Dodaj do ulubionych

Magia EURO

02.07.12, 00:20
Powiem wam, że tańczyć na warszawskim placu Defilad razem z 60 000 ludzi, w deszczu, z fajerwerkami w tle i Casillasem wznoszącym do góry Puchar Europy na telebimie - to jest przepiękne wydarzenie. Bajka. Rewelacyjny turniej, zwieńczony imponującym finałem i świetną zabawą.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Magia EURO 02.07.12, 15:22
      szkoda,ze mnie tam nie bylo.
    • thorgalla Re: Magia EURO 02.07.12, 15:58
      No cóż,wielu nie rozumie tego i nie zrozumie.
      Dla nich to tylko 22 spoconych facetów biegających za piłką.
      • angazetka Re: Magia EURO 02.07.12, 17:40
        Popatrz na wpis Freakwave i zapłacz...
        • freakwave Re: Magia EURO 02.07.12, 17:44
          ja doceniam sportowe emocje, tyle ze nie wiem czym sie podniecac skoro po pierwsze NIE NASZA druzyna wygrala nasi nawet z grupy nie wyszli po drugie sytuacja "po euro" jakos nie nastraja pozytywnie, zycie nie polega na ogladaniu jak 22 kolesi biega za pilka zwlaszcza jak to nie nasi big_grin
      • kawka74 Re: Magia EURO 03.07.12, 08:28
        > Dla nich to tylko 22 spoconych facetów biegających za piłką.

        Dla mnie to nadal tylko 22 spoconych facetów w podkolanówkach, ale Euro przyniosło nam cały miesiąc kapitalnej WSPÓLNEJ zabawy, bez przewidywanej masakry.
        Ze mnie dupa, nie fan piłki, ale musiałabym być ślepa, głucha i w ogóle bez nerwów, żeby tego nie poczuć na własnej skórze.
        • angazetka Re: Magia EURO 03.07.12, 09:14
          Jestem dziś w parszywym nastroju, a dzięki temu postowi się uśmiechnęłam. Dzięki.
          • kawka74 Re: Magia EURO 03.07.12, 09:27
            A proszę smile
            Mogę Ci na poprawę nastroju wrzucić jeszcze zdjęcia kibiców sprzed meczu Polska-Rosja smile
    • freakwave Re: Magia EURO 02.07.12, 17:34
      jak to bylo, chleba i igrzysk aby tluszcza byla spokojna big_grin
      ciekawe co teraz dalej po tych fajerwerkach bedzie sie dzialo?
    • sadosia75 Re: Magia EURO 02.07.12, 17:43
      Nie czuję ja tej magi euro. Ciągle myślę o psach palonych żywcem na terenie Ukrainy i absolutny brak reakcji ze strony UEFA.
      Wysoką cenę trzeba było zapłacić za kilkanaście dni "rewelacyjnego turnieju "
      • angazetka Re: Magia EURO 02.07.12, 18:46
        Przepraszam, że wczoraj ośmieliłam się bawić, a nie myśleć o mordowanych psach, głodujących dzieciach w Afryce czy żłobkach, które można było zbudować za kasę na stadiony.
        • freakwave Re: Magia EURO 02.07.12, 18:51
          a nie naszla cie refleksja ze troche lipa sie bawic kiedy wygrala nie nasza druzyna big_grin
          • caroline555 Re: Magia EURO 03.07.12, 08:53
            typowy polski strup z ciebie freakwave , jak nie nasi to pierdo.e, kobieto ciesz się życiem, radością i sukcesem lepszych hiszpanów smile a nie rachuj moje twoje, nasze ,wasze. a jak nie to won do Kazahstanu , nie psuj wizerunku wspaniałych zadowolonych polaków smilesmilesmile smutasie i marudo
            • caroline555 Re: Magia EURO 03.07.12, 09:03
              i jeszcze jedno, jak żal ci bitych czy maltretowanych psów czy chomików to zrób coś , zainteresuj sie tematem, wpłać pieniądze, zostań wolontariuszem, jest wiele możliwości zeby pomóc potrzebującym , ale ciesz się szczęsciem ,życiem , sobą smilewink zjedz loda dobrze ci to zrobi wink
              • freakwave Re: Magia EURO 03.07.12, 09:05
                nawet czytac nie "umisz" big_grin
                to nie mi tylko sadosce psow zal tongue_out
                • freakwave a lody to mozesz dziecino mezusiowi oferowac :D nt 03.07.12, 09:06
                  • caroline555 Re: a lody to mozesz dziecino mezusiowi oferowac 03.07.12, 11:06
                    miałam na myśli lody z cukierni/ lodziarni, najzwyklejsze, karmelowe, jagodowe, ot tak przy 39 st. c wink dziwne ?
            • freakwave Re: Magia EURO 03.07.12, 09:04
              tak jak myslalem karolinko, na pilce znasz sie jak wilk na gwiazdach, jest tylko dobr aokazja do powywijania dupka i napicia sie piwska coz, taka prostacka rozrywka skoro nawet nie ma znaczenia kto wygrywa i jak gra big_grin
              smiesza mnie takie paniusie
              • caroline555 Re: Magia EURO 03.07.12, 10:34
                no tak , nie wychodzimy z grupy , więc się obrażamy, gnoimy piłkarzy, trenera i całe euro , dobrze zgadłam? tak , nie zadziwiasz . aa i jeszcze napisz , tak jak p. J. Kaczyński cała impreza Eurp to dla Polski . wielka porażka .
                jakkolwiek miłego dnia i więcej optymizmu
                • freakwave Re: Magia EURO 03.07.12, 10:43
                  skoro nie ma znaczenia kto wygrywa to co jest motorem sportowych emocji? chyba sie deko pogubilas smile
                  dobrze nasi grali? ile przytula miesiecznie prezes i zarzad PZPN? zastanawialas sie nad tym?
                  chyba nie i wlasnie dzieki takim jak ty ktorym wystarczy ze dobrze graja hiszpanie niemcy wlosi portugalczycy i wszyscy oprocz nas bo kazda okazja do picia piwa jest dobra w naszej pilce noznej nie dzieje sie nic smile o jakim optymizmie piszesz nie wyszlismy nawet z grupy i to jest smiech na sali obocznie oczywiscie bylo wiele waznych rzeczy ale juz rzymianie mowili ze tluszczy wystarczy chleb i igrzyska aby byl wzgledny spokoj tongue_out
        • sadosia75 Re: Magia EURO 02.07.12, 18:52
          Nie musisz ironicznie przepraszać. W ogóle nie musisz przepraszać. Masz prawo odbierać euro jak się tobie żywnie podoba. ja też mam do tego prawo. i tak je właśnie odbieram. jako przyczynę do wymordowania i wypalenia żywcem tysięcy bezbronnych zwierząt.

          Naprawdę ta ironia była zbędna...
          • angazetka Re: Magia EURO 02.07.12, 19:00
            Hm, w początkach Euro kibicowałaś całkiem energicznie, o ile pamiętam.
            I wiesz, zbędne to są argumenty w stylu "a u was Murzynów biją".
            • sadosia75 Re: Magia EURO 02.07.12, 19:05
              No i źle pamiętasz. Bo ja nie kibicowałam,meczów nie oglądałam. Zaznaczałam w początkach,że bojkotuję. Zresztą w wielu wątkach o euro ( na długo przed samym euro ) pisałam o tym, że Ukraina pali żywcem zwierzęta chociaż dostali pomoc ze strony Niemiec ale jej nie chcieli.
              Temat był wałkowany wiele razy.
              Nie kibicowałam, wyraziłam swoje zdanie, że Rosja wygra z Polakami. I wsio. w tematach euro prawie w ogóle się nie wypowiadałam. a jeśli już to nie z pozycji kibicki, zainteresowanej meczami i całą euro otoczką.
              Mam prawo mieć swoje zdanie ( negatywne ) o euro tak jak ty masz prawo mieć swoje zdanie. ja jednak staram się je uszanować nie wyskakując z ironicznymi z lekka chamskimi tekstami o głodnych dzieciach i mordowanych psach.
              No po kim jak po kim ale po tobie spodziewałam się większej tolerancji dla innych poglądów niż twoje.
              • angazetka Re: Magia EURO 02.07.12, 19:12
                Wyraziłaś swoje zdanie o Rosjanach z dużą zapalczywoscią, może dlatego zapamiętałam.
                I naprawdę uważasz, że dowodem tolerancji jest kopanie osoby, która jest zadowolona z fajnej zabawy, żeby jej przypadkiem za dobrze nie było? Też się po tobie spodziewałam czegoś trochę innego.
                • sadosia75 Re: Magia EURO 02.07.12, 19:20
                  Kopanie osoby? Naprawdę...
                  Wiesz co... brak mi słów.
                  Kopanie osoby no naprawdę... przesadziłaś. I to grubo przesadziłaś.
                  Wyraziłam swoje zdanie o "ruskich" nie o Rosjanach. źle zapamiętałaś. a może inaczej. zapamiętałaś to co chciałaś zapamiętać, albo wyciągnęłaś to co ci akurat pasowało do wizji " kopania osoby"
                  może za dużo jednak tej piłki nożnej? od kopania piłki przez profesjonalistów przeszłaś do sadośki,która niby cię kopie bo nie ma kisielu w majtkach z powodu euro...
                  Matko z ojcem Angazetka normalnie jestem w gigantycznym szoku ! nie wiem co się z tobą dzieje ale mam nadzieję, ze juz nie będę musiała tego na sobie poznawać.
                  Dzięki za "fascynującą" rozmowę. Bardzo zasmucił mnie Twój wpis dając dowód na brak poszanowania dla mojej osoby. Ja Ciebie i Twoje opinie szanuję i wyraziłam szacunek do nich w poście. ty z kolei wyleciałaś z głodnymi dziećmi, kopaniem i palonymi żywcem psami....
                  Mało kto mnie potrafi sobą tak rozczarować jak teraz zrobiłaś to ty. bardzo przykre sad
                  • angazetka Re: Magia EURO 02.07.12, 19:23
                    > Kopanie osoby? Naprawdę...
                    > Wiesz co... brak mi słów.
                    > Kopanie osoby no naprawdę... przesadziłaś.

                    OK, nie kumam. Co ja ci zrobiłam?
                  • attiya Re: Magia EURO 02.07.12, 21:33
                    zaczynasz się powtarzać o tym paleniu
                    kiedyś ludzi palono na stosach a mimo to nadal są na świecie katolicy i wierzą w tą swoją religię niby pokoju a zlaną milionami litrów krwi....
                    czasem mam wrażenie, że niektórych mocno boli że inni dobrze się bawili i wręcz piana zaczyna im z ust wyciekać
                    • sadosia75 Re: Magia EURO 02.07.12, 21:39
                      Kiedyś kobiety gwałcono całkiem na legalu. Kiedyś kobiety bito, dzieci były sprzedawane albo oddawane do domów publicznych.
                      Masz rację co tam palenie żywcem tysięcy psów... kiedyś to dopiero było. a mnie piana z ust wycieka bo się dobrze bawisz...
                      litości.. głupota chyba ma jakieś granice w twoim przypadku?
                      • nenia1 Re: Magia EURO 02.07.12, 21:43
                        A tak serio, to prócz wzbudzania w ludziach poczucia winy na forum
                        że podobało im się EURO to co zrobiłaś konkretnego dla jakiegoś psa z Ukrainy?
                        • sadosia75 Re: Magia EURO 02.07.12, 21:52
                          A no wyobraź sobie, że zrobiłam. Zapłaciłam za przewóz do Polski oraz leczenie ok 100 psów , które później zostały wyadoptowane do polskich domów. do tego z tych 100 psów 10 zostało psami przeszkolonymi na psy asystujące. Zapłaciłam z własnej prywatnej kieszeni.
                          Do tego od samego początku akcji pomocowej dla tych psów nie tylko finansowo ale i fizycznie pomagałam. Byłam na Ukrainie wiele razy i wspierałam nie tylko polskie czy niemieckie fundacje ale też i stowarzyszenie Ukraińskie , które razem z innymi grupami prosiło UEFA o reakcję.
                          reakcji się nie doczekaliśmy. Euro za wszelką cenę...


                          To co teraz mam więcej praw do "wzbudzania poczucia winy " ?
                          • nenia1 Re: Magia EURO 02.07.12, 22:05
                            No i super, więc widzisz, że jest druga strona medalu, stosując twój tok myślenia, można powiedzieć, że dzięki EURO aż 100 psów które były bezpańskie znalazło domy. Bo gdyby nie EURO nikt by o takiej ilości bezpańskich psów na Ukrainie nie słyszał. Bo nie winą kibiców EURO jest zabijanie psów, ale polityków i urzędników odpowiedzialnych za tą akcję.
                            Więc nie przerzucaj odpowiedzialności z jednych na drugich.

                            I wierz mi, jak toś się uprze, to też znajdzie, bez problemu, kogoś pokrzywdzonego, dzięki któremu ty masz tańsze jedzenie, ubranie, meble, dywany, słodycze, biżuterię. W dzisiejszym świecie to nie jest, niestety, żaden problem.

                          • japanunieprzerywalempanieposle Re: Magia EURO 02.07.12, 22:14
                            sadosia podziwiam cie. nie rozumiem dlaczego uspienie psa jest trudniejsze od spalenia go zywcem...
                      • attiya Re: Magia EURO 03.07.12, 07:10
                        zmien tylko w "twoim" na "moim" i będziesz miała odp
                        ktoś pisze o dobrej zabawie a ty bo tam ktoś kogoś okradł
                        ktoś pisze, że świetnie się bawił, ty zaraz wyskakujesz z, bo tam gwałcą
                        ktoś pisze, że nigdy tak cudnie się nie bawił, ty mu wyjeżdżasz, bo tam spalono psa
                        a mamusia nie uczyła, że czasem zwyczajnie lepiej jest się zamknąć, gdy ktoś się cieszy a nei zaraz gasić go i wyskakiwać z takimi cudami?
                        a u nas w Pl, co któreś dziecko chodzi głodne, rozumiem, że mam sama nie jeść aby pokazać, że identyfikuję się z biednymi dziećmi?
                    • pade Re: Magia EURO 02.07.12, 23:26
                      > czasem mam wrażenie, że niektórych mocno boli że inni dobrze się bawili i wręcz
                      > piana zaczyna im z ust wyciekać

                      mam dokładnie takie samo wrażenie
                      i nie rozumiem czemu takie osoby w ogóle wchodzą do takich entuzjastycznych wątków
                      chyba tylko po to, by innym sprawić przykrość
                      Angazetka, nie przejmuj się, wiem co czujeszsad
                    • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:16
                      attiya napisała:

                      > zaczynasz się powtarzać o tym paleniu
                      > kiedyś ludzi palono na stosach a mimo to nadal są na świecie katolicy i wierzą
                      > w tą swoją religię niby pokoju a zlaną milionami litrów krwi....
                      > czasem mam wrażenie, że niektórych mocno boli że inni dobrze się bawili i wręcz
                      > piana zaczyna im z ust wyciekać

                      nie, no dla mnie argument, za przeproszeniem, z tyłka

                      czy udowadniajac, ze mamy europejskie i cywilizowane podejscie do wielu spraw, musimy od razu podkreslac, ze mozna tez równac pod te złe wzorce?

                      jak tak dalej pojdzie, to niedlugo rzeczywiscie po ulicach PL, przy takim mysleniu, będą nam pomykac stada bialych niedzwiedzi wink

                      skadś się bierze taki a nie inny stereotyp Polaka tongue_out

                      czyli rozumiem, ze palenie zywych istot jest dla Ciebie ok?
                      no i super, zycze dalszego milego samopoczucia
                      • attiya Re: Magia EURO 03.07.12, 17:45
                        o, następna zwierzęca terrorystka do kompeltu, której czyjeś dobre samopoczucie przeszdzadza :d
                        na szczęście taki bełkot na mnie nie działa big_grin
                        • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:46
                          kultury troszke by sie przydalo big_grin big_grin big_grin

                          prosze merytorycznie big_grin
                          chyba, ze to in meritum? wink (bo np poza stekiem wyzwisk brak argumentow do KULTURALNEJ rozmowy na tak ciekawy temat?)
                          • attiya Re: Magia EURO 03.07.12, 20:01
                            mówisz, że przydałoby by ci się trochę kultury? racja big_grin
                            • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 22:39
                              w ktorym miejscu moja wypowiedz byla niekulturalna? big_grin big_grin big_grin

                              boszszszsz... sorry, ze urazam Wasze uczucia religijne big_grin big_grin big_grin

                              normalnie stado lemingow smile
                    • marychna31 Re: Magia EURO 03.07.12, 21:06
                      > czasem mam wrażenie, że niektórych mocno boli że inni dobrze się bawili i wręcz
                      > piana zaczyna im z ust wyciekać
                      boli jedynie bezrefleksyjność ludzka bo właśnie ona jest powodem tego, że na Ukrainie tak bestialsko potraktowano zwierzęta. To nie było konieczne. Wystarczyłby sprzeciw ludzi ale większość miała takie zdanie jak ty więc nikt nie powstrzymał tego barbarzyństwa.
              • krejzimama nie kibicujesz? a co to? 02.07.12, 19:21
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,136571084,136591362,Re_polska_rosja.html
          • yenna_m Re: Magia EURO 02.07.12, 23:37
            ano dokładnie
            ironia zwyczajnie zbędna, tym bardziej, że Europę bardzo oburzało to palenie psów

            i trzeba mieć świadomość, że te bestialsko mordowane psy kładą się cieniem na calej imprezie
            • papalaya Re: Magia EURO 03.07.12, 09:05
              generalnie ludzie mają w dooopie psy poza garstka nawiecdonych kocichmam...

              i dobrze, obsesje i fanatyzm sa na szczescie marginesem
        • attiya Re: Magia EURO 02.07.12, 21:30
          podpisuję się
          pamiętam rozmowę z grupą Rosjan pod cerkwią przy Wileńskim
          pamiętam kilka godzin z grupą Greków w strefie kibica - rozmowy na migi, pokazywanie o co nam chodzi - oni słabo angielski, ja lepiej ale różna wymowa i truuuudno było ale brzuch ze śmiechu bolał mi kilka dni. A oprócz tego wspólne picie piwa, śpiew i taniec w ich wykonaniu
          Pamiętam wspólny wyjaz z dzieckiem do strefy kibica - śpiewanie dziecka z innymi - Polska biało-czerwoni, po zielonej trawie, koko euro spoko, ledwo wyszliśmy z niej, mimo killu godzin spędzonych tam
          opowieści męża, który już sam zaliczył dwa razy strefę - grupka Holendrów którzy przyjechali zwiedzić W-wę - mimo nieznajomości wspólnego języka mąż i oni tak dobrze się bawili, że mąż wrócił w środku nocy tongue_out
          wyjazd pod stadion, mimo, że na meczu nie byłam - ale atmosfera przednia
          wspólne kibicowanie ze znajomymi, emocje, radość, naprawdę, naprawdę, kto nie bawił się a chrzani o spoconych facetach i igrzyskach - to widocznie nie umie się bawić, chyba, że jedynie może jakiś koncercik smyczkowy jest dla niego zabawą a mecz juz obraża jego yntelygencję
          o gadaniu o żłobkach jakie można było wybudować za tę kasę podsumuję tylko stwierdzeniem, ile to możnaby wybudować za kasę choćby za miedź na kopułę świątyni jaiejś tam, o innych kościołach nie wspomnę
          flagę zdejmuję jutro, niech jeszcze powisi dziś smile
      • rubia88 Re: Magia EURO 02.07.12, 23:41
        OJP ty tak na poważnie?
      • sanrio Re: Magia EURO 03.07.12, 07:58
        powiedz mi i wytłumacz, bo ja tego nie jestem w stanie zrozumieć - dlaczego na odczucia i emocje związane z turniejem piłkarskim, z dużym wydarzeniem organizowanym przez nasz kraj, z radością wielu tysięcy kibiców, na wspomnienia ze stref kibica i wiele innych pozytywnych spraw związanych z Euro ma mieć wpływ jakaś akcja z psami na Ukrainie? Czy to pierwszy kraj, gdzie źle traktuje się zwierzęta? A co powiesz o Azji, gdzie się psy jada? To jest jakieś absurdalne skojarzenie - nie będę się cieszyć i przeżywać Euro (choć mi się podoba ta idea i lubię piłkę) bo gdzieś tam ktoś spalił psa. Chcesz zbawić cały świat czy jak? Takie życie - czemu nie rozpaczasz na forum nad losem głodujących dzieci w Afryce (a tam były Mistrzostwa Świata - olaboga) albo nad tysiącami wybitych ludzi w Iraku i Afganistanie a histeryzujesz nad martwymi zwierzętami? Tylko proszę, bez rzewnych tekstów typu: zwierzęta są niewinne.
        • papalaya Re: Magia EURO 03.07.12, 09:06
          ma psiego i kociego hopla big_grin
        • ledzeppelin3 Re: Magia EURO 03.07.12, 10:06
          A co z Syrią, skąd nawet ONZ się wycofało? a co z Tymoszenko? A co z długami Hiszpanii? Zaraz zbankrutują, a głupy się cieszą z Euro
          Pańcie, weźcie lód na głowy, bo dostaniecie z frustracji wcześniejszej menopauzy
          • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 10:08
            ale które pańcie masz na myśli?smile
            • ledzeppelin3 Re: Magia EURO 03.07.12, 17:16
              Zdegustowane Euro mam na myśli. Postawa piętnastolatki. Tak, świat jest okrutny. Eureka.
        • ledzeppelin3 Re: Magia EURO 03.07.12, 10:07
          Sanrio, bo tak reagują fanatycy
          • sanrio Re: Magia EURO 03.07.12, 13:21
            ty chyba nie zrozumiałeś/aś tekstu czytanegouncertain
            Fanatyk? Czego niby jestem fanatykiem?
            • angazetka Re: Magia EURO 03.07.12, 14:12
              Toż ona nie pisała o tobie...
              • sanrio Re: Magia EURO 03.07.12, 14:44
                ło matulu, teraz dopiero spojrzałam na drzewko, bo wcześniej przeczytałam:
                pade: ale które pańcie masz na myśli?
                ledzeppelin: sanrio, bo tak reagują fanatycy
                big_grin
                uprzejmie proszę o wybaczenie
                • angazetka Re: Magia EURO 03.07.12, 14:47
                  big_grin
                  • ledzeppelin3 Re: Magia EURO 03.07.12, 17:17
                    Nie dziwię Ci się, głupio się wkleiło.
        • sadosia75 Re: Magia EURO 03.07.12, 13:37
          Sanrio a może łaskawie ty i reszta paniuś zezwolicie mnie o złej kobiecie decydować o tym z czego się cieszę a nad czym ubolewam ?

          kimże czujecie się wszystkie tutaj żeby mi narzucać swoje odczucia? czy ja wam nakazuję myśleć i czuć to co ja myślę i czuję na temat euro? m
          może więcej szacunku dla kogoś kto ma odmienne zdanie od was? ja was nie krytykuję bo macie inne zdanie niż ja. więc oczekuję też tego, że będę mogła wyrazić swoje zdanie bez zbędnych komentarzy osób takich jak ty i tobie podobnych wypowiadających się w tym wątku.
          ja was nie obrażam. miło by było gdybyście i wy mnie nie obrażały..

          czemu nie rozpaczasz na forum nad losem głodujących dzieci w Afryce

          A niby skąd masz takie informacje?
          skąd wiesz co mnie rusza a co mnie nie rusza?

          szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł, że mnie nie samo euro przeszkadza a sposób ukrainy na eutanazję ( o ile spalenie żywcem można eutanazją nazwać ) tysięcy psów. no ale przecież ja wam zazdroszczę świetnej zabawy....
          no bo oczywiście nic ciekawego mnie w życiu nie spotyka i siedzę sobie w domu i wam zazdroszcze. och jak ja wam zazdroszczę...
          • sanrio Re: Magia EURO 03.07.12, 13:49
            masz jakiś gorszy dzień czy co? Gdzie Ty widzisz obrażanie? Ja się pytałam i prosiłam o wytłumaczenie tego toku myślenia, który prowadzi do NIE-celebrowania Euro i NIE-cieszenia się wraz z kibicami z powodu na fakt uśmiercania psów na Ukrainie.
            Ale nie chcesz wytłumaczyć, wolisz się tarzać w żalu, że ktoś Cię obraża (?)


            > czemu nie rozpaczasz na forum nad losem głodujących dzieci w Afryce
            >
            > A niby skąd masz takie informacje?
            > skąd wiesz co mnie rusza a co mnie nie rusza?
            >

            Ponieważ nie widziałam nigdy założonego przez Ciebie wątku na ten temat, a na temat zwierząt widzę dużo (dlatego napisałam "na forum" gdyż nie wiem o czym tam sobie w realu myślisz)
          • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 13:51
            Sadosia, po prostu nie ubolewa się nad euro w wątku pod tytułem MAGIA Euro. Mozna załozyć własny, krytykujący i na pewno żadna z entuzjastek tam nie wejdzie.
            A Ty i Yenna z uporem maniaka wtykacie szpile każdemu, kto śmie podzielić się swoją radością czy dumą z powodu wydarzenia na literę E.
            Delikatnie mówiąc jest to nieładne zachowanie.
          • angazetka Re: Magia EURO 03.07.12, 13:55
            Sadosiu, na litość.

            > szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł, że mnie nie samo euro przeszkadza a sposób
            > ukrainy na eutanazję ( o ile spalenie żywcem można eutanazją nazwać ) tysięcy psów.

            Szkoda, że nie zauwazyłaś, że to wątek o EURO, a nie o mordowaniu psów. Które, obawiam się, jest od mistrzostw niezależne - a tak przynajmniej ktoś się o tym dowiedział i napiętnował.
          • kawka74 Re: Magia EURO 03.07.12, 14:25
            > szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł, że mnie nie samo euro przeszkadza a sposób
            > ukrainy na eutanazję ( o ile spalenie żywcem można eutanazją nazwać ) tysięcy
            > psów.

            Szkoda, że musiałaś dać wyraz temu, że samo euro Ci nie przeszkadza, w radosnym wątku na temat Euro.
            Kim Ty jesteś, żeby psuć radość, najwyraźniej zakładając, że zgromadziły się tu same idiotki, które nie mają pojęcia o świecie poza Euro? Skąd to poczucie wyższości?
            • sadosia75 Re: Magia EURO 03.07.12, 15:24
              tak tak poczucie wyższości.
              chwila moment a czy stwierdzenie, że jestem fanatyczką której piana leci z ust bo ktoś się świetnie bawi to nie jest przypadkiem poczucie wyższości? na pewno jest to szalenie kulturalna odpowiedź.
              oh popsułam wam radość mówiąc, że setki tysięcy psów zostało żywcem spalonych dla euro?
              no to smutne... w końcu najwazniejsza jest radość kawki,która poczuła się urażona moim poczuciem wyższości.
              Wybacz mi kawko, że śmiałam wyrazić swoje zdanie i nie wpisałam się w radosny ton wątku o euro. następnym razem jak się nie wpiszesz w radosny ew smutny ton innego wątku postaram się sprowadzić cię na ziemię pytając kim ty jesteś, żeby psuć radość ew smutek....
              wiesz żebyś przypadkiem nie poszła złą drogą fanatyczki...


              jezu baby ogarnijcie się. mam prawo nie cieszyć się z euro tak jak wy macie prawo z niego się cieszyć. i pora się wam z tym pogodzić. a odrobina szacunku dla odmiennego zdania jeszcze nikogo nie zabiła. skoro już tak tematycznie mam być fanatyczką...
              • nenia1 Re: Magia EURO 03.07.12, 15:41
                Sadosiu, prawo masz, oczywiście.

                Miałam taką koleżankę, która też uważała, że ma prawo mówić ludziom
                prosto w twarz, że są starzy, brzydcy, grubi.
                No i fakt, miała prawo.

                Tak, jak jej nie potrafił nikt wytłumaczyć, że to, że ma prawo, nie znaczy, że mądrze
                i grzecznie jest z tego prawa korzystać, tak widać wyraźnie, że i tobie pewnych rzeczy się
                nie wytłumaczy.

                Ewidentnie szukasz zwady na własne życzenie i dziwi, że tyle osób ci to powtarza, a ty ciągle kreujesz się na osobę, której nie pozwala się mieć swojego zdania, którą się obraża i prześladuje.



              • kawka74 Re: Magia EURO 03.07.12, 15:52
                > tak tak poczucie wyższości.

                Tak, tak to widzę. Podejrzewam, że nie tylko ja.

                > Wybacz mi kawko, że śmiałam wyrazić swoje zdanie i nie wpisałam się w radosny t
                > on wątku o euro.

                Za to wpisałaś się w wątku, który mógł doskonale się obejść bez Twojej głębokiej refleksji - czy to jest zbyt trudne do zrozumienia?

                najwazniejsza jest radość kawki,która poczuła się urażo
                > na moim poczuciem wyższości.

                Tak, w tej chwili, w tym wątku tak. Nie Twoje jęczenie.

                następnym razem jak się nie wpiszesz w radosny ew smutny ton i
                > nnego wątku postaram się sprowadzić cię na ziemię pytając kim ty jesteś, żeby p
                > suć radość ew smutek....

                A Ty, z łaski swojej, następnym razem pomyśl, zanim się z czymś wyrwiesz w niewłaściwym miejscu i czasie, pomyśl głównie o odrobinie szacunku dla cudzego zdania.
                • sadosia75 Re: Magia EURO 03.07.12, 16:00
                  Tak, w tej chwili, w tym wątku tak. Nie Twoje jęczenie.
                  no widzisz to się dogadałyśmy. bo mnie z kolei twoje jęczenie też nie interesuje.

                  pomyśl głównie o odrobinie szacunku dla cudzego zdania.

                  Nie śmiesz dziewczyno ... już ja widziałam jak wy tu szalenie okazujecie szacunek dla mojego zdania i dla mojej osoby. oczekując od innych kawki najpierw sama okaż ten szacunek. to tak dla dobrego przykładu byś mogła. skoro ja już takie chamidło bez szacunku jestem...
                  zwróc też uwagę na to, że ja nigdzie nie napisałam, że wszyscy mają podzielać moje zdanie. ja podkreślałam w wielu moich wpisach, ze macie prawo się cieszyć z euro ale ja mam prawo się z niego nie cieszyć. to wy mi nakazujecie zmianę poglądów albo zakazujecie mi wyrażania własnej opinii na temat euro bo wam PSUJĘ samopoczucie... no kurczaczki... ależ ja nie szanuję cudzego zdania...

                  daj sobie siana dziewczyno z tym szanowaniem cudzego zdania.
                  • angazetka Re: Magia EURO 03.07.12, 16:04
                    > zakazujecie mi wyrażania własnej opinii na temat euro bo wam PSUJĘ samopoczucie..

                    Nie wiem, jak ci to obrazowo wytłumaczyć. Czy chodzisz po restauracjach i krzyczysz na ludzi jedzących stek? Jeśli nie, to dlaczego?
                  • kawka74 Re: Magia EURO 03.07.12, 16:16
                    Jeśli ani ja, ani nikt inny, mniej lub bardziej obrazowo, nie jest w stanie Ci wytłumaczyć, co w Twoim wpisie jest nie tak, to już chyba nie ma szans na porozumienie. Nie dlatego, że Ty jesteś doskonale wychowana, a reszta to chamy, tylko dlatego, że nie dociera do Twojego mózgu najwyraźniej subtelna różnica pomiędzy wyrażaniem opinii a wpierdzielaniem się między wódkę a zakąskę.
          • attiya Re: Magia EURO 03.07.12, 15:31
            nie łapię tylko po kie licho wchodzisz w wątki i piszesz nie na temat
            i nie pisz mi, że masz prawo, bo dobrze wiesz, że nie o to chodzi
            to tak jak z tym głupim Rysiem, co zawsze musiał wtrącić się w jakąś dyskusję, nie ważne, że na temat, ważne, żeby powiedzieć - cokolwiek
            mówi Bolo do Franka
            a te nowe volwo jest tak superaszcze, że szok
            a Rysio wtrąca
            a kotły nitowane stalowe są takie dobre....
            • sadosia75 Re: Magia EURO 03.07.12, 15:42
              Jak to przepraszam nie na temat? to odmienne zdanie już jest nie na temat? nie mam prawa napisać, ze ja tej magii nie czuję?
              w tematach świątecznych jak rozumiem to tylko ci co święta świętują mają prawo się wypowiadać?
              w temacie dzieci wyłącznie dzieciate ematki.
              w temacie aut wyłącznie posiadające prawo jazdy.
              w temacie aborcji wyłącznie te,które popierają aborcję?
              odmiennego zdania mieć nie można bo ... psuję magię euro...
              no litości... wybacz mi, że życie tysięcy palonych żywcem zwierząt jest dla mnie ważniejsze niż twoja fascynacja euro i odczuwanie magicznych chwil związanych z euro. ciekawe dlaczego nie piszesz o magicznych chwilach podczas euro a zajmujesz się tym, że mnie to euro po prostu nie pasuje. może jednak wróć do tematu i pogódź się z tym, że dla wielu ludzi euro to powód do mordowania zwierząt,które można było oszczędzić lub humanitarnie poddać eutanazji. wystarczyło przyjąć pomoc oferowaną przez inne kraje. wystarczyło wyrazić swój sprzeciw. ale UEFA wolała udawać, że tematu nie ma, że problem nie istnieje. a pojawił się dopiero przed euro ( a nie wcześniej jak już tu ktoś sugerował, ze psy palono na ukrainie nie tylko z powodu euro. gdyby tak było to po ukraińskich miastach nie szwędały się watahy głodnych i dzikich psów ) , wystarczyło odrobinę dobrej woli a euro było by świętem nie tylko piłki nożnej ale też i dowodem na to, że piłka może pomagać też i zwierzętom.
              i mam prawo pisać to co myślę. ani ty czy inna fanatyczka kawałka skóry wypełnionego balonem mi tego nie zabroni.
              • angazetka Re: Magia EURO 03.07.12, 16:01
                > i mam prawo pisać to co myślę. ani ty czy inna fanatyczka kawałka skóry wypełni
                > onego balonem mi tego nie zabroni.

                Przeginasz, serio. Nie wiem, co cię ugryzło. BTW trzy tygodnie temu nie dość, że kibicowałaś (Krejzi podrzuciła stosowny wpis), to jeszcze byłaś zachwycona, że pokazujemy się na Euro jako fajni gospodarze, że dworce i drogi nam zostaną etc. A nagle zwrot o 180 stopni i obrażanie tych, którzy ośmielili się bawić po meczu.
                • sadosia75 Re: Magia EURO 03.07.12, 16:13
                  Obrażanie? najpierw kopię teraz obrażam ? jutro się okaże, że to ja podpalałam te psy czy może to ja zorganizowałam napad na Rosjan ( ach przepraszam na forum pisze się rusków ) co by euro przedstawić w złym świetle?
                  szanowne panie poczuły się obrażone oraz skopane bo śmiałam stwierdzić, że z okazji euro ukraina paliła żywcem psy.

                  Angazetko oraz szanowne obrażone ( co poniektóre to też i na bank skopane ) panie jest taka opcja jak wygaś nieprzyjaciela czy coś podobnego. skorzystajcie z tego i wpiszcie tam sadosia75.
                  zaoszczędzi to wam przykrej lektury forum i przy okazji nie zostaniecie obrażone oraz skopane.
                  dziękuję serdecznie za jakże pouczającą dyskusję. szalenie miło mi było widzieć jak szanujecie moje zdanie choć ja bezczelnie was obrażałam oraz kopałam.
                  chyba z tego powodu nie prześpię najbliższych paru nocy. no ale jakoś będę musiała z tym żyć.
              • attiya Re: Magia EURO 03.07.12, 17:40
                skończ waćpani, wstydu oszczędź
                a tak między nami - wolę pijaczka spod budy z piwem niż czytać te wypociny
                • sadosia75 Re: Magia EURO 03.07.12, 20:13
                  nie dziwię się, że wolisz pijaczka spod budy z piwskiem. reprezentujecie ten sam poziom.
                  i nie wysilaj się pisząc kolejne chamstwa w moją stronę rodem spod meliny. raz, że nie robi to na mnie wrażenia a dwa, że wolę świat złożony z ludzi a nie chamideł więc wygaszam twój nick.
                  żegnam oschle.
                  • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 07:14
                    ależ w tobie mega dużo pogardy dla owego pijaczka spod budki z piwem....a wierz, że czasem warto zgiąć ów sztywny i dumny kark, bo upadek kiedyś moze być cholernie bolesny
                    tak, tak, wiem, my, kibice jesteśmy dnem, ty natomiast....sama nie wiem kim ty jesteś....
              • sanrio Re: Magia EURO 03.07.12, 19:42
                Sadosia,
                ani ty czy inna fanatyczka kawałka skóry wypełni
                > onego balonem mi tego nie zabroni.
                przeczytaj to jeszcze raz i dobrze się zastanów.
          • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:23
            sadosiu, bo dziewczyny są oglupione medialnym szałem
            i pijane nim
            refleksja przyjdzie, juz niedlugo wink
            np jak przyjdzie szczepic dzieci (bo wlasnie po cichu wpprowadzono przymuysowy obowiazek szczepienia dzieci i z tego, co wiem, z punktu widzenia dziecka, ktore powinno byc pod opieka stosownej poradni - to tez nie wyglada dobrze; bo wprowadza sie cichaczem abonament rtv placony razem z energia elektryczna niezaleznie od tego, czy sie tv ma, czy tez nie; bo sie przymierza do wprowadzenia podatku katastralnego; bo w ferworze Euro ludzie nie zauwazyli, ze wlasnie prezydent podpisal ustawę na mocy ktorej zapierdzielac bedziemy do 67 roku zycia; bo w tym roku zwolni sie ponad 9 tys nauczycieli - i tez to gruchnelo w trakcie EURO, EURO przykrylo jako temat zastepczy problem - zwalnia sie tych nauczycieli i utrzymuje sie jednoczesnie 30-osobowe oddzialy w szkolach)

            mnie natomiast martwi, że z jednej strony szanowne panie są mocno zdegustowane, ze ktos im nie pozwala cieszyc sie, a z drugiej strony walą słownym butem cetralnie w twarz osobę, ktora nie zachwycila się EURO

            i przyznam, ze taka postawa mi sie bardzo nie podoba
            bo jesli domaga sie szacunku dla swoich pogladow - to nalezy tez go okazac go osobie, ktora ma pogląd zgola przeciwny
            • kawka74 Re: Magia EURO 03.07.12, 17:42
              > i przyznam, ze taka postawa mi sie bardzo nie podoba

              Ja zaś przyznam, że nie podoba mi się traktowanie wszystkich, którzy nie zgadzają się na psucie radochy, jak idiotów. Robisz to w białych rękawiczkach, jak Sadosia, ale to nie zmienia faktu, że tak Ty, jak i ona, tak samo macie powód do refleksji nad szacunkiem dla kogoś, kto - przeciwnie do Was - cieszy się z Euro i dobrze się bawił.
              • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:45
                kawka, ale kto broni sie dobrze bawic?
                sie pobawili to sie pobawili

                koszty teraz wszyscy bedziem ponosic wink

                ino doskonale zdaję sobie sprawe, ze w szkoty to raczej ci bawiący sie nas nie wpakowali, miedzy Bogiem a prawdą tongue_out
                ktos inny zdecydowal o tym, ze nas stac na taka impre tongue_out

                wiec dziwie sie tym bardziej takiej postawie jak np Twoja tongue_out

                i wiesz, wole biale rekawiczki niz brak oglady wink
                bo jednak czlowiek jakas kulture osobista zachowac powinien, prawda?
                i nic go od tego nie zwalnia, nawet przeciwpolozne poglądy, nie? wink
                • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:47
                  że w koszty a nie szkoty wink

                  ciekawe, co by Freud powiedzial o tych Szkotach wink
                • kawka74 Re: Magia EURO 03.07.12, 17:50
                  Szkoda, że nie ma emota <wzrusza ramionami>.
                  A więc wzruszam.
            • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 17:49
              szanuj, to będziesz szanowana
              ta zasada obowiązuje w obie strony

              refleksja przyjdzie, ale pozwól, że same zdecydujemy, w którym momencie
              twoje uświadamianie w ogóle nie jest nam potrzebne
              żadna z nas nie jest idiotką
      • iuscogens Re: Magia EURO 03.07.12, 09:55
        Tylko sadosia przy takim podejściu trzeba być konsekwentnym i jak tak sobie myślę to wychodzi na to, że z niczego właściwie nie można się cieszyć, bo praktycznie za wszystkim idzie cierpienie zwierząt. Nie można się cieszyć z lodów, bo z mleka a produkcja nabiału trupami się ściele, nie mogę się cieszyć, że kupiłam siostrze lakier do paznokci, choć ma fioła na tym punkcie bo testowany na zwierzętach. Babcia mi mówi, że dobry obiad zjadła a ja wiem, że pod tym obiadem kryje się zabite zwierzę. Tego jest mnóstwo i owszem mam z tym problem i często rozdarta się czuję. Psy na Euro to jedno, a te wszystkie kurczaki zabijane na żywca, mordowane świnie, krowy????? Często przerabiane potem na karmę dla innych zwierząt. Powiem szczerze, że ogarnia mnie zniechęcenie w temacie zwierzęcym ostatnio. I bezsilna się czuję.
        I żeby nie było, nie są to uwagi personalne do Ciebie tyko moje przemyślenia w tym temacie, które mi ostatnio chodzą po głowie uncertain
        • sanrio Re: Magia EURO 03.07.12, 13:25
          kurczaki zabijane na ży
          > wca

          ???? bardzo, bardzo ciekawe sformułowaniebig_grin
          Człowiek zabijany na żywca...hmm...
          • katia.seitz Re: Magia EURO 03.07.12, 15:13
            Ojoj, nie spotkałaś się nigdy z określeniem "na żywca" jako "bez znieczulenia"? Np. szycie rany "na żywca"?
            Niektóre zwierzęta są przed zabiciem ogłuszane, inne nie - o to tu chodzi.
            • iuscogens Re: Magia EURO 03.07.12, 15:44
              Właśnie o to mi chodziło, dzięki smile
              akurat w przypadku małych kurczaków jest to szczególnie dramatyczne, aż mi się niedobrze robi jak o tym myślę uncertain
        • katia.seitz Re: Magia EURO 03.07.12, 16:27
          Znam te rozkminy, iuscogens, i cię rozumiem. "Konsekwentnym" do końca się po prostu być nie da - zużywając wodę do mycia, pewnie jakoś wpływamy negatywnie na światowy ekosystem, zażywając leki wspieramy koncerny farmaceutyczne przez politykę których giną dzieci w Afryce itp. Cóż - może pasuje tu buddyjskie wytłumaczenie, że świat jest nieuchronnie, z natury naznaczony cierpieniem. W końcu lwy pożerają małe bezbronne antylopy, kot bawi się myszą itp. A to, co powinniśmy robić - to starać się zasięg owego cierpienia ograniczać, jednocześnie nie łudząc się, że je wyeliminujemy, bo to na tym - niedoskonałym z natury - świecie jest niemożliwe.

