Dodaj do ulubionych

Trzy futra w domu- wrażenia i opinie

03.06.12, 00:44
Jak w temacie- jak żyje się z trzema psami ?
Mamy (rodzina 2+1) dwa sznaucery miniaturowe. Ale mam ostatnio wrażenie że znalazłoby się miejsce na jeszcze jednego lokatora- tym razem byłby to york.
Warunki ok- ogród+ obydwa futrzaki wychodzą ze mną rano na 1h i wieczorem na 1h oraz co drugi dzień biegają z mężem 6km. No, york pewnie by nie biegał wink, ale na spacery chodzić pewnie będzie.
Najbardziej obawiam się czy rąk mi nie zabraknie do głaskaniawink
Jak to jest u Was ?
PS Koty tez się liczą smile
Obserwuj wątek
    • agataekspert Małe sprostowanie 03.06.12, 01:10
      Nie futra a sierściuchysmile miało być. Zaćmienie jakieś, czy co?
      • exina Re: Małe sprostowanie 03.06.12, 01:24
        Musisz napisac 2 korekte. Futra i siersciuchy to sa koty. Psy to sa po prostu psy.

        Debilne pytanie zadajesz, chyba ze chcesz sobie po prostu pogadac. Tak, jesli masz warunki i chęci, mozesz wziac kolejnego psa. Wydajesz sie spoko kobieta, wiec mozna miec nadzieje, ze pilnujesz, aby psy nie przeszkadzały sasiadom. Nie ma nic gorszego niz szczekający pies zostawiony w domu czy w ogrodzie, czy w bloku. Jednakowo cierpi i zadaje cierpienie innym. Pies to dodatkowe dziecko, jak chcesz piate czy ósme i umiesz sie opiekowac, to bierz i nie pytaj nikogo.
    • dorotakatarzyna Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 03.06.12, 01:17
      Psa mam jednego, ale za to koty trzy. Rąk wystarcza do głaskania wszystkich wink Ale pies jest strasznie zazdrosny. No i muszę przyznać, że koszty utrzymania dużej gromadki są spore, zwłaszcza gdy któreś ma problemy zdrowotne - u mnie to kot-alergik.
      Dobrze się zastanów, bo ja czasami żałuję. Też czułam, że zmieści się jeszcze jedno, a teraz chwilami mam wrażenie, że to zbyt wiele - zwłaszcza psa mam dosyć, a przecież się go nie pozbędę... Poważna decyzja, prawie jak z planowaniem dziecka wink
    • nanuk24 Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 03.06.12, 04:16
      Hmm...Mam dwa psy i kota, drugi raz bym sie na taka gromadke nie zdecydowala. jeden kot lub jeden pies by mi starczyl. Duzy obowiazek, duzo roboty i przede wszystkim kosztowne w utrzymaniu
      • k1234561 Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 03.06.12, 06:41
        Miałam tak 2 psy i kot.Cóz powiem jak poprzedniczka,że drugi raz już bym się chyba nie zdecydowała.Chodzi przede wszystkim o względy zdrowotne.Psy nam chorowały.Najczęściej to były problemy skórne,jakieś egzemy itd.Kupa maści,tabletek,no pilnowania,co komu kiedy podać,że o kasie na wetów i te medykamenty nie wspomnę.Z tej całej bandy kot był najzdrowszy.Do tego dochodzą spacery,ale nie takie na 10 min. tylko przynajmniej raz dziennie na godzinę lub dwie,żeby towarzystwo wybiegać i wymęczyć,aby nam domu nie roznosiły.Teraz wiem,że akurat dla mnie to było za dużo.Obecnie mam jednego kota,niewychodzącego,luksus nad luksusy.
    • lola211 Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 03.06.12, 08:29
      Jak york to spoko.
    • beliska Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 03.06.12, 08:34
      Nie ma co porównywac iluś tam kotów z taką sama ilością psów. Inne zupełnie zwierzęta.
      O ile dwa psy to dla mnie max, kotów mogę mieć więcej-także w towarzystwie dwóch psów.
    • kozica111 Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 03.06.12, 08:51
      Kupcie kury, jaka będą przynajmniej smile
    • shellerka :) 03.06.12, 10:07
      Ja za rok będę chciała kolejnego psiaka smile Pewnie jak dzieci wyjdą z domu, to skończę jak Violetta z przynajmniej z pięcioma, a gdyby nie alergia męża miałabym jeszcze ze trzy koty tongue_out
      • agataekspert Re: :) 03.06.12, 11:09
        Exina- ja nie pytałam czy wziąć. Pytałam o wrażenia i opinie właścicieli takiej gromadki.
        I owszem założyłam wątek żeby pogadać- po to jest to forum, prawda ?

        Shellerka, a ile teraz masz psiaków ?

        Zdaje sobie sprawę z kosztów, bo jednak dwa to nie jeden, wiec to już jest widoczne. Na spacer zabierane są też dwie sztuki.

        Lola, napisz jak york sprawdza się w życiu codzienny- choruje? jest niejadkiem ?


        • lola211 Re: :) 03.06.12, 20:05
          > Lola, napisz jak york sprawdza się w życiu codzienny- choruje? jest niejadkiem

          Na przykladzie kilku yorków- zelazne zdrowie oraz przepastne zołądki.Jadłyby wszystko.Oczywiscie nie wolno pozwalac, bo zrobi sie im krzywde.
          Male, towarzyskie, bystre i bardzo rodzinne psiaki.
    • zakonna Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 03.06.12, 14:37
      ja mam pięć, dwa psy i trzy koty. Mieszkamy w bloku. Jedyna wada takiego stada to tony futra codziennie w chałupie, wszędzie są kłaki niestety. Innych wad nie widzę, każde zwierzę ma swoje miejsce w stadzie, jak idziemy do pracy to nie tęsknią samotnie za towarzystwem bo mają siebie na wzajem smile. Owszem, czasami rąk do głaskania brakuje ale jakoś daję radę. Jeżeli macie warunki i ochotę to bierzcie kolejnego domownika. Ja polecam
      • papalaya tylko jedno 03.06.12, 16:42
        z lisów, ciepłe i wygodne...w ostatnią mroźną zimę sprawdziło się idealnie

        poza tym kocia skórka na reumatyzm, kupiona ongiś na targu
        • yenna_m Re: tylko jedno 03.06.12, 20:56
          echhhhh uncertain
          kocia skórka lepsza żywa - kot, mrucząc, wibruje w częstotliwości, która jest po prostu korzystna dla zdrowia

          wyborcza.pl/1,75476,6861730,Koty_potrafia_wymruczec_chorobe_.html
    • majenkir Re: 03.06.12, 23:06
      agataekspert napisała:
      > Jak w temacie- jak żyje się z trzema psami ?


      Z trzema to juz nie pamietam, ale z czterema zyje sie calkiem przyzwoicie smile.
      Plus krolik big_grin.
      • agataekspert Re: 03.06.12, 23:47
        Czekałam na Twoją odpowiedź smile
        Zawsze zaglądam do zdjęcia w sygnaturce smile
        Ja to właściwie jestem zdecydowana ale boję się reakcji ludzi- rodziny i wszystkich dookoła.
        Przy drugim psie ciągle słyszałam: "a po co wam następny pies, lepiej na drugie dziecko się zdecydujcie".
        Gdy wychodzę na spacer towarzyszą mi zdziwione spojrzenia- aż dwa psy ?!
        Ciekawscy pytają o płeć. Gdy słyszą że to suka i pies, to zaraz pytają kiedy szczeniaki. Nie wierzą że jedno i drugie nie może ich mieć, są po zabiegach. Komentują : "to po co ma pani dwójkę ".
        Czy ludzie trzymają dwa, trzy psy tylko w celu posiadania szczeniaków ?
        • majenkir Re: 04.06.12, 03:21
          agataekspert napisała:
          > Ciekawscy pytają o płeć. Gdy słyszą że to suka i pies, to zaraz pytają kiedy sz
          > czeniaki. Nie wierzą że jedno i drugie nie może ich mieć, są po zabiegach. Kome
          > ntują : "to po co ma pani dwójkę ".


          No pewnie! Po co darmozjady trzymac?big_grin

          Widze, ze pod tym wzgledem nic sie w Polsce nie zmienilo uncertain... A my najlepsze reakcje mielismy 100 lat temu na nasze pudelki - "O! mama z dziecmi", "Nie, to tata z dziecmi", "Jak toooo?????" big_grin

          Ja juz jestem za stara, zeby sie przejmowac, co ludzie powiedza, chociaz na pewno niektorzy mysla, ze jestem stuknieta tongue_out. Niech im bedzie na zdrowie.

          P.S. Tylko krolika nie bierz wink.
        • majenkir Re: 04.06.12, 03:26
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/1Gwv3oKDWeebj0jTdB.jpg
          • deszcz.ryb Re: 04.06.12, 08:07
            Charty zawsze kojarzą mi się z Depression Dogiem - a twoje, kiedy tak zaglądają do domu, szczególnie! big_grin

            https://cdn.memegenerator.net/images/160x/23.jpg
            • majenkir Re: 04.06.12, 14:17
              big_grin Cos w tym jest wink
              I tyle samo w nich zycia, heheh
    • default Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 07:45
      Z trzema psami to luz-blues i w ogóle żadnego problemu smile Tym bardziej że wszystkie takie mikre. Ani to nie zje za wiele, ani dziesiątek kilometrów spacerów nie potrzebuje, ani kłaków za wiele nie posieje.
      Jako posiadaczka stada "10-osobowego" (6 psow, 4 koty), odczuwam przede wszystkim takie niedogodnosci:
      - niemożność utrzymania porządku w domu - nigdy nie jest idealnie czysto,
      - duże koszty utrzymania,
      - upierdliwosc stada (chodzi o ten brak rąk do glaskania tudzież generalny brak "swietego spokoju" - zawsze cos sie dzieje, ktos czegos chce, ktos sie z kims kłóci itd.),
      - generalnie duzo roboty - szykowanie jedzenia (nie jedza puszek ani suchego), karmienie, spacery, pieszczoszki wink, zabiegi pielegnacyjne, sprzatanie, sprzatanie, sprzatanie, sprzatanie....
      Zdziwenie ludzi (czasem bardzo nieprzyjemne) na spacerach olewam, chociaz od dawna nie chodze z szescioma naraz, najpierw biore cztery mlodsze na dlugi spacer, potem dwa staruchy na "wersje skroconą" smile Na szczescie mieszkam w okolicy, gdzie nie spotykam w lesie zbyt wielu osob.
      Nie chcialam miec aż tylu zwierzat - tak wyszło po prostu. Kocham je wszystkie, ale kiedy będą odchodzic, nie zamierzam brac kolejnych... 3 psy to jest maksimum, przy ktorym jeszcze sie tak nie urobisz. Kotow mozna miec wiecej, bo sa prawie "bezobsługowe" - zwłaszcza jesli sa wychodzace.

      • default Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 08:28
        Aha, jeszcze jedno - z więcej niż trzema psami już się nigdzie nie wyjedzie, kiedy miałam trzy dawało radę znaleźć jakąś agroturystykę chętną nas przyjąć, powyzej to juz raczej niemozliwe, poza tym - bezsensowne, za duzy kłopot. Tak więc wyjazdy wakacyjne - tylko pod warunkiem posiadania osoby chetnej na zamieszkanie w tym czasie z naszym stadem.
        • atowlasnieja Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 09:06
          zaskoczyłaś mnie, że masz jeszcze na tyle trzeźwe spojrzenie na sytuację i nazywasz stan rzeczy po imieniu czyli "stado".

          Na jakiej pozycji w stadzie są ludzcy mieszkańcy domu?
          • default Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 09:52
            > Na jakiej pozycji w stadzie są ludzcy mieszkańcy domu?

            Jak to na jakiej ? Kierowniczej smile
            • majenkir Default 04.06.12, 14:18
              A Ty masz lepszego meza niz ja!
    • majowadusza Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 09:09
      a może chcesz do swojej grupy sznaucera średniego ? smile
    • nabakier Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 09:10
      Podziwiam. Mam jednego sznaucera mini, i wydaje mi się, że chałupę mam zapełniona nim po sufit. To są demony, nie psy! (ale kochane demony wink )
      Mój jest silnie terytorialny, i chyba by nie wpuścił nowego psa.
    • bea.bea Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 09:18
      Moja kontrastowa para jest uciążliwa tylko w czasie deszczu...i do końca nie wiem który więcej znosi...duży na łapach czy mały na całej powierzchni ...smile Broda dużego rozprowadza wodę po całej kuchni...jak bo nie złapie na piciu wody to i dalej rozprowadza...Widziałam w tv psa który nauczył się wycierać brodę po piciu ...mój chyba jest odporny na wiedzę smile smile tego typu smile
      Mąż skutecznie blokuje pojawienie się trzeciego takiego dużego, jak duży.
      • agataekspert Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 13:46
        Bea, a duży to olbrzym ?
        Mały to miniatura ?
        Moja nie nauczyły się wycierać bród smile, podłoga cała zalana po piciu.
        Nasze sznupki są najsłodsze na świecie. Starsza mimo że maleńka (5kg) to jest bardzo niezależna. Natomiast młodszy, choć słusznej postury (prawie 10kg) to straszna przylepa. Do tej pory uwielbia siedzieć na rękach, mimo że już stuknął mu rok.
        Trzeci pies będzie dla córy, której nie wystarcza sił na entuzjazm naszych psów na spacerach smile. po prostu frunie za nimi.
        No cóż- chyba się zdecydujemy smile
        • nabakier Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 14:02
          Mój też nie daje sobie niczego wycierać- ani brody ani łap sad Lepiej wytrzeć się w dywan big_grin
          • pysiaczek1234 Re: Trzy futra w domu- wrażenia i opinie 04.06.12, 14:28
            Mnie właśnie przed przygarnianiem kolejnych zwierząt do domu blokuje fakt, że w czasie wyjazdów coś trzeba z nimi zrobić, żeby ktoś się zaopiekował i o ile jednym psem i chomikami zajmie się moja siostra to już pewnie na więcej by się nie zgodziła, nie ma takiego zamiłowania do zwierzaków jak ja smile ale dobrze, że chce chociaż czasami. Ja nie mam auta dostosowanego do zabierania psów na wczasy a czasami jedziemy na miesiąc i dlatego do psa biorę kogoś sprawdzonego kto się nim zaopiekuje tak jak ja.
            Zastanów się czy właśnie taką gromadką będziecie mogli gdzieś jeździć , bo mi po prostu szkoda dzieciaków, że jak będzie więcej zwierzaków to z wyjazdów i oni musieli by zrezygnować.
            Pomijam kwestie weterynarzy i ogólnego kosztu utrzymania psa jeśli się dba o niego tak jak powinno.
            Nie wiem czy to prawda ale te małe psiaki typu york chyba częściej chorują. Mam kilku znajomych ,którzy posiadali yorki i na prawdę przez pierwszy rok życia psiaki miały jakieś przeboje z chorobami.
            No marzy mi się gromadka beagle ale jednak zdrowy rozsądek mi na to nie pozwala, no i mąż mnie hamuje smile Nie wspomnę o gadaniu pozostałych członków rodziny , którzy z nami nie mieszkają a mają najwięcej do powiedzenia na temat zwierząt w moim domu uncertain
            Jak chciałam wziąć kota i moje dzieci się wygadały babci, mojej mamie, że chyba weźmiemy to mało mnie nie zjadła, nawrzeszczała na mnie, powiedziała , że jak wezmę kota to nie mam wstępu do niej no i ogólnie , że nigdy nie weźmie dzieci jak będę potrzebowała do szkoły jechać uncertain no ale moja matka taka jest, całe życie szantaż emocjonalny jak próbuję się jej postawić to się obraża. O jej lamencie i histerii gdy brałam psa nie wspomnę uncertain wtedy zachowywała się jakby chora na głowę była, tu się nie ugięłam psa córka dostałą i pies jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka