atowlasnieja
21.06.12, 20:48
od niedzieli a ja dopiero dzisiaj się złapałam na tym, że szukam jej kątem oka. Przez te dni nie było mi jej wcale brak... zresztą dzisiaj tylko sprawdzałam gdzie jest jak stawiałam garnek na kuchence.
I niestety widzę coraz więcej podobieństwa do rodziny męża. Nawet głos przez telefon bardziej mi się kojarzy z berbeciami jego kuzynek niż z mojej rodziny.