Dodaj do ulubionych

Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !!!

03.09.12, 18:29
- Mamo, a babcia Julki powiedziała, że Zuzia nie może do niej przychodzić, bo nie chodzi do kościoła!
Takie to informacje przyniosło moje dziecko dzisiaj do domu.
Moje dziecko nie zostało wyklęte (jeszcze), pewnie tylko dlatego, że czasami chodzi z babcią do kościoła.
Dziadek z babcią Julki są bardzo pobożni, dziadek w jakimś białym kitlu służy przy ołtarzu (relacja mojej mamy), taki emerytowany ministrant. Kiedyś chwalił mi się, że chorągiew niósł w procesji (łolaboga), bardzo był dumny, bo go cała dzielnica widziała. No i tacy ludzie, mają za nic uczucia małej dziewczynki, którą wystawili bezdusznie za drzwi.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:32
      Serio twoja matka powiedziała,że w białym kitlu służy?
      • czarnaalineczka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:36
        a miala powiedziec ze w zielonym ?
        • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:41
          Problem nie w kolorze a w nazwie
          • czarnaalineczka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:48
            nie kazdy zna fachowa nazwe
            • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:53
              Zauważyłam,ze obecnie ludziska lubią chwalić się nie wiedzą.
              • sueellen Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:00
                Ktos kto od lat albo od zawsze nie ma nic wspólnego z KK ma prawo tego nie wiedzieć, podobnie jak ktos kto nigdy nie mieszkał na wsi może nie wiedzieć które to zboża jare, a ten kto nigdy nie żeglował ma swięte prawo nie wiedzieć co to bukszpryt.
                • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 08:35
                  Jasne,że ma prawo nie wiedzieć.Ale ciekawy świata człowiek wyguglowałby.Ot tak dla poszerzenia wiedzy.Wiem,to nieobowiązkowe.
                  • lauren6 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 08:49
                    Ciekawość świata nie oznacza ciekawości KK. Ja całkowicie rozumiem, że nie chciało jej się guglować za taką nic nie znaczącą pierdołą.
                    • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:37
                      Ojej zaraz któraś ematuchna zapyta co to Kościół Katolicki heheh
                • kkokos Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 08:53
                  ten kto nigdy nie żeglował ma swięte prawo nie wiedzieć co to b
                  > ukszpryt.

                  bardzo przepraszam, chyba już wszyscy wiedzą, że bukszprytu się nie refuje!!
                  • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 09:17
                    Chyba Ci sie z kilwaterem pomylilo.
              • soha2 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:02
                nie wiedzłam, że trzeba aż tak znać nazyw ubiorów każdej jednej wiary
                można ten kitel zastąpić "sukienką"?
                w końcu to nic obraźliwego, o lekarskim takoż kitel się mówi
                • annajustyna Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:43
                  A ze prawoslawny ksiadz to pop, a protetancki to pastor to tez wiedza tajemna? Nie przesadzajmy...O komzy nie slyszalas? O sutannie tez nie?
                  • jola-kotka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 03:20
                    annajustyna napisała:

                    > A ze prawoslawny ksiadz to pop, a protetancki to pastor to tez wiedza tajemna?
                    > Nie przesadzajmy...O komzy nie slyszalas? O sutannie tez nie?

                    No wiesz,ja slyszalam,ale nazwy do danego wygladu tych kiecek ci nie dopasuje za zadne skarby nie znam sie na tym.
                    • annajustyna Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 09:58
                      Fakt, mozna byc i praktykujacym katolikiem i sie na tym nie znac, ale wypadaloby by choc okreslenia szaty liturgiczne, nie kiecki, uzyc wink.
                  • sadosia75 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:49
                    nie mówi się o księdzu prawosławnym pop bo to obraźliwe na równi z pingwinem jeśli mówi się o zakonnicy.
                    Nie sądziłam, że to wiedza tajemna...
                • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 08:38
                  Bo fartuch lekarski to właśnie kitel.
                  Nikt nie mówi,że lekarz w sukience z rozcięciem z przodu prawda?
                  Ale racja,możesz każde białe okrycie nazywać kitlem,nawet suknię ślubna.Ot kitel troszke zdobniejszy wink
              • kol.3 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:42
                No właśnie - lubią chwalić się nie wiedząwink
              • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:20
                gryzelda71 napisała:

                > Zauważyłam,ze obecnie ludziska lubią chwalić się nie wiedzą.

                Bo nie zna nazwy stroju, w którym facet (nie ksiądz) pomaga w mszy? Ja też nie znam, nie chwalę się tylko fakt stwierdzam. Jaka fachową nazwę ma kiecka baletnicy też mi umknęło. A Ty wymienisz np. rodzaje pokryć dachowych czy materiałów ściennych bez używania google? smile
                • czarnaalineczka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:24
                  strzecha , wior osikowy , gont drewniany , gont bitum(n?)iczny , dachowka ceramiczna , dachowka cementowa, blachodachowka, eternit

                  bez google tyle big_grin

                  o scianach ni mam pojecia big_grin
                  • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:29
                    > o scianach ni mam pojecia big_grin

                    Wstydź się tongue_outtongue_outtongue_out
                    • czarnaalineczka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:30
                      no wstydze tongue_out
                      ale dom bym chciala z bali wiec mi wisza sciany tongue_out
                      • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:36
                        O! A ja bym chciała dom na Bali... ale chyba odeszłam za bardzo od tematu tongue_out
      • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:37
        powiedziała, że służy przy ołtarzu w białym stroju. Ja nie wiem co to za funkcja, ja wyobraziłam sobie kitel.
        • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:40
          Dla ciebie każdy biły strój to kitel?Ło matko.....
          • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:51
            Moze byc jeszcze sukienka.
            • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:54
              No jak ubogie słownictwo to i owszem,może być i sukienka.....
              • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:03
                Gdybys zobaczyla sekstans i nie znala tej nazwy, to probujac opisac to urzadzenie komus, okreslilabys to pewnie jako cos w rodzaju cyrkla lub ekierki. Ktos, kto nie zna tych wszystkich nazw koscielnych, okresla stroj osob sluzacych do mszy tak, jak jemu sie kojarzy - jako kitel lub sukienke.
                Znasz nazwy wszystkich strojow w roznych wyznaniach?
                • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:06
                  Tak tak..masz rację,jak biały to kitelbig_grin
                  • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:07
                    Otoz to.
              • gazeta_mi_placi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:57
                big_grin big_grin big_grin
              • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:27
                Gryzeldo, to opisz mi np. aparat Vicata. Nie nie nie, to nie jest tortownica tongue_out
            • wuika Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:14
              Fartuszek kuchenny tongue_out
              • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:20
                Ale zaraz, zaraz. Bo do tej pory chyba nikt nie napisał jak ten strój prawidłowo się nazywa. No jak? Jak się nazywa ten strój i funkcja?
                • wuika Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:27
                  Starszy kościółkowy suspicious
                  A tak serio, może to lektor? Albo kościelny po prostu? Wikipedia podaje, że "strojem liturgicznym ustanowionego lektora jest alba (gdy jej krój tego wymaga, przepasana na biodrach cingulum - sznurem i uzupełniona przez humerał, który zasłania strój wokół szyi)"
                  • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:33
                    wuika napisała:

                    > Starszy kościółkowy suspicious

                    dobre smile

                    > A tak serio, może to lektor? Albo kościelny po prostu? Wikipedia podaje, że "st
                    > rojem liturgicznym ustanowionego lektora jest alba (gdy jej krój tego wymaga, p
                    > rzepasana na biodrach cingulum - sznurem i uzupełniona przez humerał, który zas
                    > łania strój wokół szyi)"

                    Alba, pierwsze słyszę. Ale faktycznie jest:

                    e-religijne.pl/pl/c/Stroj-ministranta/72
                    Zapachniało mi kadzidłem jak zaczęłam przeglądać tą stronę. Albo może to była siarka wink
                    Ale grzesznica ze mnie.

                    No i niech się przyznają te wszystkie gorliwe w obronie dziadka, która dopiero teraz zaczęła goglować w poszukiwaniu nazwy? No która?
                    • wuika Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:38
                      Ej, zapach kadzidła zacny jest.
                      < nie czytać, bo pewnie urażę czyjeś uczucia religijne >
                      czy ogólnie znany jest skład tego czegoś, co sypią na te węgielki? ew. czy ktoś wie, czy są może domowe kadzidełka o takim zapachu? strasznie mi się on podoba
                      • burina Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 01:57
                        W Trzech Króli, to nawet za darmo rozdają, węgielki też smile
                        Tradycjnie w polskim katolicyzmie, to używało się, ale bardziej jako rozpałki poświęconych palm z Niedzieli Palmowej i ziół z Matki Boskiej Zielnej.
                        Można normalnie kupić, wystarczy wpisać do google 'kadzidło' i 'sklep' i masz do wyboru do koloru.
                        Jak bardziej podoba Ci się zapach niż proces palenia, to polecam wpisanie słowa 'kadzidło' do wyszukiwarki na forum 'O perfumach'. Ja mam buteleczkę zapachu pasterki (to taka uroczysta msza o północy w Boże Narodzenie - 25 grudnia - ułatwiam życie tym, którzy mają problemy z nomenklaturą tongue_out) i bardzo sobie chwalę.
                        • wuika Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 09:37
                          Kadzideł jest w trzy i ciut ciut, ja chcę takie konkretne, kościołowe. Ale że rozdają w Trzech Króli to w ogóle nie wiedziałam, myślałam, że to jakieś tajemne składniki, którym maluczkim się nie udostępnia. Dobrze wiedzieć, choć nie sądzę, żebym się wybrała do kościoła celem zorganizowania sobie kadzidła do domu. Chyba, że można zapłacić, jak człowiek smile
                          • burina Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 13:39
                            No te perfumy, o których wspominałam, to esencja kościołasmile Mam jeszcze inne, bardziej 'katedralne', oprócz kadzidła da się wyczuć też zapach drewna, wosku - może to o te elementy zapachu Ci chodzi? A tego w domu już tak łatwo odtworzyć się nie da.

                            W sklepach z zaopatrzeniem kościelnym też rodzajów kadzideł od groma. Jeśli masz na myśli zapach kadzidła z jakiegoś konkretnego kościoła, to nie wiem, poże po ludzku do biura parafialnego zadzwoń, albo napisz maila. A nuż nie trafisz na koczkodana...
                            Powodzenia!
                • lola211 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:28

                  To komża jest.
                  Nie chodze do koscioła.

                  Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                  • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:36
                    A widzisz, podobno jednak jest to alba. Ktos zna jeszcze inne nazwy?
                    • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:41
                      No ale czyż nie podobna do kitla ta alba?
                      • wuika Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:48
                        Podobna.
                      • srebrnarybka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 15:34
                        komża i alba to są dwie różne rzeczy. Komża jest nakładana na inne ubranie i sięga nieco poniżej tułowia, jest szeroka, ułożona w fałdy, z rękawami i zwykle ma duży dekolt, bo jest zakładana przez glowę. Rękawy nie dochodzą do nadgarstków, tak gdzieś do połowy przedramienia, też szerokie. Obramienie dolne, obramienie rękawów i czasem dekoltu bywa bardzo ozdobne, często ażurowe, może być haftowane czy koronkowe. Komży używają księża spowiadający w konfesjonale lub zbierający na tacę w czasie mszy (ale nie ten, który odprawia mszę) albo jeśli jeszcze inni księża poza odprawiającym mszę udzielają komunii, czy też, jeśli ksiądz idzie z sakramentami do chorego. Komżę nakłada wtedy na sutannę, a poza tym na szyi ma stułę, czyli taki szeroki pas z tkaniny, nieprzewiązany (inaczej, niż szal), stuła jest w kolorze liturgicznym danego okresu (większość roku zielona, w wielkim poście i adwencie - fioletowa, czerwona w święta męczenników, jasna w Boże Narodzenie i Wielkanoc). Oba końce stuły się rozszerzają trapezoidalnie i są zwykle zdobione haftem. Komże noszą też ministranci niezależnie od wieku (zarówno dzieci, jak i dorośli meżczyźni), zakładają ją na cywilne ubranie, nie noszą stuły. W komży kościelny zbiera na tacę w czasie mszy.
                        Alba jest to suknia do ziemi, przewiązana w pasie sznurem, ksiądz nosi ją w czasie mszy pod ornatem. Niekiedy w czasie bardziej uroczystych mszy alby (ale bez ornatu) noszą ministranci. W procesji akurat trudno mi sobie wyobrazić, żeby świecki szedł w albie, bo to niewygodnie, więc raczej miał komżę. Częściej zresztą ministranci noszą komże, niż alby, więc ów dziadek pewnie raczej występuje w albie.
                        BTW - strój kapłański był strojem koronacyjnym królów polskich do czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego, który, jako przedstawiciel oświecenia, kazał sobie zaprojektować nowy strój. Można to zobaczyć na portretach w rozmaitych muzeach, o ile oczywiście ktoś będzie chciał oglądać takie "pierdoły", jak stare portrety królów, że zacytuję jedną z dyskutantek, która wiele elementów kultury była łaskawa określić jako "pierdoły".
                        • srebrnarybka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 15:36
                          Przepraszam, przejęzyczenie, miało być, że dziadek pewnie chodzi w komży, a nie w albie.
                    • kol.3 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:49
                      Komża to jest takie krotkie coś z koronkami na dole i wycięciem w karo które narzuca się - w przypadku księdza na czarną szatę, w przypadku ministranta na odzież.
                      Alba natomiast to długie, biale, jak sama nazwa wskazuje, odzienie do ziemi, noszone przez duchownych , nie przez ministrantów.
                      • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:55
                        Dzieki. Czuje, ze potezne luki w mojej wiedzy o swiecie zostaly zapelnione niezbednymi informacjami.
                        • kol.3 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 06:04
                          Najgłupsza wiedza kiedyś się przydaje. Pamiętam jak w pewnym teleturnieju facet intelektualista szedł jak burza odpowiadając szybko na kolejne trudne pytania, po czym nastąpiło banalne pytanie na poziomie wiedzy kuchty domowej i facet padł. I przegrał pokaźną sumkę.
                          A szkoda. A na marginesie - nie zawsze ten co nie posiada wiedzy banalnej, posiada wiedzę jakąkolwiek.
          • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:56
            No sorki, że nie znam kościelnej nomenklatury. I poznać nie zamierzam. Kitel, ornat czy koszulina, co za różnica? Zwróć może uwagę na meritum historii, ok?
            • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:01
              dodatek o kitlu czemu miał służyć?Nie miał ździebo dziadka koleżanki córki ośmieszyć?
              • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:35
                Dlaczego od razu ośmieszyć? I kolejny raz wychodzą Wasze dziwne kompleksy. Gdyby kobieta opisała strój dokładnym nazewnictwem kościelnym to by już było ok, tak?
                Osobiście odebrałam ten opis jako przybliżenie sytuacji, to kim jest rzeczony dziadek, czym jest dla niego KK a następnie jaki mimo to jest nietolerancyjny nawet dla dzieci.
                • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:41
                  Przyblizony opis działalności kościelnej dziadka nie zawierałby słowa kitel,ani olaboga,ze z chorągwią chodzi.
                  I napisze kolejny raz.To babcia zabroniła przychodzić dziewczynce.
                  • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:50
                    Olaboga bo strasznie facet przezywa ten fakt? I niektórych może dziwić że to jego największe życiowe osiągnięcie?
                    Chorągiew też obraźliwe?
                    • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:59
                      Widzisz,nie pojmiesz co mnie ukłuło,bo sam zaczynasz wyśmiewać jego zaangazowanie.Po co?
                      • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:22
                        Ano nie pojmuje ale i nie wyśmiewam zaangażowania. Nie rozumiem tylko tego typu wartościowania. Niósł sztandar/chorągiew więc wzbudza szacunek pomimo że gardzi małą dziewczynką za niechodzenie do kościoła. Sprawili dziecku przykrość ale to mały pikuś bo ktoś nazwał jego biały strój liturgiczny kitlem.
                        • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:33
                          Ależ wyśmiewasz.Jak tego nie widzisz trudno.
                          Na marginesie,może nie lubią Zuzi?A na pewno nie chcą,żeby przebywała w ich domu.Do tego też nie maja prawa?Bo w sąsiednim wątku ematki dały pozwolenie na kontrolowanie znajomości dziecka.To właśnie zrobili dziadkowie.Może wcześniej już sugerowali,ze Zuzia jest inemile widziana,a Zuzia nie załapała(gdybam jak i ty)
                          • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:39
                            Ja wyśmiewam kościół, Ty budowlańców. Bez sensu? Wiem smile
                            Co do kontrolowania znajomości dziecka - nie wrzucajmy do jednego wora ateistów, żydów, ubogich z pijakami, złodziejami czy bandytami proszę.
            • z_lasu Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:02
              Zwróć może uwagę na meritum historii, ok?

