Dodaj do ulubionych

Koko Sroda spoko

07.05.12, 14:11
Jak nie lubie Srody, tak wyjatkow sie zdadzam.
Nic mnie dawno tak nie zachwyciło, jak nasza piękna pieśń na Euro 2012 o cudownie bezpretensjonalnym tytule Koko Euro spoko. Pieśń ta trafia w istotę tego, co dzieje się w Polsce, odzwierciedla serce narodu, kierunek polityczny rządzącej partii i aspiracje jej przywódców, jak również hierarchię problemów, którymi żyje nasz naród.


Poza jednym, uwazam, ze obiekty sportowe akurat beda przydatne.
Obserwuj wątek
    • ola Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:17
      Ja się nie zgadzam z tą feministyczną retoryką pt. "Ja nie lubię oglądać meczów, więc nie powinno w Polsce być Euro".
      Czy pani Środa, postulujaca tak zawzięcie, od lat, tolerancję dla innosci, prawo ludzi do samostanowienia i własnej tożsamości, nie może zaakceptować, że są ludzie (a nawet są kobiety), którzy LUBIĄ football?
      Czy na prawdę możemy robic i oglądać tylko to, co Magdalena Środa lubi, poważa i uznaje za rozrywkę na poziomie?
      Euro w Polsce będzie, tysiące ludzi przebiera nogami i nie moze się już doczekać mećzów. Dla milionów innych jest to impreza obojętna z lekkim wskazaniem na umiarkowane zadowolenie. Na pewno jest też duża grupa tych, którzy sa na nie, ale ich nikt na stadiony gnać nie bedzie.
      Ale nie, jedna p. Środa prowadzi jakąś antypiłkarską krucjatę, której wogóle nie pojmuję
      • iwoniaw Uważam dokładnie jak Ola n/t 07.05.12, 14:22

        • kolpik124 Re: Uważam dokładnie jak Ola n/t 07.05.12, 14:26
          Ta baba to moher, tylko z ujemnym znakiem smile))
      • paskudek1 Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:46
        ale tu nie chodzi o "nie lubię oglądać meczów to niech ich nie będzie" tylko o sensowne wydawanie środków, których i tak mamy za mało. Nie dało się sprawdzić wymagań co do murawy na narodowym PRZED jej położeniem? Trzeba wydawać kolejne miliony a co najmniej setki tysięcy na zerwanie tej nowej-starej i położenie nowej-nowej?
        • ola Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:49
          No masz rację. Lepiej żeby tam dalej obszczany bazar był...
          • paskudek1 Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:52
            nie, ale nie widzę powodu do peanów radości bo banda "fachowców" nie potrafi sprawdzić jakie są wymagania UEFA co do murawy. I biedne misie muszą wymieniać.
            • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:12
              Za błedy konstrukcyjne ktos przeciez odpowiada.
          • policjawkrainieczarow Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 15:12
            ola napisała:

            > No masz rację. Lepiej żeby tam dalej obszczany bazar był...

            a co tam bedzie po euro?

          • iuscogens Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 18:33
            Ty tak na trzeźwo?? Bo żeby się świadomie kompromitować takimi argumentami to chyba cos wypić sobie najpierw...
          • olena.s Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 09:42
            Stadiony i Euro to klasyczne "zastaw się, a postaw się'.
            Forsy Polska ma tyle, ile ma. Czy należy wydawać skąpe środki na wypasione stadiony służące rozrywce, których przed kibolami będą musiały bronić zastępy policji, czy może raczej na przedszkola, których brak, na darmowe zajęcia pozaszkolne dla dzieci? A jeżeli już na sport - to na rozwijające place zabaw, baseny, boiska do koszykówki?
            Albo na granty naukowe dla naprawdę rokujących młodych naukowców?
            Albo na ścieżki rowerowe, bezpieczne dla rowerzystów, pieszych, aut?
            Na autobusy, którymi mieszkańcy jakichś ponurych dziur mogliby dojechać do większych ośrodków do pracy, szkoły, przychodni?
            Na to, żeby małe biblioteki miały za co kupować książki, organizować życie intelektualne i przede wszystkim działać dłużej niż godzina tygodniowo (a tak podobno właśnie bywa w szkołach oszczędnych gmin)?

            Naprawdę, lepsze są stadiony służące ryczącej gawiedzi?
            I proszę mi uprzejmie nie mówić, że służą sportowi - to jest czysta, prosta, prostacka nawet rozrywka i tyle.
            W Katarze cudnych stadionów jest od groma, trybuny i tak puste, a młodzież i tak nie trenuje. Tylko jest pewna drobna różnica: Katar może sobie pozwalać na fantazje i kaprysy, bo gaz mu tryska.
            • murwa.kac Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 09:49
              olena.s napisała:

              CytatI proszę mi uprzejmie nie mówić, że służą sportowi - to jest czysta, prosta, prostacka nawet rozrywka i tyle.

              generalizujesz.
              sport moze byc i jest piekna i pouczajaca rozrywka.
              nie wrzucajmy wszystkiego do wora kiboli. bo nie kazdy kibic, to od razu kibol - zapewniam cie.

              ja bardzo bym chciala z synem pojsc na mecz. i pojde jak do tego dorosnie. i uwazam, ze duzo moze sie z tego nauczyc i wyciagnac.

              acz niekoniecznie musi sie uczyc na drogim stadionie, na ktorego miasta nie stac wink
              • przeciwcialo Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 10:02
                Polecam sektory rodzinne, tam nawet z niemowlakami chodza i to sporo takich rodzin. Takie sektory ma kazdy szanujący się klub, ma tez osoby do pomocy, animatorów, atrakcje dla dzieci. Przychodza na spotkania piłkarze.
                • murwa.kac Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 10:08
                  tak, wiem.
                  ale moj niemowlak obecny kiepawo znosi zageszczenie ludzi na imprezach masowych jeszcze, wiec czekamy z ojcem jak troszke dojrzeje.
            • przeciwcialo Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 09:57
              Przepraszam bardzo, ale ani ja ani moja rodzina a ni tysiace kibiców nie sa rycząca gawiedzia. Kiboli karać ale dlaczego zwyczajnych ludzi którzy chca obejrzec mecz?
              Bardzo duzo dzieci i młodziezy trenuje. I tak jestesmy w tyle za innymi krajami gdzie każda mała mieścinka ma basen, hale, boisko. U nas nic nie jest potrzebne ani opłacalne. Biedni jestesmy to nic nie miejmy, a co.
              • olena.s Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 10:43
                Aktualnie rycząca gawiedź dominuje niestety, a wojny kibiców są faktem.
                I nie, nie mam nic przeciwko sportowi (acz przyznaję, wyczynowego zwyczajnie nie lubię), który polega na osobistym ruszeniu siedzenia i grania w cokolwiek, biegów, zjazdów, włażenia, skakania, wspólnego spędzania czasu. Tylko niechby do czorta ta forsa szła na ścianki wspinaczkowe przy szkołach, na porządne sale gimnastyczne i sprzęt, na udostępnianie tego dzieciom!
                • przeciwcialo Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 10:52
                  Widzisz, tylko oprócz obiektów i ścianek potrzebi sa trenerzy, rodzice.
                  • joxanna Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 11:56
                    No właśniesmile. I trenerzy - to byłyby dobrze wydane pieniądze jeśli chodzi o sport.
                    Stadiony - tak jak ja to widzę - mają znaczenie wyłącznie takie, że pociągnęły remonty dworców i autostrady. Ekonomicznie - boję się, że te słynne koncerty nie wystarczą na utrzymanie stadionów. Zarobek na euro - żaden. Zarobi uefa.
            • sniyg Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 09:59
              > Na to, żeby małe biblioteki miały za co kupować książki, organizować życie inte
              > lektualne i przede wszystkim działać dłużej niż godzina tygodniowo (a tak podob
              > no właśnie bywa w szkołach oszczędnych gmin)?

              Podobno po ulicach w Polsce chodzę białe niedźwiedzie.

              Jak zwykle najwięcej do powiedzenia mają panie, które w Polsce na codzień nie mieszkają.
              Najlepiej wiedzą jak w Polsce powinny być wydawane pieniądze i na co Polacy sobie mogą pozwolić a na co nie.

              Kto to widział, żeby Polska (pełna ponurych dziur których mieszkańcy nie mogą dojechać do pracy i do lekarza bo nie kursują autobusy) Euro organizowała, znaj dziadzie swoje miejsce.

              Co innego taki Katar z cudnymi stadionami, abo Wielka Brytaniasmile
              • olena.s Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 10:39
                Katar, jakby mnie kto pytał, marnuje pieniądze, albo raczej inwestuje je (również poprzez stadiony na igrzyska azjatyckie i puchar świata) w autopromocję, bo ambicje ma większe niż rozmiary. Ja bym raczej pakowała je w budowę samowystarczalności, czyli w kapitał ludzki, w zmianę społeczną, ale niestety nie jestem emirem. No, ale Katar ma te pieniądze, i zanim się skończą, ma iluzję bogactwa niewyczerpanego. W przeciwieństwie do Polski, która ma akurat tyle, ile jej obywatele wymyślą, wytworzą, wypracują. (Zresztą na dłuższą metę Polska zajedzie na tym dalej, wspomnisz moje słowa za jakie 150 lat.).
                Co do dojazdu z małych miejscowości polecam uprzejmie teksty o peronie we Włoszczowej i o tym, jak zmienił życie mieszkańców okolicznych- ktoś popełnił na ten temat pracę magisterską ostatnio.
                Co do jednogodzinnych bibliotek szkolnych, informację tę przytoczono przy okazji dyskusji wywołanej tekstem Orlińskiego. Pozwolę sobie zacytować niejakiego aw34: ,,,"Ale ja z innej beczki odnosząc się do zabijania przyjemności czytania. Czy pan Orliński wie co władze samorządowe wyprawiaja z bibliotekami w szkołach? Panuje pęd do ich likwidacji, ograniczania etatu nauczyciela bibliotekarza nawet do 1 godziny tygodniowo. Jeden z burmistrzów tak sobie 'zażartował' - po co biblioteki jak i tak nikt nie czyta. W jednej ze szkół władza nie liczy jako czytelników dzieci z klas 0 bo przecież czytać nie umieją. Władzy nie mieści sie w głowie, ze rozbudzanie miłości do książek zaczynać należy od najmłodszych lat. Władzy nie mieści się w głowie, że nowoczesna biblioteka szkolna to nie tyko wypożyczalnia, ze bibliotekarz to nie podajnik ksiązki, ze w dobrze zarządzanej bibliotece szkolnej z bogatym księgozbiorem dzieje się wiele. Władzy nie mieści sie w głowie, ze szkolna biblioteka to pierwsza a często jedyna biblioteka, z którą uczeń ma do czynienia. A urzędnicy z MEN patrzą na to i milczą. Nauczyciele bibliotekarze od lat walczą o standardy pracy, które może przystopowały działania samorządów. Urzędnicy MEN nawet nie raczą odpowiadać na nasze listy:.
                Na koniec sugeruję niesmiało, żebyś przestała patrzeć na słuszność/niesłuszność ludzkich opinii przez pryzmat tego, gdzie mieszkają.
                • sniyg Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 11:07
                  > Na koniec sugeruję niesmiało, żebyś przestała patrzeć na słuszność/niesłuszność
                  > ludzkich opinii przez pryzmat tego, gdzie mieszkają.

                  No i widzisz sama, ponieważ tu nie mieszkasz posiłkujesz się z konieczności artykułami z internetu i z prasy. Zdradzę ci taki sekret - zazwyczaj pisze się tam o tym co nie wychodzi, co szwankuje, pomijając to co się udaje i działa.
                  Ja tu mieszkam i widzę, jak się w Polsce również poprawia - w gazetach o tym nie przeczytam.

                  Cytujesz egzaltowaną wypowiedź jednej osoby na temat bibliotek oraz teksty o Włoszczowej i na tej podstawie oburzasz się, że Polska śmie wydawać kasę na Euro.
                  Nie widzisz tego ile osób cieszy się i ma satysfakcję z tego, że Euro będzie w Polsce, że odwiedzą nas tłumy (może sama przyjedź i przekonaj się na własne oczy?) turystów dla których obraz Polski to właśnie do tej pory "białe niedźwiedzie", że ludzie czują się dumni że Polska może zorganizować imprezę o takiej randze sportowej (nawet jeśli dla ciebie to prymitywna rozrywka). To są też jakieś wartości, których z Kataru nie widać.
                  Zawsze znajdą się jakieś bardzie konieczne wydatki, znasz jakiś kraj w którym wszystko funkcjonuje na 100%? Gdzie jakieś pieniądze przeznaczone na "tanią rozrywkę" nie można by przeznaczyć na coś bardziej wzniosłego? Bo widzisz, i w bogatym Katarze ty być wydała pieniądze "mądrzej" z twojego punktu widzenia.
                  Tyle, że życie to nie tylko ciągłe mądre, przemyślane i poważne wydawania.
                  To też czasem zabawa i radość.
                  Ja wiem, że to niemedialne i w kraju narzekaczy o tym nie przeczytasz, ale wielu ludzie zwyczajnie cieszy się z Euro i czuje dumę.
                  Ale rozumiem, że jak się wyjedzie to wynajduje się w prasie głównie te informacje, które w wyjeździe utwierdzają, dlatego ani twoje wypowiedzi ani sueellen jakoś nie dziwią.
                  • olena.s Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 13:08
                    Naprawdę, zejdź ze mnie. Argumenty ad personam mają za zadanie głównie podwyższyć temperaturę sporu, na czym mi kompletnie nie zależy. Jeżeli uważasz to za sensowne podejście, to zwyczajnie przyjmij do wiadomości, że w Polsce spędzam wystarczająco dużo czasu, aby mi niedźwiedzie po ulicach nie chodziły, podobnie jak ja milcząco zakładam, że nie jesteś ciemną nacjonalistką po dwóch klasach szkoły powszechnej, siedzącą na grzędzie w dwudomowej osadzie i wskutek kompleksów wrzeszczącą wyłącznie "a u was murzynów biją". Dajmy sobie wzajemnie prawo do różnych ocen przy jednoczesnym zachowaniu szacunku dla interlokutorki, a dyskusja może być interesująca. Zgoda?

                    Użyłaś jednego bardzo przytomnego argumentu - o poprawie nastroju plus dumie. Mogę tego uczucia nie dzielić, ale doceniam jego wagę. Jeżeli komuś z poczucia beznadziei wykluwa się w efekcie nadzieja, jeżeli potem z tą nadzieją coś robi, to jest to faktyczna wartość, której nie będę podważać. Pytanie, jak wiele osób te uczucia podziela, a jak wiele raczej skręca się na myśl o zmarnowanych - w ich pojęciu - pieniądzach, czy o większej wadze innych potrzeb społecznych?
                    Ja trzymać się będę swego. W Polsce, o ile wierzyć badaniom, już 46 procent ludzi nie czyta w ogóle, toteż nie oceniam, jak ty, wypowiedzi tamtego nauczyciela jako 'egzaltowanej'. Więc osobiście całą tę grę stadionowej forsy wpuściłabym zdecydowanie w biblioteki i baseny dla dzieci, nie areny przeznaczone na rzadkie igrzyska dorosłych.
                    • sniyg Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 13:51
                      Jakie argumenty ad personam? To, że nie mieszkasz w Polsce to fakt.
                      Oceniasz coś mieszkając w sporej odległości, i co z tego że czasami przyjeżdzasz?
                      Z racji tego, że tu nie jesteś na codzień masz chyba jednak mniejsze możliwości oceny czego Polakom brakuje i na co powinni wydawać pieniądze z podatków, do których się chyba zreszta nie dokładasz.
                      To trochę tak jakbyś weszła do cudzego mieszkania i tonem pełnym wyższości zaczeła besztać ludzi, że powinni swoje pieniądze inwestować w Sasnala a nie w 60 calową plazmę.

                      > Pytanie, jak wiele osób
                      > te uczucia podziela, a jak wiele raczej skręca się na myśl o zmarnowanych - w
                      > ich pojęciu - pieniądzach, czy o większej wadze innych potrzeb społecznych?

                      Oczywiście, że wielu skręca. Co jak co, ale to powinnaś wiedzieć, że nie ma większych narzekaczy niż właśnie my, Polacy. A po osiedlaniu się za granicą u wielu wartość narzekania
                      się zwiększa, i nie jest to przytyk, tylko stwierdzenie faktu. Sama zobacz co piszesz na temat Polski, ale tak szczerze. Krytyka, krytyka, krytyka.

                      Ja trzymać się będę swego. W Polsce, o ile wierzyć badaniom, już 46 procent lud
                      > zi nie czyta w ogóle, toteż nie oceniam, jak ty, wypowiedzi tamtego nauczyciela
                      > jako 'egzaltowanej'.

                      To może poczytaj sobie jeszcze o programie badawczym PISA, porównującym kompetencje 15-letnich uczniów z 70 krajów i zobaczy jak wypadli Polacy. Chyba, że pozostajemy jedynie przy tych informacjach, które potwierdzają twoją tezę.

                      > Więc osobiście całą tę grę stadionowej forsy wpuściłabym
                      > zdecydowanie w biblioteki i baseny dla dzieci, nie areny przeznaczone na rzadki
                      > e igrzyska dorosłych.

                      Wracaj, zacznij tu pracować, działać w samorządach, wykaż się inicjatywą. Bo krytykować jest bardzo łatwo, szczególnie tonem pełnym wyższości, ale już zrobić coś konretnego chętnych nie ma.






                      • carmita80 Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 14:51
                        Kiepska argumentacja do tego nudna i przewidywalna. Podatki: skad wiesz jak dlugo je placila moze nadal to robi a moze bedzie po powrocie i jeszcze zainwestuje? Moze czuje, ze ma prawo do krytyki tak jak ty czujesz prawo do mowienia jej czego nie powinna? Mysle, ze olena ma prawo do glosowania, byc moze to robi wiec ma tez prawo do krtykowania? Proponujesz aby przyjechala i wdrozyla w Pl swoje pomysly, a to radnych w Pl brakuje? Nie wiedzialam, bo chyba raczej stanowiska obsadzone i to tymi madrzejszymi, bo nieudacznicy wyjechali przeciez wie i konkurencja mniejsza. Skoro wiesz co kto powinien i co komu wolno to swietnie, takich jak ty jest wiecej ale wcale nie jest lepiej. Wielu przydaloby sie aby wejsc do ich domu i powiedzie im, zeby odpuscili sobie zakup rzeczy na.ktore ich nie stac bo zabraknie im na te najpotrzebniejsze i beda skamlac jak to im zle i obwiniac o to kogo sie da. Wielu jest tez zbyt leniwych aby posprzatac syf we wlasnym domu, wola zamiatac pod dywan. Inni nie maja pojecia jak ale nie kwapia sie do nauki. No ale dume maja i pretensje.
                        • przeciwcialo Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 14:56
                          Nastepna emigrantka do pouczania wink
                        • sniyg Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 19:26
                          carmita80 napisała:

                          > Kiepska argumentacja do tego nudna i przewidywalna. Podatki: skad wiesz jak dlu
                          > go je placila moze nadal to robi a moze bedzie po powrocie i jeszcze zainwestuj
                          > e?

                          Ależ to nie ja mówią na co w Polsce należy wydawać pieniądze podatników, tylko Olena.
                          Która za bardzo budżetu nie zasila, bo od paru lat w Polsce nie mieszka.

                          > Skoro wiesz co kto powinien i co komu wolno to swietnie,
                          > takich jak ty jest wiecej ale wcale nie jest lepiej.

                          I znowu, to nie ja piszę na co powinny być wydawane pieniądze w Polsce i na co Polaków stać.
                          Olena, która od paru lat w Polsce nie mieszka wie lepiej od mieszkających tu Polaków.

                          > takich jak ty jest wiecej ale wcale nie jest lepiej. Wielu przydaloby sie aby
                          > wejsc do ich domu i powiedzie im, zeby odpuscili sobie zakup rzeczy na.ktore i
                          > ch nie stac bo zabraknie im na te najpotrzebniejsze i beda skamlac jak to im zl
                          > e i obwiniac o to kogo sie da. Wielu jest tez zbyt leniwych aby posprzatac syf
                          > we wlasnym domu, wola zamiatac pod dywan. Inni nie maja pojecia jak ale nie kwa
                          > pia sie do nauki. No ale dume maja i pretensje.

                          No i to jest wspaniałe podsumowanie tego o czym piszę. Panie "ą", "ę" będą pouczać głupią, prostacką i ryczącą gawiedź jak powinna spędzać czas i na co wydawać własne pieniądze.
                          • premeda Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 09.05.12, 08:08
                            Olena w Polsce pare lat nie mieszka ale przez ten czas Polska nie dokonała jakiego świetlanego skoku w bogactwo, więc ma prawo oceniać, bo sklerozy zapewne nie ma i pamięta jak było. Owszem porównując taki rok 2000 a 2012 to widać że poziom życia skoczył mocno do góry ale zawdzięczamy to kasie z UE i emigracji kilku milionów młodych polaków.
                            • sniyg Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 09.05.12, 14:08
                              A kto mówi, ze w Polsce jest bogactwo? I któ mówi, że nie ma prawa oceniać?
                              Niech ocenia, ale nich to robi w wiarygodny sposób a nie kreśli obraz Polski, w której ludzie
                              żyją w zapadłych dziurach skąd nie mogą się wyrwać by dojechać do pracy czy do lekarza
                              i w której króluje analfabetyzm, bo zamykają biblioteki.
                              Ja piszę o radości i dumie Polaków z Euro (nietwierdzę, że wszystkich), a Olena przerabia to na tekst o tym, że być może pozwala to na wyrywanie się Polakom z poczucia beznadzieji.

                              No sorry, ale jak ktoś mi ma taki obraz Polski i Polaków, to mogę pomyśleć, że wyjechał parę lat temu i swoje opinie opiera głównie na prasie (która lubuje się w wynajdowaniu negatywnych tematów) przy okazji utwierdzając się w dobrze dokonanym wyborze życia na emigracji.

                              Mnie i wielu innym żyje się w tym kraju dobrze, a wręcz coraz lepiej, i dość mam tych, którzy wiecznie muszą pluć i narzekać jaka to bieda, jak to nic nie ma, jaka rozpacz i beznadzieja wokół.

                              Oczywiście, że wiele rzeczy jeszcze szwankuje, ale czy to znaczy, że nie możemy sobie na nic pozwolić, żadna rozrywka nam nie potrzebna, nie możemy ogranizować masowych imprez o olbrzymim zasięgu? Bo co, ciągle musimy czuć się biedakami i dziadować, bo Olena z bogatego Kataru wie, że nam tu w Polsce potrzebna jest ścianka spinaczkowa dla najmłodszych, a nie ogranizacja Euro?

                              Paradnesmile
                              • przeciwcialo Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 09.05.12, 14:22
                                To wiadomo nie od dziś że najbardziej na Polske, sytuacje w niej itp najeżdżają ci co niedawno wyjechali.
                      • olena.s Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 15:42
                        Czyli nie dasz rady przyjąć założenia, że nie jestem oderwaną od polskich realiów idiotką. Cóż, w takim razie należy albo jednak zrewanżować ci się równie mile założeniami na twój temat, albo - zakończyć rozmowę, zwłaszcza, że wspominasz już i o cudzym mieszkaniu, że nie wspomnę o dość - wybacz - płaskich założeniach co do moich rzekomych intencji.
                        Nie lubię jałowych negatywnych emocji, więc znikam. Z czystej uprzejmości wyjawię ci, że są takie podatki które w Polsce płacę. Czy zapytasz mnie też o wysokość?
                        • sniyg Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 19:37
                          olena.s napisała:

                          > Czyli nie dasz rady przyjąć założenia, że nie jestem oderwaną od polskich reali
                          > ów idiotką.

                          Nikt cię idiotką nie nazwał. Ale poniekąd nie dziwi, że tak odnajdujesz inwektywę w słowach, które ich nie zawierają, bowiem, pomimo dość wysokich aspiracji w przeznaczaniu środków na wyższe cele typu granty dla naukowców, biblioteki twoje wypowiedzi nie stronią od określeń typu "rycząca gawiedź", "prostacka rozrywka".
                          No i co ta wyższa kultura, aspiracje i całe inteligenckie ą, ę daje skoro zwyczajnie nie potrafisz zrozumieć i opisać sportowego zjawiska bez obrażania ludzi, dla których jest fajną rozrywką?
                          • aneta-skarpeta Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 21:55
                            ja niesmialo pragne sie wypowiedziec, bo mnie uderzyla jedna wypowiedz sugerująca, ze euro cieszy i ma funkcje terapeutyczną dla tych, ktorzy sa zawieszeni w beznadziei

                            otoz niezgadzam się

                            ja zawieszona w beznadziei nie jestem, zyje mi sie w PL dobrze, widzę jako chyba jedna z niewielu, ze nie jestesmy 100 lat za ... i z euro sie ciesze, choc pewnie bardziej z musu bede ogladała, bo u mnie w domu bedzie szał

                            i nic nie poradzę, że moja wykształconą rodzinę, z dobra praca bawia tanie rozrywkitongue_out

                            i nawet prostakom nalezy sie cos od zycia i naukowcom takze- czlowiek nie zyje jedynie przedszkolami, ziemniakami i dworcami

                            i zapewniam, ze jakby stadiony nie byly budowane, to pieniadze na przedszkola tak czy siak by sie nie znalazły

                            i fajnie ze mamy wyremontowana legie, gdzie odbywaja sie rozne imprezy poza meczami i ze mamy nowoczeny stadion, na ktorym daj boze tez sie cos bedzie działo
            • attiya Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 13:18
              wypraszam sobie, nie jestem ryczącą gawiedzią tylko dlatego, że lubię raz na ruski rok iść na mecz, na zawody lekkoatletyczne albo na mecz piłki ręcznej
              naprwdę - wyobraź sobie - nie każdy chodzi i podziwia ekhm sztukę nowoczesną czyli plama na białym tle....
              poza tym 4 stadiony na cały kraj, 4 nowoczesne stadiony, to chyba nie jakaś epidemia?
              to tylko 4 stadiony
              • aneta-skarpeta Re: Ależ w ogóle nie w tym rzecz! 08.05.12, 22:00
                centrum kopernika tez mamy, pikniki naukowe etc

                ja tam uwazam, ze stolica Polski naprawde moze miec dobry stadion i inne gł. miasta takze

                co do małych gmin
                niestety czesto jest tak, ze sa źle gospodarowane, urzednicy nie potrafia wyciagnac co się da z UE itd

                tak jak z koleja
                huczą wszyscy, ze kolej niedofinansowana, a zabiera sie z kolei pieniadze na autostrady

                to sie w koncu ktos w kurzyl i powiedzial- ze kolej wykorzytsuje ledwo pare procent przyzynanych pieniedzy z ue i totalnie sobie nie radzi z wykorzystaniem ciezkich milionow- po prostu olewają temat

                to zeby pieniedza nie zostały stracone to przeniesli je na autostrady


                i tak oto niektore gminy maja sliczne dworce, ładne ulice, a inne nie

                tak jak w rodzinie
                jedna rodzina bedzie miala dochodu 10 tys i do kona miesiaca nie starczy, a druga za polowe jeszcze ładnie dom urządzi i zadba

                wszystko zalezy od gospodarza
        • murwa.kac Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 18:54
          przepisy uefa i fifa.
          po sezonie wszyscy maja obowiazek zerwania murawy i polozenia nowej.
          wiec wydawanie tych milionow jakby jest wkalkulowane w obiekt.
          • iuscogens Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 19:06
            Znaczy ta holenderska trawka układana w temperaturze - 20 C (wg ministry Muchy to idealna temperatura na układanie trawy) była tylko na 1 mecz?? I na Euro trzeba wydać 100.000 euro na nową trawkę?? To chyba dobitne pokazuje dlaczego nas na to Euro nie stać. W kraju, w którym tnie się wydatki na (prawie) wszystko wydaje sie tyle kasy na wymianę trawy. Chyba, że to uefa płaci za trawkę??
            • murwa.kac Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 19:10
              oczywiscie, ze uefa za trawke nie placi. co najwyzej doklada pare miedziakow (nie jestem pewna)

              ilosc rozegranych meczy w sezonie nie ma znaczenia. moglo byc 0 meczy - po skonczonym sezonie ma byc nowa nieśmigana. kropka.

              chcialo sie nam euro i nowych stadionow - to mamy wink
      • joxanna Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 15:16
        Ale nie chodzi o to, że Środa nie lubi oglądać meczów. chodzi o to, że z kasy miast budujemy stadiony, a zarobi na tym uefa - bo nawet straganiarze nie będą mogli ustawiać się blisko stadionów, bo nawet nie można dowolnie reklam sprzedawać, tylko uefa juz sprzedało kontrakty międzynarodowe itp. Dla mnie to jest złodziejska instytucja i w ogóle nie powinno się z nią wchodzić w interesy, bo zawsze na tym stracimy.

        Drogi ok, stadiony to też nie bardzo wiem po co nam tyle, ale trudno. Ja też wierzę, że duże wydarzenia jakoś wprawiają wszystkich w ruch, dlatego też nigdy nie pomstowałam np na remonty ZUSów i poczt. Bo widać było, że obok wyremontowanego ZUSU, czy poczty sąsiad płot poprawił, kolejny chociaż śmieci na podwórku pozbierał, żeby pasowało do marmurów.

        Ale stadiony swoje kosztują i być może taniej dla państwa byłoby wysłać miłośników futbolu do innego kraju na mecze, zamiast ładować grubą kasę w średnio potrzebne obiekty.

        Swoją drogą strasznie marnie to o nas świadczy, że potrzebujemy dopiero dużej imprezy, żeby pozbierać się na dobre z drogami.
        • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:09
          Nie, no, jasne, nic nie budujmy, anistadionów, ani torów, ani skoczni ani basenów. Budujmy poradnie rehabilitacyjne dla pokreconego fizycznie pokolenia. Sportowców szkolmy na sztuki za granicą.
          Czy ty wiesz ile przy takim stadionie jest zajęć dla dzieci, szkółek, róznych sekcji? Jak nie będzie obiektów to nie będzie sportowego narybku.
          Nic nie róbmy.
          • murwa.kac Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:16
            aha.
            tylko ze za kasa, ktora poszla na zbudowanie stadionu zgodnie z wytycznymi uefa mozna by bylo zbudowac z 10 obiektow sportowych dla miasta.
            jako ze wystarczyly by np. 2, ktore bylibysmy w stanie utrzymac - miasto nie ma dlugow, nie pozeraja koszty utrzymania, narybek jest.
            naprawde wierzysz, ze taki naodowy albo pge arena bedzie udostepniony dzieciom?
            prosze cie.
            • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:21
              Odłogiem raczej stał nie będzie, jakis klub go obejmie, przy klubach sa szkółki itd. Wiadome że na głównej murawie sie nie trenuje ale wykorzystac go mozna też na koncerty itp.
              • murwa.kac Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:25
                na jakie koncerty??
                w gda nie pozwolili, bo... sie murawa zniszczy big_grin
                a nie stac ich bylo na polozenie specjalnej nawierzchni na koncery wlasnie big_grin i wszystkie koncerty na ergo arene przewalaja.

                nie wiem jak reszta, ale gdanski JUZ odlogiem stoi.
                pare meczy rozpykali, przy prawie pustych trybunach i tyle.
                a szkolki sie realizuja na starym stadionie lechii. nowy co najwyzej zwiedzili w ramach zajec wink
                • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:50
                  Puste trybuny to wynik cen biletów. Sezon piłkarski nie trwa cały rok, po sezonie moga byc koncerty jak na innych europejskich stadionach. Murawe i tak trzeba wymieniac co jakis czas.
                  • murwa.kac Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:06
                    o innych stadionach sie nie wypowiem, bo nie wiem.

                    w gda - ceny biletow nie roznia sie mocno od tych, ktore byly na dotychczasowym stadionie lechii. z tym, ze stary mniejszy byl to i latwiej bylo zapelnic. co wiecej - w roznego rodzaju akcjach promocyjnych miasto rozdawalo bilety. np dwa w cenie jednego przy zakupie na karte kibica. chetnych nie bylo.

                    puste trybuny to efekt niestety tez fatalnego sezonu lechii - nikomu sie nie chcialo chodzic na mecze jak bylo wiadomo, ze spartacza. moj chlop osobisty nie chodzil wlasnie z tego wzgledu (gdzie na poprzednich sezonach byl na kazdym)

                    co do koncertow - jak napisalam. w gda nie pozwolili, bo nie stac ich bylo na polozenie nawierzchni specjalnej (na europejskich stadionach tak wlasnie sie odbywaja). bezposrednio na tej murawie nie moga byc, bo cizba by zadeptala i trzeba by bylo po KAZDYM wymieniac.

                    w gda koncerty sie odbywaja tylko na ergo arenie, bo nie ma kasy, zeby stadion do koncertow przygotowac.

                    byly tez szumne plany wynajmowania loż stadionu na cele byznesowe. poki co spalil sie w panewce, bo infrastruktura wokol jest zerowa i jeden wielki plac budowy. i biznesmeny wola wynajac sale konferencyjna w mariocie, gdzie pod nosem maja i suszi i disko umpa umpa i innego rodzaju rozrywki, zamiast telepac sie na zadupie gdzie walajace stare kamiennice wokol sa.
                • asia_i_p Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:53
                  A we Wrocławiu były. Więc może nie sam stadion to samo zło, tylko miasto musi wiedzieć, jak go wykorzystać.
                  Ja mam nadzieję, że Euro zadziała jak wabik i że sporo z tych ludzi, którzy przyjadą na Euro jako kibice, wróci jako turyści.
                  • murwa.kac Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:11
                    to wroclawiowi tylko pogratulowac, ze UMIE potencjal wykorzystac.

                    w gda duzo wody do tego czasu uplynie.
                    • pade Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 10:32
                      > to wroclawiowi tylko pogratulowac, ze UMIE potencjal wykorzystac.
                      Co prawda, to prawda. Jeżdżą psychofani po Dutkiewiczu ile wlezie, a ja widzę tylko jak miasto na moich oczach pięknieje, rozwijają się strefy biznesu, kultury, promuje się miasto do oporu. I nawet gdyby miał sporo za uszami i tak na niego zagłosuję.
          • joxanna Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:31
            Myślę, że więcej sensu mają orliki, osiry i baseny. W Warszawie już chyba w każdej dzielnicy jest 1-2 porządne baseny. W mojej są 2 - wypełnione. dzieciaki, starsi. Czynne do wieczora, naprawdę chodzą tam ludzie.

            przewrotnie mówiąc - pokręcone fizycznie pokolenie to bardziej efekt oglądania meczy na stadionie, niż biegania po orlikachsmile
            • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 10:50
              To oprócz chodzenia na mecze mozna zapisać dziecko do szkółki piłkarskiej. Wiesz jaka to radoch wyprowadzac piłkarzy i sędziów na mecz?
              Co z tego że sa orliki jak nie ma komu na ten orlik dziecka zaprowadzic i opłącic trenera.
              • yenna_m Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 20:29
                wiesz, przeciwciało, ja się jednak bardzo cieszę, że moje dzieci nie \\trenuja piłki nożnej a baseball, bo nie chciałąbym, żeby przeżyły coś takiego
        • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:25
          ale po kie licho straganiarze i sprzedawcy sznurówek mieliby tam blisko ustawiać się?
          niech wykupią pawilony i niech będize po eropejsku a nie jak wcześniej
          widocznie niektórym nadal psuje pani sprzedajaca pietruszkę, następna pani obok sprzedająca naręcze biustonoszów na balony oraz wyjący Kazach zachwalający majtki
      • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 19:23
        Ja piłkę lubie i żałuje że na żadnym meczu nie będe osobiście.
        Pani Sroda chciała błysnac i jej nie wyszło.
    • latulka Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:30
      Nie lubię Środy ale tu akurat trochę racji ma. Nie chodzi o to, że jak kultura to tylko wysoka i taka kt. pani Ś. lubi. Chodzi o to, ze Polski zwyczajnie na Euro nie stać. I zamiast budować stadiony, kt. niedługo będą ziać pustkami lepiej byłoby wydać te pieniądze na inny cel np zdrowie czy edukację. A o mitycznym zysku który Euro przyniesie wszystkim to może lepiej zapomnijmy.
      • ola Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:37
        Ktoś, kto uważa, że pieniądze za które zbudowano stadiony, można było wydać na żłobki, nie wie chyba do końca jak konstruuje się budżety takich inwestycji...
        • nabakier Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:41
          No, nie do ko,ńca, Ola. sa w Polsce miasta, których budżety spustoszyło własnie Euro, a konkretnie budowa stadionu- miasto tnie wszystkie wydatki (na edukację, komunikację itd), ale na stadion jest, a ów stadion żre jak smok- ponad stan.
          • yenna_m Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 15:22
            nie, no spoko
            mieszkancow Wroclawia stac, zeby przez lata splacac miesiac rozrywki gawiedzi

            to Euro zupelnie bez sensu
            nie dosc, ze bedzie w miescie niebezpiecznie, to beda jeszcze wieksze korki i jeszcze trudniej bedzie skorzystac z i tak potwornie zatloczonych srodkow komunikacji miejskiej...

            no a jak zabraknie, to sie z podatkow lokalnych bedzie łatało dziure budzetową
            i sie ceny komunikacji miejskiej podniesie, tudziez ceny za inne miejskie uslugi

            fajnie bedzie

            poza tym nie wierze, ze stadion zarobi na swoje utrzymanie
            (a juz zupelnie nie wierze, ze przyniesie dochód)
            • moofka yenna, OT 07.05.12, 15:27
              Twoja sygnaturka
              szukalam tego utworu swojego czasu w internecie bo chcialam synu pokazac a pamietam tylko 1 zwrotke
              i nie znalazlam smile
              nie masz linka jakiegos?
              • yenna_m Re: yenna, OT 07.05.12, 15:34
                no wlasnie tez nigdzie nie mogę znaleźć...
        • iuscogens Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 18:42
          Niestety samorządy, żeby mieć kasę właśnie na te stadiony tną wydatki na inne sprawy, na edukację również. Tak mało kasy jak jest w tym roku w Wawe na oświatę to nie było nigdy. Znam szkoły w których pod koniec roku nie będzie kasy na papier toaletowy i Ludwika i to nie jest żart. Za to 27 mln na strefę kibica się znajdzie.
          • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:29
            no dobra ale Euro minie to i kasa na stadiony już nie pójdzie, więc o co kaman?
            • yenna_m Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:36
              a kto je bedzie utrzymywal?
              gmina przeciez
              czyli kto?
              mieszkancy miasta
              a taki stadion trzeba odpowiednio ogrzewac, placic za prąd oraz wodę, dbać zeby nie zagrzybial, konserwowac, sprzatac, dbac o trawe i te de

              koszty ogromne
      • kolpik124 Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:38
        Demagogia. Zawsze można użyć nieśmiertelnego argumentu "głodnych dzieci i szpitali", tymczasem przy okazji stadionów euro dało nam mocnego kopa w budowuie infrastruktury jako takiej, bo bez tego pewnie autostrady zobaczylibysmy po 2020 roku.

        btw edukacja i zdrowie też nie przynoszą zysku.
        • latulka Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:40
          porównujesz stadiony do edukacji???
          gdzie masz te autostrady???
          jak na razie czytam o samych niedoróbkach (nie taki asfalt =dziury) i gigantycznych premiach
          • kolpik124 Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:43
            Ale się budują. A pieniędzy unijnych przeznaczonych na infrastrukturę transportu i sportową i tak nie mozna wykorzystać na sierotki smile
            • ola Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:47
              dokładnie.
              Bieńkowskiej nie udało się nawet przesunąć tych środków między drogami a kolejami. Postulat, żeby za tę kase budować żłobki jest czystym fantazjowaniem
              • nabakier Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:59
                Powiadam Ci- nie jest. Miasta pchają forsę w stadiony, a nie w inne- bardziej potrzebne- rzeczy. Drogi to rzeczywiście insza inszość. Ale nie stadiony, które W CAŁOŚCI szły z miejskiej forsy.
                • kolpik124 Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 15:04
                  Pamiętasz jak te stadiony wyglądały wcześniej?
                  • nabakier Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 15:20
                    Niektóre wcale nie wyglądały, bo ich wcześniej nie było. Znaczy- były inne stadiony. Te są budowane od nowa. Niepotrzebne są. Miast na to NIE STAĆ.
            • iuscogens Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 18:35
              Budują, budują. Co prawda potem pękają, ale zawsze możemy się pochwalić, że wybudowane. Ewentualnie na Chińczyków zwalić suspicious
          • ola Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:46
            chyba trochę przesadzasz. Przejechałam wczoraj pół kraju i raptem tylko kilka kilometrów było bez przebudowy. 400 km ciągłej rozbudowy. Robotnicy zasuwali nawet 2 maja, kiedy większość ludzi odpalało grilla.

            Na przyszłe wakacje będę sobie miała dwie dwupasmówi do wyboru, zeby dojechac na miejsce. Na prawdę uważam, że w temacie dróg przeżywamy właśnie epokową rewolucję. Czy się popiera ten rząd czy nie, trudno temu zaprzeczyć.
            • paskudek1 Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:50
              ola ale tak szczerze to BEZ tego cholernego Euro nie da się wybudowac dróg? Dworców? Nie umiemy tak BEZ okazji rozsądnie wydać kasy? No chyba nie, jak widać
              • iuscogens Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 18:45
                No ale chyba budowa pękających autostrad, zatrudnienie zadłużonej firmy po znajomości czy firmy, która proponuje tak niskie ceny, że wiadomo, że to nierealne to nie są rozsądnie wydane pieniądze??
              • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:23
                jesteś naiwna myśląc, że bez Euro tyle zrobiłoby się - tak, tak, wiem, można byłoby więcej ale i tak jest nieźle patrząc na nasze polskie realia
                naprawdę nie myśl sobie, że bez Euro choćby dworzec wschodni niemal od nowa zrobionoby
                • paskudek1 Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 10:31
                  no wiem, i dlatego mnie to wkur..wia, że BEZ tej cholernie kosztownej i kompletnie zbednej imprezy sportowej nic w tym kraju by nie ruszyło. A i tak to co ruszyło w cześci zostało spier...lone jak sie tylko da. To mnie wkurza do białości po prostu. Ze my nie potrafimy rozsądnie i poprawnie wydać kasy. Ja mam świadomość ze EURO to jest jakas tam promocja itp a na promocje wydaje się kasę. tylko do kur....tyzany jasnej, czy my nie moglibysmy robic promocji taniej i sensowniej?
                  • pade Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 10:33
                    Paskudek, nie szkoda zdrowia na takie wkur...nie?smile
                  • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 13:21
                    a to już zupełnie inna inność tongue_out
                    nie wiem dlaczego, jak zbudowano kawałek drogi na wsi, z której pochodzi moja mama, i jak czasem - raz na 10 lat wpadniemy tam, to ta droga wygląda ciągle tak samo jak 30 lat temu, a była wybudowana w latach 60-tych
                    da się? da
                    widocznie kiedyś jednak umieli to zrobić mając mniejsze możliwości, teraz trzeba rozkraść żwir, podsypkę, lać gorszy aswalt itd itd
                    • paskudek1 Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 20:58
                      attiya wcale nie trzeba szukac dróg z lat 60-tych. ja jeżdżę na poludnie, w dawne kieleckie, do teściów. I jest takie jedno miejsce gdzie jest granica między gminami. Jak nożem uciąl, z jednej strony świetna droga, chodnik, oświetlenie a z drugiej... szkoda gadać. Ot, władza inna tu i tam.
          • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:21
            gadasz pierdoły
            jeżdżę czasem na Podlasie, tylu dróg, tyle inwestycji dawno tam nie było
            mało, tam nigdy tyle inwestycji nie było
            sama przyjemność jazdy i przyjemność podziwiania jak szybko jest to robione
            rozumiem, że np most Północny w w-wie jest zupełnie niepotrzebnym nowy dworzec wschodni, dworzec stadion, dworzec Okęcie, lotnisko w Modlinie, przebudowana infrastruktuwa koło stadionu,budowana II linia metra - nie, nei, to tylko pewnie dla kibiców będzie
      • moofka Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:46
        no pewnie ze racje ma
        czas na bilans przyjdzie po calej imprezie
        jakie szkody i dewastacje kibicowska szarancza pozostawi po sobie
        • kolpik124 Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 14:59
          Dlaczego szarańcza? ja też wybieram się na mecz. Jestem szarańczą? A w czym ty jesteś lepsza od nich?
          • paskudek1 Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 15:12
            kolpik sory, ja wiem, ze nie wszyscy kibice to wandale ale niestety, to po tej "szarańczy" zostaje burdel i połamane ławki, zdewastowane autobusy itp. I NIE MA na takich bata bo nie ma sensownych przepisów. To też będą koszty EURO. 100 porządnych kibiców nie zrobi tyle szkód co 10 wandali i idiotów.
      • kali_pso Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 19:07
        lepie
        > j byłoby wydać te pieniądze na inny cel np zdrowie czy edukację.

        ...czyli na co konkretnie?
        Bo większych pożeraczy państwowych pieniędzy, to chyba w tym kraju nie ma...chyba, że na ich zmianę i reformy - to jestem zawinkP
        • nabakier Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:16
          Czyli konkretnie na zdrowie i edukację. Jedno i drugie ze stadionami nie ma NIC wspólnego.
    • premeda Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 16:38
      Odnoszę wrażenie, że ogół społeczeństwa chciał Euro bo miały być nowe drogi, wyremontowana kolej, nowe parkingi itd., a nie z powodu stadionów i występów polskiej reprzentacji z wątpliwym sukcesem. Jak widać u nas nawet impreza takiej rangi nie jest w stanie wpłynąć na zmobilizowanie się urzędników, wykonawców i drogowców. I wyszło co wyszło, czyli bardzo drogie stadiony i wysokie premie, rozkopane drogi i afery drogowe, kolei nawet nie ruszyli. Stadiony po Euro watpię żeby choć zwróciły koszty ich wybudowania, o zyskach chyba można zapomnieć. Ja u siebie nie widzę dróg remontowanych pod Euro tylko coraz większe dziury na drogach, po których będą się przemieszczać kibice jadący do Wrocławia od południowej granicy. Dla mnie Euro w Polsce to porażka.
      • ola Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 16:52
        Jeszcze się nie odbyło, a już porażka?
        Boże, jak wy narzekacie.
        Lepiej, żeby nie było niczego, a ludzie siedzieli na zdezelowanych ławeczkach sącząc tani browar. I narzekali, że nic się nie dzieje.
        Ręce opadają.
        • fogito Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 17:53
          No opadają ręce opadają, bo wywalamy pieniądze w błoto. Stadion w W-wie otoczono wysokim płotem i nikt tam wejść nie może bez biletu. Stoi jak ten pusty statek kosmiczny opuszczony przez zielone ludki.
          A w W-wie brak drugiego lodowiska, nie wspominając o remoncie pierwszego. Nie ma obiektów sportowych z prawdziwego zdarzenia. No ale będzie gdzie w piłkę zagrać parę razy uncertain
          • ola Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 18:03
            W każdej dzielnicy jest OSiR.
            W mojej są i boiska, i baseny, i korty. W pozostałych również. Lodowiska w Warszawie są co najmniej dwa (Stegny i Torwar), zimą jeszcze więcej.
            I wybacz - wolę ładny stadion za płotem niż to, co stało w tym miejscu 20 lat, wpływając swoim klimatem na okolicę.
            • triss_merigold6 No właśnie nie wpływało 07.05.12, 18:12
              No właśnie obecność gigantycznego jarmarku specjalnie nie wpływała na okolicę. Na Saską Kępę toto nie rzutowało, Park Skaryszewski był czysty, Port Praski był i jest zdziczały totalnie, a od strony Targowej jak był syf tak jest syf mimo likwidacji targowiska.
              Nie pamiętam, żeby z powodu Jarmarku Europa było blokowane pół dzielnicy i wyłączany most aż do ronda de Gaulle'a, a tak jest przy byle imprezce na nowym stadionie.
              • yenna_m Re: No właśnie nie wpływało 07.05.12, 19:13
                no dobra, ale jarmark byl w Wawie
                inne miasta (vide Gdansk) juz maja syf w postaci stadionu, ktory juz w tej chwili nie jest w stanie sie utrzymac

                nie wierze, ze wplywy z turystyki pokryją koszt euro
                zwlaszcza, ze trzeba te baze turystyczna miec...
                • murwa.kac Re: No właśnie nie wpływało 07.05.12, 19:18
                  gdansk ma syf, bo sie na ów stadion zadluzyl, majac nadzieje, ze odkuje na m.in. jarmarku.
                  mrzonki.
                  a dolne miasto jak niszczalo, tak niszczeje.
                • iuscogens Re: No właśnie nie wpływało 07.05.12, 19:23
                  Skończymy jak Grecja czy Portuglia, gdzie do stadionów trzeba dopłacać, bo się nie utrzymają same. I jestem pewna, że na wymianę trawki to kasa będzie uncertain
                  • iuscogens Re: No właśnie nie wpływało 07.05.12, 19:26
                    a jeszcze na naszym narodowym cudzie nie będzie grał żaden klub, tak jak w Poznaniu czy Wrocławiu, tylko reprezentacja raz na jakiś czas...
                    • papalaya Re: No właśnie nie wpływało 07.05.12, 19:41
                      stadion jest multifunkcyjny niunia, nie tylko dla piłki kopanej

                      pani Sroda niech lepiej trochę spuści z krzyża bo za bardzo nadęta, tyłek też trochę przyduży, może jakiś sport pouprawia?
                      • fogito Re: No właśnie nie wpływało 07.05.12, 21:05
                        Sportowo to się on tylko do piłki nadaje. Ale zawsze możemy tam zrobić drugi jarmark jak za mało koncertów będzie tongue_out
                      • nabakier Re: No właśnie nie wpływało 08.05.12, 08:14
                        a na co komu taki stadion taki stadion, na którym trawa nie rośnie, hę?
                        • papalaya Re: No właśnie nie wpływało 08.05.12, 09:00
                          nie słyszała niunia o pokrywaniu murawy panelami przed koncertami?
                          • murwa.kac Re: No właśnie nie wpływało 08.05.12, 09:10
                            toć niunia pisze, ze nie pozwolili, bo NIE STAC bylo miasta na te panele, no big_grin

                            i wszystkie koncerty, nawet gwiazd miedzynarodowych sa na ergo arenie, bo tam sa przygotowani na to.
                          • fogito Re: No właśnie nie wpływało 08.05.12, 14:12
                            papalaya napisała:

                            > nie słyszała niunia o pokrywaniu murawy panelami przed koncertami?

                            a ta "niunia" to do kogo? Bo paniusia jakaś infantylna się wydaje w swoich wypowiedziach tongue_out
            • fogito Re: Koko Sroda spoko 07.05.12, 21:10
              ola napisała:

              > W każdej dzielnicy jest OSiR.

              . Lodowiska w Wars
              > zawie są co najmniej dwa (Stegny i Torwar),

              Stegny to lodowisko otwarte. Chodzi mi o profesjonalne lodowisko zamknięte do hokeja. W W-wie to tylko Torwar, który jest w opłakanym stanie. W porównaniu z Czechami to w tej dziedzinie leżymy i kwiczymy. A powinniśmy być dobrzy, bo przecież u nas pół roku jest zima. Sam Toruń posiada dwa zamknięte lodowiska. No ale teraz mamy stadion. Drugi zresztą, bo ten Legii też głównie stoi pusty. Mam okazję obserwować, bo dzieciak trenuje piłkę obok.

              zimą jeszcze więcej.
              > I wybacz - wolę ładny stadion za płotem niż to, co stało w tym miejscu 20 lat,
              > wpływając swoim klimatem na okolicę.

              Przynajmniej można było coś kupić. A teraz paraliżują pół miasta w czasie meczu i nie mogę dojechać do domu jak człowiek, bo akurat mieszkam na linii owego nieszczęsnego stadionu.
              • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:48
                Te mecze raz na jakis czas są, nie ma co przesadzac z tymi blokadami. Wiadome że jak kilkanascie tysięcy ludzi musi sie przemieścic to musi byc więcej policji i ręczne sterowanie ruchem.
                • paskudek1 Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 10:35
                  nie, więcej policji musi byc nie dlatego, że się nagle kilka czy kilkanascie tysięcy luda przemieszcza, tylko dlatego ze na te kilkanaście nawet tysięcy luda jest jakis tysiąc bydla, wandali, debili i bezmózgich kretynow, dla których JEDYNĄ rozrywka jest nabluzganie na innych i rozpier...lenie wszystkiego co sie tylko da. oraz wpier...lenie przeciwnikowi. I przed takimi to elementami trzeba sie bronić.
                  • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 10:40
                    Fakt, dziwnie bezkarni sa kibole. Mimo zakazów na stadiony wchodzą, petardy wnosza.
                    Jak ukarają to co poniektórzy o prawach człowieka szmeraja i sprawdzają czy tacy praworządni obywatele mają w pierdlu dobrze i wygodnie.
                    Taka stadionową stonke nalezałoby wyplenic ale na razie w Polsce nie ma na nią sposobów.
                    • paskudek1 Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 21:07
                      bo nikt nie ma na tyle jaj, zeby wprowadzic jasne i konsekwentne prawo: za szkody wyrządzone przez wandali odpowiadaja oni finansowo do wysokości wyrządzonej szkody. Ale odpowiadaja ci, którzy zostali złapani. jak koledzy uciekli to reszta buli za nich, konsekwentnie, nawet przez 10 lat ciągania kasy z pensji. Ale niestety, to są moje marzenia. tak samo jak marzy mi się żeby za zniszczenie przystanku autobusowego winowajca musiał np. posprzątać WSZYSTKIE przystanki w obie strony na trasie linii, która jest najdłuższa z tych odchodzących z danego przystanku smile Kiedyś np. marzylo mi się jako kara dla takich debili - sprzątanie linii 125 w Warszawie, chyba najdłuższej w stolicy.
                • fogito Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 14:13
                  przeciwcialo napisała:

                  > Te mecze raz na jakis czas są, nie ma co przesadzac z tymi blokadami. Wiadome ż
                  > e jak kilkanascie tysięcy ludzi musi sie przemieścic to musi byc więcej policji
                  > i ręczne sterowanie ruchem.

                  Zapewne nie miałaś przyjemności być w pobliżu stadionu przed i po meczu. W całej tej historii mała liczba meczy to jednak plus a nie minus, bo organizacja leży i kwiczy.
                  • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 14:25
                    Chodzimy na mecze ekstraklasowe więc wiem jak jest na stadionie i w jego okolicy przed i po meczu.
                    • fogito Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 14:55
                      przeciwcialo napisała:

                      > Chodzimy na mecze ekstraklasowe więc wiem jak jest na stadionie i w jego okolic
                      > y przed i po meczu.

                      Ale może nie mieszkasz w okolicy i nie przeszkadza ci chaos jaki przy okazji serwują mieszkańcom organizatorzy. Ja mieszkam daleko od stadionu, ale dojeżdżam do domu właśnie obok i przerażają mnie te przygotowania jak do wojny. Zamykanie mostów i ulic, bo gawiedź poszła się bawić na stadionie.
                      • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 15:00
                        Dlaczego zaraz gawiedź? Zwyczajni ludzie tez chodzą na mecze. Jak tłumy wala do muzeum, opery czy teatru to tez gawiedź czy juz wyższa klasa?
                        Daj ludziom spedzac czas jak lubią.
                        Swoja droga, syn ci trenuje na Legii i na mecze nie chodzicie?
                        No chyba że to ujma dla ciebie i rodziny.
                        • fogito Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 19:55
                          przeciwcialo napisała:

                          > Dlaczego zaraz gawiedź? Zwyczajni ludzie tez chodzą na mecze.

                          Zapewne, ale prym wśród kibiców wiodą ci co roznoszą w pył okolicę. Zwykle cierpią okolice Centrum Handlowego Wileńska i samochody zaparkowane na linii stadion-dworzec.

                          Jak tłumy wala d
                          > o muzeum, opery czy teatru to tez gawiedź czy juz wyższa klasa?

                          Póki nie rozwalają okolicy i nie blokowane są przejazdy z ich powodu to jednak wyższa klasa tongue_out

                          > Daj ludziom spedzac czas jak lubią.

                          Daję. A miasto niech mi zapewni spokój i swobodny dojazd do domu.

                          > Swoja droga, syn ci trenuje na Legii i na mecze nie chodzicie?

                          No wyobraź sobie, że nie chodzimy. Odechciewa mi się jak widzę kiboli kupujących bilety na stadion i sikających na chodniku w biały dzień na oczach dziecka zmierzającego na trening. Pies przynajmniej by drzewo znalazł. A tacy sikają na beton uncertain Na swój nowiutki stadionik. Żenua.

                          > No chyba że to ujma dla ciebie i rodziny.

                          Póki nie przestaną latać w powietrzu race to moja noga tam nie postanie.
                          • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 20:48
                            o sory ale pseudo kibiców z linii Ząbki-Wołomin-Tłuszcz-Małkinia to i ja nazwałabym pseudo kibicami - no....powinnam teraz użyć kilka krótkich i długich wyrażeń na określenie tychże
                            ale naprawdę jest to mimo wszystko margines, ja na mecze z ojcem chodziłam mając lat 10 i więcej i nigdy mi się nic nie stało, nigdy nie było żadnej burdy na stadionie, choć oczywiście różne cuda się zdarzały - ale akurat wtedy mnie nie było tam. Generalizować nie można.
                      • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 15:01
                        jezu...jak słyszę takie narzekania, marudzenie, ględzenie, że dużo ludzi, że most zamkną, że to, że tamto....
                        jest w was trochę radości życia? ile to meczy będzie podczas Euro w W-wie? 6? 8?
                        może to jakoś przeżyjecie....jak mi zamykają co roku ulice, bo pochody bożego ciała jęcząc i wyjąc chodzą, to jakoś mogę to przeżyć a przecież zbliżająca się impreza będzie o niebo radośniejsza
                        ale rozumiem, że niemal w centrum W-wy niektórym pasował jarmark europa
                        • fogito Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 20:00
                          attiya napisała:

                          > jest w was trochę radości życia?

                          Jest, ale zgody na głupotę nie ma tongue_out

                          ile to meczy będzie podczas Euro w W-wie? 6? 8
                          > ?

                          Sama widzisz, że mało. I co dalej z tym stadionem big_grin

                          > może to jakoś przeżyjecie....jak mi zamykają co roku ulice, bo pochody bożego c
                          > iała jęcząc i wyjąc chodzą, to jakoś mogę to przeżyć a przecież zbliżająca się
                          > impreza będzie o niebo radośniejsza

                          Mieszkam pod katedrą i nigdy mi na Boże Ciało ulicy nie zamknęli surprised

                          > ale rozumiem, że niemal w centrum W-wy niektórym pasował jarmark europa

                          Jarmark nie pasował. Ale nowoczesny zespół obiektów sportowych dla dzieci i młodzieży by się na pewno przydał. I wtedy każdy chętny mógłby skorzystać. A tak patrzymy przez płot na wypasione ufo.
                          • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 20:54
                            fogito napisała:

                            >
                            > Jest, ale zgody na głupotę nie ma tongue_out

                            ja takoż nie daję zgody na głupotę ale tacy zawsze się znajdą, co to niby tacy kibice a potem w Zielonce kamienie na tory układają

                            >
                            > Sama widzisz, że mało. I co dalej z tym stadionem big_grin

                            o matko, czyjaś w tym głowa, żeby obiekt nie stał i "nie pachniał", tylko, żeby swoje funkcje użyteczności publicznej spełniał

                            >
                            > Mieszkam pod katedrą i nigdy mi na Boże Ciało ulicy nie zamknęli surprised

                            no widzisz, a ja mieszkam w świętojebl.wym miasteczku i 3/4 tzw "centrum" - czyli główne drogi są zamknięte i naprawdę nie uśmiecha mi się taka sytuacja
                            jakby nie można było bocznymi przejść

                            >
                            > > ale rozumiem, że niemal w centrum W-wy niektórym pasował jarmark europa
                            >
                            > Jarmark nie pasował. Ale nowoczesny zespół obiektów sportowych dla dzieci i mło
                            > dzieży by się na pewno przydał. I wtedy każdy chętny mógłby skorzystać. A tak p
                            > atrzymy przez płot na wypasione ufo.

                            ojtam tongue_out na razie ufo ale mam nadzieję, że po Euro tak nie będzie i miasto wykorzysta ów stadion do bardzo wielu imprez - apropos, już chodzą słuchy, że ma być tam miejski sylewester no ale fakt, do sylwka to trochę czasu jeszcze tongue_out
          • asia_i_p Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:00
            Ale to chyba nie wina Euro, ten brak lodowisk. We Wrocławiu, pomimo od zera budowanego stadionu, lodowiska w zimie były chyba ze cztery.
            Dzięki Euro też Wrocław ma obwodnice śródmiejską i autostradową. Miesiąc temu dotarło do mnie ostatecznie, co to zmienia, kiedy między moim wyjściem z trzebnickiej szkoły a stanięciem przed bankiem na Placu Legionów upłynęła godzina. Wrocław, poza nielicznymi bolesnymi miejscami, jak Leśnica, został odkorkowany.
            Moja Trzebnica, ubiegając się nieskutecznie o centrum pobytowe, dorobiła się akwaparku i przepięknego ciągu spacerowego pod lasem.

            Pewnie dało się to zrobić inaczej. Ale jakoś nikt się nie palił do robienia tego inaczej, pali się dopiero do krytykowania, kiedy jest już zrobione.
            • premeda Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:16
              Obwodnice to chyba zaczęto realizować jeszcze przed Euro, najdłużej trwa przewalanie papierów, a nie sama budowa. I pewnie Wrocław na swoim stadionie wyjdzie, bo w mieście dużo imprez się organizuje, jeśli tylko ceny biletów nie będą powalające. Jednak jak zyskiem trzeba się będzie podzielić z PZPN (a pewnie trzeba będzie) to może być już różnie.
            • ally Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 15:25
              > Dzięki Euro też Wrocław ma obwodnice śródmiejską i autostradową.

              Z jakich pieniędzy? Kiedy to było zakontraktowane?
              Wg rządowej propagandy liczne inwestycje drogowe to zasługa Euro, tymczasem to zasługa głównie funduszy unijnych i jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
              • yenna_m Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 20:34
                przecież obwodnica to nie jest sprawa związana z Euro tylko miała budowa ruszyć już dawno temu
                a że się kilku panów profesorów z lokalnego wydziału prawa wink mieszkających akurat na maślicach burzyło ładnych parę lat (i chyba nawet skończyło się na NSA?), to budowa ruszyła z dużym opóźnieniem

                o budowie obwodnicy mówi się od lat i chyba od lat jakieś plany są (wiadomo, gdzie będzie przebiegać, problem był raczej formalny, bo mieszkańcy maślic od lat torpedowali budowe, co nie jest tajemnicą zresztą)
        • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:28
          też mam takie wrażenie jak te marudy czytam
          lepiej żeby ów stadion dziesięciolecia pozostał jarmarkie europa, o, wtedy fajnie byłoby
          przypominam, że Środa wczoraj w superstacji mówiła, że lepiej, żeby zamiast stadionu było muzeum sztuki współczesnej, jakoś nic drogie narzekaczki nie wspomniała o żłobkach i drogach
          rozumiem, że aż piszczycie żeby to muzemu było, bo one pewnie wszystko załatwiłoby a kasa z muzeum lałaby się strumieniami
          ja akurat do takiego muzeum nie poszłabym ale na stadion wybiorę się
        • przeciwcialo Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:11
          Lepiej dla maruderów żeby nic nie było.
          Gdyby kasa nie poszła na euro poszłaby na premie dla urzedasów. Nie powstałby ani jeden złobek, przedszkole czy szkoła.
          • murwa.kac Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:16
            o rany, trzeba od razu tak skrajnie? albo stadion, albo nic?

            mierzmy sie z zamiarami na sily i tyle.

            budowa infrastruktury sportowej jest wazna i temu chyba nikt nie przeczy.
            ale wypalenie od razu z grubej rury stadionami, na ktore poki co nas nie stac - to strzal w kolano. i tyle.
            • ada16 Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 09:39
              ja bym wolała basen w mojej dzielnicy ( 10 tys mieszkańców, dzielnica Gdańska) niż stadion w drugiej częsci miasta
    • attiya Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 08:17
      nie za bardzo łapię jej wywody, wczoraj słuchałam jej także w superstacji
      ona chyba ciut za bardzo odbiła od rzeczywistości
      zdaje jej się, że jej poglądy są jedynie słuszne - a tacy już byli, co krzyczeli, że ci co nie z nami, to przeciw nam
      nie jestem fanką piłki ale zdarza mi się oglądać czasem mecze zaspołu z mojego regionu, kibicuję im, cieszę się, jak wygrywają, jestem zła, jak przegrali, będę trzymać kciuki za byłego gracza tego zespołu, który jest powołany do kadry
      mecze będę oglądać, poza tym czuję blusa, czyli z deka udziela mi sie atmosfera, dlaczgo mam się nie cieszyć, że Euro jest u nas, nie oszukujmy się, połowę z tych prac, które się wykonuje, nie wykonałoby się
      poza tym co proponowała wczoraj Środa za stadion - muzeum sztuki współczesnej - ja dziękuję, lubię Cranacha, Holbeina ale sztuka współczesna jest mi zupełnie obca, wiec z dwojga złego zdecydowanie wolę stadion niż jakieś bochomazy
      Pani Środa już dawno przestała myśleć jak przeciętny Polak, także dziękuję takiej przedstawicielce kobiet i feministek, robi więcej złego niż dobrego
    • tatibi Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 14:19
      Nie podniecajcie sie tak przenikliwoscia Srody bo zwyczajnie zerzneła ona te swoje "obserwacje " z piatkowego felietonu Ziemkiewicza na interii.

      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/koko-spoko-kraj,1792418
      • moofka Re: Koko Sroda spoko 08.05.12, 14:32
        dzieki za linka
        sie usmialam
        jakze to trafne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka