Dodaj do ulubionych

wczesne macierzyństwo

15.08.12, 14:25
Urodzilo mi sie dziecko w wieku 20 lat. Bardzo to przeżyłam. przez lata wracałam do tego, jak to byc mogloby gdyby to sie nie wydarzylo. ubolewalam, rozkładałam na czynniki pierwsze. Dzis mam 30 lat, a syn pyta, kiedy bedize mial brata. Znajomi mieli dizeci tak klo 26-27 roku zycia, czesto mają juz drugie/sa w ciązy. Mnie ta mysl o ciazy i dziecku odrzuca.
Jak wróce do przeszlosci - która nie byla ciezka, bo finansowo bylo mi lepiej, mialam tez pomoc, której nie mialabym teraz (mieszkamy oddzielnie, sami sie utrzymujemy.. nikt nam nie kupi łóżeczka, czy ubranek, gdy dziecko wyrośnie, o prezentach jakie byly wcześniej nie ma mowy, bo najbardziej hojna częsc rodziny- 2 ciotki i moja matka umarły). Maler dzieci mnie roztkliwiaja, ale nie tylko ja mam ta fobie.
W rodzinie mam brata, ktoremu dziecko ur. sie gdy mial 19 lat, teraz maja po 35 i bardzo dobre warunki zyciowe, a dziecko wywołuje u nich wstręt.

Jka to jest u b. mlodych rodzicow po latach?
Obserwuj wątek
    • lidiak1 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 14:31
      Z obserwacji znajomych oraz rodziny widzę, że między takim wpadkowym dzieckiem w wieku 18-20 lat a ewentualnym kolejnym rodzeństwem jest spora róznica wieku, taka z 10- 12 lat. Albo nie mają kolejnych dzieci wcale.
      • nataliam2 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 14:40
        Ja pierwsze dziecko urodziłam gdy miałam 21 lat. Usamodzielniliśmy się jeszcze przed narodzeniem syna.
        Po 2 latach i 2 miesiącach urodziłam drugie dziecko. Już nie z wpadki ale planowane.
        Młodsze ma teraz 3,5 roku. Planuję kolejną ciążę ale tak za 4-6 lat a potem szybko kolejną, żeby znów była mała różnica między dziećmi. 4 dzieci to moje marzenie. Mam stałą pracę, mąż też. Własne mieszkanie, w planach dom i właśnie kolejne dzieci.
    • guderianka Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 15:09
      20 lat to nie jest bardzo młody wiek

      Ja pierwsze dziecko urodziłam mając 21 lat, drugie-27 lat, trzecie 4 tyg temu (mając 33 lata)-jak się domyślasz nie mam dzieciowstrętu, wrecz przeciwnie wink
      • andaba Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 16:09
        W życiu nie pomyślałabym, że 20 lat to wczesne macierzyństwo.
        Ja miałam 21 przy urodzeniu pierwszego dziecka, i urodziłam jeszcze czworo, większość dość szybko jedno po drugim.

        Nie chcesz dzieci, nie lubisz maluchów - bywa, ale nie we "wczesnym" macierzyństwie tu sprawa, tylko w charakterze i upodobaniach, mam sporo koleznek, które urodziły dzieci w wieku 15-19 lat i żadna nie poprzestała na jednym.
        • czar_bajry Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 16:19
          Jak urodziłam pierwsza córkę miałam lat 17 , jak druga przyszła na świat miałam 21 a syna urodziłam w słusznym wieku lat 32:
          Teraz mając 40 lat jestem babciąbig_grin
          Uwielbiam dzieci i nigdy ale to nigdy nie czułam do nich wstrętu, nigdy też nie postrzegałam życia w kategorii ...co by było gdyby...
        • jamesonwhiskey Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 16:56
          , mam sporo koleznek, które urodziły dzieci w wieku 15-19 lat i żadna nie

          to ze jestes patologia i takich masz znajomych nie znaczy ze wszyscy tak zyja
        • kura28 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:02
          No mi też się wydaje że dość wczesne. Zdaje się że obecna średnia wieku matek rodzących pierwsze dziecko to ok. 26-27 lat. W wieku 20 lat to ja byłam jeszcze szczeniarą na dziennych studiach, mieszkającą z rodzicami i zarabiającą tylko na "waciki". Ewentualne dziecko wtedy wydawało mi się zupełną abstrakcją i końcem świata. Szczerze współczułam koleżance ze studiów, która wpadła i nie byłam w swoich uczuciach odosobniona. Podobnie myślało większość moich znajomych. Dopiero na forum spotkałam się z wpisami kobiet które świadomie zdecydowały się na macierzyństwo tak wcześnie.
          • utopjjjja Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:07
            Poniżej 20 roku życia to patologia.
            • czar_bajry Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:20
              Jakoś nie czuję się patologią ale jak wiadomo na forum można się dużo dowiedzieć- o sobie teżtongue_out
              • utopjjjja Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:32
                Trudno, zebyś sie czuła. Wystarczy, ze za taką uchodzisz w ogolnym odczuciu.


                czar_bajry napisała:

                > Jakoś nie czuję się patologią ale jak wiadomo na forum można się dużo dowied
                > zieć- o sobie teżtongue_out

          • utopjjjja Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:09
            kura28 napisała:

            > W wieku 20 lat to ja byłam jeszcze
            > szczeniarą na dziennych studiach, mieszkającą z rodzicami i zarabiającą tylko n
            > a "waciki".

            Nieee. nie żartuj, totalne zinfantylnienie!
            chyba dziewicą nie byłaś!!
            • kura28 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:16
              Słabo ci wychodzi to trolowanie.
              • utopjjjja Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:33
                A tobie udawanie cnotki niewydymkismile

                kura28 napisała:

                > Słabo ci wychodzi to trolowanie.
                • kura28 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:57
                  A w którymś miejscu udawałam? Nie przypominam sobie. EOT.
    • martishia7 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 19:02
      Znam trzy dziewczyny, które zorganizowały obie potomstwo w przedziale 17-18, mniej więcej w tym samym czasie rodziły. Ich dzieci mają teraz ok. 10 lat, kolejnych dzieci nie mają.
    • znowuniedziela Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 19:07
      oja2 napisała:

      > Urodzilo mi sie dziecko w wieku 20 lat. Bardzo to przeżyłam. przez lata wracała
      > m do tego, jak to byc mogloby gdyby to sie nie wydarzylo. ubolewalam, rozkładał
      > am na czynniki pierwsze. Dzis mam 30 lat, a syn pyta, kiedy bedize mial brata.
      > Znajomi mieli dizeci tak klo 26-27 roku zycia, czesto mają juz drugie/sa w ciąz
      > y. Mnie ta mysl o ciazy i dziecku odrzuca.
      > Jak wróce do przeszlosci - która nie byla ciezka, bo finansowo bylo mi lepiej,
      > mialam tez pomoc, której nie mialabym teraz (mieszkamy oddzielnie, sami sie utr
      > zymujemy.. nikt nam nie kupi łóżeczka, czy ubranek, gdy dziecko wyrośnie, o pre
      > zentach jakie byly wcześniej nie ma mowy, bo najbardziej hojna częsc rodziny- 2
      > ciotki i moja matka umarły). Maler dzieci mnie roztkliwiaja, ale nie tylko ja
      > mam ta fobie.
      > W rodzinie mam brata, ktoremu dziecko ur. sie gdy mial 19 lat, teraz maja po 35
      > i bardzo dobre warunki zyciowe, a dziecko wywołuje u nich wstręt.
      >
      > Jka to jest u b. mlodych rodzicow po latach?

      Ja Cię za to doskonale rozumiem mam dzieciowstręt, choć dziecko urodziłam kilka lat później od Ciebie, lecz było nieplanowane....Nigdy więcej ciąży i dzieci!
      • katus118 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 19:51
        Ja urodziłam pierwszą córkę, jak miałam lat 16. Teraz moja córka ma 20 lat, ja 36 - i drugie dziecko w drodze.
        Na więcej (powyżej 40) nigdy się nie zdecyduję.
        • vikama Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 21:49
          pierwszy raz zostałam mamą jak miałam 20 , drugie planowane było po 3 latach udało się po 5 smile być może zdecydujemy się jeszcze na kolejne za jakiś czas, mnie wczesne macierzyństwo wcale nie zniechęciło do dalszej prokreacji, wręcz przeciwnie utwierdziło w przekonaniu że bycie rodzicem może dawać dużo satysfakcji i siły w stawianiu czoła codzienności.
          --
          Moje skarby: Kacper(2004), Alicja(2009)
    • alfa36 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 22:08
      Znam kilka małżeństw, w ktorych wczesne macierzynstwo skutkowało jednym dzieckiem, ewentualnie drugim w okolicach czterdziestki.
      • pudelek09 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 22:18
        ja pierwsze urodzilam w wieku 21l,planowane,po 2latach staran.O drugie chcialam sie starac jak miala miala pol roku,ale mieszkanie itd..wiec jak miala niecale 3lata zaczely sie starania,problemy,leczenie przez ponad 10lat..i mamy roznice 14lat i 5minut,za 2 lata jeszcze jedno.Ale ja zawsze chcialam miec szybko dzieci,najlepiej trojke
    • green_shamrock Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 22:16
      urodziłam córkę jak miałam niespełna 19 lat ( bez 4 m-cy ) było bardzo ciezko ,finansowo i życiowo ,szybko dojrzałam
      teraz mam 29 lati 1,5 rocznego szkraba na stanie i jest super smile) ale tez dojrzewałam do tj decyzji i mimo ze teraz finansowo jest lepiej to życiowo/pomocowo gorzej , wtedy mieszkałam w Pl i miałam jakąs rodzine co choć czasami pomagała teraz jesteśmy daleko i sami ,ale sobie radzimy wink
      to co dostrzegam każdego dnia ,to jak inaczej przeżywam macierzyństw teraz niż wtedy ,inaczej ,zreszą M też , co nie znaczy ze 10 lat temu było źle ,nie było tylko zupełnie inaczej smile
      ale moze poprostu Wy juz nie chcecie miec dzieci i to też jest ok,
    • mika_p Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 23:26
      Urodziłam Pierworodnego kilka miesięcy po 20. urodzinach. Z odpowiednim mężczyzną, tylko kilka lat za wcześnie. Nie rozpatruję, co by było gdyby, bo syn jest świetny i mąż idealny dla mnie; a jak już mnie bierze na refleksje, to mi wychodzi, że to było dobre zrządzenie losu, bo nie ma pewności, ze związek na odległość (studia w różnych miastach) wytrzymałby próbę czasu. Siłą rzeczy, odległośc została zniwelowana do zera. Drugie dziecko było planowane 4-5 lat po pierwszym, ostatecznie różnica wynosi 7 lat.
      Ale ja byłam pewna, że ciąża zmieniła tylko kolejność zdarzeń, obecnie syn ma 14 lat, a ja wkrótce będę obchodzić 15. rocznicę ślubu.

      Kilka lat później mój rówieśnik szybciej niż planował został tatusiem, matka dziecka też miała wówczas koło 20 lat. Miedzy ich córkami jest 5 lat różnicy, niedawno obchodzili 10. rocznicę slubu.
    • lolinka2 Re: wczesne macierzyństwo 15.08.12, 23:47
      wydawało mi się, że wczesne-b.wczesne macierzyństwo to 14-18 lat smile

      Też miałam 20. Chcieliśmy, planowaliśmy ciążę - wyszła zgodnie z planami.
      Druga córka przyszła nam trudniej - znaczy z zajściem w ciążę był problem, bo staraliśmy się w sumie prawie 2 lata. Finalnie po 4.5 od pierwszego porodu druga córa przyszła na świat.

      Pod względem rozważania "co by było, gdyby..." problemu nie mieliśmy (ani ja, ani chłop) żadnego, bo to nie była wpadka. Absolutnie mnie dzieci nie odrzucały - wręcz mniej mnie odrzucały, gdy N. już była niż wcześniej tongue_out (np. mocno zrewidowałam swój stosunek do karmienia piersią).

      W sumie, gdyby nie kwestia czasu, kasy i trochę też zdrowia, to mocno kombinowałabym nad dzieckiem nr 3. Aczkolwiek rozsądek podpowiada, że lepiej nie, a chłop to wręcz głośno to powtarza, że NIE smile i że 2 to wystarczająca ilość dzieci.
      • asia.xyz Re: wczesne macierzyństwo 16.08.12, 00:20
        Ja urodzilam pierwsze wczesnie i bylam zadowolona z bycia mama. Mysle ze to zalezy od sytuacji i predyspozycji. Zawsze lubilam dzieci. Mialam wsparcie i pomoc, dobre warunki mieszkaniowe i moglam kontynuowac nauke. Jakkolwiek macierzynstwo dawalo mi duza radosc to przez okolo 7-8 lat nie myslalam o kolejnym dziecku. Zdawalam sobie sprawe ze do dwojki trodniej znalezc opieke jesli sie chce gdzies wyskoczyc, truniej podrorzowac i ogolnie trzeba byc bardzo zorganizowanym. teraz mam panne 18 lat i dwoje maluchow i ochote na wiecej.
    • makahopsa Re: wczesne macierzyństwo 16.08.12, 02:43
      siostra mojej przyjaciółki wzięła ślub jak miała 18 lat i 1 dzień. 10 miesięcy później urodził im się pierwszy syn. dzisiaj mają 6 synów z różnicą wieku, mniej więcej co 2-3-4 lata smile
      teraz jest leciutko po czterdziestece, niedługo zostanie babcią, a nadal z mężem rozważają kolejną próbę na córeczkę big_grin
      babka jest zdrowa, sprawna, oboje dobrze zarabiają, mają duży dom. ciekawi mnie, bo spotykamy się od święta, czy się zdecydują tongue_out

      ja osobiście się nie znam, dzieci urodziłam późno, mając 35 i 37 lat.
      ja mogę już tylko ubolewac nad tym, że będę za stara do opieki nad wnukami.....

      jednak.... jak kogoś od dzieci odrzuca - nie powinien ich sobie sprawiac, jak ktoś oczekuje, że inni pomogą (mama/ciocia) w opiece nad dzieckiem czy finansowo - imo też nie powinien.
      co to za pomysł, żeby mamy, teściowe, czy ciocie finansowały nasze dzieci?


      • alfa36 Re: wczesne macierzyństwo 16.08.12, 08:20
        makahopsa napisała:

        >
        > ja osobiście się nie znam, dzieci urodziłam późno, mając 35 i 37 lat.
        > ja mogę już tylko ubolewac nad tym, że będę za stara do opieki nad wnukami.....
        E, młodsze nie będą sie zajmowały, bo będa pracowały. Ty jednak masz większe szansesmile
    • przystanek_tramwajowy Re: wczesne macierzyństwo 15.05.13, 17:26
      Nie chcesz mieć kolejnego dziecka, więc sprawa jasna. Najgłupsze, co można zrobić, to zajść w ciąże "bo dziecko chce mieć brata." A jak będzie dziewczynka to oddasz, bo syn chciał brata?
    • yoko0202 mnie wczesne macierzyństwo rozbestwiło 15.05.13, 17:56
      zbliżam się do 40-ki, mam pełnoletnie potomstwo.
      choć wychowywałam ją bez jej ojca, było fantastycznie.
      jeszcze na fali totalnej młodzieńczej beztroski, nie przejmowałam się pierdołami, nie analizowałam godzinami składu materiału, z którego wykonany był kocyk, zarwane noce wcale nie dawały mi w kość, nie załamywałam rąk, gdy wracała z podwórka utytłana błotem, nie wpychałam na siłę marchewki z groszkiem, po prostu byłam przeszczęśliwa, że ten mały człowieczek jest ze mną, i starałam się, żeby było nam jak najlepiej.
      młoda była wielką atrakcją wśród moich znajomych, bo nikt inny nie miał jeszcze dzieci, więc cioć i wujków było do urąbania, aż się czasami musiałam upominać, żeby wreszcie oddali mi dziecko. ogólnie luz blues.

      obecnie jest jeszcze lepiej.
      odchowane, wychowane, samodzielne, mądre, piękne, o dobrym sercu i w ogóle najsmile
      żadnych więcej dzieci, robię co chcę i kiedy chcę, sporo pracuję ale i sporo z tego mam, pracuję głównie w domu więc sama ustalam godziny, przed południem chodzę na rower albo na siłownię, łażę z psem, jem co chcę, rzadko gotuję bo szkoda mi czasu, jak upiorę to mam czyste, a jak nie upiorę to świat się nie skończy, wyłażę z domu na spontanie w sobotę w nocy bo ktoś ze znajomych ogłosił mobilizację, że jedziemy pić wino na starówkę, jak mnie najdzie ochota to mogę po prostu we wtorek o godz. 13.30 spakować się, zabrać laptopa, psa i internet mobilny i pojechać gdzieś na mazury parę dni popracować z dala od warszawskiego zgiełku.
      Jestem maksymalnie zadowolona, zrelaksowana i szczęśliwa.
      nie ma takiej opcji, żeby moje życie choć trochę przypominało to, co mam teraz, gdyby w międzyczasie pojawiły się kolejne owoce miłości.

      no ale co kto lubismile
      mam znajomą, która po niedawnym rozwodzie sama chowa trójkę, duży rozstrzał wiekowy, ale i tak twierdzi, że jak się kiedyś napatoczy przyzwoity gentleman to może jeszcze jedno sobie strzelismile
      a inna z kolei wpadła niedawno z drugim (syn 17-letni) i przeraźliwie ją to zdołowało, nie wiem co to będzie z nią szczerze mówiąc.
      [z góry uprzedzam wszelkie 'życzliwe' komentarze na zasadzie 'jak to można wpaść z dzieckiem w takim wieku' - w ogólności, tu w grę wchodziły kwestie medyczne i niemożność stosowania wielu z dostępnych środków anty]
    • nenia1 Re: wczesne macierzyństwo 15.05.13, 18:15
      Jako studentka dorabiałam przez wakacje na poczcie, pracowała ze mną dziewczyna, która pierwsze dziecko urodziła mając 17 lat, mając lat 26 miała już dzieci pięcioro i z tego co wiem na tym poprzestała - więc jak widać "dzieciowstręt" nie jest regułą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka