Dodaj do ulubionych

Współczesne niewolnictwo..hit/kit....

08.08.12, 23:48
Jest gorąco ale błogo i miło zwłaszcza jak chwilkę mogę dychnąć i klapnąć się na leżak ,mieć czas na NIC takie nic nie robienie to często chcąć nie chcąc obserwowanie ludzi...

Leżę,patrzę- na plażę próbuje dostać się para starsze małżeństwo z dzieckiem 6miesięcznym to góra.Idzie ona z maleństwem,ładna blondynka z warkoczem na boku,po 40 on na bank 50 i filipinka taskająca wózek po schodach....(takie zejście do plaży).Zajmują leżaki,zamawiają kawe idą się kąpać,filipinka czeka z rozłożonym ręcznikiem,matka oddaje dziecko i zajmuje się sobą.Przebiera się w suchy sexi strój,kładzie na leżaku,jej niewolnica dmucha i chucha na dziecko!Zaczynam myśleć,czy bym tak mogła?Patrząć na jej kaloryfer na brzuchu zastanawiam się czy to oby jej dziecko.....hmmm ,skoro ma filipinke to i pewnie czas na gimnastyke,myślę!Zaczynam zazdrościć!

Następna podoba scena to wczoraj na światłach przy markecie....zatrzymujemy się czekamy,widzę murzynkę pchającą wózek ze śliczną blondynką 3.l. sobie myślę TO JEJ .Zanim skręciliśmy murzynka podjechała wózkiem pod porche,gdzie znów czekała piękna 40latka-wymieniłyśmy się wzrokiem.Zastanawiałam się czy ona czuje się dumna ,że ma kogoś od BRUDNEJ ROBOTY czy to takie normalne....i niczego się nie wstydzi..

Zaznaczam,że to miasteczko bogatych ludzi i pięknych hoteli,więc widoki b.drogich aut i domów to normalka,aczkolwiek widok niewolnictwa w biały dzień troszkę mnie przeraził....czy u nas taki widok byłby do zakceptowania?


Obserwuj wątek
    • iwoniaw Ty tak serio? 08.08.12, 23:54
      Myślisz, że one w charakterze nianiek do dzieci mają naprawdę niewolnice i powinny się wstydzić?
      • kkalipso Re: Ty tak serio? 09.08.12, 00:01
        w chwili kiedy rodzice są obecni,a kobieta służy do przynieś ,podaj ,pozamiataj to chyba sytuacja się zmienia!

        • gku25 Re: Ty tak serio? 09.08.12, 07:24
          Zazdrościsz. Ale ja teżsad
        • iwoniaw Niby jak się sytuacja zmienia? 09.08.12, 12:09
          To, że rodzice są obecni, nie znaczy, że nie mogą w tym samym czasie mieć pomocy do dziecka, jeśli tylko mają taka możliwość i nikogo nie krzywdzą. Matka może właśnie choćby pobawić się z dzieckiem w wodzie, po czym mieć komfort, że ona się suszy i przebiera, a dziecko w tym czasie obsługuje w temacie ktoś inny.
          Nie wyobrażam sobie np. popływania choćby przez 5 minut, gdy mam pod opieką małe dziecko, posiadanie w takiej sytuacji niani to całkiem fajne rozwiązanie - no fakt, można też nie pływać na wakacjach w morzu co najmniej do czasu zrobienia karty pływackiej przez potomka...
          Równie dobrze można stwierdzić, że skoro ktoś jest obecny w domu, to niemoralne jest, by płacił komuś za mycie okien/sprzątanie/gotowanie/zajmowanie się ogrodem/cokolwiek innego, bo wszak obowiązkiem jest robić wszystko własnymi rękami bez względu na chęci - nic to, że jest się w stanie zarobić na to, by zapłacić komuś, kto potrafi to robić i chce pracować w taki sposób za te pieniądze. Szczerze mówiąc, taka postawa mnie rozbraja - coś jak pani domu, co to sama z siebie własnymi rękami szykuje święta z piętnastoma daniami i wypastowanymi kątami w komórce na węgiel, a potem się oburza, że inni nie doceniają jej wysiłków należycie i nie potępiają "leniuchów", które wolały zrobić 1/100 z tego, pomalować paznokcie i odpoczywać przy kupnym serniku w mieszkaniu sprzątniętym przez opłaconą panią.
    • kamelia04.08.2007 Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 08.08.12, 23:54
      w Polsce masz Ukrainki czy Białorusinki do takich prac, w Paryzu pracuja tak Polki, Kolumbijki, Meksykanki....

      taka dziwna i niesprawiedliwa konstrukcja tego swiata
      • kkalipso Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 08.08.12, 23:58
        widziałaś niańkę taskającą zakupy?
        • kota_marcowa Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:12
          Tak. Wszystko zależy od tego co ma w umowie. Domyślam się, że nie mieszkasz w Polsce, ale ja się z tym spotkałam, widziałam panie zajmujące się tylko dzieckiem, ale i takie, które przy tym robiły zakupy i gotowały, a czasem nawet sprzątały, czy prasowały, różniła je wysokość zarobków po prostu.
          • kkalipso Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:18
            jestem na wakacjach w Grecji.....
            • gku25 Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 07:25
              Polskich nianiek nie spotkałaś?
        • kamelia04.08.2007 Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:12
          kalipso, coz tak cie dziwi?

          Pojecie nianiek, gospoś, guwernantek jest znane od stuleci. To nie niewolnictwo, po prostu bogatych stac na to, by miec spokój od własnych dzieci.
        • dziennik-niecodziennik Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:45
          nianio-gosposie. zdarzaja sie i takie.
    • kota_marcowa Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 08.08.12, 23:58
      Trochę chyba przesadziłaś, przecież nie robią tego za darmo i nikt ich na siłę do tego nie zmusza, tak więc uważam, że słowo "niewolnictwo" to spore nadużycie. Tym bardziej, że nawet nie wiesz ile te kobiety zarabiają, bo może są całkiem zadowolone.

      O niewolnictwie możemy mówić w przypadku prostytutek sprzedanych do domów publicznych, handlu ludźmi. Te kobiety po prostu pracują jako nianie/służące/gospodynie/pomoce domowe.

      I odpowiadam na twoje pytanie. Nie taki widok nie jest dla mnie szokujący, zwłaszcza jeżeli kobieta jest ze swojej pracy i zarobków zadowolona.

      .Zastanawiałam się czy ona czuje si
      > ę dumna ,że ma kogoś od BRUDNEJ ROBOTY czy to takie normalne....i niczego się n
      > ie wstydzi..
      >

      Tego nie rozumiem, czego ma się wstydzić? Żadna praca nie hańbi, nie każdy może być prezesem, sprzątaczki, nianie itp. też są potrzebne.
      • kkalipso Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:12
        ja to rozumiem jak najbardziej,ale wykorzystywanie ludzi z trzeciego świata do usług bez ubezpieczenia ,to chyba ostre nadużycie!

        i moim pytaniem docelowym bardziej jest- jak to jest mieć takiego człowieka który,stoi za rogiem i czeka na rozkazy niż ,jak to jak jest być osobą która w ten sposób na życie zarabia
        • kota_marcowa Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:26
          > i moim pytaniem docelowym bardziej jest- jak to jest mieć takiego człowieka któ
          > ry,stoi za rogiem i czeka na rozkazy niż ,jak to jak jest być osobą która w ten
          > sposób na życie zarabia

          Powiem ci, że znam takich i takich i obie strony są z układu zadowolone.
          Oczywiście nie mówimy o różnych nadużyciach, ale te i z umową o pracę się zdarzają.

          Był już wątek (którego przyznaję się, nie czytałam, bo mi się nie chciało), o tym, że wstydem jest zatrudniać pomoc domową.
          Dla mnie kompletna bzdura. Jak już wyżej pisałam, nie każdy może być prezesem. Jeżeli ktoś ma kasę, to chwała mu za to, że stwarza miejsce pracy, jak i żadną hańbą jest się takiej pracy podjąć. Uważam, że póki żadna ze stron nie czuje się wykorzystywana, to taki układ jest jak najbardziej ok.
          • kkalipso Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:37
            myślę,że te wątki nie mają ze sobą nic wspólnego..

            szanuję bardzo pracę sprzątaczki i niani i sklepowej...
        • dziennik-niecodziennik Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:48
          > ja to rozumiem jak najbardziej,ale wykorzystywanie ludzi z trzeciego świata do
          > usług bez ubezpieczenia ,to chyba ostre nadużycie!

          a to juz nadinterpretacja z Twojej strony. zaglądałaś im w ichniejszą wersję PITa?...

          > jak to jest mieć takiego człowieka który,stoi za rogiem i czeka na rozkazy

          pewnie fajnie big_grin
    • azjaodkuchni Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:19
      Gdybyś pogadała z tymi dziewczynami i wiedziała,że pracowały od dziecka ( często nie chodząc nawet do szkoły) oraz to w jakich warunkach wyrosły to byś wiedziała dlaczego jest ich tak dużo.
      Dla Filipinki, Birmanki, Indonezyjki praca na którą zamożni ludzie wydają " drobne" daje jej szanse na godne życie nie tylko im, ale całym im rodzinom. Po dwóch latach bycia maid w Singapurze można kupić dom na Filipinach.
      Znam maidy w sumie nawet sporo i chociaż z naszego europejskiego punktu widzenia ich los jest ciężki to one się się cieszą, że pracują godnie, żyją pod dachem a jak trafią na fajnych ludzi to często są u nich lata. Gdybym była Birmanką lub Kambodżanką i miała wybór czy skończę jak prostytutka w Tajlandii czy jako maid to wolałabym być maid.
      Ja bym nie mogła mieć pomocy domowej, bo nie znoszę obcych ludzi w domu, ale wiele moich znajomych ma.

      --
      azjaodkuchni.blogspot.sg/
      • kkalipso Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:28
        cenię Twoją odpowiedz,bardzo!

        prawda jest jednak przykra =te kobiety pracują za grosze całymi dniami,tak jak napisałaś!

        stąd moje pytanie,czy to moralne ,że "mają"takie niewolnic w domach ,bo o zatrudnieniu ciężko tu mówić,zawsze pracują na czarno...
        • sei-ne Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:37
          Kkalipso, wbrew pozorom te dziewczyny maja szczescie. One zarabiaja.
          Wlasciwe wspolczesne niewolnictwo polega np. na sciagnieciu przez afrykanska rodzine kilkuletniej kuzynki, odebraniu jej papierow, zamknieciu w domu i traktowaniu jako darmowej sluzacej/nianki/kucharki/sprzataczki/kochanki. Za kromke chleba. I to niestety nie sa pojedyncze przypadki.
        • kota_marcowa Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:38
          Kalipso, ale skąd wiesz czy za grosze. Litości, w umowy im zaglądałaś (także te na gębę).
          Ja znam naprawdę obie strony medalu i obie są zadowolone z układu.

          Dodam, że sama nikogo nie zatrudniam, bo sama póki co daję sobie radę, ale mam koleżanki, które zatrudniają i są zatrudniane i wszyscy są zadowoleni. Uwierz, że w cywilizowanych krajach zapotrzebowanie na dobrą nianię jest na tyle duże, że one naprawdę nie mają tak źle, jak sobie wyobrażasz i zawsze mogą zmienić pracodawcę.
        • policjawkrainieczarow Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 03:59
          > prawda jest jednak przykra =te kobiety pracują za grosze całymi dniami,tak jak
          > napisałaś!

          prawda jest taka, ze te prace są często lepiej płatne niż zwykła praca biurowa czy pensja nauczycielska.
      • kota_marcowa Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:30
        > Dla Filipinki, Birmanki, Indonezyjki praca na którą zamożni ludzie wydają " dro
        > bne" daje jej szanse na godne życie nie tylko im, ale całym im rodzinom. Po dw
        > óch latach bycia maid w Singapurze można kupić dom na Filipinach.
        > Znam maidy w sumie nawet sporo i chociaż z naszego europejskiego punktu widzeni
        > a ich los jest ciężki to one się się cieszą, że pracują godnie, żyją pod dache
        > m a jak trafią na fajnych ludzi to często są u nich lata. Gdybym była Birmanką
        > lub Kambodżanką i miała wybór czy skończę jak prostytutka w Tajlandii czy jako
        > maid to wolałabym być maid.

        Dokładnie o tym pisałam.

        I tak sobie myślę, ze można to analogicznie odnieść do Polek zajmujących się np. starszymi ludźmi choćby we Włoszech.
      • azjaodkuchni Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:32
        zeżarło mi ...
        i traktuje ich jako pracowników a nie jak niewolników.
        Tak mniej więcej wygląda dzieciństwo przyszłej maid :
        azjaodkuchni.blogspot.sg/2011/10/jak-trudno-byc-dziewczynka.html
        a tu cz 2
        azjaodkuchni.blogspot.sg/2012/01/prawo-do-nauki.html
      • bi_scotti Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:35
        Mam znajoma, ktora swoja "kariere emigrancka" zaczela jako au pair w Bostonie - super zamozna rodzina, 3 dzieci, ktorymi zajmowala sie ta moja kolezanka. Do jej obowiazkow nalezalo wszystko zwiazane z dziecmi + sprzatanie i gotowanie gdy cleaning lady i/albo kucharka zachorowala/nie mogla przyjsc etc. Ona tak pracowala cos kolo 3 lat czekajac na papiery do Kanady. To bylo juz dawno temu, do dzis utrzymuje kontakty z tamta rodzina, byla na slubie jednego z tych dzieci etc. Dzis to ta moja znajoma jest calkiem zamozna samodzielna ksiegowa i sama zatrudnia cleaning lady ale tamte lata pracy jako au pair wspomina z czuloscia. Rodzina ja traktowala przyzwoicie, zwiedzila z nimi mnostwo miejsc w Stanach, bywala z dziecmi na roznych fajnych koncertach - wielu ludzi nie mialoby nic przeciwko takiemu "niewolnictwu" wink
        Oczywiscie, zdarzaja sie straszni pracodawcy, ktorzy zaluja jedzenia, sa chamscy, potrafia sie posuwac do rekoczynow etc. I to jest okropne. Ale np. w Kanadzie jest caly program dla live-in caregivers - mozna sprowadzic nianie/opiekunke skads tam (np. Filipiny czy Indie) i po 2 latach pracy taka osoba moze sie starac o permanent residence status. Wiele kobiet z tej opcji korzysta - szansa na legalna imigracje a przy okazji mozliwosc zarobienia, poduczenia sie jezyka, przygotowania do samodzielnego zycia po zakonczeniu pracy w czyims domu z czyimis dziecmi lub jako opiekunki dla starszych/chorych ludzi.
        Nie bardzo rozumiem co bylo az tak bulwersujacego w tych obserwacjach poczynionych na plazy i kolo Porshe tongue_out Ja tam bardziej wspolczuje dentystom - juz chyba wolalabym podcierac dzieciece pupy niz czyscic czyjes zeby - co kto lubi big_grin
        • kota_marcowa Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:45
          Bi_scotti, pierwszy raz od dłuższego czasu się z tobą zgodzę.
          A co do pracodawców krwiopijców, czy pracowników oszustów, tacy się zdarzają i to każdej narodowości, czy z każdej długości/szerokości geograficznej, ale to na szczęście marginalne przypadki. I takiego pracownika/pracodawcę można zmienić i tak się właśnie dzieje.
        • kkalipso Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 00:56
          Uważam,że co innego mieć kogoś do pomocy a co innego,prowokować! Włoczyć się po plaży z Filipinką do dziecka,żeby spokojnie w nowy strój wskoczyć ,pani ewidentnie została wyśmiana przez resztę plażowiczy,może nie w twarz,ale jednak...
          • policjawkrainieczarow Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 04:04
            kkalipso napisała:

            > Uważam,że co innego mieć kogoś do pomocy a co innego,prowokować! Włoczyć się po
            > plaży z Filipinką do dziecka,żeby spokojnie w nowy strój wskoczyć

            ale na czym wlasciwie polegala ta prowokacja, ze ten kostum byl suchy? czy, ze sexi? czy co?
            Na moje oko pani caly rok na te wakacje i na ten moment, kiedy bedzie sie mogla uwalic, a na dziecko popatrzy w tym czasie kto inny, zapierdzielala rok caly, bo tacy, co maja takie Filipinki 24/7 to raczej nie przesiaduja na publicznych plazach usianych wschodnioeuropejskimi malkontentami.
    • kkalipso Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 01:17
      Wszystko by było dopuszczalne gdyby nie fakty!Nie wszystkie filipinki trafiają do porządnych rodzin.Przeraża fakt, iż współczesne niewolnictwo jest często udziałem ludzi cywilizowanych.
      Ale jasne skoro nas nie dotyczy.....
      • bi_scotti Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 04:18
        kkalipso napisała:

        > Wszystko by było dopuszczalne gdyby nie fakty!Nie wszystkie filipinki trafiają
        > do porządnych rodzin.Przeraża fakt, iż współczesne niewolnictwo jest często udz
        > iałem ludzi cywilizowanych.
        > Ale jasne skoro nas nie dotyczy.....

        Czy podobnie przejmujesz sie tragicznymi warunkami pracy tych, ktorzy wyprodukowali Twoje buty, Twoja posciel, czesci do twojego samochodu? Czy wpadlas do kuchni w hotelu/resorcie, w ktorym mieszkasz w czasie wakacji i powspolczulas zalodze, ktorz na pewno pracuje po 10-12 godzin i zarabia grosze? Rozmawialas z pokojowkami? C'mon - swiat jest pelen ludzi wykorzystywanych, przepracowanych, traktowanych "per noga" przez jakichs managers czy innych karbowych. Oczywiscie, to boli i wkurza. Oczywiscie, gdy to mozliwe, nalezy ludzi wspierac w ich walce o sprawiedliwe traktowanie, o uczciwa zaplate, o przyzwoite warunki pracy ale jakies wybiorcze przejecie sie nianiami pracujacymi dla ciut zamozniejszych bliznich uwazam za swoista dziecinna fascynacje "nowa zabawka". Nie zauwazylas do tej pory, ze ludzie zatrudniaja au pairs? Nie wiesz, ze praca wszelkich pomocy domowych najczesciej sucks i ze wykonuja ja ci, ktorzy nie maja innego wyjscia wiec najczesciej staraja sie jak najszybciej znalezc cos innego? Nagle przezywasz "Eureka moment" i chcesz sie podzielic swoim oswieceniem? Take it easy!
        • gku25 Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 08:00
          Autorka sama się pewnie byczy w hotelu z olinkluziwem i wzięło ją teraz na litość i zbawianie świata.
      • olena.s Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 08:05
        Histeryzujesz, i to z niewłaściwej strony.
        Widziałaś zwyczajne nianie do dziecka, zapewne mieszkające z rodzinami - i to nie musi być żaden problem. Były głodne? Bite? KOntrolowane ponad miarę w ich prywatnych sprawach? Nie płacono im pensji? Spały w komórce? Zabrano paszport? Zapewne nie. Miały tylko inny kolor skóry. Być może zarabiały przyzwoicie, miały miesiąc wakacji i ubezpieczenie medyczne.

        W mojej wsi -w całym regionie - mejdy występują powszechnie i dla mnie problemem jest ich zbyt słaba ochrona oraz kontrola. Mejda nie może sobie polecieć do miasta, umówić się na randkę, ba, nie może bez pisemnej zgody sponsora nabyć ubezpieczenia medycznego. I nie może zmienić pracodawcy (bez zgody poprzedniego), nie może też wyjechać z kraju!!!! TO jest niewolnictwo, które te dziewczyny znoszą bo jak na swoje krajowe warunki zarabiają przyzwoite/bardzo przyzwoite pieniądze.
      • lady-z-gaga Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 12:02
        Większych bzdur dawno nie czytałam
        Może do słownika zajrzyj, zamiast głupie wątki zakładać.
        Niewolnictwo to praca, za którą nikt nie płaci. Bez przerw, bez ulopu, bez okreslenia zakresu obowiązków.
        Wg Twojej definicji, niewolnictwo jest wtedy, kiedy własciciel sklepu siedzi i czyta gazetę, a jego pracownik targa ciężkie skrzynki z zaplecza? big_grin
    • thorgalla Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:08
      He he he znaczy to,że byłam białą niewolnicą.
      Byłam operką i dostawałam za to pieniądze,wikt i opierunek.
      I jakoś nie czułam się wykorzystana.
      Po za skrajnymi przypadkami rzeczywistego wykorzystywania takich osób to jest to dobry sposób na wyjechanie do innego kraju,poznanie języka,innej kultury.

      Naprawdę uważasz,że opieka nad dzieckiem to brudna robota?Że większość przedszkolanek,opiekunek itd. robi to bo lubi dzieci i jeszcze im ktoś za to płaci?
      • ledzeppelin3 Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:26
        Polska jest biednym krajem. Polscy emeryci spędzają dni w Carrefourze na obwąchiwaniu masła i sprawdzaniu, czy jaja w wytłaczance nie pobite, a emeryci niemieccy opalaja brzuchy na Majorce. W Polce jeszcze wiele lat takie obrazki, jakie opisałaś, będą szokiem.
        Nie, nie uważam tego za niewolnictwo. Prawdziwe niewolnictwo mamy w Polsce. Niewolnikami są lekarze zapierdzielający na "wolontariacie", zeby zrobić specjalizację. Murzynka i Filipinka dostają za pracę pieniądze. Jest popyt, jest podaż.
    • swiecaca Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:22
      jakie tam niewolnictwo, praca po prostu. dopoki ktos nie traktuje zle pracownika to wszystko jest ok dla mnie. od drugiej strony jednak, gdybym była niepracującą mamą to wolałabym sama zajmować się dzieckiem, może tylko czasem oddając je pod opiekę niańce. a tym bardziej jako pracująca matka która dłuższy kontakt z dzieckiem ma tylko na wakacjach. ale cóż, każdy sobie los i kontakty z dzieckiem układa sam. swoją drogą nianie Filipinki są już modne w PL, w środowiskach prawników. tu słyszałam historie o tym że taka opiekunka pracuje 6/7dni w tyg, łącznie z nocami (wstaje do dziecka). ponoc zarabia 3tys/mc, poza tym że ma mieszkanie i jedzenie u pracodawcy. zgodziłybyscie się na taką pracę?
    • lelija05 Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:29
      Dziwisz się, bo nie nawykłaś do takich widoków, pewnie tam skąd te panie pochodzą, to zupełnie normalne, ot po prostu, zatrudniony pracownik.
      Mnie bardziej dziwi pisanie na forum podczas wczasów w Grecji, pocieszyło mnie to, bo myślałam, że ja za dużo to siedzę big_grin
      • alyeska Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:48
        Bzdury wypisujesz ( autorka watku). Mieszkalam w roznych krajach i mialam i mam nianki, panie do sprzatania - roznych narodowosci a raz nawet pana. W naszym przypadku ludzie byli zatrudnieni legalnie z wiza pracownicza w wiekszosci z Filipin. W tych krajach gdzie mieszkalismy konieczna jest wiza pracownicza wiec sa zatrudnieni legalnie. Wiekszosc rodzin z mojego srodowiska ma taka pomoc w domu. Zarobki tez sa ustalone odgornie. Normaly uklad- usluga - placa. Z tym,ze jezeli ktos dla Ciebie pracuje -2-4 lata i przychodzi prawie codziennie to nawiazuja sie przyjacielskie wiezy.Do tej pory utrzymuje kontak z osobami , ktore dla mnie pracowaly. Nigdy mi wstyd nie bylo ( bo niby dlaczego?).
        Oczywiscie sa sytuacje o jakich pisze Olena i wtedy to jest niewolnictwo.
        • olena.s Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 10:43
          Ano jest i to legalne, formalne, oficjalne.
          Sytuacje nieco komplikuje fakt, że niektóre z ograniczeń dla mejd obowiązują wszystkich zatrudniających się w niektórych krajach Zatoki - np. Europejczyk na wysokim stanowisku też musi miec zgodę sponsora na zmianę pracy (i często jej nie dostaje, w zamian zostaje skasowana wiza) czy zgodę na wyjazd.
    • thorgalla Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:37
      Przypomniałam sobie,że kilka dni temu w supermarkecie widziałam azjatycką zapewne operkę,która robiła zakupy z dwojgiem nastoletnich dzieci.Wśród zakupów były też pieluchy więc i małe dziecko też było w rodzinie.Dzieci między sobą po duńsku,z operką po angielsku (świetne ćwiczenie języka) i jakoś mi ta Azjatka na głodzoną i wykorzystywaną niewolnicę nie wyglądała.
    • dziennik-niecodziennik Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 09:44
      to nie niewolnice, a nianki do dzieci. jak panie ekskluzywne to stac je na to zeby miec nianie cały czas pod ręką.
    • wies-baden Re: Współczesne niewolnictwo..hit/kit.... 09.08.12, 10:28
      Myślę, że ta dziewczyna może zarabiać znacznie więcej niż ty w naszym biednym kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka