iin-ess
21.08.12, 15:43
Na starszym dziecku jest temat. Dziewczyna zabrała kolegę syna(10lat) z grzeczności na kilka dni na działkę do znajomej. Dzieciak przypadkiem rozlał kawę na laptop( z lapka korzystała jakaś 18 latka, kawę koło laptopu postawiła ona. Właścicielka laptopa była przy tej sytuacji, widziała, ze kawa stoi i może się wylać. Ogólnie na stole był niezły bajzel.
Na starszym dziecku większość twierdzi, że rodzice w tej sytuacji w ogóle nie powinni płacić za naprawę i oni by się nie poczuwali. Dla mnie to nie do pomyślenia, żeby nie czuć się odpowiedzialnym za swoje dziecko.