              Ależ ona wręcz tkwi w tym meritum - wywali za drzwi każdego, kto nie wie jak się ów kitel w rzymskokatolickiej nomenklaturze nazywa.
    • czerwczyna90 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:35
      Ale że do mieszkania babci? No każdy sam sobie dobiera gości i jeśli babcia sobie nie życzy to chyba nic nie można zrobić. To że się poużalam nad biedną małą niczego nie zmieni, prawda?
      • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:40
        No do babci, bo ta wnuczka Julka u nich jest w wakacje i w weekendy. Moim zdaniem mogłaby zabronić dziecku przychodzić za jakieś przewinienie, ale za niechodzenie do kościoła!
    • graue_zone Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:38
      Co to znaczy wystawili? Wyprosili z domu? Czy zabronili przychodzić? Bo to różnica. Rodzice / opiekunowie mogą sobie życzyć, żeby ich dziecko z jakiejś przyczyny nie utrzymywało kontaktów z innym dzieckiem. Penie, że można to zrobić delikatniej, kiedyś sama ucięłam pewną znajomość mojego dziecka. Może taktowniej, ale ostatecznie. I nie z powodu kościoła.

      I naprawdę Twoja matka powiedziała o białym kitlu? To współczuję rozdwojenia. Bo oczekujesz poszanowania uczuć niewierzącej osoby, jednocześnie przyklaskując obrażaniu wierzących.
      • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:52
        Od kiedy pojecie "kitel" jest obrazliwe?
        • soha2 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:04
          to teraz całą rzesza lekarzy powinna walnąć focha
      • z_lasu Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:56
        To kitel jest obraźliwy?!?!? No, bez przesady.
        • poznanianka-78 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:14
          z_lasu napisała:

          > To kitel jest obraźliwy?!?!? No, bez przesady.


          Tak samo,jak tobie ktoś powiedział by,e przyszłaś w fartuchu a miała byś sukienkę zapinaną.Ot tyle.
          • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:38
            To ja od dziś będę wyklinać wszystkich co pustak nazwą cegłą! big_grin
            • czarnaalineczka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:11
              no fakt jak moza tak cegle obrazac
              • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:19
                Istnieje też bardzo sympatyczna odmiana pustaka, jest to gazobeton. Po lekturze tego wątku, najbardziej mi odpowiada ten ostatni, ekhm że tak powiem, człon tego słowa tongue_out
                • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:24
                  Jaki znowu człon! Toż obrażasz teraz niewiasty na forum tongue_out
      • turmalinka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:58
        > I naprawdę Twoja matka powiedziała o białym kitlu? To współczuję rozdwojenia. B
        > o oczekujesz poszanowania uczuć niewierzącej osoby, jednocześnie przyklaskując
        > obrażaniu wierzących.

        a co jest obrazliwego w tym, ze ktos nie zna nazw uzywanych w innej religii?
        • graue_zone Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:24
          Zrozumiałam się, że akurat tu zostało użyte, aby podkreślić lekceważenie.

          Ale autorka wyjaśniła już, ze matka użyła sformułowania "biały strój", co się ma nijak do kitla. Dziwię się tylko, że autorka nie wiedziała, jak taki strój wygląda, bo to dość powszechna wiedza. Nawet w TV można zobaczyć.
          • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:27
            No wyglada jak... kitel. Albo sukienka.
            • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:30
              Widziałaś kiedyś laboranta w takim kitlu?O rany........
              • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:32
                Nie, ale widzialem ludzi w kosciele w czyms, co przypomina kitel.
                • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:37
                  A może jakimś linkiem rzuć?Ciekawi mnie twoje wyobrażenie kitlawink
                  • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:39
                    Popytaj google, jak Cie to interesuje.
                    • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:44
                      pytałam o twoje wyobrażenie
                      • gazeta_mi_placi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:58
                        pl.wikipedia.org/wiki/Kitel_(odzie%C5%BC_ochronna)
                        • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 20:11
                          No, to w kosciele nosza cos takiego, tylko bez rozciecia z przodu.
          • aquarianna Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:12
            > Dziwię się tylko, że autorka nie wiedziała, jak taki strój
            > wygląda, bo to dość powszechna wiedza.

            Doprawdy? Chyba tylko z punktu widzenia katolika o wyjątkowo wąskim światopoglądzie.

            > Nawet w TV można zobaczyć.

            Posiadanie TV nie jest obowiązkowe. Tudzież jego oglądanie.

            A co do meritum - ciemnota i tyle.
            Babcia sama sobie świadectwo wystawia.
            • graue_zone Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:18
              Nie, wąski światopogląd ma osoba, która niczym się nie interesuje i niewiele wie. Można i bez Tv wiedzieć, jak wygląda strój popa, księdza, ministranta, imama i rabina.

              A babcia - cóż. Nietaktowna, owszem. Ale ma prawo nie życzyć sobie, żeby wnuczka spotykała się z kimś, szczególnie, jeśli nad wnuczką sprawuje opiekę.

              A gdyby chodziło o ucięcie kontaktów z agresywnym i wulgarnym dzieckiem z patologicznej rodziny? Albo z dzieckiem, które próbuje drugie wciągnąć w coś niedobrego? Też uznałabyś to za ciemnotę? Bo tolerować, ba, wręcz akceptować trzeba wszystkich?
              • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:34
                Ale czemu zatrzymywac sie na popach i rabinach? Znajomosc nazw i wygladu odzieży rytualnej wszystkich religii swiata powinna zostac oficjalnie miara oczytania, inteligencji oraz wiedzy powszechnej. Calki niewazne, fizyka niepotrzebna - ale habitologie no kazdy musi znac.
                • burina Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 01:46
                  methinks napisał:

                  > Ale czemu zatrzymywac sie na popach i rabinach?

                  Bo takowych ma się duże szanse spotkać w Polsce.

                  Naprawdę, zwracam się do 'niewierzących', nie interesuje Was, tak po ludzku dowiedzenie się czegoś, o bądź co bądź, dominującej religii w kraju? Ja nie mówię, że każdy ma studiować habitologię, bo pewnie całkiem sporo osób, które chodzą do kościoła nie zna 'fachowej nomenklatury'. Ja, jak jadę dokądś, gdzie są jakieś inne zwyczaje, religia, staram się poczytać, przygotować, wziąć udział i zobaczyć o co cho. Co dopiero żyć w jakimś miejscu, gdzie kościół co 5 kroków i nie wiedzieć, po co oni się jakimiś chustami zawijają i skąd pomysł na cudaczne fryzury...
                  • morekac Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 05:49
                    zwracam się do 'niewierzących', nie interesuje Was, tak po ludzku dowiedzenie się czegoś, o bądź co bądź, dominującej religii w kraju?

                    Od kiedy to habitologia jest dziedziną religii? Nazw ubioru lektora/kościelnego/organisty nie uczą nawet na religii w szkole, chyba że przypadkiem. W programie tego nie ma, stąd może i część praktykujących katolików miałaby z tym problemy.
                  • lauren6 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 08:56
                    > Naprawdę, zwracam się do 'niewierzących', nie interesuje Was, tak po ludzku dow
                    > iedzenie się czegoś, o bądź co bądź, dominującej religii w kraju?

                    W czasie wycieczki do Watykanu pogadałam trochę z przewodnikiem. Powiedział, że lubi oprowadzać wycieczki z Polski, bo wycieczkom zagranicznym np. z Japonii trzeba zrobić cały wykład z podstaw religii chrześcijańskiej, łącznie z opisem kim był Jezus, Maria itd.
                    Na prawdę sądzisz, że jeśli w polskich szkołach na lekcjach języka polskiego są omawiane fragmenty Biblii, telewizja polska w weekendy molestuje ludzi ziarnem, transmisjami mszy itd. to osoby niewierzące nie mają wiedzy o tej religii? Ile znasz osób niewierzących, które np. nie wiedzą kim był Jezus?

                    Jeśli wymagasz od osób nie wyznających twojej religii by znali takie pierdoły jak np. imiona wszystkich apostołów, archaniołów, czy fachową nazwę szat ministranta to z tobą jest coś nie tak, a nie z tymi niewierzącymi.
                    • srebrnarybka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:18
                      lauren6 napisała:


                      >
                      > Jeśli wymagasz od osób nie wyznających twojej religii by znali takie pierdoły j
                      > ak np. imiona wszystkich apostołów, archaniołów, czy fachową nazwę szat ministr
                      > anta to z tobą jest coś nie tak, a nie z tymi niewierzącymi.

                      Takie "pierdoły", jak imiona apostołów albo archaniołów bywają przydatne do zrozumienia sztuki, literatury, filmów albo podczas zwiedzania zabytków na wycieczkach. Podobnie zresztą, jak "pierdoły" typu znajomość imion bogów greckich czy mitologii greckiej, jako, że bywa przydatna w tym samym celu, chociaż przecież w religię pogańską grecką nikt już nie wierzy. Chyba, że znajomość literatury innej niż kryminały i harlequiny (też zresztą mogą zawierać symbolikę mitologiczną) uznamy za "pierdołę". Zwykle jest jednak tak, że religia przenika do kultury danego kraju, stąd też rzeczy w kulturze polskiej czy w życiu codziennym jest wiele elementów zaczerpniętych z religii czy obyczajowości katolickiej. Cóż, w czasach mojego dzieciństwa (lata 60te) w rodzinach ludzi wykształconych, niekoniecznie humanistów, ale także np. lekarzy czy inżynierów, przy kolacji rozmawiało się o takich "pierdołach", jak ambitniejsza literatura, filmy czy przedstawienia, na wystawy i do muzeów chodzili nie tylko historycy sztuki, a w czasie wakacji także inżynierowie i lekarze zwiedzali zabytki czy poznawali obyczaje ludowe, a także obyczaje religijne np. mniejszości religijnych. Faktycznie o szintoizmie wiemy mało, bo jednak rzadko kto bywał w Japonii, ale o tym, czym różni się cerkiew od meczetu albo jak się nazywa duchowny muzułmański, to jednak zwykle ludzie wykształceni wiedzieli albo starali się dowiedzieć, jeśli się z tym stykali. Cóż, tempora mutantur et nos mutamur in illis. Tłumaczyć nie będę, za czasów mojego dzieciństwa człowiek wykształcony rozumiał takie "pierdoły".
                      A co meritum: oczywiście babcia zachowała się skandalicznie i niezgodnie z religią, którą wyznaje. Natomiast nie widzę powodu wykpiwania praktyk religijnych owych dziadków, a taki był sens wypowiedzi. Skandalem była nietolerancja babci, natomiast same obrzędy religijne nikomu przeszkadzać nie powinny.
                      • lauren6 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:42
                        > Natomiast nie widzę powodu wykpiwania praktyk religijnych o
                        > wych dziadków, a taki był sens wypowiedzi. Skandalem była nietolerancja babci,
                        > natomiast same obrzędy religijne nikomu przeszkadzać nie powinny.

                        Gdzie widzisz wykpiewanie praktyk religijnych? Przewrażliwiona jesteś, masz manię prześladowczą? Ja widzę użycie obrazowego opisu stroju, którego nazwy nie znała, bo i nie miała obowiązku znać. Od kiedy niewiedza oznacza kpinę z uczuć religijnych? Może od razu do prokuratora ją podaj, jest taki przepis w kodeksie karnym, na który możesz się powołać. Ludzie będą mieli jeszcze większą radochę niż z procesu Dody.

                        > Skandalem była nietolerancja babci,
                        > natomiast same obrzędy religijne nikomu przeszkadzać nie powinny.

                        Poproszę fragment wypowiedzi, gdzie ktoś pisze, że przeszkadzają mu obrzędy religijne.
                        • srebrnarybka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:13
                          Udział dziadka w obrzędach religijnych został opisany złośliwie. Liczba podanych szczegółów (udział w procesji, niesienie baldachimu, ten biały strój nazwany kitlem) wskazują raczej, że osoba, która to pisała, ma niejakie pojęcie o obrzędach katolickich. Stąd też określenie stroju liturgicznego "kitlem" miało wydźwięk ironiczny. Można oczywiście religią katolicką się nie interesować, ale trudno mi sobie wyobrazić, by ktoś mieszkający w Polsce nigdy nie był na ślubie czy pogrzebie religijnym, nie widział z okna procesji, nie zwiedził nigdy żadnego zabytkowego kościoła i nie zetknął się właśnie z pojęciami z zakresu historii sztuki i obrzędowości, a nie wiary jako takiej. Meczety w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki, muzułmanów mieszkających na stałe też, ale zdarzyło mi się odwiedzić zarówno dwa zabytkowe polskie, jak i dobrych kilka w różnych krajach, i wobec tego poznałam takie pojęcia, jak mimbar, mihrab, minaret, muezzin, mułła i zdobyć pewne minimalne wiadomości na temat obrzędów muzułmańskich. Bardzo mnie to nie interesuje, ale jest to ważny element otaczającego mnie świata. Podobnie byłam "zgorszona" i zdumiona niedawno na ślubie cywilnym kuzyna (jest rozwiedziony, nie mógł wziąć kościelnego), gdy jego matka, osoba bardzo religijna, pytała mnie, jak się zachować, bo nigdy nie była na ślubie cywilnym poza własnym ponad pół wieku temu. Też sobie nie wyobrażam, jak można żyjąc w Polsce nigdy w życiu nie być na ślubie cywilnym sąsiada czy kolegi z pracy, bo śluby cywilne to także część otaczającego nas świata. Treść pierwszego postu wskazywała natomiast, że Autorka ostentacyjnie prezentuje swoją ignorancję w sprawach obrzędów katolickich.
                          Po drugie - Autorka wyraźnie sugerowała, że służenie przez dziadka do mszy czy udział w procesji to jest coś dziwacznego ("emerytowany ministrant"), chociaż jest to zjawisko częste. Poza tym - nawet gdyby było to dziwactwem - to samo w sobie nie jest dziwactwem szkodliwym. Szkodliwe i chamskie było zachowanie babci.
                          Po trzecie - parę razy podnoszono tu argument, że nikt nie ma obowiązku znać nazw strojów liturgicznych jednej z religii. Oczywiście, nikt nie ma obowiązku. Nawet katolicy i zapewniam, że można zostać zbawionym bez znajomości słowa "komża". Apostołowie, których imiona są takimi "pierdołami" też tego słowa nie znali, bo w początkach chrześcijaństwa takich strojów nie używano. Ale ze względu na długą obecność katolicyzmu w Polsce i fakt, że ma on tu bardzo licznych wyznawców, wiele pojęć, niekoniecznie nawet samych prawd wiary, ale właśnie związanych z obyczajowością i obrzędami, stanowi część codzienności, kultury i otaczającego nas świata. Skoro mamy wszelkie ślady katolicyzmu zaorać, bo to tylko "jedna z religii", to proponuję zaprzestać używania takich słów, jak "paciorki" ( w znaczeniu koraliki), "paciorkowiec", "skrzyżowanie", "kapela", "judasz" (w znaczeniu okienka w drzwiach), "sobota" czy "niedziela", bo one także mają genezę chrześcijańską. Proponuję przestać kląć "do diabła". Proponuję przestać tytułować pielęgniarki "siostrami". Oczywiście katolicyzm to "jedna z religii" i wobec prawa katolicy powinni być równi z szintoistami. Ale nie da się ukryć, że w otaczającej nas rzeczywistości śladów katolicyzmu jest więcej, niż szintoizmu. Stad też pewna wiedza na temat katolicyzmu trochę ułatwia rozumienie świata, nawet, jak człowiek nie jest wierzący. Podobnie zresztą, jak ułatwia zrozumienie świata wiedza o tym, co to jest obrzezanie albo koszer, czy też rozumienie, co to znaczy "trefne"? (zgadnij, koteczku, z jakiej to religii?).
                          Obrazy uczuć religijnych tu nie ma, bowiem nie ma kpin z Boga czy prawd wiary, a jedynie ze stroju liturgicznego i to nie kapłana, ale wiernego asystującego. Natomiast jest to złośliwa ocena faktu, że ktoś bierze udział w obrzędach religijnych, czyli postawa do pewnego stopnia analogiczna do postawy babci, którą oburza brak udziału Zuzi w tychże obrzędach. Postawa babci jest oczywiście bardziej godna napiętnowania, gdyż jest niegrzeczna wobec gościa (kiedyś się mówiło "gość w dom - Bóg w dom"), stanowi przykrość/obrazę małego dziecka, a więc osoby słabszej, a na dodatek oceniono dziecko za to, na co ono nie ma wpływu, bo przecież 6latkę do kościoła prowadzą lub nie rodzice. To jest dla mnie jasne i oczywiste i dyskusji nie podlega.
                          • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:31
                            srebrnarybka napisała:

                            > Udział dziadka w obrzędach religijnych został opisany złośliwie. Liczba podanyc
                            > h szczegółów (udział w procesji, niesienie baldachimu, ten biały strój nazwany
                            > kitlem) wskazują raczej, że osoba, która to pisała, ma niejakie pojęcie o obrzę
                            > dach katolickich

                            a gdzieś ty ten baldachim, rybeczko widziała?

                            > Obrazy uczuć religijnych tu nie ma, bowiem nie ma kpin z Boga czy prawd wiary,
                            > a jedynie ze stroju liturgicznego i to nie kapłana, ale wiernego asystującego.
                            > Natomiast jest to złośliwa ocena faktu,

                            no wiesz, trudno powstrzymać się od złośliwości w stosunku do osoby, której się nie lubi. A ja straciłam do nich cały szacunek, po tym jak dowiedziałam się co się stało. Ale mimo mojej antypatii, tego kitla tak bym nie demonizowała, to był naprędce wymyślony opis, pierwsze lepsze słowo które mi się skojarzyło. I jak się okazuje, kitel to ubranie wykorzystywane w obrzędowości żydowskiej, więc wiedziałam że dzwoni, tylko nie wiedziałam w jakim kościele
                            • srebrnarybka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:42
                              a gdzieś ty ten baldachim, rybeczko widziała?

                              Przepraszam, było o chorągwi, a nie o baldachimie. Tak czy owak osoba, która wie, że w czasie procesji nosi się chorągwie, pewną wiedzę na temat obrzędów katolickich jednak posiada. Wyrazy uznania.

                              Co do reszty - wyraziłam się chyba dostatecznie jasno, że uważam zachowanie owej babci za chamskie, niegrzeczne i sprzeczne z istotą wyznawanej przez nią religii, której to istoty być może owa babcia nie rozumie (to moje przypuszczenie, w głowie i sumieniu babci nie siedzę). Natomiast podtrzymuje opinię, iż warto sobie uświadomić, jak bardzo obyczaje różnych religii zakorzeniły się w naszej rzeczywistości. W polskiej oczywiście przede wszystkim katolickie, ale warto nie zapominać o żydowskich chociażby. Ja akurat tego kitla w religii żydowskiej nie znałam, wstydzę się tego i dziękuję za zwrócenie mi na to uwagi.
                              Doprawdy uświadomienie sobie genezy słowa "paciorek" albo "judasz" ułatwia rozumienie otaczającego nas świata. Podobnie zresztą znajomość mitologii greckiej nie zaszkodzi w zrozumieniu, co to jest ścięgno Achillesa.
                          • jolunia01 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 05.09.12, 12:03
                            srebrnarybka napisała:

                            > ... Skoro mamy wszelkie ślady katolicyzmu zaorać, bo to tylko "jedn
                            > a z religii", to proponuję zaprzestać używania takich słów, jak "paciorki" ( w
                            > znaczeniu koraliki), "paciorkowiec", "skrzyżowanie", "kapela", "judasz" (w znac
                            > zeniu okienka w drzwiach), "sobota" czy "niedziela", bo one także mają genezę c
                            > hrześcijańską.

                            Naprawdę? Wszystkie?

                            > Proponuję przestać tytułować pielęgniarki "siostrami".

                            No, to akurat jest słuszne, one rzadko kiedy przejawiają jakieś pozytywne uczucia.
                            • srebrnarybka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 06.09.12, 13:43
                              .. Skoro mamy wszelkie ślady katolicyzmu zaorać, bo to tylko "jedn
                              > > a z religii", to proponuję zaprzestać używania takich słów, jak "paciork
                              > i" ( w
                              > > znaczeniu koraliki), "paciorkowiec", "skrzyżowanie", "kapela", "judasz" (
                              > w znac
                              > > zeniu okienka w drzwiach), "sobota" czy "niedziela", bo one także mają g
                              > enezę c
                              > > hrześcijańską.
                              >
                              > Naprawdę? Wszystkie?

                              Przykro mi, ale tak. Tyle, że niestety edukacja humanistyczna w obecnych szkołach nie pozwala tego dostrzec. Dla kogoś, kto jak to to było przed 1949 r., miał w szkole łacinę, która stanowi podstawę kultury europejskiej, nie byłoby problemem zrozumieć, dlaczego koraliki nazywa się paciorkami, i w konsekwencji tego drobnoustrój przypominający wyglądem sznurek z nawleczonymi koralikami nazywa się paciorkowcem, a nie koralikowcem.
                              Podobnie, jak porządna edukacja humanistyczna powinna ułatwić zrozumienie, skąd pochodzą słowa i powiedzenia takie, jak "lesbijka", "maraton", "demokracja", "cesarz", "imperializm", "węzeł gordyjski", "pytia delficka", "trojan" (chodzi o rodzaj złośliwego programu komputerowego), "labirynt", "ścięgno Achillesa", "przepowiadać klęski, jak Kasandra", "kompleks Edypa", "hermafrodyta", "nektar", "ambrozja" (tak się kiedyś nazywał deser lodowy w Horteksie, ale było to nawiązanie do pojęcia, które jeszcze wtedy - lata 70te - było zrozumiałe), dlaczego pewne biuro podróży nazywa się "Itaka" itp. Te pojęcia nie pochodzą z chrześcijaństwa, ale z kultury antycznej, cześć z nich nawiązuje wręcz do religii pogańskiej Greków, które nikt przecież dziś nie wyznaje, ale rozumienie, skąd to pochodzi doprawdy ułatwia zrozumienie świata, całkiem współczesnego.
                              Oczywiście każdy ma prawo do własnych przekonań w sprawach religijnych. Natomiast doprawdy wiedza na temat wkładu chrześcijaństwa i antyku we współczesną kulturę nikomu nie zaszkodziła. Nie trzeba być wierzącym chrześcijaninem, by rozumieć, skąd pochodzi słowo "paciorek".
                    • jolunia01 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 05.09.12, 11:43
                      lauren6 napisała:
                      .
                      > ...? Ile znasz osób niewierzących, które np. nie wiedzą kim był Jezus?

                      No, wiedzą, ale nie wiem, czy wypada cytować Dodę, bo to może skutkować sprawą w sądzie - o obrazę uczuć.
                      • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 05.09.12, 11:51
                        Ok, wiedzą kim jest Jezus czy Mojżesz ale mogą już nie znać Jozuego. Tak samo mogą wiedzieć że ksiądz nosi sutannę ale mogą nie wiedzieć co to stuła, alba, komża itd, prawda?
                        Jeśli jakiś facet nazwie moją spódnicę sukienką czy pantofle sandałami to przecież go za to nie opluję. W czym więc problem z tym kitlem? big_grin
                  • sanciasancia Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 10:21
                    > Naprawdę, zwracam się do 'niewierzących', nie interesuje Was, tak po ludzku dow
                    > iedzenie się czegoś, o bądź co bądź, dominującej religii w kraju?
                    Droga "Wierząca",
                    Zaprawdę, wiem o dominującej religii w moim kraju o wiele więcej, niż bym chciała. Zbyt dużo wiem też o poglądach jej kapłanów, konsekwencji jej wyznawców, i wolałabym nie być nią i nimi bombardowana cały czas.
                    I serio tak jak nie interesuje mnie to, czym różnią się baskinki od kaczuszek, czy różnice w typach kitli lekarskich z XIX wieku, tak nie interesuje mnie odzież obrzędowa różnych wyznań, korki na trasie związane z pielgrzymką, liczba biskupstw oraz imię i nazwisko zwierzchnika kościoła.
                  • czarnaalineczka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 10:30
                    na temat katolicyzmu czesto sie okazuje ze wiem wiecej niz cale rzesze wierzacych
                    co wcale nie oznacza ze musze znac nazwy wszystkich przedmiotow i ubran uzywanych podczas mszy
                    na msze nie chodze i nie interesuje mnie to
                    • odzim22 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:19
                      Pomimo wieloletniej i intensywnej katolickiej indoktrynacji, której zostałem poddany w szkole podstawowej, mnie też nie przychodzą mi do głowy żadne politycznie poprawne synonimy dla "kitla". Wydaje mi się to cokolwiek dziwne, bo pamiętam takie potworki jak np. tabernakulum, pastorał, hostia, pontyfikat, ornat czy monstrancja... Widać to program indoktrynacji, tfu! nauczania jest jakiś dziurawy.
                      Jedynie komeszkę kojarzę przez mgłę, ale nie z religii tylko od znajomego, który opowiadał wrażenia z izby wytrzeźwień (został ubrany w coś takiego po "odświeżającym" prysznicu).
              • aquarianna Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:35
                graue_zone napisała:

                > Nie, wąski światopogląd ma osoba, która niczym się nie interesuje i niewiele wi
                > e. Można i bez Tv wiedzieć, jak wygląda strój popa, księdza, ministranta, imama
                > i rabina.

                Można, ale niewiedza na ten temat jest równa niewiedzy na temat cyklu rozmnażania drosophila melanogaster czy średnicy Proxima Centauri? Nie żyjemy w epoce renesansu, a wszechstronna, encyklopedyczna wiedza nie musi być uważana za cnotę dopóki nie stawia się za punkt honoru zdobycia głównej wygranej w "1 z 10". Dla mnie wąski światopogląd posiada osoba nie ta, która nie ma takiej wiedzy, tylko ta, której trudno przyjąć do wiadomości, że są ludzie, którzy nie mają ochoty ani nie widzą sensu w zgłębianiu wszelkich dziedzin nauki czy kultury.
                Tutaj takimi osobami są dziewczyny zgorszone, że ktoś może nie znać określenia na strój człowieka, który bierze udział w obrzędzie jednej z religii. Faktycznie, jak można mieć czelność nie znać takiego określenia uncertain

                > A babcia - cóż. Nietaktowna, owszem. Ale ma prawo nie życzyć sobie, żeby wnuczk
                > a spotykała się z kimś, szczególnie, jeśli nad wnuczką sprawuje opiekę.

                Nie twierdzę, że nie ma prawa. Uważam jedynie, że jej argumentacja świadczy o jej głębokiej ciemnocie. Równie dobrze mogłaby zabronić przychodzić dziecku o ciemnym kolorze skóry.

                > A gdyby chodziło o ucięcie kontaktów z agresywnym i wulgarnym dzieckiem z pato
                > logicznej rodziny? Albo z dzieckiem, które próbuje drugie wciągnąć w coś niedo
                > brego? Też uznałabyś to za ciemnotę? Bo tolerować, ba, wręcz akceptować trzeba
                > wszystkich?

                Dla Ciebie nieuczęszczanie do kościoła stoi na równi z agresją, wulgaryzmem czy patologią?
                Gratuluję poczucia humoru.
                • aquarianna Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:37
                  > Można, ale niewiedza na ten temat jest równa niewiedzy na temat cyklu rozmnażan
                  > ia drosophila melanogaster czy średnicy Proxima Centauri?

                  Wyszło bez sensu, bo miało być bez znaku zapytania wink
                  • wuika Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:40
                    Co mądrzejsi i tak zajarzyli big_grin
                • nenia1 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:46
                  aquarianna napisał(a):

                  > Tutaj takimi osobami są dziewczyny zgorszone, że ktoś może nie znać określenia
                  > na strój człowieka, który bierze udział w obrzędzie jednej z religii. Faktyczni
                  > e, jak można mieć czelność nie znać takiego określenia uncertain

                  Ale tu przecież nie chodzi o specjalistyczną nazwę. Wystarczyło przecież użyć zwrotu ogólnego - typu "biała szata", "biały strój" itp. Określenie "kitel" jest określeniem w tym kontekście prześmiewczym, coś jak "sukienka" na sutannę księdza.
                  I żeby nie było, do kościoła nie chodzę, ale mimo to, staram się nie nazywać sutanny sukienką, a stuły szalikiem.

                  • wuika Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:49
                    Bo gdybyż sacrum zeszło do ludzi, to pewnikiem zeszłoby na psy. Moment, moment...
                    • nenia1 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:53
                      Ciekawa jestem jaką jeszcze będziecie dorabiać ideologię na zwykłą złośliwość.
                      • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:56
                        To jak nazwiesz zachowanie dziadków?
                        Bo ja - obrzydliwa podłość.
                  • aquarianna Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:53
                    > Ale tu przecież nie chodzi o specjalistyczną nazwę.

                    Niektórym właśnie o to chodzi. Odniosłam się do wypowiedzi, że wiedza na ten temat jest ogólnie dostepna i jeśli ktoś jej nie posiada, to ma wąski światopogląd.

                    > Wystarczyło przecież użyć z wrotu ogólnego - typu "biała szata", "biały strój" itp.
                    > Określenie "kitel" jest określeniem w tym kontekście prześmiewczym, coś jak "sukienka" na > sutannę księdza.

                    A może własnie miało być prześmiewczo. Żeby uwypulić hipokryzję dziadka.
                    • nenia1 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:04
                      aquarianna napisał(a):

                      > > Ale tu przecież nie chodzi o specjalistyczną nazwę.
                      >
                      > Niektórym właśnie o to chodzi.

                      A komu konkretnie?
                      Bo ja mam wrażenie, że to "obrończynie" kitla, zaczęły się rzucać, że można nie znać konkretnej nazwy, ale nikt jej przecież nie wymagał.Bardziej chodziło o użycie określenia prześmiewczego, a nie o niepodanie specjalistycznej nazwy.

                      > A może własnie miało być prześmiewczo. Żeby uwypulić hipokryzję dziadka.

                      No ja akurat nie wierzę w tą historię. Barbi od kilku dniu produkuje właśnie takie historie
                      w stylu barbi - głównie mające na celu wykazać jaka w Polsce jest ciemnota i bieda.
                      I to kolejny wątek z serii.
                      Sama jestem niewierząca, mam sporo znajomych wierzących, jak i niewierzących, całkiem sporo dziewczyn z tego forum nie posyła dzieci na religię i nikt nigdy się nie skarżył, że jakieś dziecko nie chce się bawić z drugim dzieckiem z powodu wiary, czy niewiary.
                      • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:10
                        Skoro nie wierzysz w historię, zmyślony dziadek cię nie oburza, to i zmyślony kitel nie powinien cię oburzać. Wybierasz sobie z opowieści to co ci pasuje, połową historii się oburzasz, a w drugą połowę nie wierzysz. I kto tu jest złośliwy, stronniczy i niesprawiedliwy?
                      • gazeta_mi_placi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 13:52
                        >Barbi od kilku dniu produkuje właśnie takie historie
                        w stylu barbi - głównie mające na celu wykazać jaka w Polsce jest ciemnota i bieda.
                        I to kolejny wątek z serii.
                        Sama jestem niewierząca, mam sporo znajomych wierzących, jak i niewierzących, całkiem sporo dziewczyn z tego forum nie posyła dzieci na religię i nikt nigdy się nie skarżył, że jakieś dziecko nie chce się bawić z drugim dzieckiem z powodu wiary, czy niewiary.

                        Dokładnie, gdyby nie inny styl pisania obstawiałabym drugi nick naszej forumowej Rosy.
                        Za moich czasów mieliśmy w klasie (jego rodzina mieszkała na naszym osiedlu) jednego chłopca innej wiary i nikt go nigdy nie wyśmiewał, jego bracia normalnie po osiedlu szlajali się z innymi chłopcami, było to normalne.
                        To była normalna fajna rodzina, nikt do nich nic nie miał, czy z dorosłych czy dzieci. Zero konfliktów.
                        • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:04
                          Za moich czasów mieliśmy w klasie (jego rodzina mieszkała na naszym osiedlu) je
                          > dnego chłopca innej wiary i nikt go nigdy nie wyśmiewał, jego bracia normalnie
                          > po osiedlu szlajali się z innymi chłopcami, było to normalne.

                          a jakim to cudem oznacza, że skoro ty się osobiście nie zetknąłeś, to znaczy że takie przypadki nie istnieją? Ja nigdy nie spotkałam w moim otoczeniu żadnego narkomana, to znaczy że ich nie ma?
                          • gazeta_mi_placi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:47
                            Ja opisuję swój przypadek, Ty swój. Nie sugeruję, że to co piszesz (znaczy akurat konkretnie w tym wątku bo w innych to różnie mi wygląda Twoja prawdomówność big_grin) jest nieprawdą, uważam jednak, że założyłaś ten wątek (sytuacja załóżmy prawdziwa) w wiadomym celu, opisanym nam przez Nenię gdzieś wyżej smile
                        • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:13
                          Za to ja się spotkałam z taka dyskryminacją o czym już kiedyś pisałam. Kolega - innej wiary(już nie pisze jakiej bo znowu oberwę) był przezywany w szkole od "kocików" a moja babcia mówiła żebym się z nim nie bawiła. Rodzina i znajomi (niektórzy) dokuczają mi "bo nie chodze do kościoła" właśnie. I naprawdę nie mieszkam na głębokiej prowincji.
                          • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:17
                            Dla równowago dodam, ze znam tylko jednego osobnika, który dyskryminuje Katolików. Sam żąda poszanowania jego wiary poprzez udzielanie mu dni wolnych w pracy w jego święta przy czym jednocześnie sprzeciwia się gdy koledzy Katolicy chcą wolne w święta katolickie.
                          • gazeta_mi_placi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 14:49
                            Ten mój kolega był tej samej wiary, miasto średniej wielkości, raczej z tych mniejszych niż większych.
                • graue_zone Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:55
                  Mylisz się. Nie oburza mnie fakt, ze ktoś nie wie, jak to się nazywa. Ma prawo. Ale oburza mnie ewidentne lekceważenie i pogarda, wyrażone przy pomocy określenia "kitel".
                  • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:58
                    zachowanie babci wobec małego dziecka cię nie oburza, jak mogę się domyślać?
                  • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:45
                    Oj daj spokój. Wszędzie widzisz teorie spiskowe, wszyscy chcą KK obrazić i znieważyć Katolików. Widzisz co chcesz a nie widzisz prawdziwego problemu. To zresztą norma na tym forum jak widzę. Kitel - złośliwe, gipsowy Jezus - obraźliwe. Az się chce zupełnie złośliwie dopisać "idźcie się leczyć".
                    • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:56
                      hipsi napisała:

                      > Oj daj spokój. Wszędzie widzisz teorie spiskowe, wszyscy chcą KK obrazić i znie
                      > ważyć Katolików. Widzisz co chcesz a nie widzisz prawdziwego problemu. To zresz
                      > tą norma na tym forum jak widzę. Kitel - złośliwe, gipsowy Jezus - obraźliwe. A
                      > z się chce zupełnie złośliwie dopisać "idźcie się leczyć".



                      bo to ASCETA jest! A każdy asceta o złodziej! - I pijak! bo każdy pijak to złodziej!!!
              • olena.s Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:50
                Imamowie nie mają specjalnych strojów. Przynajmniej na mojej wsi.
    • sadosia75 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:41
      Lat temu z dziesiąt sąsiadka powiedziała mojej Mamie, żebym nie przychodziła do nich do domu bo oni rusków nie lubią. Cóż. Nie chodziłam do nich do domu. a ich córka później wzięła ślub z prawosławnym i to księdzem i teraz w pierwszym rzędzie stoi w cerkwi.
      Nie zakazywałabym znajomości mojemu dziecku bo ktoś pod względem wiary jest dla mnie nie tego... no ale są ludzie i ludzie i jednym przeszkadza Bóg, innym język modlitwy a jeszcze innym sam fakt, że człowiek śmie w coś wierzyć.
      Ludziom nie dogodzisz.
      • poznanianka-78 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:21
        jeszcze innym sam fakt, że człowiek śmie w coś wierzyć.


        DOKŁADNIE! i tylko wyraźnie to na ematce widac,bo teraz modnie jest dopier.dalać wierzącym.Modnie jest się odwracać od kościoła,pisać,że "niiigdyyyy,alez przenigdy nie chodziłam do kościoła".Ale że święta rózne obchodzą,to ci zaraz napiszą ,że dla dzieci i takie tam pierdoły.Faktem jest,że jak się nalezy do KK to ematka tego nie pojmuje,ale to w końcu modnie teraz ascetą być na forum.
        • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:38
          No, albo innym ateista.
        • krejzimama Hahahahahaha!!!!!!!!!!!! 04.09.12, 06:50
          >Faktem jest,że jak się nalezy do KK to e
          > matka tego nie pojmuje,ale to w końcu modnie teraz ascetą być na forum.

          Ktoś w tym wątku pisał coś o ignorancji. PADŁAM!!!!!! BUAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!
          • lauren6 Re: Hahahahahaha!!!!!!!!!!!! 04.09.12, 08:59
            [ironia mode one]
            Jak można mieszkać w kraju gdzie kilka % populacji nie wierzy w boga i nie znać fachowej nazwy tych osób? Jak można pomylić ascetę z ateistą? Jak można było sobie tej informacji nie wygooglować przed wysłaniem posta?! Toż to świadczy o prawdziwej dyskryminacji ateistów na forum ematki!
            [ironia mode off]

            Rozwaliłyście mnie z rana tą dyskryminacją katoliczek na ematce.
    • antyideal Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:49
      Trudno, na glupotę i hipokryzję jeszcze lekarstwa nie wymyslono.
    • broceliande Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:52
      Ja miałam tylko jedną taka koleżanką, niestety bliską, z takimi rodzicami.
      Najbardziej drażni to, że "nie chodzi do kościoła", nie, że jest niewierząca. Bo takie jest tego znaczenie, nie, że się w kościele nie pokazuje.
      Niech twoja córka mówi, że czasem chodzi do kościoła, skoro chodzi.
      • aqua48 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:54
        Zuzi pozostaje tylko powiedzieć, że nie będzie chodziła do domu faceta, który się publicznie sukience pokazuje...
        • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 18:58
          aqua48 napisała:

          > Zuzi pozostaje tylko powiedzieć, że nie będzie chodziła do domu faceta, który s
          > ię publicznie sukience pokazuje...

          smile
    • czar_bajry Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:09
      dziadek w jakimś białym kitlu służy p
      > rzy ołtarzu (relacja mojej mamy),

      Serio masz tak ograniczoną mamę?

      , taki emerytowany ministrant. Kiedyś chwalił m
      > i się, że chorągiew niósł w procesji (łolaboga), bardzo był dumny,

      Nie tylko dzieci mogą służyć do mszy.

      A teraz przejdę do meritum, nie jestem dewotką, nie latam codziennie do kościoła a nawet co niedziela mnie tam nie ma, nie popieram tego co zrobili dziadkowie Julki ale jak czytam tak ograniczone wypowiedzi jak autorki to momentalnie coś czerwonego wzrok mi przesłania i jestem gotowa bronić zdewociałych dziadków.
      • turmalinka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:18
        No ale o co ci chodzi? Obraza cie, ze ktos nie zna nazw i zywczajow twojej religii, tak? Serio??? Czy wg ciebie ograniczony jest kazdy kto nie zna obrzedow muzlumanow, prawoslawnych itp? Czy tylko brak znajomosci TWOJEJ religii tak cie razi?
        • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:27
          Ale po co autorka zamieściła opis działalności kościelnej dziadka?Jakie to ma znaczenie?
          • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:28
            Nas nie pytaj, tylko autorke.
            • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:32
              Pytałam.nie odpowiedziała.
          • aquarianna Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:18
            gryzelda71 napisała:

            > Ale po co autorka zamieściła opis działalności kościelnej dziadka?Jakie to ma z
            > naczenie?

            Jesli nie ma znaczenia, to po kija poświęciłaś temu fragmentowi niemal 3/4 swoich postów w tym wątku?!
            No po prostu rency opadajo.
          • jowita771 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:07
            > Ale po co autorka zamieściła opis działalności kościelnej dziadka?Jakie to ma z
            > naczenie?

            A takie ma znaczenie, że ten dziadek jest gorliwym wyznawcą religii, która nakazuje miłować bliźniego, mało tego, miłować nieprzyjaciół. A pan tymczasem zakazał wnuczce kontaktów z dzieckiem, które niczym nie zawiniło, ma po prostu rodziców niewierzących, czy niepraktykujących. O hipokryzji to było.
            • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:17
              jowita771 napisał:

              > > Ale po co autorka zamieściła opis działalności kościelnej dziadka?Jakie t
              > o ma z
              > > naczenie?
              >
              > A takie ma znaczenie, że ten dziadek jest gorliwym wyznawcą religii, która naka
              > zuje miłować bliźniego, mało tego, miłować nieprzyjaciół. A pan tymczasem zakaz
              > ał wnuczce kontaktów z dzieckiem, które niczym nie zawiniło, ma po prostu rodzi
              > ców niewierzących, czy niepraktykujących. O hipokryzji to było.

              O, właśnie! Sama lepiej bym nie napisała!
              I jeszcze chodziło o to, że po takiej sytuacji miałam prawo znielubić i dziadka i babcię, bo szkoda mi tej małej, i moje dziecko mogło być na jej miejscu. A jak kogoś się nielubi to trudno znaleźć sympatię w opisywaniu sytuacji.
            • czar_bajry Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:14
              A takie ma znaczenie, że ten dziadek jest gorliwym wyznawcą religii, która nakazuje miłować bliźniego, mało tego, miłować nieprzyjaciół. A pan tymczasem zakazał wnuczce kontaktów z dzieckiem, które niczym nie zawiniło, ma po prostu rodziców niewierzących, czy niepraktykujących. O hipokryzji to było.

              Chyba raczej chodziło o ośmieszenie a nie hipokryzję, w tym drugim wypadku wystarczyło by napisać iż jest gorliwym katolikiem itp.
              Cała reszta komentarza autorki jest żałosna próbą bycia fajną....
            • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 07:14
              Autorka napisała,że to babcia zakazała kontaktów.No chyba,że dziadek jak jej mąż też odpowiada za jej słowa.
              • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:02
                Skoro przeszkadza babci ze dziecko nie łazi do kościoła to zapewne nie jest ateistka tylko żyje z mężem swym w jednej wierze, nieprawdaż?
                • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:13
                  też identyfikujesz się z każda myślą swego męża?Ja nie a ty?
                  • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:27
                    Ja też nie szczególnie, ba, nawet wiarę mamy odmienną ale ustalmy że babcia jednak katoliczką jest jak jej mąż a po jej zachowaniu odnośnie Zuzi, stwierdzić można że fanatyczną.
                    • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:39
                      To po co wyśmiewanie dziadka,skoro zawiniła babcia?
                      • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:43
                        Ja bym się tam nie upierała że to było wyśmiewanie. Raczej nakreślenie w rodzaju "co to za ludzie".
                        • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:54
                          Starej daty "katolicy".Każdy ma takich dookoła.Skoro autorka widzi,ze modli się pod figura a diabła ma za skórą,tfu kitlem to nich trzyma Zuzie z daleka od nich.Dla Zuzi dobra.
        • lady-z-gaga Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:27
          Nikt nie musi znać prawidłowych nazw.
          Jak nie wiem, o czym mówię, to uzywam okreslenia np " biały stroj". Nie wdzianko, kitelek, kiecka albo fartuszek, bo kiedy chodzi o stroj obrzędowy, takie słowa brzmią lekceważąco.
          PS Jestem niewierząca, do kościoła nie chodzę.
          • zona_mi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:49
            Podpisuję się pod powyższym.
            Oprócz PS.
          • eliszka25 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:56
            ludzie maja rozne priorytety i kazdy ma w sumie prawo wyprosic z wlasnego domu kogos, kto mu sie z jakichs tam wzgledow nie podoba. nie popieram postepowania tych ludzi, bo dziecko to nawet tak naprawde nie ma wplywu na to czy chodzi do kosciola czy nie. rodzice nie chodza, to i dziecko nie chodzi i nie ma w tym nic dziwnego, bo w koncu taki 5-6-latek sam do kosciola przez pol wsi czy miasta nie pobiegnie. mnie niczyja wiara nie przeszkadza, jesli nie ma prob narzucania mi jej i bym dziecka z domu nie wyprosila z takiego powodu. niestety, ludzie sa rozni.

            co do kitla, to owszem, tez uwazam, ze bylo to uzyte jak najbardziej pogardliwie. dziadek moze byc po prostu koscielnym i sluzyc do mszy. dla dziadka to byc moze wazna fucha, ale oczywiscie nie kazdy musi sie na tym znac. gdybym jednak nie wiedziala, jak nazywa sie alba czy komza, to uzylabym wlasnie okreslenia bialy stroj, a nie kitel, bo dobrze wiem, ze kitel to raczej nie jest. gdybym widzac np. sedziego w todze powiedziala, ze stoi za biurkiem w czarnym kitlu, to nie byloby to z mojej strony lekcewazace czy nawet pogardliwe?
            • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 20:12
              Bo dzieci to naturalni ateisci.
          • burina Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 02:04
            Ja mam jeszcze taką zasadę, że jak chcę o czymś napisać (na forum i nie tylko), a nie jestem pewna, to sobie sprawdzam.

            Osłabiają mnie posty, w których ludzie tłumaczą się 'nie wiem, jak się to pisze', podczas gdy mogą sobie w osobnym oknie googla otworzyć (czy tam jaką inną wyszukiwarkę sobie życzą) i w parę sekund rozwiać swoje wątpliwości.
        • poznanianka-78 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:27
          turmalinka napisała:

          > No ale o co ci chodzi? Obraza cie, ze ktos nie zna nazw i zywczajow twojej reli
          > gii, tak? Serio??? Czy wg ciebie ograniczony jest kazdy kto nie zna obrzedow mu
          > zlumanow, prawoslawnych itp? Czy tylko brak znajomosci TWOJEJ religii tak cie r
          > azi?


          Nooo już naprawdę nie przesadzajcie,że czegoś nie wiecie.Siłą rzeczy w PL KK jest"dużo",więc nie pitolcie,że nie wiecie co to jest szata,alba czy komża.Bo w to nie uwierzę.
          • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:34
            poznanianka-78 napisał(a):


            >
            > Nooo już naprawdę nie przesadzajcie,że czegoś nie wiecie.Siłą rzeczy w PL KK je
            > st"dużo",więc nie pitolcie,że nie wiecie co to jest szata,alba czy komża.Bo w t
            > o nie uwierzę.

            no nie wiem, NIE WIEM. Alba - dziś pierwszy raz słyszałam.
            No i co mi zrobisz?

            Może ktoś nie wiedzieć i być lepszą katoliczką niż ty. To tylko nazwy, ważne są uczynki zdaje się.

            Już przestaję się dziwić dlaczego tak trudno jest rozprawić się z kościelnymi ciemnymi sprawkami, skoro KK ma tak fanatycznych obrońców.
            • czar_bajry Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:21
              no nie wiem, NIE WIEM. Alba - dziś pierwszy raz słyszałam.
              No i co mi zrobisz?

              Nic, mogę co najwyżej współczuć ignorancji.


              Może ktoś nie wiedzieć i być lepszą katoliczką niż ty. To tylko nazwy, ważne są
              > uczynki zdaje się.
              >
              > Już przestaję się dziwić dlaczego tak trudno jest rozprawić się z kościelnymi c
              > iemnymi sprawkami, skoro KK ma tak fanatycznych obrońców.

              Cały czas nie rozumiem gdzie tu fanatyzm i wyznanie wiary.
              Nie trzeba być katolikiem aby wiedzieć jak ta biała szata się nazywa, jeśli się nie wie można użyć nazwy "białą szata" a ten facet pod ołtarzem to facet w czarnej kiecce wg Twojej mamy?
              I jeszcze raz powtarzam moje wypowiedzi nie mają nic wspólnego z wiarą co zdążyłam zaznaczyć w pierwszym poście ale jakoś zagorzałe przeciwniczki kościoła nie chcą zauważyć.
              No cóż nie tylko wiara zaślepia fanatyzm też....

        • czar_bajry Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:11
          Razi mnie podejście autorki, nikt mi mnie wmówi iż jej mama chodząca do kościoła nie wie co to za biały łach na emerytowanym ministrancie.

          Jak byś była uprzejma doczytać do końca moją wypowiedź albo przeczytać ją ze zrozumieniem to wiedziała byś że najbardziej razi mnie ignorancja.
          I nigdzie nie pisałam nic na temat religii czyjejkolwiek....
          • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:19
            czar_bajry napisała:

            > Razi mnie podejście autorki, nikt mi mnie wmówi iż jej mama chodząca do kościoł
            > a nie wie co to za biały łach na emerytowanym ministrancie.


            Biały łach! Ależ to jest dopiero obraźliwe określenie. Co tam kitel, łach jest gorszy. Naprawdę pokazałaś teraz ukrytą agresję i zawoalowaną pogardę do KK. Nie znasz wlaściwego określenia? To niemożliwe, nie epatuj niepotrzebnie ignorancją. Oburza mnie twoja postawa.

            >
            • czar_bajry Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:22
              serio?
              • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:28
                tak, oczywiście, jestem święcie oburzona. Mogłaś użyć jakiegoś eufemizmu, np. biały ciuszek, białe bolerko, białe cacko. Ale ŁACH? Łach się kojarzy z bezdomnym włóczęgą. Wstydziłabyś się!
                • czar_bajry Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:33
                  Chciałam żebyś dokładnie zrozumiała o czym piszę skoro pojęcia alba do tej pory było dla Ciebie obce...
                  • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:38
                    wstydź się, zobrzydziłaś mi szaty sakralne! Teraz już będą kojarzyły mi się z łachami na niedomytym bezdomnym. A już byłam na dobrej drodze, już nawet ta Alba mi się spodobała, i te sznureczki takie ładne, złote i czerwone. A tu nagle ŁACH.
                    Dziękuję bardzo!
                  • emo8425 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 09:32
                    czar_bajry napisała:

                    > Chciałam żebyś dokładnie zrozumiała o czym piszę skoro pojęcia alba do tej pory
                    > było dla Ciebie obce...

                    Ależ ona cię wkręca!
                    I bardzo dobrze, zaslużylaś sobie! i koniecznie musisz się wyspowiadać z tego 'łacha'
                    • czar_bajry Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 20:05
                      Ależ ona cię wkręca!
                      > I bardzo dobrze, zaslużylaś sobie! i koniecznie musisz się wyspowiadać z tego '
                      > łacha'


                      serio, serio...
    • mamalgosia Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 19:52
      w jakimś białym kitlu służy

      oraz

      chorągiew niósł w procesji (łolaboga)

      Myślę, że niepotrzebnie uczycie dziecko od małego kpienia z czyichś przekonań.
    • z_lasu No i już wiesz. 03.09.12, 20:12
      Katolikom wolno wywalić za drzwi dziecko nie licząc się z jego uczuciami, ale Tobie nie wolno nazwać na forum stroju kościelnego pomocnika kitlem, bo to jest obraźliwe. Niech mnie ktoś uszczypnie... może się obudzę w innym kraju...
      • barbibarbi Re: No i już wiesz. 03.09.12, 21:10
        Odpowiadasz na:
        z_lasu napisała:

        > Katolikom wolno wywalić za drzwi dziecko nie licząc się z jego uczuciami, ale T
        > obie nie wolno nazwać na forum stroju kościelnego pomocnika kitlem, bo to jest
        > obraźliwe. Niech mnie ktoś uszczypnie... może się obudzę w innym kraju...
        >

        Też mi się nie chce wierzyć. Ciekawe co by było, gdybym nie użyła słowa kitel, wtedy "panie oburzone" pewnie by się przyczepiły do interpunkcji, żeby odwrócić uwagę od meritum, czyli od obrzydliwego zachowania dziadków.

        A w dodatku babcia powiedziała to przy innych dzieciach, teraz wszystkie w domach opowiedzą to, co moja córka mnie, i mała Zuzia będzie chodziła po placu zabaw ze stygmatem tej, co do kościoła nie chodzi.
        • lady-z-gaga Re: No i już wiesz. 03.09.12, 22:32
          > A w dodatku babcia powiedziała to przy innych dzieciach,

          A to sekret był? nikt dotąd nie wiedział, ze dziewczynka nie chodzi do kościoła?
          W małych społecznościach wszyscy wiedzą, kto chodzi do kościoła, a kto nie.

          teraz wszystkie w doma
          > ch opowiedzą to, co moja córka mnie, i mała Zuzia będzie chodziła po placu zaba
          > w ze stygmatem tej, co do kościoła nie chodzi.

          Jesli to jakis ciemnogrod (nie wiem dokładnie, gdzie mieszkasz), to i bez opisanej babci niewierząca rodzina ma cięzkie życie. Jesli mieszkaja tam normalni ludzie, to się z babci usmieją.
          • barbibarbi Re: No i już wiesz. 03.09.12, 22:39
            lady-z-gaga napisała:

            > > A w dodatku babcia powiedziała to przy innych dzieciach,
            >
            > A to sekret był? nikt dotąd nie wiedział, ze dziewczynka nie chodzi do kościoła
            > ?
            > W małych społecznościach wszyscy wiedzą, kto chodzi do kościoła, a kto nie.
            >

            Ja nie wiem kto chodzi, a kto nie chodzi. Naprawdę mnie to nie interesuje. Ni śledzę, nie patrzę przez firanki, mam to w nosie kto i do jakiego kościoła chodzi.
      • wuika Re: No i już wiesz. 03.09.12, 21:21
        Za dobrze by Ci było tongue_out
      • ma_dre Re: No i już wiesz. 03.09.12, 21:24
        czujesz sie tak, jak ja sie czulam pare lat temu kiedy koleżanka emigrantka skarżyla sie na owczesna sytuacje polityczna w Polsce, że ponoc wszystkim rzadza żydzi uncertain
        ...uszczypnelam sie i... na szczescie już wtedy bylam w innym kraju wink
        Znajomosci nie kontynuowalam.
      • annajustyna Re: No i już wiesz. 03.09.12, 22:43
        Co ma piernik do wiatraka?
      • to_ja_tola Re: No i już wiesz. 03.09.12, 22:49
        z_lasu napisała:

        > Katolikom wolno wywalić za drzwi dziecko nie licząc się z jego uczuciami, ale T
        > obie nie wolno nazwać na forum stroju kościelnego pomocnika kitlem, bo to jest
        > obraźliwe. Niech mnie ktoś uszczypnie... może się obudzę w innym kraju...
        >

        Chwilunia...Npisalo kilka forumek,(łolaboga wierzących)że zachowanie dziadków nie jest ok w stosunku do dziecka,więc nie przesadzaj tak.
        A nazwanie stroju kościelnego kitlem to jednak przesada.
        • methinks Re: No i już wiesz. 03.09.12, 22:55
          Doszlo do "obrazy uczuc religijnych"?
        • barbibarbi Re: No i już wiesz. 03.09.12, 22:58
          > Chwilunia...Npisalo kilka forumek,(łolaboga wierzących)że zachowanie dziadków n
          > ie jest ok w stosunku do dziecka,więc nie przesadzaj tak.

          Niespecjalnie dało się zauważyć oceny zachowania dziadków, ten temat jest pomijany. Cala rozmowa skupiła się na nieszczęsnym kitlu. Niektóre wręcz piszą wprost, że zachowanie dziadków ich nie razi, natomiast kitlem są niesłychanie oburzone i zniesmaczone.
          • soha2 Re: No i już wiesz. 05.09.12, 12:38
            wątek podbijają jak widać urażone katoliczki bo nie wiadomo jak nazwac sukienkę księdza, ktoś z deka złośliwie napisał kitel i już mamy obraze uczuć religijnych tongue_out
            • gryzelda71 Re: No i już wiesz. 05.09.12, 12:52
              Mnie zainteresowało dokładnie to zdanie:
              "Dziadek z babcią Julki są bardzo pobożni, dziadek w jakimś białym kitlu służy przy ołtarzu (relacja mojej mamy)"
              Bo mama autorki chodzi do kościoła,w domyśle wierząca,choc może zesadzam.I ta chodząca opowiada córce,że dziadek w kitlu służy hehehehehe Tak czepiam się.
              Osobiście może nawet nie odróżniać mleka od śmietany.Ale ten konkretny wpis odebrałam jako mający lekko ośmieszyć tych ludzi.No panie kto to słyszał,żeby z chorągwią chodzić i w kitlu służyć do mszy.
              • barbibarbi Re: No i już wiesz. 05.09.12, 13:14
                gryzelda71 napisała:

                > Mnie zainteresowało dokładnie to zdanie:
                > "Dziadek z babcią Julki są bardzo pobożni, dziadek w jakimś białym kitlu służy
                > przy ołtarzu (relacja mojej mamy)"
                > Bo mama autorki chodzi do kościoła,w domyśle wierząca,choc może zesadzam.I ta c
                > hodząca opowiada córce,że dziadek w kitlu służy hehehehehe Tak czepiam się.
                > Osobiście może nawet nie odróżniać mleka od śmietany.Ale ten konkretny wpis ode
                > brałam jako mający lekko ośmieszyć tych ludzi.No panie kto to słyszał,żeby z ch
                > orągwią chodzić i w kitlu służyć do mszy.

                pani gryzeldo, ma pani wiele energii aby wymyślać sobie scenariusze na temat mojej rodziny, które nie są prawdziwe, a nie starcza pani energii aby przeczytać wątek dokladniej.

                Proszę uprzejmie odczepić się od mojej mamy, mama powiedziała, że dziadek służy przy ołtarzu w białym ubraniu (wyjaśniłam to wcześniej). Natomiast moim pomyslem był kitel, i to wyłącznie na użytek forum, ponieważ nie było takiej dyskusji w domu przy dziecku, ani o kitlach, ani o chorągwi. Nie wiem czy wystarczająco jasno się wyrażam, ale proszę nie mieszać w to mojej mamy, bo ona gdyby przeczytała ten wątek, pewnie wstydziła by się za katoliczki tu piszące.


                I z tym kitlem, jak ktoś tu już wyjaśniał, miałam więcej racji, niż wszystkie panie "oburzone", ponieważ jest to nazwa nie tylko stroju lekarza czy laboranta, ale także stroju obrzędowości żydowskiej. Jak widać miałam sporo racji i nie ma za co się obrażać.

                Natomiast sprawa tej małej dziewczynki, bo o tym de facto był wątek, została zepchnięta na margines, bo kto by tam się przejmował jakimś małym nieznanym dzieckiem. Z tego powodu jest mi przykro, bo wniknęła z tego "afera kitlowa", a większość nie zainteresowała się zbytnio meritum sprawy. A dlaczego tak się stało, to proszę odpowiedzieć sobie samej na to pytanie.
                • gryzelda71 Re: No i już wiesz. 05.09.12, 13:17
                  Ty jesteś od tego,żeby tym dzieckiem się przejmować nie anonimowe baby na forum.

                  • barbibarbi Re: No i już wiesz. 05.09.12, 13:27
                    a tobie, jak widać empatii starcza dla dziadka, a dla dziecka już nie.
                    • gryzelda71 Re: No i już wiesz. 05.09.12, 13:31
                      Oj straszne.Na szczęście twoje dziecko może liczyć na twoje zainteresowanie i uczucia.
                  • chipsi Re: No i już wiesz. 05.09.12, 13:40
                    Anonimowe baby na forum zainteresowały się uczuciami dziewczynki i postawą babci. Kitel okazał się być ważniejszy dla bab głupich i ograniczonych.
                    • gryzelda71 Re: No i już wiesz. 05.09.12, 13:43
                      Ała,coraz mocniejsze słowa.
                • sniyg Re: No i już wiesz. 05.09.12, 13:40
                  barbibarbi napisała:

                  > Natomiast sprawa tej małej dziewczynki, bo o tym de facto był wątek, została ze
                  > pchnięta na margines, bo kto by tam się przejmował jakimś małym nieznanym dziec
                  > kiem. Z tego powodu jest mi przykro, bo wniknęła z tego "afera kitlowa", a więk
                  > szość nie zainteresowała się zbytnio meritum sprawy. A dlaczego tak się stało,
                  > to proszę odpowiedzieć sobie samej na to pytanie.

                  Nikt się nie zainteresował, bo wszyscy wiedzą, ze jesteś trollem, który wymyśla sobie różne sytuacje. W jednym wątku, który założyłaś, by stwierdzić, jaka to tragiczna sytuacje jest w lecznictwie twoja mama była umierającą staruszką, która nie ma szans na przetrwanie i dlatego ty musiałaś wrócić do tego syfu, porzucając wspaniały los emigranta, a drugim wątku ta sama mama biega z wnuczką do kościoła, a dyskusja miała pójść w kierunku biednych prześladowanych dzieci w Polsce.
                  • barbibarbi Re: No i już wiesz. 05.09.12, 14:13
                    Oczywiście, że zmyślam. Chyba nawet wczoraj był reportaż w wiadomościach o dwuletnich terminach do kardiologa, ale wiadomo, oni kłamią skubańcy dziennikarze, specjalnie statystów zagonili do przychodni żeby udawali chorych. Gazeta też łamie, pewnie po to żeby popsuć humor niejakiemu sniygowi.

                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10921987,Kolejki_do_lekarzy_specjalistow_wydluza_sie_przez.html
                    Każdy kto napisze cokolwiek negatywnego o rzeczywistości w Polsce, czy pies zrobił kupkę na trawnik, czy że ciężko jest dostać się do specjalisty, czy że pijany potrącił na pasach przechodnia - KŁAMIE i jest trolem. Zapamiętajcie sobie, takie rzeczy w naszym kraju się nie zdarzają! To wszystko jest manipulacja i podjudzanie emigranckich tajnych służb. Amen.
                    • sniyg Re: No i już wiesz. 06.09.12, 14:40
                      O mylisz się, różne rzeczy zdarzają się w różnych krajach, to normalne.
                      Ty natomiast wyłapujesz wyłącznie negatywy, na dodatek znacznie je koloryzując.
                      Chyba jednak ta służba zdrowia w Polsce nie taka zła, skoro umierająca staruszka już hasa z wnuczką do kościoła.
                      Jak już coś wymyślasz uwiarygadniaj to bardziej, bo tak ci się historie sypią.
                      W tym wątku jednym zdaniem określasz co spotkało twoją córkę, a kolejnych pięć poświęcasz na wyśmiewanie czyiś zachowań religijnych.
                      Widać, że bardzo przeżyłaś dramatyczną historię twojego dziecka (ironia - dopisek, gdybyś nie załapała) i co tak faktycznie zajmuje twoją uwagę.
                      Przemyśl moje sugestie bo widać, że się rozkręcasz, więc może kolejny wątek wreszcie stworzysz bardziej wiarygodny.
                      • barbibarbi Re: No i już wiesz. 06.09.12, 15:08
                        Pobieżnie i niechlujnie czytasz, nic się nie zgadza z tym co ja pisałam, a potem bezczelnie wyciągasz wnioski na podstawie swoich własnych insynuacji.

                        Nigdzie nie pisałam, że umierająca matka staruszka - jedyne co się zgadza to matka.
                        Nigdzie nie pisałam że to moją córka przeżyła dramatyczną historię.

                        Jaką mamy polską rzeczywistość, to chyba wszyscy potrafią dostrzec, i ja tu nic nie muszę udowadniać. Wystarczy się rozejrzeć.
    • pod.sufitka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 20:13
      kurcze dziewczyny w tak na serio?
      poważnie w tej historii najbardziej bulwersuje was słówko kitel w odniesieniu "białego ubrania w którym osoba świecka służy do mszy", a zachowanie dziadka w stosunku do 5-letniego dziecka jest normalne, usprawiedliwione i nie ma o czym mówić, poważnie tak to widzicie?
      • antyideal Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 20:16
        Tak jest im wygodniej.
      • methinks Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 20:16
        No przeciez dziadek pojechal milosierdziem, ktorego w zamysle uczy go ksiazka, ktorej pewnie nigdy w calosci nie przeczytal.
      • gryzelda71 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 20:25
        Ale babcia to wymyśliła,a dostało się dziadkowi.
        Pewnie ,że niefajne zachowania,ale przynajmniej wiadomo kogo unikać.
      • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:01
        pod.sufitka napisała:

        > kurcze dziewczyny w tak na serio?
        > poważnie w tej historii najbardziej bulwersuje was słówko kitel w odniesieniu "
        > białego ubrania w którym osoba świecka służy do mszy", a zachowanie dziadka w
        > stosunku do 5-letniego dziecka jest normalne, usprawiedliwione i nie ma o czym
        > mówić, poważnie tak to widzicie?

        Też jestem zdziwiona, że akurat TO jest najważniejsze. KITEL wyszedł na prowadzenie, i stał się zasłoną dymną dla hipokryzji dziadków.
        • to_ja_tola Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:52
          barbibarbi napisała:


          > Też jestem zdziwiona, że akurat TO jest najważniejsze. KITEL wyszedł na prowadz
          > enie, i stał się zasłoną dymną dla hipokryzji dziadków.

          No ty sie nie posiusiaj,bo JEST wyraźnie napisane w wątku,że babcia czy dziadek postapili źle.Przeczytaj dokładnie,a nie przyklaskujesz tylko tam gdzie chcesz.
          • wioskowy_glupek Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:56
            Wyjątkowo debilny wątek, ale przynajmniej od dzisiaj wiadomo, że oznaką patologii jest nie tylko nie mieć bidetu, ale i nie znać nomenklatury kościelnej. Oczywiście tylko KK, bo przecież w większości święcie oburzone o innej pojęcia nie mają.
            • lauren6 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 09:04
              > Oczywiście tylko KK, bo przecież w większości święcie oburzone o innej pojęcia nie
              > mają.

              Oczywiście pomylenie ateisty z ascetą przechodzi, nieznajomość nomenklatury kościelnej nie i jest podciągana pod dyskryminację katolików na ematce big_grin
              • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 09:13
                lauren6 napisała:

                > > Oczywiście tylko KK, bo przecież w większości święcie oburzone o innej po
                > jęcia nie
                > > mają.
                >
                > Oczywiście pomylenie ateisty z ascetą przechodzi, nieznajomość nomenklatury koś
                > cielnej nie i jest podciągana pod dyskryminację katolików na ematce big_grin

                Asceta, ateista - to na "a" i tamto na "a". Pani mogło się pomylić, bądźmy wyrozumiali wink. Zresztą była najwyraźniej pod wpływem wina mszalnego, a może przedawkowała wąchanie kadzidła? big_grin
                • poznanianka-78 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:53
                  barbibarbi napisała:


                  > Asceta, ateista - to na "a" i tamto na "a". Pani mogło się pomylić, bądźmy wyro
                  > zumiali wink. Zresztą była najwyraźniej pod wpływem wina mszalnego, a może przed
                  > awkowała wąchanie kadzidła? big_grin


                  Pomyliło mi się ,zdarza się.Ale twoje dopisywanie co bym była pod wpływem "wina mszalnego" czy "przedawkowałam wąchanie kadzidła" jest tak samo chamskie jak zachowanie dziadków wobec dziewczynki.No ale...."źbło w oku" itd itd...
              • poznanianka-78 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:13
                lauren6 napisała:

                > > Oczywiście tylko KK, bo przecież w większości święcie oburzone o innej po
                > jęcia nie
                > > mają.
                >
                > Oczywiście pomylenie ateisty z ascetą przechodzi, nieznajomość nomenklatury koś
                > cielnej nie i jest podciągana pod dyskryminację katolików na ematce big_grin


                Przynam,że pierdyknęłam się,ale....przynajmniej macie o czym pisać?prawda?wink

                ZAPOMNIAŁAM,ŻE SAME NIEOMYLNE TU SĄ.
          • franczii Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 10:41
            Nikt nie napisal, ze postapili zle tylko ze niefajnie, mogli delikatniej, nie postapili slusznie:p
      • annajustyna Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:45
        Nie, nie widzimy. Ale ignorancja na pokaz razi.
    • guderianka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 20:31
      Mi ostatnio Młodsza (tym razem)powiedziała, że jej kolezanka-bardzo religijna 10 latka-powiedziała, że moja pójdzie do piekła bo nie chodzi do kościoła. Dziecko moje dopiero po czasie mi powiedziało-bo zapomniało-się w ogóle nie przejęło, mimo że w przedszkolu chodziło na religię i o wierze wiedziało.

      Zobaczymy czy w szkole ktoś będzie nad nią egzorcyzmy odprawiał wink
      • paliwodaj Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 21:28
        > Myślę, że niepotrzebnie uczycie dziecko od małego kpienia z czyichś przekonań.
        ot to to, a jak pozniej dziewcze zalozy burke czy inne odzienie muzulmanskie czy innowiercze, to bedzie sie z dziadka smiala ze w kitlu po kosciele grasuje.
        To samo zachowanie po obu stronach, nie wiem czego sie czepiasz.
    • poznanianka-78 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:10
      k...że też ciągle wałkujecie temat jacy to katolicy sa ble...a wy nie wiadomo co takie zayebiste.
      • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 22:13
        poznanianka-78 napisał(a):

        > k...że też ciągle wałkujecie temat jacy to katolicy sa ble...a wy nie wiadomo c
        > o takie zayebiste.

        a tobie co? Wino mszalne się przedawkowało?
        • poznanianka-78 [...] 03.09.12, 22:55
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • antyideal Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:00
            Heh, to pomoz nam zrozumiec zachowanie dziadkow
            wobec tej malej dziewczynki.
          • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 03.09.12, 23:04
            poznanianka-78 napisał(a):

            > a wal ty się na pysk i przestań się czepiać.
            A tobie może wino patykiem pisane z
            > aszkodziło.Takie yntelygencje na tym forum przesiadują a nie potrafią zrozumie
            > ć,że człowiek może być wierzącym.


            Tej pani dziękujemy.

            • andaba Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 07:51
              Dobra, dziadkowie zachowują sie nieladnie. Nikt nie twierdzi inaczej.

              Ale - czy wyrzucili kolezanke wnuczki z domu, ze slowami - nie chodzisz do koscioła, to się nie bedziesz bawić z naszą wnuczką.
              Czy powiedzieli swojej wnuczce "nie zapraszaj X, bo ona nie chodzi do kościoła, to nie jest towarzystwo dla ciebie", a wnuczka powtórzyla to w obecności innych dzieci.

              A teraz uderzcie sie w piersi i zastanówcie, ile z was nie zezwoliło na zabawe swojego dziecka z jakomś innym, dlatego, że jego ojciec pije, bo brat jest łobuzem, bo ma brudne paznokcie, bo jest słabym uczniem, bo jest z wielodzietnej rodziny, bo... jest ortodoksyjnym katolikiem.

              Taaa, oczywiście żadna, wiem.

              A ty wyrażając się z kpiną o dziadku kolezanki córki robisz dokładnie to samo co on - potępiasz inny swiatopogląd. Ale co tam, katolicki można, nawet należy.
              • barbibarbi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 08:09
                Babcia zobaczyła przez okno, że dzwoni Zuzia z koleżanką. W domu i w ogródku były już inne dzieci, w tym moja córka. Babcia powiedziała przy wszystkich do swojej wnuczki: "mówiłam ci już, że Zuzia nie może do nas przychodzić, bo nie chodzi do kościoła, tamta druga niech wejdzie ale Zuzia nie".
                No i Zuzia została odprawiona. Relacja na podstawie opowieści mojej córki. Aha, dziadek był w domu i też słyszał. Protestów ze strony dziadka nie było.
                • blekitny.zamek Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 08:52

                  > Babcia zobaczyła przez okno, że dzwoni Zuzia z koleżanką. W domu i w ogródku by
                  > ły już inne dzieci, w tym moja córka. Babcia powiedziała przy wszystkich do swo
                  > jej wnuczki: "mówiłam ci już, że Zuzia nie może do nas przychodzić, bo nie chod
                  > zi do kościoła, tamta druga niech wejdzie ale Zuzia nie".
                  > No i Zuzia została odprawiona. Relacja na podstawie opowieści mojej córki. Aha,
                  > dziadek był w domu i też słyszał. Protestów ze strony dziadka nie było.

                  Babcia zachowała się podle i tyle. Zachowanie typowe dla moherowych beretów: codziennie w kościele, a potem zbluzgać bliźniego,a co tam pójdzie się w piątek wyspowiadać...
                  Jak czytam coś takiego,to się wstydzę,że jestem katoliczką.
              • poznanianka-78 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 11:16
                andaba napisała:

                > Dobra, dziadkowie zachowują sie nieladnie. Nikt nie twierdzi inaczej.

                >
                No tak się składa,że panie nie chcą tego zauważyć.
                >
                > A teraz uderzcie sie w piersi i zastanówcie, ile z was nie zezwoliło na zabawe
                > swojego dziecka z jakomś innym, dlatego, że jego ojciec pije, bo brat jest łobu
                > zem, bo ma brudne paznokcie, bo jest słabym uczniem, bo jest z wielodzietnej ro
                > dziny, bo... jest ortodoksyjnym katolikiem.


                Żadna się nie przyzna.Każda jest tolerancyjna.Wiadomobig_grin
                >
                > Taaa, oczywiście żadna, wiem.
                >
                > A ty wyrażając się z kpiną o dziadku kolezanki córki robisz dokładnie to samo c
                > o on - potępiasz inny swiatopogląd. Ale co tam, katolicki można, nawet należy.


                Przeciez ona ma prawo wyśmiewać się z katolika,ale że zachowała sie podobnie do tego dziadka i babci to sie nie widzi.Tak samo bez zastanowienia.
              • chipsi Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:09
                Andaba, czy Ty porównujesz niechęć rodzica/dziadka do osoby niereligijnej do niechęci tychże do patologii?! Wrzucasz do jednego wora łobuza i chłopca z 5-tką rodzeństwa?
                • lauren6 Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 12:35
                  Zrobiła to.
    • rosapulchra-0 Awantura o chałat, 04.09.12, 07:57
      a wątek nie o tym. Zacne to bardzo i takie typowo polskie uncertain
      I całkowicie się zgadzam z tymi słowami:
      CytatKatolikom wolno wywalić za drzwi dziecko nie licząc się z jego uczuciami, ale Tobie nie wolno nazwać na forum stroju kościelnego pomocnika kitlem, bo to jest obraźliwe. Niech mnie ktoś uszczypnie... może się obudzę w innym kraju...
      • kozica111 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 08:25
        Babcia nie postąpiła słusznie.

        Zabawne, a może smutne raczej w tym wszystkim jest jednak to że autorka potępiając brak tolerancji sama się tym brakiem także wykazała, jak to szło o tej belce w oku wink?
        • vvipp Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 09:59
          > Babcia nie postąpiła słusznie.

          To chyba delikatnie powiedziane. Chamsko postąpiła wobec dziecka na oczach innych dzieci.
          • czarnaalineczka Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 10:22
            ooo to tez mnie wnerwia
            takie eufemizmy babcia nie postapila do konca slusznie , babcia nie byla ok

            w takim razie gwalt jest niezbyt wlasciwym zachowaniem seksualnym uncertain
            • chipsi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:12
              > w takim razie gwalt jest niezbyt wlasciwym zachowaniem seksualnym uncertain

              100/100
      • barbibarbi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 08:50
        rosapulchra-0 napisała:

        > a wątek nie o tym. Zacne to bardzo i takie typowo polskie uncertain
        > I całkowicie się zgadzam z tymi słowami:
        > CytatKatolikom wolno wywalić za drzwi dziecko nie licząc się z jego uczuciami
        > , ale Tobie nie wolno nazwać na forum stroju kościelnego pomocnika kitlem, bo t
        > o jest obraźliwe. Niech mnie ktoś uszczypnie... może się obudzę w innym kraju..
        > .


        Już się próbowałam szczypać, niestety nie obudziłam się. Szkoda.
      • lauren6 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 09:11
        rosapulchra-0 napisała:

        > a wątek nie o tym. Zacne to bardzo i takie typowo polskie uncertain

        10/10

        Mnie tylko zastanawia czy to kwestia głupoty, czy celowa próba zmiany tematu.
        • czarnaalineczka Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 10:17
          raczej celowa
          kogo by tam obchodzila jakas zuzia i jej uczucia
          wazne ze obraza uczuc stroju liturgicznego nastapila uncertain
          • aqua48 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 10:55
            Kompletnie nie rozumiem "obrazy uczuć". Jestem katoliczką i nie uraża mnie w żaden sposób, że ktoś powie kitel, chałat, sukienka, giezłeczko, czy białe ubranie, na strój liturgiczny. W jaki sposób to miałyby być obraźliwe słowa?
            Ja pewnie też miałabym problemy z poprawnym nazwaniem części stroju rabina, pastora (jak się nazywa ta sztywna, biała wkładka, albo harmonijka pod szyją, no?), czy indiańskiego szamana. A te obrażone? Wszystko wiedzą?
            Ciekawe czy potrafiłyby wymienić poprawne nazwy CAŁEGO stroju liturgicznego, który nakłada na siebie katolicki kapłan? Jakoś wątpię.
          • arwena_11 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:13
            Z jednego z ostatnich postów wynika, że babcia juz wcześniej wnuczce powiedziała, że Zuzia ma nie przychodzić. Pytanie czy Zuzia przyszła bez zaproszenia czy wnuczka zawaliła.
            Każdy w swoim domu ustala zasady.

            Ja byłam świadkiem podobnej sytuacji.
            Byłam z dziećmi na urodzinach syna mojej przyjaciółki ( ateistki ). My wierzący i praktykujący, a jednak przyjaźń trwa od baardzo dawna. Jak sie chce to da sie pogodzić różne poglądy. Tylko trzeba mieć odrobinę dobrych chęci. Ale bywają tak zacietrzewieni ateiści ( zresztą pewnie katolicy też ), że nie da sie ich słuchać.

            No i na tych urodzinach byli też jacyś tam znajomi gospodarzy. Wszystko co robi Kościół to złe, poglądy wyrażali głośno i bez żadnego skrępowania. Tu zasada żyj i daj żyć innym nie działała. A jak sie dowiedzieli, że część osób ma dzieci w szkołach katolickich to już w ogóle pojechali. No i atmosfera zrobiła się tak fatalna, że niektórzy po prostu zaczęli z przyjęcia wychodzić. A dziecko miało tak wtłoczone poglądy rodziców w głowę, że wygłaszało je do dzieci. Skończyło się wyproszeniem tamtych rodziców i dziecka, bo jubilat, zresztą nieochrzczony, wolał żeby inne dzieci zostały.
            Przyjaciółka moja na koniec stwierdziła, że musi zweryfikować znajomości swoje i dzieci, bo nie życzy sobie, żeby jej dziecko było uczone nienawiści i nietolerancji wobec innych ludzi. No i tamto dziecko i jego rodzice już nie przyjdzie do nich.

            Skąd wiecie co Zuzia słyszy w domu i jakie poglądy rodziców wyraża przy innych dzieciach? Może właśnie obraża wierzących ( pewnie nawet nie celowo, tylko powtarza to co słyszy w domu?).

            Ja też nie pozwolę spotykać sie moim dzieciom z dziećmi z rodzin patologicznych, agresywnym czy źle wychowanym. Bo jeżeli dla rodziców dziecka słowo k..wa jest traktowane jak przecinek, to dziecko to przejmie, a ja bym wolała, żeby moje jednak sie tak nie wyrażały.
            • czarnaalineczka Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:18

              > Skąd wiecie co Zuzia słyszy w domu i jakie poglądy rodziców wyraża przy innych
              > dzieciach? Może właśnie obraża wierzących ( pewnie nawet nie celowo, tylko powt
              > arza to co słyszy w domu?).


              jaasen zucia sama sobie winna
              napewno jeszcze zjada koty pali krzyze i podpala koscioly uncertain
              • arwena_11 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:27
                A czy ja mówię, że Zuzia winna? Jeżeli już to jej rodzice.
                Można też powiedzieć, a co dzieciak winny, że cały czas przeklina. Tylko że ktoś go tego nauczył.

                Jak pisałam mam przyjaciółkę ateistkę, nigdy nie usłyszałam z jej ust złego słowa o ludziach wierzących. Nigdy nie obraziła nikogo. Mnie też nie przeszkadza jej ateizm, ale zdarza nam sie podyskutować, bo jeśli chodzi o znajomość biblii i zasad wiary, to bije na głowę niejednego letniego katolika. Ona nigdy by nie powiedziała o albie kitel czy w inny prześmiewczy sposób nie wyraziła sie o obrzedach kościelnych.
                • czarnaalineczka Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:29
                  a skad ty sobie ubzduralas ze zuzia przeklina ???

                  babcia nie powiedziala ze zucia nie moze przyjsc bo przeklina , zle mowi o kosciele itd
                  tylko ze nie moze przyjsc bo NIE CHODZI DO KOSCIOLA

                  po kij dopisujesz wlasne wyobrazenia ?
            • barbibarbi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:26
              > Skąd wiecie co Zuzia słyszy w domu i jakie poglądy rodziców wyraża przy innych
              > dzieciach? Może właśnie obraża wierzących ( pewnie nawet nie celowo, tylko powt
              > arza to co słyszy w domu?).

              nigdy nie słyszalam jakichkolwiek rozmow tych dzieci na temat wiary czy niewiary. To są sześcio i siedmiolatki, dla nich takie tematy nie są atrakcyjne. A Zuzia jest miłą, zadbaną i spokojną dziewczynką. Nie dorabiaj sobie na siłę ideologii.
              • arwena_11 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:32
                Nie dorabiam, tylko mówię jak mogłoby być. Bo się z takim podejściem spotkałam.

                Nie mniej, skoro dziadków dom, to mogą oni sami wybierać kto do nich przyjdzie a kto nie. Tylko, ze to się powinno załatwić w inny sposób. W opisanej sytuacji, jeżeli do moich dzieci przyszłoby dziecko, którego nie akceptuję to bym ten raz wpuściła. Ale kolejnego razu by już nie było, bo moje dzieci dostały by wyraźny przykaz, żeby nie zapraszać. Przyjście bez zaproszenia to już brak wychowania, a to wina rodziców. Ja swoim dzieciom, nie pozwalam chodzić tam, gdzie nie są zapraszane/ Po co stawiać ludzi w głupiej sytuacji. A zaproszenia od kolegów zawsze potwierdzam z ich rodzicami, bo też różnie bywa. Dziecko zaprasza a rodzic ma inne plany.
                • poznanianka-78 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:04
                  w całej tej sytuacji chodzi o to,że dziadkowie nie chcą u siebie wnuczki,która nie chodzi do kościoła.Dziadkowie zachowali się chamsko,czy jak tam wolą ematki jeszcze gorzej.Ale...chodzi tez o to,że autorka wątku dowala katolikom w każdym swoim poście,przede wszystkim w swoim pierwszym,gdzie prześmiewczo nazywa albę czy komżę.Poza tym nie wiem po co mamusia szanowna chodzi do kościoła skoro nie wie co ma pan na sobie zbierający składkę czy służący do mszy.
                  Najlepiej doczepić się,że każdy kto broni KK musi być od razu dewotą.Oczywiście to na ematce źle i trzeba zaraz dorabiać,że ktoś się nachlał wina mszalnego,bądź nawąchał kadzidła.
                  Opisujesz coś a sama nie zachowujesz się lepiej.Nie widzę tolerancji ani u dziadków ani u ciebie tym bardziej.
                  • barbibarbi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:11
                    poznanianka-78 napisał(a):

                    > w całej tej sytuacji chodzi o to,że dziadkowie nie chcą u siebie wnuczki,która
                    > nie chodzi do kościoła.

                    Nieprawda. NIC nie zrozumialaś. Ogarnij się (o ile rozumiesz znaczenie tego słowa).
                    Moja mama chodzi do kościoła pomodlić się, a nie rozpoznawać szczegóły wyposażenia kościelnego czy szat liturgicznych. Tobie też tak radzę.
                    • poznanianka-78 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:16
                      barbibarbi napisała:


                      > Nieprawda. NIC nie zrozumialaś. Ogarnij się (o ile rozumiesz znaczenie tego sło
                      > wa).
                      > Moja mama chodzi do kościoła pomodlić się, a nie rozpoznawać szczegóły wyposaże
                      > nia kościelnego czy szat liturgicznych. Tobie też tak radzę.


                      Pfffff,buhahahahaaabig_grin big_grin big_grin mamusia chodzi do kościoła,ale nie wie co ksiądz czy ministrant ma na sobie?big_grin
                      Dobreeee.

                      Przeciez pomodlić równie dobrze może się w domu.Sama się ogarnij,bo cię czepiasz byle cię czepiać.
                      • czarnaalineczka Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:18
                        jak mawiala moja bardzo wierzaca sasiadka
                        strzez nas Boze od dewotow
                      • barbibarbi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:26
                        poznanianka-78 napisał(a):


                        >
                        > Pfffff,buhahahahaaabig_grin big_grin big_grin mamusia chodzi do kościoła,ale nie wie co ksiądz cz
                        > y ministrant ma na sobie?big_grin
                        > Dobreeee.
                        >
                        > Przeciez pomodlić równie dobrze może się w domu.

                        Przynosisz wstyd katolikom.
                        Napisałabym jeszcze coś o skrzydłach, głupocie i gołębicy, ale boję się, że gołębicę obrażę.
            • lauren6 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:38
              > Skąd wiecie co Zuzia słyszy w domu i jakie poglądy rodziców wyraża przy innych
              > dzieciach? Może właśnie obraża wierzących ( pewnie nawet nie celowo, tylko powt
              > arza to co słyszy w domu?).

              Babcia powiedziała, że wnuczka ma się nie spotykać z Zuzią, bo nie chodzi do kościoła. Nie zarzuciła Zuzi gadania głupot, siania nietolerancji itd. bo z Zuzią pewnie nie zamieniła nawet dwóch zdań.
              • arwena_11 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:50
                No ale ma prawo czy nie ma prawa. Oczywiście kwestią podstawową jest forma. Ta akurat tu była zła. Tylko nie wiemy nadal, czy dziecko było zaproszone czy przyszło samo. Bo to też bywa różnie.
                • chipsi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 13:50
                  Tu nie chodzi o prawo, bo prawo ma. Może sobie szanowna babcia zakazać przyprowadzania do domów ateistów, czarnoskórych, żydów, łysych czy dziewczynek, których imię zaczyna się na "Z", ale czy to ma jakieś logiczne podstawy? Bo jak dla mnie jest to utożsamianie danej grupy z patologią, od której chciało by się uchronić siebie i dziecko. I co za znaczenie czy dziecko było przez koleżankę zaproszone czy samo przyszło koleżankę odwiedzić?
                  • arwena_11 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 15:44
                    No chyba podstawowa. Jeżeli kogoś nie zapraszam, a mam innych znajomych, no to przykro mi, ale mówię, że teraz nie możemy sie spotkać.
                    Poza tym, ja osobiście nie przyjmuję niezapowiedzianych gości. Za duzo mam spraw. Dzieci też się umawiają ze znajomymi wcześniej. A jak córka chce się spotkać z sąsiadką, lub sąsiadka chce przyjść do córki, to zawsze pada pytanie, czy można. I nie zawsze odpowiedź jest twierdząca. Każdy ma prawo odmówić przyjęcia gości, których nie chce.
                    • chipsi Re: Awantura o chałat, 05.09.12, 10:16
                      Raz że rozmawiamy o dzieciach, zakładam (może niesłusznie) ze nie chodzi o nastolatki. Dwa to babcia nie powiedziała że Zuzia nie może TERAZ przyjść tylko ogólnie a trzy ta nieszczęsna uwaga o kościele... Poniżej wszystkiego uważam.
          • poznanianka-78 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:19
            czarnaalineczka napisała:

            > raczej celowa
            > kogo by tam obchodzila jakas zuzia i jej uczucia




            Hahahaha,oczywiście,że wszystkie tutaj bronią uczuć nieznanej sobie Zuzibig_grin

            OCZYWIŚCIE.big_grin
            • krejzimama Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:24
              Nie wszystkie! Tylko ascetki!
            • rosapulchra-0 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:24
              Poznanianka, a co ty się tak rzucasz jak g.. w przeręblu? suspicious
              Ubliżasz dziewczynom, przeklinasz - rozumiem, że w ten sposób pokazujesz nam tu, jak wielkiej jesteś wiary? uncertain
            • barbibarbi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:35
              poznanianka-78 napisał(a):

              > czarnaalineczka napisała:
              >
              > > raczej celowa
              > > kogo by tam obchodzila jakas zuzia i jej uczucia
              >
              >

              >
              >
              > Hahahaha,oczywiście,że wszystkie tutaj bronią uczuć nieznanej sobie Zuzibig_grin
              >
              > OCZYWIŚCIE.big_grin

              No wlaśnie nie bardzo bronią Zuzi, a namiętnie bronią białej sukienki. Zdecydowanie przedawkowałaś jakieś substancje. Miesza ci się, sama nie wiesz kogo bronisz, po jakiej stronie stoisz. BREDZISZ kobieto. Wcale nie zrozumiałaś wątku, nic a nic.
              • poznanianka-78 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 11:56
                no widzę,że ty wciąż o tym winie.Wymyśl coś bardziej realnego,bo alkohol mi ot po prostu nie smakuje.Więc....Jak kulą w płot.
                • chipsi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:17
                  Jakie wino? Barbie pisała o SUBSTANCJACH. Cóż za ignorancja z Twojej strony że nie znasz nazw innych szkodliwych substancji. Kiperzy i chemicy zostali obrażeni w tej chwili. A tak w ogóle od kiedy wino jest szkodliwe? tongue_out
                  • poznanianka-78 Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:22
                    ale gdzie napisałam,że wino jest szkodliwe????surprised
                    • chipsi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:30
                      Ok, mój błąd, Barbie pisała o przedawkowaniu. Ale przedawkowanie jakiejś substancji jest szkodliwe więc mój wpis się jakoś broni tongue_out
              • fifiriffi Re: Awantura o chałat, 04.09.12, 12:13
                barbibarbi napisała:

                >
                > No wlaśnie nie bardzo bronią Zuzi, a namiętnie bronią białej sukienki. Zdecydow
                > anie przedawkowałaś jakieś substancje. Miesza ci się, sama nie wiesz kogo broni
                > sz, po jakiej stronie stoisz. BREDZISZ kobieto. Wcale nie zrozumiałaś wątku, ni
                > c a nic.


                Nie zrozumiała???No sorry,ale wnioskuję,że jest ona osobą wierzącą.Co jednak nie przeszkadza jej zauważyć,że dziadkowie postąpili chamsko,ale równie chamsko opisujesz ty komżę czy albę jako kitel.Tudzież od razu chamsko dopisujesz,że jest ona pod wpływem koniecznie wina mszalnego,bądź nawąchała się kadzidła.Ewidentnie ty czegoś nie pojmujesz.Bo czepiasz się dziadków dziewczynki,którzy gdyby byli świadkami jehowy i zakazali by przychodzić do domu wnuczce katoliczce to tematu myślę by nie było.
                Dziękję.
                ps.Nie czepiaj się już wszystkich,którzy mają odmienne zdanie niż twoje.
                • chipsi Kitel, Katolik, Gorol... 04.09.12, 12:35
                  Nosz co jest obraźliwego w słowie "kitel"? Jakoś nie widzę żeby któryś lekarz się chociażby fochnoł. Dajcie spokój no.

                  > nie ty czegoś nie pojmujesz.Bo czepiasz się dziadków dziewczynki,którzy gdyby b
                  > yli świadkami jehowy i zakazali by przychodzić do domu wnuczce katoliczce to te
                  > matu myślę by nie było.

                  Skąd taki wniosek? Rodzice koleżanki nie pozwolili się jej ze mną bawić bo, uwaga, MÓJ TATA TO GOROL! Co Wy na to? Tu mało Hanysek więc przykład chyba trafiony?
                  • lady-z-gaga Re: Kitel, Katolik, Gorol... 04.09.12, 12:50
                    Poziom absurdu w tym wątku stale rośnie, jeszcze 100 postow i będzie materiał na Noc Kabaretową 2013 big_grin
                    • z_lasu Poziom absurdu 04.09.12, 14:58
                      Poziom absurdu tego postu ciężko będzie przekroczyć:

                      "Poza tym nie wiem po co mamusia szanowna chodzi do kościoła skoro nie wie co ma pan na sobie zbierający składkę czy służący do mszy."
                  • pleschanka Re: Kitel, Katolik, Gorol... 04.09.12, 12:54

                    > Nosz co jest obraźliwego w słowie "kitel"? Jakoś nie widzę żeby któryś lekarz s
                    > ię chociażby fochnoł. Dajcie spokój no.

                    Zwłaszcza że:

                    Kitel – biała szata noszona dawniej w każdy szabat i z okazji wszystkich większych uroczystości. Także biała, rytualna koszula, którą Żydzi zakładają w dniu ślubu, podczas Rosz ha-Szana, w Jom Kipur oraz w czasie sederu w Pesach. W kitlu chowani są zmarli.
                    (wikipedia)
                    • wuika Re: Kitel, Katolik, Gorol... 04.09.12, 13:01
                      Żydowskie ubranie! I już wszystko jasne suspicious
                      • chipsi Re: Kitel, Katolik, Gorol... 04.09.12, 13:32
                        Ahaaa, czyżby Tadzio tu pisywał? smile
    • amonette Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 04.09.12, 10:57
      Chyba mentalnie trafił swój na swego wink
      Dzieci szkoda, dorośli powinni się bawić bez nich w takie gierki.
    • miniofilka Re: Mamo, mamo, a Zuzia nie chodzi do kościoła !! 05.09.12, 13:36
      O kurde!
      Mam nadzieję, że nikt nie wyklnie mojej Asi, że nie chodzi na religię do szkoły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka