lewapinger
16.08.12, 20:38
tak leżę w łòżku, màż z laptopem przy stole popija barszczyk czerwony. Spokojnie wieczòr mija.
"Nagle" reklama w telewizji: Hajzer z Wizirem w szkole,
pytam męża tak od niechcenia: co byś zrobił gdyby teraz Hajzer zapukał do drzwi z Wizirem albo pan inżynier wpychałby się przez drzwi z calgonem?
Ślubny parsknàł barszczem na laptopa, smartfona, spojrzał jak na spaniela i zapytał:
włàczyć ci "Noce i Dnie"?
Zastanawiałyście się gdyby do Waszych drzwi zapukało takie kuriozum jak Hajzer z wizirem, dziewczyna z waniszem czy prze okno zajrzał Baśka?