Dodaj do ulubionych

Natręctwa.

05.07.12, 12:32
Macie jakieś natręctwa? Albo delikatniej - przyzwyczajenia?
Ja np. zawsze, zaraz po powrocie do domu, zdejmuję biżuterię, zegarek, no nie mogę, szlag mnie trafia, gdy mi coś wisi na rekach lub szyi. Ale tylko w domu. Od razu też myję ręce.
Przed wyjściem obchodzę cały dom i sprawdzam, czy są pozamykane okna.
Moja tfuteściowa zanim wyjdzie z domu to rozłącza wszystkie urządzenia elektryczne, poza lodówką ofkors, dokręca krany, zamyka okna, a zamków w drzwiach musi mieć najmniej cztery. Nieważne, że drzwi z paździerza i mocnym kopem do wybicia, zamyka na wszystkie zamki i dokładnie sprawdza, czy zamknięte.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Natręctwa. 05.07.12, 12:36
      Spróbuj mi zamieszać kawę w lewą stronę, to zobaczysz wink
      • rosapulchra-0 Re: Natręctwa. 05.07.12, 12:42
        A delicję jak zjadasz, to najpierw odgryzasz czekoladę, a na koniec zostawiasz galaretkę?
        • mika_p Re: Natręctwa. 05.07.12, 12:47
          A, nie, wyrosłam z tego smile
          Z takich jeszcze dziwnych, mam ustalony układ okien na kompie. I jak mi się któreś wyłączy przez pomyłkę, to zamykam wszystkie i odpalam od nowa we właściwej kolejności smile
          • rosapulchra-0 Re: Natręctwa. 05.07.12, 12:49
            O to to to!
            A w ogóle to dostaję szału, gdy widzę, że ktoś siada przy moim lapku. Nie po to wyposażyłam wszystkich członków rodziny w lapki, żeby ktoś korzystał z mojego suspicious
            • gku25 Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:10
              O, to to.
              Na trzyosobową rodzinę mamy 4 kompy i tableta. A mąż i tak najchętniej sięga po mojegouncertain A mnie ..uj trafia, bo on tylko na chwileczkęsad

              rosapulchra-0 napisała:

              > O to to to!
              > A w ogóle to dostaję szału, gdy widzę, że ktoś siada przy moim lapku. Nie po to
              > wyposażyłam wszystkich członków rodziny w lapki, żeby ktoś korzystał z mojego
              > suspicious
    • lilly_about Re: Natręctwa. 05.07.12, 12:56
      Przed pójściem spać idę dwa razy sikać, zawsze dwa razy. Gazety czytam od tyłu. Biżuterię po powrocie do domu również automatycznie ściągam.
      • rosapulchra-0 Re: Natręctwa. 05.07.12, 12:59
        Ja też czytam od końca! I nie umiem się powstrzymać, żeby nie zajrzeć na koniec książki i przeczytać choć ze dwa akapity.
        • lilly_about Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:02
          A ja książki własnie nie, ale za to zawsze muszę sprawdzić, ile dokładnie ma stron.
          • wuika Re: Natręctwa. 05.07.12, 22:15
            Ja książki namiętnie - czytam końce. Seriale - to samo, można mi opowiadać, spojlować, pokazywać kawałki odcinków odległych od tego, który oglądam o jakieś 20, albo o 4 sezony. Mi w ogóle fakt znania zakończenia (mordercy, wątku, tego, gdzie, jak i kiedy pójdzie akcja) zupełnie nie przeszkadza. Ba! Nie lubię być zaskakiwana końcami sezonów, kiedy WTEM! coś się dzieje. No potem spać nie umiem suspicious A tak, na spokojnie, zanim doczytam / dooglądam to już się uspokoję i nie przeżywam wink
    • koza_w_rajtuzach Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:02
      Jakiś czas temu był tutaj wątek o natręctwach.. i po przeczytaniu go ze zdziwieniem uświadomiłam sobie, że wyrosłam z natręctw, wszystkie jakie miałam jakoś tak samoistnie mi przeszły. A natręctwa jakie miałam, to sprawdzanie czy wyłączyłam palniki od kuchenki, po wyjściu z domu wracanie, żeby sprawdzić czy na pewno je zakręciłam i czasem kilkukrotne zawracanie w celu sprawdzenia czy na pewno zamknęłam drzwi na klucz i takie tam, trochę przypominało mi to "Dzień świra". Lubiłam też odliczać do 10 zanim cokolwiek zrobiłam Prawie całe życie byłam roztrzepana, ciągle gubiłam klucze (mąż mi kupił bryloczek, który się odzywał gdy się zagwizdało), portfel, nie wiedziałam, gdzie co położyłam, wiecznie czegoś szukałam i chyba właśnie przez to mi te natręctwa minęły, tzn. niemal codziennie musiałam odtworzać krok po kroku każdy swój dzień, żeby w ten sposób przypomnieć sobie, gdzie położyłam daną rzecz i chyba przez to bardzo pamięć wyćwiczyłam, bo nie muszę niczego sprawdzać, po prostu mam pewność czy coś zrobiłam czy nie, bo pamiętam moment, kiedy to robiłam. Od jakichś czterech lat już nie mam ani natręctw ani gubienia. Chyba zrobiłam się normalna i to jest bardzo dziwne.
      • rosapulchra-0 Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:05
        CytatChyba zrobiłam się normalna i to jest bardzo dziwne.

        Jesteś pewna? big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • koza_w_rajtuzach Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:21
          > Jesteś pewna? big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

          Nie smile. Ludziom chorym psychicznie zwykle wydaje się, że są zdrowi, więc nie mam pewności czy jestem zdrowa.

          A przypomniało mi się jeszcze takie moje natręctwo które dotyczyło tego, że każdy kto ze mną szedł musiał iść po mojej prawej stronie. Bardzo tego pilnowałam, lewa strona nie wchodziła w grę wink.
          • rosapulchra-0 Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:27
            Tej! Ja też tak mam! Właśnie teraz to sobie uświadomiłam!
            • koza_w_rajtuzach Re: Natręctwa. 05.07.12, 15:47
              > Tej! Ja też tak mam! Właśnie teraz to sobie uświadomiłam!

              smile) Dobrze, że mi to natręctwo minęło, bo ostatnio moja nastoletnia siostra wybuchła, że wpycham się na "jej" stronę, bo to ona musi iść po prawej wink. Gdyby mi to nie przeszło, to byśmy się chyba musiały bić o tą prawą stronę ;P.
            • rudamarta4 Re: Natręctwa. 05.07.12, 21:37
              Ja też tak mam smile I w łazience muszę mieć kosmetyki ustawione "przodem" do mnie. Oczywiście w określonej kolejności. Jak piję, to liczę łyki smile
              Na nocnym stoliku mam ułożone w określonej kolejności dwa piloty, dwa telefony, szminkę ochronną do ust, krem do rąk i gumkę do włosów oraz lampkę. Gumkę i szminkę chowam pod poduszkę na noc, bo mi kot kradnie smile
              Zawsze muszę mieć z zapasie jakieś rzeczy- np.keczup, mydło, szampon i mnóstwo innych.
              Mam dużo innych natręctw smile
      • lilly_about Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:06
        A mi się wydaje, że natręctwa są własnie jak najbardziej normalne, tym bardziej, że gdyby mocniej się zastanowić, to większość z nas ma ich kilka, kilkanaście?
        • koza_w_rajtuzach Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:16
          > A mi się wydaje, że natręctwa są własnie jak najbardziej normalne

          Zgadzam się, choć do pewnego stopnia, problem zaczyna się jak w znacznym stopniu natręctwa zaczynają komplikować życie. Moja mama ma np. takie natręctwo, że nie wyjdzie z domu zanim nie zrobi siku i musi to zrobić tuż przed samym wyjściem wink) i takie natręctwo jest okej, ale drugie jej natręctwo jest takie, że nie zje póki gdziekolwiek w domu będzie choć odrobinę brudno, bo się brzydzi i to natręctwo już nie jest dobre, bo pierwsze o czym myśli po przebudzeniu się to posprzątać i tak naprawdę 99% swojej obecności w domu właśnie na sprzątanie poświęca, nie siedzi praktycznie nigdy i to już jest naprawdę niefajne.
          • zuwka Re: Natręctwa. 05.07.12, 15:09
            ale z tym sikaniem to ja mam to samo! co więcej zawsze upominam córkę, by też zrobiła smile jezu to natręctwo? kolejne?
    • edelstein Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:09
      Natretnie uprawiam seks,musze,bo sie uduszebig_grin
      • rosapulchra-0 Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:10
        To się nazywa nimfomania big_grin
        • edelstein Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:24
          Eee tam seks nie przycmiewa innych czynnosci,jakbym teraz miala kase na szalenstwo u LV to najpierw pokupowalabym taszki,a potem dopiero zaciagnela moja ofiare do przymierzalnibig_grin
        • kajmanik coś tam mam... 05.07.12, 13:25
          wychodząc z łazienki po umyciu rąk za nic nie dotknę klamki dłonią . tylko w domu tego nie robię. nie połozę się spać bez naszykowania dwóch zestawów ubrań na kolejny dzień. jestem w stanie zamordować za przestaienie kolejności kremów na nocnej szafce. śpię na 6 jaśkach z których kazdy ma swoje ścisle okreslone miejsce- niekoniecznie pod głową - wozę je ze sobą wszędzie plus poszewki na zmianę. codzinnie czyszczę płynem antybakteryjnym kalwiaturę kompa i komórkę.
          • imasumak Re: coś tam mam... 05.07.12, 14:47
            Z tymi jaśkami mam identycznie smile. Tylko że ja mam 5, ale mężowi notorycznie podbieram jeszcze co najmniej dwa smile
      • czarnaalineczka Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:56
        to nie jest natrectwo
    • katia.seitz Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:36
      Tak, głównie związane ze spaniem. Zasypiając muszę mieć w ręku papierową chusteczkę do nosa, drugą "na zapas" pod poduszką, muszę mieć ucho przykryte kołdrą, musi być absolutna cisza, np. zegar gdziekolwiek tykający nie wchodzi w grę, i jeszcze parę innych rytuałów wink W związku z tym ciężko znoszę zasypianie gdzie indziej, niż we własnej sypialni.

      Zimne napoje piję wyłącznie w przezroczystych szklankach, gdy ktoś mi poda sok, wodę czy nie daj Boże napój gazowany w kubku - takim do herbaty - walczę z obrzydzeniem. Napoje gazowane (woda, cola...) muszą być silnie nagazowane, w związku z tym bardzo się denerwuję, gdy ktoś odkręca je powoli i nie zakręca natychmiast, w pół sekundy po nalaniu do szklanki. Już parę razy ledwo się powstrzymałam, żeby nie zwrócić uwagi gościom we własnym domu, którzy odstawiali na kilkanaście sekund niezakręconą colę na stół tongue_out I jeszcze muszą być zimne. Tak jak i czekolada - czekoladę jem wyłącznie z lodówki, o.
      • czarnaalineczka Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:54
        to mnie bys chyba zabilatongue_out
        czasem cole nalewam do dzbanka big_grin
        • katia.seitz Re: Natręctwa. 05.07.12, 14:04
          No nie! Co za marnotrawstwo tego wspaniałego dobra, jakim jest cola tongue_out
      • imasumak Re: Natręctwa. 05.07.12, 14:53
        Ucho też musi być przykryte i zimne napoje również wyłącznie w przeźroczystej, wysokiej szklance, najchętniej takiej:
        https://www.ikea.com/pl/pl/images/products/pokal-szklanka__42748_PE137949_S4.jpg
        Mam ich chyba z 60 w domu, jak się stłucze chociażby jedna, to natychmiast dokupuje co najmniej 6 wink
    • rosapulchra-0 Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:36
      Jeszcze jedno mi się przypomniało!
      Wszystkie wieszaki w szafie muszą być jednakowe i powieszone w tym samym kierunku.
      • kajmanik Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:41
        też to mam!!!
    • broceliande Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:44
      Farsz musi być rozmieszczony na naleśniku z tej strony, która smażyła się jako druga.
    • czarnaalineczka Re: Natręctwa. 05.07.12, 13:47
      nie mam
      moj facet ma wiecej niz adas miauczynski uncertain
    • kura28 Re: Natręctwa. 05.07.12, 14:24
      Nie mam i zawsze niezmiennie się dziwię, że tyle ludzi ma.
    • zuwka Re: Natręctwa. 05.07.12, 15:05
      od razu po wejściu do domu przebieram się w "domowe" wygodne ciuchy. Zdejmuję biżuterię, bo też nienawidzę nosić jej w domu. Przed wyjściem z domu muszę sprawdzić, czy: żelazko aby nie jest włączone (bo może coś prasowałam), kuchenka nie jest włączona (może coś gotowałam i zapomniałam), okna są zamknięte (u mnie na osiedlu były włamania)
      Oprócz tego zawsze po wyjsciu ze sklepu sprawdzam ze trzy razy po drodze, czy mam portfel w torebce (ale tę tendencję mam po mamie)
      po myciu okien albo lustra zawsze sprawdzam stan "narożników" smile czy aby smugi nie zostały. Potrafię te narożniki dopieszczać po kilka razy.
      • zuwka Re: Natręctwa. 05.07.12, 15:13
        aha i jeszcze mi się przypomniało, że pranie musi wisieć w określonej kolejności na suszarce: z przodu bielizna, dalej dziecięce a na końcu nasze dorosłe łachy
    • mondovi Re: Natręctwa. 05.07.12, 15:21
      mam przyzwyczajenia/preferencje, ale natręctw nie. Ja nie detektyw Monk wink
    • kasnova Re: Natręctwa. 05.07.12, 19:54
      Gdy myję naczynia, zawsze ustawiam je na suszarce w określonym porządku: najpierw duże talerze, potem głębokie, następnie deserowe. Na niższym poziomie suszarki stawiam kubki i szklanki - oczywiscie wg rodzaju. W stojaku na sztućce każdy rodzaj umieszczam w osobnej przegródce - osobno łyżki, widelce, noże i łyżeczki.
      Oprócz tego po każdym, nawet najmniejszym posiłku, muszę umyć zęby, jeśli nie mogę tego zrobić to korzystam z gumy do żucia bez cukru. Bez tego czuję się bardzo niekomfortowo.
    • poppy_pi Re: Natręctwa. 06.07.12, 13:03
      Nie lubię gdy kromka chleba jest posmarowana na 'lewej stronie'. Albo gdy otwieram słoik z majonezem i widzę w środku ordobinę keczupy bo ktoś nabierał tym samym nożem! Normalanie aż mnie odrzuca tongue_out Też ściągam biżuterię od razu po przyjściu do domu i czytam gazety od tyłu.
      • niutaki Re: Natręctwa. 06.07.12, 13:23
        W czasach gdy nosilam jeszcze bizuterie - sciagalam natychmiast po powrocie do domu, a zakladalam nawet jak szlam smieci wyrzucic, sciagam w domu stanik, bo inaczej nie moge miejsca sobie znalezc w chalupie - cos mi przeszkadza, wieszam wyprane skarpetki parami, musza byc takie same klamerki, mialam tez hopla z wieszakami do ubran, musialy wisiec w te sama strone, ale nie mam juz sily, wiec w garderobie mam pod tym wzgledem bajzel, reczniki musza byc zlozone na 3, bo na pol to juz nie moge patrzec, kiedys rolety, a teraz plisy musza byc na jednakowej wysokosci, jesli nie sa spuszczone do konca.
      • methinks Re: Natręctwa. 29.08.12, 10:07
        > Nie lubię gdy kromka chleba jest posmarowana na 'lewej stronie'.

        Mozesz podac definicje "lewej strony kromki"?
        • gazeta_mi_placi Re: Natręctwa. 29.08.12, 10:13
          Po Twojej lewej ręce.
    • mika_p Re: Natręctwa. 12.07.12, 12:13
      Się mi przypomniało.
      Nie jadam papryki w kawałkach większych niz wąski pasek/kostka. Nie ma mowy, żebym ugryzła plackowaty kawałek papryki. I nie mówię o jakiejś ostrej - zwyczajna.
      I brzydzę sie dużych kiszonych ogórków - małe jem w całości albo w plasterkach, duże tylko w plasterkach, nie nagryzę.
    • gazeta_mi_placi Re: Natręctwa. 29.08.12, 09:56
      Nerwica natręctw.
      • kobieta306 Re: Natręctwa. 29.08.12, 10:47
        tak, to dość częste, czasami nieuświadomione
    • methinks Re: Natręctwa. 29.08.12, 10:11
      Ja mam chyba tylko jedno - kiedy po raz drugi widze (a dokladniej - zwracam uwage na) jakiegos nieznanego mi z imienia i nazwiska aktora/aktorke, to MUSZE wejsc na IMDB i zobaczyc kto zacz, w czym jeszcze gral, skad go kojarze, itd. W miare bezbolesne natrectwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka