Dodaj do ulubionych

Segregacja wiekowa

24.07.12, 10:05
Niedawno byl watek o tym, jak znajomi zabieraja ze soba wszedzie 12-letniego syna. Owszem, tam akurat bylo lekkie przegiecie, ale wydaje mi sie ze wiekszosc ludzi przegina w druga strone. Pojawily sie oburzone glosy, ze jak to - "dziecko siedzi z doroslymi przy jednym stole i jeszcze glos zabiera? U nas to dorosli maja swoj stol, a dzieci swoj". A ja nie widze w tym nic zlego, zeby dzieci sie udzielaly w dyskusji, chocby ich wklad mial byc niezbyt madry. W koncu gdzie sie maja tego nauczyc?
Albo nastolatkowi nie wypada chciec jechac na wakacje z rodzicami, zwlaszcza do 5-gwiazdkowego hotelu w Turcji. Powinien wolec jechac ze swoimi znajomymi pod namiot na Mazury, jesc konserwy i popijac jabole.
Kolejny przyklad, niektorzy ludzie zarzekaja sie, ze nie beda urzadzac wesela dla jakichs tam starych cioc i wujkow, tylko zrobia impreze dla znajomych. No bo co to za zabawa z jakas nietwarzowa ciotka.
Dlaczego panuje teraz taki trend, zeby obracac sie tylko w grupach rowiesniczych? Integracja z kolegami z korporacji jest jak najbardziej cool, ale imieniny u cioci juz nie?
Obserwuj wątek
    • ceide.fields Re: Segregacja wiekowa 24.07.12, 10:12
      Akurat nastolatek z rodzicami na wyjeździe to raczej nieszczególny pomysł, jeśli nie ma rówieśników. Rok temu widzieliśmy w hotelu taką 17-latkę. Młodzieży w jej wieku nie było, więc panienka wybitnie była znudzona i naburmuszona. A ponieważ były to chyba ze 3 rodziny na wspólnym wyjeździe, "zatrudniano" ją do opieki nad 10-12 latkami innych rodzin z tej grupy. Szczęśliwa nie była, ale rodzice mieli luzik wink Wieczorem też się nie udzielała na wieczornych nasiadówach w barze, najczęściej zajęta była tabletem.

      A co od imprez domowych, wyznaję zasadą, że są imprezy z udziałem dzieci, np. lajtowe grille, są i wieczorno-nocne imprezy domowe dla dorosłych.
      • arwena_11 Re: Segregacja wiekowa 24.07.12, 10:51
        Ja uwielbiałam jeździc rodzicami. Robiłam co chciałam, leżałam na plaży, kupowałam ciuchy. Nikt nie kazał mi opiekowac się dziećmi znajomych. Rodzice wiedzieli, że ten numer nie przejdzie. No chyba że ktoś zapłaci.
        Sama też nigdy nie wpadłabym kazać moim dzieciom opiekować się dziecmi znajomych ( mają dużo młodsze ). Każdy się zajmuje swoimi dziećmi.
        • ceide.fields Re: Segregacja wiekowa 24.07.12, 11:07
          Nie twierdzę, że to było główne zajęcie panienki. Sama w wieku 18 lat pojechałam z rodzicami i ich znajomumi9do Grecji i świetnie się bawiłam bo razem z nami były dzieci znajomych w moim wieku, a dodatkowo poznaliśmy fają ekipę młodzieży na campingu. Niemniej jednak w czasach licealnych ewidentnie wolałam wyjazdy i obozy z rówieśnikami.
          • verdana Re: Segregacja wiekowa 24.07.12, 13:39
            Ale, wiesz, ludzie sa różni. To, ze Ty wolałaś wyjazdy z rówieśnikami, nie oznacza, zę żaden nastolatek nie ma ochoty wyjechać z rodzicami.
            Akurat mam na stanie nastolatka. Może rzeczywiście, wyjazd tylko z rodzicami nie bylby najlepszy - ale najpierw miesiąć niemal z rówieśnikami, a potem dwa tygodnie z rodzicami - to zdaniem mojego nastolatka calkiem fajne wakacje.
            Zapytany, ilu kolegów z klasy jedzie z rodzicami odpowiedział "prawie wszyscy". Córka znajomej zdała maturę, ma chlopaka, wyjezsdzą z nim czasem. Zapytana, czy woli pojechać na dwa tygodnie z rodzicami i 4-letnią siostrą w góry, czy zostać w pustej chacie, bez namysłu wybrała wyjazd (ku niemałemu zaskoczeniu jej matki zresztą).
            • ceide.fields Re: Segregacja wiekowa 24.07.12, 13:41
              Broń Boże, nie twierdzę, że żaden. Ale 90% raczej tak wink

              Wszystkie ematkowe mieszczą się w tych 10% big_grin
    • echtom Re: Segregacja wiekowa 24.07.12, 13:55
      Ale to zależy od sytuacji. Imprezy rodzinne są z założenia wielopokoleniowe, towarzyskie niekoniecznie. Wczoraj np. miałyśmy spotkanie naszej grupy studenckiej z koleżanką, która przyjechała po 20 latach z Francji i byłam lekko wkurzona, kiedy w trakcie przyszła 22-letnia córka innej koleżanki. Nie można już było tak swobodnie rozmawiać, wypadało też od czasu do czasu zagadać do dziewczyny, która się nudziła i pisała przy stole smsy i w sumie nikt na tym nie zyskał.
    • broceliande Re: Segregacja wiekowa 24.07.12, 16:43
      Ja jestem z tych, co wszędzie dziecko zabierają. Kiedyś nie pojechaliśmy na wesele, bo miało być bez dzieci, bardzo długo nie zostawialiśmy go na noc.
      Podoba mi się, że jesteśmy innym pokoleniem niż nasi rodzice, często wychowujący w stylu "dzieci i ryby głosu nie mają". Moi rzeczywiście zaczęli normalnie ze mną dyskutować, jak byłam nastolatką i wywalczyłam, żeby słuchali.
      Jedyny argument to faktycznie to, ze przy dziecku nie pogadasz o sprawach nie dla tego akurat dziecka.
      • jola-kotka Re: Segregacja wiekowa 24.07.12, 16:58
        To nie jest segregacja wiekowa tylko rozluznienie sie w ostatnim czasie wiezi rodzinnych,wybieramy impreze u kumpla niz urodziny cioci bo co ciekawego moze na tych urodzinach nas spotkac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka