olena.s
17.07.12, 12:07
A' propos języków obcych.
Lingua franca, to język międzynarodowy, uzywany do łatwej komunikacji pomiędzy różnymi narodami. W Europie była nim najpierw łacina, potem obok łaciny rozkwitł francuski. W ostatnim stuleciu został zdetronizowany przez angielski.
W swojej wsi widzę, jak mobilni sa ludzie, nawet słabo poza tym wykształceni, którzy dobrze znają angielski. To drugi (?) język w Indiach, dobrze znaja go Filipińczycy itd. Widzę, jak szybko łapią dzieciaki zanurzone w nim edukacyjnie - stają się de facto dwu (i więcej) języczne.
Czy uważacie, że dobrze byłoby (gdyby było to możliwe) wprowadzić w Polsce powszechnie dwujęzyczne przedszkola i szkoły? Tak żeby dzieciaki stawały się językowym obywatelem świata niemal bez wysiłku pt. wkuwanie słówek? Czy też jesteście zdania, że tak powszechne nauczanie spowodowałoby jakąś stratę narodową?