          Ale tak na marginesie, to zasięg agresji wobec Sadosi w tym wątku mnie jednak zdumiał. Ja mam wobec Euro uczucia ambiwalentne, sama oglądałam i się tym cieszyłam, jednocześnie jestem świadoma wielu negatywnych stron wynikających z jego organizacji. Jednakże wiele Eurofanek zachowuje się, jakby jakakolwiek krytyka Euro obrażała ich rozpalone religijne uczucia - cóż, pewnie to całkiem zasadne porównanie wink
          • kawka74 Re: Magia EURO 03.07.12, 16:46
            Jednakże wiele Eurofanek zachowuje się, jakby jakakolwiek krytyka E
            > uro obrażała ich rozpalone religijne uczucia

            Przyszłaś podgrzać atmosferkę? ;p
            Ja bym po prostu chciała, w obliczu wszystkich okropności tego świata, żeby chociaż ten jeden wątek, który zaczął się od tego, że "było fajnie i dobrze się na Euro bawiłam", ostał się bez jęczenia, wytykania, ściągania na ziemię, ponurych proroctw i uj wie, czego jeszcze.
            Ja naprawdę jestem świadoma okropieństw, jakie zdarzają się na świecie, blisko i daleko, ale czy to, do cholery, oznacza, że nie może się ostać ani jeden kilobajt czystej radochy, bez Jęczącej Marty?
            • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 17:33
              No nie może sie ostać, niestetysad

            • katia.seitz Re: Magia EURO 03.07.12, 21:10

              Ja bym po prostu chciała, w obliczu wszystkich okropności tego świata, żeby cho
              > ciaż ten jeden wątek, który zaczął się od tego, że "było fajnie i dobrze się na
              > Euro bawiłam", ostał się bez jęczenia, wytykania, ściągania na ziemię, ponuryc
              > h proroctw i uj wie, czego jeszcze.

              Znasz przecież specyfikę tego forum, jęczenie i wytykanie pojawić się musi w każdym wątku łącznie z "adoptowałam pieska ze schroniska" bądź "co na obiad".

              Natomiast postawa Eurofanek przywodzi mi na myśl coś takiego: ojciec rodziny postanowił urządzić huczną imprezę, pomimo że rodzina nie jest w najlepszej kondycji finansowej, a impreza wiązać będzie się z wieloma wydatkami. Owszem, impreza okazała się być udaną, a goście bawili się świetnie, czemu nikt nie zaprzecza. Tyle że żona zaczyna kwękać, że teraz nie będzie z czego dziecku zapłacić przedszkola, a poza tym na okoliczność imprezy trzeba było wywieźć z domu chorującą babcię, żeby nie psuła swym widokiem innym dobrej zabawy. Eurofanki domagają się od takiej żony zakneblowania sobie ust i usunięcia się z widoku ze swoimi przemyśleniami - bo przecież w imię frajdy i rozrywki, nie ma prawa napominać o kosztach wiążących się z przedsięwzięciem.

              A w ogóle osobiście mam dużo radochy w życiu i bez Euro, więc akurat na ten temat mogę sobie pojęczeć - nie mam tendencji do psucia sobie każdej życiowej radości narzekaniem wink
              • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 21:19
                mam podobne spostrzezenia
                widac Euro to jedyny powod radosci dziewczyn wink
                smutne big_grin
              • nenia1 Re: Magia EURO 03.07.12, 22:56
                katia.seitz napisała:

                > Owszem, imprez
                > a okazała się być udaną, a goście bawili się świetnie, czemu nikt nie zaprzecza
                > . Tyle że żona zaczyna kwękać, że teraz nie będzie z czego dziecku zapłacić prz
                > edszkola,

                O nie, nie katiu, żona nie zaczyna kwękać, ona kwęka od samego początku bez przerwy.
                Kwęka gdy ludzie się schodzą, kwęka gdy składają życzenia, kwęka gdy przynoszą prezenty kwęka gdy młodych witają chlebem i solą, kwęka gdy wołają gorzko, gdy tańczą, jedzą, bawią się, śmieją, wznoszą toasty, kwęka non stop, przy każdej okazji, choć wielu ją prosi by choć na chwilę przestała, to ona nie słucha, kwęka i kwękać będzie, bo chce wszystkim udowodnić, że to ona ma rację, wesela być nie powinno,a goście to pijana banda nieświadomych imbecyli,
                co to tylko nażreć się chcą, opić a potem leżeć pod stołem. I tylko ona, kwękająca żona, jest tego świadoma.
                • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 23:51
                  oj tam oj tam tongue_out
                • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 08:36
                  No dokładnie.
                  A kwęka się gdy są podejmowane decyzje czyli przed, a nie gdy uroczystość w toku, wtedy juz za późno na jakąkolwiek zmianę.
                  Kwękanie jest tylko po to, by ktos się czasem za dobrze nie bawił.

                  To jest ten piłkoszał-szał wściekłości.
                • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 09:07
                  Przeczytajcie jeszcze raz pierwszy post Sadosi w tym wątku, który wzbudził taaaakie emocje i oburzenie, i zestawcie go z tym, co napisała nenia, o wiecznie kwękającej na wszystko żonie, kwękającej przy gościach i uważającej ich za bandę pijanych imbecyli itp.. Otóż Sadosia w wątku na temat "Magia EURO" napisała że niestety nie czuje tej magii, ponieważ martwi ją kwestia potraktowania zwierząt na Ukrainie, mająca (niestety, niestety) związek z tą imprezą. Dostało się jej za to, jak rzadko. Gdzie Rzym, gdzie Krym?

                  Tam jeszcze gdzieś na górze angazetka stwierdziła, że Sadosia zachowuje się nietaktownie i obraża innych, bo to tak jakby wejść do restauracji gdzie ludzie jedzą steki i mówić o cierpieniu zwierząt. Uhm, nie wiedziałam, że Sadosia rozdawała jakieś ulotki w strefach kibica czy pubach, psując ludziom zabawę? Otwarte forum dyskusyjne, zdaje się, jest czymś o nieco innym charakterze, niż fanzona - czy kościół.

                  Cóż, może warto chwilę się zastanowić nad tym, dlaczego w wątkach typu "magia Bożego Narodzenia" krytyczne głosy typu "święta to szopka zabarwiona hipokryzją" bądź "a ja nie lubię świąt, bo moja teściowa...", "święta mnie męczą, bo gotowanie, bo rodzina..." spotykają się ze zrozumieniem, a w wątku o "magii Euro" ktoś, kto pisze że jej nie czuje, spotyka się z tak ostrą reakcją. To naprawdę ciekawe.

                  • angazetka Re: Magia EURO 04.07.12, 09:16
                    > Otóż Sadosia w wątku na temat "Magia EURO" napis
                    > ała że niestety nie czuje tej magii, ponieważ martwi ją kwestia potraktowania z
                    > wierząt na Ukrainie, mająca (niestety, niestety) związek z tą imprezą

                    Przy okazji potraktowała nas, a mnie jako założycielkę wątku w szczególności, jako stado bezmózgich fanatyczek skórzanego czegoś tam (nie pomnę, ale ładunek pogardy był w tym niezły). Przyznam, że tego się po niej nie spodziewałam. Raz, że w początkach Euro miała zgoła inne stanowisko. Dwa, że napisałam o tym, że się fajnie bawiłam - a dostałam informację, że się bawić nie powinnam, albowiem gdyż. Nie powinny nas zatem cieszyć medale zdobyte przez Polaków w Pekinie, bo reżim. Nie powinno nas cieszyć cudze wesele, bo przecież za te pieniądze mozna było nakarmić tyle głodnych dzieci (albo psów). Nie powinna się nam podobać nowa bluzka koleżanki, bo przecież uszyta przez małe chińskie rączki za miskę ryżu. Tak się nie da żyć.
                    A trzy, że to takie typowe - ktoś ma dobry nastrój, to go zgaśmy, żeby mu za dobrze nie było. Przykre.
                    • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 09:35
                      To ja pozwolę sobie zacytować oryginalny post i reakcję na niego, dobrze?

                      >Nie czuję ja tej magi euro. Ciągle myślę o psach palonych żywcem na terenie Ukrainy i >absolutny brak reakcji ze strony UEFA.
                      >Wysoką cenę trzeba było zapłacić za kilkanaście dni "rewelacyjnego turnieju "

                      Post jest pisany w pierwszej osobie ("ja", "ciągle myślę"), autorka mówi o własnych odczuciach, nie pisze nic o "was".

                      Twoja odpowiedź bezpośrednio po tej wypowiedzi (mocno nerwowa, trzeba przyznać):

                      >Przepraszam, że wczoraj ośmieliłam się bawić, a nie myśleć o mordowanych psach, >głodujących dzieciach w Afryce czy żłobkach, które można było zbudować za kasę na >stadiony.

                      Odpowiedź Sadosi na twój post:

                      >Nie musisz ironicznie przepraszać. W ogóle nie musisz przepraszać. Masz prawo odbierać >euro jak się tobie żywnie podoba. ja też mam do tego prawo. i tak je właśnie odbieram. >jako przyczynę do wymordowania i wypalenia żywcem tysięcy bezbronnych zwierząt.
                      >Naprawdę ta ironia była zbędna...

                      Dalej nie będę przytaczać, ale przeczytałam wszystkie wypowiedzi Sadosi. Wielokrotnie pisze ona o tym, że szanuje fakt iż ludzie mają jakąś opinię na temat Euro, jednakże ma swoje zdanie i pragnie móc je wyrazić bez narażania się na agresywne komentarze. Nigdzie w jej wypowiedziach, ani bezpośrednio, ani pośrednio nie ma mowy o stadzie bezmózgich fanatyczek. Słowa "fanatyczka" w tym wątku użyła ledzepellin3 (wobec Sadosi), zaś attiya dodatkowo posłużyła się terminem "terrorystka" (wobec Sadosi i Yenny, pisząc o Yennie - "kolejna [po Sadosi] zwierzęca terrorystka").

                      Wyjątkowo kuriozalna wydaje mi się ta wymiana zdań:

                      Sadosia:
                      >jezu baby ogarnijcie się. mam prawo nie cieszyć się z euro tak jak wy macie prawo z niego się cieszyć. i pora się wam z tym pogodzić. a odrobina szacunku dla odmiennego zdania jeszcze nikogo nie zabiła.

                      na to Nenia:
                      >Miałam taką koleżankę, która też uważała, że ma prawo mówić ludziom
                      >prosto w twarz, że są starzy, brzydcy, grubi.
                      >No i fakt, miała prawo.

                      Tak więc wyrażone na forum stwierdzenie "nie czuję ja tej magii Euro" jest tu zrównane z powiedzeniem starszej, grubej osobie w twarz: "Ale pani jest gruba, brzydka i stara". No cóż... Chyba istotnie wskazuje to na fakt, że uczucia Eurofanek mają charakter quasireligijny, przez co najlżejsza próba odejścia od entuzjastycznej linii spotyka się z histeryczno-agresywną reakcją.
                      • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 09:41
                        A przyszło Ci kiedyś Katia do głowy, że Sadosia może sobie załozyc własny wątek i tam utyskiwac na wszelakie nieszczęścia świata?
                        Ciekawe czemu tego jeszcze nie zrobiła?
                        Lepiej dopisać się do kogoś, kto dzieli się swoja radością i wylać mu trochę zimnej wody na głowę, tak?
                        • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 09:54
                          Widzę, że przeszłyśmy od utożsamiania Sadosi z "fanatyczką" i "terrorystką", osobą obrażającą innych i traktującą ich z wyższością, do zarzucania jej tylko nietrzymania się konwencji wątku. Dziękuję uprzejmie, to już jest istotny postęp w tej dyskusji big_grin

                          To może jeszcze raz - forum dyskusyjne to nie fanzona, kościół ani grono mamuś wzajemnie zachwyconych swoimi słodkimi maleństwami. Konwencja forum dyskusyjnego, obowiązująca do tej pory także na ematce - co można stwierdzić przeglądając dotychczasowe wątki - jest taka, że każdy może wypowiedzieć się w sposób krytyczny względem autora wątku i większości dyskutantów. To forumowa norma. W wątkach gdzie kobita chwali się sukienką albo pyta o dobranie stroju do sylwetki, krytykowany jest jej gust, sylwetka albo jedno i drugie, w wątkach gdy ktoś chwali się pieskiem krytykowane jest podejście autora lub "ogółu Polaków" do zwierząt. Na tym tle jednak Euro, jak widać, jest tematem wyjątkowym - nawet całkiem łagodny post, nie krytykujący założycielki wątku, a jedynie zaznaczający odmienność punktu widzenia, jest ostro mieszany z błotem. Jeszcze raz powtórzę - to ciekawe z socjologicznego punktu widzenia. tongue_out
                          • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 10:01
                            To może sprawdź jeszcze, kto w wątkach o sukienkach krytykuje gust lub figurę.
                            Obawiam się, że nie ma tam kibicek.

                            > Widzę, że przeszłyśmy od utożsamiania Sadosi z "fanatyczką" i "terrorystką", os
                            > obą obrażającą innych i traktującą ich z wyższością

                            Ta opinia nie wzięła się z jednego tylko wpisu. To jest kolejny zepsuty wątek o Euro, kolejny, nie jedyny. Może gdyby był pierwszy, Twoje oburzenie miałoby podstawy. Powinnaś też wziąć pod uwagę fakt, że możemy byc już zmęczone tym wbijaniem szpili przy każdej okazji.

                            Dla mnie z założenia dokuczanie komuś po to, by sobie ulżyc jest niskie.
                            Opinię można wyrazić w rózny sposób, niekoniecznie waląc obuchem w głowę czy wylewając wiadro zimnej wody.
                      • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 10:00
                        katia.seitz napisała:

                        > Wyjątkowo kuriozalna wydaje mi się ta wymiana zdań:
                        >
                        > Sadosia:
                        > >jezu baby ogarnijcie się. mam prawo nie cieszyć się z euro tak jak wy maci
                        > e prawo z niego się cieszyć. i pora się wam z tym pogodzić. a odrobina szacunk
                        > u dla odmiennego zdania jeszcze nikogo nie zabiła.
                        >
                        > na to Nenia:
                        > >Miałam taką koleżankę, która też uważała, że ma prawo mówić ludziom
                        > >prosto w twarz, że są starzy, brzydcy, grubi.
                        > >No i fakt, miała prawo.
                        >
                        > Tak więc wyrażone na forum stwierdzenie "nie czuję ja tej magii Euro" jest tu z
                        > równane z powiedzeniem starszej, grubej osobie w twarz: "Ale pani jest gruba, b
                        > rzydka i stara". No cóż... Chyba istotnie wskazuje to na fakt, że uczucia Eurof
                        > anek mają charakter quasireligijny, przez co najlżejsza próba odejścia od entuz
                        > jastycznej linii spotyka się z histeryczno-agresywną reakcją.

                        Wydaje ci się kuriozalna, bo jej nie zrozumiałaś.
                        Nie chodzi mi o to, że ktoś kto pisze "nie czuje magii EURO" jest zrównany z osobą mówiącą w prosto w twarz do kogoś, że jest gruby czy brzydki.
                        Chodzi mi o to, że ludzie często powtarzają, że mają DO CZEGOŚ PRAWO.
                        No mają, bo przecież nie istnieje zakaz mówienia do innych rzeczy, które psują nastrój, umniejszają, robią przykrość, są złośliwe itd.

                        Dziwnie ułagadzasz wypowiedź sadosi, nie widzisz zupełnie w jakim kontekście była użyta,
                        tak jakby sadosia rzeczywiście chciała jedynie wyrazić opinię, "niestety, dziewczyny, przykro mi ale jakoś nie umiem poczuć magii EURO".
                        Sorry, ale Sadosia chciała dokładnie wyrazić to, co poczuły dziewczyny.

                        A idą jej tokiem rozumowania, też się można dziwić i czuć zniesmaczonym, że kibicuje i cieszy się gdy wygrywają Rosjanie, podczas gdy inni Rosjanie mordują ludzie w Czeczeni.

                        W ogóle to proponuję, żeby gatunek ludzki przestał się z czegokolwiek cieszyć, a najlepiej popełni zbiorowe samobójstwo bo całe mnóstwo aspektów naszego życia oparte jej na cudzej śmierci i krzywdzie.
                  • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 09:37
                    Katia, weź raz jeszcze przeczytaj tytuł, zastanwów się nad jego znaczeniem i tym co autorka chciała przekazać i pomyśl raz jeszcze - to nie boli - czy kwękanie, marudzenie i jęczenie w wesołym i optymistycznym wątku jest sensowne
                    To tak jakbyś dostała podwyżkę w pracy a wszyscy dookoła cię gasili, twierdzili, że pewnie teraz 24/24 będziesz siedzieć w pracy a tak w ogóle to mogłaś dostać 5 razy tyle a skoro dostałaś tylko tyle ile dostałaś, to pewnie jesteś słabym pracownikiem i w ogóle to lipa i kicha.
                    Chciała sobie pani ponarzekać i pojęczeć i pogasić innych, to trza było sobie wątek oddzielny założyć i tam jęczeć - choć może w jej przypadku przydałoby się od czasu do czasu jęczenie gdzie indziej, to nie jęczałaby tutaj uncertain Ot np wątek pt "Nie czuję magii Euro"
                    czasami zwyczajnie trzeba się zamknąć i tyle
                    • angazetka Re: Magia EURO 04.07.12, 09:40
                      > To tak jakbyś dostała podwyżkę w pracy a wszyscy dookoła cię gasili, twierdzili
                      > , że pewnie teraz 24/24 będziesz siedzieć w pracy a tak w ogóle to mogłaś dosta
                      > ć 5 razy tyle a skoro dostałaś tylko tyle ile dostałaś, to pewnie jesteś słabym
                      > pracownikiem i w ogóle to lipa i kicha.

                      Próbuję to tłumaczyć od iluś postów i nic sad
                    • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 09:46
                      >czy kwękani
                      > e, marudzenie i jęczenie w wesołym i optymistycznym wątku jest sensowne

                      Nie wiem czy jest sensowne, osobiście tego nie uprawiam. Na forum jest to jednak powszechne. Tyle że zwykle nie budzi tak ostrych reakcji.

                      >To tak jakbyś dostała podwyżkę w pracy a wszyscy dookoła cię gasili

                      Wszyscy? Stosunek "krytykantów" do "entuzjastów" w tym wątku przedstawia się w skali około 1:10.

                      >> Chciała sobie pani ponarzekać i pojęczeć i pogasić innych, to trza było sobie w
                      > ątek oddzielny założyć i tam jęczeć

                      Tak? W przypadku wątków o świętach katolickich, religii, radości z posiadania zwierząt lub osiągnięć dzieci, też ta zasada obowiązuje? A jeśli nie, to czemu?

                      Niedawno jakiś koleś (lisciasty?) założył wątek, w którym dał zdjęcie dziecka, które zasnęło podczas jedzenia kolacji. Takie słitaśnie, większość wpisów w tym wątku była pogodna, pozostająca w oczekiwanej przez autora konwencji. Ale oczywiście dostało mu się od niektórych, że kolacja mało atrakcyjna, bułka nieposmarowana masłem, a w ogóle to "nie karm dziecka na noc". I co? I nic, forumowa norma. Tylko w przypadku Euro ma ona z jakiegoś powodu nie obowiązywać. Co jest zastanawiające.



                      • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 10:49
                        zaczyna ci wychodzić masło maślane, na początku z deka mnie to irytowało ale trzy ostatnie twoje wypowiedzi poprawiły mi humor big_grin
                        zapultałaś się w tym tumaczeniu tej pesymistki, oj zapultałaś big_grin
                        i skoro pesymiści do ludzi radosnych w tym wątku, to 1:10, to może jest coś na rzeczy i czas skończyć dyskujsę ?big_grin
                  • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 09:38
                    Święta Bożego Narodzenia są co roku.
                    Zestawienie świat kościelnych, które każdy może obchodzić wedle własnego uznania, albo nie obchodzić wcale, z imprezą na skalę europejską, pierwszy raz organizowaną w naszym kraju, jest po prostu nieporozumieniem.

                    Poza tym, to juz nawet nie o to Euro chodzi. Naprawdę nie można się z niczego publicznie cieszyć? Zawsze ktoś musi się poczuc urażony czyjąś radością i wetknąć szpilę, co by komuś za wesoło nie było?
                    Dlaczego???
                    Przecież post załozycielski brzmiał mniej więcej: ale radochę przeżyłam, było cudnie...
                    Gdzie tu jest miejsce na wymianę opinii?
                    Zreszta, jakiej opinii? Na temat czego? Szczęścia?
                    Strasznie smutne życie musi mieć człowiek, który musi zgasić czyjąś radość bo inaczej się udusi.


                    • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 09:57
                      A kto mówi, że nie można się cieszyć? Euro to wielka, masowa, udana impreza, wspaniale się bawiły miliony Polaków. Jak to możliwe, że w celebrowaniu tej radości przeszkadza wam garstka krytykantów? Przecież nawet na tym forum krytykanci to zupełny margines. Czy trzeba ich całkiem wyeliminować z przestrzeni publicznej, żeby móc się dobrze bawić?
                      • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 10:06
                        Ta garstka jest wyjątkowo aktywna i dokuczliwa, niestety.

                        Naprawdę uważasz, że słusznym jest wyrażanie swojej negatywnej opinii w tym samym momencie, kiedy ktoś inny mówi o swojej radości?
                        Jesli tak, to nie ma juz czego tłumaczyć.
                        Ja bym tylko dodała, że świadczy to o tym, że wszelakie normy społeczne są w zaniku.
                        • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 10:23
                          > Ja bym tylko dodała, że świadczy to o tym, że wszelakie normy społeczne są w za
                          > niku.

                          Tak, wypowiedź "nie czuję ja tej magii Euro" w odpowiedzi na "to jest przepiękne wydarzenie. Bajka. Rewelacyjny turniej, zwieńczony imponującym finałem i świetną zabawą."
                          to istotnie skandal, rozkład moralny, ruja i poróbstwo big_grin
                          • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 10:31
                            Wyciągnęłaś zdanie z kontekstu.

                            To, co robisz to czysta manipulacja słowami, a nie retoryka.
                            Miłej zabawy.
                      • iwles Re: Magia EURO 04.07.12, 10:07

                        katia.seitz napisała:

                        > A kto mówi, że nie można się cieszyć? Euro to wielka, masowa, udana impreza, ws
                        > paniale się bawiły miliony Polaków. Jak to możliwe, że w celebrowaniu tej radoś
                        > ci przeszkadza wam garstka krytykantów? Przecież nawet na tym forum krytykanci
                        > to zupełny margines. Czy trzeba ich całkiem wyeliminować z przestrzeni publiczn
                        > ej, żeby móc się dobrze bawić?


                        to teraz dokładnie te same słowa zastosuj do Angazetki i reszty. Czy naprawdę nie można się cieszyć bez poczucia winy ? czy naprawdę tych cieszących się trzeba wyeliminować z przestrzeni publicznej, żeby Sadosia mogła ratować zwierzęta ? itd....
                        • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 10:17
                          czy naprawdę tych cieszących się trzeb
                          > a wyeliminować z przestrzeni publicznej, żeby Sadosia mogła ratować zwierzęta
                          > ? itd....

                          Nie nie, tu nie ma mowy o symetrii. Kto niby chce eliminować osoby cieszące się Euro z przestrzeni publicznej? Czy Sadosia apelowała kiedykolwiek, żeby nie zakładać entuzjastycznych wątków? Czy też raczej to Sadosi sugerowano, żeby z obecnego wątku się wyniosła? Kto kogo określał mianem fanatyka i terrorysty? Kto sugerował, że "czasem trzeba się zamknąć" (podpowiem, Attiya), a kto pisał, że "macie prawo do swojego zdania, a ja mam prawo do swojego" (znów podpowiem, Sadosia) ?

                          >Czy naprawdę nie można się cieszyć bez poczucia winy ?

                          Można, oczywiście. To przecież sprawa sumienia każdej indywidualnej osoby. Jesteśmy dorosłymi, autonomicznymi osobami i sami decydujemy, czy z jakiegoś powodu czujemy się winni, czy też moralnie w porządku, żadna Sadosia ani inny "kaznodzieja" nas do czucia się winnym nie zmusi. Right?

                          Ostre ataki na osoby przypominające o ciemnej stronie Euro ("nie psuj nam zabawy", "nie przypominaj nam o tym") mogą jednakże coś sugerować w tym zakresie - może niektórym jakieś poczucie winy się uruchamia, ale bardzo chcą to od siebie odsunąć, toteż przeganiają posłańca niosącego złą wiadomość z całych sił wink

                          • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 10:28
                            > Ostre ataki na osoby przypominające o ciemnej stronie Euro ("nie psuj nam zabaw
                            > y", "nie przypominaj nam o tym") mogą jednakże coś sugerować w tym zakresie - m
                            > oże niektórym jakieś poczucie winy się uruchamia, ale bardzo chcą to od siebie
                            > odsunąć, toteż przeganiają posłańca niosącego złą wiadomość z całych sił wink
                            >

                            No i tu jest właśnie to poczucie wyższości.
                            Dlaczego uważasz, że potrzebne nam jest uświadamianie?
                            Dlaczego z góry zakładasz, że żadna z nas nie ma za grosz intelektu, nie umie korzystać z netu, czytać i wyciagać wniosków?
                            Poczucie winy???? Za co?
                            Czasami czytanie miedzy wierszami przeszkadza, może lepiej czytać ze zrozumieniem?smile
                            • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 10:37
                              > No i tu jest właśnie to poczucie wyższości.
                              > Dlaczego uważasz, że potrzebne nam jest uświadamianie?
                              > Dlaczego z góry zakładasz, że żadna z nas nie ma za grosz intelektu, nie umie k
                              > orzystać z netu, czytać i wyciagać wniosków?

                              W życiu bym niczego takiego nie sugerowała, gdyby nie nerwowe reakcje na euro-krytykanctwo, określanie Sadosi mianem "terrorystki" i odmawianie jej prawa do wypowiedzi.

                              Jeśli człowiek jest czegoś pewny w swoim sumieniu, to żadna krytyka mu nie straszna. Po prostu zlewa ją ciepłym moczem. Albo wytacza przeciwko niej sensowne kontrargumenty ("owszem, zabijano psy, ale za to..., więc przeważają pozytywy"; "owszem, wydano dużo pieniędzy na stadiony i miasta-gospodarze są bardzo zadłużone, ale w zamian za to..."). Rozumiem, że to wątek "entuzjastyczny", a nie "merytoryczny", więc "zlanie ciepłym moczem" byłoby bardziej naturalną strategią, niż dyskusja - OK.

                              Tutaj natomiast istnieje żądanie, aby krytykanci się "zamknęli" (cytat), albowiem uczestnicy wątku chcą się "cieszyć bez poczucia winy" (znów cytat, Iwles). Jakiego poczucia winy, pytam? Nie uznajecie racji Sadośki, to nie macie powodu czuć się winnymi, to proste - niech sobie gada zdrowo.
                              • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 10:46
                                > W życiu bym niczego takiego nie sugerowała, gdyby nie nerwowe reakcje na euro-k
                                > rytykanctwo, określanie Sadosi mianem "terrorystki" i odmawianie jej prawa do w
                                > ypowiedzi.

                                Nie prawa do wypowiedzi w ogóle tylko tej jednej, szczególnej, wyrazonej CELOWO w taki a nie inny sposób i w tym a nie innym wątku.
                                Całą resztę sobie dopowiedziałaś.

                                > Jeśli człowiek jest czegoś pewny w swoim sumieniu, to żadna krytyka mu nie stra
                                > szna
                                Pewny w swoim sumieniu? Czego pewny? Radości?

                                Tutaj natomiast istnieje żądanie, aby krytykanci się "zamknęli" (cytat), albowi
                                > em uczestnicy wątku chcą się "cieszyć bez poczucia winy" (znów cytat, Iwles). J
                                > akiego poczucia winy, pytam? Nie uznajecie racji Sadośki, to nie macie powodu c
                                > zuć się winnymi, to proste - niech sobie gada zdrowo.

                                To Ty zaczęłaś o winie, nie Iwles, znowu manipulujesz.

                                Jestem w 100% przekonana, że doskonale wiesz w czym rzecz. Chcesz sobie po prostu pożonglować słowami, ok. Miłej zabawy.
                                • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 10:55
                                  Niestety nie manipuluję, o poczuciu winy zaczęła Iwles:

                                  Iwles o 10.07 napisała:
                                  >Czy naprawdę nie można się cieszyć bez poczucia winy ?

                                  Katia.seitz o 10.17 odpowiedziała:
                                  > Tutaj natomiast istnieje żądanie, aby krytykanci się "zamknęli" (cytat), albowiem uczestnicy wątku chcą się "cieszyć bez poczucia winy" (znów cytat, Iwles).



                                  • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 12:18
                                    faktycznie, ona napisała, Ty to wykorzystałaś
                                  • iwles Re: Magia EURO 04.07.12, 12:55

                                    znowu manipulujesz. Czy to ja napisałam, że radość z Euro to kwestia sumienia ? Nie, to twój argument. Skoro do przeżywania radości ktoś włącza kwestię sumienia to znaczy, że chce wzbudzić poczucie winy.
                              • angazetka Re: Magia EURO 04.07.12, 10:50
                                Czyli jednak powinnam czuć się winna, bo się dobrze bawiłam przez te trzy tygodnie. Great.
                                • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 10:52
                                  Weź nie żartuj.
                                • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 10:59
                                  tak, tak, dokładnie tak tongue_out
                                  co najwyżej zamiast w strefie kibica kasę na piwo wydawać albo inne soczki - oj, naprawdę, niewszyscy piją piwo hektolitrami, niektórzy i bez tego świetnie się bawią big_grin - można było połazić dookoła tejże strefy i kotki bezdomne do domu zatargać
                                • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 11:08
                                  A bo ja wiem, czy powinnaś? Nikt przecież za ciebie nie będzie twoim sumieniem czy spowiednikiem. Życie nie jest proste i wiele sytuacji ma swoje plusy i minusy, toteż niepodobna je jednoznacznie ocenić - do takich zjawisk osobiście zaliczam Euro i czuję się w związku z nim ambiwalentnie. W wielu momentach dobrze się bawiłam, dałam się ponieść zbiorowym emocjom - jest to pozytywna wartość sama w sobie, jednak nadal mam sporo wątpliwości, czy było warto. Nie uważam entuzjastów za idiotów, ani krytykantów za osoby bezzasadnie i złośliwie psujące zabawę innym. Tyle.

                                  Domaganie się publicznego zamykania oczu na "minusy" i złoszczenie się na osoby, które przypominają o ciemnych stronach Euro to naprawdę jest bicie posłańca. Jakoś tak mi się wydaje, że zawsze dobrze jest uwzględniać wszystkie strony zjawiska, warto poddać się zbiorowej radości i cieszyć się, że Polacy okazali się entuzjastyczni i gościnni, cieszyć się że był impuls do wykonania/dokończenia pewnych infrastrukturalnych inwestycji -ale też nie zapominać o różnych kosztach. Naprawdę nie jest tak, że można cieszyć się tylko zjawiskami pozytywnymi na 100 procent - gdyby tak było, to niewiele w życiu mielibyśmy powodów do radości wink
                                  • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 11:28
                                    > Jakoś tak mi się wydaje, że zawsze dobrze jest uwzględniać wszystkie strony zja
                                    > wiska, warto poddać się zbiorowej radości i cieszyć się, że Polacy okazali się
                                    > entuzjastyczni i gościnni, cieszyć się że był impuls do wykonania/dokończenia p
                                    > ewnych infrastrukturalnych inwestycji -ale też nie zapominać o różnych kosztach

                                    Tak, tak, warto uwzględniać wszystkie strony. Powiedz to Yennie.

                                    I znowu ta sama śpiewka. A kto twierdzi, że zapomniał?
                                    Nie da się zapomnieć, koszty są wypominane w każdym wątku o Euro.
                                    Trzeba by wygasić znaczną część forum, żeby tego nie zauwazyć.

                                    Zauważ, że my, jako społeczeństwo cały czas ponosimy koszty.
                                    Koszty zmiany ustroju, koszty wejścia w strefę euro-bo to nie tylko bonusy od nich ale i wydatki.
                                    Koszty rozwoju, wszelakiego.
                                    Życie kosztuje, wizerunek kosztuje.
                                    Polska zrobiła sobie baaardzo kosztowną pozytywną reklamę.
                                    Czy warto było ją zapłacić?
                                    Ja uważam, że tak.
                                    • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 11:42
                                      1. Nie jestem Yenną, Sadosia też nie;
                                      2. Nikt w tym wątku nie "wypominał kosztów". Jedynie Sadosia napisała że nie czuje magii Euro (co było zgodne z tematem wątku pt. "Magia Euro") przez te nieszczęsne psy, i się zaczęło wyzywanie od terrorystów i fanatyków, co mnie zdziwiło i czemu dałam wyraz w swojej wypowiedzi;

                                      > Życie kosztuje, wizerunek kosztuje.
                                      > Polska zrobiła sobie baaardzo kosztowną pozytywną reklamę.
                                      > Czy warto było ją zapłacić?
                                      > Ja uważam, że tak.

                                      I OK, oczywiście jest to uprawnione twierdzenie, wiele osób tak sądzi. Ja musiałabym bardziej poanalizować plusy i minusy, żeby się wypowiedzieć, czy było warto. Może kiedyś będzie tu wątek stricte na ten temat wink
                                      • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 12:01
                                        O kosztach napisałas Ty:
                                        -ale też nie zapominać o różnych kosztach- to fragment Twojej wypowiedzi.
                                        O kosztach i podatkach non stop pisze Yenna, w tym wątku również.

                                        Może kiedyś będzie tu wątek stricte na ten temat wink
                                        Był. Przegapiłassmile
                                      • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 13:22
                                        no ale do sensownej analizy potrzeba uplywu czasu
                                        ten czas niewatpliwie upłynie i analizy się pojawią
                                        taka kolej zycia wink
                                  • iwles Re: Magia EURO 04.07.12, 11:29

                                    jeżeli dziecko przyniesie ci do domu świadectwo z czerwonym paskiem i dyplom wzorowego ucznia, to ty nie będziesz się cieszyć, bo sumienie nie ci pozwoli zapomnieć, że do wydrukowania świadectwa musiało "umrzeć" drzewo ? I tak właśnie powiesz swojemu dziecku ?
                                    • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 11:47
                                      Nie, ponieważ rozważywszy plusy i minusy tego zjawiska, uznaję, że ścinanie drzew jest zjawiskiem nieuniknionym w obliczu tego, że potrzebujemy papieru, jak również stosunkowo niewielkim złem moralnym, a raczej pewną kwestią racjonalnego wykorzystania zasobów wink
                                      Równie dobrze można uznać, że spalenie tych tam psów było nieuniknione, aby mieć udaną imprezę i nie mieć problemu z tą kwestią - ja w tym punkcie mam wątpliwości, Sadosia też, ale przecież inni nie muszą ich mieć, istnieje coś takiego, jak wolność światopoglądu.
                                  • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 11:37
                                    Problem tylko polega na tym, że tu nie ma wyważonej krytyki.

                                    I sorry, ale tłumaczysz jak prawdy objawione, oczywistości, z których raczej większość zdaje sobie tu doskonale sprawę.

                                    Nie ma zjawisk, która mają same plusy. Żadna impreza na świecie nie składa się tylko z samych ochów i achów.

                                    Jednak czym innym jest dyskusja o plusach i minusach, a czym innym każdorazowe psucie jakiegokolwiek wątku pozytywnego na temat EURO, w którym nie pojawiają się żadne mądrobrzmiące wykłady a jest li tylko emocjonalne dzielenie się radością.

                                    Są sytuacje, że ludzie się tylko bawią, nie dykutują w mądry i wyważony sposób, ale rozprężają naukowo ściśnięte poślady żeby się dobrze poczuć i wyluzować.

                                    Ja wiem, że dla niektórych to wstrząsające przeżycie, ot tak zwyczajnie, żywiołowo się bawić, przez chwile oderwać się od heideggera, nie łkać przy paganinim, nie pieścić oczu pantomimą Tomaszewskiego, nie rozpaczać nad złem całego świata, ale poskakać przy jestem szalona albo majteczki w kropeczki.

                                    Tak jak nie spotkałam się nigdy by w trakcie weselnej zabawy, czy urodzin by ktoś zaczął rozpaczać nad zabitą na tą uroczystość świnią, albo lamentować skąd teraz rodzice młodych wezmą na spłatę kredytu, tak nie uważam za zachętę do rozmowy sugerowanie komuś, że jego radość zbudowana jest na kościach i cierpieniu innych.



                                    • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 11:54
                                      Jednak czym innym jest dyskusja o plusach i minusach, a czym innym każdorazowe
                                      > psucie jakiegokolwiek wątku pozytywnego na temat EURO, w którym nie pojawiają s
                                      > ię żadne mądrobrzmiące wykłady a jest li tylko emocjonalne dzielenie się radośc
                                      > ią.

                                      To jeszcze raz: Sadosia nie "psuła każdorazowo jakiegokolwiek wątku pozytywnego", ani nie dała żadnego mądrobrzmiącego wykładu, tylko napisała w temacie o magii Euro, że magii nie czuje, bo psy.

                                      > Ja wiem, że dla niektórych to wstrząsające przeżycie, ot tak zwyczajnie, żywioł
                                      > owo się bawić, przez chwile oderwać się od heideggera, nie łkać przy paganinim
                                      > , nie pieścić oczu pantomimą Tomaszewskiego, nie rozpaczać nad złem całego świa
                                      > ta, ale poskakać przy jestem szalona albo majteczki w kropeczki.

                                      Kiedy mi naprawdę tego rodzaju zabawa nie jest obca wink Co nie zmienia faktu, że nie obrażam się i nie reaguje histerycznie, jeśli ktoś mi mówi, ile dana impreza na której świetnie się bawię kosztowała albo z jakimi negatywami się wiązała. Przyjmuję, że owszem, bawię się super, cieszę się, ale. Jakoś umiem z tym żyć i nie jestem bynajmniej ponurakiem wink

                                      > Tak jak nie spotkałam się nigdy by w trakcie weselnej zabawy, czy urodzin by kt
                                      > oś zaczął rozpaczać nad zabitą na tą uroczystość świnią, albo lamentować skąd t
                                      > eraz rodzice młodych wezmą na spłatę kredytu

                                      I znowu: nie jesteśmy w fanzonie, tylko na forum dyskusyjnym. Nikt zdaje się nie łaził do strefy kibica "nawracać" ludzi. A na forum przecież krytyka kredytu zaciągniętego na wesele jest przecież na porządku dziennym.

                                      • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 12:30
                                        No właśnie, tak jak piszesz, tu jest forum, i nikt (z wyjątkiem ciebie najwyraźniej) nie śledzi, czy to sadosia, czy nie sadosia, w każdym wątku o Euro dorzuca łyżkę dziegciu.
                                        Faktem jest, że takie zjawisko istnieje i pojawia się nawet w tych wątkach, które nie są wątkami dyskusyjnymi, ale wątkami, gdzie ktoś chce przeżyć pozytywne emocje z innymi.
                                        Chyba, że założymy, że na forum NIGDY nie da się stworzyć fajnego wątku bez dosrywania.

                                        I teraz dla mnie, jak ktoś faktycznie przeżywa sprawę psów, nie potrafi z tym żyć, to zakłada sobie wątek, albo dyskutuje w wątku mniej emocjonalnym, bo jest to dla niego sprawa poważna i chce na ten temat porozmawiać.
                                        Wchodzenie z takim temat do takiego wątku jest po prostu zaproszeniem do naparzanki, chęcią zepsucia komuś nastroju. Zostało to prawidłowo odczytane przez uczestniczki tego wątku, natomiast ty ciągle uważasz, że to było ze strony sadosi zaproszenie do konstruktywnej rozmowy, a reszta osób to histeryczki.

                                        Nie, reszta osób odczytuje to co faktycznie sadosia mówi i ma normalny instynkt samozachowawczy, który każde im zatoczyć własne granice.
                                        Nie każdy potrafi mówić, że deszcz pada, gdy inni plują.

                                        > Kiedy mi naprawdę tego rodzaju zabawa nie jest obca wink Co nie zmienia faktu, że
                                        > nie obrażam się i nie reaguje histerycznie, jeśli ktoś mi mówi, ile dana impre
                                        > za na której świetnie się bawię kosztowała albo z jakimi negatywami się wiązała
                                        > . Przyjmuję, że owszem, bawię się super, cieszę się, ale. Jakoś umiem z tym żyć
                                        > i nie jestem bynajmniej ponurakiem wink

                                        No to wspaniale, ale może ty zwyczajnie lubisz narzekanie.
                                        W końcu to nasza cecha narodowa, więc nie dziwię ci że jest mnóstwo osób, które dobrze bawią się wśród ponuraków.

                                        > I znowu: nie jesteśmy w fanzonie, tylko na forum dyskusyjnym. Nikt zdaje się ni
                                        > e łaził do strefy kibica "nawracać" ludzi. A na forum przecież krytyka kredytu
                                        > zaciągniętego na wesele jest przecież na porządku dziennym.

                                        Tak tak, oczywiście, w sferze kibica siedzą ludzie, a tu piszą wirtualne byty.


                                        • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 13:33
                                          ty ciągle uważasz, że to było ze strony sadosi
                                          > zaproszenie do konstruktywnej rozmowy, a reszta osób to histeryczki.

                                          To było podzielenie się przez Sadosię swoimi doznaniami na temat "magii Euro" w temacie zatytułowanym "magia Euro". Jednak okazało się, że temat Euro jest na tyle emocjonalnie istotny, wręcz sakralny, że nie można mówić, że mi się Euro nie podobało z jakiegoś tam konkretnego powodu, bo powoduje to niezwykle mocne reakcje. Wychodzi na to, że dla części ludzi Euro jest czymś tak ważnym jak własny ślub, a nie jedynie pewnym wydarzeniem z gatunku rozrywki. Co mnie fascynuje i na co staram się zwrócić uwagę. Tyle.

                                          > No to wspaniale, ale może ty zwyczajnie lubisz narzekanie.
                                          > W końcu to nasza cecha narodowa, więc nie dziwię ci że jest mnóstwo osób, które
                                          > dobrze bawią się wśród ponuraków.

                                          Lubię czy nie lubię, cudze narzekanie albo brak podzielania przez kogoś mojego entuzjazmu nie jest w stanie odebrać mi radości. Nie wiem, co w tym niezwykłego. Jak rozmawiam z ludźmi o spektaklu, którzy wszyscy razem oglądaliśmy, a mi się osobiście bardzo podobał, to rozumiem i akceptuję fakt, że komuś z naszego towarzystwa mógł się nie podobać i da temu wyraz. Mało tego, rozumiem, że ktoś ma pewne opory moralne nie pozwalające się cieszyć spektaklem w pełni, bo przy spektaklu zatrudniono pracowników na złych warunkach. I nie domagam się, aby taka osoba się "zamknęła".

                                          > Tak tak, oczywiście, w sferze kibica siedzą ludzie, a tu piszą wirtualne byty.

                                          Nie, po prostu to inna sytuacja społeczna - forum dyskusyjne służy do nieco czegoś innego niż fanzona, i tyle.
                                  • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 12:58
                                    to załóż sobie temat "ciemne strony euro" i tam narzekaj do woli
                                    widzę, że coraz więcej utwardzaczy jest dodawanych do betonu
                          • iwles Re: Magia EURO 04.07.12, 10:30

                            Powiem szczerze, że wzbudzanie w kimkolwiek poczucia winy działa na mnie jak płachta na byka.
                            A to właśnie Sadosia w tym wątku postawiła siebie w roli moralizatora, jako naczelne sumienie narodu. I to była iskierka, która wzbudziła emocje kontra, a nie odwrotnie.
                          • angazetka Re: Magia EURO 04.07.12, 10:33
                            > Ostre ataki na osoby przypominające o ciemnej stronie Euro ("nie psuj nam zabaw
                            > y", "nie przypominaj nam o tym") mogą jednakże coś sugerować w tym zakresie - m
                            > oże niektórym jakieś poczucie winy się uruchamia, ale bardzo chcą to od siebie
                            > odsunąć, toteż przeganiają posłańca niosącego złą wiadomość z całych sił wink

                            A co sugeruje fakt, że nie można się bezkarnie cieszyć, bo od razu ktoś ma misję gaszenia cudzej radości?
                            • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 10:43
                              > A co sugeruje fakt, że nie można się bezkarnie cieszyć, bo od razu ktoś ma misj
                              > ę gaszenia cudzej radości?

                              Nie można bezkarnie się cieszyć - powiedz, jak zostałaś ukarana za swoją radość? Nazwał cię w tym wątku ktoś terrorystą czy fanatykiem? Czy też jako "karę" rozumiesz fakt, że ktoś inny nie cieszy się z powodu Euro, ponieważ to i tamto?

                              Tak poza tym - czy przy okazji Euro pierwszy raz zauważyłaś takie zjawisko na tym forum? smile Przecież ono jest powszechne. Co ono sugeruje - ano tyle, że to otwarte forum dyskusyjne i nie za bardzo sprawdzają się tu wątki typu "fanzona-kościół-klub matek zachwyconych swoimi cudownymi maluchami". Zawsze natkniesz się na przeciwne zdanie, czy też krytykę własnej opinii. Nie wszyscy Polacy są Euro-entuzjastami, jedynie jakieś 90 procent wink - pozostałe 10 procent będzie "marudzić" i naprawdę można z tym żyć. I nadal się cieszyć, bo kto jak kto, ale Sadosia czy ja tego nikomu nie próbujemy zabronić.
                              • iwles Re: Magia EURO 04.07.12, 10:49

                                Katia, to ja teraz ciebie zupełnie nie rozumiem.
                                skoro forum rządzi się swoimi prawami, to czemu ma służyć ta cała dyskusja wokół obrony Sadosi ? Bo tematu głównego na pewno nie dotyczy.
                                • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 10:54
                                  ma służyć polemice
                                  li i jedynie
                                • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 11:09
                                  Moje wypowiedzi służą zastanowieniu się, czemu temat Euro ma być w opinii większości forumowiczek traktowany inaczej niż inne tematy. Tyle.
                  • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 09:46
                    Katiu, robisz jeden błąd, bo wyciągasz jakieś wnioski ogólne na podstawie wyłącznie tego wątku.

                    To tak, jakbyś spóźniała się do pracy codziennie przez cały miesiąc, a gdy szef zwróci ci w końcu uwagę, że często się spóźniasz, zapałasz oburzeniem, jak to, przecież dzisiaj spóźniłam się dopiero raz.

                    Niestety, ale uwagi osób, którym EURO z różnych powodów nie odpowiada, są w każdym fajnym wątku na temat EURO jaki zakładają dziewczyny.
                    Większość wcale nie ma na celu, jak to przedstawiasz, wyrażenia swojej opinii, tylko zepsucia innym zabawy. Nie mam nic przeciwko temu, że komuś coś nie nie podoba, ale sugerowanie, że piłka nożna jest dla prymitywów, bo intelektualiście wybierają teatr, że ktoś się dobrze bawi kosztem wymordowanych psów, że jest się ogłupiałym przez media kibicem, który wybiera chlańsko z prymitywami z innych krajów.

                    > Cóż, może warto chwilę się zastanowić nad tym, dlaczego w wątkach typu "magia B
                    > ożego Narodzenia" krytyczne głosy typu "święta to szopka zabarwiona hipokryzją"
                    > bądź "a ja nie lubię świąt, bo moja teściowa...", "święta mnie męczą, bo gotow
                    > anie, bo rodzina..." spotykają się ze zrozumieniem, a w wątku o "magii Euro" kt
                    > oś, kto pisze że jej nie czuje, spotyka się z tak ostrą reakcją. To naprawdę ci
                    > ekawe.

                    Może w końcu Polacy się zmieniają, z wiecznie marudnych, narzekających, będących w opozycji do wszystkiego, widzących tylko powody do celebrowania smutku, rozpaczy, wieszczących klęski i nieurodzaj.
                    Może chcą być jak inni ludzie w Europie, uśmiechnięci, radośni, zadowoleni, dumni, wyluzowani, a nie ciągle powtarzać malkontencki refren: na pewno się nie uuuuuuuuuuuda.
                    Może fajnie, że wtykamy flagi w auta, bo się dobrze bawimy, a nie dlatego, że jest kolejna rocznica wymordowania przez Niemców połowy Warszawy?
                    Może fajnie, że wylegamy na ulice nie tylko dlatego, że umarł papież, albo spadł samolot z prezydentem?
                    Jak sądzisz?
                    • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 10:07
                      Nie mam nic przeciwko temu, że komuś coś nie nie p
                      > odoba, ale sugerowanie, że piłka nożna jest dla prymitywów, bo intelektualiście
                      > wybierają teatr, że ktoś się dobrze bawi kosztem wymordowanych psów, że jest s
                      > ię ogłupiałym przez media kibicem, który wybiera chlańsko z prymitywami z innyc
                      > h krajów.

                      OK, ja rozumiem, ale w tym wątku miał miejsce atak na Sadosię, która zdaje się nie wypowiadała się krytycznie w innych wątkach. I ona bynajmniej nigdzie w wątku nie sugerowała, że piłka nożna jest dla prymitywów, że chlańsko itp.

                      Wiesz, na forum sporo niewierzących osób utożsamia osoby wierzące z naiwnymi idiotami, ciemnogrodem itp. Czy w związku z tym, jeśli zupełnie inny nick napisze "a ja jestem niewierząca, szanuje osoby wierzące ale mam swoje zdanie", mam prawo go zmieszać z błotem za to, że jakoby uznaję osoby wierzące za idiotów ("bo na forum często tak było") ? A dokładnie to zrobiono w tym wątku z Sadosią.

                      > Większość wcale nie ma na celu, jak to przedstawiasz, wyrażenia swojej opinii,
                      > tylko zepsucia innym zabawy.

                      W obecnym wątku ja widzę chęć wyrażenia swojej opinii, do czego uczestnik forum ma niezbywalne prawo. Pytanie, czemu ta opinia tak bardzo psuje innym zabawę. Przecież w tym wątku zdecydowana większość wypowiedzi jest entuzjastyczna. Czy naprawdę trzeba całkiem usunąć krytykantów z przestrzeni publicznej, aby móc się dobrze bawić?

                      > Może fajnie, że wtykamy flagi w auta, bo się dobrze bawimy, a nie dlatego, że j
                      > est kolejna rocznica wymordowania przez Niemców połowy Warszawy?
                      > Może fajnie, że wylegamy na ulice nie tylko dlatego, że umarł papież, albo spad
                      > ł samolot z prezydentem?
                      > Jak sądzisz?

                      Ależ oczywiście, że tak. Zgadzam się i uważam to za bardzo pozytywną stronę Euro. Co zresztą niczego nie zmienia w odniesieniu do obecnej dyskusji wink

                      • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 10:32
                        katia.seitz napisała:

                        > Wiesz, na forum sporo niewierzących osób utożsamia osoby wierzące z naiwnymi id
                        > iotami, ciemnogrodem itp. Czy w związku z tym, jeśli zupełnie inny nick napisze
                        > "a ja jestem niewierząca, szanuje osoby wierzące ale mam swoje zdanie", mam pr
                        > awo go zmieszać z błotem za to, że jakoby uznaję osoby wierzące za idiotów ("bo
                        > na forum często tak było") ? A dokładnie to zrobiono w tym wątku z Sadosią.

                        A nie, nie, nie. Znowu wygładzasz.

                        Zdanie powinno brzmieć:

                        "a ja jestem niewierząca, szanuje osoby wierzące ale ciągle myślę o kobietach palonych na stosach, o dzieciach które ginęły w Krucjatach Krzyżowych, o obecnie o małych, bezbronnych chłopcach i dziewczynkach masowo gwałconych na parafiach i absolutny brak reakcji ze strony KK. Nie czuję tej religii dobra i miłości.
                        Wysoką cenę trzeba było zapłacić za to, żeby inni mogli sobie radośnie śpiewać Alleluja!"
                        --
                        • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 10:35
                          10/10

                          brawo Nenia!
                        • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 10:52
                          Dobrze, pomijając fakt, że tym razem ty "wygładziłaś" (Sadosia przytoczyła jeden zarzut, a ty 3 + kwestia reakcji) wink Czy w związku z tym mam prawo zjechać dyskutanta, bo rzekomo uważa osoby wierzące za "ciemnogród" i "naiwnych idiotów"? Nie mam prawa i bym tego nie zrobiła. Temu człowiekowi przeszkadzają w wierze konkretne fakty z historii KK - co nie znaczy, że uważa wierzących za idiotów.

                          Może zdawać sobie on bowiem sprawę z faktu, że niektórzy posiadają bardzo rozbudowane potrzeby religijne, bazują w swojej wierze na czymś innym niż instytucja Kościoła, opierając się przede wszystkim na indywidualnym kontakcie z Bogiem itp. Jest tu pole do dyskusji i wymiany poglądów. O ile przeciwnika się nie nazwie "fanatykiem", nie zarzuci mu obrażania osób wierzących, psucia świątecznego nastroju i zasugeruje, aby spadał z wątku wink Fanatycy religijni pewnie by tak zrobili i nie chcieli z kolesiem gadać, no ale wy, Eurofanki, przecież nie jesteście fanatyczkami wink.



                          • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 11:01
                            Katio - dziewczyno - no proszę cię - to nie jest wątek do wymiany poglądów, tylko wątek stwierdzający jak autorka i podobne jej dobrze się bawiły - ja już wcześniej pisałam - załóżcie sobie wątek o kotkach i pieskach i sobie tam wymieniajcie poglądy - tudzież wątki o innych, interesujących Was sprawach smile
                            • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 11:14
                              >to nie jest wątek do wymiany poglądów

                              Tak, już rozumiem - wszędzie indziej we wszelkich innych wątkach, także typu "dzielenie się radością", wolno wymieniać poglądy, tylko o Euro nie wolno. Wiem, że się powtarzam, bardzo cię Attiyo przepraszam, postaram się już tego nie robić, ale powiem raz jeszcze: I to jest właśnie ciekawe big_grin
                          • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 11:13
                            > Może zdawać sobie on bowiem sprawę z faktu, że niektórzy posiadają bardzo rozbu
                            > dowane potrzeby religijne, bazują w swojej wierze na czymś innym niż instytucja
                            > Kościoła, opierając się przede wszystkim na indywidualnym kontakcie z Bogiem i
                            > tp. Jest tu pole do dyskusji i wymiany poglądów. O ile przeciwnika się nie nazw
                            > ie "fanatykiem", nie zarzuci mu obrażania osób wierzących, psucia świątecznego
                            > nastroju i zasugeruje, aby spadał z wątku wink Fanatycy religijni pewnie by tak z
                            > robili i nie chcieli z kolesiem gadać, no ale wy, Eurofanki, przecież nie jeste
                            > ście fanatyczkami wink.
                            >

                            Wyobraź sobie teraz taką sytuację.

                            Osoba wierząca zakłada wątek, gdzie dzieli się radością ze swojego ślubu kościelnego.
                            Opisuje zakochane spojrzenie męża, wzruszenie rodziców, rzucanie ryżem, muzykę organów, tekst przysięgi, słowa księdza itd.

                            Na co zjawia się osoba sadosiopodobna i wyraża swoje zdanie:

                            Nie czuję ja tej magi ślubu. Ciągle myślę o dzieciach gwałconych na terenie parafii i absolutny brak reakcji ze strony KK.
                            Wysoką cenę trzeba było zapłacić za jeden dzień "rewelacyjnego ślubu".

                            Poważnie widzisz tu gdzieś pole do dyskusji i wymiany poglądów?

                            To twoim zdaniem zachęta do dyskusji, żadne psucie nastroju jeno zaproszenia do wyważonej rozmowy?
                            To ciekawa jak będzie wyglądała zachęta do dyskusji nieco bardziej zażartej.
                            • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 11:24
                              W sumie to udowadniasz moją tezę, zrównując emocje towarzyszące Euro z emocjami towarzyszącymi ślubowi wink - mamy tu do czynienia z jakąś quasireligijnością.
                              Tyle że to porównanie nieco się nie klei, bo:

                              Po pierwsze, w wątkach typu "mój ślub" oczywiście pojawiłaby się krytyka, choć pewnie nie instytucji KK, tylko sukienki, dekoracji lub figury panny młodej (co świadczy o tym, co jest istotą ślubu dla wielu osób wink. Między innymi dlatego takie wątki pojawiają się na forum rzadko.

                              Po drugie, Euro, w przeciwieństwie do ślubu osób X i Y jest wydarzeniem publicznym (a nie osobistym), urządzanym za publiczne pieniądze z podatków nas wszystkich, toteż każdy obywatel ma dość silny mandat do wypowiedzi, co sądzi na temat tej imprezy.

                              Po trzecie, tak teraz mnie naszło - jeśli dla tylu ludzi emocje związane z Euro są na tyle silne, że krytykę tej imprezy odbierają jak krytykę własnego ślubu, to rodzi to ciekawe konsekwencje. Wiadomo, na własny ślub, ażeby był piękny i niezapomniany ludzie są gotowi się zadłużyć na lata. Na forum jest to jednoznacznie krytykowane jako brak rozsądku i marnowanie kasy. To może Euro też wolno skrytykować z tych samych powodów, czy jednak nie?

                              • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 11:30
                                To może Euro też wolno s
                                > krytykować z tych samych powodów, czy jednak nie?

                                Można. Jak najbardziej.
                                Tylko dlaczego akurat w tym wątku? <wzdycha>
                              • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 11:47
                                Cudowniesmile

                                Jednak istnieją perfekcyjny obracacze kocich ogonówsmile

                                Piszę o ślubie kościelnym, bo ty ciągle odwołujesz się do religii.
                                EURO jest zjawiskiem wyjątkowym, jak dla wielu ludzi ślub, ot
                                i cała zagadka.

                                A jeśli chodzi o mnie to od 14 lat żyję szczęśliwie w konkubinacie
                                a na dodatek jestem niewierząca.

                                Mimo to, w życiu bym nie weszła do czyjegoś wątku o radości, z własnego ślubu kościelnego, żeby tam pisać o gwałconych w zakrystiach dzieciach.
                                Może to kwestia kultury, taktu, nie wiem, ideałem nie jestem i robić z siebie nie chcę, ale wiem, że wpisując się w taki sposób w wątek, nie oczekiwałabym kulturalnej i wyważonej wymiany zdań, bo to bardzo śmiałe oczekiwanie w tej sytuacji, by nie powiedzieć naiwne.


                                • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 12:01
                                  > EURO jest zjawiskiem wyjątkowym, jak dla wielu ludzi ślub, ot
                                  > i cała zagadka.

                                  A, skoro Euro jest dla jego fanów jak ich własny ślub, i budzi równie silne emocje, to może rzeczywiście wypadało by przeprosić i się wycofać. Naprawdę nie przypuszczałam jednak, że to aż tak tongue_out

                                  Tyle że wiesz, w pewnym sensie Euro jest tak samo Angazetki, jak i Sadosi, bo obie wydały na tą imprezę podobną kasę, nasz rząd reprezentuje je obydwie itp. To nie jest prywatna impreza fundowana przez Eurofanów dla zaproszonych gości, na podobieństwo ślubu. Co trochę zmienia kwestię prawa do krytyki.

                                  • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 12:11
                                    Katia, to już się robi nudne.
                                    Nikt tu nikomu nie odmawia prawa do krytyki. Przyjmij to wreszcie do wiadomości.
                                    Przyjmij również, że uważamy, sorry dziewczyny, że piszę w Waszym imieniu, ale mamy chyba podobne zdanie na ten temat, że Sadosia wykazała się brakiem taktu i to całkowitym. Dalej, uważamy, że zrobiła to albo bezmyślnie, albo celowo. Jesli a, to wystarczy-sorki dziewczyny bawcie się dalej, jeśli b, to ciąg dalszy. I ciąg dalszy nastąpił.
                                  • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 12:32
                                    katia.seitz napisała:

                                    > A, skoro Euro jest dla jego fanów jak ich własny ślub, i budzi równie silne emo
                                    > cje, to może rzeczywiście wypadało by przeprosić i się wycofać. Naprawdę nie pr
                                    > zypuszczałam jednak, że to aż tak tongue_out

                                    Nie katiu, nie rozumiesz wydawałoby się takich prostych rzeczy.

                                    Euro nie jest dla fanów jak ich ślub.

                                    Jest zjawiskiem wyjątkowym, wyjątkowym bo rzadkim.
                                    W Polsce organizowanym po raz pierwszy i samo to czyni go imprezą wyjątkową dla naszego kraju.

                                    Czy jak napiszę, że rzadkim jak piorun kulisty, albo zaćmienie słońca, też odbierzesz, że dla fanów EURO jest jak piorun kulisty, litości sad
                                    • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 13:40
                                      To spytam tak - dlaczego krytyka Euro wywołuje reakcje niczym krytyka sprawozdania z własnego ślubu (uczestniczki czują się osobiście urażone, każą krytykantowi się zamknąć, zarzucają mu brak taktu i nieprzestrzeganie podstawowych norm społecznych itp.) - a nie niczym krytyka filmu albo spektaklu oglądanego przez wszystkich? Przecież w tym drugim przypadku, nie jest niczym niezwykłym, że komuś się nie podobało z określonego powodu i daje temu wyraz.

                                      To, że Euro jest zjawiskiem rzadkim, a przez to wyjątkowym, niczego nie tłumaczy. Zaćmienie słońca, jak słusznie piszesz, też jest rzadkie - i co z tego? Nie wywołuje tego rodzaju emocji. Myślę, że tu w grę po prostu wchodzi ten quasireligijny charakter zjawiska, i tyle - nic w tym złego, na Boga, macie prawo i do takich odczuć.
                                      • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 13:45
                                        mnie to też, katiu, niesamowicie intryguje
                                        • kawka74 Re: Magia EURO 04.07.12, 14:11
                                          Odpowiedź na to pytanie padła jakieś dziesięć razy - znacznie bardziej intrygujące jest to, że nie jesteście w stanie przyjąć jej do wiadomości.
                                          • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 14:23
                                            i vice versa tongue_out
                                          • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 14:33
                                            Tak szukam sobie miejsca, w którym ktoś wypowiedział się, czemu Euro jest zjawiskiem działającym na fanów równie emocjonalnie, jak własny ślub, a nie zbliżonym np. do wspólnie oglądanego spektaklu - ale jej niestety nie znajduje. No, ale skoro piszesz że odpowiedź padła już 10 razy, to nie będę nikogo dalej męczyć wink
                                            • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 14:45
                                              Bo nikt tego nie napisał, wyłącznie ty sama sugerujesz, że tak jest.
                                              • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 14:46
                                                Przepraszam, po prostu Kawka napisała powyżej, że odpowiedź padła, to chciałam spytać gdzie smile
                                • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 12:05
                                  > Może to kwestia kultury, taktu, nie wiem,
                                  próbowałam to wyjasnić pisząc o normach ale mnie Katia wyśmiała.

                                  Tak, to jest kwestia kultury i taktu. Ty to rozumiesz, ja to rozumiem, nasza interlokutorka za wszelką cenę próbuje nie rozumiećbig_grin
                                  • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 12:15
                                    Ja rozumiem ten argument, co mogę poprzeć tym, iż sama praktykuję taką strategię - nie wypowiadałam się krytycznie w Euro-entuzjastycznych wątkach, co można łatwo sprawdzić. Tyle że to nie jest powszechna praktyka - praktycznie w każdym temacie forumowym, także typu "Chwalę się/Cieszę się", zdarzają się krytykanci. Dyskutanci jednak reagowali tak ostro i nerwowo tylko w temacie Euro. Co mnie zastanowiło i było impulsem do refleksji nad tym, o co tu może chodzić - o quasireligijny charakter Euro-uczuć? O to, że do przeżywania tego rodzaju radości potrzebujemy "narodowej jedności" - wszyscy musza ją podzielać, a pojedynczy krytykant psuje nam całą zabawę? O wypierane wyrzuty sumienia? O nieumiejętność cieszenia się zjawiskami, których nie można ocenić pozytywnie na 100 procent, tylko na 80? (Pewnie chodzi o wszystko po trochu, w zależności od konkretnej osoby - plus doszła tu do głosu irytacja na Yennę, przerzucona na Sadosię).
                                    Dziękuję za rozmowę w każdym razie, teraz naprawdę już muszę zabrać się do roboty. tongue_out
                                    • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 12:27


                                      > Ja rozumiem ten argument, co mogę poprzeć tym, iż sama praktykuję taką strateg
                                      > ię - nie wypowiadałam się krytycznie w Euro-entuzjastycznych wątkach, co można
                                      > łatwo sprawdzić.

                                      No widzisz?
                                      Czyli można.
                                      I o to chodziło, tylko i wyłącznie.

                                      Miłego dniasmile
                                    • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 12:41
                                      katia.seitz napisała:

                                      > Ja rozumiem ten argument, co mogę poprzeć tym, iż sama praktykuję taką strateg
                                      > ię - nie wypowiadałam się krytycznie w Euro-entuzjastycznych wątkach, co można
                                      > łatwo sprawdzić. Tyle że to nie jest powszechna praktyka - praktycznie w każdym
                                      > temacie forumowym, także typu "Chwalę się/Cieszę się", zdarzają się krytykanci
                                      > . Dyskutanci jednak reagowali tak ostro i nerwowo tylko w temacie Euro. Co mnie
                                      > zastanowiło i było impulsem do refleksji nad tym, o co tu może chodzić - o qu
                                      > asireligijny charakter Euro-uczuć?

                                      Odpowiem ci o co mnie chodziło żeby choć trochę rozwiać twoje pseudofilozoficzno-socjologiczne dylematy.

                                      Mam dość ciągłego marudzenia.
                                      Dość wiecznego narzekania. Psucia każdej pozytywnej chwili, każdego momentu radości.
                                      Ciągłego obwieszczania klęski, tego, że nie wyjdzie, że niczego nie ma, że nie da się tu żyć, że nie możemy się bawić, bo jesteśmy biedni, że nie możemy się cieszyć, bo inni cierpią, dość że tworzymy wspólnotę tylko gdy spadnie samolot, albo umrze papież, dość małych kaczorów, które widzą wszędzie jedynie porażki, katastrofy i spiski.
                                      I to wszystko.

                                      • kawka74 Re: Magia EURO 04.07.12, 12:50
                                        > Mam dość ciągłego marudzenia.
                                        > Dość wiecznego narzekania. Psucia każdej pozytywnej chwili, każdego momentu rad
                                        > ości.

                                        O to to.
                                        Ale do prostego protestu przeciw psuciu radości trzeba było wcisnąć wielowarstwowe rozkminki o religijnym charakterze kibicowania, braku świadomości w narodzie i pożywce dla durnej tłuszczy.
                                        • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 13:56
                                          Radość i optymizm są zawsze wskazane, z dowolnego powodu, enjoy smile Ja też się cieszyłam w czasie Euro, że mam trochę rozrywki wieczorami i że Polacy podczas Euro zachowywali się generalnie fajnie. Miła sprawa.

                                          Tylko ta radość wydaje się być oparta na strasznie słabych podstawach, skoro krytycyzm kilku procent społeczeństwa, wyrażany nie w fanzonach, na stadionach czy w barach, ale na forum dyskusyjnym, tak strasznie ją psuje. I wywołuje dość agresywne reakcje, typu - kto nie podziela naszych uczuć, niech stąd spada. Skoro Euro was tak wyluzowało i podziałało na was optymistycznie, dodało pozytywnej energii, to trwajcie dalej w tym stanie - chyba wypowiedź typu "a ja nie czuję tej magii Euro" nie jest w stanie tego wszystkiego zniszczyć?
                                          • angazetka Re: Magia EURO 04.07.12, 14:01
                                            Jasne, mówienie, że skoro się cieszę z powodu Euro, to jestem nieempatyczną tępą fanatyczką, to przecież nic takiego.
                                            • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 14:10
                                              Na Boga, gdzie Sadosia w tym wątku mówi, że jesteś "nieempatyczną tępą fanatyczką"? Wysiliłam się trochę i zrobiłam powyżej analizę wypowiedzi. Kto tu kogo nazywał fanatykiem i terrorystą?
                                          • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 14:04
                                            krytycy też są agresywni, bądź żesz sprawiedliwa w końcu

                                            gdy przeczytałam pierwszy wpis Angazetki, wyobraziłam sobie te tłumy, muzykę, radość, -uśmiechnęłam się
                                            po czym nastąpił wpis Sadosi i wyobraźnia też się uruchomiła
                                            odechciało mi się wszystkiegosad

                                            Sadosia miała już okazję wypowiedzenia się na temat sytuacji psów na Ukrainie:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,133017231,,Masowy_mord_zwierzat_na_Ukrainie_EURO_petycja.html?v=2
                                            jaki był sens powielania tej opinii w wątku "hurraoptymistycznym"?

                                            • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 14:22
                                              Krytycy bywają agresywni, będę sprawiedliwa w końcu tongue_out Ale akurat nie w tym wątku, a na pewno nie Sadosia, natomiast dostało się jej od terrorystek i fanatyczek.

                                              gdy przeczytałam pierwszy wpis Angazetki, wyobraziłam sobie te tłumy, muzykę,
                                              > radość, -uśmiechnęłam się
                                              > po czym nastąpił wpis Sadosi i wyobraźnia też się uruchomiła
                                              > odechciało mi się wszystkiegosad

                                              No rozumiem, i też mi przykro, że tak jest, serio. Wolałabym, żeby nic nikomu nie mąciło tej frajdy. Ale to trochę jest myślenie w stylu "nie mówmy o tym zjawisku, to nie będzie problemu" i bicie posłańca złej wiadomości. Może i rzeczywiście tak należałoby robić, tzn. banować tych, co psują nam humor - w końcu często tak robimy, z zasady nie myślimy o tych tam rzeźniach jedząc szynkę czy lody, albo o biednych chińskich dzieciach, kupując nowy ciuch, czyż nie? No, niektórzy może myślą albo i nawet coś tam robią, ale to niech sobie zakładają własne wątki, albo spadają na dobre, większość społeczeństwa w końcu akceptuje - zwykle milcząco, unikając debat na ten temat - te ciemne strony zjawisk wink
                                              Iuscogens ten problem nieźle ujęła duużo wyżej w dyskusji, moim zdaniem.
                                              • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 15:00
                                                katia.seitz napisała:

                                                > No rozumiem, i też mi przykro, że tak jest, serio. Wolałabym, żeby nic nikomu n
                                                > ie mąciło tej frajdy. Ale to trochę jest myślenie w stylu "nie mówmy o tym zjaw
                                                > isku, to nie będzie problemu" i bicie posłańca złej wiadomości. Może i rzeczywi
                                                > ście tak należałoby robić, tzn. banować tych, co psują nam humor - w końcu częs
                                                > to tak robimy, z zasady nie myślimy o tych tam rzeźniach jedząc szynkę czy lody
                                                > , albo o biednych chińskich dzieciach, kupując nowy ciuch, czyż nie?

                                                Uważasz, że powinniśmy się otaczać ludźmi, którzy nieustannie dołują? Bo ja sądzę, że to dość zdrowy objaw, unikać ciągłego marudzenia, ponuractwa.

                                                Każda skrajność jest niezdrowa, a w naszym, polskim otoczeniu zdecydowanie przeważa postawa krytykanctwa, narzekania, czarnowidztwa, kompleksów.
                                                Sama Sadosia gdzieś napisała, że woli Rosjan, widać akurat wyrzynanie ludzi w Czeczeni jej nie przeszkadza.

                                                Co do "posłańca" to, że ktoś się dobrze bawi, nie znaczy że nie ma świadomości pewnych zjawisk. Po prostu potrafi się bawić pomimo nich.
                                                I nie chodzi o to, że nie chce widzieć, wiedzieć i słyszeć i potrzebuje mądrych Pań, które będą nieustanie przypominać, żeby broń boże choć przez chwilę nie zapomnieć, że jest źle a będzie gorzej.

                                                Można oczywiście, będąc chorym położyć się do łóżka i czekać na śmierć.
                                                Można za życia otoczyć się płaczkami, bo w naszym społeczeństwo poważa się znacznie
                                                bardziej smutek, doły i malkontenctwo. Bo tylko dramat jest głęboki i intelektualny, śmiech jest dobry dla młodych nie znających jeszcze życia siks.
                                                Ale niech siksa poczeka, sama się przekona jakie życie jest ciężkie, a jak nie już my ją złapiemy za kostki i ściągniemy na ziemię.

                                                Można też jak śp. Magda Prokopowicz wystawić łeb do słońca.
                                                I choć wielu ludzi pisze, że jej się nie udało, to właśnie jej się cholernie udało.
                                                Pokazać innym jak wspaniale, radośnie i mądrze można żyć, nie dołując się i nie epatując swoim cierpieniem, mimo że jak mało kto, miała do tego wielkie prawo.

                                                • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 15:26
                                                  Co do "posłańca" to, że ktoś się dobrze bawi, nie znaczy że nie ma świadomości
                                                  > pewnych zjawisk. Po prostu potrafi się bawić pomimo nich.

                                                  Tu zgoda, zakładałam że tak może być, toteż osobiście nigdy nie wyskakiwałam z krytyką w Euro-entuzjastycznych wątkach.

                                                  > I nie chodzi o to, że nie chce widzieć, wiedzieć i słyszeć i potrzebuje mądrych
                                                  > Pań

                                                  A tu już mam wątpliwości, powstałe po uczestnictwie w tej właśnie dyskusji. Zdaje się że tak emocjonalna reakcja w stylu "spadaj", nie spotykana w innych wątkach, gdzie pojawia się krytykant, może świadczyć o tym, że ludzie nie chcą słyszeć, widzieć i wiedzieć. Gdyby bowiem akceptowali zjawisko mimo ciemnych stron, o czym piszesz wyżej, to krytyka by ich aż tak mocno nie ruszała.

                                                  > Można oczywiście, będąc chorym położyć się do łóżka i czekać na śmierć.
                                                  > Można za życia otoczyć się płaczkami, bo w naszym społeczeństwo poważa się znac
                                                  > znie
                                                  > bardziej smutek, doły i malkontenctwo.

                                                  No nie, można jeszcze działać zgodnie ze swoimi przekonaniami. I na przykład wyadoptować 100 psów z Ukrainy, zagrożonych śmiercią. To właśnie jest postawa, którą prezentuje Sadosia, a nie żadne "doły i malkontenctwo".

                                                  A tak w ogóle, to czemu ci którym nie podoba się akurat Euro są utożsamiani ze skrajnymi malkontentami, którym nie podoba się absolutnie nic - a nie ci, co krytykują na przykład PKP albo służbę zdrowia? Ja tam mam np. lepsze zdanie od PKP niż przeciętny Polak, uważam, że nie jest złe, a komunikację miejską w Warszawie to już w ogóle cenię i uwielbiam. To może jednak nie jestem reprezentantem skrajnego czarnowidztwa?

                                                  > Można też jak śp. Magda Prokopowicz wystawić łeb do słońca.
                                                  > Pokazać innym jak wspaniale, radośnie i mądrze można żyć, nie dołując się i nie
                                                  > epatując swoim cierpieniem, mimo że jak mało kto, miała do tego wielkie prawo.

                                                  Przepraszam, ale przykład jest naprawdę wielostronnie nietrafiony. Po pierwsze Euro to nie jest chyba jakieś nieszczęście, wobec którego mamy zachować radość życia mimo wszystko wink Po drugie, Euro i zjawiska z nim związane - takie jak palenie psów na Ukrainie - nie spadły na nas jak ten rak, niezależnie od naszej woli. Żyjemy w państwie demokratycznym, nie musimy traktować każdej decyzji władz jako wyroku niebios z którym pozostaje się tylko pogodzić, niczym jacyś Chińczycy wink Sami sobie wybieramy decydentów i mamy prawo wypowiadać się o tym, czy podejmowane przez nich strategiczne decyzje, obejmujące m.in. kwestię wydatków budżetowych, są trafne. Mamy także prawo protestować i aktywnie przeciwdziałać decyzjom władz ukraińskich w kwestii zwierząt. Jak widać, coś konkretnego można dzięki takiej aktywnej postawie zdziałać.

                                                  Mało tego, mamy prawo się zastanawiać, czy sensownie jest robić imprezę X, skoro wiąże się ona z kosztami Y -jest to ważne chociażby z uwagi na przyszłość, gdy np. padłby pomysł organizacji u nas Mundialu czy Olimpiady. Naprawdę cenię radość i entuzjazm z przeżywania imprezy sportowej, uważam że jest to korzyść sama w sobie ("zysk z Euro"), ale wolałabym, żeby w przyszłych ewentualnych debatach o tym, czy robić kolejną taką imprezę, był to tylko jeden z wielu argumentów branych pod uwagę. A nie jakaś wartość absolutna, która ma zamknąć sceptykom usta.



                                                  • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 16:25
                                                    Wszystko ładnie pięknie Katia, tylko chyba zapomniałaś, że już jest PO Euro.
                                                    Debatować i krytykować trzeba przed, a nie w trakcie czy po, bo wtedy jest juz za późno na jakiekolwiek zmiany, o czym piszę po raz 123456789-ty.

                                                    Nie rusza nas krytyka tylko psucie nastroju, czego jak widać nie możesz przyjąć do wiadomości.
                                                  • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 16:52
                                                    > Debatować i krytykować trzeba przed, a nie w trakcie czy po, bo wtedy jest juz
                                                    > za późno na jakiekolwiek zmiany

                                                    Ależ skąd, "po" jest właśnie czas na ocenę plusów i minusów. Co jest bardzo ważne z uwagi na decyzje podejmowane w przyszłości. Bo może kiedyś ktoś będzie chciał urządzić w PL olimpiadę lub mundial.

                                                    > Nie rusza nas krytyka tylko psucie nastroju
                                                    Ja rozumiem, że psucie nastroju jest ogólnie nieprzyjemne, i osobiście staram się tego nie robić. Tyle że osobiście uważam, że fakt iż ktoś popsuł nastrój po prostu przez to, że miał inne odczucia względem danego zjawiska, nie usprawiedliwia określaniem go mianem fanatyka lub terrorysty i imputowania, że obraża ludzi. I już, nie chcę już nic w tym wątku więcej powiedzieć, bo chyba nic nowego do tej dyskusji nie wnosimy od pewnego czasu wink

                                                  • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 18:09
                                                    > > Debatować i krytykować trzeba przed, a nie w trakcie czy po, bo wtedy jes
                                                    > t juz
                                                    > > za późno na jakiekolwiek zmiany


                                                    matko, debatowac trzeba w kazdym momencie
                                                    na tym polega kontrola sprawowania władzy

                                                    bo idąc tym tokiem rozumowania, to mandat otrzymany od wyborców w takim wypadku zamyka wyborcom gęby, bo debatowac o tym, jak partia rządzi nalezy przed a nie w trakcie rządzenia czy po? wink
                                                    czyli wybór sankcjonuje kazde dzialanie?
                                                    i cieszyc sie jedynie trzeba? wink

                                                    eeee...
                                                    <malowniczy_opad_szczeki>

                                                    toz to prosta droga do zrealizowania scenariusza "Folwarku zwierzęcego" wink

                                                    i dobrze byloby miec swiadomosc tego, że ci nieentuzjasci Euro dlatego nie ciesza michy, bo maja wrażenie, że rząd z tą imprą wciska im jakiegos suchara posmarowanego smalcem i mowi, że to pychotkowe amciu wink a rząd tymczasem sobie porządzi po cichutku i powprowadza stosowne zmiany, podczas gdy lud entyzjastycznie owego kromalka wpiernicza tongue_out
                                                  • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 16:50
                                                    katia.seitz napisała:

                                                    > A tu już mam wątpliwości, powstałe po uczestnictwie w tej właśnie dyskusji. Zda
                                                    > je się że tak emocjonalna reakcja w stylu "spadaj", nie spotykana w innych wątk
                                                    > ach, gdzie pojawia się krytykant, może świadczyć o tym, że ludzie nie chcą słys
                                                    > zeć, widzieć i wiedzieć. Gdyby bowiem akceptowali zjawisko mimo ciemnych stron,
                                                    > o czym piszesz wyżej, to krytyka by ich aż tak mocno nie ruszała.

                                                    Myślę, że doszukujesz się nadmiernie drugiego dna i skomplikowanej fabuły, a tu jej wcale nie ma. Zwyczajnie, nastąpił przesyt pewnym zjawiskiem. Ludzie mają dość malkontenctwa i psucia zabawy. Chcą się podzielić pozytywnymi emocjami we wspólnym gronie.
                                                    Wiem, że to dziwi niepomiernie, bo właśnie, jak sama piszesz, krytyka zawsze musi być, ale może tym razem wreszcie coś pękło.

                                                    Ludzie zaczynają widzieć, że można się dobrze bawić, fajnie czuć, bez ciągłego dołowania
                                                    i komisji śledzczych.
                                                    Coś się zmieniło, a zmiany zawsze wywołują niepokój, niedowierzanie. Na jak to, na tym forum ktoś się może dobrze bawić, może być fajnie, miło?

                                                    Oj, nie, to dziwne, pewno zepchnęli do podświadomości, że bawią się na prochach pomordowany zwierząt, nie znoszą szczerej prawdy, nie chcą jej słuchać, wypierają ją, ich radość jest krucha, niepewna, pod skóra czai się agresja, która chce zakneblować myślących inaczej, pełniej itp. itp.

                                                    > No nie, można jeszcze działać zgodnie ze swoimi przekonaniami. I na przykład wy
                                                    > adoptować 100 psów z Ukrainy, zagrożonych śmiercią. To właśnie jest postawa, kt
                                                    > órą prezentuje Sadosia, a nie żadne "doły i malkontenctwo".

                                                    Bardzo się cieszę. Trochę szkoda, że dopiero to co się działo przed EURO uświadomiło działaczom skalę zjawiska bezdomności zwierząt na Ukrainie. Wcześniej chyba zbyt wiele osób ich losem się nie interesowała, skoro było tam aż tyle bezdomnych zwierząt.

                                                    Dla mnie, jak i dla paru innych osób, postawa Sadosi to danie innym do zrozumienia, że bawią się na imprezie, która przyczyniła się do mordowania zwierząt. Oczywiście, to zdanie Sadosi, może nie miała zamiaru nikogo dotknąć, ale to by też świadczyło o zerowej empatii, no jak można prezentując taki tekst w wątku o fajnej zabawie nie zdawać sobie sprawy z takiego odbioru?
                                                    Poza tym powiedz, jak żyć, skoro nie tylko na Ukrainie ale i na całym świecie codziennie tuczy i morduje się zwierzęta. Cieszycie się czymkolwiek z Sadosią, a jeśli tak jak potraficie to zintegrować?

                                                    > Przepraszam, ale przykład jest naprawdę wielostronnie nietrafiony. Po pierwsze
                                                    > Euro to nie jest chyba jakieś nieszczęście, wobec którego mamy zachować radość
                                                    > życia mimo wszystko wink

                                                    A to istnieje jakiekolwiek nieszczęście, wobec którego należy zachować radość życia?
                                                    Chyba nie.

                                                    > Po drugie, Euro i zjawiska z nim związane - takie jak p
                                                    > alenie psów na Ukrainie - nie spadły na nas jak ten rak, niezależnie od naszej
                                                    > woli.

                                                    Oj tak, palenie psów na Ukrainie zależało wyłącznie od naszej woli. Jak zlikwidowanie głodu na świecie, czy poprawa losu kobiet w Afganistanie.

                                                    > Mamy także prawo protestować i aktywnie przeciwdziałać
                                                    > decyzjom władz ukraińskich w kwestii zwierząt. Jak widać, coś konkretnego możn
                                                    > a dzięki takiej aktywnej postawie zdziałać.

                                                    A tak protestować możemy, obawiam się jednak, że na świecie jest tyle nieszczęść, okrucieństwa i cierpienia, że obojętnie co nie będę robić, zawsze można mi będzie zarzucić, że korzystam z cudzego nieszczęścia i za mało protestuję.

                                                  • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 17:16
                                                    Chcą się podzielić pozytywnymi emocjami we
                                                    > wspólnym gronie.

                                                    No i pięknie, mają prawo. Niepokoi mnie jednak fakt, że do owego wspólnego przeżywania radości niezbędne jest to, żeby wszyscy ją podzielali. Powtórzę się - skoro Euro było takim pozytywnym przeżyciem, pozwalającym się wyluzować i nakręcającym nas, Polaków, na plus, to jakim cudem malkontenctwo paru procent narodu budzi tak skrajnie agresywne reakcje wśród dyskutantek? Pozostanę przy swoim zdaniu, że poziom emocji wśród fanek na coś tam jednak wskazuje wink

                                                    > Poza tym powiedz, jak żyć, skoro nie tylko na Ukrainie ale i na całym świecie c
                                                    > odziennie tuczy i morduje się zwierzęta. Cieszycie się czymkolwiek z Sadosią, a
                                                    > jeśli tak jak potraficie to zintegrować?

                                                    Odpowiem z grubej rury (możesz to nazwać odpowiedzią "pseudofilozoficzną wink"), bo i pytanie jest z grubej rury. Rzeczywiście, w systemie chrześcijańskim obecne jest założenie o tym, że świat jest z natury dobry, stworzony przez dobrego Boga, a więc zasadniczo mamy powody do radości. Stąd może myślenie, że żeby móc się cieszyć, trzeba mieć takie ontologiczne przekonanie, że wszystko jest zasadniczo urządzone dobrze.
                                                    Ale już w buddyzmie jest inaczej. Zapytaj buddyjskiego nauczyciela, skąd czerpie radość z życia, skoro świat, wg buddyjskiej filozofii, jest zbudowany na cierpieniu. Bynajmniej nie robi tego poprzez wypieranie z pamięci negatywnych zjawisk ("nie mówcie teraz o tym", "nie przypominajcie mi"). Właśnie świadomość cierpienia, połączona ze współczuciem i chęcią wyzwolenia siebie i świata od tego zła, pozwala mu żyć w pogodzie ducha.

                                                    > Oj tak, palenie psów na Ukrainie zależało wyłącznie od naszej woli. Jak zlikwid
                                                    > owanie głodu na świecie, czy poprawa losu kobiet w Afganistanie.

                                                    Nie, nie wyłącznie od naszej woli, ale mieliśmy na to, jako potencjalni odbiorcy Euro, pewien wpływ. Przykład skutecznych działań tego rodzaju: ujawnienie praktyk Nike w krajach trzeciego świata przez nawiedzone lewackie organizacje (terrorystów i fanatyków wink i bojkot produktów tej firmy przez klientów przyczyniły się do poprawy warunków zatrudnienia w fabrykach.

                                                    Pewnie, że świata nikt z nas nie zbawi i trzeba mieć tego świadomość. Ale warto jednak robić co nieco w tą stronę, na ile to możliwe wink I czasem uświadomienie sobie istnienia pewnych problemów i przejęcie się nimi może skłonić do działania, a więc jest bardziej wartościowe, niż ich przemilczanie lub wypieranie. Ja nie mówię, że ten wątek był ku temu stosownym miejscem, i nie mówię również, że Euro-fanki są nieświadome ciemnych stron Euro. Po prostu zauważyłam, że agresja względem Sadosi może wskazywać na chęć wyparcia tego, co niewygodne, dostało się jej bowiem ponad wszelką miarę. I to mnie zaniepokoiło.

                                                    Chętnie bym już skończyła tą dyskusję, powtórzę tylko, że nie uważam fanek Euro za osoby bezmyślne, pozbawione sumienia, naiwne czy cokolwiek w tym rodzaju, nie neguję też wartości płynącej ze sportowych emocji itp. itd.
                                                  • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 17:56
                                                    katia.seitz napisała:

                                                    > No i pięknie, mają prawo. Niepokoi mnie jednak fakt, że do owego wspólnego prze
                                                    > żywania radości niezbędne jest to, żeby wszyscy ją podzielali.

                                                    Nie, mylisz się, nikt nie ma oczekiwania, żeby radość wszyscy podzielali.
                                                    Oczekiwanie było takie, żeby ostał się choć jeden wątek, w którym ktoś nie krytykuje i narzeka.

                                                    Czy faktycznie trzeba w każdym wątku powtarzać jedno i to samo?

                                                    Już na prawdę wszyscy słyszeli, że na EURO nas nie stać, że teraz będziemy żyli w biedzie, że można było zbudować szpitale i żłobki, że będzie podwyżka podatków, że spalono psy, że nie potrafimy grać w piłkę, że jesteśmy rusofobami, że autostrady się rozlecą, że leczymy kompleksy, że to impreza męskich szowinistów, że piwo się leje, że nikt nie zarobił, że tłuszcza potrzebuje igrzysk itd. itd.

                                                    > Rzeczywiście, w systemie chrześcijańskim obecn
                                                    > e jest założenie o tym, że świat jest z natury dobry, stworzony przez dobrego B
                                                    > oga, a więc zasadniczo mamy powody do radości. Stąd może myślenie, że żeby móc
                                                    > się cieszyć, trzeba mieć takie ontologiczne przekonanie, że wszystko jest zasad
                                                    > niczo urządzone dobrze.

                                                    Raj, ten to tak, może był i dobrze urządzony, ale świat?
                                                    Przecież Bóg wygnał człowieka z raju nie do dobrego, dobrze urządzonego świata.
                                                    "przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu:
                                                    w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie dla siebie
                                                    po wszystkie dni twego życia."

                                                    I po tym całym zapieprzu człowiek nie ma prawa do odrobiny radości, bez
                                                    oddechu krytykantów na karku?

                                                    > Po prostu zauważyłam, że agresja względem Sadosi może wskazywać na chęć wyparcia
                                                    > tego, co niewygodne, dostało
                                                    > się jej bowiem ponad wszelką miarę. I to mnie zaniepokoiło.

                                                    Nie, to nie wyparcie, to reakcja na wielokrotne lekceważenie próśb, aby choć przez chwilę darować sobie nieustanne malkontenctwo i narzekanie.
                                                  • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 18:03
                                                    naniu, pytam: czy fakt, ze nałoży się cenzurę (bo de facto probujecie to robić wlasnie poprzez takie gnojenie ludzi o odmiennych poglądach) sprawi, że tamto złe nie będzie miało miejsca?

                                                    palenie psów żywcem (zamiast bardzo humanitarnych form eutanazji)
                                                    nieprzestrzeganie praw czlowieka na Ukrainie
                                                    ciche wprowadzanie kontrowersyjnych regulacji w trakcie Euro za plecami ludzi?

                                                    pokaz mi choc jeden wątek, w ktorym widzisz jedynie jeden aspekt problemu
                                                    choć jeden

                                                    dyskusja na forum polega na przedstawieniu roznych spojrzen na sprawe

                                                    ktos chce miec wątek jednopoglądowy - to na bloga z nim a nie na forum wink
                                                    ew. na forum prywatne, bo tylko tam jest w stanie moderować jednopoglądowość

                                                    forum to miejsce do wymiany poglądów
                                                    a nie do mówienia o jednym poglądzie

                                                    skoro do wymiany pogladów - to musi byc tych poglądów przynajmniej 2

                                                    jesli liczysz czlowieku na cos innego, to znaczy, ze nie pojales zasad funkcjonowania for internetowych wink
                                                  • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 18:04
                                                    sorry, neniu mialo byc
                                                  • nenia1 Re: Magia EURO 04.07.12, 18:28
                                                    Co ty piszesz yenna, jakie gnojenie? Przeczytaj sobie może pierwszy post, mógł powstać na prawdę fajny wątek, odmienny od ciągłego narzekania, jakiego pełno na forum ale nie i tu trzeba było napisać o psach, bo nikt tego jeszcze nie wiedział.

                                                    > nieprzestrzeganie praw czlowieka na Ukrainie
                                                    > ciche wprowadzanie kontrowersyjnych regulacji w trakcie Euro za plecami ludzi?

                                                    O proszę to też wina EURO, nie zdziwię się jak się znajdą jakieś powiązania ze Smoleńskiem.

                                                    A co powiesz, ze zwiększyli próg jaki pozwoli na odliczanie ulgi na dziecko?

                                                    Zasługa EURO, czy zupełnie bez związku?

                                                  • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 18:31
                                                    neniu, moze przeczytaj posty adresowane do mnie czy do sadosi, dobrze?
                                                    i powiedz, czy to są miłe posty i czy aby jednak nie miały na celu pognojenie nas

                                                    (okreslenie teerrorystka uwazam za obrazliwe i przyznam szczerze, ze zastanawiam się nad pewnymi krokami...)
                                                  • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 18:37
                                                    > > nieprzestrzeganie praw czlowieka na Ukrainie
                                                    > > ciche wprowadzanie kontrowersyjnych regulacji w trakcie Euro za plecami l
                                                    > udzi?
                                                    >
                                                    > O proszę to też wina EURO, nie zdziwię się jak się znajdą jakieś powiązania ze
                                                    > Smoleńskiem.
                                                    >

                                                    wiesz, co to wplywanie na politykę firm czy rządów?

                                                    masa ludzi np nie kupuje pewnych produktow, bo są pozyskiwane w nieetyczny sposob

                                                    a poniewaz Ukraina jako panstwo byla jednym z organizatorow - to sorry, ale dla mnie sprawa Euro jest sprawą bezposrednio zwiazana z mordowaniem psow, bo psy mordowano w bestialski sposob wlasnie rpzed Euro


                                                    zresztą - przed Euro o tym pisalam na tym forum

                                                    a ze wprowadza sie regulacje korzystajac z zalosny dymnej w postaci zastepczego tematu?
                                                    normalna metoda manipulacyjna
                                                    jakos sobie z tlumem trza radzic, zeby sfrustrowany nie wyszedl na ulice

                                                    i tematy zastepcze typu aborcja, eutanazja, zwiazki jednoplciowe, EUROentuzjam, in vitro, stosunek panstwo-kosciol wlasnie do tego sluza

                                                    do swiadomosci istnienia tematow zastepczych i ich roli oraz mechanizmow funkcjonowania to chyba nie trza byc geniuszem wink

                                                    poza tym widzisz neniu, ja jeszcze calkiem niedawno glosowalam na PO tongue_out
                                                    wiec prosze mnie tutaj Smolenskiem nie szantazowac
                                                  • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 18:41
                                                    Gnojenie?
                                                    A co to za słownictwo?
                                                    No tak, gnojenie, kibole, argumenty z tyłka, ogłupione medialnym szałem lemingi - to przejawy wysokiej kultury osoby, która innym zarzuca agresję słowną. Paradnesmile
                                      • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 12:56
                                        Podpisuję się!
                                      • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 13:39
                                        naniu, ale myslisz, ze jak przestanie sie o czyms mowic, to zniknie zjawisko?

                                        trzeba mowic, rozmowa dziala terapeutycznie
                                        natomiast EURO pokazuje jak bardzo jestesmy narodem pozbawionym poczucia wlasnej wartosci, skoro odbior impry odbywa sie koniecznie poprzez pryzmat spojrzenia na nas przez inne nacje

                                        smutne, serio - i to bardzo
                                        jak bardzo trzeba byc zakomplesionym narodem, zeby sukcesy oceniac przez odległe i niezbyt trzeźwe pryzmaty?
                                      • angazetka Re: Magia EURO 04.07.12, 13:45
                                        O Jezu, tak! Po trzykroć tak!
                                        Dlatego m.in. Euro było takie piękne. Bo były trzy tygodnie bez marudzenia. Wesołe, kolorowe i na luzie.
                                      • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 13:46
                                        Ja to rozumiem, tylko naprawdę nie pojmuję, czemu aby przeciwstawić się owej tendencji do smęcenia musicie wszystko widzieć w czarno-białych barwach, zupełnie jak owi narzekacze, tylko z przeciwnym wektorem. W stylu: skoro PiS czy ktokolwiek inny mówi, że wszystko jest źle, to my na odwrót powiemy, że wszystko jest super - i każemy krytykom się zamknąć. A jak ktoś powie: ok, to i to jest dobrze, a tamto jest źle - to rzucamy się na niego jak na najgorszego wroga.

                                        Czy naprawdę nie da się funkcjonować postrzegając świat realistycznie, widząc pozytywy jak i negatywy, a trzeba się miotać od megapesymizmu do hurraoptymizmu?
                                        • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 13:52
                                          A tak łopatologicznie było wytłumaczone...i znowu te same pytania...
                                          Proponuję jeszcze raz przeczytać cały wątek.
                                        • iwles Re: Magia EURO 04.07.12, 13:59

                                          a ciebie dlaczego tak bardzo boli, że ktoś się z czegoś cieszy?

                                          i co negatywnego jest w cieszeniu się ze zwycięstwa Hiszpanów ?
                                          • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 14:25
                                            Ale że mnie boli? Gdzie, pokaż? big_grin Wręcz przeciwnie, ja się cieszę, że wy się cieszycie, sama też się cieszyłam oglądając finał, choć Włochów mi było szkoda, że oberwali aż tyle, choć grali nieźle (pewnie to świadczy o moim wrodzonym malkontenctwie, ale trudno tongue_out).
                                            Boli mnie co nieco tylko tyle, że osoby nie "czujące magii Euro" zostały nazwane fanatykami i kazano im spadać. To nie to samo, wiesz wink
                                            • iwles Re: Magia EURO 04.07.12, 21:15
                                              katia.seitz napisała:

                                              > sama też się cieszyłam oglądając finał,


                                              i cóż na to twoje sumienie? Pozwoliło ci się cieszyć ?
                                              • katia.seitz Re: Magia EURO 04.07.12, 23:25
                                                Tak, pozwalało mi się cieszyć w pewnym stopniu, aczkolwiek nie była to radość niczym nie zmącona. Wyjaśniałam tę kwestię w tym wątku (i innym, o M. Środzie i jej wypowiedzi) ładnych parę razy.
                                            • nutka07 Re: Magia EURO 04.07.12, 23:03
                                              Katia nie chodzi o to zeby sie w ogole nie wypowiadac w tym watku odmiennie od tematu, nie chodzi o to ze to tylko watek chwalebny chodzi tylko i wylacznie o to, ze PORAZ KOLEJNY I KOLEJNY I KOLEJNY I KOLEJNY w watku o euro nastepuje 'meczenie kota'.
                                              Od ponad trzech tygodni niemalze w kazdym temacie o euro jest TO SAMO.

                                              I teraz Angazetka zaklada temat, jasny pozytywny przekaz i znowu pojawiaja sie 'te same' wpisy na jedna modle. To tak jakby Ci ktos codziennie o cos brzeczal nad uchem, czy sie z nim zgadzasz czy nie w koncu po kilku dniach pomyslisz wez skoncz bo nie chce mi sie tego sluchac, powtarzales to x razy dotarlo do mnie jakie masz zdanie a teraz daj mi spokoj.

                                              Chodzi o zwyczajnie zmeczenie tematu i teraz Angazetka pisze o magii euro i znowu to samo brzeczenie i stad ci ewentualni 'fanatycy' (pisze ewentualnie, bo nie wiem czy byl taki wpis).



                                              Całujcie mnie wszyscy
                                              • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 23:30
                                                bo nutko, z EURO nie wiążą się same jasne i pozytywne rzeczy
                                                wiąże się też sporo syfu, brudu i złych rzeczy

                                                życie to nie je bajka, jak mawiają nasi sąsiedzi
                                                • yenna_m Re: Magia EURO 05.07.12, 00:07
                                                  stąd nie muszę chodzić i cieszyc miski jak jakis przyglup tongue_out
                                                  • nutka07 Re: Magia EURO 05.07.12, 00:11
                                                    O jakim przyglupie piszesz?
                                                  • yenna_m Re: Magia EURO 05.07.12, 00:27
                                                    taka metafora
                                                    cieszącym miskę w sensie, gdy cieszyc w zasadzie nie bardzo jest z czego tongue_out
                                                  • pade Re: Magia EURO 05.07.12, 11:10
                                                    Widzisz Nutka, przygłupy jesteśmybig_grin Nie to co Yenna jaśnie oświeconatongue_out
                                                  • alexa0000 Re: Magia EURO 05.07.12, 11:30
                                                    Yenna, wieczne powtarzanie tego samego to jedno.
                                                    Ale teraz przeginasz. Naprawdę. Ja ciesze miskę, bo mi się podobało. Pomimo psów.Nie jestem przygłupem.
                                                • nutka07 Re: Magia EURO 05.07.12, 00:10
                                                  WIEM O TYM!


                                                  Wiedzialam tez o tym wczesniej, a gdybym nie wiedziala to bym sie dowiedziala wielokrotnie m.in. z Twoich wpisow. Nie musisz sie powtarzac.

                                                  Dobranoc.
                                                  • yenna_m Re: Magia EURO 05.07.12, 00:29
                                                    no ale jednakowoz nie bardzo, skoro zakaz mowienia jest i cenzura tongue_out

                                                    ino zakaz mowienia, marudzenia czy jak się to nazwie nie zmieni faktu, że jest jak jest, niestety

                                                    to takie troche malowanie trawnika
                                                    czy perfumowanie szamba big_grin
                                                  • iwles Re: Magia EURO 05.07.12, 11:36

                                                    Yenna, ale to oznacza, że nie wolno cieszyć się z niczego, bo na świcie są wojny, terroryzm, codziennie giną ludzie w wypadkach, albo z głodu? Czy to oznacza, że nie wolno mi się cieszyć, jak coś dobrego zjem ? albo kupię sobie nowy samochód? albo z wakacji i słońca też nie mogę się cieszyć, bo w Afryce słońce powoduje suszę ?
          • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:25
            katia, bingo
            porownanie do urazenia religijnych uczuc bardzo trafne!
    • inguszetia_2006 Re: Magia EURO 02.07.12, 19:41
      Witam,
      Jest magia, oj jest, a raczej była;-D Zwłaszcza w knajpie, gdzie dokonał żywota mój głos i głowa;-P Wspaniały wieczór,wspaniały. Kocham być kibicem. Mogę tak codziennie.
      Pzdr.
      Ing
      • jorn1 Re: Magia EURO 02.07.12, 23:55
        Zgadzam sie, to byl wspanialy czas, maz i syn byli na meczu otwarcia, wrocili zachwyceni, my z mlodszym kibicowalismy w domu.. Na meczy polfinalowym Hiszpania - Portugalia bylismy ze znajomymi w warszawskiej strefie kibica, z dziecmi, super sprawa, obejrzelismy do konca karnych, mlodsze dzieci zasnely, starsze 7-mio latki za nic nie chcialy wyjsc, krzyczaly i kibicowaly razem z nami i stojacymi obok Hiszpanami.. atmosfera cudowna, dlugo bedziemy to wspominac.. No coz, wszystko co dobre, szybki sie konczy... Ale jestem dumna ze to EURO mielismy i tak dobrze poradzilismy sobie jako gospodarze smile
    • nutka07 Re: Magia EURO 02.07.12, 23:53
      A widzieliscie dzieci Hiszpanow na boisku?
      Puscili maluchy na boisko i git, dobrze ze nie sa kobietami wink
      • nutka07 Re: Magia EURO 03.07.12, 01:23
        www.stern.de/sport/fussball-em/em-2012/foto/spanisches-kinderspiel-familienfeier-im-flitter-regen-1849762-7e10521574f2f924.html
        tu jest troche zdjec.
        • nutka07 Re: Magia EURO 03.07.12, 01:28
          I tutaj tatus Torres wink

          www.spiegel.de/fotostrecke/spanischer-jubel-kinderspielplatz-in-kiew-fotostrecke-84335.html
          • attiya Re: Magia EURO 03.07.12, 07:12
            ty, Nutka, uważaj, bo Sadośka zaraz wyjedzie ci, że mogłaś zamiast zdjęcia dziecka wstawić fotę spalonych szczątków psa....
            • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:29
              uspokoj sie
              argument jak ze srodka jarmarku
              • attiya Re: Magia EURO 03.07.12, 19:59
                yenna, wytrzyj tę pianę z ust, bo się nią udusisz
                • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 21:18
                  kolejny raz pytam: merytorycznie sie potrafisz wypowiedziec?
                  piana? jaka piana! raczej rozbawienie big_grin
                  • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 07:17
                    merytoryczna rozmowa z wami? dobre tongue_out
                    chyba z paniami moherowymi szybciej merytorycznie pogadałabym big_grin
                    • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 13:29
                      no widzisz, bo jak ktos potrafi rozmawiac merytorycznie, to rozmawia

                      jak napisalam - magii EURO nie odczulam
                      mialam prawo, bo oczuwanie magii jest procesem stricte emocjonalnym

                      mi się mimo wszystko to EURO kojarzy ze słabą polską drużyną, aferami wokół Smudy i Lato oraz PZPN, napięciem w związku z meczem Polska-Rosja i pustkami na ulicach Wrocka (nie mówię o samym Rynku)

                      nic na to nie poradzę, takich emocji doświadczyłam i chyba mam prawo?

                      czy też tutaj trącę moherem, bo się w schemat lemingowej identycznosci nie wbijam?

                      a czy muszę tak samo jak wszyscy?
                      to wolny kraj, poki co wink

                      natomiast attiyo, pieknie pokazalas, ze nie potrafisz dyskutowac
                      tak po prostu
                      bo forum jest od wymiany pogladów i poglady mozna wymieniac kulturalnie nawet wowczas, gdy sa one skrajnie rozne tongue_out

                      czym innym jest WYMIANA pogladow a czym innym obrzucanie kogos, kto mysli inaczej blotem rodem z chlewika wink
                      no, ale to juz Twoj problem nie moj tongue_out
                      • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 13:31
                        acha, dodam, że magii Euro tez nie dane bylo mi doswiadczyc z powodu tak agresywnych ludzi i tak agresywnych postow jak Twoj

                        wlasnie tak agresywnie kojarza mi sie fani EURO w necie
                        jako ludzie tępiący kazdy inny niz ich przejaw mysli
                        w dodatku tępiący brutalnie i chamsko

                        piekna magia EURO, nie ma co big_grin big_grin big_grin
                        wole sie pozachwycac jakims mniej agresywnym wydarzeniem tongue_out
                      • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 14:17
                        wstarczy, że ty yenno wskażesz nam nasze miejsce w szeregu i to wystarczy za konstruktywną dyskusję
                        nic dodać nic ująć
            • nutka07 Re: Magia EURO 04.07.12, 22:35

              Damy rade wink


              https://umuseke.com/wp-content/uploads/2012/06/575434_3377039986538_103209165_n.jpg
      • angazetka Re: Magia EURO 03.07.12, 09:13
        Hiszpańskie przedszkole na boisku to jedna z najsłodszych rzeczy na świecie smile
        • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 09:22
          prawda, cudne te dzieciakismile
    • aniorek Re: Magia EURO 03.07.12, 09:43
      Z perspektywy "zagranicy" moge powiedziec, ze o Polsce wreszcie sie mowi tutaj bardzo pozytywnie, nie w kontekscie nawiedzonych dewotow, krzyzy i Smolenska. I to JEST wazne. Polska dostala ten turniej dzieki Ukrainie i szanse te wykorzystala w 100%.

      Narzekajacymi panciami sie nie przejmuj, wszystkich nie zadowolisz. Zawsze znajda sie takie, co beda narzekac . Niektorzy chyba zapomnieli, ze 20 lat temu Polska byla w czarnej d.pie.

      A prawda jest taka, ze to dopiero poczatek i Polska dzieki Euro zdecydowanie zyska w przyszlosci, nie wiem, czy w sensie pilkarskim, bo to zalezy od PZPN, ale w zakresie promocji kraju na arenie miedzynarodowej zdecydowanie. Dla kraju ciagle na dorobku to naprawde DUZO. Nie trzeba byc fanem pilki, zeby to wiedziec. Ale jesli ktos nie potrafi myslec "outside the box", to tego nie i tak nie zrozumie, wiec szkoda czasu na szarpanie sie.
      • kajmanik Re: Magia EURO 03.07.12, 14:50
        magia? jaka magia? dla mnie to typowe opium dla mas..do tego te chorągiewki, to wmawianie mi ze musze sie cieszyć ze jest Euro, ze jestem jego gospodarzem.... syf, brud, publiczne chlanie za zgodą władz, paraliz miasta, demonstracyjne lekcewazenie mieszkańców centrum....to jest magia? to ja za takąmagię dziekuję i baardzo ale to badzi się cieszę ze już po tej całej szopce. dziwne, ze te dyscypliny spportu w krym nasi reprezentanci odnoszą sukcesy są zamiatane pod dywan a słabiutka pilka nożna dostaje taką oprawę ...
        • nenia1 Re: Magia EURO 03.07.12, 15:06
          Kolejna prześladowana ofiara...
          • kajmanik Re: Magia EURO 03.07.12, 15:13
            jak ktoś jest krytyczny i nie daje się zmanipulować to jest ofiarą? ciekawa teoriawink
            • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:30
              tez mnie to fascynuje big_grin
        • kolpik124 Re: Magia EURO 03.07.12, 15:12
          Czy odseparowalaś dziecko od tego horroru?

          kajmanik napisała:

          > magia? jaka magia? dla mnie to typowe opium dla mas..do tego te chorągiewki, t
          > o wmawianie mi ze musze sie cieszyć ze jest Euro, ze jestem jego gospodarzem...
          > . syf, brud, publiczne chlanie za zgodą władz, paraliz miasta, demonstracyjne l
          > ekcewazenie mieszkańców centrum....to jest magia? to ja za takąmagię dziekuję i
          > baardzo ale to badzi się cieszę ze już po tej całej szopce. dziwne, ze te dysc
          > ypliny spportu w krym nasi reprezentanci odnoszą sukcesy są zamiatane pod dywan
          > a słabiutka pilka nożna dostaje taką oprawę ...
        • lady-z-gaga Re: Magia EURO 03.07.12, 15:40
          . syf, brud, publiczne chlanie za zgodą władz, paraliz miasta, demonstracyjne l
          > ekcewazenie mieszkańców centrum....

          A jak pisali Ci dobrzy ludzie, że na wsi lepiej, toś nie wierzyła.....suspicious
          • kajmanik Re: Magia EURO 03.07.12, 15:54
            wink i dlatego chwalę sobie mieszkanie od 10 lat pod W-wąwink
            • caroline555 Re: Magia EURO 03.07.12, 17:22
              i może dlatego nie czułaś kobieto magii tego sportowego święta mieszkając na pipidówce i mając zerową wyobraźnię .
              • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 17:36
                no dobra, jak Wroclawianka
                tez nie czulam

                malo tego:
                kultowe knajpy we Wro (rozmawialam z wlascielami, bom se zaszla ktoregos razu) zaliczyly padaczke, bo wydzielono bez sensu strefe kibica
                taksowkarze stali i sie autentycznie cieszyli, ze konczy sie Euro, bo zacznie sie ruch w interesie
                na rynku w dni niemeczowe - puchy, a juz po wyoutowaniu PL z turnieju, to juz w ogole porazka - a normalnie rynek pelen ludzi jest

                jesli ktos cieszy publicznej chlansko w wykonaniu ludzi z innych nacji - krzyzyk mu na droge, jego sprawa
                mnie to nie podnieca, nie widze niczego ciekawego w 22 facetach biegajacych za pilka

                zwlaszcza, gdy dlugi mojego miasta przekroczyly akceptowaną, 60-procentową granicę i nie wiadomo, na ile zadluzone sa spolki z kapitalem gminnym

                mnie fascynuje co innego - robi sie impre dla garstki ludzi a placic beda wszyscy
                a z jakiej brochy?

                i prosze mnie tu autostradami w oczy nie rzucac, bo autostradą nie jezdzi się za darmola tongue_out czyli ktos ma zamiar na tym zarobic, więc łachy bez z tymi autostradami (już psującymi się - jak ta w Gdansku)
                • caroline555 Re: Magia EURO 03.07.12, 18:01
                  łooo matko , kolejna co widzi do połowy pustą szklankę.
                  tak, podobno kilkanaście osób przy wrocławskim rynku odnotowało niższą sprzedaż , kwiaciarki, lodziarki ,taksówkarze , spokojnie to tylko kilka dni .
                  A ty rozumiem tak strasznie to przeżywasz ? ,
                  to pociesz się ze duuuużo więcej osób , właścicieli kawiarni, hoteli , restauracji ,delikatesów etc. zarobiło krocie, i oni są bardzo zadowoleni. Ale tego to już nie widzisz ?
                  • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 18:19
                    czy ten cudzy zarobek zrekompesuje mi podatek od deszczu i sniegu?
                    albo proponowane pogłowne dla przedsiebiorcow zatrudniajacych pracownikow dla mzk?
                    albo wzrost oplat lokalnych?

                    zarobilo kilkudziesieciu/kilkuset ludzi
                    placic będą tysiące - taka prawda

                    no wlasnie - ja widze szklanke do polowy pustą a nie w calosci pełną

                    niestety - każdy medal ma dwie strony i wazne, zeby o tym pamietac tongue_out
                • aniorek Re: Magia EURO 03.07.12, 18:42

                  yenna_m napisała:

                  > mnie to nie podnieca, nie widze niczego ciekawego w 22 facetach biegajacych za
                  > pilka

                  ktory to juz raz? 36475848? powtarzasz sie.

                  > zwlaszcza, gdy dlugi mojego miasta przekroczyly akceptowaną, 60-procentową gran
                  > icę i nie wiadomo, na ile zadluzone sa spolki z kapitalem gminnym

                  oczywiscie przed euro miasto zadluzone nie bylo i zylo sie lepiej. a w latach 90tych to w ogole kraina mlekiem i miodem plynaca.

                  > mnie fascynuje co innego - robi sie impre dla garstki ludzi a placic beda wszys
                  > cy
                  > a z jakiej brochy?

                  A z jakiej brochy na to, zeby Polska nie byla druga Moldawia, sklada sie od wielu lat cala Europa Zachodnia? to juz cie tak nie cisnie, nie? big_grin
                  • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 18:57
                    a to Polska nie odprowadza forsy do kasy UE? no bez jaj
                    a ze teraz odprowadza mniej, to nie znaczy, ze kiedys nas nie przycisna, za darmo na tym swiecie to w ryj tylko mozna dostac tongue_out

                    (pomijam fakt, ze w krajach cywilizowanych z glebokim kryzysem, zyje sie i zarabia sie lepiej niz w PL)
                    • aniorek Re: Magia EURO 04.07.12, 14:30
                      yenna_m napisała:

                      > a to Polska nie odprowadza forsy do kasy UE? no bez jaj
                      > a ze teraz odprowadza mniej, to nie znaczy, ze kiedys nas nie przycisna, za dar
                      > mo na tym swiecie to w ryj tylko mozna dostac tongue_out

                      znaczy to zle, ze Polska dostaje ogromne dotacje (O WIELE WIECEJ niz wplaca), bo kiedys tam nas blizej nieokresleni ONI przycisna (ale w jaki sposob przycisna, to juz wyrocznio nie precyzujesz)?

                      O.J.P. i jak to sie ladnie mowi in inglisz: I rest my case.
                      • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 17:32
                        ino pytanie takie: jaki jest zwiazek Euro z Unia Europejska? (poza zadziwiajaca zbieznoscia nazwy imprezy i waluty?)
                        czyzby UEFA, organizoator EURO odpalil nam tak faje pieniadze, zebysmy sie podniecali skokiem cywilizacyjnym?
                        no i wypadaloby sobie zadac jeszcze inne pytanie: czy UE nie dalaby nam dotacji na budowy drog i te de, jesli nie organizowalibysmy EURO?

                        mnie mierzi takie podniecactwo wink albowiem, z tego, co widze, PL korzysta od bardzo wielu lat z pieniedzy unijnych i wszelkich dofinansowan
                        i we Wro drogi się remontują od co najmniej 15 lat (juz duzy ruch zaczal sie w tej materii przed wielka powodzia)

                        wiec niech mi nikt tutaj nie imputuje, zesmy poczynili krok cywilizacyjny z uwagi na Euro

                        gdybysmy rzeczywiscie poczynili, to dlugosc polskich autostrad liczyloby sie w innych jednostkach niz do tej pory sie liczy wink
                        • aniorek Re: Magia EURO 04.07.12, 18:31
                          twoj problem polega na tym, ze uwazasz, ze to euro jest winne zadluzeniu PL oraz ze nie widzisz, ze dzieki euro jednak szansa na skok cywilizacyjny jest i wiele krajow chcialoby miec taka szanse.

                          i ty moze sie zdecyduj, czy w PL jest zle czy dobrze. wczesniej narzekalas na autostrady, ze dziurawe, teraz nadajesz, ze wszystko sie ladnie buduje za pieniadze unijne.

                          ale w sumie nie klopocz sie z produkowaniem kolejnej jakze wyczerpujacej odp, bo wiem, co napiszesz, powtarzasz sie jak stara plyta. a zamiast wylewania jadu proponuje wysilek fizyczny, endorfiny dzialaja cuda.

                          • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 18:41
                            ale za pieniadze unijne buduje sie od wielu lat
                            a ze sie buduje w tempie w jakim sie buduje to juz inna brocha

                            czytasz gazety?
                            pamietasz, jak argument ilosci wybudowanych km autostrad przez partię konkurencyjną pojawial sie od ladnych paru lat przy kazdej kampanii?

                            no przeciez trzeba zupelnie nie orientowac sie w meandrach kampanii wybieczych i prasy nie czytac, zeby swiadomosci nie miec

                            pomijnam fakt, ze ostatnie oddane etapy autostrad to rzeczywiscie za szybko byly budowane wink bo na szybko, na wczoraj a w zasadzie na miesiac temu wink wiec jakość taka, jaka jest

                            moze mnie sie nie podobac, co nie?
                            zwlaszcza, ze do paliwa, które leję do auta jest doliczony podatek drogowy (a wiec partycypuję, jako podatnik, w tej chałturze? wink )
                  • caroline555 Re: Magia EURO 03.07.12, 18:59
                    aniorek, yenna tego nie zrozumie, szkoda się wysilać
                    ona już kalkuluje jak będzie spłacać podatki od deszczu big_grin
                    • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 19:27
                      no moment, ale taki debilizm jak podatek od deszczu i sniegu czy projekt pogłownego w wys. 50-60 PLN nakładanego na przedsiebiorcow od sztuk zatrudnianych pracownikow na rzecz MZK to tylko we Wrocku big_grin
                      • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 21:23
                        wyprowadź się
                        najlepiej za granicętongue_out
                        • nutka07 Re: Magia EURO 03.07.12, 21:50
                          pade napisała:

                          > wyprowadź się
                          > najlepiej za granicętongue_out

                          Ja wiem, ja wiem, jaaaaa!!!
                          Tylko dziewczyny musimy wspolnie zasponsorowac jej bilet i moze czesc kosztow przeprowadzki wink

                          A nowym wspanialym krajem bedzie FRANCJA!!!

                          A kto wie dlaczego? big_grin
                          • edelstein Re: Magia EURO 03.07.12, 22:03
                            Wolalabym cos w innej strefie czasowej,bylaby szansa na pol dnia spokojuwink
                            • edelstein Re: Magia EURO 03.07.12, 22:08
                              Jestes pewna,ze ua 4lata chcesz znow czytac te posty jeczaco-trujace?tongue_out niech sie wyprowadzi do Chin,bedzie ratowac psy przed staniem sie kotletemtongue_out
                              • nutka07 Re: Magia EURO 03.07.12, 22:22
                                Dziewczyny ja obstawaiam ze wracajac w 2018r. do Polski, bedzie cala w barwach narodowych, krzyczac Poooooolssskaaaaaaa Bialooo- Czerwooooniiiiii na zmiane z Polska gola, Polska gola! wink
                                • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 22:38
                                  nutka, bardzo to niesmaczne, serio.
                                • edelstein Re: Magia EURO 04.07.12, 09:41
                                  Szkoda,ze nie mozna zakladow zrobic na ta okazje,fajna sumka by wpadlabig_grin yenna nadawalaby sie na ksiedza,tak swietnie jej litanie wychodza.
                            • nutka07 Re: Magia EURO 03.07.12, 22:15
                              No to tymczasowo Brazylia, za trzy lata zmiana na Francje, a potem z Francji prosto do Rosji skad pod koniec lata w 2018r. powroci na ojczyzny lono wink zeby nie bylo ze tak caly czas na wyganiu bedzie wink

                              • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 22:18
                                może rząd ją wyśle?
                                za te podatki?
                              • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 22:41
                                nutko, pozwolisz, ze jako obytel tez bede korzystac z wolnosci slowa?
                                pade i tak nie widze
                                nie czytam osob, ktorych zdanie mnie nie interesuje big_grin big_grin big_grin (kwestia odsiewania ziarna od plew big_grin )
                                • yenna_m Re: Magia EURO 03.07.12, 22:42
                                  obywatel *
                                • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 22:51
                                  wstaw sobie jeszcze dwadzieścia emotikonów
                                  na wypadek gdyby ktoś źle odczytał twoje intencjebig_grin
                                  twoje opinie tez mnie nie interesują
                                  jesteś monotematyczna delikatnie mowiąc
                                  wiecej nie napiszę, bo nie chcę się zniżać do twojego poziomu
                                  • edelstein Re: Magia EURO 04.07.12, 09:38
                                    Slaba psychicznie musi byc,bo akurat ty nie nalezysz do grona kasliwychwink
                                    • pade Re: Magia EURO 04.07.12, 09:55
                                      dziękismile
                                      • edelstein Re: Magia EURO 04.07.12, 10:05
                                        Nie ma za co.Mnie smieszy tekst o wygaszaniu.Ostatnia deska ratunkuwink
                          • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 22:10
                            Dobrebig_grin
                            Ale Edel ma rację, przydałaby się inna strefa czasowabig_grin
                    • pade Re: Magia EURO 03.07.12, 22:17
                      noo, i to jeszcze wstecz naliczają, olaboga!!!
                      to jakiś złocisz miesięcznie czyli 12 zł rocznie!
                      trzeba bedzie kredyt wziąćsad

                • aneta-skarpeta Re: Magia EURO 05.07.12, 14:01
                  w warszawie wygladalo inaczej
                  moj brat taksowkarz od dawna nie mial takiego utargu jak na euro

                  knajpy,ktore mialy tv mialy mega obleżenie- ciezko bylo znalesc miejsce

                  w piasecznie byl maly telebim na rynku i w knajpach dookola, w ogórdka piwnym, na ławeczkach byl wysyp- kazdy z kubkime piwa, wiec knajpki zarobily
    • edelstein Re: Magia EURO 03.07.12, 20:25
      Po pierwsze zaluje,ze nie zrobilam zakladu,bo typowalam 4:0 dla Hiszpaniiwink
      Po drugie mial byc fajny watek,a wiadome osoby przyszly nadawac o psach i podatku o deszczu,az dziw,ze nie bylo nic o fajerwerkach i zbyt hucznej zabawie straszacych zwierzaczki.
      Zaluje,ze nie uczestniczylam w Euro live.Swietowalam ze znajomymi,a co pamietambig_grinyskusje o przebiegu spotkania Polska-Grecja z wlascicielem greckiej knajpki na rogu,dzikie wrzaski,klaksony,trzepotanie flag po kazdym wygranym meczu.Ludzie padajacy sobie nawzajem w ramiona po golach.Zbiorowe odliczanie,wykrzykiwanie nazwisk zawodnikow.Armia dzieci w przedszkolu,ktore przed kazdym meczem przychodzily ubrane w koszulki reprezentacji.Syna krzyczacego “los jungs““Podolski“,“Müller“. i chlopa,ktory nauczyl sie krzyczec “siedzi“.Hektolitry piwa.Hiszpanow z pucharem,dzieciaki na boisku.Pieknie bylo.
      Milo uslyszec zachwyty na temat stadionow,zobaczyc budujaca sie Warszawe z helikoptera.Ultras rozwijajacych wielkie flagi.I ta jednosc kibicow cieszacych sie z wygranych ulubionych druzyn.Tylko tu na forum bylo wypominanie wojny itd.na stadionie ramie w ramie stal Polak z Niemcem.Dobrze,ze te forumki ziejace jadem i z puana na pysku tylko na forum dokazywaly i co za szczescie,ze sa w mniejszosci.Pieknie,pieknie,pieknie.Brakuje mi Euro,byle do WM.
    • sadosia75 Re: Magia EURO 04.07.12, 13:28
      Zaskakujące to wszystko....Niby chodzi o magię euro a poświęcono 203 wpisy na to, żeby
      stwierdzić, że nie zabrania się krytyki ale mam sobie stąd iść i powinnam zalozyc inny watek. bo w tym wypowiadac sie nie powinnam ale oczywiscie nikt ale to nikt nie zabrania krytyki. okazalam sie pozbawona taktu fanatyczka ew. terrorystka zwierzeca ( tak tak, wlasnie tych okreslen uzyly panie pelne taktu oraz kultury ,ktore okazuja szacunek dla cudzego zdania nie to co ja.... ) ktora kopie oraz obraza ludzi. oczywiscie chodzi wylacznie o dobra zabawe ( no nie ukrywam, ze panie mialy swietna zabawe przez dwa dni jezdzac sobie po mnie ) i o sam fakt ze euro jest swietne ( o czym wspomiano moze w 10 wisach, reszta to wiadro pomyj wylewane na mnie ) a ja smialam okazac brak szacunku dla odmiennego zdania i wzbudzalam poczucie winy ( aha.... ) i nie wpisalam sie w temat watku ( nie czuje magi euro. chyba taki byl temat watku tak? ) a tak w ogole to wszystko jest super tylko ja wszystko zepsulam ! i czuje sie lepsza od wszystkich bo inni sie bawia a ja sie nie bawie i im tego oczywiscie zabraniam ( ciekawe gdzie... )

      Rece mi opadly. wyzyny kultury, taktu, szacunku dla czlowieka i jego odmiennego zdania panie zaprezentowaly przepieknie.
      drogie panie uzywajcie sobie dowoli. mozecie i kolejne dwa tygodnie ( nie tylko dni ) roztrzasac na milionowe kawalki moj bezwstydny wpis.
      Katia bardzo mi przykro, ze z mojego powodu oberwalo sie i tobie od tych wyzyn kulturowych.
      Angazetko wyjatkowo mnie zawiodlas, rozczarowalas swoja postawa, swoimi wpisami i tym jak chetnie dolaczylas do gnojenia mnie bo mialam czelnosc miec odmienne zdanie niz wy. Nie sadzilam, ze jestes sklonna urzadzic i brac czynny udzial w publicznym gnojeniu czlowieka . a teraz drogie panie enjoy ! uzywajcie sobie dowoli oczywiscie taktownie, z szacunkiem i kultura...


      • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 13:35
        sadosiu, bo to jest rawdziwa magia EURO
        agresja kiboli, ktora ma rowniez wymiar internetowy, ma wymiar naciskow psychicznych i tępienia wszystkiego, co nie miesci się w ich poukladanej konwencji "Niemcy gola" smile

        przyznam, ze ilosc agresji, z jaka spotkalam sie w necie od deklarujacych pokojowe zachowania kibicow pilkarskich mnie zdumiala

        jaki sport, tacy kibice wink

        idę se pokibicowac baseballistom i szachistom wink
        tam kulturalniej big_grin
        • edelstein Re: Magia EURO 04.07.12, 14:00
          Plyta ci sie zaciela miesiac temu,wez napij sie czegos mocniejszego,to
          moze cie odblokuje.
      • edelstein Re: Magia EURO 04.07.12, 13:58
        Przeciez ty i ta od flakow pojawiyscie sie w kazdym watku o euro,by napisac to samo.Przyjelismy do wiadomosci.
        • kolpik124 Re: Magia EURO 04.07.12, 14:02
          Czyżby ta sama choroba co u Villas? big_grin
      • attiya Re: Magia EURO 04.07.12, 14:17
        jak miło, że wróciłaś aby z podobnymi sobie pokazać nam gdzie nasze miejsce jest, wręcz promieniujesz zrozumieniem, tolerancją, empatią, i taką postawą, że moja racja jest najmojejsza
    • ally angazetka 04.07.12, 16:46
      Mam taką koleżankę zatrudnioną w biurze prasowym Tuska, którą musiałam ją na Facebooku wygasić, bo jej euroentuzjazm był już niestrawny. To trochę niesprawiedliwe, że to jej za to płacą, Ty byłabyś bardziej wiarygodna wink
      • angazetka Re: angazetka 04.07.12, 16:49
        I teraz mam zagwozdkę: czy to komplement, czy nie... wink
        • ally Re: angazetka 04.07.12, 17:11
          Potraktuj to jako referencje! smile
    • tosterowa Re: Magia EURO 04.07.12, 20:57
      Odczułam trochę magię Euro, chociaż wszystkie mecze obejrzałam w domu,
      był to pierwszy turniej sportowy, który obejrzałam w całości, chociaż sportem się nie interesuję.
      Jeśli chodzi o psy, wysokie koszty imprezy, itd. - to też jest pewien wymiar Euro, chociaż mnie on nie interesuje, więc dobrze, że ktoś inny się tym zajmuje.
      Dla mnie Euro to były przede wszystkim swoiste narodowe wakacje.
      Wakacje, w których odpoczęliśmy od narzekania, smutnych twarzy polityków i ogólnego poczucia beznadziei.
      Mam wrażenie, że Polacy dopiero siebie właściwie wzajemnie poznali i zobaczyliśmy, jacy jesteśmy do siebie podobni i w sumie dobrzy. Bo wszystkie jesteśmy dobre, nie?
      Jak zobaczyłam ostatnio w telewizji Tuska i innych polityków to mnie dosłownie zemdliło. Nie chcę ich oglądać.
      Dlatego dla mnie osobiście Euro miało takie znaczenie, że po turnieju wyłączyłam telewizor i poszłam grać w siatkówkę. Sport jest spoko!
      • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 21:00
        tosterowa, wiesz, z tym byciem, dobrym to nie tak do konca
        powiedz te fraze mamie Madzi czy chlopca z Bedzina sad

        wsrod nas jest cala masa chamow, prostakow, zlodziei, przestepcow i ludzi podlych, taka prawda (inaczej wiezienia swiecilyby pustkami a sądy bylyby niepotrzebne)

        i EURO tego nie zmienilo
        • tosterowa Re: Magia EURO 04.07.12, 21:19
          A wśród rodziny, przyjaciół i znajomych ilu masz "chamow, prostakow, zlodziei, przestepcow i ludzi podlych"? Bo ja niewielu, jeśli kogokolwiek w ogóle. I zakładam, że na Euro bawili się tacy ludzie, jak moi znajomi. Być może poszli też inni, w każdym razie - Euro ich nie odkryło.
          • yenna_m Re: Magia EURO 04.07.12, 23:28
            serio?
            zapomniałaś o Bitwie Warszawskiej przed i po meczu Polska-Rosja i bijatyce po meczu Polska-Czechy?
            jaka ta pamięć ludzka zawodna jest... wink
            • tosterowa Re: Magia EURO 05.07.12, 13:35
              Weź znajdź coś jeszcze, bo incydenty kibolskie mnie nie przekonują. Incydenty chuligańskie to są w każdy weekend w kazdym mieście na świecie. U nas, jak widać, wcale nie ma ich więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka