Dodaj do ulubionych

Kto szyje (na maszynie)?

12.05.12, 14:33
Trudne to jest?
Ta obsługa maszyny oczywiście.
Już jakiś czas noszę się z myślą, by kupić sobie jakiegoś łucznika i jechać smile
Oczywiście nie mam ambicji, by szyć płaszcze lub pokrowce na siedzenia w samochodzie, ale mam kilanaście projektów poduszek. I pościele dzieciom bym sama uszyła lub zasłony.
Ile czasu mniej więcej zajmie mi nauka?
Dodam, że nie boję się żadnych sprzętów zmechanizowanych, ale jestem dość niedbała.
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 14:37
      ja smile wlasnie zaraz pojde spłodzic spodnie, juz skrojone leżą smile
      jak masz dobrą instrukcję obsługi i odrobinę zmyszlu technicznego (ale odrobinę naprawde) to spokojnie sie nauczysz w max godzinkę wszystkiego o maszynie, zmienianiu ściegów, zmienianiu nitek i igieł itd.
      gorzej jesli idzie o dobieranie sciegu do tkaniny i szytego modelu, o wykroje itd. ale to kwestia wprawy, zaczniesz od poduszek, skonczysz i na płaszczu smile
    • morgen_stern Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 14:41
      To jest moje marzenie! Niestety, nierealizowalne gdyż albowiem a) nie mam nawet gdzie tej maszyny postawić b) nie mam zdolności manualnych, technicznych i nauka byłaby katorgą. Ale zazdroszczę każdemu, kto potrafi. Oglądam sobie teraz Project Runway i to, co ci ludzie tam robią to dla mnie mistrzostwo świata.
      • andaba Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 15:02
        Maszynę można kupić walizkową i trzymać w szafie, na strychu czy gdziekolwiek masz mijsce, moja stoi w szafce w kuchni, wyciągam jak potrzebuję. A jeżeli chcesz szyć takie proste rzeczy jak poszewki to nauka zajmie ci tyle, co przestudiowanie instrukcji obsługi i przećwiczenie ściegów. Ważne jest, żeby wyczuć maszynę, kiedy zwolnić, kiedy można szyć szybko. Plus troche zmysłu praktycznego - i już.
        • morgen_stern Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 15:05
          Wlewasz nadzieję w moje serce, może się kiedyś odważę smile
    • b_lu Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 15:05
      Nie może być trudne bo miałam chyba 8 lat jak mama mi pokazała jak i co i od tego czasu sama wszystko szyję big_grin
      • wilowka Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 15:11
        Ja szyję smile 2 lata temu dostałam na dzień kobiet i trzaskam torby, torebki, maskoty, firanki, a dziś będę kończyła pierwszą narzutę patchworkową 170/190 smile
        • sarling Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 16:17
          I na maszynie te łatki zszywasz?
          Jestem Twoją idolką wink
          • dzoaann Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 17:37
            czy fanka?smile
            • sarling Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 09:53
              suspicious
              • wilowka Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 13:08
                big_grin Sama sama zszywam te łatki big_grin Mąż za mnie tego nie zrobi.
    • nutka07 Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 15:15
      Moja mama i babacia szyly, ja tez sie od jakiegos czasu zastanawiam.
      Mama szyla juz jak byla mloda dziewczyna, moze i ja za jakis czas sprobuje smile
    • kai_30 Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 15:23
      Ha!

      Ja właśnie zabrałam od mamy maszynę, ona nie szyje, mój tato szył. I jeszcze się nie ośmieliłam jej wyciągnąć z walizki...
      • aqua48 Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 16:17
        Ja szyję, to dość proste jest. Najlepiej znajdź jakąś koleżankę, która szyje i niech pójdzie z Tobą do sklepu po maszynę i pokaże Ci potem w domu co ona potrafi. Nie wybieraj takiej z niesamowitą ilością ściegów na początek, bo haftować zapewne na niej nie będziesz, a jakiś prosty model. Najtrudniejsze jest opanowanie prawidłowego zakładania nitki.
        • mili131 Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 16:30
          łatwe, tylko nie kupuj łucznika, te tanie strasznie się psują i źle szyją. Polecam Jarome ale to wydatek jakieś 800 zł. Ja łucznika po 4 zepsuciu się w ciągu roku wystawiłam na śmietnik, kiedyś to były dobre maszyny a teraz szajs. I nie szyję dużo, tam amatorsko, skrócic spodnie i takie tam.
          • cilantre Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 23:13

            >Polecam Jarome ale to wydatek jakieś 800 zł.<

            Jeśli już to JANOME

            • mili131 Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 19:17
              literówka, sorysmile
    • kosmitka06 Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 16:50
      Ja szyję. Uczyłam się gdzieś jak byłam nastolatką (tak po cichu przed mamą) a pozniej miałam jak znalazł. Na początku szyłam co popadnie wink Pozniej szyłam jaśki i takie proste rzeczy. Teraz też płaszcza nie uszyję, ale skrócę spodnie, wszyję suwak itp. Jak opanujesz ściegi, i szycie proste to pozniej już idzie łatwo. Oczywiście musisz sama wypracować sobie jakiś tryb, ja na początku np coś podwijając wcześniej fastrygowałam, od teściowej nauczyłam się że szybciej jest zaprasować żelazkiem a mniej roboty wink Oczywiście takie chwyty przychodzą z czasem wink Zawsze najtrudniejszy jest ten pierwszy raz smile
    • minnie_su a overlock? 12.05.12, 17:20
      pytanie do tych szyjacych: macie overlocka? czy wystarcza wam zwykla maszyna?
      • kosmitka06 Re: a overlock? 12.05.12, 19:16
        minnie_su napisała:

        > pytanie do tych szyjacych: macie overlocka? czy wystarcza wam zwykla maszyna?
        Jak na razie wystarcza mi maszyna, ale gdybym miała to na pewno bym nie pogardziła wink
        Mąż kiedyś stwierdził że kupi mi na imieniny wink Czekałam na ten dzień... a tu okazało się że prezent z zupełnie innej bajki. Mi mina zrzedła i mówię co mi obiecał... a on mi na to, że babci może by kupił ale żonie to nie wypada big_grin No i do dziś dnia nie mam uncertain
    • kawka74 Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 17:20
      Nie jest trudne, to raz.
      Nie kupuj Łucznika, to dwa. Janome, Juki, Brother - tak, ale nie Łucznik, który zresztą nie jest wcale dużo tańszy od tamtych, a dużo bardziej awaryjny.
    • nabakier Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 17:31
      Ja szyję smile Proste rzeczy, ale zawsze: jakaś prosta kieca, spódnica, zwężenie spodni, no takie tam...
      Mam starego Łucznika- ciężkiego jak czołg, już takich nie produkują. szyje jak ta lala, ino overlocka nie ma.
    • dzoaann Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 17:35

      ja szyje, takie proste rzeczy wlasnie. Nie wiem ile moze zajac nauka, bo ja szylam odkad mialam parenascie lat, siostra mnie nauczyla.
      Ale kupuj maszyne, maszyna ma instrukcje, jakis tani material i juz jedzieszsmile
      ja sobie nie wyobrazam domu bez maszyny i z kazda pierdolka latac do krawcowej.
    • aneta-skarpeta Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 20:30
      polecam jakiś prosty model Janome
      są superi jak dziewczyny mówią, jak zaskoczysz to nie skonczysz na poduszkach i kołdrach

      do tego poza szycie rewelacja jest to, ze mozna sobie cos skrócic, pomniejszyc, powiekszyc, naprawic, naszyk cos na bluzke etc
    • kamunyak Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 20:36
      Szyję, od wielu lat. Praktycznie wszystko już szyłam, także płaszcze, sukienki, spodnie. Kiedyś to była jedyna metoda żeby jakoś wyglądać, szczególnie jak się miało mało lat i tylko ciuchy w głowie były. Teraz wyciągam maszynę praktycznie na przeróbki i naprawy, ew, jeśli czegoś kupić nie można np. pokrowce na moje akurat fotele (nie z Ikei).
      Nie opłaca się szyć zupełnie. Koszt materiału + czas poświęcony na szycie przewyższa sumę jaką zapłacę za gotową rzecz. W dodatku szyjąc zawsze podejmujesz jakieś ryzyko, nigdy nie wiesz na pewno jaki będzie efekt koncowy i czy dana rzecz, szcególnie ubranie, będzie akurat na tobie dobrze wyglądało. Czy ta zasłona będzie na twoim oknie ładna, czasem twoje wyobrażenia mogą znacznie odbiegać od rzeczywistości. W sklepie widzisz gotową rzecz a ubranie mozesz przymierzyć.
      Wiec mówię, mnie nie opłaca się, dobre jakościowo materialy są za drogie.
      Ale jeśli ktoś chce to potraktować jako hobby to czemu nie - ja akurat zamiast szyć wolę porobić inne rzeczy.
      Nauczyć się można - jeśli nie masz specjalnych kłopotów z obsługą urządzeń w domu to i maszynę opanujesz. Gorzej z niedbałością, przy szyciu raczej wymagana jest precyzja bo wszystko powinno do siebie pasować i w efekcie ładnie wyglądać a nie np. marszczyć się bo skroiłaś jedną część za długą.
      Moze jakaś koleżanka ma maszynę i wypożyczy na spróbowanie? przekonasz się czy to dla ciebie.
    • gazeta_mi_placi Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 20:37
      Ja wiem.
      Krawcowa big_grin
    • mynia_pynia Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 21:50
      Kupiłam sobie maszynę miesiąc temu, Jachome 415, bo jest mocna i wytrzymała.
      Nie wiem czy kiedyś próbowałaś coś szyć, bo ja tak, jako nastolatka i tego się nie zapomina, a maszyny mimo upływu wielu lat praktycznie działają tak samo smile.
      Chcę szyć rolety/zasłony/pościel/poduszki ozdobne/maskotki/itp. Na razie uszyłam pościel wink i przerobiłam spódnice o 2 rozmiary w dół wink.
      • mynia_pynia Re: Kto szyje (na maszynie)? 12.05.12, 21:52
        JANOME - miało być
        • eliszka25 Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 06:43
          od wczesnych lat dzieciecych szylam rozne rzeczy. glownie dla lalek, ale recznie. do maszyny jakos balam sie usiasc. przez kilka lat nosilam sie z zamiarem kupna maszyny, a z w koncu maz mi sprawil singera. nauka zajela mi, hmmm ja wiem ile? po prostu usiadlam, zajrzalam do instrukcji, wzielam jakas stara poszewke i wyprobowalam wszystkie sciegi. nie szyje duzo, ale jak trzeba, to sama cos przerobie, uszyje/skroce zaslony itp. a ostatnio nawet uszylam sobie kompletny kostium na karnawal.

          nie jest to trudne, jesli nie masz problemow z urzadzeniami technicznymi w domu, to i maszyne opanujesz. co do niedbalosci, to moze byc roznie. ja np. jestem strasznym nerwusen i niecierpliwcem, ale z drutami w rekach albo przy maszynie do szycia potrafie siedziec godzinami i poprawiac do upadlego i nawet maszyny nie pogryze smile.
          • sarah_black38 Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 08:36
            Mam łucznika od dwudziestu lat. Jest jak ruski czołg. Nigdy mi się nie zepsuł, a do tego ciężki jest jak olera . Teraz to robią z plastiku chyba , dlatego części się szybko zużywają . Szyć się nauczyłam na ,,Burdzie", nawet jeszcze ją wydają ( do tego jest mnóstwo poradników krawieckich). Swego czasu nawet żakiety sobie szyłam. Teraz w galerii na wyprzedaży tanie rzeczy więc szyć się nie opłaca. Ale od czasu do czasu coś szyję ... jakieś firanki, rolety rzymskie, jaśki. Częściej coś skracam, podkładam, zmieniam zamek. To bardzo praktyczna umiejętność, nie trzeba z byle głupstwem lecieć do krawcowej smile
            • nabakier Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 10:01
              Mamy chyba takiego samego starego ciężkiego Łucznika. Na stół musi mi go podnosić mąż, idzie rękę wyrwać ze stawu wink Bezwaryjny. Mam go ponad 20 lat i nigdy się nie zepsuł. Co więcej- oliwiłam go może ze trzy razy w tym czasie. Nie wiem, jak to jest, ale wystarcza.
              • monikag_live Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 14:51
                O a już myślałam że to u mnie tylko taka stara maszyna jest wink ja też mam ponad 20 lat walizkowego łucznika, i w życiu nie był naprawiany, Kiedyś szyłam dużo, inne czasy, teraz sporadycznie smile
                • japanunieprzerywalempanieposle Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 15:12
                  czy da rade uczyc recznie bez maszyny poszewke na poduszke 40*40 z jedwabiu ? gdzie znalezc takie porady dla poczatkujacych
    • jowita771 Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 13:13
      Jaka nauka? Ja nie umiem, a szyję. A że szyję rzadko, za każdym razem muszę z książeczką nici nawlekać. Szycie jest proste.
    • myga Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 14:33
      Ja zaczynalam jako nastolatka na takiej:
      https://www.2ndhome.ru/img/photo/4/1221_2.jpg
      I bardzo ją lubilam, szyla rewelacyjnie, potem jako mloda mama kupilam sobie tez singera, ale juz elektrycznego, uwazam, ze to najlepsza marka, mam ja juz bardzo dlugo i nie mam zamiaru zmieniac. W czasach kryzysowych lat 80 i poczatek 90 szylam wszystko, i sobie i dzieciom, bo nic nie bylo w sklepach, teraz szyje, bo chce sie miec cos niebanalnego, szylam corce w tym roku na studniowke wg jej projektu, ona byla bardzo zadowolona, i wygladala slicznie w tej sukience.
      • dziennik-niecodziennik Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 15:12
        och, kurcze, legendarny Singer, sprzęt nie do zdarcia...
        • elske Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 19:45
          Ja szyję. Szyć zaczęłam w wieku 5-6 lat. Mama opowiadała mi kiedyś historię, jak to weszła do pokoju dziecinnego, a tam ja siedze na podłodze i sobie szyję sukienkę dla lalki. Mamie tkanina wydała sie znajoma, ale nie kojarzyła gdzie ją widziała. Weszła do kuchni i pamięć wróciła: pocięłam zasłonę w kuchni . Obcięłam tam gdzie sięgnęłam .
          Najpierw wszystko szyłam ręcznie. Kiedy byłam w podstawówce mama kupiła maszynę Łucznik. Szyłam na niej jakieś 15 lat, zanim kupiłam swoją własną. A z wykształcenia jestem technikiem odzieżowym. W Polsce szyłam odzież damską, prywatnie w domu robiłam przeróbki + szycie na miarę. Teraz mieszkam w Norwegii i szyję narodowe stroje norweskie . Praca marzeń, dla kogoś kto lubi rękodzieło big_grin.
    • bri Re: Kto szyje (na maszynie)? 13.05.12, 20:25
      Ja trochę szyję. Nie kupuj Łucznika, te nowe to chiński szajs. Takie rzeczy jak poszewki, czy pościel powinnaś uszyć bez większego trudu, o ile tylko masz trochę wyobraźni przestrzennej. Jeśli chciałabyś zacząć szyć ubrania możesz sobie kupić Burdę z wykrojami, są oznaczone kropkami odpowiadającymi stopniom trudności, są tam też czasem szczegółowe instrukcje przedstawiające wszystkie etapy wykonania projektu. Do odrysowywania wykrojów potrzebne są duże arkusze pergaminowego papieru, flamaster. Skompletuj sobie pudełko krawieckie - kilka par dobrych nożyczek, szpilki, igły do maszyny (są różne do różnych tkanin, należy je dość często zmieniać), różnokolorowe nitki, mydełko, nożyk do prucia szwów. Przy szyciu ubrań dla siebie bardzo przydaje się manekin ustawiony na nasz rozmiar. Zanim usiądziesz do maszyny fastryguj! To ułatwia równe prowadzenie ściegu i oszczędza prucia.

      Zacznij od łatwych tkanin (zwykłe płócienko, nic super cienkiego, grubego, sztywnego czy rozciągliwego) i nie zniechęcaj się. Polecam - szycie to fajne, twórcze zajęcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka