0 vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:02
          Najpierw królowa pasztetów wrzuciła fotkę lipcowej i nazwała je szczurkiem, od tego zaczęła się cała jatka, królowa pasztetów zaczęła parodiować lipcową i słynne "sikanie" i "lanie". O to działania zostałam oskarżona ja, a temat bardzo chętnie podjęły panie typu morgen, koszerninja itp. Gdy się okazało, że ja z tym nie mam nic wspólnego, bo tego dnia byłam cały dzień w pracy, to w/w panie udały, że tematu nie ma. Wczoraj też byłam w pracy, po powrocie zobaczyłam, że dyskusja się rozwinęła i.. bardzo serdecznie się zdziwiłam, że w jednym poście ktoś wrzucił linka z demotem, na którym jest zdjęcie dziecka lipcowej, a sam demot podpisany był jakoś tak: moja mama jest chamką na forum, to skąd ja mam brać wzorce?
          To moje nieszczędzenie języka to bardzo wiele forumek oburzający komentarz na temat urody dziecka licpwej, że nie powaliło mnie swoją słynną, piękną urodą i że dla mnie to zwyczajne dziecko, nic poza.
          A wczoraj pytałam się w tym wątku, czy na pewno są i jakie narzędzia do skutecznej walki z autorem takiego np. demota.
          Chętnych odsyłam do lektury wątku o doopodajkach.
          • rosapulchra-0 Errata: 05.05.12, 11:03
            wrzuciła fotkę dziecka lipcowej
          • vampire-freak Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:10
            Ależ wybacz wcale nie kłamię. Napisałam w wielkim skrócie, bo jeszcze tamtego wątku całego nie przeczytałam (i zdjęć też już nie ma). Zabrakło mi popcornu, więc doczytam dziś big_grin Podpisuję się pod erratą big_grin
            • rosapulchra-0 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:21
              A to wielkie przepraszam!
            • rosapulchra-0 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:26
              A jeszcze jedno. Sprawdziłam to wczoraj przy okazji dyskusji kradzieży zdjęć. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę google 18_lipcowa1, a wyskoczą wszystkie zdjęcia przez nią sygnowane. Jej córki są pierwsze w kolejności.
              Chodzi mi o to, że coś raz wrzucone w sieć zostaje w niej na zawsze.
              • nutka07 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 12:03
                I oczywisice musisz to napisac 'przy okazji', zupelnie jak forumki piszace 'przy okazji' o Twoim malzenstwie.
                • rosapulchra-0 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 12:15
                  Nie muszę, ale sprawdziłam tę możliwość właśnie przy okazji tamtej dyskusji. Cherry coke coś napisała o googlach, dlatego sprawdziłam.
          • kosher_ninja Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:15
            Wskaż mi gdziekolwiek post, w którym napisałam, że jesteś królową-pasztetów. Zrobiła to sama lipcowa. Ja po prostu wyraziłam swoje zniesmaczenie, że ty, która doznała wielu krzywd od innych i ty, która jesteś tu tak długo na forum i nie jesteś jednorazowym nickiem, nie mogąc dopiec lipcowej inaczej, zniżasz się do komentowania zdjęcia jej dziecka.
            • rosapulchra-0 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:22
              No właśnie! Lipcowa mnie oskarżyła, a ty to łyknęłaś jak pelikan kulki i od razu wydałaś osąd! Czemu potem zmilczałaś, gdy okazało się, że oskarżenie lipca jest kłamstwem i oszczerstwem?
              • kosher_ninja Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:35
                No pacz pani, bo nie siedziałam kołkiem cały dzień przed netem!
                A poza tym to nie jestem obrończynią żadnej z furiatek na tym forum. Ani twoją, ani lipcowej. I zadziwia mnie to, że obrona DZIECKA lipcowej jest odbierana jako obrona jej samej. Dawno, dawno temu lipcowa mi nawsadzała tak, że aż się popłakałam. Było to za starych czasów lipcowej i za moich starych czasów na tym forum. Tak mi to dopiekło, że musiałam sobie zrobić długą przerwę w ogóle od for jakichkolwiek. Ale jej dziecka będę bronić, bo nie jest winne temu, że ma głupią matkę.
                I dobrze to ubrano w słowa tu:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,135535334,135613192,Re_D_podajka_czyli_kto_.html?wv.x=2
                Biedne dziecko, oberwało podwójnie. I od własnej matki, która wystawia jego zdjęcia, i od zupełnie obcych bab, które na nim mszczą za winy mamusi.
                • rosapulchra-0 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:50
                  Oczywiście, że wykorzystanie wizerunku dziecka jest naganne i godne potępienia. Ale IHMO, również naganne i godne potępienia jest osądzanie kogoś zupełnie niewinnego na podstawie jednego podejrzenia. I nie trzeba wcale siedzieć kołkiem cały dzień na forum.
                  Wracając do wykorzystania zdjęcia dziecka lipcowej, moim zdaniem ten komentarz zasługuje na uwagę:
                  To, co najbardziej mnie przeraża w tej sytuacji, to bezrefleksyjność, ósmy grzech główny
                  mówie o bezrefleksyjności lipcowej
                  pamietam aferę sprzed lat, kiedy jej osobiste zdjęcie zostało potraktowane na forum niby przyrodzenie antka-cwaniaka czy jak mu tam było- masakra
                  i ta kobieta, ze swoja mentalnością wiejskiego psa łancuchowego, wiedząć, jak bardzo jest kochana przez gros osób, którym ubliża, umieszcza zdjęcia swojego dziecka w sieci?!
            • anorektycznazdzira Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:34
              pamiętam komentarz Rosy, dość wyważony i nieagresywny, największa w nim "obelgą" było stwierdzenie, że dziecko jest urody zwyczajnej a nie super-pięknej, choć dla mamy pewnie najładniejsze na świecie. Żeby tylko takie rzeczy pisano na tym forum.
              Demota nie widziałam, i nie mam potrzeby oglądać, nie wiem kto wrzucił, dobrze, że usunięto.
          • alexa0000 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:32
            > Najpierw królowa pasztetów wrzuciła fotkę lipcowej i nazwała je szczurkiem, od
            > tego zaczęła się cała jatka

            Tak. Ale to ty zaproponowałaś cos w stylu :

            "Dawaj linka do zdjecia, tez sobie popodziwiamy dziecko Lipcowej".
            • rosapulchra-0 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:43
              Tak, zanim te fotki zostały pokazane. I nie widzę nic złego w tym komentarzu. Nie było też z mojej strony żadnej zamierzonej prowokacji. Zwyczajnie, z ciekawości chciałam zobaczyć jej dziecko, tym bardziej, że wiele razy czytałam, że forumki widziały zdjęcia córki lipcowej, znaczy się, że są ogólnie dostępne. Na dalszy ciąg akcji i komentarzy nie miałam najmniejszego wpływu.
              • alexa0000 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 11:54
                > Tak, zanim te fotki zostały pokazane.

                Trudno, żebyś prosiła o linki do zdjęc w celu obejrzenia ich PO tym, jak zostały pokazane.

                >N ie było też z mojej strony żadnej zamierzonej prowokacji. Zwyczajnie, z ciekawo
                > ści chciałam zobaczyć jej dziecko

                "Dawaj, popodziwiamy sobie tez zdjecia córki Lipcowej"-tak, zupełnie neutralny komentarz, z twojej strony, czyli osoby targajacej się za kudły z Lipcową, zaprawdę.

                >Na dalszy ciąg akcji i komentarzy nie miałam najmniejszego wpływu.

                Miałaś, dołozyłas, niby niewinnie, do pieca. Ale dołozyłaś.

                • rosapulchra-0 Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 12:01
                  No cóż.. to tylko twoja interpretacja. Uważasz, że opiniując urodę dziecka lipcowej sprowokowałam krolową pasztetów do dalszego zachowania?? Bzdura na resorach.
          • lady-z-gaga Rosa dlaczego kłamiesz? :DDD 05.05.12, 11:50
            Wczoraj też byłam w pracy, po powrocie zobaczyłam, że dys
            > kusja się rozwinęła i.. bardzo serdecznie się zdziwiłam, że w jednym poście kto
            > ś wrzucił linka z demotem, na którym jest zdjęcie dziecka lipcowej, a sam demot
            > podpisany był jakoś tak: moja mama jest chamką na forum, to skąd ja mam bra
            > ć wzorce?


            Ciekawe jakim cudem mogłaś zobaczyć demot po powrocie z pracy, skoro ja dużo przed Twoim pojawieniem się tym w wątku znalazłam tylko info "podany demot nie istnieje"? wink
            • rosapulchra-0 Re: Rosa dlaczego kłamiesz? :DDD 05.05.12, 11:57
              Demota zobaczyłam po powrocie z pracy i serdecznie się zdziwiłam, że wisiał bez echa dobrych kilka godzin.
              Tu jest post, w którym był demot: forum.gazeta.pl/forum/w,567,135535334,135595013,Re_Rosa.html,
              a tu moja w tym temacie wypowiedź: forum.gazeta.pl/forum/w,567,135535334,135602090,Re_Rosa.html
              Sprawdź sobie godziny wpisów, bo chyba autorów już odróżniasz suspicious
              • lady-z-gaga Re: Rosa dlaczego kłamiesz? :DDD 05.05.12, 12:19
                No własnie o tym mowię.
                Post, w ktorym był demot ma godzinę bodajże 13tą z minutami.
                Twoj wpis jest po 18tej.
                A ja głowę bym dała, ze demot został wcześniej usunięty. W takim razie jak mogłaś go o 18tej widzieć?
                Jeśli się mylę, to odszczekam. Sama jestem ciekawa, jak było naprawdę.
                • alexa0000 Re: Rosa dlaczego kłamiesz? :DDD 05.05.12, 12:26
                  Zaraz po poście Rosy był mój post, w którym nazwałam to rozkładające się bubakove coś bydlęciem. Post poleciał, ale demot jescze wtedy zobaczyłam.
                  • rosapulchra-0 Re: Rosa dlaczego kłamiesz? :DDD 05.05.12, 12:28
                    Właśnie! I kolejne posty z tej gałęzi zostały przesunięte niżej.
                • rosapulchra-0 Re: Rosa dlaczego kłamiesz? :DDD 05.05.12, 12:27
                  Tego demota mniej więcej w tym samym czasie zobaczyła jowita i skomentowała: forum.gazeta.pl/forum/w,567,135535334,135602620,Re_Rosa.html
                  i alexa: forum.gazeta.pl/forum/w,567,135535334,135602776,Re_Rosa.html

                  Z tym, że ich posty zostały przesunięte podczas usuwania jakiegoś postu przez modów.
                  • lady-z-gaga Re: Rosa dlaczego kłamiesz? :DDD 05.05.12, 17:59
                    A to sorry uncertain zgodnie z obietnicą odszczekuję.

          • sueellen Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 23:46
            eee, no aż dotąd przeczytałam ten wątek szukając opisu tego obrzydliwego demota

            moja mama jest chamką na forum, to skąd ja mam bra
            > ć wzorce?


            A tu tylko tyle? Sama prawda to przecież! Zero obrzydliwości.
            • dzoaann Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 05.05.12, 23:51
              ale to nie chodzi o to jaki byl ten temat, tylko o sam fakt wykorzystania wizerunku dziecka... tyle czytania i nic nie zrozumialas...
          • totorotot Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 08.05.12, 20:49
            moja mama jest chamką na forum, to skąd ja mam bra
            > ć wzorce?


            Eee, to TAKI demot? Myślałam, że coś naprawdę gorszego.


            • yenna_m Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 08.05.12, 20:59
              no generalnie nic w tym takiego strasznego nie ma
              lipcowa pisala gorsze rzeczy

              ino parszywe jest uzycie do tego zdjecia jej dzieciaka
            • gazeta_mi_placi Re: vampire-freak, ale dlaczego kłamiesz? 08.05.12, 21:04
              Ja też.
    • wuika Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:29
      Wniosek jest jeden: jak się nie obrócić, d.pa z tyłu i można w nią oberwać suspicious
      • marzeka1 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:37
        DLACZEGO nie zrobicie tego, co ja z kiszczynską czy krejzi- dla mnie to mentalne wariatki, mam wygaszone i mam spokój- inne wypowiedzi mogą mnie czasem irytować, mogę się nie zgadzać, ale AŻ TAK obrażać, aby dziecka, małej dziewczynki się czepiać, bo lipcowa ją urodziła??
        • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:42
          Bo je to kręci. Uwielbiają to. Nienawidzą jej, ale z wypiekami na twarzy czytają jej posty i wdają się w jatki. Ale w życiu się do tego nie przyznają, bo hipokryzja na tym forum króluje smile
          • lilly_about Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:51
            Hipokryzja to mało powiedziane. Jakie to było zabawne, że wykorzystano zdjęcia córki lipcowej, przecież sama się o to prosiła, wklejając je do galerii, jakie to było zabawne, ze lipcowa nie pozostawi tego bez echa, przecież i tak g.... zrobi, jakie to śmieszne, że można zrobić jatkę, przyklasnać wszystkim atakującym lipcową, a teraz napisać: kto popierał? ja? ja nie.... Bo nagle okazało się, że temat jest poważny i nawet największe forumowe prostaczki zdają sobie sprawę, ze to ich dziecko mogło stać się bohaterem tego demota.
            • morgen_stern Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:58
              Cieszę się, że oprócz mnie ktoś to widzi.
              Hipokryzja to jedna z cech, których wyjątkowo nie cierpię. Oślizgła, fałszywa, niestety typowo babska. Wszystko można o lipcowej powiedzieć, mnie też nieraz witki opadały na jej wypociny, ale nie jest hipokrytką. Jest jaka jest i nikogo nie udaje, w przeciwieństwie do słodkopierdzących obrończyń forumowej moralności.
              Jak mi ktoś teraz jeszcze raz napiszę, że "bronię" lipcowej zaprawdę powiadam, zbyt wysokiego mniemania o jej/jego inteligencji mieć nie będę.
              • lilly_about Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:01
                Przecież większość nie załapie, ze nie chodzi tu wcale o lipcową. Myślałam, że mało rzeczy mnie zbulwersule na forum, ale ten i poprzedni wątek wkurzyły mnie strasznie. Bo dziecko to jest dziecko. Szkoda morgen, że ty jako bezdzietna to rozumiesz, ale matki polki od siedmiu boleści mają ubaw po pachy.
                • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:14
                  Dziecko lipcowej dołaczyło do listy osob upokarzanych na tym forum.Głownie przez lipcowa wlasnie.
                  Jak juz sie pochylac nad krzywda, to moze wszystkich, a nie wybranych?
                  • lilly_about Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:18
                    No widzisz, jak nic nie rozumiesz. Nic a nic. Ale już nie zrozumiesz.
                    • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:27
                      Nie, nie rozumiem, bo to co piszesz,nijak sie ma do tego jak ja to odbieram.Twoj wpis o upajaniu sie i nasmiewaniu cichaczem w moim akurat przypadku jest calkowicie nietrafiony.

                      Niepisana zasada nietykania bliskich forumek juz dawno zostala zlamana(pytanie za 100 pkt przez kogo).A lamentujecie, jakby ten wlasnie przypadek to zenujace zjawisko zainicjowal.
                  • anulka.p Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:30
                    Lola ma rację. A barierę psychologiczną już dawno przełamała sama Lipcowa, ktora np. wyśmiewała chorobę i niepełnosprawność dziecka jednej z forumowiczek (choć ta o jej córce nic nie pisała) i zrobiła to nie raz w jakimś afekcie, ale wiele razy, bo taki wymyśliła sobie styl ataku.
                    Hipokryzję widzę więc po stronie pań rozdzierających teraz szaty, jaka to krzywda stała się Lipcowej.
                    Nie wspominając już o tym, że parę lat temu jeszcze pod nickiem 18lipiec koleżanka lipcowa hobbystycznie wręcz wyśmiewała dzieciaki ze zdjęć na fotoforum pisząc ich matkom, że są spaślakami, koszmarami, itd. Bez żenady linkowała wybrane foty na ematkę. No ale potem przecież pokajała się w jednym poście, tak więc luzik, czyż nie?
                    • sarling Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:42
                      Żartujesz!?
                      • anulka.p Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:45
                        Ale z czym?
                      • ciociacesia pamietam 05.05.12, 11:53
                        sie dzialo na forumie kiedys smile
                    • kosher_ninja Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:55
                      Czy jak ojciec jakiegoś dziecka pobije moje dziecko, to powinnam pobić dziecko tego ojca?
                      Czy jak pijana matka potrąci moje dziecko samochodem, to usprawiedliwione będzie, jeśli ja się napruję i wjadę w jej dziecko?
                      Sami zaczęli, prawda? Sami przełamali barierę psychologiczną.
                      • marychna31 kosher_ninja 05.05.12, 11:09
                        Wytłumaczę to z innej strony.

                        Czy ktoś kiedyś ci pisał na forum, że jesteś gruba albo masz brzydkie dzieci? Bo mi pisali tylko, ze jestem piękna i mam śliczne dzieci. A to przecież nie dlatego, ze ja jestem taka piękna a dzieci me nieskazitelnej urodywink Ja po prostu nie robię nikomu krzywdy, nie rozbudzam złych emocji to i ludzie nie mają potrzeby pisania mi przykrych rzeczy. Próbowałam lipcowej podrzucić ten sposób ale nie jest nim zainteresowana. Doprawdy trudno jest robić takie rzeczy innym i spodziewać się, że inni nie odpowiedzą tym samym.

                        Czy ja uważam, że pisanie chamskich rzeczy o dzieciach innych forumowiczów jest dobre? Oczywiście, że nie! Czy ja uważam, że cyniczne wykorzystywanie wrażliwych informacji, które ktos zamieścił na forum w chwili słabości jest dobre? Oczywiście, że nie. Chyba każdy człowiek z minimum przyzwoitości tak myśli.

                        • kosher_ninja Re: kosher_ninja 05.05.12, 11:20
                          Wybacz, ale nadal nie rozumiem.
                          W jaki sposób dziecko lipcowej dopiekło ematkom? Jak mogła im dopiec, urazić, obrazić, wyzwać trzyletnia dziewczynka? Dla mnie mogą sobie lipcową po sądach ciągać. Pewnie w realu nie jest lepsza, więc na to zasługuje. Ale zniżanie się do obrażania dziecka, które za lat kilka pewnie będzie przeklinało, że ma taką matkę, jest gorzej niż niskie.
                          I jeszcze raz - czy jeśli jakiś menel pobije moje dziecko, to powinnam pobić dziecko menela, żeby zrozumiał, jak mnie to zabolało?
                          • marychna31 Re: kosher_ninja 05.05.12, 11:44
                            > I jeszcze raz - czy jeśli jakiś menel pobije moje dziecko, to powinnam pobić dz
                            > iecko menela, żeby zrozumiał, jak mnie to zabolało?
                            Oczywiście, ze nie. Ja tego w żadne sposób nie usprawiedliwiam ani nie pochwalam. Jestem chyba osobą, której chamstwo lipcowej najmocniej uderzyło moje dziecko na forum. Bo nie dotyczyło urody tylko spraw o wiele poważniejszych. Nie jestem w stanie tego zapomnieć ani tego wybaczyć. Ale nigdy nie napisałam nic o jej dziecku, nawet nigdy nie widziałam jego fotek - zupełnie mnie to nie interesuje, zupełnie ten temat odpuszczam.

                            Ale rozumiem, że ktoś dotknięty do żywego chamskim komentarzem odnośnie swego dziecka, w swoim bólu i gniewie odpowie tym samym. Nie pochwalam, nie zachęcam ale rozumiem mechanizm. Ja tego, co lipcowa pisała o mnie nawet nie pamiętam. Serio- nawet nie wiem czy kiedykolwiek mnie chamsko skomentowała ale to co pisała o moim dziecku-pamiętam po latach. Pamiętam tez to, ze nikt z pozostałych forumowiczów nie napisał wtedy ani słowa.

                            Po jakimś czasie moderacja po prostu usunęła te posty. Nikt nie zakładał na forum wątków oburzonych; "no jakże tak można?". Nikogo to nie obeszło.

                            Po dłuższym czasie zaskoczona czytałam na forum posty o cudownej odmianie lipcowej, o tym jak się wspaniale zmieniła, wszystkich przeprosiła, zadośćuczyniła. Wyraziłam wtedy zdziwienie bo nie miałam poczucia wyrównania rachunków. Lipcowa wtedy napisała do mnie maila, w którym rzekomo mnie przepraszała. NIe było to dla mnie szczere, ani przez moment nie wierzyłam w jej dobre intencje. Po jakimś czasie zaczęłam znajdować jej kolejne chamskie posty o cudzych dzieciach.

                            W tym poście o dziecku tabakierki, sprzed dwóch tygodni, najbardziej przykre nie było dla mnie to, co tam napisała ale to, ze żadna z forumowiczek tego nie skomentowała. Tylko ja napisałam: "że niczego się nie nauczyła".

                            Cały czas uważam, ze pisanie obraźliwych rzeczy o dzieciach to niewyobrażalne chamstwo ale rozróżniam pozycje osób, które robia to dla dobrej zabawy i które robią to w odpowiedzi bo bardzo je krzywda swoich dzieci zabolała.

                            Dwa tygodnie temu znalazłam post lipcowej
                            • bri Re: kosher_ninja 05.05.12, 11:59
                              W tym poście o dziecku tabakierki, sprzed dwóch tygodni, najbardziej przykre ni
                              > e było dla mnie to, co tam napisała ale to, ze żadna z forumowiczek tego nie sk
                              > omentowała. Tylko ja napisałam: "że niczego się nie nauczyła".

                              Nie karmić trolla. Jak ktoś konsekwentnie pisze idiotyzmy albo przekracza jakiś poziom chamstwa po prostu go ignoruję. Wszelkie komentarze, za czy przeciw jedynie takie osoby zagrzewają do "dyskusji". Wystarczyło mi przeczytać dosłownie kilka jej wypowiedzi, albo nawet poczytać o niej u innych, żeby stwierdzić, że nie należy sobie jej pisaniem głowy zaprzątać. I teraz potrafię przeczytać 100 wpisów w ogóle nie zauważając, co napisała lipcowa. Nie oznacza to w żadnym wypadku, że akceptuję, to co ona pisze.
                              • rosapulchra-0 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:09
                                Bri, wszystko OK, ale gdy każdy będzie tak milcząco ignorował jej chamstwo, to ona będzie to odczytywać jako przyzwolenie do dalszych, jeszcze gorszych akcji. Ja myślę, że gdyby była konkretna reakcja większości forumek, które nie zgadzają się na chamstwo lipcowej wobec innych, to byłaby szansa na zmniejszenie się ilości jej chamstwa na forum. Działania, które powodują zniżanie się do jej poziomu, nie skutkują. Ignorowanie nie skutkuje. Czytam, że prawie każda nie jest fanką lipcowej, że lipcowa jest taka, siaka, owaka, ale gdy przychodzi do konfrontacji, to żadna się nie odzywa, bo się boi, że też zostanie obrzucona obelgami, a to przecież takie niemiłe, prawda? A już pisanie źle na temat dzieci innych forumek jest godne potępienia, ale też nie ma co się odzywać, bo jeszcze mojemu dziecku się dostanie, co?
                                • bri Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:15
                                  > Bri, wszystko OK, ale gdy każdy będzie tak milcząco ignorował jej chamstwo, to
                                  > ona będzie to odczytywać jako przyzwolenie do dalszych, jeszcze gorszych akcji

                                  Nie zgadzam się. Gdyby każdy milcząco ignorował jej chamstwo to po miesiącu przestałaby pisać w ten sposób. Nie po to się odzywa na forum, żeby być ignorowaną.

                                  Poza tym ja tu przychodzę dla rozrywki, przyjemności. Nie zamierzam kopać się z koniem.
                                  • marychna31 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:23

                                    > Nie zgadzam się. Gdyby każdy milcząco ignorował jej chamstwo to po miesiącu prz
                                    > estałaby pisać w ten sposób. Nie po to się odzywa na forum, żeby być ignorowaną

                                    NIe każdy przychodzi tu dla rozrywki. Przychodzą tu osoby w słabszych momentach swojego życia, zwierzające się ze swoich problemów, potrzebujące wsparcia. Jak również nowe- nie znające realiów i historii tego forum. To je lipcowa wybiera sobie na ofiary.
                                    • rosapulchra-0 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:33
                                      Przecież takie jest motto tego forum:
                                      Tu możesz się wyżalić, porozmawiać o kłopotach z samą sobą i światem wokół Ciebie, jak również podzielić radością, która stała się Twoim udziałem.
                                    • bri Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:35
                                      Ale ja nie mam na to żadnego wpływu. Musiałabym chyba porzucić pracę i rodzinę, żeby dać radę za każdym razem wyrażać swój sprzeciw, jak Lipcowa kogoś obrazi. Mimo szczerego współczucia wobec pokrzywdzonych nie jestem w stanie. W dodatku uważam, że Lipcowa byłaby zachwycona, gdyby każde jej pierdnięcie wywoływało wielką aferę. To tylko literki dziewczyny, dajcie sobie na luz.
                                • bri Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:29
                                  Poza tym Rosa, ten demot wziął się właśnie z tego, że ktoś postanowił z Lipcową "dyskutować", przekonać ją, że źle się zachowuje, ukarać. Nie da się walczyć uczciwie z osobą, która stosuje chwyty poniżej pasa i nie stawia sobie żadnych granic. A skoro można takiej walki uniknąć, to IMHO najlepiej to zrobić.
                                  • rosapulchra-0 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:39
                                    No może i masz rację, Bri.
                                • ciociacesia ale po co sie z koniem kopac? 05.05.12, 12:32
                                  takaiej kiszczynskiej czy innego gazety jakos tak do sie ludzie nie biorom bo nie urealnia swojej egzystencji zdjeciammi, czy dlaczego?
                                • nutka07 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:34
                                  Rosa ja na przyklad omijam 'pelne szamba' komentarze, czy sa atakujace czy w celu obrony.
                                  W zyciu tez zazwyczaj nie mam kontaktu z takimi ludzimi albo go ograniczam i nie daje sie wciagac w takie dyskusje. Sa ludzie z ktorymi wymiana zdan doprowadzi tylko do jednego, jezeli widze ze sytuacja sie rozkreca to sie ulatniam, bo nie mam zamiaru robic czegos co prowadzi do nikad.
                                  Na forum tez nie wdaje sie ze wszystkimi w dluzsze dyskusje, bo wiem juz jak te osoby prowadza dialog. Nie mam ochoty na jakies niekonkrtene odpowiedzi, podszyte zlosliwosciami albo jakimis wydumanymi sugestiami czy watpliwymi zartami.


                                  Myslisz o konkretnej reakcji wiekszosci forumek na chamstwo Lipcowej ok, ale sa tez forumki ktore dokladnie w ten sposob postrzegaja Ciebie, ze Ty tez jestes rownie chamska, ze jestescie siebie warte. Zapewne czytalas te wypowiedzi.
                                  Chcesz taka nagonke na siebie?

                                  • rosapulchra-0 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:50
                                    Nutka, o tym, że jestem tak postrzegana przez niektóre forumki, to wiem. Nawet wiem, od której forumki się to zaczęło. Przedwczoraj mnie posądzono, że wykorzystuje zdjęcia lipcowej, więc chyba nie muszę ci udowadniać, że niektóre forumki są po prostu przekonane o mojej winie. Takich przykładów można mnożyć wiele i nie tylko o mnie.
                            • iuscogens Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:01
                              Nie wiem co pisała lipcowa o twoim dziecku, zajrzałam teraz do wątku, w którym pisała o cudzym dziecku, że to maszkara. Cudny obiekt sobie nasze forumowe obrończynie moralności wybrały do bronienia...jak lipcowa cudze dzieci obraża to siedzą cichutko jak mysz pod miotłą, jak jej dziecko obrażono to obrona Częstochowy następuje i wymachiwanie hasełkami o przyzwoitości.
                              • mondovi Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:12
                                imho to nie tak, nie o ocenę urody dziecka chodzi, tylko o zrobienie demota. I nie o obronę Lipcowej, tylko ocenę pewnego rodzaju zjawiska - lipcowa fe i be, a ja robiąc to samo - super obrońca uciśnionych.
                                • iuscogens Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:27
                                  Właśnie o coś innego chodzi, jak lipcowa obrażała cudze dzieci to na forum było cichutko, pewnie wrażliwe forumki to raziło, ale siedziały cicho, żeby rykoszetem nie dostać, jak zrobiono tego demota to nagle święte oburzenie i wszystkie takie odważne się zrobiły i na wyścigi biegną, żeby bardziej się oburzać. Ja tylko zwracam uwagę, że jak trzeba bylo się oburzyć kiedy indziej to wrażliwośc i oburzenie było na wakacjach.
                                  • kosher_ninja Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:36
                                    Trolla się nie karmi.
                                    Dla mnie lipcowa to troll, nie czytam jej. Przez długi czas miałam wygaszoną.

                                    W pyskówki nie wchodzę w ogóle, to jest moja pierwsza od niepamiętnych czasów. Wątek o dupodajkach był interesujący, więc tam weszłam i się udzieliłam. Gdyby był to wątek "lipcowa obraża niepełnosprawne dzieci" nie weszłabym w ogóle, jak w wątki typowo trollowskie. I założę się, że tak samo zrobiłoby wiele innych tutaj. Mojego dziecka w sieci nie ma. Gdyby lipcowa zaczęła po mnie jeździć, to pewnie bym tego nawet nie zauważyła. Raz tu bywam, a raz nie. Mam gdzieś trolla lipcową, kopanie się z tym koniem zaliczyłam 5 lat temu i uważam to za głupotę.

                                    Naprawdę niepojęte jest dla mnie, że można nie odróżniać ataku na wirtualną lipcową od ataku na jej realne dziecko.
                                  • lola211 Re: iuscogens 05.05.12, 12:38
                                    Trafiłas w sedno.


                                  • rosapulchra-0 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:54
                                    O to to to!
                                  • nutka07 Re: kosher_ninja 05.05.12, 13:02
                                    Ja nie widzialam takich postow.
                                    A Ty Iuscogens zareagowalas?
                                    • iuscogens Re: kosher_ninja 05.05.12, 20:40
                                      A przeczytałaś, że dopiero dziś zobaczyłam tę wypowiedz? I jak ją zobaczyłam to zareagowałam, właśnie w tym celu piszę w tym wątku.
                                      • nutka07 Re: kosher_ninja 06.05.12, 12:05
                                        Nie przeczytalam, bo nie ma tego w Twoim poscie.
                              • yenna_m Re: kosher_ninja 06.05.12, 01:47
                                niestety ius, kto mieczem wojuje, od miecza ginie
                                szkoda, że lipcowa myślała, że jej to nie dotyczy i że jest święta
                                zwłaszcza, że rzeczywiście dziewczyna nie ma oporów przed kalaniem świętości
                            • kosher_ninja Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:05
                              Nie czytam lipcowej, omijam jej posty wzrokiem. Nie wdaję się z nią w pyskówki. Napisałam wcześniej, że mi kiedyś tez dopiekła strasznie i chamsko.
                              Forum czytam wybiórczo, dawno nie widziałam jej atakujących postów. Ale pewnie nawet jakbym je dojrzała wzrokiem, to bym je ominęła. A wiesz dlaczego? Bo lipcowa to dno. A z dnem się nie dyskutuje.

                              Jeśli jakiś menel obrazi moje dziecko na ulicy, to go minę bez słowa, a dziecku wytłumaczę, że to menel, on ma zaburzenia umysłowe i nawet jak mówi najbardziej obrzydliwe rzeczy, to należy to olać. Ale jeśli moje dziecko zacznie w podobnym stylu obrażać tego menela, to się wścieknę, bo moje dziecko ma być dobrze wychowane, ma normalną rodzinę, jest umysłowo sprawne i obrażanie kogokolwiek świadomie w jego wykonaniu będzie po prostu złe.

                              Ja po prostu miałam chyba zbyt wysokie mniemanie o wielu osobach tutaj. Lipcowa to dla mnie taki menel, nie raz i nie dwa wykazała się tępotą umysłową i chamstwem. Ona po prostu taka jest, w jakiś sposób upośledzona społecznie. Jak taki menel. Jak pijany menel sika na przystanku autobusowym to obrzydza mnie to, wkurza, ale jakoś mu pobłażam, policji nie wzywam. Bo to menel, czego można oczekiwać od menela bez zasad? Ale jak sika zdrowy, normalny chłop w garniturze i z teczką, to mam ochotę brygadę AT na niego nasłać, bo od tego chłopa oczekuję, że jednak jakieś zasady ma. I jak się przestanie reagować na chamstwo normalnych ludzi, to wszyscy się staną menelami.
                              • marychna31 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:16
                                Ja rozumiem twój punkt widzenia. Można powiedzieć, że stosuję nawet podobny -tak jak pisałam-nawet nie widziałam zdjęć jakie ma w galerii, nie mówiąc o ich komentowaniu ale kiedy jestem świadkiem sytuacji w której to lipcowa zaczyna się kreować na ofiarę (o zgrozo przy aplauzie sporej części forumowiczek) i dochodzi do osądzania rzekomo winnych napaści na lipcową to doprawdy trudno mi zachować spokój i stoicko milczeć.

                                Co oczywiście nie oznacza, że mam jakąkolwiek potrzebę robienia krzywdy dziecku lipcowej, czy tez pochwalam, że robi to ktoś inny. Cały czas uważam, ze to świństwo i w każdym swoim poście na ten temat to podkreślam.
                                • nutka07 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:59
                                  Marychna ale Lipcowa nie kreuje sie na ofiare, dziewczyny same z siebie zareagowaly.
                              • rosapulchra-0 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:18
                                Brawo! Szkoda, że nie opanowałaś swoich emocji względem mnie pisząc te słowa:
                                Z tych trzech kojarzę tylko rosę.
                                I nie zdawałam sobie sprawy, że to takie chamidło. Chamidło, aż puka od spodu. To jest właśnie taki motłoch, o jakim ja pisałam - to właśnie tacy pokroju Rosy mówili o zgwałconej, że pewnie coś w tym jednak było. Żal, żal, żal.
                                • kosher_ninja Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:25
                                  Tak, nie opanowałam emocji, jak przeczytałam to:
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,135535334,135557472,Re_wg_pasztetow.html
                                  Dajcie zdjęcie małego dziecka, to się pośmiejemy. Z dziecka. Chamstwo i żal.

                                  • rosapulchra-0 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:58
                                    Gdzie napisałam pośmiejemy?? A może ponabijamy??
                                    To jest tylko twoja interpretacja. A gdybyś pomyślała trochę i przeczytała mój kolejny post bez złego nastawienia, to dostrzegłabyś, że z mojej strony nie było żadnych podśmiechujek!
                        • gazeta_mi_placi Re: kosher_ninja 05.05.12, 11:37
                          Akurat, wielokrotnie dokuczałaś jednej z niepełnosprawnych Mam z tego forum (wykorzystując w tym fakt, że jest to osoba dość naiwna która udostępnia dużo informacji o siebie np. z FB), sama jesteś paskudą a teraz się wybielasz .
                          • marychna31 Re: kosher_ninja 05.05.12, 11:46

                            > Akurat, wielokrotnie dokuczałaś jednej z niepełnosprawnych Mam z tego forum (wy
                            > korzystując w tym fakt, że jest to osoba dość naiwna która udostępnia dużo info
                            > rmacji o siebie np. z FB), sama jesteś paskudą a teraz się wybielasz .
                            Ja?? Ja nawet nie znam żadnej niepełnosprawnej mamy z tego forum.
                            • gazeta_mi_placi Re: kosher_ninja 05.05.12, 11:52
                              Chodzi o Miniofilkę.
                              Często nabijałaś się i podkreślałaś, że ze swoją niepełnosprawnością (w wątkach o szukaniu przez nią pracy) to ona nie znajdzie pracy i nie nadaje się nawet na ekspedientkę w kiosku ruchu.
                              No chyba, że jest jakiś inny podobny do Twojego nick np. Marychna51 i mogłam się pomylić.
                              • marychna31 Re: kosher_ninja 05.05.12, 11:57
                                > Chodzi o Miniofilkę.
                                W ogóle nie kojarzę takiej osoby. Z pewnością nigdy na jej temat się nie wypowiadałam. Jako matka dwójki niepełnosprawnych dzieci z pewnością nigdy nic tak krzywdzącego o osobie niepełnosprawnej bym nie napisała.
                                • gazeta_mi_placi Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:09
                                  Ok, możliwe że bardzo podobny nick, też zaczynający się od "Marychna".
                                  • gazeta_mi_placi Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:11
                                    Sorry, faktycznie tamta osoba miała nick "Marycha1433", sorry, ale podobny nick i skojarzył mi się z Twoim.
                                  • jagienka75 Re: kosher_ninja 05.05.12, 19:20
                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                    > Ok, możliwe że bardzo podobny nick, też zaczynający się od "Marychna".


                                    Jest podobny nick, tyle że to facet, który ma własną firmę czy działalność gospodarczą, gdzie przy okazji wielokrotnie podkreślał, że miniofilki to on by nie zatrudnił i dlaczego.
                                • rosapulchra-0 Re: kosher_ninja 05.05.12, 12:22
                                  O Minofilce najczęściej w niewybredny sposób wypowiadały się trolle typu krejzi, gazeta itp.
                    • jowita771 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:56
                      > Lola ma rację. A barierę psychologiczną już dawno przełamała sama Lipcowa, ktor
                      > a np. wyśmiewała chorobę i niepełnosprawność dziecka jednej z forumowiczek

                      O tym nie wiedziałam. To podłe babsko bez hamulców i grama kultury. Zasługuje na wszystko, co najgorsze.
                    • iuscogens Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:57
                      Też nie rozumiem tej histerii. Akcja z dzieckiem lipcowej mnie ominęła, demota nie widziałam, dobrze, że sprawę zgłoszono na policję, ale tego chóralnego współczucia lipcowej nie rozumiem. Ona sama nie raz atakowała innych (w dość żenujący sposób), wykorzystywała do tego informacje na temat rodzin forumek. Chamstwo rodzi chamstwo. Gdzie były oburzone panie kiedy lipcowa pokazywała w pełni swoje możliwości? Obstawiam, że za góra 2 dni znowu zacznie dowalać innym, u niej to jest chyba nieuleczalne.
                      • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:20
                        Dwa dni to za długo. Poczytaj sobie dyskusję między lipcem a marychną w poście o doopodajkach.
                        • iuscogens Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 20:43
                          Te dwa dni to tak na wyrost było, wszak niektórzy twierdzą w tym wątku, że trzeba mieć więcej wiary w ludzi smile
                    • imasumak Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:28
                      anulka.p napisała:

                      Lola ma rację. A barierę psychologiczną już dawno przełamała sama Lipcowa, ktora np. wyśmiewała chorobę i niepełnosprawność dziecka jednej z forumowiczek (choć ta o jej córce nic nie pisała) i zrobiła to nie raz w jakimś afekcie, ale wiele razy, bo taki wymyśliła sobie styl ataku.

                      Lipcowa złamała, ale zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje nie mieszanie do tego jej dziecka. Jeśli ktoś tego nie rozumie, nie jest w niczym lepszy od Lipcowej.

                      Hipokryzję widzę więc po stronie pań rozdzierających teraz szaty, jaka to krzyw
                      da stała się Lipcowej.


                      Proszę Cię bardzo wskaż gdzie ktoś rozdziera szaty na krzywdą Lipcowej? Piszemy o jej dziecku, z którym ktoś powołując się na sprawiedliwość, obszedł się po chamsku.

                      Bez żenady linkowała wybrane oty na ematkę. No ale potem przecież pokajała się w jednym poście, tak więc luzik, czyż nie?


                      Nie, nie luzik. Ale można było potraktować to jako dobry punkt wyjścia w zmianę relacji. A nie wyśmiewać i powątpiewać w chęć poprawy. No ale to trzeba mieć odrobinę wiary w ludzi.
                      • mondovi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:32
                        Zgadzam się zupełnie. Kompletnie rozwala mnie tok myślenia - to Lipcowa jest po ciemnej stronie mocy, ja chociaż robię to samo co ona - wymierzam sprawiedliwość, niczym Batman.
                      • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:35
                        A doszło do tej zmiany?
                      • anulka.p Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:42
                        > Lipcowa złamała, ale zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje nie mieszanie do tego
                        > jej dziecka. Jeśli ktoś tego nie rozumie, nie jest w niczym lepszy od Lipcowej.

                        Ale wszyscy prawie piszą, żeby dzieci nie mieszać i zgadzają się z tym. Gdyby jednak różnicować te dwa zachowania, to w moim odczuciu bardziej nieludzkie jest to co zrobiła Lipcowa, wyszydzając chorobę dziecka. Zrobienie durnego demotu ( który mało kto zobaczył tak naprawdę) jest kretyńskie, ale z tego jak tu został tu opisany, to bardziej dotyczył on Lipcowej niż jej dziecka.

                        > Proszę Cię bardzo wskaż gdzie ktoś rozdziera szaty na krzywdą Lipcowej? Piszemy
                        > o jej dziecku, z którym ktoś powołując się na sprawiedliwość, obszedł się po c
                        > hamsku.
                        > [i]

                        Uma, no Ty rozdzierasz akurat najbardziej.

                        > Nie, nie luzik. Ale można było potraktować to jako dobry punkt wyjścia w zmianę
                        > relacji. A nie wyśmiewać i powątpiewać w chęć poprawy. No ale to trzeba mieć o
                        > drobinę wiary w ludzi.

                        Nie wyśmiewałam i nie komentowałam, bo z Lipcową nie chce mi się gadać zwyczajnie. Złudzeń jednak nie miałam. Jak widać słusznie.
                        • imasumak Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 14:44
                          anulka.p napisała:

                          Ale wszyscy prawie piszą, żeby dzieci nie mieszać i zgadzają się z tym.

                          I nie mal wszyscy dodają, że się jej należało.

                          Gdyby jednak różnicować te dwa zachowania, to w moim odczuciu bardziej nieludzkie jest to co zrobiła Lipcowa, wyszydzając chorobę dziecka.

                          Ależ zgadzam się. Ale Lipcowa z tego co wiem, przeprosiła. Już jakiś czas temu. Rozumiem, że trudno taką krzywdę wybaczyć, ale dziwi mnie, że ta okoliczność jest wywlekana.

                          Uma, no Ty rozdzierasz akurat najbardziej.

                          Bzdura. Zupełnie nie zajarzyłaś moich intencji. Lipcowa jest dużą dziewczynką i nie zamierzam się rozczulać nad nią, natomiast wykorzystanie jej dziecka w ramach pokazania jej "jak to jest" uważam za chamstwo.
                          >
                          Nie wyśmiewałam i nie komentowałam, bo z Lipcową nie chce mi się gadać zwyczajnie. Złudzeń jednak nie miałam. Jak widać słusznie.

                          Nie wiadomo czy słusznie. Ja raczej mam pozytywne doświadczenia z dawaniem ludziom szansy.
                          • marychna31 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 15:01

                            > I nie mal wszyscy dodają, że się jej należało.

                            Nie "należało" tylko, że ją sama sprowokowała. I że łatwo uniknąć takich sytuacji na przyszłość: nie krzywdząc innych. I że taka sytuacja może być nauczką: tak się czuły jej ofiary: niech to zapamięta i nie robi takich rzeczy na przyszłość.

                            > Ależ zgadzam się. Ale Lipcowa z tego co wiem, przeprosiła.

                            "Z tego co wiesz" I może o to się właśnie to wszystko rozbija? To nie były przeprosiny tylko "przeprosiny". Cyniczne, brudne gierki, nie zmazujące pierwotnej krzywdy tylko ją pogłębiające.

                            > Rozumiem, że trudno taką krzywdę wybaczyć, ale dziwi mnie, że ta okoliczność j
                            > est wywlekana.

                            "Wywlekana"? Pisze ci jak było bo jest i zwyczajnie przykro, że właśnie ty jesteś tak nielojalna wobec mojego dziecka i mnie. Nie masz zielonego pojęcia jak było a kiedy próbuję ci tą prawdę przybliżyć dowiaduję się, ze "coś wywlekam".

                            > nie zamierzam się rozczulać nad nią, natomiast wykorzystanie jej dziecka w ram
                            > ach pokazania jej "jak to jest" uważam za chamstwo.
                            Nie sadzę, żeby ktoś z premedytacją coś robił ze zdjęciem dziecka lipcowej. To pewnie był impuls. Tyle, ze jak już się stało to niech przestanie się nad sobą użalać tylko wyciągnie z tego jakąś naukę. A co proponujesz lepszego? Cofnięcie czasu i niedopuszczenie do stworzenia demotywatora?
                            • triss_merigold6 Gwoli ścisłości 05.05.12, 15:35
                              Gwoli ścisłości, Lipcowa mi lotto. Miewałam z nią scysje na innym forum wieki temu ale zasadniczo ani mnie ziębi ani grzeje. Ze mną się nie żre.
                              Co do konsekwencji - nigdy nie wiesz czym i kogo sprowokujesz, kto poczuje się ofiarą i w jaki sposób zechce się odegrać.
                              Skoro raz ktoś rzekomo spontanicznie wyciągnął zdjęcie dziecka i umieścił w ośmieszającym kontekście, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby sytuacja się powtarzała. A zdjęć forumek i ich potomstwa plącze się po necie mnóstwo.
                              • marychna31 Re: Gwoli ścisłości 05.05.12, 15:46
                                > Skoro raz ktoś rzekomo spontanicznie wyciągnął zdjęcie dziecka i umieści
                                > ł w ośmieszającym kontekście,

                                no tak to interpretuję. A jak ty to widzisz? Miesiącami zawiązywany spisek, tajne bractwo, przygotowywana akcja?
                                > Co do konsekwencji - nigdy nie wiesz czym i kogo sprowokujesz, kto poczuje się
                                > ofiarą i w jaki sposób zechce się odegrać.
                                No to jest akurat prawda. Ale co z tego wynika? Żeby się przed czymś takim zabezpieczyć należałoby chyba w ogóle zniknąć z sieci. Samo nie umieszczanie zdjęć nie wystarczy.
                              • kropkacom Re: Gwoli ścisłości 05.05.12, 16:28
                                Znaczy o co konkretnie co chodzi? Będziesz teraz w geście solidarności jajników biegała po necie i szukała zdjęć? big_grin
                                • triss_merigold6 [...] 05.05.12, 16:41
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • kropkacom Re: Gwoli ścisłości 05.05.12, 16:51
                                    > Nie, wybacz, ale nie chce mi się.

                                    Ojej... To szkoda.

                                    > Chodzi mi o to, że najwyraźniej część forumek na tyle utraciła kontakt z rzeczy
                                    > wistością, że forumowe pyskówy z jakimś nickiem traktują bardzo osobiście

                                    Założyłaś ten watek, tak? Nie? Zjechałaś kilka nicków? Cholernie osobiście to wyszło. Bez urazy...
                                    • triss_merigold6 Re: Gwoli ścisłości 05.05.12, 17:23
                                      Które nicki? Kropka, myślisz, że Ty jedna na forum nie pracujesz zawodowo i że każdy o tym wie? Dziesiątki są w takiej sytuacji, ale nie, Ty musiałaś się poczuć osobiście.
                            • imasumak Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 16:45
                              marychna31 napisała:

                              "Wywlekana"? Pisze ci jak było bo jest i zwyczajnie przykro, że właśnie ty jesteś tak nielojalna wobec mojego dziecka i mnie. Nie masz zielonego pojęcia jak było a kiedy próbuję ci tą prawdę przybliżyć dowiaduję się, ze "coś wywlekam".

                              Po takim diktum nie pozostaje mi nic innego jak z dyskusji się wycofać. Dodam tylko, że owszem, nie mam zielonego pojęcia, a Ty mi prawdy nie przybliżyłaś, tylko pisałaś dość enigmatycznie, że takiej krzywdy się nie wybacza i że nie życzysz sobie maili Lipcowej w swojej skrzynce.
                              Odebrałam to tak, że Lipcowa choćby na rzęsach stawała, Ty jej nie wybaczysz.
                            • anulka.p Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 18:01
                              No Marychna już za mnie w zasadzie napisała wszystko, więc nie będę się powtarzać, bo się zgadzam w 100 procentach. Dodam tylko, że nic nie jest "wywlekane", a jest to tylko poważny argument w dyskusji. A co Umo marzy Ci się, żeby spuścić zasłonę milczenia na to wredne chamstwo Lipcowej? Ale nawet jakby tak zrobić, to choćby tylko jej wczorajsze wpisy pokazują, że nie zmieniła się nawet o jotę.
                              • imasumak Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 22:41
                                anulka.p napisała:

                                A co Umo marzy Ci się, żeby spuścić zasłonę milczenia na to wredne chamstwo Lipcowej? .


                                Ręce mi opadły. Z mojej strony koniec dyskusji.
                      • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 12:11
                        Imo- rzecz jest prosta.Uderzono tak, by zabolalo.W samo podbrzusze.Specjalnie tam,gdzie matka ma najczulsze miejsce.
                        Tylko po to wmieszano tu jej dziecko.
                      • marychna31 Umo 05.05.12, 12:20

                        "Nie, nie luzik. Ale można było potraktować to jako dobry punkt wyjścia w zmianę relacji. A nie wyśmiewać i powątpiewać w chęć poprawy. No ale to trzeba mieć odrobinę wiary w ludzi."
                        Umo,
                        No proszę Cię- wierzysz w jakąkolwiek chęć poprawy? Przecież to tylko merdanie ogonkiem w kierunku forumowych vipów, żeby bardziej bezkarnie jeździć po tych słabszych.

                        I o zgrozo ten plan się powiódł. Piszesz kolejny post w jej obronie a nie napisałaś ani słowa pod postami, w których chamsko komentowała dzieci innych.
                        • nutka07 Re: Umo 05.05.12, 12:58
                          Ja chcialabym tak na spokojnie zapytac wink
                          Kto nalezy do forumowych VIPow?
                        • imasumak Re: Umo 05.05.12, 14:35
                          arychna31 napisała:

                          Umo,
                          No proszę Cię- wierzysz w jakąkolwiek chęć poprawy?


                          Poprawa była przez jakiś czas, tylko że mało kto chciał ją zauważyć.

                          Piszesz kolejny post w jej obronie a nie napisałaś ani słowa pod postami, w których chamsko komentowała dzieci innych.

                          Piszę w obronie jej dziecka. Lipcowa jest mi właściwie obojętna. Natomiast kiedy widziałam, że pisała źle o innych dzieciach, dopisywałam się zawsze.
                          • kropkacom Re: Umo 05.05.12, 16:58
                            Ja zauważyłam Uma. Ba, nawet pamiętam jak mnie nagle zbluzgała bez okazji. No znudziło się dziewczynie być grzeczną... I nikt jej prowokował.
                            • rosapulchra-0 Re: Umo 05.05.12, 17:04
                              Też to pamiętam.
                          • kali_pso Re: Umo 05.05.12, 18:12
                            > Poprawa była przez jakiś czas, tylko że mało kto chciał ją zauważyć


                            Nie wiem, czy czasem nie jest to najistotniejsze zdanie w tym wątku i całej sprawie, seriosmile

                            I skoro robimy te coming outy to napiszę- to prawda , był czas, że ja tez zauwazyłam, że Lipcowa chciała się zmienić, pokazać bardziej ludzką twarz, po porodzie ... ale - być może- nie powoliłysmy jej na to. Ciagle, nieustannie wypominając jej jaka kiedyś była...wracając do tego wciąz i wciąż...wspominając to, co kiedys pisała na kontrowersyjne tematy...nie wiem, jak to ma się do rzeczywistości- ale w psychologii to się chyba nazywa szatański efekt halo...i hmmm..spora część z nas to robiła, spora...
                            • zona_mi Re: Umo 05.05.12, 18:18
                              Och, ach, ojej...
                              • nanuk24 Re: Umo 05.05.12, 18:19
                                mnie tez to wzruszylo. Ide po chusteczke.
                                • zona_mi Nanuku 05.05.12, 18:33
                                  Proszsz:

                                  https://miood.pl/blog/wp-content/uploads/2007/09/kingkongtissue.jpg
                                  • anulka.p Re: Nanuku 05.05.12, 18:46
                                    Baby!big_grin
                                    • zona_mi Anulka 05.05.12, 18:58
                                      telefon zgubiłaś?
                                      • anulka.p Re: Anulka 05.05.12, 19:05
                                        Yyy, w samochodzie został, rzeczywiście!
                                        Domyślam się, że mam oddzwonić?smile Oddzwonię, tylko zejdę.
                                        • gazeta_mi_placi Re: Anulka 05.05.12, 20:37
                                          A ja jak dojdę big_grin
                                  • nanuk24 Re: Nanuku 05.05.12, 19:14
                                    Nie da sie przy Tobie powzruszac szczerze.
                                    nozdrza mnie rozbolaly
                                    • imasumak Już? Wybrechtałyście się maUpy wredne? :P 05.05.12, 22:47

                              • imasumak Zono, ale taka jest prawda. 05.05.12, 22:44
                                I nie ma co ironizować.
                                • nanuk24 Re: Zono, ale taka jest prawda. 05.05.12, 22:54
                                  Umo, no ja Cie prosze!

                                  Chusteczke mnie podajtongue_out
                                • zona_mi Re: Zono, ale taka jest prawda. 05.05.12, 23:12
                                  Uma, nie wiem jaka jest prawda. Mogę się opierać wyłącznie na tym, co czytam na forum, a z konieczności czytam dużo. I nie jest krzepiący obraz.
                                  Można mieć nadzieję, ale brak złudzeń chroni przed naiwnością.

                                  Nanuk, Tobie chusteczkę, ale jej, w związku z tym, co sama o sobie pisze, bidulka - tylko pampersa...
                                  • imasumak Re: Zono, ale taka jest prawda. 05.05.12, 23:19
                                    Prawda jest taka, że żadna z nas nie może mieć pewności, jakie były intencje Lipcowej. Ja na wszelki wypadek zakładałam, że pozytywne. Już tak mam - postawa pod tytułem "wszędzie węszę spisek" kłoci się z moim światopoglądem. Ot co.
                                    • zona_mi Re: Zono, ale taka jest prawda. 05.05.12, 23:55
                                      Słyszałaś czym wybrukowana jest droga do piekła?

                                      Bardziej niż intencje ważny jest sposób i efekt działań. Tu coś nie wyszło.
                                      I nie robiłabym biedniutkiej ofiary z inicjatorki.
                                      Nikt nie przeczy, że równie chamskie jak pogardliwe odnoszenie się do innych, dogryzanie, szczanie i sranie na wszystko, jest zabawa zdjęciem czyjegoś dziecko.

                                      Trudno też się dziwić, że niektórzy, mimo że sami by tego nie zrobili i potępiają czyn trolla - który teraz rżnie głupka, że to nie on, i cicho siedzi - nie żałują głównej zainteresowanej.
                                      Mnie też jej nie żal.
                                      Ale cóż można zrobić - co najwyżej podać jej chusteczkę, jak Nanukowi.
                                      Jeśli nawet taka z niej twardzielka, że nie płacze, bo się - ach, skądże - nie przejmuje, to przynajmniej będzie miała się czym podetrzeć. Albo sprzątnąć po sobie zasikane forum.
                                      O, znalazłam dla niej coś ładnego:

                                      https://www.bullseye.webzine.pl/zdjecia/kreatywne/suknia_slubna_z_papieru_toaletowego.jpg
                                      • imasumak Re: Zono, ale taka jest prawda. 06.05.12, 00:23
                                        To jest pewne, że nie wyszło. Deklaracja była, potem zabrakło woli, żeby się jej trzymać.
                                        I nie do końca mnie dziwi to, że się nie udało, bo i materiał kruchy i wsparcia nie było - to musisz przyznać.
                                        A suknia ładna - tylko, że Lipcowa raczej nie wykorzysta, na wesele raczej nie pójdzie w białej wink
                                        • zona_mi Re: Zono, ale taka jest prawda. 06.05.12, 00:28
                                          > I nie do końca mnie dziwi to, że się nie udało, bo i materiał kruchy i wsparcia
                                          > nie było - to musisz przyznać.

                                          Przyznaję - bez zaskoczenia, bez poczucia winy, bez współczucia.

                                          Suknia została podana celem podtarcia/wytarcia a nie wystrojenia się w nią.
                                          • imasumak Re: Zono, ale taka jest prawda. 06.05.12, 00:38
                                            zona_mi napisała:

                                            Suknia została podana celem podtarcia/wytarcia a nie wystrojenia się w nią.

                                            Oj wiem, wiem, chciałam tak dowcipnie nawiązać do Lipcowego wątku o sukni na wesele wink
                                            • zona_mi Re: Zono, ale taka jest prawda. 06.05.12, 00:43
                                              A, to pardon - przez te fekalia tu i tam ona mnie się kojarzy głównie z fizjologią smile
                            • rosapulchra-0 Re: Umo 05.05.12, 18:25
                              Kalipso, nie znam tego okresu, ale doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak działają niektóre forumki. Mnie do dziś się wypomina zdradę mojego męża i traktuje ją jako najczęstszy i największy wymierzony we mnie cios, szczególnie gdy mojej interlokutorce brakuje merytorycznego argumentu w dyskusji. I nie jestem na tym forum jedyna, której wywala się bolesne osobiste sprawy, byleby tylko uciąć dyskusję albo zwyczajnie dokuczyć. Tę taktykę również stosuje lipcowa, niemalże do każdego, a jej obrończynie, IHMO, nie mają wyobraźni - to tylko kwestia czasu, żeby przekonały się, że i na nich lipcowa sobie pojeździ.
                              Napisałaś, że ona się starała, ale wy jej nie dałyście szansy. Gdyby jej NAPRAWDĘ zależało na tym, żeby zacząć się zachowywać normalnie, to zaczęłaby się zachowywać zwyczajnie bez względu na reakcje forumek. A jestem przekonana, że te złe reakcje straciłyby z czasem na sile. Moim zdaniem to była tania zagrywka, dziewczyny nie dały się oszukać, więc i ona nie miała się po co wysilać. Świetnie to ilustruje jej zachowanie wobec marychny.
                              • jagienka75 Re: Umo 05.05.12, 19:02
                                > Napisałaś, że ona się starała, ale wy jej nie dałyście szansy. Gdyby jej NAPRAW
                                > DĘ zależało na tym, żeby zacząć się zachowywać normalnie, to zaczęłaby się zach
                                > owywać zwyczajnie bez względu na reakcje forumek.



                                lipcowa nigdy się nie zmieni a zresztą ona i tak na wszystko sra, więc tym bardziej nie rozumiem osób, które ją tak bronią.
                                Moją uwagę zwrócił też fakt, że lipcowa niejednokrotnie była czy jest chamska w stosunku do forumek, które nic jej nie zrobiły.
                                Do jej dziecka nic nie mam, dziecko, jak to dziecko, ale biorąc pod uwagę, ile razy jechało się na ematce po dzieciach innych forumek i przymykano na to oko, teraz jest wielkie halo, bo to córka lipcowej.
                                Hipokryzja przez wielkie H.
                                • mondovi Re: Umo 05.05.12, 19:27
                                  Nie hipokryzja, tylko po pierwsze wcześniej nikt nie zgrywał zdjęć i nie wstawiał na demotywatory, po drugie argument ona sama się o to prosiła jest na poziomie piaskownicy. Po trzecie rozmowa de facto toczy się o Lipcowej, ona sama już dawno w wątku obok, ani tu nie pisze, a jad się leje strumieniami nie tylko na nią - jeden wielki kocioł. Niektóre oburzone zachowaniem Lipcowej, czy tym, że ktoś im wyciąga rzeczy z dawnych czasów, robią tu dokładnie to samo, kreując się na pokrzywdzone jednocześnie.
                                  • jagienka75 Re: Umo 05.05.12, 19:37
                                    Nie śledzę twórczości lipcowej na bieżąco, ale kiedy przeczytałam w tym wątku o niewybrednych komentarzach, jakie kierowała lipcowa pod adresem forumek i ich dzieci, nie jestem w stanie jej współczuć.
                                    Nie rusza mnie to, nie mam zamiaru drzeć szat.
                                    Może gdyby nie była taka chamska w stosunku do innych, nie lałoby się tyle jadu na jej głowę, ale jak tak bardzo zależało jej na byciu kontrowersyjną, niech ponosi teraz tego konsekwencję.
                                    Dziecka szkoda, fakt. Ono nie jest niczemu winne, że ma taką a nie inną matkę.
                              • triss_merigold6 Nie uciska Cię aureolka? 05.05.12, 19:12
                                Nie uciska Cię aureolka?
                                Zapomniałaś dopisać, że zdrada Twojego męża jest przypominana tylko wówczas gdy wykazujesz niezdrową fascynację życiem seksualnym innych ludzi i gromko potępiasz. D
                                W neutralnym wątku o garach, butach czy polityce, nikt Ci tego nie wypomina.
                                Masz teraz focha? Było nie opisywać szczegółowo albo iść na solidną terapię, żeby nauczyć się radzić sobie z emocjami generowanymi przez wirtualny świat.
                                • sanrio aż muszę się dopisać 06.05.12, 10:50
                                  czytam czytam i oczom nie wierzę. Kilka (naście?) forumek tutaj wypisuje ze szczegółami każdy swój życiowy problem, niemalże przedstawia się z imienia i nazwiska, opisuje zdrady mężowskie, choroby, pokazuje zdjęcia swoje i swoich dzieci a potem następuje wielkie zdziwienie kiedy reszta do tego nawiązuje. Owszem, często złośliwie, jako że postacie bardzo wylewne są również bardzo kontrowersyjne i raczej średnio sympatyczne.
                                  Trzeba brać odpowiedzialność za to co się robi, jeśli masz odwagę pisać takie rzeczy o sobie, miej odwagę spotkać się z krytyką, potępieniem, złośliwością, linczem itp. itd. - life's harduncertain
                            • pade Re: Umo 05.05.12, 18:33
                              Ok, Kalipso, ale jak wytłumaczysz fakt, że wchodzi sobie taka Lipcowa na Zakupy, (niewiele forumek stamtąd wypowiada się na ematce), i od razu sieje ferment, atakuje personalnie, wyzywa. Przecież nikt jej nie zaczepia, niewiele osób zna, watki są typowo zakupowe...
                              Gdyby chciała mogłaby pokazać tę ludzką twarz, nie musiałaby się potem dziwic, że nikt nie chce na pytanie odpowiedzieć.
                              Może ematki ją celowo prowokowały, coby za nudno nie było.
                              Ale moim zdaniem bylo nudno, co innego może napisać Lipcowa poza wulgaryzmami?

                              • kali_pso Re: Umo 05.05.12, 18:48

                                Nie znam sytuacji z Zakupów, nie zaglądam tam. Odniosłam się do ematki i moich spostrzeżeń z tego forum, z zachowania Lipcowej, z jej przyznania się do tego, że błądziła itp.- o ile można ryzykować stwierdzenie, że chciała wtedy zmienić się naprawdę- to, po tym ile tutaj miała wrogich dusz, których sama była najczęściej twórczynią- to był akt odwagi jednak.

                                > Ale moim zdaniem bylo nudno, co innego może napisać Lipcowa poza wulgaryzmami?

                                A to już inna kwestia. Jak dla mnie - nic szczególnie wartego zainteresowania, ale to już poruszyłam odpowiadając Moofce w wątku o d.dajkach. Z tymże to akurat to przypadłośc nietylko Lipcowej, jednak mało kto tak, jak ona, nie robi z tego tajemnicywink
                      • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 01:50
                        ima, zgadzam się
                        ino dziwię się lipcowej, że nie pomyślała, że kiedyś trafi kosa na kamień i znajdzie się ktoś, kto jak ona nie będzie mieć oporów

                        choć przyznam szczerze, bardzo nie podoba mi się to, co sie stało

                        forum w tym konkretnym momencie osiągnęło dno dna, taka prawda sad
          • anorektycznazdzira Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 12:18
            > bo hipokryzja na tym forum króluje smile

            Na tym forum to króluje tylko jałowe wypisywanie, co na nim króluje big_grin
            Ot, moda, mam nadzieję, że kiedyś minie.
    • krejzimama Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 09:36
      https://m.onet.pl/_m/1867693fbd4248ff3301c2bfbe874aff,14,1.jpg

      Jestem różowiutka, jestem pulchniutka. Lubie tarzać się w błocie
    • krejzimama Solidarni z ... 05.05.12, 10:00
      Lipcową.

      Nie mogę już patrzeć na tą nagonkę jaka rozpętała się na tym forum na Lipcową.
      Właściwie nie wiadomo dlaczego. Dlatego, że ma wyraziste poglądy, nie boi się ich głosić używając przy tym nieoględnego języka? Bo nie kryje się za parawanem hipokryzji, nie stara się być kim innym. Nie zgrywa jak większość tutaj wielkiej damy. Damy z których przy różnych okazji wyłazi jakimi są głupimi hipokrytkami ze słomą w butach.
      Dlatego staje po stronie Lipcowej.
      • lola211 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 10:18
        Jest roznica pomiedzy wyrazaniem otwiarcie swoich pogladow, a obrazaniem ludzi, ktorzy nawet nie uczestynicza w dyskusji, ba, nie pisza w ogole na forum.
        To co spotkalo dziecko lipcowej, spotkalo wczesniej innych- i to wlasnie ona byla prekursorka takiego chamstwa.Znalazla jak widac godnych nastepców.
        • gazeta_mi_placi Re: Solidarni z ... 05.05.12, 11:41
          Co było na tym demotywatorze (chodzi mi o sam komentarz)?
          • zona_mi Re: Solidarni z ... 05.05.12, 11:43
            Nie zdążyłeś zobaczyć? Oj.
            • gazeta_mi_placi Re: Solidarni z ... 05.05.12, 11:46
              Napiszesz mi? Może być na priv sad
      • jagienka75 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 19:08
        rejzimama napisał:

        > Lipcową.
        >
        > Nie mogę już patrzeć na tą nagonkę jaka rozpętała się na tym forum na Lipcową.
        > Właściwie nie wiadomo dlaczego. Dlatego, że ma wyraziste poglądy, nie boi się i
        > ch głosić używając przy tym nieoględnego języka? Bo nie kryje się za parawanem
        > hipokryzji, nie stara się być kim innym.



        krejzi, skąd wiesz, jaka jest w rzeczywistości?
        Na miejscu lipcowej obawiałabym się, że moje zachowanie w sieci wylezie na światło dzienne i znajomi, rodzina, przyjaciele, szefostwo , współpracownicy się dowiedzą o tych moich "wyrazistych poglądach" czy o "nieoględnym języku".
        Napisała, że nie obraża nikogo z otoczenia, rodziny, ale w sieci to już może, bo jest anonimowa, tak?
        I co Ty jej tak bronisz? Adwokatem jej jesteś?
        Ona da sobie radę bez Twojej pomocy.
        • kali_pso Re: Solidarni z ... 05.05.12, 19:44
          > Na miejscu lipcowej obawiałabym się, że moje zachowanie w sieci wylezie na świa
          > tło dzienne i znajomi, rodzina, przyjaciele, szefostwo , współpracownicy się do
          > wiedzą o tych moich "wyrazistych poglądach" czy o "nieoględnym języku"


          ...albo jesteś od niedawna na forum albo celowo udajesz obłudne zaniepokojenie( stawiam na to drugie jednak, wnioskując z twojego zaangazowanie w tym watku i sąsiednim)...bo kto jak kto ale Lipcowa NIGDY( no przynajmniej ja sobie nie przypominam) nie napisała niczego złego o swoim mężu/szefie/znajomych czy sąsiadach, nie oczerniła teściowej/szwagierki/koleżanki z pracy- można jej wierzyć w te peany, które wypisuje na ich cześć albo nie, ale będąc szczerym- wiele z nas ma więcej o stracenia niż Lipcowa w tym względziewinkp...więc daruj sobie. To, jakim językiem się posługuje, pewnie im wszystkim znane jest nie od dzisiaj.
          • jagienka75 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 19:54
            O nich nic nie napisze, żeby nie daj bóg nie wylazło to na światło dzienne, ale z anonimowymi osobami w sieci już się nie szczypie?
            Broń jej dalej kali_pso, broń.
            lipcowa będzie Ci za to wdzięcznasmile

          • pade Re: Solidarni z ... 05.05.12, 20:28
            Ja kojarzę jakąś źle ubraną? koleżankę z pracy. Lipcowa, nowo przyjęta, czy na stazu oburzała się na obcisłe bluzeczki tej pani, coś w ten deseń.
            • cherry.coke Re: Solidarni z ... 05.05.12, 20:34
              Kojarze ten watek. Chodzilo chyba o pania z HR, miala brzydka cere i niedbale zwiazane wlosy, a moze przetluszczajace sie? Zostala zjechana jak stok narciarski smile
            • iuscogens Re: Solidarni z ... 05.05.12, 20:34
              Nie, to chyba o spinki do włosów chodziło, że za mało profesjonalne. Zresztą to nie jest chyba istotne, bo kali-pso nie zrozumiała o co chodziło jagience. Nie o to co lipcowa pisze o znajomych czy rodzinie, ale o to jaki poziom (a właściwie jego brak) prezentuje na forum. Choć ja obstawiam, że jednak rodzina i bliscy znajomi to raczej sobie z tego zdają sprawę.
              • pade Re: Solidarni z ... 05.05.12, 20:43
                Iuscogens, całkowicie się zgadzam, ze wszystkimi Twoimi wypowiedziami w tym wątku. Mam dokładnie takie samo zdanie.
                I szczerze mówiąc, ostatnio zastanawiałam się nad tym, czemu takie osoby nie są banowane. Jak widzę kiszczyńską od razu klikam na kosz. Może to jest sposób by pozbyć się chamstwa na forum?
                Łudzę się, wiem, wiemsad
                • nanuk24 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 20:52
                  >Jak widzę kiszczyńską od razu klikam na kosz.

                  Ty tez?
                  A poza tym, tez sie z wami zgadzam.
          • naomi19 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 21:01
            Lipcowa NIGDY( no przynajmniej ja sobie nie prz
            > ypominam) nie napisała niczego złego o swoim mężu/szefie/znajomych czy sąsiadac
            > h, nie oczerniła teściowej/szwagierki/koleżanki

            Ty to chyba jesteś od niedawna i się nie orientujesz albo kłamiesz.
            Zjechała swoją koleżankę na Małym Dziecku.
            • nanuk24 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 21:25
              Czy jest jakies publiczne forum, na ktorym sie ona nie "udzielala"?
              • zona_mi Re: Solidarni z ... 05.05.12, 22:29
                Książki...
                • dzoaann Re: Solidarni z ... 05.05.12, 22:32
                  smilesmilesmile
                • rosapulchra-0 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 22:42
                  zona_mi napisała:

                  > Książki...
                  >

                  big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  • triss_merigold6 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 22:47
                    No to zupełnie jak Ty, Rosa. Macie coś wspólnego. D
                    • dzoaann Re: Solidarni z ... 05.05.12, 23:07
                      a ty bywasz na forum Ksiazki?
                      • triss_merigold6 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 23:11
                        Bywam. Wprawdzie częściej na dziecięcych i młodzieżowych ale bywam. Nie piszę, bo wystarcza mi podczytywanie, a i tak mam w wuj lektur czekających w kolejce.
                        • rosapulchra-0 Re: Solidarni z ... 05.05.12, 23:18
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Bywam. Wprawdzie częściej na dziecięcych i młodzieżowych ale bywam. Nie piszę,
                          > bo wystarcza mi podczytywanie, a i tak mam w wuj lektur czekających w kolejce.
                          >

                          Żałosna jesteś. Nic poza.
                        • dzoaann Re: Solidarni z ... 05.05.12, 23:21

                          jasne...
                          ja sie nie pytam, czy czytasz ksiazki, czy tam na jakich forach bywasz...
                          chcialas pojechac po rosie i sie nie udalo...
                        • nabakier Re: Solidarni z ... 06.05.12, 16:04
                          Znowu prostackie zagranie Triss. Czy ta kobita nie zna miary?
                          • yenna_m Re: Solidarni z ... 06.05.12, 21:54
                            no niestety, z bólem serca zgadzam się z nabakier
                            o ile zawsze nick triss kojarzył mi się znakiem jakości (może kontrowersyjna ale inteligentna, błyskotliwa, z pazurem) tak po tym wątku to już w zasadzie przestaję widzieć różnicę między lipcową a triss (tak juz zupełnie obok tematu)

                            w zasadzie fajny nick się zdewaluował, jak nie przymierzając złotówka onegdaj...
                            • nabakier Re: Solidarni z ... 06.05.12, 22:18
                              Dziękuje, Yenno. Czas było to nazwać.
                            • pade Re: Solidarni z ... 06.05.12, 22:18
                              gratuluję Yenna
                              jak to było? ideał sięgnął bruku?
                              nie w tym wątku, nie, dużo wcześniej
                              • yenna_m Re: Solidarni z ... 06.05.12, 23:14
                                no niestety
                                i to jest bardzo smutne

                                znak jakosci zmienil sie wznak braku jakości, niestety
                                • rosapulchra-0 Re: Solidarni z ... 06.05.12, 23:51
                                  Yenna, a może jakieś wielkie problemy osobiste spowodowały tak wysoki stopień schamienia u Triss?
    • edorka1 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:22
      Tak to bywa jak ktoś nie ma własnego satysfakcjonującego życia w realu i żyje tym co na forum.
      I zamiast zręcznej wymiany zdań mamy chamska jatkę.
      Ile wściekłości i innych złych emocji za tym stoi lepiej nie wiedzieć.

    • sarling Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:27
      Matko, jestem tu prawie codziennie i nie widziałam tej akcji.
      Ba! Nie zauważyłam też, by Lipcowa była bardziej złośliwa od innych forumowych żmij.
      Kojarzy mi się z obsesją antyczapową oraz wątkiem przedprokreacyjnym wink "czy bzyknęłybyście się z murzynem?" big_grin

      Przkraczenie forumowych zasad anonimowości jest bydlęce i osoby, które to robią powinny być wywalone z woski na zawsze.
    • marychna31 Czy możemy się wszystkie zgodzić 05.05.12, 10:41
      Że wciąganie w kłótnie dzieci jest złe i że nie życzymy sobie solidarnie takich sytuacji na forum?

      Może napiszmy to jasno i dobitnie,że to zwykłe świństwo i nie będziemy tego tolerować, niezależnie od tego kto się tego dopuści.
      • anulka.p Re: Czy możemy się wszystkie zgodzić 05.05.12, 10:52
        Popieram w stu procentach.
      • zona_mi Re: Czy możemy się wszystkie zgodzić 05.05.12, 11:42
        Wyłącznie o to chodzi.
    • kosher_ninja Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 10:48
      Nie wierzę... Naprawdę.
      Pamiętam takie akcje z dzieciństwa i po prostu nie wierzyłam wtedy, że można być takim... Zawsze mi się wydawało, że my, dzieci, tacy już nie będziemy.
      Nauczycielka wyżywająca się na uczniu, bo ją ojciec ucznia chamsko kopnął w tyłek.
      Matka zabraniająca się swoim dzieciom bawić z córką "rozrywkowej" matki, nei dlatego, że ta córka jest zła, ale "bo jej matka to ku...". A dzieci, jak to dzieci, powtórzą dosłownie "chociaż bardzo cię lubię, to nie mogę się z tobą bawić, bo twoja matka to ku...".

      I jak wyżej - czy jak dziecko pedofila zostanie zgwałcone, to jest to zło? Przecież pedofil sam zaczął, no to niech nie ma pretensji.

      Nie lubię lipcowej. W ogóle jej nie czytam. Olewam. Nie bronię jej w żaden sposób, bo w nosie mam jej dobro. Ale nie mogę patrzeć obojętnie na atak na jej dziecko. Nie dlatego, że tak mnie boli kradzież zdjęcia w necie i jakiś demot, nie. Po prostu przeraża mnie to, że niektórzy nie widzą w tym nic złego. A jak nie widzą nic złego w takim postępowaniu w necie, to tak samo robią w realu.
      I to, że dziecko lipcowej jest teraz nieświadome, nie oznacza, że nieświadome będzie przez następnych 100 lat. Za lat 10 natknie się gdzieś na swoje zdjęcie z dzieciństwa i na wstrętne komentarze pod swoim adresem. I wtedy ją zaboli, oj zaboli. Lipcową nie boli nic, bo po niej to spływa. Można ją gównem obrzucić, a uzna to za kwiaty. Ale dziecko po jednym komentarzu może nie spać po nocach.
      Stare baby, a zachowują się jak najdurniejsze gó...ary. "A twoja mama to wieśniara!", "A twój tata to spasiony dziad!"

      A dokopać dziecku jak zwykle najłatwiej, bo jest słabe i nie może się bronić. Żal. Naprawdę, nie podejrzewałam że jakakolwiek matka tutaj może to zrobić.
      • gazeta_mi_placi Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 11:33
        Bez przesady, za 10 lat dziecko Lipcowej ani w 1/20 nie będzie podobne do niemowlaka ze zdjęcia i nie będzie nawet kojarzyło, że to ono jako, że (poza wyjątkowo szpetnymi lub pięknymi, ale dziecko Lipcowej nie jest zaliczane ani do jednej ani drugiej grupy) wszystkie niemowlęta są na jedno kopyto, bardzo do siebie podobne.
        • anorektycznazdzira Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 11:37
          Mam jakąś znieczulicę: myślę jak gazeta...
          • kropkacom Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 12:13
            A ja nie mam znieczulicy. Może dlatego nigdy nie byłam fanką Lipca. Dziecku współczuje...
            • anorektycznazdzira Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 12:22
              A ja powiem tak: że brzydko, że chamsko, że dennie i wstydzić się powinien ten, kto toto wrzucił- zgadzam się bardziej niż w 100%.
              Za to teoria wielkiej traumy i myśli samobójczych za lat 10 wydaje mi się argumentem wyprodukowanym na potrzeby dyskusji i niczym więcej. A takiej argumentacji nie lubię, bo odbiera powagę istocie problemu.
            • iuscogens Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 12:30
              ja też dziecku współczuję, ale znacznie bardziej matki. Dziecko jest jak gąbko, nasiąka tym co ma w domu, a rodzice to w pewnym wieku ogromny autorytet. Nie wierzę, że to co prezentuje lipcowa na forum to tylko kreacja i poza a w realu jest kulturalną, przyzwoitą, dobrze wychowaną osobą. Ona jest taka jak prezentuje na forum i dla dziecko to może być w wiele gorsze niż chamski demot.
              • nutka07 Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 13:12
                Iuscogens 'nie palcz' juz, bo nie wiadomo jak Ty swoje dzieci wychowasz jak bedziesz je miala. A co dopiero na kogo wyrosna.
                Jak sie pouzerasz troche z brzadcem to Ci sie optyka zmieni, juz nie od 'takich' rodzicow dzieci wychodzily na ludzi. smile
                • iuscogens Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 20:38
                  Chyba nie zrozumiałaś niestety. Poziom chamstwa nie ma związku z użeraniem się z brzdącem, lipcowa takowy prezentowała jak jeszcze się nie użerała, na forum są róznież panie, które użerają się i to nie z jednym i jakoś nie spowodowało to, że stały się wulgarne.
                  • nutka07 Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 06.05.12, 12:03
                    To Ty nie zrozumialas o czym ja napisalam.
      • lola211 Re: Czy zgwałcenie dziecka pedofila to zło? 05.05.12, 12:21
        Lipcową nie boli nic, bo po niej to spływa. Można ją gównem obrzucić, a
        > uzna to za kwiaty.

        To poza.
    • fifiriffi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 10:48
      Ale czego wy się tu wiecznie czepiacie tych ematek,które na portalach zalofowane są i zdj swoich dzieci też tam mają???Czy to wasz problem,zmartwienie???Nie rozumiem.
      • akseinga Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 11:29
        Rodzice to niech swoje gołe doopy nawet pokazują , ale zamieszczając zdjęcia swoich dzieci narażają je na ośmieszenie i niewybredne komentarze nawet za kilkanaście lat. Zdjęcie raz dodane pozostaje w sieci na zwasze .
        • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 12:13
          Powiedzcie mi co było na tym demotywatorze!
          • anorektycznazdzira Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 12:23
            Gazeta, idź na spacer, ładnie na dworze.
            • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 12:27
              Ok, ale najpierw powiedzcie! U nas zresztą nie ma dworu ino pole tongue_out
              • marychna31 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 12:30
                Ale obiecujesz, ze pójdziesz na pole?wink

                Ja demotywatora nie widziałam ale w tym wątku ktoś go opisał. Nie pamiętam dokładnie ale w skrócie to było coś w rodzaju: "jak matka jest źle wychowana to jak ma dobrze wychować dziecko?".
                Zadowolony?
                • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 17:22
                  Dzięki kiss
                  A myślałam, że to było coś naprawdę chamskiego typu "Ale maszkara z tego dziecka".
              • anorektycznazdzira Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 12:32
                A tak się wahałam, widać jesteś z/spod Krakowa.
                Pozdrawiam, ładne okolicesmile
          • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 15:34
            Gazeto, ty nawet nie wiesz, jak ja ci współczuję!big_grin trzymaj się dzielnie, to musi być dla ciebie straszne!!
        • edelstein Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 14:14
          Moj syn ma zdjecia na fb,nie czytuje tam zadnych niewybrednych,osmieszajacych tekstow,a jesli ktos sie odwazy to proponuje dobrego adwokata,bo sie mi nie wymsknie.
    • edelstein Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 14:07
      Ta bariera pekla juz dawno temu tylko formy staja sie co raz bardziej obrzydliwe.Jestem przeciwna takim zagrywkom.Lipcowa jest jaka jest,wiekszosc forumek ma cos za uszami,ja tez,ale sa pewne granice,ktore sa notorycznie lamane.Uwazam,ze podciagniecie do odpowiedzialnosci osoby,osob,ktore robia i pisza takie rzeczy jest wskazane i Lipcowa za swoje wpisy na temat innego dziecka tez powinna poniesc konsekwencje.Nie uwazam,ze jej sie nalezalo,uwazam,ze jesli juz to wszyscy powinni byc tak samo traktowani w tych sprawach i tyle,albo pozwala sie na takie rzeczy,albo nie,a nie wybiorczo.
      • volta2 Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 18:04


        jak się jest tak bezdennie głupim, że się wystawia dziecię na świat internetowy i potem oczekuje tylko zachwytów - to ma sie z głową coś nie teges, i latanie na policję nic tu już nikomu nie pomoże.

        może policja dziewczę pouczy, że szafowanie wizerunkiem dziecka na prawo i lewo równa się wzięciu odpowiedzialności za to co zdarzyć się może(a może wiele, i jakiś demot to tylko niewinna zagrywka w porównaniu z innymi zagrożeniami)

        na przyszłość to niech lipcowa się zastanowi co poczuje jej dzieciak, jak przeczyta płody z forum autorstwa matki - bo jak zobaczy demota to może się z nim i nawet zgodzi?
        jakoś tak nieprawdy tam raczej nie było i chyba przy okazji nic o urodzie? stąd lipcowa taki nerw złapała. pisanie o kradzieży w tym kontekście jest raczej paradne, nawet jeśli na to jest paragraf. i chyba z logiki wyjdzie, że naruszono tam jedynie dobra osobiste starej, a nie dziecka?

        i swoją drogą, ciekawe kto się tak odwdzięczył? czy to forma rewanżyku czy też jakiś z ukrycia pschychofan zaatakował?
        • czastin_piber Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 09:29
          Takie pisanie kojarzy mi się z: 'została zgwałcona, bo miała za skąpe ubranie' .Nic nie usprawiedliwia takiego zachowania.

          Lipcowa ma prawo wstawiać zdjęcia swoje i swojego dziecka tam, gdzie chce.I nikt nie ma prawa ich wykorzystywać bez jej zgody.Jechanie po dziecku to cios poniżej pasa i nawet, jeśli królowa pasztetów i ta, co wstawiła demotywatora to jedna z matek obrażonych przez nią dzieci, albo sama została obrażona przez nią (nie mówię, że tak jest) pokazała, że jest na tym samym poziomie .W Polsce od wymierzania sprawiedliwości są sądy, nikt nie zabrania wytoczyć postępowania przeciwko Lipcowej, jeśli ona postąpiłaby podobnie.

          Jeszcze w dyskusji rzuciło mi się zdanie o 'podlizywaniu się elicie forumowej' (nie pamiętam autora, może 'elita' było napisane innym słowem).Jakiej elicie?Elita na tym forum to najwyżej dwie osoby, które nigdy tak o sobie nie napiszą (tak, jestem w stanie się im podlizywać do usranej śmierci, bo poziom i doświadczenie jakie prezentują aż się o to proszą smile ).Ta 'samozwańcza elita' to stałe bywalczynie, które po prostu często się wypowiadają.
          • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 09:55
            W Polsce od wym
            > ierzania sprawiedliwości są sądy, nikt nie zabrania wytoczyć postępowania przec
            > iwko Lipcowej, jeśli ona postąpiłaby podobnie.

            Strzelanie z armaty do wróbla.Bo polskie sady to naprawde nie maja sie czym zajmowac, tylko roztrzyganiem sporów rąbnietych forumek.
            Do piaskownicy, a nie sądom d.upę zawracać.
            • czastin_piber Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 09:59
              Za odpowiednią kwotę, jeśli komuś zależy...czemu nie?Jeśli ktoś by po mnie pojechał w necie, bo mu się tak podoba, zwyzywał, to bym się nie wahała.
            • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 11:02
              Otóż to.
              Poza tym sądy polskie nierychliwe, ja czekałam na rozprawę (jako świadek) prawie rok czasu (też sprawa drobniejszego kalibru).
          • volta2 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 10:27
            i co z tego, że nic nie usprawiedliwia takiego zachowania?
            tu chodzi o ponoszenie konsekwencji za swoją głupotę, li i jedynie.

            ja też mam prawo zostawić swój portfel w kawiarni na stoliku na wierzchu i czytać gazetę. i nikt nie ma prawa mi go zabrać.
            a jednak z jakichś powodów(no z jakich to z jakich?) tego nie robię.

            nie liczę na moralność osobników doodoła tylko "się zabezpieczam".


            a zgwałconej bo była za skąpo ubrana - wolno było się ubrać jak chciała, tylko że konsekwencje gwałtu poniesie ona sama. nawet ukaranie sprawcy może nie przynieść jej spokoju ducha.
            i tak samo z lipcową - co jej da ukaranie sprawczyni? wymiana imienia i nazwiska i usłyszenie wymuszonego przepraszam? może coś da ale dzieciak ośmieszony, matka ośmieszona a można było zamieszania w prosty sposób uniknąć.

            no i jeszcze hasełko o tym że lipcowa ma prawo szafować wizerunkiem dziecka tak jak chce. ma prawo, ale może najpierw jako matka to ma je obowiązek chronić? gdyby jej to ktoś ukradł z zabezpieczonego hasłami kompa, to i jej odpowiedzialność za to co sie stało,byłaby żadna. ale nie w tej konkretnej sytuacji.

            nie wiem, na ile jej dzieciak jest już świadom, moje dzieci pouczone w szkole o niebezpieczeństwach netowych, jak zobaczyły siebie na fejsie w moim profilu, zażądały usunięcia tych zdjęć. bo to co prawda mój profil, ale one nie mają chęci być bohaterami mojej publicznej story. a do 18-tki im daleko. czyli teoretycznie jak lipcowa "mam prawo wstawiać gdzie chcę"?

            a w ciosach poniżej pasa pani lipcowa jest mistrzynią - pora, by zaczęła też uczyć się nie tylko je zadawać, ale też się przed nimi skutecznie bronić. ta umiejętność w życiu i na forum się przydaje.
            • zona_mi Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 10:44
              > a w ciosach poniżej pasa pani lipcowa jest mistrzynią - pora, by zaczęła też uc
              > zyć się nie tylko je zadawać, ale też się przed nimi skutecznie bronić.

              Wystarczy nie prowokować.
            • ciociacesia pytanie jakie zachowania 06.05.12, 11:18
              zwiekszaja prawdopodobienstwo gwaltu/forumowego znecania
              bo przyklad lipcowej dowodzi ze wcale nie trzeba byc swinia i draniem zeby sobie zasluzyc na personalne wycieczki i atakowanie dzieci (patrz marychna czy tabakiera)
              • nutka07 Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 12:15
                Ciociacesia ja Ci tylko przypomne, ze to Tabakierka pierwsza zaczela.
                • yenna_m Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 12:36
                  jedna warta drugiej
                  a jesli lipcowa o czyims dziecku pisze dlugo po zdarzeniu, ze to maszkaron, to sorry Winetou - kto mieczem wojuje, od miecza ginie

                  dokladnie potraktowano lipcowątak, jak ona traktuje innych ludzi
                  i WCALE A WCALE mi jej nie szkoda, bo widac, ze u dziewczyny proces myslowy nie nastapil i dalej ludzi w necie traktuje jak bydlo

                  wiec i ją potraktowano i rzeczywiscie, taki lincz to byla tylko kwestia czasu
                  komus sie po prostu mocno ulało, bo lipcowa zadnych swiętosci nie uznaje i obala tabu za tabu

                  generalnie co posiała, to zebrała, taka prawda
                  • yenna_m Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 12:37
                    dodam jeszcze, ze w zyciu kazde q...restwo zrobione innemu czlowiekowi wraca do nadawcy ze zdwojoną siłą

                    natomiast lipcowa z piszeniem na temat policji żałosna jest po prostu

                    tylko w tym wszystkim niewinnych dzieciakow szkoda
                    szkoda bardzo
                    • yenna_m Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 12:38
                      z piszczeniem na temat policji
                      • dzoaann Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 12:43
                        a ja juz zachodzilam w glowe, zo cos ci sie porobilo i "pisaniem" napisac nie umiesz?smilesmilesmile
                        • yenna_m Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 12:46
                          też zdębiałam, gdy siebie przeczytalam smile
                          wystarczy obca klawiatura i czlowiek na analfabetę wychodzi big_grin
                    • nutka07 Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 13:16
                      yenna_m napisała:

                      > dodam jeszcze, ze w zyciu kazde q...restwo zrobione innemu czlowiekowi wraca do
                      > nadawcy ze zdwojoną siłą

                      W takie rzeczy to ja wierzylam, kiedy bylam podlotkiem.
                      Nie teraz.

                      To sa pobozne zyczenia i potrzeba poczucia sprawiedliwosci, ktorej nie ma, nie bylo i nie bedzie.

                      Chociaz powiem ze sporadycznie nachodza mnie takie mysli.
                    • gazeta_mi_placi Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 14:02
                      Policja nie traktuje przepychanek internetowych priorytetowo. W sumie tak naprawdę nic wielkiego się nie stało, nie było gróźb karalnych, podania danych osobowych itp.
                      Pewnie zleją...
                      O ile w ogóle Lipcowej chce się czekać godzinami na komendzie aż zostanie obsłużona.
                      No, chyba że brat Lipcowej załatwi to inaczej big_grin
                  • nutka07 Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 13:13
                    Ten watek pokazuje dobitnie ze Lipcowa nie jest obojetna wielu forumkom.

                    Lepiej zeby kazdy sie przyjzal sobie i ocenil czy takie bicie piany ma jaki kolwiek sens.
                    To rozrywka na poziomie reality szol, on mnie dzisiaj w wannie wzial.

                    Nie chodzi tutaj o wspolczucie dla Lipcowej tylko o zrobienie demota.
                    Wiekszosc nie umie oddzielic swoich uraz i ocenic zdarzenia nie dodajac ale.
                    Niektore zwietrzyly okazje i daja w palnik 'kulturalnie', zeby czasem nie zrownac sie do niej.
                    • dzoaann Re: pytanie jakie zachowania 06.05.12, 15:08
                      ty tez bierzesz udzial w tym watku... to co? nalezysz do opcji "daja w palnik kulturalnie", czy wrecz przeciwnie?
              • imasumak W przypadku Marychny zgadzam się, Lipcowa nie 06.05.12, 13:56
                miała absolutnie żadnych powodów, żeby zaatakować jej dziecko, natomiast co do Tabakierki, to cóż, ona pierwsza wyśmiała dziecko Lipcowej.

                ciociacesia napisała:

                > zwiekszaja prawdopodobienstwo gwaltu/forumowego znecania
                > bo przyklad lipcowej dowodzi ze wcale nie trzeba byc swinia i draniem zeby sobi
                > e zasluzyc na personalne wycieczki i atakowanie dzieci (patrz marychna czy taba
                > kiera)
                • gazeta_mi_placi Re: W przypadku Marychny zgadzam się, Lipcowa nie 06.05.12, 14:04
                  Przypomniały mi się czasy piaskownicowe.

                  'Twoja Mamusia jest bzydka"

                  "A Twoja gluba"

                  Jeb łopatką.

                  Kurtyna....
                  • paartycja Re: W przypadku Marychny zgadzam się, Lipcowa nie 06.05.12, 14:55
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Przypomniały mi się czasy piaskownicowe.
                    >
                    > 'Twoja Mamusia jest bzydka"
                    >
                    > "A Twoja gluba"
                    >
                    > Jeb łopatką.
                    >
                    > Kurtyna....
                    big_grin big_grin
        • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 09:38
          Wiesz, na miejscu tego dziecka miałabym pretensje do matki, ale kroki prawne podjęłabym wobec osoby, która zamieściła demotywatora. I mam nadzieję, że lipcowa nie spasuje i tak mi się marzy, żeby ta osoba przeprosiła ją na forum podpisując się imieniem i nazwiskiem.
          • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 10:05
            Księżniczka Zia też była na demotywatorze i to wyjątkowo złośliwym (też nie sądzę aby wyrażała zgodę na przetwarzanie jej zdjęć) i jakoś nikogo policją ani sądami nie straszyła, ale ona ma klasę.
          • volta2 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 10:32
            myślę że w szwecji czy innym kraju gdzie bardziej zwraca się uwagę na to, jak rodzic wywiązuje się z pieczy nam własnym małoletnim, to lipcowa byłaby pierwsza, która dostałaby kuratora, właśnie do pouczania i pilnowania, czy nie za bardzo zagraża swoim ekshibicjonizmem netowym swojemu dziecku.

            w połączeniu z płodnością forumową - dostałaby zlecone badania jak nic.
            • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 10:53
              Wrzucanie zdjęć swojego dziecka do internetu nie jest prawnie zabronione (za to jest oczywiście nierozsądne).
              Czym innym jest obrażanie nicków w internecie, kiedy wszystkie strony są anonimowe, a czym innym użycie zdjęcia z identyfikowalnym dzieckiem i podpisem obrażającym jego matkę. Obie te rzeczy są chamskie, ale ta druga jest naruszeniem dóbr osobistych. Naprawdę mam nadzieję, że lipcowa wyda tę parę groszy na adwokata, aby chronić własne dziecko (ale tez inne, potencjalne) i doczekamy się tu wszyscy oficjalnych przeprosin dla niej, nie od nicka, ale od konkretnej (z nazwiska) osoby.
              • lola211 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 10:59
                A czym ta sytuacja sie rozni od obrazania dziecka forumki, która owszem wystepuje pod nickiem,ale udostepnia fotki swoich dzieci?
                • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 11:15
                  Instrumenty ochrony prawnej są dla wszystkich, nie tylko dla lipcowej. Tamta forumowiczka też przecież może pozwać lipcową. Na tym forum by się w końcu coś takiego przydało, żeby wszyscy wiedzieli, jakich granic przekraczać nie wolno.
              • volta2 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 11:13
                ale do identyfikowalności lipcowej i jej dziecka nie przyczynił się jakiś diabeł wcielony tylko ona sama.

                głupota w tym kraju nie jest karalna, więc lipcowej nikt nie ukarze, ale tak jak pisałam, nie w tym wszystkim chodzi by ukarać, tylko by chronić i nie dać wykorzystać. a ona takich obowiązków nie dopełniła. i tu już ona może do siebie sama mieć pretensej - i chyba ma bo zamilkła nad wyraz wytrwale.

                pewnie się tej policji wystraszyła....
                • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 11:23
                  Ale ja się zgadzam z tym, że udostępnianie zdjęć swojego dziecka jest nierozsądne.
                  Tylko, że w momencie, kiedy ten demotywator pojawił się w sieci to lipcowa może skorzystać z ochrony prawnej.
                  Dopóki wyzwiska lecą w kierunku lipcowej lub innego użytkownika jako anonimowego nicka na forum, dopóty jest to po prostu prostacki folklor forumowy. Gdy wyzwiska lecą w kierunku konkretnych ludzi, to jest to już naruszenie prawa i chyba warto w końcu to niektórym uświadomić.
                  • volta2 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 11:58
                    za wyzwiska do anonimowego nicka też chyba można ponieść odpowiedzialność, bo za nickiem kryją się zwykle ludziska a nie kury.

                    tylko w tym momencie na wyzwiska poprzez uczestnictwo w ostrej dyskusji "się godzimy ryzykować" i bierzemy na klatę.
                    tu chodzi o wmieszanie dziecka, i o to cały lament lipcowej, która obraża mężów, dzieci i całą menażerię.

                    a forumki - tak jakby zdziwione, że do dziecięcia się ktoś przyczepił, bo okazało się, że jak się beztrosko zamieszcza w galerii przy nicku to można się przejechać. ano można - w/g mie to było i tak tylko kwestią czasu, nawet zdziwiona jestem że tak późno.

                    tu nie ma co płakać nad metodami, tylko galerię zablokować, ewentualnie wyciąć dziatki, nie podkładać się na tacy.
                    szczególnie gdy w dyskusjach miłym się nie jest, co choćby triss dobrze wie, stąd w wątku zastrzeżenie w w/w sprawie wymieniła.

                    • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:14
                      volta2 napisała:

                      > za wyzwiska do anonimowego nicka też chyba można ponieść odpowiedzialność, bo z
                      > a nickiem kryją się zwykle ludziska a nie kury.

                      Tylko, jeśli z nickiem kojarzona jest konkretna osoba przez szersze grono odbiorców (np. bloger).

                      W skrócie: można napisać, że dziecko lipcowej ma chamkę za matkę i autor nie poniesie odpowiedzialności cywilnoprawnej, natomiast może ją ponieść, gdy do tego podpisu dołączy zdjęcie tejże matki lub dziecka lub zamiast "lipcowej" napisze jej imię i nazwisko.
                      • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:18
                        alez kochana, moze ponieść tak czy inaczej
                        czlowiek jest identyfikowany przez IP
                        • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:33
                          jezu, ale mnie nie chodzi o identyfikowanie użytkownika forum przez ip.
                          Tylko o to, że gdy anonimowy użytkownik obraża drugiego anonimowego użytkownika(co nie jest przecież takie rzadkie na forum), to drugi użytkownik nie leci z tym do sądu (bo i nie bardzo jest z czym), tylko do administratora forum. Jeśli anonimowy użytkownik forum obraża drugiego posługując się jego (lub jego bliskich) danymi osobowymi to może być to podstawą roszczenia o ochronę dóbr osobistych.
                          • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:37
                            wiesz, mowie Ci, ze niekoniecznie tongue_out
                            nick jest traktowany jak pseudonim wydaje mi sie
                            czy jesli Doda obrazi Nergala to nie moga wyladować w sądzie?
                            nawet jesli obrazi w necie? eeeee....
                            • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:41
                              www.tomczak.pl/publikacje/publikacja168.html
                              Anonimowy internauta ponosi odpowiedzialność cywilną i karną jeśli na forum internetowym narusza dobra osobiste innego uczestnika. Jeśli roszczenia zostaną skierowane na drogę sadową jego dane administrator forum będzie musiał udostępnić. Natomiast jeśli krytyczna ocena człowieka oparta jest na rzetelnej krytyce wówczas ochrona czci nie przysługuje. Takie działanie nie ma znamion bezprawności.
                              (...)
                              Dopuszczenie się naruszenia dóbr osobistych w internecie skutkuje takimi samymi konsekwencjami jak naruszenie dóbr osobistych dokonane za pomocą innych środków komunikowania. Fakt, braku bezpośredniej obecności dwóch stron jak i pozornej anonimowości pozostaje z punktu widzenia prawa obojętny, ponieważ odpowiedzialność ponosi bezpośredni sprawca czynu, a nie właściciel forum. Oczywiście jeśli przestrzega obowiązków jakie nakłada na niego Ustawy w zakresie usunięcia bezprawnych treści po powzięciu wiadomości o nich.
                              • balbinex123 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:52
                                No, wiec na miejscu lipcowej tym bardziej nie pchałabym sie na policje bo rozumiem że lżenie i wysmiewanie cudzych dzieci co praktykuje wyżej wymineiona jest klasycznym naruszeniem dóbr osobistych (tak zreszta wynika z definicji kodeksu) wiec nie wiem co ona ma powkładane do głowy. Demot z jej córka to było przedszkole przy niketórych wypowiedziach lipcowej
                                • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:56
                                  Tak, to nie jest sprawa dla policji, tylko z powództwa cywilnego.
                                  • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:02
                                    tosterowa, przeciez wiem

                                    otoz mylisz się, ze anonimowy uzytkownik forum jest bezkarny big_grin
                                    nie jest

                                    IP anonima też mozna ustalić, pisząc do administratora
                                    a jak nie, to należy pociagnac admina do odpowiedzialnosci za naruszenie dobr i po krzyku wink

                                    poza tym idąc Twoim tokiem, obrazona Basia musialaby udowodnic sądowi, że z forum zna ją Kasia i wobec tego zasluguje na ochronę prawną, bo niejaka anonimowa Zosia zrobila z niej wywlokę i napisala, że Basia swiadczy uslugi erotyczne bo widziala onegdaj? wink

                                    pieprzysz tosterowa big_grin
                            • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:48
                              Pseudonim musi być kojarzony z konkretną osobą, pisałam o tym wyżej!
                              Np. blogerkę katarynę można łatwo skojarzyć z konkretnym nazwiskiem, a w dodatku znana jest nie tylko w kręgu swoich odbiorców, ale szerzej.
                              Tosterowej z forum emama nie kojarzy nikt, ale jeżeli po wpisaniu do googla mojego nicka wyskoczyłoby moje nazwisko, zdjęcia, twórczość (o jakiejkolwiek wartości, nie forumowa;p) itd. to byłby to już pseudonim podlegający ochronie prawnej. Tj można w sądzie zawsze próbować, ale nickom z forum nie wróżę żadnych sukcesów.
                              • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:56
                                glupoty piszesz, tosterowa wink tongue_out
                                • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:57
                                  Pozostaje mi w takim razie odesłać cię do jakiegokolwiek komentarza do cz. ogólnej p.cywilnego.
                                  • dzoaann a ja sie nie moge doczekac pierwszego 07.05.12, 13:03
                                    posta lipcowej po tej aferze, bo ze sie pojawi to pewnesmile
                                    myslicie, ze teraz podczytuje, czy lata po adwokatach i policji?
                                  • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:03
                                    serio, serio? big_grin
                                    autor poproszę, z polki zdejmę wink
                                    chyba za plecami mam kilka wink
                                    • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:15
                                      Internet jest uważany za taki środek masowego przekazu, w którym w sposób swobodny można wyrażać swoje myśli i poglądy. Powszechne uznanie, że jest to forum nieskrępowane żadnymi regulacjami, zachęca jego użytkowników do stosowania obelżywych i nieprawdziwych wpisów dotyczących innych osób. Poczucie anonimowości wzmaga przekonanie o bezkarności, co zwiększa ryzyko naruszenia cudzych dóbr osobistych.

                                      (...)

                                      Jak ustalić te dane, skoro obok znieważającego nas wpisu na forum internetowym, czy artykule na blogu widnieje jedynie pseudonim osoby, która go zamieściła, ewentualnie data i numer IP? Orzecznictwo sądów administracyjnych przesądza, że jest to możliwe.

                                      Pomocne są w tym celu numery IP przyporządkowane każdemu użytkownikowi Internetu. Dzięki numerowi IP można ustalić urządzenie, z którego wysłano obraźliwą informację. To pozwala wskazać autora bezprawnego tekst. Problem jednak w tym, że numery IP są objęte tajemnicą. Skoro bowiem pozwalają na ustalenie tożsamości osoby, stanowią dane osobowe, które podlegają szczególnej ochronie zgodnie z zapisami ustawy o ochronie danych osobowych. Podnoszono również, że informacje te stanowią tajemnicę telekomunikacyjną w rozumieniu ustawy Prawo telekomunikacyjne.

                                      Dane osobowe zasadniczo nie są ujawniane. Jednakże ich administrator może je udostępnić, jeżeli jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.

                                      Natomiast tajemnica telekomunikacyjna obejmuje dane dotyczące użytkownika, treść indywidualnych komunikatów, oraz inne dane. Ich przetwarzanie jest zakazane, chyba że zachodzi jeden z wyjątków przewidzianych w ustawie. Takimi wyjątkami są m.in. zgoda zainteresowanego, bądź gdy jest to konieczne z innych powodów przewidzianych w przepisach.

                                      Na kanwie jednej ze spraw Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w wypadku gdy osoba dochodzi ochrony swej godności przed sądem, zachodzą przesłanki do udostępnienia danych umożliwiających ustalenie danych sprawcy. Sąd ten uznał, że numery IP są danymi osobowymi i jako takie podlegają ochronie. Jednak skoro ustawa wymaga dla skutecznego dochodzenia ochrony prawnej podania imienia, nazwiska i adresu przyszłego pozwanego, to ze względu na to należy takie informacje udostępnić. Te same powody uchylają tajemnicę telekomunikacyjną. (Sygn. akt II SA/Wa 364/11)

                                      Stanowisko to bywa jednak poddawane w wątpliwość. Często podnosi się, że nawet wykazanie, iż określona informacja zamieszczona w Internecie narusza dobre osobiste, nie uchyla obowiązku administratora strony internetowej do zachowania w tajemnicy danych, pozwalających ustalić personalia sprawcy naruszenia. Udostępnienie tych danych musi być związane z zamiarem wniesienia powództwa, jednak samo oświadczenie pokrzywdzonego o chęci jego wytoczenia, nie musi oznaczać, że zamiar ten będzie realizowany. Tak przyjął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt II SA/Wa 364/11 - wyrok nieprawomocny), wskazując, że dopiero wszczęcie postępowania stanowi przesłankę uchylenia ochrony danych osobowych i tajemnicy telekomunikacyjnej. Brak danych pozwanego jest oczywiście brakiem, który uniemożliwi prowadzenie sprawy, jednak sąd w takich wypadkach wzywa (pisemnie) do uzupełnienia takich braków pozwu, bądź zawiesza postępowanie. To z kolei będzie stanowiło podstawę do wystąpienia do administratora danych z prośbą o ich udostępnienie.

                                      kompendiumprawne.pl/2012/04/24/naruszenie-dobr-osobistych-w-internecie/
                                      • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:30
                                        No tak, już cię miałam pytać, coś się tak zafiksowała na tym ip, ale po tym cytacie już widzę, że się nie rozumiemy.
                                        Z tym ip to przepraszam, masz mnie za idiotkę?wink
                                        Nic nie pisałam o ip! Nie interesuje mnie w tej dyskusji temat ip.
                                        Nic nie pisałam o bezkarności anonimowego użytkownika forum, bo różne są naruszenia prawa, również takie sankcjonowane przez prawo karne! To temat bezdyskusyjny, ale ja w ogóle go nie podejmowałam!

                                        Pisałam o sytuacji, kiedy ktoś pisze "lipcowa to chamka" na forum. Z takimi rzeczami nie chodzi się po sądach (jak ma wyglądać postępowanie dowodowe, na co ma ten biedny sędzia tracić czas?), tylko korzysta się z ochrony przewidzianej przez regulamin danego forum. Czyli najczęściej występuje się do moderatora z prośbą o usunięcie wpisu/bana.
                                        Można by się ewentualnie zastanawiać, czy np z danym pseudonimem forumowym związana jest jakaś twórczość, tożsamość, cokolwiek, na myśl przychodzi mi triss, która od kilku lat znana jest na forum, ale niekoniecznie z nazwiska. Cóż, to leży w gestii konkretnego sędziego.
                                        Natomiast zdjęcie dziecka lipcowej + podpis "moja matka to chamka" można badać w kwestii naruszenia dobra osobistego w ogóle w oderwaniu od forum, bo naruszenie miało miejsce na zupełnie innej stronie internetowej i nie zawierało nawet nicka z forum (tylko "moja matka")!
                                        Ergo: lipcowa nie musi się powoływać na naruszenie pseudonimu, tylko na naruszenie wizerunku dziecka, czci, prawa do prywatności.
                                        • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:52
                                          no widzisz, czyli sie nie zrozumialysmy
                                          wobec tego konkretniej pisz, proszę wink
                                          tosterowa napisała:

                                          > No tak, już cię miałam pytać, coś się tak zafiksowała na tym ip, ale po tym cyt
                                          > acie już widzę, że się nie rozumiemy.
                                          > Z tym ip to przepraszam, masz mnie za idiotkę?wink
                                          > Nic nie pisałam o ip! Nie interesuje mnie w tej dyskusji temat ip.

                                          napisalas, ze anonimowy nie moze anonimowemu
                                          otoz moze - zawsze moze, pytanie, jaka jest skala naruszenia, bo to zawsze jest ocenne

                                          > Nic nie pisałam o bezkarności anonimowego użytkownika forum, bo różne są narusz
                                          > enia prawa, również takie sankcjonowane przez prawo karne! To temat bezdyskusyj
                                          > ny, ale ja w ogóle go nie podejmowałam!
                                          >
                                          > Pisałam o sytuacji, kiedy ktoś pisze "lipcowa to chamka" na forum. Z takimi rze
                                          > czami nie chodzi się po sądach (jak ma wyglądać postępowanie dowodowe, na co ma
                                          > ten biedny sędzia tracić czas?), tylko korzysta się z ochrony przewidzianej pr
                                          > zez regulamin danego forum. Czyli najczęściej występuje się do moderatora z pro
                                          > śbą o usunięcie wpisu/bana.

                                          napisalas:
                                          gdy anonimowy użytkownik obraża drugiego anonimowego użytkownika(co nie jest przecież takie rzadkie na forum), to drugi użytkownik nie leci z tym do sądu (bo i nie bardzo jest z czym), tylko do administratora forum. Jeśli anonimowy użytkownik forum obraża drugiego posługując się jego (lub jego bliskich) danymi osobowymi to może być to podstawą roszczenia o ochronę dóbr osobistych.
                                          no to ja Ci napisze, ze widzialam juz na zywca sytuacje, gdy anononimowy obrazil anonimowego i skonczylo sie i na wywaleniu wypowiedzi przez admina, ale tez na zrobieniu w celu dowodowym zrzutu z monitora i na pojsciu z tym do sądu
                                          bo czym innym jest napisanie: yenna to chamka (jesli sa do tego podstawy i bedzie to uzasadniona krytyka) a czym innym bedzie napisanie, ze yenna swiadczy uslugi erotyczne w takim a takim za przeproszeniem salonie masazu erotycznego czy na dworcu wink
                                          generalnie, jesli studiowalas prawo, musisz wiedziec, ze gama wypowiedzi, jakimi mozna smiertelnie kogos obrazic lub nawet znieslawic (anonimowo) na forum jest wrecz niemozliwa do zliczenia i do wyobrazenia sobie, bowiem najczesciej zycie przerasta wyobraznie

                                          > Można by się ewentualnie zastanawiać, czy np z danym pseudonimem forumowym zwią
                                          > zana jest jakaś twórczość, tożsamość, cokolwiek, na myśl przychodzi mi triss, k
                                          > tóra od kilku lat znana jest na forum, ale niekoniecznie z nazwiska. Cóż, to le
                                          > ży w gestii konkretnego sędziego.

                                          niekoniecznie,. bo nick identyfikuje osobe
                                          mnie np identyfikuje, bo sie nim posluguje od chyba 98 roku
                                          no i w zwiazku z tym, poniewaz posluguje sie mailem z danym forum nickiem, nie jestem anonimowa (nawet jakbym byla to nikt nie ma prawa pisac o kims takich bzdur w necie)

                                          > Natomiast zdjęcie dziecka lipcowej + podpis "moja matka to chamka" można badać
                                          > w kwestii naruszenia dobra osobistego w ogóle w oderwaniu od forum, bo naruszen
                                          > ie miało miejsce na zupełnie innej stronie internetowej i nie zawierało nawet n
                                          > icka z forum (tylko "moja matka")!

                                          oczywiscie
                                          w dodatku naruszenia dobr osobistych nie lipcowej a dziecka
                                          (chodzi o wizerunek)
                                          oraz w kontekscie naruszenia prawa autorskiego

                                          > Ergo: lipcowa nie musi się powoływać na naruszenie pseudonimu, tylko na narusze
                                          > nie wizerunku dziecka, czci, prawa do prywatności.

                                          oczywiscie
                                          natomiast nie mozna pisac skrotami, bo jedna dziunia z drugą jak przeczytaja na forum, ze mozna sobie pisac na forum o innych ludziach co tylko fantazja pod palce wsadzi, to potem beda zyc w zludnej swiadomosci, ze w necie bezkranie obrazac mozna

                                          otoz nie mozna
                                          nikogo
                                          albowiem obrazajacy jak i obrazany, chocby z racji logowania sie z okreslonego i indywidualnego IP nie jest anonimowy, bo to IP go indywidualizuje w necie i mozna te osobe pieknie namierzyc i skierowac p-ko niej powodztwo
                                          • tosterowa Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 14:08
                                            No przykro mi, dla mnie to oczywiste, że piszę cały czas bardzo konkretnie, bo w wątku o lipcowej i w odniesieniu do jej konkretnej sytuacji, a nie abstrakcyjnie! Jeśli mnie nie zrozumiałaś to wytłumaczyłam, innym też wytłumaczę (jak będę miała czas), ale odpowiedzialna za cudze (nie)rozumienie się nie czuję.


                                            > > Można by się ewentualnie zastanawiać, czy np z danym pseudonimem forumowy
                                            > m zwią
                                            > > zana jest jakaś twórczość, tożsamość, cokolwiek, na myśl przychodzi mi tr
                                            > iss, k
                                            > > tóra od kilku lat znana jest na forum, ale niekoniecznie z nazwiska. Cóż,
                                            > to le
                                            > > ży w gestii konkretnego sędziego.
                                            >
                                            > niekoniecznie,. bo nick identyfikuje osobe
                                            > mnie np identyfikuje, bo sie nim posluguje od chyba 98 roku
                                            > no i w zwiazku z tym, poniewaz posluguje sie mailem z danym forum nickiem, nie
                                            > jestem anonimowa (nawet jakbym byla to nikt nie ma prawa pisac o kims takich bz
                                            > dur w necie)

                                            Idem per idem;P
    • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 18:35
      Uwielbiam takie forumowe lincze skierowane w kierunku jednej osoby (wszystko jedno czy Lipcowa czy Antekcwaniak), takie Huzia na Józia big_grin
      Dzięki nim lepiej się czuję smile
      • zona_mi Re: Pomysł na... demotywator 05.05.12, 18:44
        Tak.

    • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 10:11
      Dla mnie to zrobienie na złość Lipcowej, a nie jej dziecku.
      Trzylatka nie wie co to internet. Jaka to krzywda i przykrość dla niej (dla dziecka, nie Lipcowej), no jaka? Żadna.
      Przykrość ewentualnie dla matki, ale dla dziecka żadna.
      • konwalka Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 11:44
        to chyba lipcowa musi sie jednak przyzwyczaić, że zarówno ona jak i jej jej rodzina będą obskakiwać bęcki za mamunie
        dla mnie laska jest umiarkowanie zaburzona w zachowaniach społecznych, potrafi zrobić piekło w watku:co macie dzis na obiad?
        z boku patrząc wyglada na kogoś, kto specjal;nie prowokuje innych, żeby doprowadzic do kłotni i wtedy powiedzieć: a ja jestem spokojna i mam was w dupie
        to jest jakaś spoleczna ułomność, a nie tylko cecha
        wolność słowa wiąże się też z odpowiedzialnością za słowo, bo inaczej okaze sie, ze lipcowodopodbne wraz z przyległościami beda miec klopoty
        bo to promieniuje
        gdy cała Polska szukała ojców dzieci Anety K w najbardziej zenującej historii powojennego parlamentu, to matka owej chodziła zakapturzona i okutana przemykając pod murami domow jak tajemniczy don pedro
        dzieci takoż
        i mysle ze demotywator (nie widziałam,nie wiem, czy obrazliwy czy tylko przesmiewczy) to przygrywka do tego, co moze czekac taka lipcową i inne osobniki w typie
        i nie ma co odstawiac dąsów, fochów, wołać starszego brata na pomoc i urzadzac ekskursji do komendy
        z dużą doza prawdopodobienstwa policja pokiwa głową, popatrzy na demot, obieca, że "coś zrobią", polecą sąd cywilny i tyle
        nie wiem, czy ktos zaryzykuje lawine pozwów w związku z pierdylionem demotów, które juz powstały i zawsze wykorzystują czyjś wizerunek nie tylko bez zgody, ale pewnikiem przy ostrym fochu (Tusk powinien utonąć w pisanyvh przez siebie pozwach)
        za głupotę odpowiadają- niestety- także rodziny
        potrzebna jest dość rzetelna rewizja poglądów
        lipcowa- ty nie mów, co myslisz; ty mysl, co mówisz
        • na_pustyni Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 12:47
          > lipcowa- ty nie mów, co myslisz; ty mysl, co mówisz

          pozostaje mi tylko - tak jest!
          • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 13:01
            o to to!
            10/10
    • sadosia75 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 15:18
      Wykorzystywanie dzieci do prywatnych rozgrywek forumek jest naganne i to trzeba tępić.
      I absolutnie nie ma żadnego wytłumaczenia dla takiego chamstwa a dziecko to rzecz święta! i atakowanie dzieci czy rodziny tylko po to, zeby moje było na wierzchu ( np. czarna atakująca moją 7 letnią córkę ) jest prostackie.
      to trzeba tępić i to trzeba jasno i wyraźnie podkreślać!
      Ale robienie z lipcowej ofiary jest już lekko przesadzone. takiego chamidła jak ona nie widziałam dawno! ile razy atakowała rodziny, dzieci, mężów i w końcu same forumki? gdyby wszystkie jej posty zebrać do kupy to na 10 postów 8 to posty nadające się do prokuratury!
      pisanie, że niby lipcowa jest taka ważna bo ktoś śmie o niej pisać na forum? ludzie... przecież ten cham nie zna żadnych granic! atakuje wszystko i wszystkich jak się jej żywnie spodoba! i jeszcze udaje święta i grozi ludziom na forum policją?
      to ja w takim razie oświadczam , ze jeśli lipcowa jeszcze raz zaatakuje mnie lub moją rodzinę to spotkam się z tą panią w sądzie i pociągnę ją do każdej odpowiedzialności prawnej za każde słowo i każdy agresywny przecinek!
      skoro ona może to dlaczego jej nie można tego samego?
      ile razy obrażała dzieci forumek? i teraz raptem się jej nie spodobało? hipokrytka...
      • konwalka Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 15:52
        sadosia, ale w ogóle afera jest nieco nadwymiarowa
        to nie jest zadna vendetta, hamartia ani inne "za grzechy ojców"
        dzieciakowi lipcowej zwisa i dynda kalafiorem czy jest na democie czy nie jest
        to nie jest gwałt na dziecinie, żeby ojciec wiecej nie zadzierał z mafią
        to jest po prostu cios - idealnie celny w lipcową, ale w białych rękawiczkach
        to dziecko de facto nie poniosło żadnych namacalnych konsekwencji
        • sadosia75 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 16:03
          Racja nie poniosło. Ale to dziecko. A czy dziecko ma być jak piłka do przekopania? bo ktoś lipcowej nie lubi to ma kopnąć dzieciaka ( przysłowiowo ) żeby dokopać lipcowej? po co? żeby moje było na wierzchu? tak czy siak to podłe jest bardzo. rozmawiam z lipcową i jeśli mam coś do zarzucenia lipcowej to zarzucam to lipcowej . jej dziecko zostawiam w spokoju. bo to nie z jej dzieckiem rozmawiam a z nią.
          i choć naprawdę mam alergię na chamidła jej pokroju i nie żal mi jej nic a nic a groźby lipcowej mnie bawią bo gdybym była uparta i wredna to bym nasłała policję na nią za każdego jej chamskiego posta,to uważam, że rodzina jest rzeczą święta i nie powinno się ot tak dla zasady, z czystej kultury i poszanowania zaczepiać rodziny a tym bardziej boguduchawinne dzieci.
          demota nie widziałam. nie ciekawi mnie za bardzo co na nim było jednak naprawdę uważam, że naruszenie nienaruszalnej z zasady granicy jest po prostu szczytem chamstwa. ktoś chciał udowodnić lipcowej że jest taka czy śmaka no cóż robiąc tego demota zrobił dokładnie to co lipcowa robi tu od dłuższego czasu bezkarnie. i może trochę utarło to nochala lipcowej. może nie.
          a w ogóle stwierdzenie ( we wcześniejszych nie Twoich o ile pamiętam postach więc to tak OT ) , zę licpowa ma odwagę mieć inne zdanie ... litości. bycie chamem to nie jest posiadanie innego zdania. to bycie zwyczajnie chamem. ot nic wielkiego. lipcowa to taki macierewicz jematkowy
          • nutka07 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 16:15
            O tym czy ktos ustarl nos Lipcowej na forum zapewne sie nie dowiemy, bo ona wpadnie w kolejny watek i jak zechce zrobi demolke po swojemu.
            Dlatego ta cala dyskusja jest bezcelowa.

            Ja omijam posty osob ktorych opinie mnie niespecjalnie interesuja, zazwyczaj z powodu sposobu prowadzenia przez nie rozmowy.

            Co do chamstwa to trzeba kilkac w kosz i nie odpowiadac.

            Ale nie wszyscy chca tego, sa takie osoby co sie lubia poprzekrzykiwac wink
            • sadosia75 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 16:20
              Dyskusja powinna toczyc się w kierunku tego czy dzieci mogą być "piłką" do kopnięcia czy nie.
              trochę szkoda, że wszystko zeszło na temat lipcowej. bo w gruncie rzeczy to jakie ona ma tu znaczenie? jaka jest każdy widzi. nic nowego w jej temacie się już nie doda.
              a temat prywatności czy tez świętości rodziny to naprawdę ciekawy i mocny temat. można by było jakieś normy "wypracować " porozmawiać o rzeczach ważnych. mieć jakiś "front" albo obrany kierunek. ustalić sobie pewne rzeczy co wypada czego nie wypada i się ich trzymać. a tu ble ble ple ple lipcowa ple ple lipcowa ble ble.
              No szkoda. kolejny raz ciekawa dyskusja zeszła z tematu na majtki zochy .
              • volta2 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 17:35
                ale sęk w tym, że my tu obrywamy za całe nasze rodziny, ot przykład:
                ta, co się nie opatrznie przyzna, że ją mąż uderzył - dowie się, że ma buraka w domu, chama, i co tam za słowa
                twoje dziecko zrobiło w szkole zadymę - posypią się gromy i nikt dziecka nie oszczędzi, bachor będzie delikatnym określeniem
                wydasz mężowe pieniądze - będziesz garkotłukiem,pasożytem
                o teściowych leci z góry na dół stek wyzwisk i nikt na policję nie lata..



                gdyby tak wszystkie delikatne były i sądami i policją straszyły, to forum straciłoby rację bytu, bo ogólnie to tu często są wycieczki osobiste

                i nie ma co rozdzierać szat nad uderzeniem w dziecko - bo takich ciosów to się tu rozdaje dziesiątki tygodniowo. tu strzał był wyjątkowo brutalny, wyjątkowo celny a pani nie mogła napisać swoim zwyczajowym tekstem "sram na to". więc nie wiedząc co zrobić wzywa posiłki braterskopolicyjne na pomoc.

                i ok, ma do tego prawo, tylko że mleko się wylało.
                • sadosia75 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 17:50
                  Volta ale tu nie chodzi o to. Mnie nie chodzi o to.
                  Mnie chodzi o to, że ni z d..py ni z gruszki wyskakuje np taka lipcowa i dosrywa rosie bo mąz rosy to i tamto. Jak się kończa argumenty w dyskusji to sie kiedyś dowiadywałaś, że jestes niedopchnięta albo coś w tym stylu. dziś bierze się twoje dziecko i się je kopie. na twoich oczach ktoś obraża Twoje dziecko. ot tak tylko po to, zeby było jego na wierzchu, jego ostatnie zdanie. i nie ważne, że jest chamidłem, że jest bezczelnym gnojem. ważne, że jego na wierzchu!
                  Przyznasz jednak, że maż bijący żonę to cham i burak. I lepiej nie udawać, że "szambo to perfumeria" jak mawia klasyk.
                  jak teściowa to jędza ( a mam taką jędzę ) to stwierdzamy , że to jędza.
                  Jak dzieciak w szkole zachowa się jak bandyta to dlaczego mam mówić, że to biedny jaś skoro wg mnie to bandyta?
                  Ale jak się okaże, że sadośka nie ma argumentu w dyskusji i powie, że dziecko volty to to i tamto to volta ma 100% racji stwierdzając, że sadośka to chamka i świnia. chociaż o dziecku volty czy jej mężu w ogóle rozmowy w wątku danym nie było.
                  była tu taka dziewoja. daliakonwalia się nazywała. na mnie chamstw sobie nie szczędziła. mogłam chamówę po sądach ciągać i żądać zadośćuczynienia na rzecz prozwierzęcych fundacji. mogłam prawda? ale po co? po co babrać się z chamem w jego błocie?
                  ALE gdyby się wyżyło Boskie stworzenie na moich dzieciach to bym się z panią w sądzie spotkała. i ostatnią złotówkę bym z niej zdarła. jestem matką, mim obowiązkiem jest bronić i chronić moje dzieci, i żadna pani z forum nie będzie sobie robić z moich dzieci używki tylko po to żeby sobie ulżyć i dowartościować się na forum.
                  Dziecko to nietykalna rzecz święta! i tak powinno zostać.
                  Lipcowa udaje teraz świętą krowę nie "sra na to "bo tu chodzi o jej dziecko. to czy w takim razie ja tez mogę lipcową po sądach ciągać bo obraziła moją córkę?
                  • konwalka Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 18:07
                    widac i na świetości przychodzi pora...
                    był taki film wojenny, jency siedzieli zamknieci w kosciele zamienionym na chwilowe wiezienie
                    jednemu- wierzacemu- mocno chciało się "za potrzebą"
                    latał, szukał kibla, którego rzecz jasna nie znalazł, wył, bledł i zieleniał, krzyczał
                    ktos mu poradził, żeby udał sie do kacika i dał upust, a ten sie wydziera, ze nie zbeszczesci swietości...
                    wytrzymał jeszcze z kwadrans, a potem...sruu...nomen omen poszło...
                    tutaj tez ewidentnie ktos przekroczył pewna granice wytrzymalosci i koniec
                    • sadosia75 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 18:12
                      Tylko od nas zależy czy pozwolimy na to przekraczanie granic. Ja się na to nie zgadzam. Ani teraz ani w przyszłości. I nie pozwalam na to w stosunku do moich dzieci w stosunku do innych dzieci.
                      Jeśli za każdym taki atakiem na dziecko będzie stało mocne i głośne NIE społeczne i przestanie to być bezkarne to istnieje spora szansa na powrót do normalności.
                      • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 18:23
                        Sadosiu, ale lipcowa ma na ten temat inne zdanie:
                        Autor: 18_lipcowa1 ☺ 04.05.12, 08:18

                        Oczywiscie ze sratatata - nie chodzi mi o komentarze ani o wyzwiska tylko złamanie prawa. Nie o komentarze ale o kradziez zdjęcia. Mozecie napisac ze jestem głupia, szmata, gruba a moje dziecko to pasztet, maszkara i w ogole co chcecie- wali mnie to.
                        Chodzi o kradziez zdjecia.

                        Naprawdę musiałam to wyjasniac az tak prosto????

                        A że rosie sie dostało a moze nie jest krolowa pasztetow? Trudno, bedzie miała na wyrost.
                        Moge ją zbluzgac jeszcze raz jak bedzie sobie zyczyła. Naprawde, jest dla mnie tylko tyle warta.
                        • sadosia75 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 18:27
                          I wierzysz w to? wierzysz, że jej chodzi wyłącznie o kradziez zdjęcia,które było dostępne w necie?
                          Nikt się jej na kompa chyba nie włamał po tą fotkę prawda? Nikt tez do domu się jej nie włamywał żeby wydębić fotkę i wstawić na demoty.
                          I co jak co ale lipcowa przegryza każdy negatywny komentarz na jej temat. więc pisanie
                          napisac ze jestem g
                          > łupia, szmata, gruba a moje dziecko to pasztet, maszkara i w ogole co chcecie-
                          > wali mnie to.
                          to równie wielka bezydura jak jej chamstwo. a może i większa.
                          • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 18:50
                            Sadosiu kochana! Nieważne w co ja wierzę, ważne, co sama zainteresowana twierdzi na ten temat. Każda inna i normalna ematka, gdyby wykorzystano fotkę jej dziecka z niewybrednym komentarzem, oburzyłaby się święcie właśnie z powodu tegoż komentarza. Co do zdjęć, to ja mam ogromne wątpliwości, czy doszło do kradzieży, bo te zdjęcia wisiały sobie spokojnie na fotoforum, które jest ogólnie dostępne i może tam wejść każdy użytkownik. Nie było żadnych zastrzeżeń na zdjęciach, żadnego podpisu, że nie wolno ich wykorzystywać, żadnego znaku wodnego. Nie podejrzewam też, że zrobienie tego demotywatora jest niezgodne z prawem, a jeśli tak, to szkodliwość czynu jest niemalże zerowa. Ale lipcowa podobno z pomocą brata udała się z laptopem na policję, a nawet screeny porobiła i wysłała do kids protect.
                            Widziałam tego demota, nie było tam nawet pół słowa na temat dziecka ze zdjęcia, był podpisany mniej więcej tak: Moja matka jest chamicą na forum. Skąd mam brać dobre wzorce?
                            Co ciekawe, nikt przez dobrych kilka godzin nie zauważył tego demota, bo post napisany był koło 13, a ja koło 19 zwróciłam na niego uwagę. No i rozpętała się burza oburzonych obrończyń licpowej. A sama zainteresowana zniknęła bez śladu. Pewnie czterobrygadówkę teraz odwala, a w robocie nie ma dostępu do kompa.
                            I dodam osobiście już od siebie - nie sądzę, aby policji i kids protect chciało się bawić w jakiekolwiek działania. To jest tak drobna sprawa, że na pewno nie będzie mieć jakiekolwiek priorytetu. O ile w ogóle przyjmą zgłoszenie.
                            • alexa0000 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 19:03
                              > Widziałam tego demota, nie było tam nawet pół słowa na temat dziecka ze zdjęcia
                              > , był podpisany mniej więcej tak: Moja matka jest chamicą na forum. Skąd mam
                              > brać dobre wzorce?


                              Tzn rozumiem,że gdyby ktos wrzuciła demota ze zdjeciem twojej córki z podpisem " moja matka to..".i to do wyboru wsród niezbyt pochlebnych okresleń, nie wzruszyłoby cię to i uwazałabyś, że twoje dziecko nie zostało nijak tkniete?
                              • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 19:10
                                Alexa, wróć jeszcze do mojego posta i przeczytaj go uważnie. Ja wyraźnie napisałam, że każda normalna ematka by się oburzyła komentarzem pod zdjęciem, a nie dorabiałaby ideologii o kradzieży zdjęcia. Myślisz, że zaliczam się do nienormalnych ematek? suspicious
                                • krejzimama Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 19:12
                                  Myślisz, że zaliczam się do nienormal
                                  > nych ematek? suspicious


                                  Tak.
                                  • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 20:34
                                    Też tak.
                          • mgla_jedwabna Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 01:09
                            Uściślijmy: demot w tej postaci, jak opisuje tu Rosa, dziecka Lipcowej nie obraża, co najwyżej zawiera treść "biedne dziecko, że ma taką matkę". Demot obraża samą Lipcową.

                            Natomiast karygodny jest fakt, że wizerunek dziecka został użyty w celu dos.rania matce (czy komukolwiek). Tym sposobem, nawet, jeśli nie zostało bezpośrednio skrzywdzone, dziecko zostało zamieszane w brudną awanturę. I to jest karygodne - że ktoś do pyskówek między dorosłymi wykorzystuje małoletnią (poprzez jej zdjęcie).

                            Ja akurat naprawdę wierzę, że po Lipcowej chamskie komentarze dotyczące jej i potomstwa spływają jak woda po gęsi - w końcu robi wrażenie gruboskórnej. I tak samo wierzę, że uważa, że zdjęcie jej ukradziono - pewnie uważa, że ma do niego prawa autorskie i nikt nie ma prawa użyć jej dzieła we własnym celu (np. tworząc demota, choćby nawet o pozytywnym wydźwięku). W mediach jest dużo szumu o pozwoleniu na wykorzystanie cudzej własności intelektualnej, w tym zdjęć, Lipcowa najwyraźniej coś z tego podłapała, a że poziom intelektualny ma, jaki ma, nie podłapała niuansów związanych z publikacją na fotoforum i z tworzeniem demotów (że tam raczej nikt się o pozwolenie na użycie wizerunku nie pyta, nie ważne, czy chodzi o Tuska, Kasię Cichopek, lokalnego szefa cementowni czy dziecko forumki Dzidzia89).
                  • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:57
                    o to to!
                    uważam tak samo jak sadosia
              • iskierka40 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:51
                oh widzę,żę lipcowej się dostało?
                szkoda tylko,że kosztem dziecka.
                Są tacy ludzie,którymi trzeba czasami ostro wstrząsnąć żeby zauważyli więcej niż czubek własnego nosa.
                Dodam,że nie mam nic do lipcowej,nigdy nie była dla mnie grożna,do prowodyra beznadziejnych dyskusji świetnie wplątywałaco niektóre robiąc sobie z was przysłowiowe jajasmilepech chciał,ze trafiło teraz na nią i to boleśnie,no tak to się kończy.
        • nutka07 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 16:05
          A jakie konswkwencje poniosly dzieci, ktore skrytykowala Lipcowa?
          • konwalka Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 18:49
            Sadosiu, dziecko lipcowej jest swietościa dla lipcowej, jej męża i perfekcyjnej tesciowej oraz- opcjonalnie- dla kilkunastu histeryczno-szlochających forumek, które mówia o "gwałcie na dziecku"
            dla reszty dziecko lipcowej ontologicznie "jest niczym, niczym wiecej i niczym mniej niz nic", co oznacza w praktyce, ze nie mysla o istnieniu na co dzien
            ja w dalszym ciagu nie wiem, co było na democie; wiem natomiast, kto teraz bedzie "srał"
            bedzie to grupa policjantów, do której udała sie urazona do zywego lipcowa w asyscie braterskiej ochrony
            i policja prawdopodobnie umrze ze smiechu, oczywiscie po tym, jak już popodnosza się z podłogi porazeni miażdżącym pieknem zglaszającej
            najdalej pojutrze na forum zawita zraniona bohaterka i powie, ze policja potraktowała rzecz jako tę najwyższego priorytetu, odłozyli Papałę i będą szukac ajpi
            no buagam...
            nie zgadzaj sie sadosiu
            ja bardziej nie zgadzam sie na polityczne więzienia w korei i pobieranie narzadów od zywych dawcow w chinskich aresztach
            bardziej sie nie zgadzam, ale moje podpisy pod petycjami kompletnie nic nie zmieniają
            lipcowa przekroczyła limit i oberwała
            a jesli autor/ka demota siegnela dna, to uwierz mi, ze ktos do niej-niego jeszcze puka od spodu
            zgadnij, kto

            o mnie tez bedzie demot: stara grubaska o radiowej urodzie, z tłustymi włosami i odrostami, myjaca talerze, a wtle moje niepiekne i wychudzone dzieci dzierżą w dłoniach "Pana Tadeusza", a po ich policzkach kapia rzęsiste łzy
            i podpis"dlaczego nam to zrobiłaś? dlaczego nas w Polsce nie chciałas? nie miałas prawa zabierac nam polskiego zycia, choc nam je dałas"
            • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 18:52
              Mogę zrobić tego demota? Mogę? Mogę? Mogę?
              • konwalka Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 19:47
                rosa suspicioussuspicioussuspicious
            • sadosia75 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 18:56
              Konwalko...
              jak się podniosę z podłogi bo mnie powalił śmiech to obiecuję, że Ci odpiszę mądrze ( albo się postaram pisać mądrze ) ale teraz nie licz na to boś mnie ubawiła tak, że mam czkawkę!

              policja prawdopodobnie umrze ze smiechu, oczywiscie po tym, jak już popodnosz
              > a się z podłogi porazeni miażdżącym pieknem zglaszającej
              > najdalej pojutrze na forum zawita zraniona bohaterka i powie, ze policja potrak
              > towała rzecz jako tę najwyższego priorytetu, odłozyli Papałę i będą szukac ajpi


              to było piękne.

              dlaczego nam to zrobiłaś? dlaczego nas w Polsce nie chciałas? nie miał
              > as prawa zabierac nam polskiego zycia, choc nam je dałas


              Ale to jest "miszczostwo" i tym mnie rozwaliłaś!
              w związku z tym udaję się w odludne miejsce albo zażyć spokoju i powróce do tematu jutro!
              Dzięki wielkie za ten wpis po kilku dniach totalnego doła bardzo mi poprawił humor!

              HOWGH!
              • dzoaann Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 20:29
                sie zgadza, Konwalka, pieknie napisalassmile
                ja tez sie lapie pod tego demota, jest cudny.
                • konwalka Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 20:39
                  ale na moim bedzie jeszcze pies w typie z pseudohodowli, ja jestem bardziej beznadziejna, ahahaha, sesesese
                  • dzoaann Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:15
                    ech, kurcze, wygralas...
                  • nanuk24 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 23:22
                    big_grin
            • zona_mi Konwalka 06.05.12, 19:01
              Ty odbierasz pocztę gazetową?
              • rosapulchra-0 Re: Konwalka 06.05.12, 19:12
                Phi! Gazetową? Mnie nawet na gg nie chce odpowiedzieć suspicious
              • konwalka Re: Konwalka 06.05.12, 19:33
                nie odbieram, po tym jak dotarło do mnie, że pisza do mnie jedynie ci od odchudzania uncertain
                • zona_mi Re: Konwalka 06.05.12, 19:52
                  Daje słowo, że ani słowa o odchudzaniu nie napisałam!
                  • konwalka Re: Konwalka 06.05.12, 20:02
                    Zona, odebrałam i nie wykluczam, że odpisałam
                    ja sie boje nie tylko odchudzania na tej poczcie, ale tez jednego frajera, który pisał do mnie jak zamiesciłam list na zyciu rodzinnym
                    opisałam problem (?) z młodsza dziecina, która wymysliła sobie, że ma niestniejącwego przyjaciela i ten przyjaciel odpowiada za szkody w naszym domu, np umazane krdką sciany
                    ekspertka mi odpisała na forum, a na priw jakies indywiduum
                    zasugerował "baczna obserwację dziecka" i podpytanie o rózne rzeczy, gdyż- uwaga: dzieci czSAMI widza więcej i amja kontakt z istotami nadprzyrodzonymi
                    poniewaz moja chałupa stoi na miejscu dawnej fabryki czegoś tam, przyszlo mi do głowy, ze mam w pokoju ducha johna, który zginał w czasie szychty i teraz on gada mi z dzieckiem
                    i przestałam wchodzic na poczte uncertain
                    • zona_mi Re: Konwalka 06.05.12, 20:26
                      O, Matko...
                      No nie, duchem nie jestem ani górniczym, ani pocztowym, co nawet udowodniłam - a jakże, na priv wink
                      • konwalka Re: Konwalka 06.05.12, 20:35
                        to sie okaże...
                        big_grin
                        no topsz, mój pan dyrektor wrócił i dał komendę:wychodzimy do znajomych
                        potrzebna mi dzisiaj impreza jak koorwie blizniaki, ale wypada iść, bo dzentelmenska umowa...
                    • czarnaalineczka Re: Konwalka 06.05.12, 21:07
                      no i myslisz ze taki john jako duch nie mialby co robic tylko mazac sciane kredkami ? suspicious
                      • dzoaann Re: Konwalka 06.05.12, 21:13
                        no, wiesz... cos przekazac probuje... a moze nie panuje do konca nad reka dziecka, a moze nikt symboliki jego mazajow nie potrafi przeczytac...
                    • ona_bez_ogona Re: Konwalka 06.05.12, 21:26
                      konwalka jestes moja idolką od czasu kiedy opisałaś jak przebrana za ekhem kurtyzanę zatrzymałaś nie swojego chłopaka a obcego faceta. Masz wyjątkowo lekkie pióro.
                      • kali_pso Re: Konwalka 06.05.12, 21:28

                        Mnie najbardziej ujmują jej opisy teścia i mężawink
            • toxicity1 Re: Konwalka wymiata! 06.05.12, 19:13

              Dziewczyno, rozbawiłaś mnie do łez...
              No prawie...wink
    • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 19:55
      Nie było mnie, i z trudem się przez ten (i poprzedni) watek przebiłam. Nic tez nie mam do Lipcowej- nic złego mi nie uczyniła-żeby było jasne.
      Uderzają mnie jednak dwie rzeczy:
      1 Dlaczego to moralne oburzenie jest tak wybiórcze- te same osoby, które uprawiają personalne jatki nagle wykwitły moralnym oburzeniem w kwestii owego zdjęcia. A to dorosłą osobę można glanować? Tak, tak, do Triss i Morgen mówię. Albo-albo, drogie hipokrytki, które walicie na oślep.
      2. Dlaczego owo moralne kwestii oskarżenia oburzenie nagle ucichło w kwestii oskarżenia Rosy o kradzież tego zdjęcia? Jak tak można???

      Ogólnie wątek dno. Jakby to rzec- wyszło szydło z worka.

      żeby było jasne- mnie Lipcowa nic złego nie ucyzniła.
      • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 20:47
        Zasadniczo uważam, że dorosłe osoby można glanować, a pisanie na forum i czytanie odpowiedzi jest dobrowolne - można, na przykład, olać i nie reagować. Można zgłaszać adminom. Ba - można w ogóle zrezygnować z uczestnictwa na forum - co gorąco polecam delikatnym emocjonalnie, można też wygasić nicki, których się nie znosi itd.
        Dzieci natomiast glanować nie należy za zachowania forumowe rodziców.

        Nie posądzałam Rosy o kradzież zdjęcia i nie wypowiadałam się na ów temat w tamtym wątku toteż nie czuję się w obowiązku stawać w jej obronie.
        • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:00
          No widzisz, a ja uważam, że Twoje postępowanie forumowe to hipokryzja w czystej postaci. I że się to wysypało.
          Glanujesz chętnie, choćby Rose, a obrona dziecka to zasłona dymna dla Twojego prymitywnego zachowania.
          Nie tędy droga.
          • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:14
            Nabakier, powiedz mi, czy Ty naprawdę sądzisz, że Twój mentorsko-pouczający ton odniesie jakikolwiek skutek?
            Sądzisz, że się zawstydzę, powiem "och, sorry, już nie będę, cudownie, że mnie oświeciłaś" i zmienię sposób pisania na forum na taki, jaki by Ci bardziej odpowiadał?
            Dorosła jesteś, nie grzesz naiwnością.

            Poza tym to wolny kraj - hipokryzja (nawet jeśli ją uprawiam) nie jest karalna, czy Ci się to podoba czy nie.
            • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:16
              Nabakier to troll wielonickowiec.
              • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:18
                Mylisz się, Gazeta.
                • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:25
                  Twój poprzedni nick to...?
                  • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:47
                    no?
            • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:17
              Skoro to wolny kraj, to chyba wolno mi pisać, co o czymś sądzę? Po co Ci więc tak naiwnie pytać? Oj, Triss , jednak jesteś dziecinna big_grin
              Cóż, podłość warto obnażać. A Ty się zachowujesz podle.
              • kali_pso Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:28

                hehehhehe...w sumie to nawet zabawne- jak juz tak szafujesz tym słowem to powiem ci jakie są moje obserwacje - sama jesteś całkiem niezłą hipokrytką- myslisz, że ktokolwiek kto śledzi forum uwierzy, że idzie ci o taką Rosę a nie, że przede wszystkim odreagowujesz tutaj ból miłości własnej wynikający z glanowania cię przez Triss ? No proszę cię...
              • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:28
                Wolno Ci pisać oczywiście, absolutnie Ci tego prawa nie odmawiam, ale to Ty nieustannie wyrażasz zdumienie, a nie ja.
                Uzurpujesz sobie prawo do ocen, super! - robię dokładnie to samo i na przykład uważam, że jesteś zabawna. Zabawna w taki sposób, który sprawia, że ma się ochotę takiej osobie podstawić nogę albo odsunąć krzesło, gdy siada. Wyzwalasz we mnie sztubackie poczucie humoru.smile
                • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 22:15
                  Widzisz, zdziwienie świństwem jest postawą zdrową, podstawianie zaś nogi nie- jest prostactwem.

                  I teraz wyrażam zdziwienie Twoim brakiem inteligencji- że tego nie widzisz. Natomiast nie dziwi mnie, że udajesz sztubactwo, podczas gdy jesteś dotknięta tym, że Cię rozszyfrowałam. Jakkolwiek będziesz próbowała to zdezawuować, tego zmieszania nie zakryjesz. To dlatego kąsasz, Triss.
                  • aandzia43 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 23:26
                    udajesz sztubactwo, podczas gdy jesteś dotknięta tym,
                    > że Cię rozszyfrowałam. Jakkolwiek będziesz próbowała to zdezawuować, tego zmie
                    > szania nie zakryjesz. To dlatego kąsasz, Triss.

                    Aaaaaaa!!!!!!!! Błagam, Nabakier, przestań! Już się posikałam ze śmiechu!!! Nie kontynuuj więc broń Boże, bo będzie gorzej! ;-P
                    Połowa forum radośnie kwiczy z twojego "rozszyfrowywania" ;-P
                    • anulka.p Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 23:35
                      > Połowa forum radośnie kwiczy z twojego "rozszyfrowywania" ;-P

                      To akurat prawdasmile
                      • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 08:47
                        Mały drobiazg- jakoś "bawi" to te osoby, które weszły kiedyś ze mną w polemikę i w tej polemice poróżniły się ze mną. I to jest baaardzo brzydkie. Bo odreagowują tamte sprawy.
                        Ale spoko- to tylko forum, i brak klasy jest dozwolony. szkoda, ale cóż...
                        • aandzia43 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 20:00
                          nabakier napisała:

                          > Mały drobiazg- jakoś "bawi" to te osoby, które weszły kiedyś ze mną w polemikę
                          > i w tej polemice poróżniły się ze mną. I to jest baaardzo brzydkie. Bo odreagow
                          > ują tamte sprawy.

                          Mały drobiazg: bawi również osoby, które nigdy nie weszły z tobą w polemikę, a tym bardziej nie "poróżniły się" z tobą smile Nie trzeba mieć potrzeby odreagowywania, żeby mieć odrobinę rozumu i dystansu wink A swoją drogą, nie wiem jak inni, ale mnie odreagowywanie na nickach nie jest potrzebne, chociażby nawet dlatego, że nie podniecam się czytaniem, pisaniem i polemiką na forach.
                          • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 21:01
                            Akurat te, które się odezwały, to co do sztuki z tejże polemiki się wzięły. Ty też. Taka prawda, Andzia.
                            • aandzia43 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 23:21
                              Kobieto, zlituj się, z jakiej znowu polemiki? Czy ty pamiętasz wszystkie dyskusje na forum z ostatniego roku? Ja nie, sorry.
                              • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 23:25
                                Zawsze miałam dobrą pamięć smile
                                • duzeq Re: Pomysł na... demotywator 08.05.12, 21:20
                                  Ja tez.

                                  A poniewaz ty nadal z dzikim uporem zakladasz, ze "rozszyfrowalas" triss, to prosze o podanie w koncu odpowiedzi na pytanie, ktore zadalam ci z 7 razy w watku, w ktorym jakoby doznalas epifanii: jaka jest relacja miedzy kasaniem feministek, kwestia alkoholowa i "nadmiarowoscia"?*

                                  *nadmiarowosc wymaga definicji.
                                  • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 08:23
                                    Moja droga, Tobie tylko magiel mógłby coś "wytłumaczyć", wyżej nie sięgniesz. Do magla zatem marsz! -po ploty forumowe (bo przecież nie gdzie indziej i po co inszego) big_grin
                          • kawka74 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 21:16
                            nie wiem jak inni
                            > , ale mnie odreagowywanie na nickach nie jest potrzebne

                            W przypadku przytyków w kierunku koleżanki Nabakier to nie jest odreagowywanie, tylko perwersyjna zabawa w odsuwanie krzesła ;p Jak mawiał de Valmont: 'to silniejsze ode mnie'.
                            • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 21:25
                              Trudno się powstrzymać, nie? Fakt, rozrywka niewymagająca intelektualnie, ale za to tania i gwarantowana.P
                              Mam nieodparte skojarzenia ze szkołą i tym odsuwaniem krzesła ulubieńcom naszej pani.
                              • kawka74 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 21:39
                                Toteż ja nie zawsze się powstrzymuję.
                                Czekam, nie ukrywam, na chwilę, kiedy Ananiasz rzuci się na ziemię, zacznie płakać i krzyczeć, że to oszukaństwo, że nie mamy prawa być najlepsi, że się poskarży, że nikt go nie kocha, że jest bardzo nieszczęśliwy i że się zabije.
                                • kandyzowana30 Re: to nie rozrywka to znęcanie sie 07.05.12, 21:46
                                  Az mnie zatkalo... W UK to sie nazywa bullying i nie jest postrzegane jako tania rozrywka, ale napietnowane i karalne.
                                  Jesli mialam jakikolwiek jeszcze szacunek do Triss ze wzgledu na jej stare, stare wpisy wlasnie znikl bezpowrotnie.
                                  • triss_merigold6 Re: to nie rozrywka to znęcanie sie 07.05.12, 21:53
                                    Doprawdy? Bullying to tyranizowanie/zmuszanie/zastraszanie ewentualnie znęcanie się nad słabszymi. Gdzie to widzisz w tej niezobowiązującej dyskusji z Nabakier? Bo chyba nie uważasz jej za słabszą nad którą inni się znęcają?
                                    • rosapulchra-0 Re: to nie rozrywka to znęcanie sie 07.05.12, 22:10
                                      Tak sobie to tłumacz, triss. Tak sobie to tłumacz.
                                  • nabakier Re: to nie rozrywka to znęcanie sie 07.05.12, 22:12
                                    Kandyzowana, Triss to nieuleczony szkolny komplesik- nawet trafnie siebie opisała. Podrze zeszyt, wyrzuci piórnik lub nakładzie błota do kieszeni kurtki koleżance, która dostała lepszą ocenę wink
                                    • kawka74 Re: to nie rozrywka to znęcanie sie 07.05.12, 23:20
                                      O, dekoder Ci się włączył?
                                      • nabakier Re: to nie rozrywka to znęcanie sie 07.05.12, 23:22
                                        Taaak! idzie w Twoim kierunku. Bój się! big_grin
                                        • kawka74 Re: to nie rozrywka to znęcanie sie 07.05.12, 23:24
                                          Na której stronie "Psychologii dla opornych' mam szukać?
                                          • nabakier Re: to nie rozrywka to znęcanie sie 07.05.12, 23:34
                                            Wystarczy, jak wejrzysz w swój opornik big_grin
                        • duzeq Re: Pomysł na... demotywator 08.05.12, 21:38
                          > Mały drobiazg- jakoś "bawi" to te osoby, które weszły kiedyś ze mną w polemikę
                          > i w tej polemice poróżniły się ze mną. I to jest baaardzo brzydkie. Bo odreagow
                          > ują tamte sprawy.
                          > Ale spoko- to tylko forum, i brak klasy jest dozwolony. szkoda, ale cóż...

                          NIe, bawi to wszystkich, ktorzy najpierw musza przedrzec sie przez twoj belkot o hipokryzji i braku klasy i natknac sie na wyzyny savoir-vivru w takim o to wykonaniu (cytuje jedna z twoich odpowiedzi do triss)

                          "Twoje wybory życiowe to zaprzeczenie feminizmu - jakiegokolwiek i którejkolwiek fali. Ani twoje niegdysiejsze puszczalstwo ani dzisiejszy zamordyzm nie stały nawet obok feminizmu".

                          Aaa, jak tam twoja kariera na forum savoir-vivre ? Dostalas bana czy sama to forum opuscilas...? Och, przedziwny zbieg okolicznosci.
                          • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 08.05.12, 21:41
                            Duzeq, skarbie, a to tak w temacie wątku? Bo nie rozumiem..
                          • anulka.p Re: Pomysł na... demotywator 08.05.12, 23:33
                            kariera Nabakier na forum savoir-vivre ???

                            Kolejne fajnebig_grin
                          • nabakier [...] 09.05.12, 08:20
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • kawka74 Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 08:34
                              A nie mówiłam, że Ananiaszowi nerwy puszczą...?
                              • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 08:54
                                To nie nerwy, kochanie. Do niektórych trza przemówić jego językiem big_grin
                                • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 08:58
                                  tfu...ICH językiem tongue_out
                                • kawka74 Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 09:06
                                  Kochanie, bujać to my, ale nie nas. Zaczęłaś mówić swoim językiem, nie cudzym.
                                  • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 09:14
                                    Kawka, leć do magla, Duzeq czeka (i jeszcze kilka innych), tam sobie pogadacie. Jak to właściwy język trafia tam, gdzie trza smile

                                    (Już teraz bez odbioru, zadanie wykonane, wszystko na swoim miejscu.)
                                    • kawka74 Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 13:46
                                      I tak oto Nabakier pomknęła przez przestworza internetowej Fantazjany upajając się wymyślonym zwycięstwem nad wymyślonymi wrogami i meldując wymyślonej sobie wykonanie wymyślonego zadania...
                                      Nie rysowałaś w książce od matmy jednorożców, kiedy byłaś w podstawówce?
                                      • triss_merigold6 Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 13:54
                                        Nie wiem jak innym, ale mnie meldunek o wykonaniu zadania dziwnie się kojarzy.
                                        • aandzia43 Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 22:19

                                          > Nie wiem jak innym, ale mnie meldunek o wykonaniu zadania dziwnie się kojarzy.

                                          Ojej ojej, czyżbyś myślała o schizofrenii? surprised Sąsiedni wątek mnie natchnął wink
                                      • aandzia43 Re: Pomysł na... demotywator 09.05.12, 22:16

                                        > I tak oto Nabakier pomknęła przez przestworza internetowej Fantazjany upajając
                                        > się wymyślonym zwycięstwem nad wymyślonymi wrogami i meldując wymyślonej sobie
                                        > wykonanie wymyślonego zadania...

                                        Mówiłam, że Don Kichot, mówiłam wink Nawet, jak go wiatrak (ups.. potwór) trzepnął w głowę i chwilowo otrzeźwił, to i tak zaraz znalazł stosowną racjonalizację i pogalopował w świat na chabecie (przepraszam, rumaku) z obłędem w oczach wink
                    • nutka07 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 23:43
                      Dziewczyny musimy byc precyzyjne, to bylo 'zdekodowanie'.

                      Triss zostala zdekodowana przez Nabakier.
                      • sadosia75 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 23:47
                        Przestańta! Ja Was do jasnej anielki ( napisałam przez was analki za pierwszym razem! ) proszę przestańta bo nie mogę się tyle śmiać!
                        zmarchy będę miała!
                      • pade Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 23:47
                        Nabakier użyła fatalnego sformułowania, owszem, i może jest zbyt nadgorliwa w uświadamianiu Triss, ale nie zmienia to faktu, że jej diagnoza jest słuszna.
                        • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 23:49
                          Pade, popieram.
                        • aandzia43 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 00:11
                          pade napisała:

                          > Nabakier użyła fatalnego sformułowania, owszem, i może jest zbyt nadgorliwa w u
                          > świadamianiu Triss, ale nie zmienia to faktu, że jej diagnoza jest słuszna.

                          "Nadgorliwy" Don Kichot też w dobrej wierze rzucał się na wiatraki broniąc ludzi przed potworami ;-D Za dużo romansów rycerskich się naczytał, chłopina. Nie wnikam, czego naczytała się Nabakier.
                          • kawka74 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 06:20
                            Jest taka seria grubaśnych ksiąg z cyklu "For dummies" - może to to?
                            O, na przykład "Psychologia dla opornych", taka z dużą wkładką z systemem dekodowania, gdzie się przesuwa paluszkiem po schemacie w zależności, czy odpowiedź na pytanie brzmi "tak" lub "nie".
                          • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 08:43
                            Andzia, tutaj wybór nie jest między postawą don Kichota a Sancho Pansy. To nie TA książka. Ba- to w ogóle nie książka.
                            • aandzia43 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 19:53
                              abakier napisała:

                              > Andzia, tutaj wybór nie jest między postawą don Kichota a Sancho Pansy. To nie
                              > TA książka. Ba- to w ogóle nie książka.

                              Nabakier, to w ogóle nie jest kwestia wyboru. Don Kichote nie miał wyboru: był, jaki był i konsekwencją jego nietypowej optyki było to, że w wiatrakach widział potwory ;-P Zasadniczo intencje miał szlachetne, tylko ze... wzrokiem coś nie w porządku ;-P
                              • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 19:55
                                No toż właśnie napisałam, że nie ten wybór masz...
                        • nutka07 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 00:22
                          Absolutnie nie, 'zdekodowanie' jest bardzo dobre i rozsmiesza mnie niezmiennie do dzis smile
                          A czy Nabakier trafila czy nie, to mi nie zaprzata mysli.
                    • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 08:38
                      Andzia, kwicz sobie na zdrowie- w końcu reagujesz wedle swoich możliwości smile
      • shellerka Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 14:02
        dokładnie. i jedna i druga nie miały jakoś skrupułów linkować na publicznym forum moich aukcji na allegro...
        i okraszać ich chamskimi tekstami uncertain

        nie miały poczucia żenady publicznie krytukując moją du pę.
    • lineczkaa Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 21:52
      triss_merigold6 napisała:

      > Ponieważ pękła już pewna bariera psychologiczna nakazująca oszczędzanie dzieci
      > forumowiczek i niewykorzystywanie ich zdjęć w ośmieszający sposób, to proponuj
      > ę bawić się dalej. Skoro część nie widzi w tym nic nagannego i uważa, że kto
      > ś sobie zasłużył
      to luzik, przyzwolenie jest.

      Trochę obłudne jest to co piszesz. Tak jakby z jednej strony można było przywalić, a z drugiej już nie. Czyli pisanie do innej foremki na forum publicznym i ogólnodostępnym, że jest jeb.... bo śpi z obsranym bachorem jest ok, ale już wykorzystanie wizerunku dziecka, umieszczonego na forum publicznym DOBROWOLNIE już jest be. Uważam, że różnica w tym jest absolutnie żadna. Obie sytuacje pokazują, że zarówno pani L. jak i ta która umieściła przerobione zdjęcie są takie same i szczerze należy współczuć ich dzieciom, że przez życie będą te dzieci prowadzić takie mentalne dna.
      • nabakier Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 22:17
        Zgadzam się.
      • kandyzowana30 Re: sprawa sądowa 06.05.12, 22:52
        Mysle ze jesli rzeczywiscie dojdzie do sprawy sadowej, to bedzie to najbardziej oblegana sprawa w historii tego sądu. Procesy sa publiczne, a jesli adwokat oskarzonej uprze sie zeby czytac wpisy Lipcowej to chyba i telewizja transmitowac ten proces bedzie wink. Ja gdybym mieszkała w pobliżu pewnie bym sie wybrala, ale Lipcowa to chyba gdzies na północy.
        • yenna_m Re: sprawa sądowa 06.05.12, 23:03
          e tam
          albo dojdzie, albo nie dojdzie
          i będą się przepraszać na forum
          i płacić po tysiącu na cele dobroczynne wskazane przez stronę wygraną

          a najgorsze, że wystarczyło po prostu szanować współrozmówców i podejrzewam, że ta paskudna sytuacja nie miałaby miejsca
          • kandyzowana30 Re: sprawa sądowa 06.05.12, 23:09
            ale wtedy sad tez chyba nakazuje z imienia i nazwiska lipcowa nazwac? Hmmm na jej miejscu zastanowilabym sie .....
            A ze na forum gosciem jestem z doskoku ( choc pamietam bezdzietna lipcowa ) widze to raczej jako tragikomedie.
            • yenna_m Re: sprawa sądowa 06.05.12, 23:32
              chyba umarlabym ze smiechu, gdyby sąd kazal przepraszac nie z imienia i nazwiska z po nicku big_grin
              pomijam fakt, ze nalezaloby sprawe gazecie nadac big_grin mieliby co publikowac w plotku czy w innych pierdółkowych kolumienkach big_grin

              no tak, sąd każe Kowalskiej przeprosić Nowakową na forum tongue_out
              nie wiem, czy gra warta świeczki big_grin

              poza tym niedawno tutaj już dwie takie z imienia i nazwiska przepraszały na skutek orzeczenia sądu jednego pana (tez z imienia i nazwiska)

              całe forum miało ubaw po pachy big_grin
              • sadosia75 Re: sprawa sądowa 06.05.12, 23:36
                O to to pamiętam smile jakie tu teorie spiskowe się działy ! normalnie zamach smoleński to pikuś był przy tym co tu jematki wydumały big_grin
                • kandyzowana30 Re: sprawa sądowa 06.05.12, 23:50
                  ale tych pan teraz to pewnie z imienia i nazwiska prawie nikt nie pamieta. A Lipcowa na swoja reputacje lata dlugie pracowala i jak Nowakowa przeprosi Pania XYZ to jak myslicie czyje nazwisko bardziej bedzie kojazone i bardziej zapadnie w pamiec?
                  • yenna_m Re: sprawa sądowa 06.05.12, 23:58
                    otóż to big_grin
                    to dopiero będzie skandal big_grin
          • nandadevir Re: sprawa sądowa 06.05.12, 23:13
            Na forum panuje luzackie podejście w kwestii kultury, zero dyscypliny. Wydaje mi się ,że obrażające odpowiedzi lipcowej nie są za często usuwane i dlatego ktoś postanowił coś zrobić, akcja rodzi reakcję. Natomiast sposób wymierzenia zemsty -dno.
            • yenna_m Re: sprawa sądowa 06.05.12, 23:16
              nandadevir nawet dno dna sad
              dno i worek mułu
              i do tego dno intensywnie pogłębione pogłębiarką
    • aandzia43 Re: Pomysł na... demotywator 06.05.12, 23:55
      Ja nie wiem, Księżyc w pełni i w Skorpionie, Mars w jakiejś niekorzystnej koniunkcji czy inne wpływy nieczyste, ale jatka w kolejnym już wątku palce lizać ;-P

      A co do tematu: wizerunków dzieci się nie tyka! Nie ukrywam, że dla mnie Lipcowa to burak, ona może mi się odszczeknąć i wyrazić swoje zdanie na mój temat w równie zwięzły sposób. Damy sobie po razie i zaczniemy zabawę każda w innym kącie piaskownicy. Natomiast tłuczenie łopatką młodszego brata za grzechy siostry nie jest mile widziane na żadnym szanującym się podwórku wink
      Wcale nie zmartwiłabym się, gdyby plany L. zostały spełnione i sprawca czynu paskudnego zostałby ukarany, napiętnowany i wykluczony z towarzystwa wink
    • balbinex123 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 11:07
      A jam ciekawa czy ta cała lipcowa wyniesie jakąś nauke z całej afery bo jeżeli ma chociaz troche oleju w głowie to zbastuje. Poza tym chodzenie na policje to taki troche coming out z jej strony. Nie wyobrazam sobie co musieliby przezywac policjanci czytajacy jej posty no bo rozumiem ze jak lipcowa wywlecze sparwe do sądu i policji to tak będzie. Co za tym idzie jak ktos kogos bedzie musiał przepraszac publicznie etc to wszyscy dowiedza sie jak nazywa sie lipcowa a jej chyba bardzo zelezy żeby na tym żeby nikt jej nie zdybał w realu smile Na jej miejscu bym chyba sie dwa razy zastanowiła bo moim zdaniem znalazła sie w pułapce. Albo olewa sparwe demota i ma dalej zapewnioną anonimowość w bluzganiu na innych albo upublicznia sparwe i wtedy na pewno jej tożsamość równiez wypłynie.
      • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 11:14
        Nie sądzę aby poszła na policję, a właściwie jestem pewna, że nie.
        Ewentualnie za jakiś czas przyjdzie i powie, że oczywiście była na policji, policja bardzo się ową sprawą przejęła (wcześnie skomplementowała oczywiście urodę Lipcowej), ale życzliwie jej odradzili zgłaszanie bo "procedury takie a siakie" bądź coś innego i odpuściła smile
        Założycie się (że mniej więcej) tak będzie?
        • kandyzowana30 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:05
          ech, ja tam licze na sprawe sadowa. chcialabym zobaczyc ta jatke na zywo wink
          • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:08
            Na to czeka z wypiekami na twarzy i niezdrowo obgryzając paznokcie niemalże całe forumowe środowisko wink
          • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:09
            trzeba będzie kupić cały worek popkornu big_grin
            się będzie działo big_grin

            na pewno będzie ciekawiej niż w Klanie czy inszej Modzie na sukces wink
            • kandyzowana30 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:55
              a wyobraz sobie ta widownie na sali sadowej, same szczuple, zadbane, nie wygladajace na swoj wiek kobiety w rozmiarze 34 (sic!) z rozpuszczonymi dlugimi wlosami i niewidocznym makijazem. sedzia (sedzina) by padli z wrazenia
              • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:59
                Spokojna głowa, nie zostaną wpuszczone na salę rozpraw bo przecież tam są wpuszczane osoby pełnoletnie, a one nie wyglądają na ukończone 18-lat smile
              • mynia_pynia Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 22:14
                smile umarłam, umarłam, umarłam
                Boszeee muszę zrzucić z 8 kg.
        • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:07
          oczywiście, że nie pojdzie
          a jak pojdzie to
          1. sie totalnie ośmieszy
          2. upubliczni swoje nazwisko
          3. mozliwe, ze ruszy lawina, bo myślę, że jest sporo chętnych, żeby i lipcową za naruszenie dóbr osobistych (choćby dobrego imienia) po sądach pociągac - może się ustawić całkiem niemała kolejka

          no ciągle powtarzam - kto mieczem wojuje, od miecza ginie

          a policja to niestety miecz obosieczny
          • rosapulchra-0 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:09
            Yenna, ale przecież licpowa była już na policji. Z bratem i laptopem.
            No trochę więcej wiary proszę suspicious
            big_grin
            • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:11
              tak
              a ja jestem piękną, długonogą, szczupłą blondynką suspicious
              i wygrałam ochnastą edycję tap madl wink
      • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:10
        na razie milczy, więc możliwe, że proces myślowy nastąpił
        a możliwe też, że nie nastąpił, tylko lipcowa zmieni nicka
        i zabawa zacznie się na nowo

        na dwoje babka wróżyła...
        • kandyzowana30 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:17
          ja sie tylko boje ze jesli policja ten laptop przejela i wszystkie wpisy lipcowej analizuje to ten proces przygotowawczy i z 5 lat moze potrwac, niektorzy z policjantow pewnie na emeryture juz przejda w międzyczasie.
        • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 12:27
          A może jednak poszła na policję i policja analizując jej wpisy jednak ją zamknęła na podstawie innych jej wpisów? I teraz siedzi na dołku.
          Zawsze o tej porze (do południa) była aktywna na E-mamie.
    • lewapinger Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:22
      Od kilku dni forum żyje lipcową, demotem, kto kogo zbeształ, obraził, kto komu dosadniej dołożył, kogo mocniej zabolało, czyje będzie na wierzchu...
      Boję się wejść w jakikolwiek temat na jematce bo znów wyskoczy temat Lipcowej i demota.

      Razi to, że temat nadal jest wleczony już wręcz na siłę, odpowiedzi stylizowane na zabawne stają się wpisami ciężko strawnymi, jakby wymuszonymi, wyśmiewającymi już na siłę.
      I te, które pozują na wyższe sfery najbardziej zajadłe i złośliwe.

      Co by nie było-nie znam ani Lipcowej, ani Rosy ani Pasztetowej i jeszcze innych uwikłanych w ten wyciągnięty post.
      Ale na litość boską:
      pokażcie klasę o której tak piejecie od kilku dni i zmieńcie już temat, próbujecie być zabawne a nie jesteście, to staje się żałosne.
      Jest wiele innych ciekawszych tematów do omówienia.
      Lipcową zostawcie samą sobie, nie zmieni się i Wy jej nie zmienicie,
      Warto zniżać się do poziomu jak to ktoś napisał "dno dna i worek mułu" ?
      Wiosna przyszła, tąpnięcie na giełdzie w Grecji , zimna Zośka, nowy prezydent Rosji i Francji, tematów ogrom.
      • yenna_m Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:28
        e tam
        czasami nie da sie kogos nauczyc empatii jak tylko przez osobiste doswiadczenie
        zwlaszcza, ze lipcowa naprawdę nie raz, nie dwa do pieca dolozyla i nie raz i nie dwa komus krzywdę zrobila

        jakby swiadomosci nie miala, ze takie parszywe slowo moze nawet sprawic, że ktos targnie się na życie

        o zycie lipcowej się nie martwię, ona zaprawiona w boju i nic jej nie rusza
        malo tego - wątpię, czy lipcowa rzeczywiscie jest prawdziwa, czy to nie jest wirtualny byt stworzony lata temu dla zabawy
        • suazi1 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:36
          Zapewniam, że lipcowa jest jak najbardziej prawdziwa, bo właśnie namierzyłam ją z imienia nazwiska, adresu, wieku, szkoły, a nawet tego, czym się aktualnie zajmuje. Tym bardziej rozkłada mnie na łopatki jej beztroska w dogryzaniu innych. Panienka straszy innych braciszkiem, który potrafi namierzyć czyjeś ip, tymczasem sama podaje swoje dane na internecie niczym na złotej tacy. Pierwszy lepszy głupek ją znajdzie, jeśli tylko będzie chciał tą wiedzę odpowiednio wykorzystać.
          • gazeta_mi_placi Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 14:05
            Jak to zrobiłaś?
      • kandyzowana30 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:34
        e tam ja tam temat odkrylam dopiero wczoraj, watek o d...ch omijalam szerokim lukiem, a takie cudenko to tutaj nie az tak czesto sie zdaza.
        A ten nowy prezydent Rosji to jakby odgrzewany i chyba nic nowego do powiedzenia o nim nie ma.
        • lewapinger Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:36

          niby odgrzewany ale ile botoksu mu przybyło i gdzie jest jego żona?

          kandyzowana30 napisała:

          > e tam ja tam temat odkrylam dopiero wczoraj, watek o d...ch omijalam szerokim l
          > ukiem, a takie cudenko to tutaj nie az tak czesto sie zdaza.
          > A ten nowy prezydent Rosji to jakby odgrzewany i chyba nic nowego do powiedze
          > nia o nim nie ma.
          • dzoaann Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:40
            no to zaloz watek o botoksie Putina... wchodzenie w watek i pisanie w nim postow, ze watek be, a piszace zajadle tylko podbija watek...
            • kandyzowana30 Re: Pomysł na... demotywator 07.05.12, 13:42
              koniecznie, zaciekawilas mnie z ta zona P, to chyba juz druga byla ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka