Dodaj do ulubionych

Zazdroszczę wam

16.05.12, 15:01
Tak sobie czytam te wasze wątki i myślę, ile to w życiu mnie ominęło. Ojciec zmarł jak miałam siedem lat, matka piła, nie była zainteresowana mną. Do tej pory utrzymujemy sporadyczny kontakt, tak samo jak z całą moją liczną bardzo,rodziną. Gdy byłam w liceum przydarzyła mi się ciąża, urodziłam na trzy miesiące przed maturą. Zdana byłam tylko na siebie, musiałam się utrzymać (mieszkanie na szczęście miałam) Matka zaczęła mi pomagać w opiece nad małą gdy ta skończyła trzy lata i poszła do przedszkola. Ominęła mnie studniówka, matura, zaręczyny, ślub. Nigdy nie byłam nigdzie na wakacjach. Całe moje życie to ciężka harówka. Nic dla siebie,wszystko dla córki,która i tak się wykoleiła. Do d....y z takim życiem. Zazdroszczę wam normalnej rodziny, tych wszystkich wspaniałych rodzinnych uroczystości, tego,że możecie w każdej chwili zadzwonić do kogoś. Ja nwet koleżanki nie mam...
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:03
      Smutny post. Ile masz lat?
      • eliszka25 Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:16
        strasznie smutne to, co piszesz. ale moze uda ci sie znalezc bratnia dusze za pomoca tego forum? wiem, malo prawdopodobne, ale moze jednak? poza tym nie mysl o tym, co bylo, bo przeszlosci nie da sie juz zmienic. masz wplyw tylko na terazniejszosc i przyszlosc, wiec moze lepiej mysl o tym, ile jeszcze przed toba? moze uda sie zrealizowac choc czesc marzen/celow. moja kolezanka z pierwszej pracy mawiala, ze w zyciu czasem musi byc pod gorke, zeby potem moglo byc z gorki. zycze ci serdecznie, zebys dotarla na szczyt, a pozniej miala juz tylko z gorki.
    • empirical Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:12
      Wiesz, troche sie wpakowalas na wlasne zyczenie... ciaza sie nie "przydarza" sama z siebie uncertain
      • morgen_stern Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:13
        Dziękujemy za bardzo cenną i przydatną radę. Na pewno pomogłaś autorce wątku, a zdecydowanie poprawiłaś nastrój.
        Czy wy dziewczyny czasem myślicie?
        • eliszka25 Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:18
          ech, naprawde nie mozna po prostu podniesc kogos na duchu, kiedy tego potrzebuje? ja mysle, ze autorka watku nie raz wyrzucala sobie swoje bledy, ale czasem czlowiek potrzebuje po prostu pocieszenia, zrozumienia, bo mu tak zwyczajnie, po ludzku ciezko.
          • morgen_stern Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:23
            "Przyjaciółki", które by mnie tak pocieszały mietłą bym goniła.
      • rosapulchra-0 Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:17
        Jesteś z siebie zadowolona, że dowaliłaś autorce wątku? sciana

        A do autorki - dlaczego twierdzisz, że córka się wykoleiła?
        • empirical Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:46
          Nie mialam zamiaru "dowalac" - po prostu wydaje mi sie, ze autorkanie zdaje sobie sprawy, ze jej wlasne dzialanie spowodowalo jej obecna sytuacje. Wedlug niej ot tak: "przydarzylo sie". Ciaza to nie trzesienie ziemi ani huragan, to nie slepy los.

          Jesli autorka zrozumie, ze to ona sama tworzy swoja rzeczywistosc, to wyjdzie jej tylko na dobre. Bo ta rzeczywistosc moze zaczac zmieniac na swoja korzysc.

          Biadolenie tylko wpedza w depresje. Uwazam, ze pocieszanie nic nie da - potrzeba wstrzasu (czasem krytyka moze byc takim wlasnie wstrzasem) aby wziac sie w garsc, zaczac dzialac. Beznadziejna sytuacja sama z siebie sie nie zmieni.
          • solejrolia Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 16:06
            >
            > Jesli autorka zrozumie, ze to ona sama tworzy swoja rzeczywistosc, to wyjdzie j
            > ej tylko na dobre. Bo ta rzeczywistosc moze zaczac zmieniac na swoja korzysc.
            >
            ty myślisz, ze masz na wszystko wpływ
            a ja sobie myślę, że na niewiele rzeczy w życiu mam wpływ, i większość dzieje sie bez mojego udziału, mogę zmagać się z losem, ale jak jest nieprzychylny, to choćbym na rzęsach stanęła, to nie przeskoczę tego, co los niesie.że nie wspomnę ile razy patrzyłam na to swoje życie jak przez szybę. i tak sobie stałam i myślałam: czy to naprawdę ja, czy to naprawdę dzieje się?i ja nic z tym nie mogę zrobić.co nie znaczy, że odpuszczam, przeciwnie, starszny buntownik ze mnie i ciagle walczę z tym co mi niby pisane.
            rozumiesz?
            ja takie mam stanowisko.ty myślisz inaczej. ciekawe co myśli założycielka wątku.
            życzę jej żeby znalazła w sobie siłę do tego, by zawalczyć o siebie.
            a biadolenie to czasem wołanie o pomoc. i dobrze by było, gdyby był w pobliżu ktoś życzliwy, a nie taki, co dokopie "sama jesteś kowalem swego losu" i spowoduje wstrząs, bo to dopiero może w depresję wpędzić.
          • rosapulchra-0 Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 16:09
            A zdajesz sobie sprawę, że wstrząs częściej doprowadza do tragedii niż do podjęcia działań naprawczych?
          • z_lasu Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 16:38
            No, jasne. Jak się spotka leżącego, to należy go koniecznie potraktować z buta, żeby wreszcie wziął się w garść. Bo skoro leży, to na pewno dlatego, że sam się położył i nie chce mu się wstać. Skąd się biorą tacy ludzie jak empirical?

            A co do meritum to akurat mam sygnaturkę bardzo a propos.
            • zuwka Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 16:55
              naprawdę szkoda, że nie wszyscy to rozumieją sad
            • empirical Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 17:05
              Naprawde uwazasz, ze to az takie dziwne wyznawac w zyciu zasade, ze jest sie "kowalem wlasnego losu"?
              • aretahebanowska Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 17:14
                Naprawdę uważasz, że wszystko co się w życiu przydarza zależy tylko od Ciebie?
              • nabakier Nieuleczalna głupota 16.05.12, 19:01
                Właściwie to powinnyśmy Cię tu kolektywnie skopac, żebyś doznała wstrząsu i zmądrzała...
                Ale nie wierzę, że to by Ci pomogło.
                Zatem rada: ZAMILKNIJ.
              • totorotot Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 19:57
                empirical napisała:

                > Naprawde uwazasz, ze to az takie dziwne wyznawac w zyciu zasade, ze jest sie [i
                > ]"kowalem wlasnego losu"[/i]?

                Jezu, ludzie, mam dziś dołek emocjonalny czy co, bo same wredne slowa mam na końcu języka, takie fuj, nieeleganckie.

                Sądzę, że na temat kucia własnego losu najlepiej wypowiedzą się np.matki dzieci niepełnosprawnych (pewnie ćpała w ciąży), wcześniaków (i paliła papierosy), opuszczone przez męża (bo nie dbała o siebie) i z niechcianych ciąż np. z gwałtu (sama się prosiła), a także dzieci alkoholików (sam bachor mógł się zgłosić do domu dziecka, zamiast dać się wychowywać pijakom) czy też półsieroty (tato zmarł, bo córka często go denerwowała).

                Nadal jednak sądzę, iż największym autorytetem w dziedzinie 'pusty łeb' w tym wątku jest Empirical.
                • caroninka Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 10:46
                  Jak nie pojmie TAK prostego przykladu, to tylko jej wspolczuc. To straszne, ze sa tu takie babska, ktore sa dumne z kopania lezacego.
          • nangaparbat3 empirical 16.05.12, 23:29
            To co piszesz jest tak beznadziejnie głupie, że nawet nie wiem, jak z tym dyskutować, po prostu rece opadają.
            poczytaj coś, takiego osho na przykład, czy chocby supernianię, a jak nie to ewangelię, spróbuj przejrzeć na oczy zanim zmarnujesz życie swoim najbliższym, i sobie samej.
            • hexella Re: empirical 17.05.12, 11:02
              nangaparbat3 napisała:

              > To co piszesz jest tak beznadziejnie głupie

              to nawet nie jest głupie, ale zupełnie odrealnione. Brzmi jak wyciągnięte z leksykonu frazesów, które w zestwieniu z realnym życiem stają się naiwnie bzdurne.
          • anorektycznazdzira Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 09:20
            > Nie mialam zamiaru "dowalac" - po prostu wydaje mi sie, ze autorkanie zdaje sob
            > ie sprawy... itd

            Aleś ty durnowata dziewczyno.
      • mamaemmy Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 16:50
        empirical napisała:

        > Wiesz, troche sie wpakowalas na wlasne zyczenie... ciaza sie nie "przydarza" sa
        > ma z siebie uncertain

        wiesz jak czytam takie mądre i empatyczne teksty to jestem za aborcja.Ciebie ix lat temu.
        • empirical Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 17:11
          Jesli chcialabys dokonac aborcji x lat temu kazdego czlowieka, ktora skrytykuje wybory zyciowe kogos innego, to chyba bys sama na swiecie zostala.
      • totorotot Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 18:47
        empirical napisała:

        > Wiesz, troche sie wpakowalas na wlasne zyczenie... ciaza sie nie "przydarza" sa
        > ma z siebie uncertain

        w przeciwieństwie do pustego łba, który czasem spada z nieba jak piorun oślepiając wszystkich dookoła, że aż przecierają oczy myśląc: WTF??
      • lykaena Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 21:16
        A pomyślałaś trochę?

        Myślisz, że dziewczynka, której umarł ojciec a matka piła, miała pozytywne wzorce i bardzo szeroką wiedzę o antykoncepcji?
        Ja myślę, że po prostu szukała miłości i akceptacji nie myśląc o konsekwencjach.

        I to jest smutne, ale zupełnie zrozumiałe.
    • zlotarybka_1 Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:23
      współczuję, bo faktycznie takich problemów nigdy nie miałam.
      Ale nikt nie ma różowo, każdy ma swoje smutki.
      Forum to wirtualny byt, można tu wszystko napisać, do własnych poważnych problemów mało kto się przyznaje.
      Pozdrawiam ciepło i życzę, żeby wszystko się zmieniło na lepsze.
    • gazeta_mi_placi Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:25
      Wydaje mi się, że jesteś trollem.
      • nabakier Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 19:02
        Kolejna nieuleczalnie chora na umyśle. Głupi troll to jednak nieszczęście nie tylko dla samego trolla.
      • anorektycznazdzira Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 09:22
        niemożliwe, jesteś unikatem
    • solejrolia Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:35
      smutnosad

      wiesz, ale to nie jest tak, że mu tu sobie wszystkie w puchu siedzimy,i nie mamy żadnych zmartwień. poczytaj dokładnie forum, a sama przekonasz się, ile z nas boryka się z naprawdę wielkimi problemami.
      a z koleżankami to też różnie bywa. ostatnio głęboko zastanowiłam się, i moje najbardziej wartościowe znajomości to znajomości z internetu, które przeniosły się do reala.
      ty już zrobiłaś pierwszy krok, napisałaś posta, może za jakiś czas grono twoich znajomych wzbogaci się o jakieś fajne osoby, z którymi złapiesz wspólny język, kto wie...
      jedno co możesz zrobić już dziś, to pomóc córce- spróbuj jej pomóc, lepiej, skuteczniej niż twoja mama wspierała ciebie.
    • fifiriffi Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 15:50
      wiesz?Kazdy ma swoje większe i mniejsze problemy i sprawy.Ja mam taką jak nie wyobrażałam sobie,że spotka mnie kiedykolwiek!!!!

      Wątpię we wszystko....


      ---
      www.youtube.com/watch?v=4zDHkh6-AxY&feature=related
    • z_lasu Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 16:46
      Myślę, że jesteś jeszcze młodą kobietą. Popatrz na to w ten sposób, że Twoje życie się dopiero teraz zaczyna. Ta pierwsza część była zła, zdeterminowana przez bardzo niefajne czynniki, na które nie miałaś wpływu. Ale teraz one już przestały determinować Twoje życie, jesteś dorosła i samodzielna, dziecko masz z grubsza odchowane i teraz, właśnie teraz zaczyna się Twoje prawdziwe życie. Teraz możesz wreszcie pomyśleć o tym czego naprawdę chcesz i co zrobić żeby być szczęśliwą. I masz na to - lekko licząc - jeszcze jakieś 40 lat. To chyba zdążysz, nie? smile
    • edelstein Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 17:06
      Nie cierpie takich jeczacych kobiet.Myslisz,ze inni maja zycie uslane rozami czy jak?
    • iceland.3 Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 17:16
      U sąsiada trawa jest bardziej zielona, nie wiesz ile jest patologii wystepuje u rodzin z pozoru normalnych, jezdzacych na fajne wakacje. Ciesz sie z tego co masz, znajdz sobie jakies hobby, rozwijaj sie i odetnij sie od przeszlosci. Zapisz sie do poradni psychologicznej i porozmawiaj z kims kompetentnym
      • mojemieszkanie24 Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 20:21
        stwórz dziecku szczęśliwą rodzinę, by za 20 lat nie napisało tak jak ty teraz
        • konieccc Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 23:05
          Moje dziecko ma już 20 lat i wybrało drogę szybkiego i łatwego zarobku oraz nieustających imprez. Poświęciłam jej całą swoją młodość, wszystkie pieniądze, uwagę i miłość. Moim błędem było oddanie jej pod opiekę mojej tosycznej matce - pijaczce. Ja musiałam pracować. Córka ma zdiagnozowaną osobowość typu borderline, póki była niepełnoletnia walczyłam o nią, były terapie, ośrodki, leczenie. Niestety, odkąd jest pełnoletnia niewiele mogę zrobić. Moja matka znów dużo pije. Rodzina się do mnie nie odzywa. Jestem sama jak palec.
          • falka32 Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 23:30
            W takim razie choćbyś oddała ją pod opiekę sztabowi superniań, zamiast matce, skończyłoby się podobnie. Nie masz się co tutaj obwiniać.
            O córkę już chyba za bardzo nie zawalczysz, bo nie masz narzędzi. Możesz tylko o siebie jeszcze zawalczyć.
          • stulta Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 23:34
            Jeśli mieszkasz w pobliżu Katowic możesz już mieć znajomąsmile
          • monachoma Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 23:57
            I myślisz, w wieku 39 lat, ze zaręczyny, studniowka to największe dobro, ktore cie ominęło?
            A cos bys zrobila, gdyby nie icaza i wychowywanie corki? Jak mogłoby byc inaczej? Ciezko mi uwierzyć w to , ze byłabyś teraz nie-sama i szczelsliwa, bo to my tworzymy swoje szczęście, a nie okoliczności.


            konieccc napisała:

            > Moje dziecko ma już 20 lat i wybrało drogę szybkiego i łatwego zarobku oraz nie
            > ustających imprez. Poświęciłam jej całą swoją młodość, wszystkie pieniądze, uwa
            > gę i miłość. Moim błędem było oddanie jej pod opiekę mojej tosycznej matce - pi
            > jaczce. Ja musiałam pracować. Córka ma zdiagnozowaną osobowość typu borderline,
            > póki była niepełnoletnia walczyłam o nią, były terapie, ośrodki, leczenie. Nie
            > stety, odkąd jest pełnoletnia niewiele mogę zrobić. Moja matka znów dużo pije.
            > Rodzina się do mnie nie odzywa. Jestem sama jak palec.
            • nangaparbat3 Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 00:05
              następna
    • rosabell Re: Zazdroszczę wam 16.05.12, 23:43
      dla corki zrobilas, co moglas. teraz pomysl o sobie. jesli sobie nie radzisz pomysl o jakiejs grupie wsparcia DDA, Al-Anon. wyjdz do ludzi po prostu. przeciez nie mieszkasz na pustyni.
    • mama_gromadki Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 00:06
      Nie przejmuj się niektórymi komentarzami. Ostatnio też zauważyłam że tu mają niektórzy satysfakcję jak dowalą i skopią leżącego. Przykre to. Została garstka osób obiektywnych i starających się pomóc takim jak np. Ty.
      Może mam natłok problemów osobistych ale jakbyś chciała pogadać to dawaj na pocztę gazetową.
      Też nie miałam nigdy lekko. Wiele doświadczyłam ale opisałam na forum zaledwie skrawek tego bo lincz jest tu pewniejszy niż dobre słowo ( pomijając nieliczne które pozdrawiam)
      A te "wszystkie wspaniałe rodziny" .... weź sobie poprawkę na to. Czasem pisze się to co by się chciało by tak było a jest wręcz odwrotnie.
      Pozdrawiam i jednocześnie kończę pisaninę tutaj.
      Dziękuję dobre emamy za rady i dobre słowa.
    • nangaparbat3 Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 00:16
      Dałaś corce co mogłaś, ile mogłaś - starałaś się. Nawet jak się najbardziej na świecie staramy nie zawsze wychodzi tak, jakbysmy marzyli, i nie ma w tym naszej winy. Córka jest bardzo młoda i jeszcze jest nadzieja, że jej zycie poukłada się z czasem inaczej, ale Ty już tylko możesz jej pomóc wtedy, kiedy ona Cie o to poprosi - musi już zyc swoim życiem. Nie wiadomo, ale może sie zdarzyć, że jej życie się omieni, tak bywa.
      Myśle, że grupa DDA to dobry pomysl, na sam początek. Jestes jeszcze młoda, możesz jeszcze się uczyc, zacząć robic rzeczy, o których myśałaś, a nie probowłaś dotąd, bo nie było jak i kiedy. Pozdrawiam Cię najserdeczniej. N.
      • konieccc Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 06:29
        Z ciążą to było tak, że szukałam rozpaczliwie odrobiny ciepła, czułości, dobrego słowa. Znalazł się chłopak, który mi to na chwilę dał, byliśmy nawet przez moment małżeństwem, ale on nigdy nie interesował się córką, co również miało jakiś wpływ na jej późniejsze postępowanie. To nieprawda,że każdy jest kowalem swojego losu. Czasem splot wydarzeń zupełnie niezależnych od nas znacząco wpływa na nasze życie, a my nic nie możemy na to poradzić.
        • nangaparbat3 Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 22:05
          Miałam dzisiaj do czynienia z pijącą matką nastolatki.
          Bardzo, bardzo Ci współczuję. Nie wybierałaś matki, niczym nie zawiniłaś, że taka Ci się trafiła. Powinnaś koniecznie poszukać dla siebie grupy DDA - tak myślę, że jeśli zdecydowalaś się powierzyć matce-alkoholiczce wlasna córke, nie poradzisz sobie sama z tym dziedzictwem.
    • bea.bea Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 08:00
      smutne to co piszesz...ale patrząc na pozytywne posty myślę, że parę wirtualnych koleżanek masz smile
    • chipsi Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 10:31
      No i dobrze, znaczy gorzej już być nie może czyli będzie tylko lepiej big_grin
      Zacznij od koleżanki właśnie. Może odśwież jakieś stare znajomości? Zorganizuj spotkanie klasowe po latach czy coś. Jeśli nie masz fajnego faceta to sam się znajdzie gdy tylko zaczniesz wychodzić z domu z koleżankami. Piszesz że wszystko dla córki, zawsze. Więc teraz, za przeproszeniem, olej córkę i bierz się za siebie. Szczęśliwy rodzić to szczęśliwe dziecko, w każdym wieku.
      • konwalka Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 21:58
        konieccc, strasznie mnie zasmucił twoj watek
        dostałas na poczatek zycia najgorszy syf, jaki moze sie zdarzyc- pijaca matke
        zabrakło podstawy do tego, zebys mogla harmonijnie i szczesliwie sie rozwijac
        idz na teraapie, prosze cie
        pomoz sobie
        trzymam za ciebie mocno kciuki, pozdrawiam cie serdecznie i kibicuje ci ze wszytskich sił
        wpadaj na forum, powycinaj idiotyczne teksty i pisz
        zawsze znajdzie sie kilka normalnych osób do pogadania smile
        • czytelniczka1488 Re: Zazdroszczę wam 17.05.12, 22:20
          nie potrafię nic mądrego napisać, ale jestem z tobą i może w jakis sposób Tobie to pomoże ,że gdzies tam w Polsce jest ktoś kto będzie o tobie myslał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka